Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Niewłaściwe serwisowanie

Featured Replies

Napisano

Właśnie jedno auto pojechało na przegląd. Ma już dwa lata i 120 km czyli gwarancu brak.

Ponieważ w ASO drogo i złodzieje, olej i filtr oleju został zakupiony w sklepie a wymiana przeprowadzona u Mietka w szopie.

Auto z silnikiem diesla z DPFem.

Poniżej moja konwersacja ze specjalistą który najlepiej wie jak serwisować auta (no i najtaniej oczywiście):

Ja: Olej kupiłeś do aut z DPFem

Spec: Nie, zapomniałem, ale przecież wziąlem pełen syntetyk więc to i tak pewnie to samo. Najważniejsze żeby był nowy

Ja: A filtr powietrza też kupiłeś i kazałeś wymienić?

Spec: Yyyyyyyy, nie zapomniałem, ale wymieni się przy następnej wymianie oleju

Ja: Nie zaszkodzi to turbosprężarce? Może warto dać te parę złoty i choćby samemu jeszcze wymienić.

Spec: A co ma filtr powietrza do turbo?

Ja: Aaaaa nic, nie ważne

Dalszej dyskusji nie podejmowałem, ale teraz pytanie.

Kiedy pojawią się konsekwencje takiego serwisu i jakie będą pierwsze?

PS. Mietek powiedział że komputer nadal podaje, że olej niewymieniony i woła na przegląd ale żeby to olać - przeca olej nówka zalany

Napisano

Zgierz jest pod Lodzia.

Wiec "Znow ta Lodz" zlosnik.gif

Napisano

W ASO byś miał podobną jakość usługi z tym, że zapłacił byś za wszystko co chciałeś zrobić u Miecia a zrobili by to samo co Miecio biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> W ASO byś miał podobną jakość usługi z tym, że zapłacił byś za wszystko co chciałeś zrobić u Miecia

> a zrobili by to samo co Miecio

pewnie że tak, jasna sprawa. Wiadomo to nie od dziś. Absolutnie nie zamierzam polemizować w tej sprawie.

Napisano

I w czym problem? Tak serwisuje samochody polowa Polaków i jakos te auta tak bardzo sie nie psuja. Nie przesadzaj, samochody nie sa takie delikatne. Nic mu sie nie stanie jak nie wymieni tego filtra powietrza przez 10kkm czy jak nie skasuje "serwisu olejowego" w komputerze.

Napisano
  • Autor

> I w czym problem? Tak serwisuje samochody polowa Polaków i jakos te auta tak bardzo sie nie psuja.

> Nie przesadzaj, samochody nie sa takie delikatne. Nic mu sie nie stanie jak nie wymieni tego

> filtra powietrza przez 10kkm czy jak nie skasuje "serwisu olejowego" w komputerze.

Problemu nie widzę. Pytam o konsekwencje takiego postepowania.

A patrząc na stan tego co jeździ po naszych drogach (dobrym wyznacznikiem są choćby opony na jakich poruszają się auta), nie zgodzę się z Tobą. Piszesz że połowa Polaków tak serwisuje - uważam że więcej, jakieś 80%. Piszesz że się nie psują. Moje obserwacje pokazują że ciągle się psują. Dla mnie jeśli wystąpi jedna awaria na 30 000 km (choćby drobna) to znaczy ze auto awaryjne. Inny u miecia w garażu dłubie je raz w miesiącu i jest zadowolony bo ma przeca nizawodną maszynę. A te duperlki??????? To przecież tylko eksploatacja

Napisano

> I w czym problem? Tak serwisuje samochody polowa Polaków i jakos te auta tak bardzo sie nie psuja.

> Nie przesadzaj, samochody nie sa takie delikatne. Nic mu sie nie stanie jak nie wymieni tego

> filtra powietrza przez 10kkm czy jak nie skasuje "serwisu olejowego" w komputerze.

nic dziwnego, że przy takim serwisowaniu aut przez sporą część rodaków auta z przebiegiem powyżej 200kkm uważane jest za złom i tym samym niesprzedawalne, ot smutna rzeczywistość no.gif błędy i zaniedbania serwisowe zawsze prędzej czy później wyjdą...

