Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tankowanie Tesli 😁

Featured Replies

Napisano
25 minut temu, delco napisał:

Widzisz. Powtórze jeszcze raz bo sądze że nie chcesz zrozumieć ( nie osmieliłbym sie przypuszczać że nie potrafisz)

Napisałem że chetnie kupię elektryka segmentu B z zasięgiem 150 km - ale Ok nie jestem ostodoksyjny - może być wiekszy... który nie będzie kosztował wiecej niż 50-60 tys zł - czyli w cenie auta spalinowego...

A ty najpierw dyskutujesz usiłując mi udowodnić rózne rzeczy od czapy a potem jak nie daje się sprowadzić na nieistotne manowce  dajesz emotikony które grzeczne nie są....

IMO nie warto było...

Robisz jakieś podwórkowe zaczepki, a oczekujesz dyskusji na poziomie. To tak nie działa.

 

Nie ma takiego auta, bo nie ma potrzeby, żeby taki był.

Elektryk nie jest dla każdego i długo nie będzie.

 

W cenie elektryka masz ujęty jego niższy koszt eksploatacji, dlatego porównywanie samej ceny zakupu mija się z celem.

 

Cały ten wątek sprowadza się do tego, że ja nikogo nie próbuję na siłę namawiać na elektryka, bo znam już całkiem nieźle jego wady, zalety i cechy.

Natomiast większość próbuje mi na siłę udowodnić, że elektryk sensu nie ma :bzik:

 

I kolejny raz powtórzę. Tak, na ten moment elektryk jest dla wąskiego grona odbiorców. Może wbrew pozorom nawet mieć sens ekonomiczny.

 

Jak ktoś chce podyskutować konkretnie i z sensem to możemy pisać, o bzdurach już nie mam siły ;]

Dziękuję za dyskusję, na zaczepki już nie odpowiadam. Konkrety chętnie, jak będzie wolna chwila :ok:

Napisano
7 godzin temu, grogi napisał:

Możemy porównywać w stopniu zużycia... W LeafSpy masz to explicite podane na tacy w postaci SOH. Ile było? Przypuszczam, że w okolicach 90% (czyli zużyty w 10%)...

No to porównujmy. Zawieszenie czy elementy napędu się nie zużywają? Hamulce też? Kierownica i fotele wiecznie są jak nowe?

 

Napisano
36 minut temu, mrBEAN napisał:

Robisz jakieś podwórkowe zaczepki, a oczekujesz dyskusji na poziomie. To tak nie działa.

Niesmiało tylko zauważe że to Ty odpowiedziałeś na mój post a nie ja na Twój.... ale to w sumie drobiazg...

Napisano
Godzinę temu, kenickie napisał:

No to porównujmy. Zawieszenie czy elementy napędu się nie zużywają? Hamulce też? Kierownica i fotele wiecznie są jak nowe?

 

Obstawiam, ze podobnie jak w hybrydach, hamulce duzo wolniej sie zuzywaja, z dosw napisze ze zawieszenie tez bo takim autem po prostu inaczej sie jezdzi (przynajmniej tak bylo w moim przypadku), podobnie wydech itp.

Srodek to juz wiadomo zalezy od uzytkownika nie rodzaju napedu.

Napisano
Dnia 12.11.2018 o 10:18, Raku napisał:

Ktoś tu pisał, że ma rower elektryczny ... ile razy wiozłeś go na dachu auta ? Ale rowerów elektrycznych wejdzie na dach auta ?

Rower mam od lipca, więc wiele razy go nie woziłem, ale kilka razy było - może ok. 10 razy.

Jedyny problem jest taki, że środek ciężkości jest mocno z tyłu, więc przy podnoszeniu trzeba złapać bliżej środka ramy zamiast za przedni widelec, przez co przednie koło jest skręcone przy stawianiu roweru na uchwyt - ale jakoś nauczyłem się to szybko niwelować.

 

Ile rowerów wejdzie? Tyle samo.

Elektryk bez baterii waży ok. 7 kg więcej. Chyba że to jakieś monstrum.

