Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auto w leasingu a wyjazd zagraniczny

Featured Replies

Napisano

Czy mając auto w leasingu i chcąc nim wyjechać za granicę muszę mieć przy sobie jakieś dodatkowe papiery/dokumenty w razie kontroli policyjnej?

Napisano

> Czy mając auto w leasingu i chcąc nim wyjechać za granicę muszę mieć przy sobie jakieś dodatkowe

> papiery/dokumenty w razie kontroli policyjnej?

Nie, ale niektóry firmy leasingowe sugerują (a niektóre teoretycznie wymagają), by zgłosić się do nich po takie pisemka, i wtedy inkasują za to odpowiednią kwotę zlosnik.gif

Napisano

> Czy mając auto w leasingu i chcąc nim wyjechać za granicę muszę mieć przy sobie jakieś dodatkowe

> papiery/dokumenty w razie kontroli policyjnej?

nigdy nie pytali się o cokolwiek

ale ostatnio dostałem upoważnienie z lizingu, że mogę jeździć

Napisano

> Czy mając auto w leasingu i chcąc nim wyjechać za granicę muszę mieć przy sobie jakieś dodatkowe

> papiery/dokumenty w razie kontroli policyjnej?

w DE zaden policjant nie pytal o nic wiecej poza DR, ubezpieczeniem i prawem jazdy. Pytanie tylko co w razie 'zgubienia' pojazdu za granica powie ubezpieczyciel i lizingodawca smile.gif

Napisano

> Czy mając auto w leasingu i chcąc nim wyjechać za granicę muszę mieć przy sobie jakieś dodatkowe

> papiery/dokumenty w razie kontroli policyjnej?

Praktycznie bardzo rzadko jakakolwiek kontrol domaga sie takich kwitó.

TEORETYCZNIE - powinieneś mieć.

Aha, pamiętaj, że nie jest oczywistym fakt działania AC poza granicami kraju - dlatego lepiej zapytać u źródła.

Napisano

> Czy mając auto w leasingu i chcąc nim wyjechać za granicę muszę mieć przy sobie jakieś dodatkowe

> papiery/dokumenty w razie kontroli policyjnej?

Jezdzac po Polsce autem zarejestrowanym za granica, jesli wlasicielem jest kto inny niz kierowca, to kierowca ma obowiazek posiadac przy sobie dodatkowy dokument potwierdzjacy jego prawo do dysponowania pojazdem. Moze to byc np zgoda podpisana przez wlasciciela.

Zapewne bardzo zadko jest to egzekwowane, ale taki przepis jednak jest i jakby sie jakis policial.gif uparl, to nic mu nie zrobisz.

Takie same, lub podobne przepisy moga byc tez za granica.

Napisano

> Czy mając auto w leasingu i chcąc nim wyjechać za granicę muszę mieć przy sobie jakieś dodatkowe

> papiery/dokumenty w razie kontroli policyjnej?

Masterlease od ręki wystawia pismo o zgodzie na wyjazd z wyłączeniem jakihś państw typu Kazahstan, Łotwa i coś w ten deseń. Jak potrzebujesz na już to emailem wysyłają. Można się nawet ugadać, że wyślą Ci poleconym do domu na adres kierowcy, bez pośrednictwa flotowca w Twojej firmie.

Pozdro.

Napisano

W UE nie, poza UE (Białoruś, Ukraina, Kaliningrad) na granicy zawsze chcieli.

Napisano

> Aha, pamiętaj, że nie jest oczywistym fakt działania AC poza granicami kraju - dlatego lepiej

> zapytać u źródła.

Sibuj, widziałeś kiedyś auto w leasingu, które miało AC na terenie RP? Bo mi się coś wydaje, że leasingodawca nie wyraziłby zgody na taką polisę...

Napisano

> Sibuj, widziałeś kiedyś auto w leasingu, które miało AC na terenie RP? Bo mi się coś wydaje, że

> leasingodawca nie wyraziłby zgody na taką polisę...

Nie jest oczywistym zawieranie polisy AC działającej także poza RP - z prostej przyczyny jaką jest odpowiednia zwyżka.

