Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy używanie prawego pasa jest wstydliwe???

Featured Replies

Napisano

> a ja się nie zgadzam, jak ktoś jedzie z maksymalną dozwoloną

> prędkością(na danej drodze) to może sobie jechać i lewym i

> prawym i środkowym,

> a jak ktoś kce jechać 200 to niech kombinuje i nie trąbi i nie mruga

> bo to on robi żle i naraża innych na niebezpieczeństwo.

> drogi publiczne to nie tor formuły 1.

faint.gif

Napisano

> a ja się nie zgadzam, jak ktoś jedzie z maksymalną dozwoloną

> prędkością(na danej drodze) to może sobie jechać i lewym i

> prawym i środkowym,

> a jak ktoś kce jechać 200 to niech kombinuje i nie trąbi i nie mruga

> bo to on robi żle i naraża innych na niebezpieczeństwo.

> drogi publiczne to nie tor formuły 1.

Dawno takich głupot nie czytałem.

Reguła prawostronnego ruchu jest nadrzędna.

We Włoszech na autostradzie są tablice, pismem obrazkowym

pokazujące: wyprzedziłeś - zjeżdżaj na prawy.

Za blokowanie lewego pasa największe mandaty

a na prędkość nikt nie zwraca uwagi.

Napisano

> Czekam aż zwolni się

> Nie rob tak bo kogosz zabijesz .

> Jak ja widze ,ze nie da rady sie przecisnac lewym to mykam prawym

> i jade dalej

Gratuluję rozumu-Ty w tym momencie jesteś nierozważny

Napisano

> Gratuluję rozumu-Ty w tym momencie jesteś nierozważny

To było do posta na które odpowiedziałeś sorki

Napisano

przyznaje ze czesto sam nie korzystam z prawego pasa, albo przy jezdzie nad morze ze slaska nie zjezdzam na tych poszerzeniach, bo po prostu sa takie nierownosci i koleiny ze po chwili przchacze, wiec po prostu zlewam na to bo nie mam zamiaru stracic czegos pod autem! pod auto nie wchodzi mi paczka po fajkach nawet, wiec jest dosc nisko!

edit - predkosc podrozna na autostradzie to 120-130km/h

Napisano

> Taka konkluzja naszła mnie ostatnio obserwując co się dzieje na

> naszych drogach Codziennie dojeżdżam do pracy i połowe drogi

> przebywam po drodze 3 jezdniowej. I tak prawde mówiąc, to mogę

> ja całą przejachć, poruszając się prawym pasem, bez zdejmowania

> nogi z gazu, a przy okazji wyprzedzając innych uczysteników

> ruchu Nie rozumiem, dlaczego wszyscy zawalidrogi poruszają się

> środkowym pasem, z predkoscią 70-80 km/h, a lewym pasem

> wyprzedzają ich wszyscy jadacy 10 km/h szybciej. Bez sensu.

> Pretedujemy do miana narodu cywilizowanego i rozwinietego, ale

> jesli popatrzymy na nasze drogi, to od takich krajów dziela nas

> jeszcze lata świetlne

nie ma co narzekać zlosnik.gif ja zawsze zasuwam tam gdzie jest wolne miejsce... jeżeli jest to akurat prawy pas... czemu nie zlosnik.gif

swoją drogą, to nie rozumiem debili którzy jadą lewym pasem, uwieszają się na zderzaku (jeśli ktoś jedzie wolnij niż oni) i mrugają światłami żeby zjechał screwy.gif trzeba być upośledzonym żeby wierzyć że lewy pas jest tylko dla najszybszych (co jeśli jedziemy 180 a ktoś będzie jechał 220)

ja mam frajdę zmieniając pasy i wyprzedzając wszystkich i wszystko po drodze. Nudno by było gdybym jechał cały czas prosto wink.gif

[edit]

to wyżej pisałem w odp. na głównego posta, nie czytałem innych po drodze, ale widzę teraz że inni mają podobne zdanie co ja ok.gif

Napisano

> Taka konkluzja naszła mnie ostatnio obserwując co się dzieje na

> naszych drogach Codziennie dojeżdżam do pracy i połowe drogi

> przebywam po drodze 3 jezdniowej. I tak prawde mówiąc, to mogę

> ja całą przejachć, poruszając się prawym pasem, bez zdejmowania

> nogi z gazu, a przy okazji wyprzedzając innych uczysteników

> ruchu Nie rozumiem, dlaczego wszyscy zawalidrogi poruszają się

> środkowym pasem, z predkoscią 70-80 km/h, a lewym pasem

> wyprzedzają ich wszyscy jadacy 10 km/h szybciej. Bez sensu.