 

Napisano
19 godzin temu, mrBEAN napisał:

W cenie elektryka masz ujęty jego niższy koszt eksploatacji, dlatego porównywanie samej ceny zakupu mija się z celem.

Obstawiam, że raczej cena wynika z produkcji na relatywnie małą skalę i przy zastosowaniu drogich materiałów (akumulatory), oraz wysokich kosztów R&D, a nie z odcięcia przed producenta bonusu akonto niższych kosztów eksloatacji auta.

Pewnie większość producentów nawet nie zarabia na tych autach, a jeśli to nie więcej niż na klasycznych spalinówkach.

Napisano
18 minut temu, iwik napisał:

Obstawiam, że raczej cena wynika z produkcji na relatywnie małą skalę i przy zastosowaniu drogich materiałów (akumulatory), oraz wysokich kosztów R&D, a nie z odcięcia przed producenta bonusu akonto niższych kosztów eksloatacji auta.

Pewnie większość producentów nawet nie zarabia na tych autach, a jeśli to nie więcej niż na klasycznych spalinówkach.

Kwestia kolejna-wdrożenie, w sensie przystosowanie całej otoczki do tego, by takie auta miały sens (serwisy, stacje ładowania) itd. Kolejny temat-lobby paliwowe, przecież spopularyzowanie elektryków poprzez cenę taką samą jak dla spalinowców szybko zepchnęłoby spalinowce na bok, przemysł paliwowy by mocno ucierpiał, dlatego tak jest dobrze jak jest, są droższe, bada się na nie zbyt bez lawinowych komplikacji, bada się ich jakość, żywotność ot proces rozpoczęty i pewnie będzie postępował. W końcu silnik elektryczny w pojazdach nie jest znany od 2 lat tylko dużo dłużej...

Napisano
3 minuty temu, AkuQ napisał:

W końcu silnik elektryczny w pojazdach nie jest znany od 2 lat tylko dużo dłużej...

Auta elektryczne jeździły już na początku 20 wieku. To nie silnik jest problemem tutaj, tylko akumulatory. Musi nastąpić przełom w technologii magazynowania energii elektr.

(i dalej metoda efektywnej utylizacji zużytych akumulatorów - w tej chwili dla Li-ION jest to trudne)

Napisano
9 minut temu, iwik napisał:

Auta elektryczne jeździły już na początku 20 wieku

Nawet auto które po raz pierwszy przekroczyło predkość 100 km/h było elektryczne ;)

Napisano
5 godzin temu, iwik napisał:

Obstawiam, że raczej cena wynika z produkcji na relatywnie małą skalę i przy zastosowaniu drogich materiałów (akumulatory), oraz wysokich kosztów R&D, a nie z odcięcia przed producenta bonusu akonto niższych kosztów eksloatacji auta.

Pewnie większość producentów nawet nie zarabia na tych autach, a jeśli to nie więcej niż na klasycznych spalinówkach.

 

Wyciąłeś moje zdanie całkowicie z kontekstu.

Nie pisałem skąd wynika wysoka cena, tylko, że nie można porównywać bezpośrednio kosztu zakupu spalinowego i elektryka, bo ich koszty eksploatacji są diametralnie różne. Kalkulując zakup należy porównywać całkowity koszt eksploatacji. Czy wyjdzie lepiej/gorzej to już inny rozdział.

Napisano
Dnia 11.11.2018 o 13:24, mrBEAN napisał:

Dlatego tak ważna jest rozbudowa infrastruktury.

Jak będzie konkretna sieć ładowarek i za chwilę konkretne elektryki w niższych cenach, to zacznie to pączkować.

