Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprawca stłuczki w Liberty Ubezpieczenia...

Featured Replies

Napisano

Witajcie,

 

... jak w temacie. Miałem niewielką przygodę na parkingu. Sprawca przyznał się od razu - polisę OC ma w Liberty. Bać się? Na co się przygotować? Nie likwidowałem szkody z cudzego OC już ładnych kilka lat - czy jest coś o czym muszę wiedzieć?

Zamierzam naprawiać bezgotówkowo w ASO (auto na gwarancji fabrycznej). Co mnie trochę zdziwiło to zachowanie ASO, do którego dzwoniłem - kazali zgłosić szkodę samodzielnie a dopiero później przyjechać do nich na oględziny. Nie jest tak, że przy naprawie bezgotówkowej od a do z sprawę ogarnia warsztat naprawiający?

Inna sprawa, że zaczyna być wesoło już na wstępie bo po godzinnym oczekiwaniu na połączenie z konsultantem infolinii wymiękłem... a infolinia tylko do 18...  8]

Napisano

zawsze przez neta zgłaszam szkody tzn. odkąd jest taka możliwość, szkoda czasu na infolinię. 

Po złożeniu wniosku w ciągu kilku dni zazwyczaj byłem już po oględzinach pojazdu. Imo nie masz na razie powodów do niepokoju :ok:

Napisano

@@vtorek

Liberty zostało przejęte przez AXA :ok:

Napisano

Jak Axa to bedzie spoko :) ważne aby sprawca nic nie kombinował :( bo to jest plaga :(

Edytowane przez Fatal

Napisano

Nie bać się, cierpliwie czekać...

Napisano

Od czerwca się z nimi spieram w sprawie podobnego zdarzenia, generalnie szukają każdego rozwiązania by tylko nie wypłacić lub - jak już muszą - wypłacić jak najmniej.

Napisano

A bezpośrednia likwidacja szkody (czyli idziemy do swojego TU)? Nie jest tak prościej?

Napisano

A bezpośrednia likwidacja szkody (czyli idziemy do swojego TU)? Nie jest tak prościej?

Albo robić z ac jeśli sie posiada. ...

Napisano

Witajcie,

 

... jak w temacie. Miałem niewielką przygodę na parkingu. Sprawca przyznał się od razu - polisę OC ma w Liberty. Bać się? Na co się przygotować? Nie likwidowałem szkody z cudzego OC już ładnych kilka lat - czy jest coś o czym muszę wiedzieć?

Zamierzam naprawiać bezgotówkowo w ASO (auto na gwarancji fabrycznej). Co mnie trochę zdziwiło to zachowanie ASO, do którego dzwoniłem - kazali zgłosić szkodę samodzielnie a dopiero później przyjechać do nich na oględziny. Nie jest tak, że przy naprawie bezgotówkowej od a do z sprawę ogarnia warsztat naprawiający?

Inna sprawa, że zaczyna być wesoło już na wstępie bo po godzinnym oczekiwaniu na połączenie z konsultantem infolinii wymiękłem... a infolinia tylko do 18...  8]

Wygoda Twoja i ASO w sumie,

Jak zrobisz sam zgłoszenie szkody i iglądziny oszczędzasz czas i nie musisz zostawiać na długo samochodu do samych oględzin.

Gorzej w przypadku jak samochód jest unieruchomiony.

wtedy zostawiam w ASO i niech oni załatwiają.

Napisano

Albo robić z ac jeśli sie posiada. ...

 

I nie zawracać gitary sprawcy... co się ma biedaczek męczyć   :hehe:

Napisano

Nie bać się, cierpliwie czekać...

 

Nie minie rok i już będzie po wszystkim...   :phi:

Napisano

Albo robić z ac jeśli sie posiada. ...

 

Tu płaci Twoja ubezpieczalnia. A w przypadku bezpośredniej likwidacji szkody wystawia fakturę ubezpieczalni sprawcy. Więc bez sensu robić z AC. Robiłem tak z PZU i już dawno wydałem pieniądze jak się odezwała ubezpieczalnia sprawcy.