> Pretedujemy do miana narodu cywilizowanego i rozwinietego, ale

> jesli popatrzymy na nasze drogi, to od takich krajów dziela nas

> jeszcze lata świetlne

szczerze to czesto prawy pas jest bardziej dziurawy niz lewy. zauwaz ze im blizej prawej strony tym wieksze dziury ,np czemu czesciej padaja amorki z prawej strony zeby.GIF? zlosnik.gif

Napisano

> To było do posta na które odpowiedziałeś sorki

Czyli było to do mnie? A cóż "nierozważnego" widzisz w moim zachowaniu zgodnie z tym co opisałem? Jechałem przed nim i na chwilę przyhamowałem (może zobaczyłem DZIURĘ na jezdni?). Jego obowiązkiem jest trzymać bezpieczną odległość oraz mieć SPRAWNE hamulce. Mogłem go "eskortować" i zadzwonić na Policję, by sprawdzili stan techniczny i przy okazji trzeźwość, ale mam już buraków powyżej uszu, dlatego odpuściłem...

Napisano

> w mieście wszystko zależy czy tnie się przez całe miasto prosto jak

> niebawem będziemy skręcać to zajmujemy odpowiedni pas na

> autostradzie wszyscy powinni wyznawać zasadę prawy do zjazdów

> wjazdów i pojazdów jadących 100km/h środkowy dla pojazdów

> grzejących 130km/h lewy dla pojazdów rozwijających na miękko

> 160km/h (choć gniemy trochę ograniczenie ale rzeczywistość jest

> inna) wolniejsze auta powinny mieć zakaz wstępu na autostradę

Niewiem skad takie teorie sie biora.

Nalezy jechac prawym pasem, chyba ze sie kogos wyprzedza to sie zjezdza o jeden na lewo. Proste jak drut. Pozatym jeszcze czasem przy wjazdach na autostrade mozna zjechac np na srodkowy zeby ulatwic wjazd tym z rozpedowki.

Napisano

> swoją drogą, to nie rozumiem debili którzy jadą lewym pasem,

> uwieszają się na zderzaku (jeśli ktoś jedzie wolnij niż oni) i

> mrugają światłami żeby zjechał trzeba być upośledzonym żeby

> wierzyć że lewy pas jest tylko dla najszybszych (co jeśli

> jedziemy 180 a ktoś będzie jechał 220)

każdy kij ma dwa końce, wiesz gdyby nie "debile" którzy notorycznie zawalają lewy pas powyższej dyskusji by niebyło.

Ja uważam, że niemożna popadać w skrajności. Jeżeli ktoś sie zapomiał/zagadał/zamyślił i niezdążył opuścić lewego pasa a po delikatnym przypomnieniu, grzecznie ustępuje (zdarzyło mi się kilka razy zamyślić i przyblokować lewy) to jest oki. Natomiast jezeli ktoś to robi umyślnie to powinno się to tępić. Z drugiej strony są sytuacje, że nieda rady zjechac z lewego odrazu i wtedy "debilne" trąbienie i stroboskopy długimi też powinno się tępić.

>(co jeśli jedziemy 180 a ktoś będzie jechał 220)

zjeżdzamy i ustępujemy miejsca jadącemu szybciej, tak jak jest w zachodnich cywilizowanych krajach. (bynajmniej jak tak robie)

Pzdr

Napisano

> Dawno takich głupot nie czytałem.

> Reguła prawostronnego ruchu jest nadrzędna.

> We Włoszech na autostradzie są tablice, pismem obrazkowym

> pokazujące: wyprzedziłeś - zjeżdżaj na prawy.