W USA już przerabiają autostrady żeby EV mogły korzystać ze specjalnego pasa do ładowania w czasie jazdy.

https://www.cspdailynews.com/fuels/illinois-tollway-considers-wireless-ev-charging

 

 

Napisano
58 minut temu, HanYs napisał:

W USA już przerabiają autostrady żeby EV mogły korzystać ze specjalnego pasa do ładowania w czasie jazdy.

https://www.cspdailynews.com/fuels/illinois-tollway-considers-wireless-ev-charging

 

 

U nas za 100 lat, na razie musimy objeździć diesle od Angeli, a trochę ich do nas niedługo przyjedzie ;) 

Napisano
12 godzin temu, HanYs napisał:

W USA już przerabiają autostrady żeby EV mogły korzystać ze specjalnego pasa do ładowania w czasie jazdy.

https://www.cspdailynews.com/fuels/illinois-tollway-considers-wireless-ev-charging

Słowo klucz: considers... Od consideration do realisation jest dłuuuuuuga droga, zwłaszcza jeśli chodzi o publiczne pieniądze.

Napisano
13 godzin temu, HanYs napisał:

W USA już przerabiają autostrady żeby EV mogły korzystać ze specjalnego pasa do ładowania w czasie jazdy.

https://www.cspdailynews.com/fuels/illinois-tollway-considers-wireless-ev-charging

 

 

a jaja się w aucie nie ugotują ? Ja bym się jednak trochę cykał, bo pole będzie musiało być naprawdę silne. Chyba, że zaczną robić auta z ekranowaną kabiną.

Napisano
6 minut temu, bergerac napisał:

a jaja się w aucie nie ugotują ? Ja bym się jednak trochę cykał, bo pole będzie musiało być naprawdę silne. Chyba, że zaczną robić auta z ekranowaną kabiną.

Przecież to nie są mikrofale tylko zwykła cewka. Kłopot jest taki że przy bezprzewodowym przesyłaniu takiej energii straty to pewnie dobre 70%

Napisano

Już sobie wyobrażam amerykański pościg... i stwierdzenie "echh, kiedyś to było prostsze - ścigaliśmy pacjenta póki jemu (lub nam) się paliwo nie skończyło"...

 

Napisano
Godzinę temu, format napisał:

Przecież to nie są mikrofale tylko zwykła cewka. Kłopot jest taki że przy bezprzewodowym przesyłaniu takiej energii straty to pewnie dobre 70%

A to mikrofal "cewką" przesyłać nie można? Różnicą jest przecież tylko długość fali...

Napisano
44 minuty temu, grogi napisał:

A to mikrofal "cewką" przesyłać nie można? Różnicą jest przecież tylko długość fali...

Wszystko się da, ale raczej nie chodzi nam tutaj o podgrzewanie powietrza w okolicach ulic.

Napisano
2 godziny temu, format napisał:

Kłopot jest taki że przy bezprzewodowym przesyłaniu takiej energii straty to pewnie dobre 70%

I gdzie jest tu ekologia?

Napisano
1 minutę temu, delco napisał:

I gdzie jest tu ekologia?

Mogą te straty przecież napędzać wiatraki ;] 

Napisano

Ja już jakiś czas temu obiecałem sobie nie wchodzić w dyskusje nad oczywistą wyższością elektryków w pewnych kwestiach bo zaraz zlatują się przeciwnicy, którzy będą roztrząsać każdy ich minus oby tylko je zanegować. Elektryki mają oczywiste plusy, mają też poważne minusy. Są dla kogoś, kto potrafi elastycznie podejść do tematu motoryzacji, zmienić swoje przyzwyczajenia aby w zamian móc coś otrzymywać- o ile spełni pewne warunki. Podobnie było kiedyś z instalacjami LPG- pewna grupa osób pozbywała się części przestrzeni bagażowej, uczyła się obsługi dodatkowego przełącznika w kabinie i kilku innych spraw związanych z dołożeniem instalacji aby móc oszczędzać spore kwoty na eksplotacji samochodu. Inna grupa akceptowała obecny stan rzeczy a z LPG w samochodzie toczyła świętą wojnę. I obie grupy zamiast wzajemnie zrozumieć swoje różne potrzeby i różny stosunek do tematu, próbowały zero-jedynkowo udowadniać sobie nawzajem swoje racje.

Niesamowicie dziwię się wszystkim obrońcom aut elektrycznych, że chce im się dyskutować w tym wątku. Ja nie zamierzam z prostych powodów- dobrze znam plusy i minusy elektryków a nie zamierzam przekonywać nieprzekonanych bo po co?