Napisano

A jak to jest z autem służbowym (jeśli już tak o teorii mowa).

Jestem pracownikiem firmy X i jadę służbowym autem za granicę - muszę coś mieć? Skąd policja ma wiedzieć czy jestem pracownikiem czy nie?

Upoważnienie od prezesa?

A co jeśli jestem prezesem - mam mieć KRS przy sobie? zlosnik.gif

Napisano

> A jak to jest z autem służbowym (jeśli już tak o teorii mowa).

> Jestem pracownikiem firmy X i jadę służbowym autem za granicę - muszę coś mieć? Skąd policja ma

> wiedzieć czy jestem pracownikiem czy nie?

> Upoważnienie od prezesa?

> A co jeśli jestem prezesem - mam mieć KRS przy sobie?

Jeżeli auto jest własnością firmy X to musisz mieć upoważnienie od firmy X, jeżeli auto jest własnością firmy leasingowej, to od niej masz mieć upoważnienie. Poprostu, upoważnienie od właściciela pojazdu.

Napisano

> Jeżeli auto jest własnością firmy X to musisz mieć upoważnienie od firmy X, jeżeli auto jest

> własnością firmy leasingowej, to od niej masz mieć upoważnienie. Poprostu, upoważnienie od

> właściciela pojazdu.

Jeśli jadę autem należącym do rodziny (to samo nazwisko), to też muszę mieć upoważnienie? zlosnik.gif

Napisano

> Jeśli jadę autem należącym do rodziny (to samo nazwisko), to też muszę mieć upoważnienie?

Chyba tak niewiem.gif

Napisano

> Nie jest oczywistym zawieranie polisy AC działającej także poza RP - z prostej przyczyny jaką jest

> odpowiednia zwyżka.

tyle że w przypadku leasingowanych aut właściciela samochodu nie bardzo interesuje zwyżka stawki ...

....

z leasingodawcą jest krótka piłka , albo ubezpieczasz indywidualnie na naszych warunkach ( m.in wykup. utrata wartości amortyzacje i itp. bzdury ) albo ubezpieczamy sami a Ciebie obciążamy ... )

na obrazku wymagania co do OWU AC w przypadku indywidualnego ubezpieczania ...

ooit.jpg

Napisano

> Praktycznie bardzo rzadko jakakolwiek kontrol domaga sie takich kwitó.

> TEORETYCZNIE - powinieneś mieć.

> Aha, pamiętaj, że nie jest oczywistym fakt działania AC poza granicami kraju - dlatego lepiej

> zapytać u źródła.

jestem skłonny zablefowac ze znowu walisz , jak to mawiasz " jak dzik w sosnę " i ŻADEN fundusz leasingowy nie dopuści do tego żeby auto miało AC tylko na teren RP ...

Napisano

> Nie, ale niektóry firmy leasingowe sugerują (a niektóre teoretycznie wymagają), by zgłosić się do

> nich po takie pisemka, i wtedy inkasują za to odpowiednią kwotę

zdziwię Cię ...

bre i efl przysłało mi razem z jakimiś innymi papierami zaraz po podpisaniu umowy takie upoważnienia ( za free )

Napisano

> Nie jest oczywistym zawieranie polisy AC działającej także poza RP - z prostej przyczyny jaką jest

> odpowiednia zwyżka.

Chyba nie miałeś okazji rozmów z leasingami: albo Twoja polisa spełnia nasze standardy, albo zapłać za naszą...

Ale czekam na odpowiedź Sibuj`a, bo to On wyciągnął temat... chipsy.gifzlosnik2.gif

Napisano

> Chyba nie miałeś okazji rozmów z leasingami: albo Twoja polisa spełnia nasze standardy, albo zapłać

> za naszą...

> Ale czekam na odpowiedź Sibuj`a, bo to On wyciągnął temat...

a przykładowe warunki wkleiłem wyżej wink.gif

Napisano

> Jeżeli auto jest własnością firmy X to musisz mieć upoważnienie od firmy X, jeżeli auto jest

> własnością firmy leasingowej, to od niej masz mieć upoważnienie.

OK to wiemy.

> Poprostu, upoważnienie od

> właściciela pojazdu.