Napisano

ja już się nauczyłem że najlepiej serwisować samemu zlosnik.gifok.gif

Napisano

> Dla mnie jeśli wystąpi jedna awaria na 30 000 km (choćby drobna) to znaczy ze auto awaryjne.

A co dla Ciebie jest awarią ??

Napisano

> A co dla Ciebie jest awarią ??

Awarią jest każda usterka. Jeżeli w aucie trzeba cokolwiek naprawić/wymienić jest to awaria, pomijając oczywiście olej, filtry, żarówki (ale tutaj trzeba brać pod uwagę jakie żarówki), klocki i tarcze.

Samochód bezawaryjny to taki, który się nie psuje, do warsztatów jeździ wyłącznie na przeglądy, a maskę otwierasz po to, by dolać płynu do szyb.

Napisano

jestes taki specjalista to mogles kupic odpowiednie materialy i dac do wymiany. Miecio kupilby filtr to bys pytal jaki i czemu nie inny

Napisano

> Awarią jest każda usterka. Jeżeli w aucie trzeba cokolwiek naprawić/wymienić jest to awaria,

> pomijając oczywiście olej, filtry, żarówki (ale tutaj trzeba brać pod uwagę jakie żarówki),

> klocki i tarcze.

> Samochód bezawaryjny to taki, który się nie psuje, do warsztatów jeździ wyłącznie na przeglądy, a

> maskę otwierasz po to, by dolać płynu do szyb.

rozumiem że łacznik stabilizatora, tuleja wahacza,sprzęgło lub nabicie klimy to już sa usterki ?

Napisano

> rozumiem że łacznik stabilizatora, tuleja wahacza,sprzęgło lub nabicie klimy to już sa usterki ?

Oczywiście.

Napisano

> Oczywiście.

czyli wedlug Ciebie nie ma auta bezawaryjnego ok.gif

Napisano

> czyli wedlug Ciebie nie ma auta bezawaryjnego

Oczywiście że są. Mogę podać przykłady absolutnie bezawaryjnych aut, które nie miały żadnej usterki przez 100kkm, czyli w okresie gwarancyjnym. Osobiście również posiadałem samochody, które zrobiły nawet 150kkm bezawaryjnie. I wcale nie jest to wielki wyczyn. Oczywiście, po 100 czy 150kkm różne rzeczy zaczynają się sypać, ale mówimy o samochodach nowych, nie o poniemieckich zajechanych struclach.

Napisano

> Oczywiście że są. Mogę podać przykłady absolutnie bezawaryjnych aut, które nie miały żadnej usterki

> przez 100kkm, czyli w okresie gwarancyjnym. Osobiście również posiadałem samochody, które

> zrobiły nawet 150kkm bezawaryjnie. I wcale nie jest to wielki wyczyn. Oczywiście, po 100 czy

> 150kkm różne rzeczy zaczynają się sypać, ale mówimy o samochodach nowych, nie o poniemieckich

> zajechanych struclach.

moim zdaniem jedna jaskólka wiosmny nie czyni...bo nie wierze że potrafisz podac kilkadziesiąt samochodów które nigdy nie miały usterki w okresie gwarancyjnym, a z drugiej strony nie ma samochodu, ktoremu nic sie nie zuzyje przez 150kkm...a wedlug ciebie to tez usterka,takie jest moje zdanie

pozdrawiam

Napisano

> moim zdaniem jedna jaskólka wiosmny nie czyni...bo nie wierze że potrafisz podac kilkadziesiąt

> samochodów które nigdy nie miały usterki w okresie gwarancyjnym

Bez problemu mogę podać nawet więcej.

> a z drugiej strony nie ma

> samochodu, ktoremu nic sie nie zuzyje przez 150kkm...a wedlug ciebie to tez usterka,takie jest

> moje zdanie

Owszem, usterka, czyli awaria. Przy przebiegu ponad 100kkm awarie mogą się zdarzyć, samochód jest już wyeksploatowany. I to jest właśnie awaria, a nie żadne "zużycie eksploatacyjne". A w samochodzie po gwarancji może ulec awarii WSZYSTKO i nie powinno to dziwić. A z drugiej strony przez okres gwarancyjny nie powinno się zepsuć NIC i zdecydowana większość samochodów przez 100kkm jeździ ZUPEŁNIE bezawaryjnie, co potwierdzają nie tylko użytkownicy, ale i statystyki.