> Za blokowanie lewego pasa największe mandaty

> a na prędkość nikt nie zwraca uwagi.

Dobrze mówi dać mu wódki 20.GIF

Napisano

odpowiadam wszystkim zainteresowanym;

to nie włochy, ani niemcy to polska z jej dziurawymi i wąskimi drogami.u nas są ograniczenia predkości na autostradach też i już.

nie ten co jeździ zgodnie z nimi stwarza zagrożenie na drodze.

ja też często jadę szybciej niż mówi kodeks, ale nie mogę mieć za złe komuś że jedzie jak należy lewym pasem, bo prawy jest zajęty lub dziurawy itp.

varius manks - lider chwalił się że z wrocka do odzi w 2h-pewnie napiszecie że jakiś "debil" jechał za wolno i przez niego to wszystko. a Otylia...? a wogóle to polecam tę STRONĘ

Napisano

> Dawno takich głupot nie czytałem.

> Reguła prawostronnego ruchu jest nadrzędna.

> We Włoszech na autostradzie są tablice, pismem obrazkowym

> pokazujące: wyprzedziłeś - zjeżdżaj na prawy.

> Za blokowanie lewego pasa największe mandaty

> a na prędkość nikt nie zwraca uwagi.

masz może i rację ale to nie włochy

Napisano

> Czyli było to do mnie? A cóż "nierozważnego" widzisz w moim

> zachowaniu zgodnie z tym co opisałem? Jechałem przed nim i na

> chwilę przyhamowałem (może zobaczyłem DZIURĘ na jezdni?). Jego

> obowiązkiem jest trzymać bezpieczną odległość oraz mieć SPRAWNE

> hamulce. Mogłem go "eskortować" i zadzwonić na Policję, by

> sprawdzili stan techniczny i przy okazji trzeźwość, ale mam już

> buraków powyżej uszu, dlatego odpuściłem...

A chciałbyś zeby ktoś zrobił ci to samo i wjechałbyś mu w dupe-bezpieczna odległośc tak zgadza sie ale przepisy tez cos mówią o gwałtownym hamowaniu

Napisano

> A chciałbyś zeby ktoś zrobił ci to samo i wjechałbyś mu w

> dupe-bezpieczna odległośc tak zgadza sie ale przepisy tez cos

> mówią o gwałtownym hamowaniu

Przeczytaj mój post - wyraźnie zaznaczyłem że NIE BYŁO gwałtownego hamowania! Lekko dotknąłem pedału, nie zdejmując nogi z gazu. Jego reakcja była nieadekwatna - jak wszystko co robił na tej autostradzie.

Gdy dopiero zrobiłem prawo jazdy, myślałem że jestem mistrzem kierownicy, niezniszczalnym i nieśmiertelnym supermanem. Im dłużej jeżdżę (po Polsce zwłaszcza), tym bardziej się boję. Gdy byłem młodym kierowcą - parę razy zajeżdżali mi drogę i gwałtownie hamowali, często trąbili i wyzywali (często słusznie). Skutek - zacząłem bardziej MYŚLEĆ za kierownicą. Jazda w Polsce jest brutalna, tu obowiązuje prawo dżungli (niestety!) i czasami trzeba dosyć dobitnie dać komuś do zrozumienia że stwarza niebezpieczeństwo.

Napisano

> wystarczy przekroczyć granice

> Austrii i od razu pojawiają się tablice w kilku językach

> (czeski, słowacki, polski...) "Trzymaj się prawej"

Niemiecki, czeski, polski. busted.gif

mar00ha

Napisano

> Przeczytaj mój post - wyraźnie zaznaczyłem że NIE BYŁO gwałtownego

> hamowania! Lekko dotknąłem pedału, nie zdejmując nogi z gazu.

> Jego reakcja była nieadekwatna - jak wszystko co robił na tej

> autostradzie.

> Gdy dopiero zrobiłem prawo jazdy, myślałem że jestem mistrzem

> kierownicy, niezniszczalnym i nieśmiertelnym supermanem. Im

> dłużej jeżdżę (po Polsce zwłaszcza), tym bardziej się boję. Gdy

> byłem młodym kierowcą - parę razy zajeżdżali mi drogę i

> gwałtownie hamowali, często trąbili i wyzywali (często

> słusznie). Skutek - zacząłem bardziej MYŚLEĆ za kierownicą.

