Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Apropo sprzedaży auta - przykład własny

Featured Replies

Napisano

Po opisach z AK spodziewałem sie przeprawy przez najgorsze.

Mialo isc do brata, ale nie mogac sprzedac swego, zrezygnowal z tego.

Ogloszenie wisialo 5 dni na necie, wystawione raczej w gornych widelkach cenowych (sadzilem, ze nierealnych do uzyskania).

Tylko 4 dzwoniacych, 2 niby konkretnych co przyjada i nie przyjechali, 1 maruda nie majacy chyba z kim w domu pogadac.

Znajomi oczywiscie chetnie, ale nie teraz, albo jednak innego szukaja.

4 dzwoniacy jako 1 ogladajacy kupil auto.

Przyjechal z rodzina w postaci speca od korekcji lakieru i przygotowywania aut na sprzedaz (juz szykowalem sie na przeboje, zupelnie niepotrzebnie).

Poogladali, pojezdzili, zaciagneli auto do mechanika (po ich doglebnych ogleddzinach sadzilem, ze pytanie o zgode na warsztat to tylko zagrywka pokerowa, ale sie mylilem).

Wytargowali troche i odjechali, oby byli z niego tak zadowoleni jak ja.

 

Samochod 8 lat, 3 lata w DE bez historii, 5 u mnie.

Dbalem jak umialem, do ASO nie jezdzilem, kwitow nie zbieralem, zapisalem uczciwie co kiedy robione na karteczce.

Szczerze watpie by mi, jako sprzedajacemu, kwity daly cos wiecej.

 

Napisano

Sprzedałem w życiu sporo aut i nigdy nie miałem problemu. Raczej zawsze kupujacy byli zadowoleni. Natomiast sa rozni ludzie, zarowno po stronie sprzedajacych jak i kupujacych. I pewnie z 1% w totalu jest problematyczna, a 99% transakcji jest zalatwiana przez ludzi na poziomie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano

Najwiecej marudzenia przy sprzedaży auta miałem od użytkownika AK. Auto o wartości 3kzl a wymagania miał jak salonowe. 

Napisano

Ja ostatnio sprzedawalem auto i dwoch kupujacych przez doslownie 3 godziny maglowali mi auto dla szwagierki. Nie mieli sie do czego przyczepic by zbic sporo z ceny, ale transakcja dogadana, ze biora na drugi dzien. Przyjechali ze szwagierka, a ta stwierdzila w 5 sekund ze kolor nie ten.

Napisano
  • Autor
25 minut temu, czachabrava napisał:

Ja ostatnio sprzedawalem auto i dwoch kupujacych przez doslownie 3 godziny maglowali mi auto dla szwagierki. Nie mieli sie do czego przyczepic by zbic sporo z ceny, ale transakcja dogadana, ze biora na drugi dzien. Przyjechali ze szwagierka, a ta stwierdzila w 5 sekund ze kolor nie ten.

Trochę podobnie było, na koniec żona kupującego wolala Yarisa ale chyba stan oglądanych wcześniej aut nie powalał i nikt już się tym nie przejął :hehe:

Napisano

Ja nie miałem nigdy problemów ze sprzedażą aut, zazwyczaj sprzedaje pierwszemu oglądającemu. 4 auta wstecz miałem przeprawę z takim "specem".. Nie dał mi na dzień dobry dojść do słowa wiec oddałem z uśmiechem sprawy w jego ręce. Wykazal się tak, ze wskazał miejsce rozbicia auta, w którym nigdy nie było żadnej przygody i jeszcze kilka innych rzeczy. Pogadał, pocwaniakowal - zaproponował cenę z czapy. Podziękowałem z uśmiechem za poświęcony czas i powiedziałem ze nie sprzedam mu tego auto ponieważ (tu uzasadnienie, dokumenty pokazujące co i jak itp bo nigdy nie mam nic od ukrycia). Oburzył się i potem chciał kupić za moja cenę, ale nie zgodziłem się. Wole oddać auto nawet ciut taniej ale komuś "normalnemu" żeby mu służyło tak jak mi :ok: 

Napisano
Godzinę temu, ZUBERTO napisał:

Trochę podobnie było, na koniec żona kupującego wolala Yarisa ale chyba stan oglądanych wcześniej aut nie powalał i nikt już się tym nie przejął :hehe:

 

Dokładnie i u mnie tak było. Tylko w moim przypadku nie dali jej wyperswadować tego z głowy. Stałem z boku i słuchałem ,że tamto auto ma do roboty to i tamto. Ale to juz nie miało znaczenia, bo kolor miało ładniejszy. 

Napisano

U mnie zazwyczaj też 1 oglądający kupował. Nie dotyczy motoru suzuki savage bo chyba z 5 to oglądało zaczym ktoś kupił.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Napisano
6 minut temu, bielaPL napisał:

U mnie zazwyczaj też 1 oglądający kupował. Nie dotyczy motoru suzuki savage bo chyba z 5 to oglądało zaczym ktoś kupił.