Napisano

A nie prościej samemu sobie wymienić olej, filtry itp? Przynajmniej wiesz, że na pewno zmienione zlosnik.gif

Właściwie to czym się różni przegląd w ASO od przeglądu zrobionego przez samego siebie?

Napisano

> Oczywiście że są. Mogę podać przykłady absolutnie bezawaryjnych aut, które nie miały żadnej usterki

> przez 100kkm, czyli w okresie gwarancyjnym. Osobiście również posiadałem samochody, które

> zrobiły nawet 150kkm bezawaryjnie. I wcale nie jest to wielki wyczyn. Oczywiście, po 100 czy

> 150kkm różne rzeczy zaczynają się sypać, ale mówimy o samochodach nowych, nie o poniemieckich

> zajechanych struclach.

Moim zdaniem bzdury piszesz zlosnik.gif

Napisano

> Moim zdaniem bzdury piszesz

Gdyż ponieważ? Masz auto od nowości i się sypie? cfaniaczek.gif

Napisano

> Gdyż ponieważ? Masz auto od nowości i się sypie?

jestem drugim wlascicielem ( w rodzinie ) drugiego juz auta i zawsze coś się tam działo.

Mąż mojej siostry dostaje co tydzień do testow różne auta z parku prasowego i one tez sie okazuje nie sa bezawaryjne...

Napisano

> Oczywiście że są. Mogę podać przykłady absolutnie bezawaryjnych aut, które nie miały żadnej usterki

> przez 100kkm, czyli w okresie gwarancyjnym. Osobiście również posiadałem samochody, które

> zrobiły nawet 150kkm bezawaryjnie. I wcale nie jest to wielki wyczyn. Oczywiście, po 100 czy

> 150kkm różne rzeczy zaczynają się sypać, ale mówimy o samochodach nowych, nie o poniemieckich

> zajechanych struclach.

Zasadniczo potwierdzam - sam jestem obecnie właścicielem dwóch takich pojazdów. Do 100kkm zero usterek, przy 150kkm też. Przy przebiegu pod 200kkm pojawiły się drobiazgi, ale te były związane z eksploatacją (np. sprzęgło - codzienna eksploatacja w stołecznych korkach swoje robi) oraz zdarzeniami losowymi - wpadniecie w dziurę, konsekwencje złej naprawy powypadkowej. No, ale oba to japończyki z przebiegiem takim jak podaję oraz znaną historią od nowości zlosnik.gif Miały konkurencję - niemieckich samochodów nie chcę - wolę francuskie zlosnik.gif

Napisano

> jestem drugim wlascicielem ( w rodzinie ) drugiego juz auta i zawsze coś się tam działo.

Jeżeli to samochód z podpisu to mnie to nie dziwi smile.gif

> Mąż mojej siostry dostaje co tydzień do testow różne auta z parku prasowego i one tez sie okazuje

> nie sa bezawaryjne...

Jedne są, inne nie.

Napisano

> Oczywiście że są. Mogę podać przykłady absolutnie bezawaryjnych aut, które nie miały żadnej usterki

> przez 100kkm, czyli w okresie gwarancyjnym. Osobiście również posiadałem samochody, które

> zrobiły nawet 150kkm bezawaryjnie. I wcale nie jest to wielki wyczyn. Oczywiście, po 100 czy

> 150kkm różne rzeczy zaczynają się sypać, ale mówimy o samochodach nowych, nie o poniemieckich

> zajechanych struclach.

Bajki na dobranoc opowiadasz wink.gif ..... Nie wierze, że przez 150kkm nie wymieniłeś żadnej części poza olejem i filtrami i żarówkami smile.gif

A jeśli tak , to co to za samochód , że ma tak wytrzymałe zawieszenie ??.