No dobra, tylko co jeśli jestem właścicielem / prezesem firmy? zlosnik.gif (Nie jestem, ale zaciekawiło mnie to zlosnik.gif )

Mam sam sobie wystawić upoważnienie czy wozić KRS? zlosnik.gif

Napisano

> Mam sam sobie wystawić upoważnienie czy wozić KRS?

W sumie tak, co za różnica czy jesteś prezesem, czy robisz na produkcji. Właścicelem auta jest firma X, więc upoważnienie trza mieć wink.gif

Napisano

> Chyba nie miałeś okazji rozmów z leasingami: albo Twoja polisa spełnia nasze standardy, albo zapłać

> za naszą...

> Ale czekam na odpowiedź Sibuj`a, bo to On wyciągnął temat...

Na razie raz odbiłem się od ściany z warunkami postawionymi klientowi przez leasingodawcę. waytogo.gif

Napisano

> jestem skłonny zablefowac ze znowu walisz , jak to mawiasz " jak dzik w sosnę " i ŻADEN fundusz

> leasingowy nie dopuści do tego żeby auto miało AC tylko na teren RP ...

Bardzo mało wiesz.

Krótko i tematycznie - po siusiaka mam płacić za casco na europę, skoro samochód nie wyjeżdża poza teren Polski?

Stawki casco "tylko Polska", "również EU", "Europa kontynentalna bez krajów WNP" jak i "Europa kontynentalna bez wyjątków" różnią się między sobą. Jak się domyślasz - uszeregowałem je w kolejności rosnącej.

Stąd firmy często wybierają opcję "tylko Polska", skoro nie ma potrzeby płacić za pełne ubezpieczenie.

Jak pracownik chce jechać prywatnie, to niech sobie prywatnie kupi ubezpieczenie - proste.

Napisano

> Sibuj, widziałeś kiedyś auto w leasingu, które miało AC na terenie RP? Bo mi się coś wydaje, że

> leasingodawca nie wyraziłby zgody na taką polisę...

Masz rację - wydaje Ci się.

Widziałem nie raz.

Napisano

> Chyba nie miałeś okazji rozmów z leasingami: albo Twoja polisa spełnia nasze standardy, albo zapłać

> za naszą...

Ogarniasz, że "nieco" inną siłę przetargową ma pan Czesio, który za ostatni grosz kupuje blagam.gif VOLKSWAGENA blagam.gif w lizingu od masterliza, całując ich po rękach, że w ogóle się zgodzili i ktoś, kto tych blagam.gif VOLKSWAGENÓW blagam.gif kupuje nawet nie sto, ale dwadzieścia i jest już sensownym klientem?

Powiem więcej - nie ma najmniejszych problemów, aby zasadniczo NIE ubezpieczać samochodów należących do lizingu (bo jak nazwiesz ubezpieczenie z franszyzą na poziomie 75+%?).

> Ale czekam na odpowiedź Sibuj`a, bo to On wyciągnął temat...

Prosz.

Napisano

> z leasingodawcą jest krótka piłka , albo ubezpieczasz indywidualnie na naszych warunkach ( m.in

> wykup. utrata wartości amortyzacje i itp. bzdury ) albo ubezpieczamy sami a Ciebie obciążamy

Krótko - ile masz samochodów w tym lizingu?

Konkretną ilość poproszszsz...

> ... )

> na obrazku wymagania co do OWU AC w przypadku indywidualnego ubezpieczania ...

Łaaaał...

Napisano

> Krótko - ile masz samochodów w tym lizingu?

> Konkretną ilość poproszszsz...

nie widzę związku ...

> Łaaaał...

jak zwykle poniżej gruntu ... oslabiony.gifpalacz.gif

Napisano

> nie widzę związku ...

To przetrzyj chłopaku okularki.

I ogarnij oczywistą oczywistość, że klient hurtowy ma "nieco" inne możliwości niż detaliczny.

To, że jako klient na jeden samochód dostajesz umowę na zasadzie "podpisuj jak jest albo wypad" to nie znaczy, że wszyscy tak mają. Ot - prawo dżungli.

