Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Akcyza na LPG

Featured Replies

Napisano

Jestem zdziwiony, ze nikt jeszcze się nie zorientował, że przy okazji zrównania wysokości akcyzy na OO z akcyzą na ON, Ministerstwo Finansów ma zamiar sieknąć po kieszeni użytkowników LPG.

Nasze dziennikarzyny też się nie zorientowały, bo jakoś o tym nie trąbiły. Wygląda na to, że dziennikarstwo przeczytało tylko parę pierwszych zdań z uzasadnienia projektu rozporządzenia dot. zmiany stawek akcyzy.

Otóż bądźcie poinformowani i nie zdziwcie się, kiedy okaże się 1.09.2006, gdy nagle podrożeje LPG. MinFin ma zamiar sieknąć na to paliwo akcyzę w wysokości 1zł/1kg (z obecnego poziomu 0,695zł/1kg), czyli prawie zrównać ją z akcyzą na olej napędowy (ON) równą 1,048zł/1kg.

Edit: zapomniałem wrzucić linka... Oto on: http://www.mf.gov.pl/_files_/sluzba_celn...ki_20060421.pdf

mar00ha

Napisano

> Jestem zdziwiony, ze nikt jeszcze się nie zorientował, że przy okazji

> zrównania wysokości akcyzy na OO z akcyzą na ON, Ministerstwo

> Finansów ma zamiar sieknąć po kieszeni użytkowników LPG.

> Nasze dziennikarzyny też się nie zorientowały, bo jakoś o tym nie

> trąbiły.

To raczej Ty zaspałeś temat już "przetoczył" się przez prasę i został omówiony na forum gazowym.

Napisano

a co sie panie dziwisz......totalitaryzm pisiorów dopeirdzieli kazdemu równo sick.gif

Napisano

> totalitaryzm pisiorów dopierdzieli kazdemu równo

to się nazywa "solidarne państwo" zlosnik.gif

Napisano

> To raczej Ty zaspałeś temat już "przetoczył" się przez prasę i został

> omówiony na forum gazowym.

Się zgadza zlosnik.gif

Napisano

Kazio z banda szukaja pieniazkow wszedzie...

Z tanim panstwem im nie wychodzi, to dowala troszke podwyzek...

Napisano

> Się zgadza

Pisałem o tym w "Motorze" tak dawno, że już nawet nie pamiętam co pisałem hahaha.gif

Napisano
  • Autor

> Pisałem o tym w "Motorze" tak dawno, że już nawet nie pamiętam co pisałem

Wobec tego przepraszam dziennikarzy, których jesteś reprezentantem! skromny.gif

A gazowego nie czytam, zatem umknęło mi.

mar00ha

Napisano

A ile będzie labidzenia...

Jakoś własciciele aut benzynowych/diesli dużo łatwiej biorą na klatę podwyżki cen paliw niż gaziarze, którzy "łolabooooga" wołają nawet na 0,05 pln różnicy w cenie....

Ciekawe czemu ?

Napisano

> A ile będzie labidzenia...

> Jakoś własciciele aut benzynowych/diesli dużo łatwiej biorą na klatę

> podwyżki cen paliw niż gaziarze, którzy "łolabooooga" wołają

> nawet na 0,05 pln różnicy w cenie....

> Ciekawe czemu ?

ciekawe czemu to zawsze jakie sprotesty netowe wymyslaja kierowcy po podwyzkach beznzynki zeby.GIF

jak znowu dowala stara akcyze na noPB to znowu bedzie jakas nowa strona z protestem zeby.GIF

--------------------

matiz_ban.gif

Napisano

> ciekawe czemu to zawsze jakie sprotesty netowe wymyslaja kierowcy po

> podwyzkach beznzynki

Mówisz o protestancie z hydeparku, co to stwierdził, że widzi pierwsze efekty listów do kazia ?

> jak znowu dowala stara akcyze na noPB to znowu bedzie jakas nowa

> strona z protestem

Eeee, bez przesady.

Ja tylko komentuję fakty.

Jak rosła sezonowo cena lpg i benzyny, to darcie szat przez gaziarzy było na porządku dziennym, a jakoś nie było wtóru benzynowców, a sadzomioty to w ogóle nawet nie miałkły (chociaż to oni dostali najmocniej w doopę).

Ot, takie spostrzeżenie.

A co, nożyce ? ;-D

Napisano

> Jestem zdziwiony, ze nikt jeszcze się nie zorientował, że przy okazji

> zrównania wysokości akcyzy na OO z akcyzą na ON, Ministerstwo

> Finansów ma zamiar sieknąć po kieszeni użytkowników LPG.