> Jazda w Polsce jest brutalna, tu obowiązuje prawo dżungli

> (niestety!) i czasami trzeba dosyć dobitnie dać komuś do

> zrozumienia że stwarza niebezpieczeństwo.

mając trzy pasy ruchu na autostradzie mogłeś go wciągnąć prawym pasem kolego skoro on jechał środkowym

Napisano

> Niewiem skad takie teorie sie biora.

> Nalezy jechac prawym pasem, chyba ze sie kogos wyprzedza to sie

> zjezdza o jeden na lewo. Proste jak drut. Pozatym jeszcze czasem

> przy wjazdach na autostrade mozna zjechac np na srodkowy zeby

> ulatwic wjazd tym z rozpedowki.

może inaczej to powiem w mieście jeździmy prawym lub najbliżej prawego jak mamy przez kawałek 4pasy jak jedziemy na wprost a za nami kilku będzie skręcało to ułatwmy im życie i przesuwamy się jeden pas w lewo (cztery pasy przed skrzyżowaniem od prawej:pas do jazdy na wprost lub skręt w prawo następne dwa pasy do jazdy na wprost ostatni pas do skrętu w lewo no i czerwone światło z zieloną strzałą w prawo my jedziemy prosto ale jak tutaj co poniektórzy uczeni na tym forum by stali na tym skrajnym prawym a za nimi sznur aut skręcających w prawo) normalnie jeździmy prawym resztę pasów wykorzystujemy w zależności od sytuacji skręty nawroty wyprzedzania

Napisano

> mając trzy pasy ruchu na autostradzie mogłeś go wciągnąć prawym pasem

> kolego skoro on jechał środkowym

Nie wyprzedzam prawym pasem. To jest niebezpieczne i nie przez przypadek takie wyprzedzanie jest zakazane w Europie. Spróbuj to zrobić w Niemczech i akurat traf na kamerę (których tam jest mnóstwo). Możesz dostać kilka tysięcy ojro albo nawet zakaz prowadzenia pojazdów na terenie Niemiec. A oni chyba lepiej znają się na jeździe autostradowej, nie? Polskie prawo to koszmarek - wolę trzymać się przejrzystych, logicznych i bezpieczniejszych reguł niemieckich (francuskich, włoskich...). Pzdrw!

Napisano

> Nie wyprzedzam prawym pasem. To jest niebezpieczne i nie przez

> przypadek takie wyprzedzanie jest zakazane w Europie. Spróbuj to

> zrobić w Niemczech i akurat traf na kamerę (których tam jest

> mnóstwo). Możesz dostać kilka tysięcy ojro albo nawet zakaz

> prowadzenia pojazdów na terenie Niemiec. A oni chyba lepiej

> znają się na jeździe autostradowej, nie? Polskie prawo to

> koszmarek - wolę trzymać się przejrzystych, logicznych i

> bezpieczniejszych reguł niemieckich (francuskich, włoskich...).

> Pzdrw!

Dobrze masz swoje zasady i szanuje je ,ale nie rób nigdy numerów z hamowaniem nawet jak w rzeczywistości nic nie stracisz z prędkości-to zachowanie jest prostackie i może prowadzić do nieszczęścia (nawet z twoim udziałem) icon_rolleyes.gif

Napisano

To Paweks:

Nie wszystko, nie wszystko smile.gif. Ale sam przyznasz że na motoryzacji znają się! Popatrz na statystyki wypadków.

To Ralpho:

Ok, ok - przyznaję się że mnie wtedy trochę poniosło. Jeżeli masz stalowe nerwy i pierwszy rzucasz kamieniem - chylę czoła. Pozdrawiam!

Napisano

> odpowiadam wszystkim zainteresowanym;

> to nie włochy, ani niemcy to polska z jej dziurawymi i wąskimi

> drogami.u nas są ograniczenia predkości na autostradach też i

> już.

> nie ten co jeździ zgodnie z nimi stwarza zagrożenie na drodze.