> jak zwykle poniżej gruntu ...

A może odniesiesz się do czegoś bardziej merytorycznie?

Czy nie bałdzo masz jak?

Napisano

> To przetrzyj chłopaku okularki.

> I ogarnij oczywistą oczywistość, że klient hurtowy ma "nieco" inne możliwości niż detaliczny.

> To, że jako klient na jeden samochód dostajesz umowę na zasadzie "podpisuj jak jest albo wypad" to

> nie znaczy, że wszyscy tak mają. Ot - prawo dżungli.

> A może odniesiesz się do czegoś bardziej merytorycznie?

> Czy nie bałdzo masz jak?

z Tobą ... nie bardzo jest jak

z mojej strony tyle.

Napisano

> z Tobą ... nie bardzo jest jak

> z mojej strony tyle.

Szaaade...

A taki byłeś pewien swego...

Napisano

> Szaaade...

> A taki byłeś pewien swego...

Sibuj, ty chyba nie ogarniasz:

- jesteś na forum, gdzie zdecydowana większość dyskusji dotyczy sam. użytkowanych przez klientow indywidualnych lub male(mikro) firmy

- jak mam nawet 3 auta w leasingu, to jestem pikuś wobec leasingodawcy. Czy to bedzie EFL, czy RLP czy Masterlease przy takim uzytkowaniu nikt nie podejmuje dyskusji dot. zakresu terytorialnego w AC. Wiecej - poniewaz te auta mimo leasingu bardzo czesto są wykorzystywane w użytku prywatnym, to leasingodawca nie wyrazi zgody na takie zapisy: bo wielu zadeklaruje, że nie bedzie wyjeżdżać a podem przekroczy granice.

- wiele osób ceni Twoje rady i uwagi, ale inaczej wygląda eksploatacja samochodu we flocie (nawet świetnie zarządzanej i pilnowanej, z nadzorem nad kierowcami, możliwością odkupienia auta, itd...) a inaczej w firmie rodzinnej, gdzie właściciel ma na wszystko oko. A ja mam wrażenie, że Ty starasz się udowodnić wszem i wobec wyższość zarządzania flotowego nad eksploatacją indywidualną.

Ode mnie tyle.

Napisano

> Ogarniasz, że "nieco" inną siłę przetargową ma pan Czesio, który za ostatni grosz kupuje

> VOLKSWAGENA w lizingu od masterliza, całując ich po rękach, że w ogóle się zgodzili i ktoś,

> kto tych VOLKSWAGENÓW kupuje nawet nie sto, ale dwadzieścia i jest już sensownym klientem?

Oczywiście że ogarniam. Powiem więcej że jak kupi zamiast 200 VW 200 Fiatów będzie miał taką samą siłę przetargową. tongue.gif Po co wstawiasz tu jeszcze glupie dyskusje o wyższości VW nad innymi? Ale to nie jest formum "FleetManager`a" tylko w większości użytkowników indywidualnych.

> Powiem więcej - nie ma najmniejszych problemów, aby zasadniczo NIE ubezpieczać samochodów

> należących do lizingu (bo jak nazwiesz ubezpieczenie z franszyzą na poziomie 75+%?).

Oczywiście, ale czasami, mimo takich warunkow (np. skladka 30% wartości za samo AC) warto kupić polisę dla pewnego porządku czy systematyczności...

Napisano

> Ode mnie tyle.

szkoda wycierac klawiaturę , naprawdę ...

Napisano

> Oczywiście, ale czasami, mimo takich warunkow (np. skladka 30% wartości za samo AC) warto kupić

> polisę dla pewnego porządku czy systematyczności...

A ja mówię o _opłacalności_ opłacania (kosmicznej) składki, a nie o "porządkach".

Ubezpieczenia zbiorowe rządzą się ZUPEŁNIE innymi prawami niż u Pana Kazia, który ubezpiecza swój z trudem uciułany majątek.

Jedyny mus ubezpieczania dla firm to to, że bez dobrowolnego ubezpieczenia nie możesz zaliczyć kosztu naprawy w koszt uzyskania przychodu. Ale i na to jest lekarstwo, bo ustawa nie precyzuje JAKIE ma to być ubezpieczenie.