Napisano

> Bajki na dobranoc opowiadasz ..... Nie wierze, że przez 150kkm nie wymieniłeś żadnej części poza

> olejem i filtrami i żarówkami

> A jeśli tak , to co to za samochód , że ma tak wytrzymałe zawieszenie ??.

choćby rozrząd w większości trza zrobić, czy świece wymienić grinser006.gif

Napisano

> jestem drugim wlascicielem ( w rodzinie ) drugiego juz auta i zawsze coś się tam działo.

Może zmień producenta? Z mojego doświadczenia nawet taki Opel i to w postaci Opla Combo w 70% floty przejeżdżał te 100 kkm bezawaryjnie (w większości nawet na oryginalnych żarówkach mijania). A auta były katowane. Zaś prywatne auto świadomego użytkownika i w miarę dobrego producenta te 100kkm robi bezawaryjnie w 9 przypadkach na 10.

> Mąż mojej siostry dostaje co tydzień do testow różne auta z parku prasowego i one tez sie okazuje

> nie sa bezawaryjne...

Jakie są np. awarie, przy jakim przebiegu i jacy producenci? Zobacz sobie raporty awaryjności, rekordzistka, czyli Laguna II miała chyba 40% awarii przez 100kkm. Czyli co drugie auto coś miało (z grubsza, oczywiście). Ale połowa NIE MIAŁA awarii. Średnio awaryjność samochodów w okresie gwarancji wynosi chyba 13% (nie chce mi się teraz szukać), a jeżeli odrzucić niewypały w stylu Laguny czy Dustera (duża awaryjność w rankingach), to pewnie wyjdzie coś ok. 7-8%. I to by się zgadzało.

Napisano

> A jeśli tak , to co to za samochód , że ma tak wytrzymałe zawieszenie ??.

w astrze nie dotykaliśmy zawieszenia do ok 150kkm ok.gif

potem już się posypało, ale faktycznie do tego przebiegu był spokój

padł za to termostat, a jeszcze na gwarancji sonda lambda grinser006.gif

Napisano

> choćby rozrząd w większości trza zrobić, czy świece wymienić

Rozrząd/świece to eksploatacja, z dokładnie określonym terminem wymiany w funkcji przebiegu/wieku.

Napisano

> Bajki na dobranoc opowiadasz ..... Nie wierze, że przez 150kkm nie wymieniłeś żadnej części poza

> olejem i filtrami i żarówkami

> A jeśli tak , to co to za samochód , że ma tak wytrzymałe zawieszenie ??.

Przez 150kkm jedno auto użytkowane przeze mnie było absolutnie bezawaryjne i był to Lancer IX (i m.in. dlatego kupiłem X, aczkolwiek zobaczymy jak będzie z awaryjnością, na razie do 100kkm jeszcze brakuje). W innych autach w okresie 100-150 kkm występowały drobne awarie (tak, głównie zawieszenie). Natomiast do 100 kkm auta dobijają w zdecydowanej większości przypadków bezawaryjnie, łącznie z zawieszeniem. I są to różni producenci, nawet Opel i Fiat potrafią już zrobić niezawodny i bezawaryjny samochód ok.gif

Napisano

> choćby rozrząd w większości trza zrobić, czy świece wymienić

Świece to też eksploatacja, bo wymiana świec jest przewidziana w książeczce przy przeglądzie. Ale nie znajdziesz w książeczce terminu wymiany sworzni wahacza, to nie jest eksploatacja hehe.gif

Staram się wybierać samochody z łańcuchem rozrządu, IMHO traktowanie paska rozrządu jako materiału eksploatacyjnego to bardzo brzydkie zagranie producentów, służące wyłącznie naciągnięciu klienta na kasę no.gif

Napisano

> Może zmień producenta? Z mojego doświadczenia nawet taki Opel i to w postaci Opla Combo w 70% floty

> przejeżdżał te 100 kkm bezawaryjnie (w większości nawet na oryginalnych żarówkach mijania).