> ja też często jadę szybciej niż mówi kodeks, ale nie mogę mieć za

> złe komuś że jedzie jak należy lewym pasem, bo prawy jest zajęty

> lub dziurawy itp.

I to jest słuszne podejście. Już mi się nie chce po raz n-ty pisać ze szczegółami, przypomnę tylko, że po prawym dziurawym i pociętym koleinami pasem zupełnie inaczej się jedzie dużym wozem, a inaczej małym, który wtedy ciska jak puszkę spadającą ze schodów.

Napisano

> To Ralpho:

> Ok, ok - przyznaję się że mnie wtedy trochę poniosło. Jeżeli masz

> stalowe nerwy i pierwszy rzucasz kamieniem - chylę czoła.

> Pozdrawiam!

Cieszę się że się zrozumieliśmy -pozdro 20.GIF

Napisano

> Cieszę się że się zrozumieliśmy -pozdro

20.GIF

Napisano

> Jadę ok. 170km/h środkowym pasem (autostrada A4, chwilę wcześniej

> wyprzedzałem i zbliżałem się do wjazdu na autostradę)... Z

> prawej strony na autostradę wjeżdża Corsą przedstawiciel

> handlowy i tak drań rozpędził tę swoją rakietę z kratką, że nie

> patrząc w lusterko i nie korzystając z pasa rozbiegowego, wbił

> się na środkowy pas, tuż przed moja maskę...

> Zdecydowanie, jazda prawym pasem nie przystoi polskiemu kierowcy...

Nie będę się czepiał twojej predkości, ale musisz wziąć pod uwagę, że mimo wszystko

mamy ograniczenie do 130km, a w okolicach wjazdów, zjazdów trzeba zwolnić,

ponieważ różne cudactwa można spotkać. Mi się ostatnio taki pajac skodziną

wpakował na A1. Lokales jakiś. Najsmiesznie było to, jak się śpieszył z panną

do McDonald'sa - gdzieś za Piotrkowem. Potraktował kawałek autostrady jak

swój prywatny teren wink.gif Pozycja leżak itd. hehe.gif

Napisano

Lekki OT:

A może ktoś mi powiedzieć co chciał osiągnąć debil poganiający mnie wczoraj długimi jak jechałem sobie zgodnie z przepisami prawym pasem i wyprzedzałem ciężarówki i autobusy jadące środkowym. Miałem zjechać na chodnik hmm.gif

Normalnie wczoraj zgłupiałem.

Pozdrawiam Cie debilu z Grodziska w czerwonej renówce.

Napisano

> Pozdrawiam Cie debilu z Grodziska w czerwonej renówce.

Pozdrowienia to nie ten kącik.

Ale samo zdarzenie ciekawe. zlosnik.gif

mar00ha

Napisano

> Taka konkluzja naszła mnie ostatnio obserwując co się dzieje na

> naszych drogach Codziennie dojeżdżam do pracy i połowe drogi

> przebywam po drodze 3 jezdniowej. I tak prawde mówiąc, to mogę

> ja całą przejachć, poruszając się prawym pasem, bez zdejmowania

> nogi z gazu, a przy okazji wyprzedzając innych uczysteników

> ruchu Nie rozumiem, dlaczego wszyscy zawalidrogi poruszają się

> środkowym pasem, z predkoscią 70-80 km/h, a lewym pasem

> wyprzedzają ich wszyscy jadacy 10 km/h szybciej. Bez sensu.

> Pretedujemy do miana narodu cywilizowanego i rozwinietego, ale

> jesli popatrzymy na nasze drogi, to od takich krajów dziela nas

> jeszcze lata świetlne

Niestety też to zauważyłam!!

Jedynym usprawiedliwieniem jest to, że pobocza na polskich drogach są dziurawe frown.gif

A drugi motyw to taki, że innych to po prostu - NIESTETY - nie obchodzi - a szkoda!!

Napisano

> Niemiecki, czeski, polski.

