Napisano 26 Marca 201412 lat Co jakiś czas po odpaleniu zimnego silnika (benzyniak) z rury wydechowej wydobywa się niebieski dym. Czym wyższe obroty, tym dym gęstszy. Problem pojawia się co jakiś czas i po nagrzaniu znika. Pozornie. Bo wiem, że nadal tkwi w silniku. Pytanie, gdzie dokładnie? Pierścienie? Uszczelniacze?
Napisano 26 Marca 201412 lat > Co jakiś czas po odpaleniu zimnego silnika (benzyniak) z rury wydechowej wydobywa się niebieski > dym. Czym wyższe obroty, tym dym gęstszy. Po nagrzaniu problem znika. Pozornie. Bo nadal tkwi > w silniku. Pytanie, gdzie dokładnie? uszczelniacze zaworów
Napisano 26 Marca 201412 lat Autor Warto wymieniać same uszczelniacze bez ruszania pierścieni. Słyszałem opinie, że po uszczelnieniu góry, dół odpuszcza...
Napisano 26 Marca 201412 lat uszczelniacze - podczas postoju olej spływa po trzonkach zaworów do komory spalania stąd przy odpaleniu taki efekt. Zobacz czy nie dymi przy hamowaniu silnikiem z wysokich obrotów.
Napisano 26 Marca 201412 lat > Warto wymieniać same uszczelniacze bez ruszania pierścieni. Słyszałem opinie, że po uszczelnieniu > góry, dół odpuszcza... puszcza bo zazwyczaj leje sie nafte zeby pozbyc sie nagaru i robi sie problem
Napisano 26 Marca 201412 lat > Warto wymieniać same uszczelniacze bez ruszania pierścieni. Słyszałem opinie, że po uszczelnieniu > góry, dół odpuszcza... urban legend z czasów Poloneza
Napisano 26 Marca 201412 lat > Warto wymieniać same uszczelniacze bez ruszania pierścieni. Słyszałem opinie, że po uszczelnieniu > góry, dół odpuszcza... Zależy od koknkretnej sytuacji, ja zrobiłem samą górę i od roku jeżdżę - odkupać - bez problemu Jak Ci to nie wygeneruje astronomicznych kosztów i chcesz mieć na długo długo spokój to zrobiłbym z dołem...
Napisano 26 Marca 201412 lat > puszcza bo zazwyczaj leje sie nafte zeby pozbyc sie nagaru i robi sie problem a co nafta robi złego ?
Napisano 26 Marca 201412 lat > Warto wymieniać same uszczelniacze bez ruszania pierścieni. Słyszałem opinie, że po uszczelnieniu > góry, dół odpuszcza... na to pytanie już nie odpowiem bo to już niestety loteria. Autko w rodzinie po zrobieniu głowicy przeleciało już ponad 120kkm i dół trzyma się dobrze.
Napisano 26 Marca 201412 lat > a co nafta robi złego ? rozpuszcza naga ktory zalepia "uszczelnia" pierscienie, no przeciez napisalem
Napisano 26 Marca 201412 lat > rozpuszcza naga ktory zalepia "uszczelnia" pierscienie, no przeciez napisalem jeśli będzie problem po takim czymś to zalać jakieś Xado i po krzyku
Napisano 26 Marca 201412 lat > urban legend z czasów Poloneza Nieprawda, to wszystko zależy od kilku rzeczy
Napisano 26 Marca 201412 lat > Warto wymieniać same uszczelniacze bez ruszania pierścieni. Słyszałem opinie, że po uszczelnieniu > góry, dół odpuszcza... Sama wymiana uszczelniaczy na pewno trochę pomoże bo w końcu nowa guma to nowa, stara pewnie stwardniała. Odnośnie puszczania, jak się robi głowicę na tip-top czyli prowadnice, uszczelniacze, docieranie zaworów, planowanie a dół się zostawia to wtedy istnieje opcja że dół będzie puszczał. Pewnie chodzi Ci o Nubirę a tu niestety dół ma kiepskie pierścienie
Napisano 26 Marca 201412 lat > rozpuszcza naga ktory zalepia "uszczelnia" pierscienie, no przeciez napisalem To może wyjaśnijmy że nagar nie "uszczelnia" a zalepia pierścienie i rowki, przez co te nie mogą pracować jak należy, nafta ma właściwości myjąco-rozpuszczające ale samo zalanie nie zawsze "uzdrowi" silinik
Napisano 26 Marca 201412 lat > Sama wymiana uszczelniaczy na pewno trochę pomoże bo w końcu nowa guma to nowa, stara pewnie > stwardniała. > Odnośnie puszczania, jak się robi głowicę na tip-top czyli prowadnice, uszczelniacze, docieranie > zaworów, planowanie a dół się zostawia to wtedy istnieje opcja że dół będzie puszczał. Popieram > Pewnie chodzi Ci o Nubirę a tu niestety dół ma kiepskie pierścienie Tam są chyba silnik Opla... Miałem Vectrę x20xev (2.0 16V) to połowa forum miała problem z olejem i dymieniem.