Napisano
10 minut temu, Igorek napisał:

nad oczywistą wyższością elektryków w pewnych kwestiach

Nie emitują dwutlenku węgla w miejscu ich użytkowania  -  cos istotnego przeoczyłem?

Napisano
34 minuty temu, delco napisał:

I gdzie jest tu ekologia?

Ekologia jest jak tankujesz po kablu - i to robisz w 99%. Ładujesz bezprzewodowo - niezbyt często, tylko w celu zajechania dalej bez postoju. Kosztuje to odpowiednio więcej, żeby nie było nadużywane.

Napisano
2 godziny temu, format napisał:

Przecież to nie są mikrofale tylko zwykła cewka. Kłopot jest taki że przy bezprzewodowym przesyłaniu takiej energii straty to pewnie dobre 70%

nie chodziło mi o gotowanie w dosłownym znaczeniu tego słowa, a raczej o natężenie pola elektromagnetycznego. Nie wiem czy to jest zupełnie obojętne dla człowieka.

Napisano
22 minuty temu, Igorek napisał:

Elektryki mają oczywiste plusy, mają też poważne minusy.

Jak każda nowość. Wygląda to bardzo obiecująco, jednak na razie dużym problemem jest brak infrastruktury.

Ludzkość z konia na samochód też nie przesiadła się w rok ani dwa.

Napisano
12 minut temu, delco napisał:

Nie emitują dwutlenku węgla w miejscu ich użytkowania  -  cos istotnego przeoczyłem?

Dwutlenek węgla jest w tym kontekście zupełnie pomijalny - i jest dla ludzi bezpośrednio nieszkodliwy.

W skali lokalnej szkodliwe są m.in.: PMx, NOx, HC, CO. 

Napisano
23 minuty temu, delco napisał:

Nie emitują dwutlenku węgla w miejscu ich użytkowania  -  cos istotnego przeoczyłem?

Jeśli dla Ciebie tylko to jest istotną różnicą to niech tak zostanie. Tak jak pisałem wczesniej, nie jest moim celem nikogo przekonywać, bo to nie ma sensu.

Napisano
14 minut temu, noras napisał:

Jak każda nowość. Wygląda to bardzo obiecująco, jednak na razie dużym problemem jest brak infrastruktury.

Ludzkość z konia na samochód też nie przesiadła się w rok ani dwa.

100% moich ładowań mogłoby się odbywać pod domem, gdybym miał elektryka. Czy prawdziwe jest zatem stwierdzenie, że brak infrastruktury to duży problem? Nie. To może być problem dla kogoś, kto nie akceptuje jeszcze elektryków w obecnym kształcie- w sensie obecnie oferowanego zasięgu. Będzie też grupa osób, którym na chwilę obecną już to zupełnie nie przeszkadza. Niemożliwym jest jednoznacznie stwierdzić coś, co będzie się odnosiło do wszystkich. 

Napisano
11 minut temu, Igorek napisał:

Jeśli dla Ciebie tylko to jest istotną różnicą to niech tak zostanie.

Nie twierdzę że nie ma innych - twierdzę że ich nie dostrzegam....

Napisano
6 minut temu, Igorek napisał:

problem dla kogoś, kto nie akceptuje jeszcze elektryków w obecnym kształcie- w sensie obecnie oferowanego zasięgu

Naprawdę sadzisz że wystarczy zaakceptować elektryki w ich obecnym kształcie i nagle problem braku infrastruktury przestanie istnieć?  - no czary.... Wiem w filmie zloto dla zuchwałych Donald Sutherland mówił zeby mysleć tylko pozytywnie...

Napisano
26 minut temu, grogi napisał:

Dwutlenek węgla jest w tym kontekście zupełnie pomijalny - i jest dla ludzi bezpośrednio nieszkodliwy.

W skali lokalnej szkodliwe są m.in.: PMx, NOx, HC, CO. 

OK niech będa tez inne gazy - przyznaje że podciągnąłem je pod emisje CO2 który wagowo przeważa....

