Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

A propos dużych przebiegów

Featured Replies

Napisano

Dostałem dziś za zadanie pomóc (marketing ogłoszeniowy, podszykowanie do sprzedaży, drobny detailing) w sprzedaży samochodu siostrzenicy.

Samochód to Astra II, z silnikiem 1.6 i przebiegiem 390kkm. Kupiona w PL, 2 właściciel.

Więcej szczegółów nie podaję, żeby nie być posądzony o próbę reklamy tutaj zlosnik.gif

Od razu też uprzedzam detektywów, że samochód jeszcze nie jest nigdzie wystawiony, także nie musicie włączać na Allegro/otomoto filtra filtra > 350kkm zlosnik.gif

Pytanie zasadniczo mam następujące:

Co zrobić, żeby sprzedać ten samochód w miarę szybko, oczywiście licząc się z odpowiednim obniżeniem ceny.

Moje typy jak do tej pory:

1) od razu podjechać do 2-3 komisów i mrugnąć okiem do komisanta, żeby odkupił i zrobił z nim coś po swojemu

2) odpicować samochód maksymalnie, inwestując z 500zł w kosmetyki, usuwając drobne defekty typu uszkodzona obudowa lusterka zewn. (kupić tanią używkę i wymienić)

Trzeciej opcji nie widzę, bo tu mi się pomysłu kończą.

Uprzedzając pytania - właścicielka ma już nowy samochód, więc w rozliczeniu go nigdzie nie odda.

niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> trzecia to olać- dobra cena i handlarze sami pod dom zawitają

Generalnie to jasne, że tak - jest taka opcja.

Ale nie chodzi o to, by opuścić połowę wartości rynkowej takiego samego egzemplarza z przebiegiem magicznym 170kkm.

Tak to każdy głupi umie.

Ja mam wytyczne, że cena może być niższa z uwagi na przebieg max o 25% od średniej rynkowej.

Napisano

> Generalnie to jasne, że tak - jest taka opcja.

> Ale nie chodzi o to, by opuścić połowę wartości rynkowej takiego samego egzemplarza z przebiegiem

> magicznym 170kkm.

> Tak to każdy głupi umie.

> Ja mam wytyczne, że cena może być niższa z uwagi na przebieg max o 25% od średniej rynkowej.

Umyj, nawoskuj, wyczysc czrne elemnty w nadwoziu, posprzataj wewnatrz, ew. Wypierz fotele jesli sa brudne i tyle. .

Sadze, ze sam sie sprzeda. Handlarz zrobi sobie wszystko sam. Potencjalny uzytkownik jakos przelknie te 20 pln na obudowe lusterka...

Napisano
  • Autor

> Umyj, nawoskuj, wyczysc czrne elemnty w nadwoziu, posprzataj wewnatrz, ew. Wypierz fotele jesli sa

> brudne i tyle. .

> Sadze, ze sam sie sprzeda. Handlarz zrobi sobie wszystko sam. Potencjalny uzytkownik jakos

> przelknie te 20 pln na obudowe lusterka...

tak właśnie chyba zrobię, bo nie ukrywam, że skłaniam się właśnie ku takiemu rozwiązaniu. Tym bardziej, że mam w tym również swój interes w postaci odpałki od ceny końcowej, a ta byłaby mizerna w komisie, przy skupie.

Napisano
  • Autor

Pytanie dodatkowe:

jak odwiedzi mnie handlarz, co jest więcej, niż wysoce prawdopodobne to czy będzie próbował pisać umowę "na niemca" czy normalnie na siebie?

Jak to jest przy sprzedaży krajowego samochodu handlarzowi, na terenie kraju - też tak kombinują jak przy sprowadzanych?

Napisano

> Pytanie dodatkowe:

> jak odwiedzi mnie handlarz, co jest więcej, niż wysoce prawdopodobne to czy będzie próbował pisać

> umowę "na niemca" czy normalnie na siebie?

> Jak to jest przy sprzedaży krajowego samochodu handlarzowi, na terenie kraju - też tak kombinują

> jak przy sprowadzanych?

będzie chciał na "niemca" zlosnik.gif powiedziałem mu żeby spadał i na siebie wypisał ok.gif

Napisano
  • Autor

> będzie chciał na "niemca" powiedziałem mu żeby spadał i na siebie wypisał

tak myślałem, to zapewne skomplikuje to sprawę sprzedaży, bo ani ja ani siostrzenica się nie zgodzimy na taki układ.