> mar00ha

Niemiecki, bo austiackiego nie ma hehe.gif (może jakiś dialekt... zlosnik.gif), czeski, bo to granica CZE-AUT biglaugh.gif, a polski, bo tylko my jeździmy wzdłuż białych linni środkowych:o

BTW Zastanawia mnie ciekawe rozwiązanie - na drodze jednojezdniowej w Austrii pobocze oddzielone białą-ciągłą linią mniało ca. 40cm - trzymając się prawej strony na środku pozostawał szmat miejsca do prowadzenia manewrów wyprzedzania.

W polsce pobocze oddzielone białą-ciągłą (czasami przerywaną) linią ma ca. 1,5 - 1,7m (bravo wchodzi na szerokość) - czy w obliczu braku dróg dwujezdniowych nie lepiej byłoby zastosowac model austiacki hmm.gif

Napisano

NIestety w podobny sposob widzialem nauke jazdy sunaca lewym pasem... niewiem.gif może to jakies nowe reguly ... ??? sciana.gif

Napisano

> ja mam frajdę zmieniając pasy i wyprzedzając wszystkich i wszystko po

> drodze. Nudno by było gdybym jechał cały czas prosto

no w zasadzie to sie nie dziwie zakrecony.gifrotfl.gif też tak mam

tyle tylko że to też jest karane wrrr.gifsciana.gif

devil.gif

Napisano

> masz może i rację ale to nie włochy

Ale przepisy we Włochach (pod Warszawą) i w całej Polsce są takie same, jak we Włoszech.

Jazda z maksymalną dopuszczalną na danym odcinku drogi prędkością

nie upoważnia do zajmowania lewego pasa.

Napisano

> Ale przepisy we Włochach (pod Warszawą) i w całej Polsce są takie

> same, jak we Włoszech.

> Jazda z maksymalną dopuszczalną na danym odcinku drogi prędkością

> nie upoważnia do zajmowania lewego pasa.

i masz rację, ale gdy prawy i lewy są zajęte to chyba można?

a przepisy zarówno pod warszawą jak i we włoszech ograniczają prędkość, a skoro o przepisach to czy u nas obowiązuje tylko ten jeden dotyczący jazdy jak najbliżej prawej krawędzi jezdni?

czyli:" ja jadę 180km/h a cała reszta niech przestrzega przepisy" i to jest ta tak zwana "kultura zachodnia" do której nam jeszcze dużo brakuje?

wyjeżdżając za zach. granicę większość tych "kulturalnych" kierowców już sobie tak nie pozwala brykać jak w kraju.

Napisano

Nio i posypały się gromy na jazde środkowym pasem zlosnik.gif najfajniejsze są te wypowiedzi jade 170 ale środkowym to bee . A ja sie nie zgodze i jak dla mnie jazda środkowym pasem ma jak najbadziej uzasadnienie (wiem jak jest w przepisach) szczególnie w terenach zurbanizowanych gdzie występuje dużo zjazdów i wjazdów, ponieważ prawy pas nie jest blokowany i można spokojnie dołączyć się do ruchu lub dojechać do zjazdu z rozsądną prędkością. bananaevil.gif

Napisano

A u nas taka kultura, że "jak on jedzie szybciej to mu nie zjadę i go przyblokuję na lewym pasie, w końcu ja jadę z przepisową prędkością (więc mogę nie stosować się do przepisu dot. prawej strony)"... brawo

Napisano

> zgodze i jak dla mnie jazda środkowym pasem ma jak najbadziej

> uzasadnienie (wiem jak jest w przepisach) szczególnie w terenach

> zurbanizowanych gdzie występuje dużo zjazdów i wjazdów, ponieważ

> prawy pas nie jest blokowany i można spokojnie dołączyć się do

> ruchu lub dojechać do zjazdu z rozsądną prędkością.

Ale tu chodzi o to, że to zjawisko występuje ZAWSZE jak jest trzypasmówka, nawet jak jest autostrada lub droga bez takich "przeszkód".

Napisano

> A u nas taka kultura, że "jak on jedzie szybciej to mu nie zjadę i go

> przyblokuję na lewym pasie, w końcu ja jadę z przepisową

> prędkością (więc mogę nie stosować się do przepisu dot. prawej

> strony)"... brawo

a przepis dotyczący ograniczenia prędkości to pies?

cały czas nie mogą pojąć dlaczego jeden przepis cacy a drugi be.

a w takim razie wyprzedzanie na pasach cacy czy be,

przejeżdżanie przez dwie ciągłe cacy czy be?

a na czerwonym...? itd

a może jadę tak jak mi pasuje i z drogi śledzie...?