> Nasze dziennikarzyny też się nie zorientowały, bo jakoś o tym nie

> trąbiły. Wygląda na to, że dziennikarstwo przeczytało tylko parę

> pierwszych zdań z uzasadnienia projektu rozporządzenia dot.

> zmiany stawek akcyzy.

> Otóż bądźcie poinformowani i nie zdziwcie się, kiedy okaże się

> 1.09.2006, gdy nagle podrożeje LPG. MinFin ma zamiar sieknąć na

> to paliwo akcyzę w wysokości 1zł/1kg (z obecnego poziomu

> 0,695zł/1kg), czyli prawie zrównać ją z akcyzą na olej napędowy

> (ON) równą 1,048zł/1kg.

> Edit: zapomniałem wrzucić linka... Oto on:

> http://www.mf.gov.pl/_files_/sluzba_celn...ki_20060421.pdf

> mar00ha

hmmm.. gaz dojdzie do 2,2 zł, benzyna zaraz do ponad 5 zł... proporcje prawidłowe, nie mam co sie martwić... zresztą i tak mam 10 gr/litrze rabatu na gaz więc przeżyję biglaugh.gif

Napisano

> hmmm.. gaz dojdzie do 2,2 zł, benzyna zaraz do ponad 5 zł...

> proporcje prawidłowe,

Tylko jak to ma się do proporcji zarobkowych. Te jakoś nie chcą iść w górę, bądź w stopniu lekkośmiesznym.

Napisano

> Jestem zdziwiony, ze nikt jeszcze się nie zorientował, że przy okazji

> zrównania wysokości akcyzy na OO z akcyzą na ON, Ministerstwo

> Finansów ma zamiar sieknąć po kieszeni użytkowników LPG.

> Nasze dziennikarzyny też się nie zorientowały, bo jakoś o tym nie

> trąbiły. Wygląda na to, że dziennikarstwo przeczytało tylko parę

> pierwszych zdań z uzasadnienia projektu rozporządzenia dot.

> zmiany stawek akcyzy.

> Otóż bądźcie poinformowani i nie zdziwcie się, kiedy okaże się

> 1.09.2006, gdy nagle podrożeje LPG. MinFin ma zamiar sieknąć na

> to paliwo akcyzę w wysokości 1zł/1kg (z obecnego poziomu

> 0,695zł/1kg), czyli prawie zrównać ją z akcyzą na olej napędowy

> (ON) równą 1,048zł/1kg.

> Edit: zapomniałem wrzucić linka... Oto on:

> http://www.mf.gov.pl/_files_/sluzba_celn...ki_20060421.pdf

> mar00ha

Jak benzyna drożeje to jakoś nikt rabanu nie robi.

Napisano

> Jakoś własciciele aut benzynowych/diesli dużo łatwiej biorą na klatę

> podwyżki cen paliw niż gaziarze, którzy "łolabooooga" wołają

> nawet na 0,05 pln różnicy w cenie....

> Ciekawe czemu ?

Pewnie dlatego, że większość z nich zakładając instalację gazową poniosła koszty inwestycyjne, które porzez podwyżkę ceny gazu rozkładają się na dłuższy okres czasu. Dlatego taka podwyżka bardziej "boli" smile.gif

Napisano

> Jak rosła sezonowo cena lpg i benzyny, to darcie szat przez gaziarzy

> było na porządku dziennym, a jakoś nie było wtóru benzynowców, a

> sadzomioty to w ogóle nawet nie miałkły (chociaż to oni dostali

> najmocniej w doopę).

> Ot, takie spostrzeżenie.

> A co, nożyce ? ;-D

Może dlatego, że zdecydowanie więcej dymoklekotów jest użytkowanych przez firmy, wiec co takiego "sales representative" obchodzi po ile leje. Bierze FV i wio. A prywatnego użytkownika to nawet 2 gr bolą wink.gif

Pzdr

Napisano

> Pewnie dlatego, że większość z nich zakładając instalację gazową

> poniosła koszty inwestycyjne, które porzez podwyżkę ceny gazu

> rozkładają się na dłuższy okres czasu. Dlatego taka podwyżka

> bardziej "boli"

Nie trafia to do mnie, bo np sadzomiotacz jest z definicji droższy.

W porywach nawet o 20 kpln - to dopiero "rozłożona w czasie inwestycja".

A płaczu nie ma...

Napisano

> Może dlatego, że zdecydowanie więcej dymoklekotów jest użytkowanych

> przez firmy, wiec co takiego "sales representative" obchodzi po

> ile leje. Bierze FV i wio. A prywatnego użytkownika to nawet 2

> gr bolą

Kolejna mantra gaziarzy...

Napisano
  • Autor

> A ile będzie labidzenia...