Napisano

> Sibuj, ty chyba nie ogarniasz:

> - jesteś na forum, gdzie zdecydowana większość dyskusji dotyczy sam. użytkowanych przez klientow

> indywidualnych lub male(mikro) firmy

Wiem i ogarniam.

Ale np Coffin tego NIE ogarnia i nie rozumie, że istnieją rozmaite umowy casco, a copy-pastowanie OWU...

No wybacz, ale casco to produkt UMOWNY.

Można zawrzeć umowę obejmującą TYLKO ryzyko potrącenia łosia na A2 - w czym problem?

> - jak mam nawet 3 auta w leasingu, to jestem pikuś wobec leasingodawcy. Czy to bedzie EFL, czy RLP

> czy Masterlease przy takim uzytkowaniu nikt nie podejmuje dyskusji dot. zakresu terytorialnego

> w AC. Wiecej - poniewaz te auta mimo leasingu bardzo czesto są wykorzystywane w użytku

> prywatnym, to leasingodawca nie wyrazi zgody na takie zapisy: bo wielu zadeklaruje, że nie

> bedzie wyjeżdżać a podem przekroczy granice.

Ale to jest problem KLIENTA, nie lizingu.

Serio-serio.

Zauważ - lizingi nie narzucają np takich rzeczy jak wykup ryzyka prowadzenia pojazdu pod wpływem, bez uprawnień, w wyścigach itp - a klienci mimo to jeżdżą na bańce, bez uprawnień (bo stracili za pkty), albo bawią się w kryterium karowa.

Uprzedzając pytania - oczywiście, że istnieją na rynku umowy casco z wykupionym ryzykiem jazdy na bańce. Powiem więcej - są relatywnie często jak na taką klauzulę spotykane.

A wracając do tematu.

Istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że jeżeli ZAPYTASZ o taki produkt (casco tylko na teren Polski) to taki produkt kupisz, o ile lizingodawca którego wybrałeś NIE zajmuje się tylko przekładaniem kasy z kieszeni do kieszeni, a stara się ze sporego tortu jakim jest pieniądz idący w samochód wyrwać jak najwięcej dla siebie.

> - wiele osób ceni Twoje rady i uwagi, ale inaczej wygląda eksploatacja samochodu we flocie (nawet

> świetnie zarządzanej i pilnowanej, z nadzorem nad kierowcami, możliwością odkupienia auta,

> itd...) a inaczej w firmie rodzinnej, gdzie właściciel ma na wszystko oko.

Do czasu, gdzie coś się wyjsra i potem okazuje się, że jednak przyślepe to oko.

Ale to już temat na inną dyskusję.

> A ja mam wrażenie,

> że Ty starasz się udowodnić wszem i wobec wyższość zarządzania flotowego nad eksploatacją

> indywidualną.

Nie wyższość - INNOŚĆ.

A co do meritum - kolega Coffin uznał, że "skoro w owu pisze", to to prawda objawiona.

Prawda objawiona w ubezpieczeniach to jest TYLKO w przypadku ubezpieczeń ustawowych (OC w komunikacji), a i to nie do końca, bo obejmuje ona tylko MINIMUM, jakie musi gwarantować polisa podpadająca pod tą ustawę. Rozszerzyć jej zakres można bez problemów (i jest to czasem robione, głównie w odniesieniu do sum gwarancyjnych).

Reszta to kwestie UMOWNE.

Że ZAZWYCZAJ zakres casco obejmuje (i tu sobie wpisać) to nie znaczy, że taki jest default.

Ubezpieczenia to baaaardzo płynny i wybitnie celowany na klienta produkt. Nawet na rynku prywatnym (B2C).

Napisano

> Wiem i ogarniam.

> Ale np Coffin tego NIE ogarnia i nie rozumie, że istnieją rozmaite umowy casco, a copy-pastowanie

> OWU...

On chyba wkleił tabelkę od leasingodawcy, w której napisano jakie warunki ma spełniać polisa AC...

> No wybacz, ale casco to produkt UMOWNY.