Napisano

> 1) od razu podjechać do 2-3 komisów i mrugnąć okiem do komisanta, żeby odkupił i zrobił z nim coś

> po swojemu

Jako ze odkupiłem ostatnio dwie Astry II , przebiegi nie pamiętam bo mnie nie interesują , już Ci mówię ceny jakie handlarz Ci da. Rocznik 98 zaplacilem 2500zł , za '99 bodajże 3000zł. Żaden handlarz nie da Ci więcej.

Jakos miesiąc temu był u mnie jakiś facet i wlasnie pytal czy bym nie odkupil "na już" jego Astry II kombi '99 - ale powiedział 4,5 tys hehe.gif nawet nie spojrzałem...

> 2) odpicować samochód maksymalnie, inwestując z 500zł w kosmetyki, usuwając drobne defekty typu

> uszkodzona obudowa lusterka zewn. (kupić tanią używkę i wymienić)

Żeby Tobie się opłacało, to tylko ta opcja.

Napisano

> Pytanie dodatkowe:

> jak odwiedzi mnie handlarz, co jest więcej, niż wysoce prawdopodobne to czy będzie próbował pisać

> umowę "na niemca" czy normalnie na siebie?

> Jak to jest przy sprzedaży krajowego samochodu handlarzowi, na terenie kraju - też tak kombinują

> jak przy sprowadzanych?

to tak szczerze już Jay pisał zlosnik.gif szału nie ma dla Twojej kuzynki. Jeżeli policzy sobie Twoją prowizję + cenę 25% niższą od rynkowej to ja na jej miejscu nic bym nie robił z autem tylko sprzedawał kumplom Jaya zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Jako ze odkupiłem ostatnio dwie Astry II , przebiegi nie pamiętam bo mnie nie interesują , już Ci

> mówię ceny jakie handlarz Ci da. Rocznik 98 zaplacilem 2500zł , za '99 bodajże 3000zł. Żaden

> handlarz nie da Ci więcej.

> Jakos miesiąc temu był u mnie jakiś facet i wlasnie pytal czy bym nie odkupil "na już" jego Astry

> II kombi '99 - ale powiedział 4,5 tys nawet nie spojrzałem...

> Żeby Tobie się opłacało, to tylko ta opcja.

ta jest 2000r i kombi. Z tego, co patrzyłem to powinna przynieść więcej, niż to co podałeś.

Napisano

> ta jest 2000r i kombi. Z tego, co patrzyłem to powinna przynieść więcej, niż to co podałeś.

sprawdz ceny na allegro i od najtańszego odejmij 50%... tyle mniej więcej Ci dadzą w komisie...

Napisano
  • Autor

> sprawdz ceny na allegro i od najtańszego odejmij 50%... tyle mniej więcej Ci dadzą w komisie...

przerażasz mnie zlosnik.gif

Właśnie pojawiła mi się trzecia opcja, by zasugerować siostrzenicy zostawienie tego samochodu jako torbę na zakupy.

Napisano
  • Autor

> zależy co trzeba

trzeba odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób handlarzowi formalnie sprzedać samochód - bo na niemca in blanco to mi się nie uśmiecha.

Wszyscy tak skupujecie czy są wyjątki, którzy kupują na siebie?

Napisano

> przerażasz mnie

90% osob które chcą odsprzedać w komisie samochody za gotówkę - przerażeni wychodzą... takie sa realia, komisant musi zaplacic podatek, mieć kase na podszykowanie tego auta, on zapłaci za auto 50% a i tak jak koszty pokryje to dużo nie zarobi, zwykle jest cos do zrobienia żeby to miało rece i nogi...

lepiej jest zostawić w komisie samochod żeby stal do sprzedaży za tyle ile Ty chcesz - wtedy komis pobiera oplate za sprzedaż i reszta kasy dla Ciebie... u mnie w rejonie 500zł pobiera komis, nie wiem jak u Ciebie...

> Właśnie pojawiła mi się trzecia opcja, by zasugerować siostrzenicy zostawienie tego samochodu jako

> torbę na zakupy.

Sprzedaj na olx.pl po prostu , nawet tak jak stoi - tez będą dzwonic handlarze i proponować nieduze kwoty ale zawsze więcej niż komis (bo nie placa podatków) ok.gif

Napisano

> trzeba odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób handlarzowi formalnie sprzedać samochód - bo na niemca

> in blanco to mi się nie uśmiecha.

Umowa będzie, nic się nie martw.

> Wszyscy tak skupujecie czy są wyjątki, którzy kupują na siebie?

Ci co płacą normalnie podatki to kupują normalnie na umowę na siebie/firme ok.gif czyli tak naprawdę większość tych co maja komisy ok.gif

Napisano
  • Autor

> Umowa będzie, nic się nie martw.