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
  • Autor

zawsze przez neta zgłaszam szkody tzn. odkąd jest taka możliwość, szkoda czasu na infolinię. 

Po złożeniu wniosku w ciągu kilku dni zazwyczaj byłem już po oględzinach pojazdu. Imo nie masz na razie powodów do niepokoju :ok:

O, i tak właśnie zrobię  :ok:

 

@@vtorek

Liberty zostało przejęte przez AXA :ok:

No to powiało trochę optymizmem  ;]

 

Nie bać się, cierpliwie czekać...

Cierpliwości akurat mi nie brakuje  :oki:

 

A bezpośrednia likwidacja szkody (czyli idziemy do swojego TU)? Nie jest tak prościej?

Chciałem to bezgotówkowo ogarnąć w ASO - mieszać w to jeszcze swojego ubezpieczyciela to chyba bez sensu trochę?

 

Albo robić z ac jeśli sie posiada. ...

AC się posiada tylko bez sensu skoro sprawca się przyznał i mam na to papiery...

Napisano
  • Autor

Nie minie rok i już będzie po wszystkim...   :phi:

 

Tylko rok?  :phi:

Napisano

Chciałem to bezgotówkowo ogarnąć w ASO - mieszać w to jeszcze swojego ubezpieczyciela to chyba bez sensu trochę?

 

właśnie odwrotnie; jak oba TU są w BLS'ie to szybciej i prościej to załatwić przez własne TU niż przez TU sprawcy.

Napisano
  • Autor

właśnie odwrotnie; jak oba TU są w BLS'ie to szybciej i prościej to załatwić przez własne TU niż przez TU sprawcy.

 

A... ok. Jak pisałem już dawno nie miałem do czynienia z jakąkolwiek szkodą. Już i tak posłałem maila do LU.

Napisano
  • Autor

No... jednak jest śmiesznie. Tydzień temu wysłany mail na ich adres zgłoszeniowy i do tej pory cisza. Oczywiście na infolinii też nikt nie odbiera.

Całe szczęście, że auto mam uszkodzone kosmetycznie... gdyby nie dało się jeździć to byłbym mega wkurzony...

Napisano
Dnia 9.01.2017 o 21:09, vtorek napisał:

Witajcie,

 

... jak w temacie. Miałem niewielką przygodę na parkingu. Sprawca przyznał się od razu - polisę OC ma w Liberty. Bać się? Na co się przygotować? Nie likwidowałem szkody z cudzego OC już ładnych kilka lat - czy jest coś o czym muszę wiedzieć?

Zamierzam naprawiać bezgotówkowo w ASO (auto na gwarancji fabrycznej). Co mnie trochę zdziwiło to zachowanie ASO, do którego dzwoniłem - kazali zgłosić szkodę samodzielnie a dopiero później przyjechać do nich na oględziny. Nie jest tak, że przy naprawie bezgotówkowej od a do z sprawę ogarnia warsztat naprawiający?

Inna sprawa, że zaczyna być wesoło już na wstępie bo po godzinnym oczekiwaniu na połączenie z konsultantem infolinii wymiękłem... a infolinia tylko do 18...  8]

 

Niestety to teraz AXA, a to nie wróży najlepiej.

Też mam AC w Liberty, w tym roku trzeba będzie innej firmy szukać ..

Napisano
Godzinę temu, vtorek napisał:

No... jednak jest śmiesznie. Tydzień temu wysłany mail na ich adres zgłoszeniowy i do tej pory cisza. Oczywiście na infolinii też nikt nie odbiera.