Napisano

> a przepis dotyczący ograniczenia prędkości to pies?

> cały czas nie mogą pojąć dlaczego jeden przepis cacy a drugi be.

> a w takim razie wyprzedzanie na pasach cacy czy be,

> przejeżdżanie przez dwie ciągłe cacy czy be?

> a na czerwonym...? itd

Nie mówię, że przekraczanie prędkości jest cacy, ale to, że ktoś jedzie z prędkością przekraczającą dopuszczalną nie oznacza, że inne przepisy nie obowiązują innych kierowców (jak i tego przekraczającego).

Czy jeżeli będziesz stał na czerwonym, a ktoś będzie skręcał na zielonym w prawo BEZ KIERUNKOWSKAZU, to uznasz, że jeżeli on nie przestrzega tego przepisu, to Ty możesz przejechać teraz na czerwonym świetle?

Czy jeżeli będziesz stał na podporządkowanej i chciał wjechać na główną gdzie ograniczenie jest 40 km'h, a główną jedzie samochód 50 km/h, to nie ustąpisz mu pierwszeństwa bo uznasz, iż skoro on przekracza prędkość to już nie ma tego prawa a Ty już nie musisz mu pierwszeństwa ustępować?

To, że ktoś łamie przepisy nie zwalnia Ciebie z ich przestrzegania. I nie ma nigdzie napisane, że coś zależy od prędkości innego pojazdu.

> a może jadę tak jak mi pasuje i z drogi śledzie...?

No właśnie być może...

Napisano

> a przepis dotyczący ograniczenia prędkości to pies?

> cały czas nie mogą pojąć dlaczego jeden przepis cacy a drugi be.

> a w takim razie wyprzedzanie na pasach cacy czy be,

> przejeżdżanie przez dwie ciągłe cacy czy be?

> a na czerwonym...? itd

> a może jadę tak jak mi pasuje i z drogi śledzie...?

To już niechodzi o przepis, bo jak wiemy przepisy/znaki na naszych drogach są czasami zupełnie nieuzasadnione. Jak prosta po horyzont to zaraz ograniczenie do 40 i znak że roboty drogowe - a tu gów^&* droga pusta niema śladu po robotach, ale ktoś zapomniał zdjąc znaki. Albo 2 pasy, noc, lecisz 100 a tu nagle ni z gruchy bzdzace swiatełko i brudny znak a 5 metrów za nim kładą asfalt. Taka jest rzeczywistość. Tu chodzi bardziej o kulturę i ułatwianie sobie życia na drodze, bo przecież ja nic niestrace jak ustąpie miejsca a dodatko komuś ułatwie jazde.

Pzdr

Napisano

> Nie mówię, że przekraczanie prędkości jest cacy, ale to, że ktoś

> jedzie z prędkością przekraczającą dopuszczalną nie oznacza, że

> inne przepisy nie obowiązują innych kierowców (jak i tego

> przekraczającego).

Już kiedyś się rozpisywaliśmy na ten temat - i zupełnie niepotrzebnie, bo sytuacja jest prosta.

Jakie przepisy obowiązują? Wymieńmy kilka adekwatnych do sytuacji:

1. Ograniczenie prędkości.

2. Jazda prawym pasem (wynikająca z innych przepisów).

3. Zachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu.

4. Nieużywanie sygnałów świetlnych.

Teraz zrób ranking: jakich przepisów nie przestrzega ten wolniejszy a jakich ten szybszy? Który z nich łamie więcej przepisów?

I na koniec pytanie: dlaczego ten który łamie więcej przepisów (w tym ten sam o który ma pretensje do wolniejszego) rości sobie jakieś żale?

Napisano

Wiem, i dalej powtarzam, że nie usprawiedliwiam przekraczających prędkość z żaden sposób. Nie chodzi tu także o statystyki, ile osób łamie ten a ten przepis. Zaznaczam tylko, że to, iż ktoś inny łamie przepisy nie zwalnia nas z ich przestrzegania - nie jest to usprawiedliwieniem!