> Jakoś własciciele aut benzynowych/diesli dużo łatwiej biorą na klatę

> podwyżki cen paliw niż gaziarze, którzy "łolabooooga" wołają

> nawet na 0,05 pln różnicy w cenie....

> Ciekawe czemu ?

Tu nie ma nic do śmiacia... Władza, bez względu na pochodzenie, dojenie zaczyna zawsze od kierowców. pad.gif

mar00ha

Napisano

Ludzie na dadzą się doić w nieskończoność.

W końcu wszyscy będziemy jeździć klekotami na olej z biedronki.

Proceder jest moralnie uzasadniony, nikogo nie gorszy.

Niech premier pomyka na polskiej syfiastej benzynie za 5 zł i płaci akcyzę za wodę w paliwie.

Napisano
  • Autor

> Ludzie na dadzą się doić w nieskończoność.

Skad ten optymizm? IMHO, zupełnie nieuzasadniony.

mar00ha

Napisano

> Tu nie ma nic do śmiacia... Władza, bez względu na pochodzenie,

> dojenie zaczyna zawsze od kierowców.

Był czas przywyknąć.

Ja przywykłem (co nie znaczy, że akceptuję)...

Napisano

> Nie trafia to do mnie, bo np sadzomiotacz jest z definicji droższy.

> W porywach nawet o 20 kpln - to dopiero "rozłożona w czasie

> inwestycja".

Jasne - ale co innego kupować nowe auto drożej, a co innego auto używane i wtedy w nie inwestować stosunkowo do jego wartości spore pieniądze.

Choć jest zapewne sporo racji też w tym, że po prostu "gaziarze" przyzwyczaili się na dystrybutorze widzieć z produ "1" smile.gif

Napisano

> A ile będzie labidzenia...

> Jakoś własciciele aut benzynowych/diesli dużo łatwiej biorą na klatę

> podwyżki cen paliw niż gaziarze, którzy "łolabooooga" wołają

> nawet na 0,05 pln różnicy w cenie....

> Ciekawe czemu ?

Ludzie zawsze reagują źle na podwyżki. A jeżeli chodzi o gaz to są jeszcze inne aspekty:

1. Przyzwyczailiśmy się, że benzyna drożeje, a gaz nie lub dużo wolniej.

2. Gaz jest z założenia paliwem tańszym i każda podwyżka bulwersuje.

3. LPG jest paliwem bardziej ekologicznym (i do tego "produkowanym z odpadów"), dlatego oczekuję się finansowe korzyści z tego. W końcu jego użytkownicy bardziej dbają o środowisko (pomijam fakt, że jedynym kryterium wyboru instalacji gazowej jest i tak cena paliwa).

4. Założenie instalacji to inwestycja, włożenie pieniędzy dla przyszłych oszczędności. Ludzie się wkurzają jak im te oszczędności zabierają i instalacja nie zwraca się tak szybko.

5. Różnica jest też w skali podwyżek. Jeżeli benzyna kosztuje 4zł i drożeje o 50gr to jest to podwyżka o 12,5%, jeżeli gaz kosztuje 2zł i zdrożeje o 50gr to jest to podwyżka o 25%.

W przesadzie wygląda to tak - kupujesz dwie rzeczy raz na tydzień, jedna kosztuje 120zł, a druga 5zł. Obie idą w górę o 20zł. Widać różnicę?

Jeżdżę głównie na LPG, ale także na benzynie, jak dla mnie żadna z tych podwyżek nie jest miła. Na mojej instalacji przejechałem już 80kkm więc już mi się zwróciła i mam "czysty zysk" z jazdy na gazie. Nie jestem nadgorliwcem, też przyzwyczaiłem się do tego, że kierowców najbardziej łoją (bo samochód to luksus), ale też tego nie akceptuję.

Napisano

> Jasne - ale co innego kupować nowe auto drożej, a co innego auto

> używane i wtedy w nie inwestować stosunkowo do jego wartości

> spore pieniądze.

Przecież diesel używany też jest droższy niż benzyna.

> Choć jest zapewne sporo racji też w tym, że po prostu "gaziarze"

> przyzwyczaili się na dystrybutorze widzieć z produ "1"

IMO po prostu jest to grupa mocno wrażliwa na ceny paliw.

Mógłbym tu bawić się w psychoanalizy ale

- primo - zjedli by mnie

- secundo - jeszcze by mnie głowa od myślenia rozbolała

- tertio - dziś zarobiony jestem...

Napisano

> 3. LPG jest paliwem bardziej ekologicznym (i do tego "produkowanym z

> odpadów"), dlatego oczekuję się finansowe korzyści z tego. W

> końcu jego użytkownicy bardziej dbają o środowisko (pomijam

> fakt, że jedynym kryterium wyboru instalacji gazowej jest i tak

> cena paliwa).