Całe szczęście, że auto mam uszkodzone kosmetycznie... gdyby nie dało się jeździć to byłbym mega wkurzony...

nie jestem pewien czy dobrze Ciebie zrozumiałem ale czy wysłałeś @? O ile mnie pamięć nie zawodzi zgłaszałem w formularzu, który od razu nadał numer szkody:hmm:

Napisano
  • Autor
10 minut temu, r1sender napisał:

nie jestem pewien czy dobrze Ciebie zrozumiałem ale czy wysłałeś @? O ile mnie pamięć nie zawodzi zgłaszałem w formularzu, który od razu nadał numer szkody:hmm:

 

Tak, wysłałem maila zgodnie z informacją ze strony Liberty. Też myślałem, że powinien być jakiś formularz online ale nic takiego nie znalazłem. No chyba że jest gdzieś zakamuflowany.

Jest info, żeby wysyłać zgłoszenia na [email protected].

Napisano
9 godzin temu, vtorek napisał:

 

Tak, wysłałem maila zgodnie z informacją ze strony Liberty. Też myślałem, że powinien być jakiś formularz online ale nic takiego nie znalazłem. No chyba że jest gdzieś zakamuflowany.

Jest info, żeby wysyłać zgłoszenia na [email protected].

 

 

można też telefonicznie, dzwoń do nich

 

 

oc.jpg

Napisano
11 minut temu, Ozarek napisał:

 

przecież napisał, że nikt nie odbiera.

 

nie czepiaj się ;) nie doczytałem

Napisano

Nie wiem z czym masz problem w sensie kontaktu z nimi. Ja mam pakiet w Liberty /od niedawna Axa/ w grudniu panienka wjechała mi w tył /wolałbym odwrotnie, ładna i młoda :hehe:/ jak zobaczyłem że ma OC w MTU to decyzja że likwiduje w BLS czyli przez swojego ubezpieczyciela. Auto tyle o ile mogło jechać. Ale na rano zamówiłem lawete spod chaty, w umówione miejsce podtswili mi fure z wypożyczalni / wszystko z OC sprawcy, żadne assistance/. Szkoda zgłoszona, rzeczoznawca po jednym dniu był w serwisie. Orzekli że naprawa przewyższa wartośc auta /przy OC oficjalnie całki nie ma/. Od wyceny i wartości naprawy i odszkodowania się odwołałem na podstawia choćby aucji z otomoto i stanu swojego auta sprzed kolizji. Po paru dniach odwołanie uwzględnione, odszkodowanie podwyższone. W 2 tygodnie kasa na koncie. Zastępczaka miałem na 3 tygodnie - do momentu rozliczenia się.  Wszystko profeska, mejlowo, bez wiszenia na infolinii i chodzenia po oddzialach. Ja z obsługi Liberty/Axa jestem zadowolony :ok: 

Edytowane przez newposen

Napisano
  • Autor

 

Oto siła Autokącika - pożaliłem się trochę i od razu sprawa ruszyła z miejsca :hehe:

 

Okazało się, że sprawą zajęto się w zasadzie od razu... tyle, że nikt mnie po prostu o tym nie poinformował. Dziś przyszedł polecony z przyjęciem sprawy i numerem szkody. Do tego dzwonił do mnie rzeczoznawca, żeby umówić się na oględziny.

Zobaczymy co dalej... będę informował :oki:

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Dziś był ciąg dalszy tematu czyli umówiony byłem w ASO z rzeczoznawcą ubezpieczyciela. Facet z LU wszystko obejrzał razem z pracownikiem ASO - co do szkód byli zgodni. Mało tego - rzeczoznawca znalazł jeszcze minimalne uszkodzenie na drugich drzwiach, którego ja nie zauważyłem i gdyby mi nie pokazał to bym nie zauważył. Także na razie wrażenia pozytywne :ok:

Dalszy ciąg przygód koło 10 lutego.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

No to tak dla formalności tylko napiszę jak sprawa się skończyła.

Zrobione auto odebrałem tydzień temu. Całość akcji trwała 1,5 miesiąca. Początkowo było spore zamieszanie bo po moim mailowym zgłoszeniu ktoś w LU namieszał w systemie i zrobił mnie zamiast poszkodowanego, sprawcą, i rzeczoznawca dobijał się nie do tej osoby co trzeba - skończyło się na tygodniowej obsówie.