> Można zawrzeć umowę obejmującą TYLKO ryzyko

> potrącenia łosia na A2 - w czym problem?

> Ale to jest problem KLIENTA, nie lizingu.

> Serio-serio.

No właśnie nie. W interesie leasingodawcy jest realna ochrona ubezpieczeniowa dla przedmiotu leasingu: bo jak coś będzie problematyczne (auto się rozbije a ubezpieczyciel powie - dziękuję, nie płacę , to i tak (mimo weksli, poręczeń i innych zabezpieczeń) leasing może miec problem - jak samochód jeździ i pracuje, to jest większa szansa na terminową ratę. To się nazywa analiza ryzyka.

> Zauważ - lizingi nie narzucają np takich rzeczy jak wykup ryzyka prowadzenia pojazdu pod wpływem,

> bez uprawnień, w wyścigach itp - a klienci mimo to jeżdżą na bańce, bez uprawnień (bo stracili

> za pkty), albo bawią się w kryterium karowa.

Zależy które. Niektóre leasingi mają takie warunki w TU i trzeba być na prawdę równoważnym (lub dającym zarobić) partnerem, aby z programu ubezpieczeniowego oferowanego przez leasingodawce zrezygnować.

> Reszta to kwestie UMOWNE (...)

> Ubezpieczenia to baaaardzo płynny i wybitnie celowany na klienta produkt. Nawet na rynku prywatnym

> (B2C).

Właśnie dlatego leasingodawca daje listę TU akceptowalnych (którym sprawdził OWU i stwierdził, że na taki zakres ochrony może się zgodzić) i daje do wypełnienia tabelkę, którą podpisuje ubezpieczyciel. I o ile jak jesteś CFM to i leasingodawca i ubezpieczyciel nie występujący na liście może zastosować odstępstwo, to w przypadku klienta indywidualnego (małego) jest system 0-1: spełnia / nie spełnia.

> Do czasu, gdzie coś się wyjsra i potem okazuje się, że jednak przyślepe to oko.

No widzisz - zależy jakie oko. Bo jak właściciel dba, to ma. I jak pilnuje ludzi i sprzętu, to mu żaden CFM nie potrzebny. Tutaj działa statystyka: CFM zmniejsza ryzyko wiekiem/nakładem kosztów, a indywidualny np. nadzorem.

Napisano

> On chyba wkleił tabelkę od leasingodawcy, w której napisano jakie warunki ma spełniać polisa AC...

No to OWL

> No właśnie nie. W interesie leasingodawcy jest realna ochrona ubezpieczeniowa dla przedmiotu

> leasingu: bo jak coś będzie problematyczne (auto się rozbije a ubezpieczyciel powie -

> dziękuję, nie płacę , to i tak (mimo weksli, poręczeń i innych zabezpieczeń) leasing może miec

> problem - jak samochód jeździ i pracuje, to jest większa szansa na terminową ratę. To się

> nazywa analiza ryzyka.

W pełni się z Tobą zgadzam.

ALE - nigdy nie jest tak, że leasingodawca ma zagwarantowaną 100% ochronę casco przedmiotu leasingu.

Wydarzyć się może wiele - od banalnie prostej zapomnianej składki casco, przez wyżej wspomnianą jazdę na bańce, a kończąc na tak prozaicznej akcji, jak demontaż przedmiotu leasingu i opchnięcie go w częściach na alledrogo po czym oddalenie się z miejsca zdarzenia (prędziutko).

> Zależy które. Niektóre leasingi mają takie warunki w TU i trzeba być na prawdę równoważnym (lub

> dającym zarobić) partnerem, aby z programu ubezpieczeniowego oferowanego przez leasingodawce

> zrezygnować.

I znów wracamy do źródła - co to jest "równoważny i/lub dający zarobić partner"?

Rynek leasingu jest - póki co - rynkiem wschodzącym. Jeszcze fajnie żre, wzrosty są 2-cyfrowe (R-d-R).

Ale nasycenie rynku już osiąga górny pułap i uważam, że jeszcze 3-4 lata i osiągnie pełnię. I wtedy konkurencja zrobi się BARDZO silna - już zresztą jesteśmy świadkami kolejnych konsolidacji i przejęć.