Napisano
2 godziny temu, Igorek napisał:

100% moich ładowań mogłoby się odbywać pod domem, gdybym miał elektryka. 

To czemu go nie masz jak to same plusy ??

Napisano
13 minut temu, noras napisał:

To czemu go nie masz jak to same plusy ??

Bo nie ma jeszcze takiego w moim rozmiarze.

 

Za rok, jak przestanę wozić wózek dziecięcy, to elektryk pod moim domem stanie. Nie mogę się tego momentu doczekać.

Napisano
2 godziny temu, delco napisał:

Nie twierdzę że nie ma innych - twierdzę że ich nie dostrzegam....

Gdyby były dla Ciebie istotne to byś je dostrzegał. Nie dostrzegasz to domyślam się, że nie jesteś targetem.

Napisano
2 godziny temu, delco napisał:

Naprawdę sadzisz że wystarczy zaakceptować elektryki w ich obecnym kształcie i nagle problem braku infrastruktury przestanie istnieć?  - no czary.... Wiem w filmie zloto dla zuchwałych Donald Sutherland mówił zeby mysleć tylko pozytywnie...

Nie rozumiem skąd takie wnioski

Napisano
23 minuty temu, noras napisał:

To czemu go nie masz jak to same plusy ??

Chodziło mi o to, że problem z brakiem infrastruktury nie jest dla mnie akurat żadnym problemem. Nie wiem jak wywnioskowałeś, że w takim razie teraz są już tylko same plusy

W chwili obecnej przed posiadaniem elektryka najbardziej powstrzymuje mnie koszt zakupu. Niestety nadal jest za drogo jako alternatywa dla miejskiego autka. W grudniu byłem bliski zakupu pewnego Leafa ale znajomy mnie przekonał, że warto poczekać na wyjście nowego modelu i spadek cen starego. I okazało się, że to nie nastąpiło i starsze nadal mocno trzymają cenę. Zoe jest nijakie, choć chyba najbardziej rozsądne. Citroen C-zero jest przeraźliwie paskudny, tutaj może konkurować z BMW i3. Reszta poza moim zasięgiem finansowym.

Napisano
5 godzin temu, Igorek napisał:

100% moich ładowań mogłoby się odbywać pod domem, gdybym miał elektryka. Czy prawdziwe jest zatem stwierdzenie, że brak infrastruktury to duży problem? Nie. To może być problem dla kogoś, kto nie akceptuje jeszcze elektryków w obecnym kształcie- w sensie obecnie oferowanego zasięgu. Będzie też grupa osób, którym na chwilę obecną już to zupełnie nie przeszkadza. Niemożliwym jest jednoznacznie stwierdzić coś, co będzie się odnosiło do wszystkich. 

Tu Cię popieram, ja też 100% wykonalnym w swoim garażu.

 

Natomiast jeżeli takiego elektryka kupi sobie co drugi obywatel to tak, w tej chwili mamy ogromny problem z brakiem infrastruktury.

Napisano
3 godziny temu, Igorek napisał:

Nie rozumiem skąd takie wnioski

Ależ ja odpowiedziałem tylko na fragment Twojej wypowiedzi.... skoro sie wycofujesz to OK - nie ma sprawy...

Napisano
25 minut temu, ZUBERTO napisał:

Natomiast jeżeli takiego elektryka kupi sobie co drugi obywatel to tak, w tej chwili mamy ogromny problem z brakiem infrastruktury.

Jeszcze daleko do takiej popularności elektryków. Jest dużo czasu na przystosowanie infrastruktury. Ludzie dobrowolnie nie zrezygnują ze śmierdzących starych diesli . Na szczęście kiedyś tych samochodów nie będzie się opłacało naprawiać i wylądują w hucie. Jeszcze max 10-15 lat będzie klekotać na naszych ulicach, a to dużo czasu na zrobienie infrastruktury dla elektryków.

Napisano
3 godziny temu, Igorek napisał:

Gdyby były dla Ciebie istotne to byś je dostrzegał. Nie dostrzegasz to domyślam się, że nie jesteś targetem.