 

Czyli C2 jeszcze nikt nawet nie ogladal? ;)

Napisano

Ja ostatnie i obecny dyliżans sprzedałem przy rozmowie "że jak by trafił się klient na auto za cenę :totalszok: to bym sprzedał". Najgorsze jest to że mam 2 tyg. na znalezienie następcy 807 i kompletnie nie ma co kupić :(

Napisano
14 godzin temu, pejus1982 napisał:

Najwiecej marudzenia przy sprzedaży auta miałem od użytkownika AK. Auto o wartości 3kzl a wymagania miał jak salonowe. 

 

Zwykłe nieporozumienie.

Mówiąc przez telefon, że auto jest w dobrym stanie nie oczekujesz na miejscu usyfionego lanosa z pordzewiałymi progami. Chyba, że tak oceniasz dobry stan auta :facepalm:

 

Napisano
40 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Czyli C2 jeszcze nikt nawet nie ogladal? ;)

 

CCC :-)

 

Im więcej myślę nad tym co kupić Żonie na dojazdy do roboty tym więcej plusów widzę takiego C2 VTS, bo mógłbym i sam mieć frajdę z jazdy tym gokartem... :-) Tylko ten brak bagażnika wszystko psuje, a że ciśnienia wielkiego nie ma to i tak od zamiarów do czynów jakoś daleko.

Napisano

 

1 minutę temu, mazi napisał:

CCC :-)

 

Im więcej myślę nad tym co kupić Żonie na dojazdy do roboty tym więcej plusów widzę takiego C2 VTS, bo mógłbym i sam mieć frajdę z jazdy tym gokartem... :-) Tylko ten brak bagażnika wszystko psuje, a że ciśnienia wielkiego nie ma to i tak od zamiarów do czynów jakoś daleko.

 

A po Ci bagaznik na dojazdy do pracy? Zawsze mozna zlozyc siedzenia jak cos wiekszego.

Ja Micra K12 malzonki wiozlem nawet choinke na swieta ;]

Napisano
52 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

 

A po Ci bagaznik na dojazdy do pracy? Zawsze mozna zlozyc siedzenia jak cos wiekszego.

Ja Micra K12 malzonki wiozlem nawet choinke na swieta ;]

 

1. Będzie LPG, bo przebiegi mogą być spore.

2. Dobrze byłoby, żeby w razie W (np. jak sprzedam większą dorożkę) dało się z dzieciami pojechać na zakupy... a to może być lekko niewykonalne, bo na powrocie trzeba będzie zostawić pod sklepem albo dzieci, albo zakupy :-) i w te wymagania trochę lepiej wpisuje się np. Clio.

Chociaż jak robiłem przymiarkę do C2 to miejsca w tym autku jest więcej niż wyglądało na to...

Edytowane przez mazi

Napisano
Godzinę temu, mazi napisał:

 

CCC :-)

 

Im więcej myślę nad tym co kupić Żonie na dojazdy do roboty tym więcej plusów widzę takiego C2 VTS, bo mógłbym i sam mieć frajdę z jazdy tym gokartem... :-) Tylko ten brak bagażnika wszystko psuje, a że ciśnienia wielkiego nie ma to i tak od zamiarów do czynów jakoś daleko.

 

Mam takiego "miejskiego gokarta" z pod innego znaczka, w sumie bez bagażnika. Uwierz ze i tak wystarczy jak masz drugie auto a uśmiech na twarzy bezcenny jak się człowiek porusza czymś fajnym w masie bezpłciowych blach ;] 

Napisano
5 minut temu, Chorzyn napisał:

Mam takiego "miejskiego gokarta"

 

A co Ty tam masz?

 

 

 

mar00ha

Napisano
Dnia 10.08.2017 o 19:03, pejus1982 napisał:

Najwiecej marudzenia przy sprzedaży auta miałem od użytkownika AK. Auto o wartości 3kzl a wymagania miał jak salonowe. 

 

No przecież jak się kupuje auto za 30% miesięcznych dochodów to już ma sie prawo wymagać :hehe:

Napisano
13 godzin temu, komor napisał:

auto jest w dobrym stanie

 

Stan dobry w ogłoszeniu = realnie słaby. :ok: 

Napisano
6 godzin temu, swienty napisał:

 

Stan dobry w ogłoszeniu = realnie słaby. :ok: 

a igła?;](jak ja taki wyraz lubię w ogłoszeniu:ogien: tak samo jak zdjęcie sprzedawanego auta zrobione na myjni w celu pokazania jak się lakier świeci :ogien:)

Napisano
 
Czyli C2 jeszcze nikt nawet nie ogladal? [emoji6]
Nie. I nikt nie dzwonił. Pójdzie niedługo na otomoto z lakonicznym opisem tak jak wszyscy lubią. U mnie zawsze pierwszeństwo kupna ma ak i zawsze tu opisuje każda rzecz. Ludziom nie pasi moja lista usterek ;)

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Napisano
 
CCC :-)
 
Im więcej myślę nad tym co kupić Żonie na dojazdy do roboty tym więcej plusów widzę takiego C2 VTS, bo mógłbym i sam mieć frajdę z jazdy tym gokartem... :-) Tylko ten brak bagażnika wszystko psuje, a że ciśnienia wielkiego nie ma to i tak od zamiarów do czynów jakoś daleko.
Moja nie lubi nim jeździć bo głośno i twardo

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.