> Ci co płacą normalnie podatki to kupują normalnie na umowę na siebie/firme czyli tak naprawdę

> większość tych co maja komisy

no dobra, a pójdźmy w opcję wstawienie do komisu - co w momencie jak auto będzie stało np. miesiąc, nie sprzeda się, a my stwierdzimy, że nam się odwidziało i teraz szukamy sami klienta.

Są jakieś pobierane opłaty za postój czy jak to wygląda?

Napisano
  • Autor

> W takim razie ile za scenica II wołać od handlarza??

zaraz się dowiesz, że musisz dopłacić hehe.gif

Napisano

Ciekawy jestem, bo jak w maju wystawiłem to nikt nie dzwonił. hehe.gif Przebiegu chyba się bali. hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Ciekawy jestem, bo jak w maju wystawiłem to nikt nie dzwonił. Przebiegu chyba się bali.

osobiście mam następujące podejście do sprawy dużych przebiegów.

Oczywiście podzielam ogólną opinię, że NALEŻY bać się dużych przebiegów (dla mnie to takie >250kkm) i sam do normalnej, codziennej jazdy, na dojazdy do pracy bym takiego auta nie kupił.

Ale gdybym np. szukał drugiego/trzeciego samochodu, powiedzmy do roli woła roboczego, czy też tylko po mieście (i to też nie daleko) po zakupy, czy wyjechać nim raz na tydzień na działke 15km za miasto - to bym kupił.

Warunek żeby samochód nie był przerdzewiały i sprawny technicznie.

Nie martwiłbym się, że ma 300 czy 500kkm - w tej roli, do której go kupiłbym nie robiłby rocznie więcej jak 10kkm.

Jeśli w momencie kupna silnik jeszcze żył i w miarę wszystko działało, to nie sądzę, by można by go było szybko przy takim trybie eksploatacji ukatrupić.

Napisano

> W takim razie ile za scenica II wołać od handlarza??

Który rok? food.gif

Napisano

> 2004

komis Ci da 7 tys ok.gif

ale ja Ci dam więcej jak fajna wersja zlosnik.gif jakie to ma wyposazenie? może być na priv żeby tu nie zasmiecac zlosnik.gif

Napisano

> Samochód to Astra II, z silnikiem 1.6 i przebiegiem 390kkm

Można wiedzieć z jakim motorem taki przebieg? 16V czy 8V?

Napisano
  • Autor

> Można wiedzieć z jakim motorem taki przebieg? 16V czy 8V?

16V, 101KM.

Silnik łyka sobie tak 0,2L na 1000km, jeździ na pełnym syntetyku. Ale nie dymi, nie kopci ani na niebiesko, ani na biało. Silnik żwawo wkręca się na obroty, ja osobiście jestem lekko zaskoczony stanem tej jednostki po takim przebiegu.

Na 240kkm zmieniana była UPG.

Poza tym (auto znam od 2007 kiedy to miało 200kkm) z silnikiem nie ma żadnych problemów.

Napisano

> Pytanie dodatkowe:

> jak odwiedzi mnie handlarz, co jest więcej, niż wysoce prawdopodobne to czy będzie próbował pisać

> umowę "na niemca" czy normalnie na siebie?

Wtedy robisz dziwną minę i pytasz się, czy aby na pewno chciał to powiedzieć pracownikowi skarbówki grinser006.gif

Napisano

Nie 500zl a 200zl wystarczy wypucowac zeby sie swiecil ladne zdjecia i czekac. Cena pewnie bedzie nizsza ale jak zobacza, ze sie swieci jak nowy to chetniej zadzwonia.

Napisano

> będzie chciał na "niemca" powiedziałem mu żeby spadał i na siebie wypisał

to jakiś handlarzyna był, a nie prawdziwy handlarz - wszyscy moi znajomi normalnie umowy piszą i nie bawią się w inblanco tzn mowie o autach z polski ok.gif (bo z zagranicy to wiadomo ze się sprzedaje na Niemca)

Napisano

> Nie 500zl a 200zl wystarczy wypucowac zeby sie swiecil ladne zdjecia i czekac. Cena pewnie bedzie

> nizsza ale jak zobacza, ze sie swieci jak nowy to chetniej zadzwonia.

Za 200 nikt Ci nie przygotuje auta do sprzedaży... najtaniej bez rachunku to od 300 liczą za przygotowanie calosci (lakier, wnętrze-pranie foteli, dywany, podsufitka, plastiki, felgi, mycie silnika oczywiście tez żeby był wyplakowany i jak w salonie) , bez cofniecia oczywiście mowie cene...