Ale - co z tego wynika.

Oczywiście, że jak jesteś szarym Kowalskim, który ma przysłowiowe Sejczęto w lizingu to JESZCZE nie podskoczysz. Zresztą leasingodawca będzie cisnął na własne ubezpieczenie, które co bardziej cywilizowane leasingi posiadają - więcej kasy...

ALE - jeśli jesteś klientem na kilka/kilkanaście aut to już się robi inna sprawa.

Wszystko jak zawsze ZALEŻY. Głównie od umiejętności negocjacyjnych...

> Właśnie dlatego leasingodawca daje listę TU akceptowalnych (którym sprawdził OWU i stwierdził, że

> na taki zakres ochrony może się zgodzić) i daje do wypełnienia tabelkę, którą podpisuje

> ubezpieczyciel.

Czytaj:

Które płacą mu odpowiedni kurtaż za to, że jest ich agentem/brokerem.

> I o ile jak jesteś CFM to i leasingodawca i ubezpieczyciel nie występujący na

> liście może zastosować odstępstwo, to w przypadku klienta indywidualnego (małego) jest system

> 0-1: spełnia / nie spełnia.

Nie masz racji.

Zobacz, jak wielkie są różnice między poszczególnymi OWU casco między poszczególnymi ubezpieczycielami/produktami.

To właśnie jest lokowanie produktu i dostosowanie go pod potrzeby klienta.

To tylko nieobeznanym/niedrążącym klientom wydaje się, że "każdy produkt kasko jest takie samo, różnica jest w renomie firmy".

A żeby już tak zupełnie nie odchodzić od tematu.

Jeżeli ubezpieczasz kilka samochodów i wiesz, że nie wyjeżdżają poza granice kraju to temat jest prosty - nawet bez umowy generalnej możesz wystąpić z prośbą o przeliczenie składki dla wyłączenia ryzyka szkody poza granicami kraju.

Różnice nie są jakieś kosmiczne, ale przemnożone x ilość aut...

> No widzisz - zależy jakie oko. Bo jak właściciel dba, to ma. I jak pilnuje ludzi i sprzętu, to mu

> żaden CFM nie potrzebny. Tutaj działa statystyka: CFM zmniejsza ryzyko wiekiem/nakładem

> kosztów, a indywidualny np. nadzorem.

I tak i nie*.

Ale to już temat na inną rozmowę.

* i NIE jest to pean na cześć CFM.

Napisano

> Czy mając auto w leasingu i chcąc nim wyjechać za granicę muszę mieć przy sobie jakieś dodatkowe

> papiery/dokumenty w razie kontroli policyjnej?

W wielu krajach jest wymagane notarialne potwierdzenie użyczenia pojazdu wraz z tłumaczeniem na dany język.

Napisano

> W wielu krajach jest wymagane notarialne potwierdzenie użyczenia pojazdu wraz z tłumaczeniem na

> dany język.

Paaanie, GDZIE?!

Napisano

> Paaanie, GDZIE?!

Np. Węgry

Quote:

Jeśli samochodem dysponuje osoba nie będąca jego właścicielem, powinna mieć notarialne upoważnienie od właściciela, przetłumaczone na język węgierski, angielski lub niemiecki.


Np. Czarnogóra

Quote:

Jeśli podróżujący nie jest właścicielem pojazdu powinien posiadać notarialne pełnomocnictwo do korzystania z pojazdu, przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego na język czarnogórski/serbski.


Np. Albania

Quote:

W przypadku podróżowania autem będącym własnością osoby trzeciej lub firmy należy posiadać notarialne upoważnienie w j. angielskim od właściciela auta.


Powyżej wymienione kraje które są celem mojego tegorocznego urlopu. Szczegóły do poczytania na stronie MSZ.

Napisano

> Np. Węgry

Byłem.

I to pojazdem z udziwnioną rejestracją (mocno niepolską :-) )

Nikt nie wymagał.

> Np. Czarnogóra

W montenegro nie byłem, ale znam kogoś kto był :-) i był kontrolowany i nie było problemu.