A co Ty za bzdeje opowiadasz.

Jakich odpadów ?!

Przeca LPG to najlżejsza frakcja destylacji ropy naftowej.

Produkuje się tego śladowe wręcz ilości (jak na potrzeby rynku).

Polska produkcja LPG nie zaspokaja nawet w części potrzeb samego pekinu z orłem do zaopatrzenia ich stacji.

ponad 70% lpg sprzedawanego w PL jest sprowadzane jako wyrób gotowy ze wschodu.

Co do ekologii.

LPG może samo w sobie jest bardziej ekologiczne od benzyn, ale pod jednym warunkiem - że do zasilania silnika używa się dobrej i dobrze wyregulowanej instalacji.

W PL praktycznie śladowe ilości aut spełniają te kryteria.

Że zacytuję diagnostę, z którym miałem przyjemność w sobotę "analizator to wtykamy tylko gaziarzom i gaźnikowcom, 9 przypadków na 10 wychodzą kosmosy takie, że pióra się podnoszą".

I wszystko jasne.

Nawet najbardziej "ekologiczne" paliwo spalane w źle wyregulowanym aucie zatruje środowisko parę razy gorzej niż "be i w ogóle fe benzyna".

> 4. Założenie instalacji to inwestycja, włożenie pieniędzy dla

> przyszłych oszczędności. Ludzie się wkurzają jak im te

> oszczędności zabierają i instalacja nie zwraca się tak szybko.

Kupno diesla to też inwestycja :-D

> 5. Różnica jest też w skali podwyżek. Jeżeli benzyna kosztuje 4zł i

> drożeje o 50gr to jest to podwyżka o 12,5%, jeżeli gaz kosztuje

> 2zł i zdrożeje o 50gr to jest to podwyżka o 25%.

:-D

Nożyce, nożyce ;-D

Napisano

> A co Ty za bzdeje opowiadasz.

> Jakich odpadów ?!

> Przeca LPG to najlżejsza frakcja destylacji ropy naftowej.

> Produkuje się tego śladowe wręcz ilości (jak na potrzeby rynku).

> Polska produkcja LPG nie zaspokaja nawet w części potrzeb samego

> pekinu z orłem do zaopatrzenia ich stacji.

> ponad 70% lpg sprzedawanego w PL jest sprowadzane jako wyrób gotowy

> ze wschodu.

LPG jest produktem ubocznym rafinacji ropy. Dobre parę lat temu się to po prostu wypalało. Dziś stosuje się jako paliwo. Tak więc mamy paliwo z "odpadów" po rafinacji. Chodzi tu oczywiście o fakt, że nikt wcześniej tego nie zagospodarował.

> Co do ekologii.

> LPG może samo w sobie jest bardziej ekologiczne od benzyn, ale pod

> jednym warunkiem - że do zasilania silnika używa się dobrej i

> dobrze wyregulowanej instalacji.

> W PL praktycznie śladowe ilości aut spełniają te kryteria.

> Że zacytuję diagnostę, z którym miałem przyjemność w sobotę

> "analizator to wtykamy tylko gaziarzom i gaźnikowcom, 9

> przypadków na 10 wychodzą kosmosy takie, że pióra się podnoszą".

> I wszystko jasne.

> Nawet najbardziej "ekologiczne" paliwo spalane w źle wyregulowanym

> aucie zatruje środowisko parę razy gorzej niż "be i w ogóle fe

> benzyna".

To już kwestia sprawności instalacji. Samo paliwo jest bardziej ekologiczne.

> Kupno diesla to też inwestycja :-D

I ON jest tańszy od noPB, mniej pali i jest łatwiejszy w eksploatacji niż LPG wink.gif

> :-D

> Nożyce, nożyce ;-D

Wiesz, mnie ta podwyżka nie zabije, jeździć mniej też nie będę, specjalnie od tego nie zbiednieję. Mógłbym sobie powtarzać, że i tak mam taniej niż benzyna i np. cieszyć się z podwyżek benzyny czy ON, ale taki nie jestem. Życzę wszystkim, aby ich paliwo było jak najtańsze i rozumiem, kiedy się oburzają.

Nie chcę tu mówić które paliwo jest lepsze, czy które ile powinno kosztować. Jak dla mnie to wszystkie powinny być po 1zł wink.gif Czyli po prostu kosztować jak najmniej. Każdy sam się decyduje na czym jeździć i bierze pod uwagę różne czynniki, co woli lub co mu się bardziej opłaca.

Jak drożeje benzyna - burzą się ci co jeżdżą na benzynie, jak ON to ci co jeżdżą na ON, jak LPG to podobnie. A że (czego powiem szczerze osobiście nie zauważyłem, ale nie śledzę sytuacji) ci ostatni bardziej... no cóż, może chodzi właśnie o te aspekty co przytoczyłem wcześniej. Nikt nie lubi podwyżek. LPG to była jedyna ucieczka przed drogim paliwem, a teraz tą jedyną "furtkę" się powoli zmyka.