Napisano

> to jakiś handlarzyna był, a nie prawdziwy handlarz - wszyscy moi znajomi normalnie umowy piszą i

> nie bawią się w inblanco tzn mowie o autach z polski (bo z zagranicy to wiadomo ze się

> sprzedaje na Niemca)

To niesamowite ze ludzie sie godzą na coś takiego. I ze nikt tego nie ściga. Niemiec to moze ma to gdzieś, ale kupujący?

Napisano

> Za 200 nikt Ci nie przygotuje auta do sprzedaży... najtaniej bez rachunku to od 300 liczą za

> przygotowanie calosci (lakier, wnętrze-pranie foteli, dywany, podsufitka, plastiki, felgi,

> mycie silnika oczywiście tez żeby był wyplakowany i jak w salonie) , bez cofniecia oczywiście

> mowie cene...

Myslalem zeby sam to zrobic. Ale za 300zl to dobra oferta. Mozna znacznie zwiekszyc zainteresowanie ogloszeniem.

Napisano

> przebiegiem 390kkm.

Reszta bez znaczenia, nikt tego nie kupi z takim przebiegiem bo nie będzie się ludziom pojawiać.

2000r, kupiony w PL, jeżdżony przez kobietę? Powinien mieć 160kkm przebiegu.

Znajomy sprzedawał ostatnio AR147 2003r z (prawdziwym) przebiegiem 206 albo 216kkm i ostatecznie, po kilku miesiącach sprzedał za śmieszne pieniądze.

Gdyby miał właściwy przebieg to poszłoby na pniu.

Jak patrzę na to co się dzieje to mam wrażenie, że ten naród kocha być oszukiwany.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Reszta bez znaczenia, nikt tego nie kupi z takim przebiegiem bo nie będzie się ludziom pojawiać.

> 2000r, kupiony w PL, jeżdżony przez kobietę? Powinien mieć 160kkm przebiegu.

> Znajomy sprzedawał ostatnio AR147 2003r z (prawdziwym) przebiegiem 206 albo 216kkm i ostatecznie,

> po kilku miesiącach sprzedał za śmieszne pieniądze.

> Gdyby miał właściwy przebieg to poszłoby na pniu.

> Jak patrzę na to co się dzieje to mam wrażenie, że ten naród kocha być oszukiwany.

> Pozdrawiam BAS

Po prostu ludzie są głupi i chcą kupować auta najtańsze.

Zakładając model X i rocznik Y powinno się szukać auta z górnych widełek cenowych. Ale wtedy się okazuje, że PEWNIE i ZADBANE auto z roku Y kosztuje tyle co strucel, ale 2 lata młodszy. I na to starsze nawet nie spojrzą. A to nowsze to strucel, bo najtańsze zlosnik.gif

Dopóki ludzie nie zmądrzeją, to to się nie zmieni.

Napisano

> Jak patrzę na to co się dzieje to mam wrażenie, że ten naród kocha być oszukiwany.

Delikatnie rzecz ujmując i dodam że jest to przykre. Pozdrawiam

Napisano

Kręcić przebieg w PL wolno, tyko trzeba to powiedzieć kupującemu (nie wolno wprowadzić go w błąd)- skręcić na 170kkm i taki stan licznika wpisać w ogłoszeniu - przyjdzie kupujący przed podpisaniem umowy powiedzieć ile jest na prawdę zlosnik.gif

Można tak, czy czy się mylę (btw. można by niezły test przeprowadzić - coś jak mar00ha z golfem)?

Napisano
  • Autor

> Reszta bez znaczenia, nikt tego nie kupi z takim przebiegiem bo nie będzie się ludziom pojawiać.

> 2000r, kupiony w PL, jeżdżony przez kobietę? Powinien mieć 160kkm przebiegu.

> Znajomy sprzedawał ostatnio AR147 2003r z (prawdziwym) przebiegiem 206 albo 216kkm i ostatecznie,

> po kilku miesiącach sprzedał za śmieszne pieniądze.

> Gdyby miał właściwy przebieg to poszłoby na pniu.

> Jak patrzę na to co się dzieje to mam wrażenie, że ten naród kocha być oszukiwany.

> Pozdrawiam BAS

dla tych paru zlotych więcej (może z 1500zł) nie będę nic z przebiegiem robił. Auto jest i tak mało warte, nic szczególnego za te pieniądze z jego sprzedaży się nie kupi. Może nowy, fajny TV zlosnik.gif

Ryzykować problemami za takie grosze to w życiu.

Od momentu jak SKP notują przebiegi to już bym się nie bawił w kręcenie, bo jest ślad po starym przebiegu w ogólnopolskiej bazie.