Następne kilka dni to czekanie żeby zgrać wolny termin rzeczoznawcy i ASO do wspólnych oględzin. Rzeczoznawca w porządku - nie było żadnego problemu i kłótni pomiędzy nim a ludźmi z ASO - jedni i drudzy byli zgodni co do zakresu naprawy, robocizny i potrzebnych części.

Kolejne kilka dni to akceptacja kosztorysu przez LU i oczekiwanie na wolny termin w ASO. W końcu znalazł się termin i auto po 3 dniach miałem zrobione.

Generalnie zaczęło się nieciekawie ale skończyło się w porządku - w efekcie strasznie złego słowa na LU powiedzieć nie mogę :ok: 

Napisano
Jak Axa to bedzie spoko [emoji4] ważne aby sprawca nic nie kombinował [emoji20] bo to jest plaga [emoji20]

Ja z Axa mialem najwieksze problemy z otrzymaniem odkszkodowania za rower jak mnie mila Pani sciagnela z drogi. Jak po tym zdarzeniu dzwonili do mnie bym u nich wykupil polise to odpowiadalem ze ze zlodziejami nie gadam i dziekowali za rozmowe.

Go Hard or Go Home

Od czerwca się z nimi spieram w sprawie podobnego zdarzenia, generalnie szukają każdego rozwiązania by tylko nie wypłacić lub - jak już muszą - wypłacić jak najmniej.

Zgadzam sie... aaaa u mnie wezwali detektywa czy kogos podobnego na wywiad i spisywanie szczegolowego zdarzenia opisu historiii itd... wszystko trwalo ponad 2 miesiace... ja przedstawilem koszty naprawy roweru na 9700zl a oni mi z olxa wysylali archiwalne ogloszenia z uzywanymi czesciami do roweru... dopiero jak ich zjebalem na Facebooku z opisem przeprowadzenia likwidacji szkody odezwala sie do mnie przesympatyczna pani Kierownik biura regionalnego do spraw likwidacji i w 2 dni powtarzam dwa dni dogadalismy sie ugodowo!

Go Hard or Go Home

Nie wiem z czym masz problem w sensie kontaktu z nimi. Ja mam pakiet w Liberty /od niedawna Axa/ w grudniu panienka wjechała mi w tył /wolałbym odwrotnie, ładna i młoda :hehe:/ jak zobaczyłem że ma OC w MTU to decyzja że likwiduje w BLS czyli przez swojego ubezpieczyciela. Auto tyle o ile mogło jechać. Ale na rano zamówiłem lawete spod chaty, w umówione miejsce podtswili mi fure z wypożyczalni / wszystko z OC sprawcy, żadne assistance/. Szkoda zgłoszona, rzeczoznawca po jednym dniu był w serwisie. Orzekli że naprawa przewyższa wartośc auta /przy OC oficjalnie całki nie ma/. Od wyceny i wartości naprawy i odszkodowania się odwołałem na podstawia choćby aucji z otomoto i stanu swojego auta sprzed kolizji. Po paru dniach odwołanie uwzględnione, odszkodowanie podwyższone. W 2 tygodnie kasa na koncie. Zastępczaka miałem na 3 tygodnie - do momentu rozliczenia się.  Wszystko profeska, mejlowo, bez wiszenia na infolinii i chodzenia po oddzialach. Ja z obsługi Liberty/Axa jestem zadowolony :ok: 

Bo zalatwiales szkoda i jestes ich klientem a to inaczej wyglada...

Go Hard or Go Home

Napisano

Może faktycznie tak trzeba pograć, bo póki co całości odszkodowania nadal nie dostałem...

Napisano
Może faktycznie tak trzeba pograć, bo póki co całości odszkodowania nadal nie dostałem...


Tak idz i probuj ja juz kilka razy przekonalem sie o mocy glupiego FB...

Go Hard or Go Home

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.