Ja jeżdżę na LPG, ale jak będzie kosztować tyle co benzyna to przerzucę się całkowicie na benzynę. A podwyżki benzyny też są u mnie niemile widziane, gdyż noPB też do baku leję, a drugi samochód to czysty benzyniak.

Napisano

> LPG jest produktem ubocznym rafinacji ropy. Dobre parę lat temu się

> to po prostu wypalało. Dziś stosuje się jako paliwo. Tak więc

> mamy paliwo z "odpadów" po rafinacji. Chodzi tu oczywiście o

> fakt, że nikt wcześniej tego nie zagospodarował.

Facet, sory, chyba sobie jaja robisz.

Propan i butan był wypuszczany do atmosfery/spalany na miejscu za czasów ś.p. pana Łukasiewicza, wynalazcy jakże fajnego procesu destylacji frakcjonowanej ropy naftowej.

LPG, czyli skroplona mieszanka propanu z butanem jako paliwo używana jest od wielu dziesięcioleci.

Idąc dalej Twoim tokiem myślenia, to pierwotnie ludność gotowała olej skalny (ropę naftową) aż w kociołku zostawała mieszanka asfaltów i cieżkich olejów i tego używała do smarowania osi pojazdów, więc wszystko inne jest odpadem, ergo benzyny/oleje napędowe/wszelkie lekkie oleje, wszelkie produkty przerobu RN poza wspomnianymi najcięższymi frakcjami są dobrodziejstwem i przetworzonym odpadem :-D

Trochę znajomości rzeczy jednak nie zaszkodzi ;-D

> To już kwestia sprawności instalacji. Samo paliwo jest bardziej

> ekologiczne.

Powtórzę - 9 na 10 pojazdów opalanych LPG przyjeżdżających na stację kwalifikuje się do poprawek.

Napisano

> Facet, sory, chyba sobie jaja robisz.

> Propan i butan był wypuszczany do atmosfery/spalany na miejscu za

> czasów ś.p. pana Łukasiewicza, wynalazcy jakże fajnego procesu

> destylacji frakcjonowanej ropy naftowej.

> LPG, czyli skroplona mieszanka propanu z butanem jako paliwo używana

> jest od wielu dziesięcioleci.

Dlatego piszę "dobre parę lat temu" bo wiem, że dawno ale nie pamiętałem jak dawno wink.gif

> Idąc dalej Twoim tokiem myślenia, to pierwotnie ludność gotowała olej

> skalny (ropę naftową) aż w kociołku zostawała mieszanka asfaltów

> i cieżkich olejów i tego używała do smarowania osi pojazdów,

> więc wszystko inne jest odpadem, ergo benzyny/oleje

> napędowe/wszelkie lekkie oleje, wszelkie produkty przerobu RN

> poza wspomnianymi najcięższymi frakcjami są dobrodziejstwem i

> przetworzonym odpadem :-D

> Trochę znajomości rzeczy jednak nie zaszkodzi ;-D

Chodziło mi bardziej o fakt, że ropę rafinuje się głównie dla innych potrzeb niż uzyskiwanie LPG, a to paliwo i tak jest wykorzystywane. Zresztą tu masz rację, że wykorzystuje się każdy produkt z tej rafinacji, ale nie zawsze tak było. Część z nich to jednak były "odpady", które później zaczęto wykorzystywać, tak właśnie było z LPG.

> Powtórzę - 9 na 10 pojazdów opalanych LPG przyjeżdżających na stację

> kwalifikuje się do poprawek.

A ja powtórzę, że to już jest kwestia pojazdów, a nie samego paliwa wink.gif Jak zaczniemy mówić o sprawności pojazdów w Polsce to jest to duuuuży temat.

Tylko mnie nie bierz za jakiegoś maniaka LPG rotfl.gif Ja jeżdżę na LPG ze względu na oszczędności a nie moją miłość do tego paliwa wink.gif Chciałem tylko pokazać, że ludzie mają prawo się oburzać na każdą podwyżkę. A to czy jedni się oburzają bardziej to już inna kwestia, byle by tylko mieli rację.

Napisano

> Powtórzę - 9 na 10 pojazdów opalanych LPG przyjeżdżających na

> stację kwalifikuje się do poprawek.

Raczej:

"9 na 10 pojazdów opalanych LPG przyjeżdżających na stację do diagnosty, u którego byłem w sobotę kwalifikuje się do poprawek."

Jesli miałeś na myśli tą stację to OK, ale brzmiało to zbyt ogólnikowo.