A gdyby był, to wiedziałbym jeszcze w trakcie kontroli i leciałbym z takim kwitem w zębach :-)

> Np. Albania

Panie....

Weź pan no mię nie ubawiaj...

Napisano

Pytanie komu wierzyć ?? Rozumiem że niektórym wystarczy słowo forumowicza, ale raczej Polski MSZ ma wiarygodniejsze informacje.

Napisano

> Pytanie komu wierzyć ?? Rozumiem że niektórym wystarczy słowo forumowicza, ale raczej Polski MSZ ma

> wiarygodniejsze informacje.

MSZ ma - niestety - bardzo nieaktualne informacje.

Przekonałem się n/t/t gdy szukałem danych do wyjazdu na Słowację :-(

Zresztą ZTCW to MSZ bazuje na danych z PZMot, a oni mają zupełne kaszany...

Napisano

Byłem w każdym z tych krajów, autem leasingowanym.

Na Węgrzech kontrolowała mnie policja na autostradzie - słowem nie wspomnieli o kwicie z EFL'a

Wjazd do Albanii i Czarnogóry odbywa się przez przejścia graniczne z klasyczną kontrolą - w obu przypadkach chcieli papiery od auta, ale tylko DR + ZK.

Kwit od EFL'a miałem na okoliczność, jakbym miał jakieś zdarzenie drogowe, żeby nie było problemu z ubezpieczeniem.

Napisano

> Panie....

> Weź pan no mię nie ubawiaj...

Ty sie ubawiaj ale ja do Moldawi wlasnie z tego powodu nie wjechalem.

Ale co my tam wszyscy mozemy wiedziec w porownaniu do Ciebie hehe.gif

Napisano

> Ty sie ubawiaj ale ja do Moldawi wlasnie z tego powodu nie wjechalem.

> Ale co my tam wszyscy mozemy wiedziec w porownaniu do Ciebie

Przyjrzyj się - chodziło o kwestię "ALBANIA", a nie o to, czy jest mus, czy nie :-)

Akurat że do Albanii to trzeba mieć nawet zaświadczenie o długości przyrodzenia to nie wątpię - kolega uznał, że zrobi sobie wycieczkę typu "męska przygoda" z Dubrownika. No i się "ździebko" zdziwił na granicy :->

Napisano

> Przyjrzyj się - chodziło o kwestię "ALBANIA", a nie o to, czy jest mus, czy nie :-)

tak wiem

> Akurat że do Albanii to trzeba mieć nawet zaświadczenie o długości przyrodzenia to nie wątpię -

> kolega uznał, że zrobi sobie wycieczkę typu "męska przygoda" z Dubrownika. No i się "ździebko"

> zdziwił na granicy :-

A to dziwne bo w Albani bylem dwa razy i naprawde wyluzowany kraj ok.gif

Napisano

> tak wiem

> A to dziwne bo w Albani bylem dwa razy i naprawde wyluzowany kraj

Nie wiem.

Bazuję na relacji "kogoś, kto był".

Strasznie czochrali go na granicy, a do sprzętu nurkowego to w ogóle przypięli się jakby nie mieli nic lepszego do roboty.

Ogólnie wrażenie podróży w czasie do lat 80. i tamtejszej koncepcji przekraczaina granic Polski...

Napisano

> Nie wiem.

> Bazuję na relacji "kogoś, kto był".

> Strasznie czochrali go na granicy, a do sprzętu nurkowego to w ogóle przypięli się jakby nie mieli

> nic lepszego do roboty.

> Ogólnie wrażenie podróży w czasie do lat 80. i tamtejszej koncepcji przekraczaina granic Polski...

Mysle ze problemem nie byla jako tako Albania a Czarnogora bo to kraj przemytnikow, glownie narkotykow .

Moze Twojemu koledze zle z oczu patrzylo wink.gif

Napisano

> Mysle ze problemem nie byla jako tako Albania a Czarnogora bo to kraj przemytnikow, glownie

> narkotykow .

> Moze Twojemu koledze zle z oczu patrzylo

Ni wim.

Ale on chyba od strony BiH-u wjeżdżał (z Dubrownika najkrótszą drogą do A jechał...)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.