A mentalność w stylu "ja mu nie zjadę i specjalnie utrudnię jazdę bo on jedzie szybciej i łamie tym przepisy" świadczy tylko o samym kierującym.

Nie rozumiem właśnie dlaczego niektórzy uważają, że jak ktoś inny łamie jakiś przepis to im wtedy też wolno łamać i wtedy są jak najbardziej ok. Wtedy obydwaj kierowcy są nie ok. Ale zauważam coraz częściej mentalność "równania do tych gorszych" na naszych drogach.

Jeżeli kierowca autobusu będzie przekraczał dozwoloną prędkość to mi wolno nie kasować biletu? screwy.gif

Napisano

> Zaznaczam tylko, że to, iż ktoś

> inny łamie przepisy nie zwalnia nas z ich przestrzegania - nie

> jest to usprawiedliwieniem!

Zgadza się. Chodzi tylko o to, że ten szybszy nie ma prawa wymagać od wolniejszego przestrzegania przepisu który sam łamie. I nie tylko ten - kilka innych też. Jeżeli nie przestrzegam przepisów, to nie wymagam tego od innych (zwłaszcza jeżeli chodzi o TEN SAM przepis).

Napisano

> Taka konkluzja naszła mnie ostatnio obserwując co się dzieje na

> naszych drogach Codziennie dojeżdżam do pracy i połowe drogi

> przebywam po drodze 3 jezdniowej. I tak prawde mówiąc, to mogę

> ja całą przejachć, poruszając się prawym pasem, bez zdejmowania

> nogi z gazu, a przy okazji wyprzedzając innych uczysteników

> ruchu Nie rozumiem, dlaczego wszyscy zawalidrogi poruszają się

> środkowym pasem, z predkoscią 70-80 km/h, a lewym pasem

> wyprzedzają ich wszyscy jadacy 10 km/h szybciej. Bez sensu.

> Pretedujemy do miana narodu cywilizowanego i rozwinietego, ale

> jesli popatrzymy na nasze drogi, to od takich krajów dziela nas

> jeszcze lata świetlne

dlatego ostatnio jezdze ciagle prawym pasem, bo wszyscy sie pchaja na lewy zeby.GIF

Napisano

> Zgadza się. Chodzi tylko o to, że ten szybszy nie ma prawa wymagać od

> wolniejszego przestrzegania przepisu który sam łamie. I nie

> tylko ten - kilka innych też. Jeżeli nie przestrzegam przepisów,

> to nie wymagam tego od innych (zwłaszcza jeżeli chodzi o TEN SAM

> przepis).

W KD jest napisane, że mamy prawo oczekiwać, iż inni uczestnicy ruchu przestrzegają przepisów. Oczywiście jeżeli widzimy jasno, że jest inaczej musimy się do tego odpowiednio dostować.

W sumie (jak ostatnio wink.gif ) dochodzimy do wniosku, że najlepiej byłoby gdyby wszyscy przestrzegali przepisów (lub ewentualnie jednego stylu jazdy określonego kulturą). Albo chociaż gdyby jedna strona się ich trzymała to już by było bezpieczniej i płynniej ok.gif

20.GIF

Napisano

Generalnie zgadzam się ze wszystkim co piszesz, tylko bardzo zależy mi na zaznaczeniu: "kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem".

Ten szybszy nie jest bez winy - niech jedzie dozwoloną prędkością, prawym pasem (o ile jest pusty) i dopiero wtedy niech ewentualnie ma pretensje do zawalidrogi na lewym.

Napisano

> Generalnie zgadzam się ze wszystkim co piszesz, tylko bardzo zależy

> mi na zaznaczeniu: "kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci

> kamieniem".

> Ten szybszy nie jest bez winy - niech jedzie dozwoloną prędkością,

> prawym pasem (o ile jest pusty) i dopiero wtedy niech

> ewentualnie ma pretensje do zawalidrogi na lewym.

dzięki, cały czas próbowałem to wyjaśnić ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.