Napisano

> Otóż bądźcie poinformowani i nie zdziwcie się, kiedy okaże się

> 1.09.2006, gdy nagle podrożeje LPG.

Będę czekał, może dzięki temu zmniejszą się korki ok.gifsmile.gif

pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Będę czekał, może dzięki temu zmniejszą się korki

Jest nadzieja. smile.gif

mar00ha

Napisano

> A ile będzie labidzenia...

> Jakoś własciciele aut benzynowych/diesli dużo łatwiej biorą na klatę

> podwyżki cen paliw niż gaziarze, którzy "łolabooooga" wołają

> nawet na 0,05 pln różnicy w cenie....

> Ciekawe czemu ?

Dlatego ze jezdzacy na gazie zainwestowali po kilka tys PLN

Dlatego ze to paliwo najbardziej ekologiczne, a ostatnio najbardziej gnebione

Dlatego, ze jak zakladalem LPG do Matiza rodzicow to LPG kosztowalo 99gr, a teraz 2PLN (wzrost 2x), podczas gdy benzyna wtedy kosztowala 3PLN, a teraz 4 (wzrost 30%)

Dodam, ze instalacje kosztuja coraz wiecej (bo tego wymagaja coraz nowsze silniki), a oplacalnosc jazdy na gazie jest coraz mniejsza, co oznacza ze coraz dluzej trzeba jezdzic zeby WOGOLE to sie zaczelo oplacac wink.gif

Napisano

> Skad ten optymizm? IMHO, zupełnie nieuzasadniony.

> mar00ha

dadza, dadza, w watku zblizonym "akcyza" wzialem udzial. Z braku laku (brak odp. z portalu "petycje" etc etc) wyslalem zwyklu list obywatela do premiera, moze i wysle polecony....

Napisano

Mam klekota i ustawilem sobie pulap 5Pln za 1l, jezeli zostanie przekroczony to zaczne sie martwic ok.gif.

Bezsensem jest wkurzanie sie o podwyzki 2,3 grosze screwy.gif szkoda nerwow, zreszta roznice miedzy markowymi stacjami sa czasami o 10gr (np Jet za Orlen screwy.gif) Czasami wystarczy wybrac tansza stacje, no chyba, ze ktos zbiera punty na karte 1mln puntow i parasol gratis waytogo.gif

Napisano

> Dlatego ze jezdzacy na gazie zainwestowali po kilka tys PLN

> Dlatego ze to paliwo najbardziej ekologiczne, a ostatnio najbardziej

> gnebione

> Dlatego, ze jak zakladalem LPG do Matiza rodzicow to LPG kosztowalo

> 99gr, a teraz 2PLN (wzrost 2x), podczas gdy benzyna wtedy

> kosztowala 3PLN, a teraz 4 (wzrost 30%)

> Dodam, ze instalacje kosztuja coraz wiecej (bo tego wymagaja coraz

> nowsze silniki), a oplacalnosc jazdy na gazie jest coraz

> mniejsza, co oznacza ze coraz dluzej trzeba jezdzic zeby WOGOLE

> to sie zaczelo oplacac

Sorry, ale to bzdurne tłumaczenie...

Jak ja kupowałem diesla 7 lat temu to paliwo było po 1,56/litr, teraz jest po 3,75/litr...

Też poniosłem koszty (blisko 10tyś złotych) w związku z zakupem droższego diesla...

Nikt nie gnębi gazu, tylko po prostu akcyza na benzynę i ON jest już tak wysoka, że ciężko jeszcze je podnosić...

Poza tym, maksymalnie 0,01% ludzi zakładających instalacje gazową ma na względzie ochronę środowiska, reszta robi to z powodu oszczędności... Nie widzę powodów, dla których wlasciciele aut napędzanych gazem mieliby miec lepsze warunki niż Ci, którzy jeżdżą na konwencjonalnym paliwie, zwłaszcza, że spora część instalacja gazowych zakładanych jest metodami chałupniczymi i stanowią spore zagrożenie...

Napisano
  • Autor

> Nie widzę powodów, dla których wlasciciele aut

> napędzanych gazem mieliby miec lepsze warunki niż Ci, którzy

> jeżdżą na konwencjonalnym paliwie, zwłaszcza, że spora część

> instalacja gazowych zakładanych jest metodami chałupniczymi i

> stanowią spore zagrożenie...

Po Twojej wypowiedzi (nic osobistego!) widać niestety wysoki poziom demoralizacji polskich podatników. Większość ludzi widzi możliwość zrównania obciążeń podatkowych jedynie poprzez podwyżki podatku tym, którzy płacą mniej. pad.gif

mar00ha

Napisano

>którzy

> jeżdżą na konwencjonalnym paliwie, zwłaszcza, że spora część

> instalacja gazowych zakładanych jest metodami chałupniczymi i

> stanowią spore zagrożenie...