Napisano
  • Autor

> Kręcić przebieg w PL wolno, tyko trzeba to powiedzieć kupującemu (nie wolno wprowadzić go w błąd)-

> skręcić na 170kkm i taki stan licznika wpisać w ogłoszeniu - przyjdzie kupujący przed

> podpisaniem umowy powiedzieć ile jest na prawdę

> Można tak, czy czy się mylę (btw. można by niezły test przeprowadzić - coś jak mar00ha z golfem)?

No weź daj spokój hehe.gif

Jak Ty to sobie wyobrażasz - w ogłoszeniu 170kkm, przez telefon 170kkm, a na miejscu szczere wyznanie, że 390kkm ? zlosnik.gif

Moim zdaniem to najszybsza droga do zarobienia w ryj zlosnik.gif

Napisano

> Jako ze odkupiłem ostatnio dwie Astry II , przebiegi nie pamiętam bo mnie nie interesują , już Ci

> mówię ceny jakie handlarz Ci da. Rocznik 98 zaplacilem 2500zł , za '99 bodajże 3000zł. Żaden

> handlarz nie da Ci więcej.

> Jakos miesiąc temu był u mnie jakiś facet i wlasnie pytal czy bym nie odkupil "na już" jego Astry

> II kombi '99 - ale powiedział 4,5 tys nawet nie spojrzałem...

2002 1.6 225kkm komis odkupił w rozliczeniu za 6tysi, a ja od komisu za 8,5 tysia. Auto z polskiego salonu z papierami. Po kobiecie.

Napisano

Rozmawiamy o samochodzie za 3-5 tys zł. więc ,wystaw ten samochód i nie podawaj przebiegu,NORMALNY kupujący nie powinien nawet o to pytać. Dla mnie pierwsze pytanie dotyczyłoby stanu blahcarskiego i zawieszenia,reszta to pierdoły.

Napisano

> Rozmawiamy o samochodzie za 3-5 tys zł. więc ,wystaw ten samochód i nie podawaj przebiegu,NORMALNY

> kupujący nie powinien nawet o to pytać. Dla mnie pierwsze pytanie dotyczyłoby stanu

> blahcarskiego i zawieszenia,reszta to pierdoły.

Bardzo bys sie zdziwil jacy nienormalni potrafia byc - podczas sprzedazy 15-letniego auta wystawionego za 8kPLN przyjechal pan z miernikiem lakieru, pomierzyl, stwierdzil ze lakierowanego to on nie chce grinser006.gifgrinser006.gif Dodam jedynie, ze zadnej szpachli, ot pare elementow lakierowanych jak to w starszym aucie z przelotem 220+

Napisano

> Znajomy sprzedawał ostatnio AR147 2003r z (prawdziwym) przebiegiem 206 albo 216kkm i ostatecznie,

> po kilku miesiącach sprzedał za śmieszne pieniądze.

Diesel ?

Napisano

> trzeba odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób handlarzowi formalnie sprzedać samochód - bo na niemca

> in blanco to mi się nie uśmiecha.

> Wszyscy tak skupujecie czy są wyjątki, którzy kupują na siebie?

Dwa samochody kupili ode mnie handlarze i zawsze normalnie pisali umowę na siebie.

Napisano

> Bardzo bys sie zdziwil jacy nienormalni potrafia byc - podczas sprzedazy 15-letniego auta

> wystawionego za 8kPLN przyjechal pan z miernikiem lakieru, pomierzyl, stwierdzil ze

> lakierowanego to on nie chce Dodam jedynie, ze zadnej szpachli, ot pare elementow

> lakierowanych jak to w starszym aucie z przelotem 220+

A co jest złego w tym, że chciał nielakierowane auto? Wolno mu. To, że prawdopodobnie będzie szukał kilkadziesiąt lat lub nie znajdzie wcale to przecież jego problem.

hehe.gif

Napisano

Panie jak by lakierowane nie było to by goła blacha była zlosnik.gif

Napisano

> dla tych paru zlotych więcej (może z 1500zł) nie będę nic z przebiegiem robił.

Tu nie chodzi o pieniądze a o to, że nikt nie spojrzy na autko z takim przebiegiem, ale oczywiście nie namawiam.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Diesel ?

2.0 TS 150KM

Pozdrawiam BAS

Napisano

> 2.0 TS 150KM

Gdyby dorzucił do auta nowe panewki to by szybciej poszedł...

A tak serio to diesel sprzedałby się 3x szybciej, TS to nawet w klubie AR nie ma zbyt fajnej opinii

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.