Napisano 26 Marca 201412 lat W pierwszej chwili przeczytałem "Dymanie na niebiesko" i pomyślałem: Avatar???? Ale, żeby nie robić OT - to co zostało napisane - uszczelniacze zaworów po prostu zmienić. Jeśli dymi przy hamowaniu silnikiem - to pierścienie. A jeśli dymi na hamowni to... ponoć wszystkie tak mają (tak mi ostatnio powiedzieli)
Napisano 26 Marca 201412 lat Autor > Pewnie chodzi Ci o Nubirę a tu niestety dół ma kiepskie pierścienie Ostatnio coraz częściej się z Tobą nie zgadzam. Mniejsza o to, o jakie auto chodzi, bo problem jest bardziej typowy dla usterki niż dla modelu - ale nie jest to nubira, jeśli chodzi o ścisłość. A skoro już o nubirze mowa, to po wymianie samych uszczelniaczy, silnik sprawował się wyśmienicie. Brał coraz mniej oleju, a po 13 tys. km nie stwierdzałem już ubytków. Dalszych losów silnika nie znam, bo rozstałem się z nubirą.
Napisano 26 Marca 201412 lat Autor > Jeśli dymi przy hamowaniu silnikiem - to pierścienie. Zarówno na ciepłym, jak i na zimnym?
Napisano 26 Marca 201412 lat > Zarówno na ciepłym, jak i na zimnym? Pierścieniom to raczej bez różnicy.
Napisano 26 Marca 201412 lat > Ostatnio coraz częściej się z Tobą nie zgadzam. > Mniejsza o to, o jakie auto chodzi, bo problem jest bardziej typowy dla usterki niż dla modelu - > ale nie jest to nubira, jeśli chodzi o ścisłość. A skoro już o nubirze mowa, to po wymianie > samych uszczelniaczy, silnik sprawował się wyśmienicie. Brał coraz mniej oleju, a po 13 tys. > km nie stwierdzałem już ubytków. Dalszych losów silnika nie znam, bo rozstałem się z nubirą. A ja kiedyś w mojej starej Nubirze 1.6 jak zrobiłem głowicę na tip-top, to zaczął dymić jeszcze bardziej. Dopiero po wymianie pierścieni zużycie oleju zrobiło się akceptowalne tzn 0,2l na 1000km. Niestety do zera nie spadło. IMO nie ma ogólnej zasady, bo każdy przypadek jest inny.
Napisano 26 Marca 201412 lat > Ostatnio coraz częściej się z Tobą nie zgadzam. > Mniejsza o to, o jakie auto chodzi, bo problem jest bardziej typowy dla usterki niż dla modelu - > ale nie jest to nubira, jeśli chodzi o ścisłość. A skoro już o nubirze mowa, to po wymianie > samych uszczelniaczy, silnik sprawował się wyśmienicie. Brał coraz mniej oleju, a po 13 tys. > km nie stwierdzałem już ubytków. Dalszych losów silnika nie znam, bo rozstałem się z nubirą. lpg jest w tym silniku? czy wtryskiwacze to były magic jety?
Napisano 26 Marca 201412 lat > urban legend z czasów Poloneza Żadne legends bo u mnie tak wyszło po zrobieniu góry.
Napisano 27 Marca 201412 lat Autor Bo czasy poloneza nadal trwają; przynajmniej dla mnie,bo mam jednego poldka.
Napisano 27 Marca 201412 lat > Jeśli dymi przy hamowaniu silnikiem - to pierścienie. Moja Oplina strasznie dymi po długotrwałym hamowaniu silnikiem (czyli w moim przypadku tylko na urlopie w górach ). Na nizinach nigdy przenigdy nie zakopci - ani hamowanie silnikiem, ani postój nie powodują tego zjawiska
Napisano 27 Marca 201412 lat Autor > Chyba jednak tak Jak mi silnik się wysrał, to brałem pod uwagę przekładkę z astry i pytałem na tutejszym forum opla. Okazało się, że oplowskie 1,6 miały trzy różne oznaczenia i w każdym przypadku pojemność skokowa była inna niż w nubirze. Tak przynajmniej dało się wywnioskować z tego, co któryś forumowicz napisał. > Zależy którym Czyli w końcu bardziej na ciepłym, czy bardziej na zimnym będzie dymić podczas hamowania silnikiem, jeśli pierścienie walnięte?
Napisano 27 Marca 201412 lat Autor Nie trzeba było długo szukać: http://forum.autokacik.pl/showflat.php?C...e#Post286553785 Mocą się różniły, a nie pojemnością, ale...