Powiedz tak z reka na sercu, czy nie widzisz ze ta sama grupa ludzi ktorzy maja druciarskie instalacje smierdzace na kilometr jezdzi starymi struclowatymi dieslami typu Kadett diesel, czy jakis Golf II 1.6D ? tak smierdzacy ze jak sie za nim jedzie, to trzeba wyprzedzic chocby na trzeciego bo sie w glowie zaczyna krecic ? icon_rolleyes.gif

Wyobraz sobie ze dokola Ciebie wiecej niz co 10-te auto ma LPG, mijasz ich setki kazdego dnia, a tak naprawde 2 moze 3 smierdza.

Zatem prosze skoncz te argumenty o druciarskich instalacjach wykonanych chalupniczymi metodami. Duzo bardziej obawialbym sie ze z takiego starego Poldolota odpadnie kolo jak bedzie kolo mnie przejezdzal a ja akurat bede na przystanku, niz to ze jego instalacja wybuchnie jak auto bedzie stalo na parkingu.

Te inwestycje w LPG o ktorych pisalem, to nie tylko jest zwiazek przyczynowo skutkowy Ja place za LPG - ja oszczedzam na LPG.

To tez jest cala armia ludzi zatrudnionych w zakladach "u gazownika", oraz cala armia wlascicieli stacji tankujacych gaz, ktorzy wzieli zbiorniki w leasing, przygotowali teren pod stacje, oraz kupili grunty.

Jak kupisz diesla to nikomu z tych ludzi nie polepszych, a jak kupisz instalacje LPG to i owszem. Dodatkowo jak podniosa akcyze na to paliwo, to niestety czesc z tych ludzi pojdzie odrazu na bezrobocie, a wiec z moich podatkow beda im placic za patrzenie w sufit no.gif

Napisano

> ze ktos zbiera punty na karte 1mln puntow i parasol gratis

Z tym parasolem to nie jest do konca tak zlosnik.gif

Jesli jezdzisz prywatnym autem i zbierasz punkty, to jest to dzialalnosc raczej hobbistyczna wink.gif

Natomiast jesli robisz autem sluzbowym po 100tys km rocznie to juz punkciki leca szybko i dokladnie pilnujesz i obierasz trasy zeby po drodze byla stacja BP albo StatOil (tylko przyklady). Juz nie mowiac o kierowcach tirow, ktorzy maja chyba po 10 telewizorow z "punktow" w domu zlosnik.gif

Standartem nawet na malych nie-sieciowych stacjach jest dla Tir'akow zarcie gratis jesli zatankuja po 150-200l paliwa wink.gif

Napisano

Ludzie ale cena LPG wzrośnie tylko o ok. 30% na samej akcyzie, no nie? a nie na całej cenie. Więc to nie będzie odrazu katastrowa hmm.gif z czasem to jeszcze większe kwiatki wyjdą z cenami i podatkami wink.gif wierzcie mi na słowo. Ja to smole, nic nie poradzę na to że tak się dzieje z tymi cenami, i będę dalej jeździł tym swoim wozem na paliwo kapuściane. Od września będę płacił 100zł miesięcznie więcej na moim kilometrażu. Jakoś pociągnę, żony i dzieci nie mam, mieszkam z rodzicami i płace im 100zł miesięcznie. Ale jakbym miał się usamodzielnić i rodzinke mieć hmm.gif, to myślę że podziwiać tylko takich co zarabiaja 900zł na rodzinkę, i taki ma prawo narzekać że LPG wzrośnie aż ok.30% ok.gif

Napisano

> Po Twojej wypowiedzi (nic osobistego!) widać niestety wysoki poziom

> demoralizacji polskich podatników. Większość ludzi widzi

> możliwość zrównania obciążeń podatkowych jedynie poprzez

> podwyżki podatku tym, którzy płacą mniej.

> mar00ha

Jesteś w błedzie... Wbrew pozorom szkoda jest mi tych najbiedniejszych... Najpierw naobiecywano im w wyborach, teraz czują się oszukani... Innym razem dużymi wyrzeczeniami nazbierali na instalacje gazową i znowu rząd ich wysiuda... Miał byćrząd dla ludzi (głównie tych najbiedniejszych), ale to właśnie na tych najbiedniejszych najbardziej odbijają się reformy nowego rządu...

I mam nadzieje, że ludzie znajdą nowy sposób na tanie jeżdżenie, jak wielkość akcyzy na LPG zostanie drastycznie podniesiona...