Może wynika to z ograniczonej oferty? bo jakoś nie widzę elektryka wielkości segmentu B ( a nawet małego B) z zasiegiem powyżej 150 km..... i kosztujacego powiedzmy 50-60 tys zł.... - oczywiście mówimy o nowym.... Podobno dobry producent stara się tak dobrac ofertę zeby niemal każdy mógł znależć coś dla siebie.... - może nie ma dobrych producentów elektryków?

Napisano
Teraz, tom111 napisał:

Ludzie dobrowolnie nie zrezygnują ze śmierdzących starych diesli

Ależ zapewniam Cie że jeżeli rachunek ekonomiczny bedzie przemawiał za elektrykami natychmiast znaczna część  ludzi przesiądzie się na elektryki.... bo niby dlaczego miałbym jeździć czyms droższym w zakupie i exploatacji...

Napisano
1 minutę temu, delco napisał:

Ależ zapewniam Cie że jeżeli rachunek ekonomiczny bedzie przemawiał za elektrykami natychmiast znaczna część  ludzi przesiądzie się na elektryki.... bo niby dlaczego miałbym jeździć czyms droższym w zakupie i exploatacji...

Zgadzam się, rachunek ekonomiczny, czyli kiedy klekot będzie drogi w naprawie, przestanie być opłacalny. Bardzo się cieszę, że diesle mają te wszystkie znienawidzone przez właścicieli diesli eko-wynalazki, bo dzięki nim mniej śmierdzą i dużo kosztują ;]

Napisano
13 minut temu, tom111 napisał:

Zgadzam się, rachunek ekonomiczny, czyli kiedy klekot będzie drogi w naprawie, przestanie być opłacalny

Hm ja natomiast uważam że znacznie lepiej byłoby gdyby elektryki znacząco staniały.....

Napisano
8 minut temu, delco napisał:

Hm ja natomiast uważam że znacznie lepiej byłoby gdyby elektryki znacząco staniały.....

Życie podpowiada, że w ramach zrównania cen samochody spalinowe drastycznie zdrożeją...

Napisano
9 minut temu, delco napisał:

Hm ja natomiast uważam że znacznie lepiej byłoby gdyby elektryki znacząco staniały.....

To już tylko kwestia czasu. Cierpliwości.

Napisano
Teraz, Maxit napisał:

Życie podpowiada, że w ramach zrównania cen samochody spalinowe drastycznie zdrożeją...

Pewnie tak.... wtedy być może wiecej ludzi będzie jeździć pociagami.... ale.... w Polsce trochę z tym cięzko  bo po pierwsze pociagi dalej sie wleką, a po drugie w ramach remontów i usprawnień sie je likwiduje.... Zresztą - dgybym mieszkał np w Wiedniu, Londynie, berlinie  czuy innym Budapeszcie pewnie nie miałbym samochodu bo nie bardzo widzę sens....

Napisano
2 minuty temu, tom111 napisał:

To już tylko kwestia czasu. Cierpliwości.

Boje sie że ludzie tyle nie zyją...

Napisano
1 minutę temu, delco napisał:

Boje sie że ludzie tyle nie zyją...

To się stanie w ciągu życia psa ;)

Napisano
10 godzin temu, delco napisał:

Ależ ja odpowiedziałem tylko na fragment Twojej wypowiedzi.... skoro sie wycofujesz to OK - nie ma sprawy...

Z czego się wycofuję? To jakaś gra? :hmm:

Napisano
10 godzin temu, delco napisał:

Może wynika to z ograniczonej oferty? bo jakoś nie widzę elektryka wielkości segmentu B ( a nawet małego B) z zasiegiem powyżej 150 km..... i kosztujacego powiedzmy 50-60 tys zł.... - oczywiście mówimy o nowym.... Podobno dobry producent stara się tak dobrac ofertę zeby niemal każdy mógł znależć coś dla siebie.... - może nie ma dobrych producentów elektryków?

Żeby nawet fizycznie było możliwe w tej cenie stworzyć samochód elektryczny o takich parametrach to myślisz, że byłby za tyle sprzedawany? ;]

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.