Napisano 27 Marca 201412 lat > Jak mi silnik się wysrał, to brałem pod uwagę przekładkę z astry i pytałem na tutejszym forum opla. > Okazało się, że oplowskie 1,6 miały trzy różne oznaczenia i w każdym przypadku pojemność > skokowa była inna niż w nubirze. Tak przynajmniej dało się wywnioskować z tego, co któryś > forumowicz napisał. Coś chyba nie tak wywnioskowałeś. Pewnie, że silniki się trochę mogły różnić w szczegółach/osprzęcie, ale generalnie to takie same silniki. W sumie nie ma co się dziwić. > Czyli w końcu bardziej na ciepłym, czy bardziej na zimnym będzie dymić podczas hamowania silnikiem, > jeśli pierścienie walnięte? To zależy którym pierścieniom (znaczy w jakim silniku). Może być tak, że jak złapie trochę temperatury to dymienie zniknie.
Napisano 27 Marca 201412 lat > Popieram > Tam są chyba silnik Opla... > Miałem Vectrę x20xev (2.0 16V) to połowa forum miała problem z olejem i dymieniem. W daewoo były silniki koncernu GM ale robione przez Holdena o ile dobrze pamiętam. W sumie nie ma to znaczenia bo tu i tu były kiepskie pierścienie w szczególności olejowy zgarniający
Napisano 28 Marca 201412 lat > Jeśli dymi przy hamowaniu silnikiem - to pierścienie. raczej odwrotnie, przy wkręcaniu się na obroty, przy dużym obciążeniu to pierścienie, przy schodzeniu z obrotów to uszczelniacze
Napisano 28 Marca 201412 lat Autor Co człowiek, to teoria. Faktem jest natomiast, że dym obserwowany jest właściwie dopiero po przygazówie, czyli chyba jednak uszczelniacze. Byłem dziś u mechanika. Ten stwierdził, iż dymienie może wynikać z tego, iż tłoki na zimno mają większy luz w cylindrze i dopiero po nagrzaniu się uszczelniają. Niby prawda, jeśli brać pod uwagę rozszerzalności termiczne materiałów, z jakich są wykonane, ale ta teoria zakrawa mi na bajkę. Chce robić remont głowicy i wymianę pierścieni tłokowych, bo - jak twierdzi - tylko to da wymierny efekt. Ja się chyba jednak zdecyduję na wymianę samych uszczelniaczy, i to bez ruszania "czapki". Szkoda tylko ruszać rozrząd, który ma dopiero 25 tys. km "nalotu".
Napisano 28 Marca 201412 lat > Co człowiek, to teoria. W zakresie domorosłych specjalistów - tak > Faktem jest natomiast, że dym obserwowany jest właściwie dopiero po przygazówie, czyli chyba > jednak uszczelniacze. Na to wygląda. > Byłem dziś u mechanika. Ten stwierdził, iż dymienie może wynikać z tego, iż tłoki na zimno mają > większy luz w cylindrze i dopiero po nagrzaniu się uszczelniają. Niby prawda, jeśli brać pod > uwagę rozszerzalności termiczne materiałów, z jakich są wykonane, ale ta teoria zakrawa mi na > bajkę. Czemu na 'bajkę'? Prawdą jest, że układ się uszczelnia dobrze po złapaniu temperatury. > Chce robić remont głowicy i wymianę pierścieni tłokowych, bo - jak twierdzi - tylko to > da wymierny efekt. Ma rację. Ile przebiegu ma głowica? > Ja się chyba jednak zdecyduję na wymianę samych uszczelniaczy, i to bez ruszania "czapki". Szkoda > tylko ruszać rozrząd, który ma dopiero 25 tys. km "nalotu". A co tam masz do ruszania? Ustawią jeszcze raz i tyle.
Napisano 29 Marca 201412 lat Autor > Czemu na 'bajkę'? Prawdą jest, że układ się uszczelnia dobrze po złapaniu temperatury. Temu, że objawy - co sam potwierdziłeś - wskazują na uszczelniacze. Gdyby luz tłokowy aż tak znacznie zmniejszał się po nagrzaniu, każde auto tak kopciłoby po kilkunastogodzinnym postoju. A tak nie jest, o ile mi wiadomo. > Ma rację. Ile przebiegu ma głowica? Ponad 200 koła. > A co tam masz do ruszania? Ustawią jeszcze raz i tyle. Paska też byś nie wymieniał?
Napisano 30 Marca 201412 lat Miałem taki sam problem we Fiacie Uno. Tez zakładałem najgorsze. Ale za namową kumpla wymieniłem tylko uszczelniacze i to byl strzal w dziesiątkę! Objawy u mnie byly takie, że wystarczyl postoj 24h i po odpaleniu auto puszczalo konkretnego bąka. Uszczelniacze wymienilem domową metodą ze sznurkiem, bez zdejmowania glowicy. Efekt jest taki, że silnik przestał praktycznie zużywać olej i nie puszcza bąka. Stare uszczelniacze byly tak twarde, że pękały gdy sie naciskalo palcem na wargę. PS za dół bym sie nie brał póki nie wymieniłbym uszczelniaczy. Zawsze lepiej zacząć od najprostszych i najtańszych rzeczy wg mnie.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.