A co do mojej wypowiedzi to muszę stwierdzić tylko, że zarówno właściciele LPG i właściciele diesli ponoszą większe koszty związane z zakupem/adaptacją pojazdu do tego, aby jeździć oszczędnie i żadna ze stron nie powinna czuć się uprzywilejowana tym, że poniosła koszty związane z przeróbką ani z wyższymi kosztami kupna pojazdu...

Napisano

> Jesteś w błedzie... Wbrew pozorom szkoda jest mi tych

> najbiedniejszych... Najpierw naobiecywano im w wyborach, teraz

> czują się oszukani... Innym razem dużymi wyrzeczeniami

> nazbierali na instalacje gazową i znowu rząd ich wysiuda... Miał

> byćrząd dla ludzi (głównie tych najbiedniejszych), ale to

> właśnie na tych najbiedniejszych najbardziej odbijają się

> reformy nowego rządu...

jakie reformy?? icon_eek.gifzlosnik.gif

Napisano

> hmmm.. gaz dojdzie do 2,2 zł, benzyna zaraz do ponad 5 zł...

> proporcje prawidłowe, nie mam co sie martwić... zresztą i tak

> mam 10 gr/litrze rabatu na gaz więc przeżyję

dlaczego benzyna mialaby podrozec do ponad 5 zl? W imie solidarnosci z placzacymi wlascicielami aut z LPG? Przeciez podwyzka akcyzy ma dotyczyc OO i LPG...

Napisano

> dlaczego benzyna mialaby podrozec do ponad 5 zl? W imie solidarnosci

> z placzacymi wlascicielami aut z LPG? Przeciez podwyzka akcyzy

> ma dotyczyc OO i LPG...

Wczoraj w TV widzialem jak wypowiadala sie ZYTA i mowila ze 1l LPG powinien kosztowac 0.65-0.7l NoPB. To wg NICh sa odpowiednie relacje cenowe tych paliw.

Napisano

> Wczoraj w TV widzialem jak wypowiadala sie ZYTA i mowila ze 1l LPG

> powinien kosztowac 0.65-0.7l NoPB. To wg NICh sa odpowiednie

> relacje cenowe tych paliw.

Oznaczaloby to , ze litr gazu kosztowalby 2,70-2,80 PLN. I jest to calkiem prawdopodobne w ciagu najblizszego roku badz dwoch. Gdzies beda musieli szukac kasy na zmniejszenie deficytu budzetowego. Kilka juz milionow "kieszeni" wlascicieli aut na LPG jest nie do pogardzenia. Ze wykonczy sie w ten sposob kilaset badz kilka tysiecy zakladow montujacych LPG to juz mniej istotne. Kto przejmowalby sie takimi drobiazgami...

Napisano

> Wczoraj w TV widzialem jak wypowiadala sie ZYTA i mowila ze 1l LPG

> powinien kosztowac 0.65-0.7l NoPB. To wg NICh sa odpowiednie

> relacje cenowe tych paliw.

Dokladnie! Taka jest STRATEGIA, jak wyseplenila pani Z. angryfire.gif

Mowimy zatem nie o podwyzce o 2, 5 czy 20 groszy ale o cenach rzedu 3 zlotych za litr LPG!!!

Napisano

> Wczoraj w TV widzialem jak wypowiadala sie ZYTA i mowila ze 1l LPG

> powinien kosztowac 0.65-0.7l NoPB. To wg NICh sa odpowiednie

> relacje cenowe tych paliw.

a ciekawe czy wie ekspertka ze lpg musi palic 20% wiecej niz benzynki zeby.GIF

ak_podpis.gif

matiz_ban.gif

Napisano

> Dokladnie! Taka jest STRATEGIA, jak wyseplenila pani Z.

> Mowimy zatem nie o podwyzce o 2, 5 czy 20 groszy ale o cenach rzedu 3

> zlotych za litr LPG!!!

Przy cenie ok 3zł/L, przestaje się opłacać jazda na LPG, może autka z sekwencją i stare poldoloty z "przykreconymi kurkami" będą miały ciut taniej. Auta z IIgen gdzie auto pali ok 20% więcej, przestaną jeździć na LPG, najpierw polecą zakłady montujące, ale wkrótce stacje.

Pozdr

Napisano

> Przy cenie ok 3zł/L, przestaje się opłacać jazda na LPG, może autka z

> sekwencją i stare poldoloty z "przykreconymi kurkami" będą miały

> ciut taniej. Auta z IIgen gdzie auto pali ok 20% więcej,

> przestaną jeździć na LPG, najpierw polecą zakłady montujące, ale

> wkrótce stacje.

> Pozdr

a ja twierdze ze przy 3 zl za litr nadal 90% bedzie jedzic na lpg bo bedzie i tak taniej z 50gr

ak_podpis.gif

matiz_ban.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.