To lepiej niż VW Caddy Mk III (Typ 2K) smile.gif

Napisano

> padł za to termostat, a jeszcze na gwarancji sonda lambda

I to były typowe awarie, niestety. Corsa mojej żony jeździ bezawaryjnie już 110 kkm, sam się dziwię, ale tak jest icon_eek.gif

Napisano

> To lepiej niż VW Caddy Mk III (Typ 2K)

Problem zaczął się po wymianie floty na nowsze Combo z DPF. Jazda głównie miejska, stąd problemy no.gif

Napisano

> I to były typowe awarie, niestety. Corsa mojej żony jeździ bezawaryjnie już 110 kkm, sam się

> dziwię, ale tak jest

hmm ford do 100kkm miał co najmniej dwie wymiany, przy 40kkm jeszcze na gwarancji coś w zawieszeniu

przy 70kkm alternator

więc u mnie do 100kkm usterkowość 100% grinser006.gif

aha, mamy matiz jeździł dość bezproblemowo kilka lat, z tym że on do 100kkm nie dojeździł nawet

od 60kkm i ok 7-8latach zaczęły się problemy, a to pompa wody, a to coś z wtryskami

Napisano

> hmm ford do 100kkm miał co najmniej dwie wymiany, przy 40kkm jeszcze na gwarancji coś w zawieszeniu

> przy 70kkm alternator

> więc u mnie do 100kkm usterkowość 100%

Ford - jakoś mnie to nie dziwie od lat. Nie znam takiego, który by nie był usterkowy na różne metody. Nic na to nie poradzę.

> aha, mamy matiz jeździł dość bezproblemowo kilka lat, z tym że on do 100kkm nie dojeździł nawet

> od 60kkm i ok 7-8latach zaczęły się problemy, a to pompa wody, a to coś z wtryskami

Daewoo nie Toyota zlosnik.gif

Napisano

> Przez 150kkm jedno auto użytkowane przeze mnie było absolutnie bezawaryjne i był to Lancer IX (i

> m.in. dlatego kupiłem X, aczkolwiek zobaczymy jak będzie z awaryjnością, na razie do 100kkm

> jeszcze brakuje). W innych autach w okresie 100-150 kkm występowały drobne awarie (tak,

> głównie zawieszenie). Natomiast do 100 kkm auta dobijają w zdecydowanej większości przypadków

> bezawaryjnie, łącznie z zawieszeniem. I są to różni producenci, nawet Opel i Fiat potrafią już

> zrobić niezawodny i bezawaryjny samochód

do 100 kkm to się zgadzam , do 150kkm już bardzo ciężko ....

Z japończykami nigdy nie miałem do czynienia .... widać popełniłem błąd ok.gif

Napisano

> Staram się wybierać samochody z łańcuchem rozrządu, IMHO traktowanie paska rozrządu jako materiału

> eksploatacyjnego to bardzo brzydkie zagranie producentów, służące wyłącznie naciągnięciu

> klienta na kasę

Też mam łańcuch rozrządu ... bardzo duża zaleta smile.gif

Co do zawieszenia , niestety u mnie leci co 50kkm wymiana tuleji wachaczy smile.gif

Napisano

> Jeżeli to samochód z podpisu to mnie to nie dziwi

A wymiana przegubu i wahacza w dwuletnim passacie z przebiegiem 40 kkm liczy się ??

zlosnik.gif

to może chociaż rdza w rocznym vito/vaneo ??? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> A co dla Ciebie jest awarią ??

np: wymiana synchronizatora II biegu i awaria czujnika ABS przy jednym kole.

Takie awarie zdażyły mi się w samochodzie w ciągu 6 lat i 125kkm przebiegu. Uważam że tragedii nie ma, ale do pełnego zadowolenia o dwie awarie za dużo.

Napisano
  • Autor

> jestes taki specjalista to mogles kupic odpowiednie materialy i dac do wymiany. Miecio kupilby

> filtr to bys pytal jaki i czemu nie inny

a po co? zlosnik.gif Przecież ja tam się nie znam, są inni co wiedzą lepiej, więc po co walić głową w mur?

Napisano

> A wymiana przegubu i wahacza w dwuletnim passacie z przebiegiem 40 kkm liczy się ??

Daje radę - jak pisałem:

Quote:

niemieckich samochodów nie chcę


wink.gif

> to może chociaż rdza w rocznym vito/vaneo ???

Pasuje smile.gif

Napisano

> I są to różni producenci, nawet Opel i Fiat potrafią już

> zrobić niezawodny i bezawaryjny samochód

nie licząc zawieszenia z gó..olitu w fiacie\alfie hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.