Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Impregnacja/konserwacja skór w fabrycznie nowym samochodzie

Featured Replies

Napisano

Jak w temacie, wykonujecie impregnację/konserwację skór w nowym samochodzie?

 

Nakładają mi właśnie ceramikę od 3 dni i bardzo mocno rekomendują konserwację/impregnację skór?

 

Niby efekt będzie satynowy, lecz obawiam się trochę zmiany przyjemnego koloru skóry?

Napisano

Z jednej strony dobra konserwacja nie jest zła. Z drugiej strony jak patrzę na 20to letnie skóry w samochodach, to wciąż wyglądają dobrze. Jeśli nie użytkujesz wozu jak orangutan, to nie ma się czym przejmować.

 

Bonusowe pytanie jest takie, czy to co masz na fotelach jest prawdziwą skórą - taką bydlęcą, naturalną, licową, dobrze wyprawioną. Aktualnie tworzywa dobrze udają naturalne skóry, a producenci w katalogu podają dumnie "skórzana tapicerka" ale gdzieś na końcu piszą, że to skóra ekologiczna czyli plastikowa. IMO pakować kosmetyki w plastik jest bez sensu.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, zejk napisał(a):

Z jednej strony dobra konserwacja nie jest zła. Z drugiej strony jak patrzę na 20to letnie skóry w samochodach, to wciąż wyglądają dobrze. Jeśli nie użytkujesz wozu jak orangutan, to nie ma się czym przejmowa

Bonusowe pytanie jest takie, czy to co masz na fotelach jest prawdziwą skórą - taką bydlęcą, naturalną, licową, dobrze wyprawioną. Aktualnie tworzywa dobrze udają naturalne skóry, a producenci w katalogu podają dumnie "skórzana tapicerka" ale gdzieś na końcu piszą, że to skóra ekologiczna czyli plastikowa. IMO pakować kosmetyki w plastik jest bez sensu.

Naturalna, pikowana (z wentylacja) czarna skóra. Poza fotelami deska rozdzielcza i inne elementy również w skórze.

 

Samemu nie chcę się podejmować żadnych zabiegów ze skórą, także pytanie, czy teraz robić, skoro auto już stoi u nich w salonie, czy np.przed zimą podczas przeglądu olejowego?

 

Widać, że dobrze ogarniają temat, po tym jak się przykładają do detailingu. 2 miesiące czekałem na termin...

Napisano
7 minut temu, zejk napisał(a):

Z drugiej strony jak patrzę na 20to letnie skóry w samochodach, to wciąż wyglądają dobrze. Jeśli nie użytkujesz wozu jak orangutan, to nie ma się czym przejmować.

Pytanie czy tak samo są wyprawiane skóry montowane teraz jak te produkowane 20 lat wstecz ?

 

Ja bym mimo wszystko czymś "napastował", osobiścieużywam Zymolla i jest ok.

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, Piotrus napisał(a):

Pytanie czy tak samo są wyprawiane skóry montowane teraz jak te produkowane 20 lat wstecz ?

 

Ja bym mimo wszystko czymś "napastował", osobiścieużywam Zymolla i jest ok.

Opcję mam taką, że albo mi to zrobią teraz w ASO albo olewam temat do kolejnego przeglądu...

Napisano
30 minut temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Opcję mam taką, że albo mi to zrobią teraz w ASO albo olewam temat do kolejnego przeglądu...

 

Ja bym robił teraz, póki są nowe. 

Napisano
12 minut temu, Piotrus napisał(a):

 

Ja bym robił teraz, póki są nowe. 

Plus jeden

Napisano
50 minut temu, Piotrus napisał(a):

Pytanie czy tak samo są wyprawiane skóry montowane teraz jak te produkowane 20 lat wstecz ?

Spytałbym się taty, ale już go od kilku lat nie ma na tym łez padole, a był inżynierem chemikiem z dyplomem z garbarstwa więc znał się na rzeczy. Zawsze wszystko macał, wąchał i od razu wiedział skóra, dwoina czy tworzywo. Hint jest taki, że dwoina jest powszechnie traktowana jako skóra naturalna jednak ma tylko naturalną bazę a lico na niej jest z tworzywa. Pamiętam, jak mówił, że kiedyś używało się dosyć mocnej chemii do garbowania skór, soli chromu itp. Później, w latach 90-tych zaczęto od tego odchodzić na rzecz bardziej naturalnych substancji.

Napisano
1 godzinę temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Jak w temacie, wykonujecie impregnację/konserwację skór w nowym samochodzie?

 

Nakładają mi właśnie ceramikę od 3 dni i bardzo mocno rekomendują konserwację/impregnację skór?

 

Niby efekt będzie satynowy, lecz obawiam się trochę zmiany przyjemnego koloru skóry?

Nie. Bo i po co🤔

Napisano
2 godziny temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Jak w temacie, wykonujecie impregnację/konserwację skór w nowym samochodzie?

 

Nakładają mi właśnie ceramikę od 3 dni i bardzo mocno rekomendują konserwację/impregnację skór?

 

Niby efekt będzie satynowy, lecz obawiam się trochę zmiany przyjemnego koloru skóry?

 

fabrycznie może już być czymś zaimpregnowana - impregnować :ok: 

pewnie zastosują coś firmy Colourlock warto zajrzeć na ich www

 

Napisano
1 godzinę temu, zejk napisał(a):

naturalne skóry, a producenci w katalogu podają dumnie "skórzana tapicerka" ale gdzieś na końcu piszą, że to skóra ekologiczna czyli plastikowa. IMO pakować kosmetyki w plastik jest bez sensu.

 

przepraszam ale głupote piszesz:ok:

Edytowane przez Slawcio

Napisano
2 godziny temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Jak w temacie, wykonujecie impregnację/konserwację skór w nowym samochodzie?

 

Nakładają mi właśnie ceramikę od 3 dni i bardzo mocno rekomendują konserwację/impregnację skór?

 

Niby efekt będzie satynowy, lecz obawiam się trochę zmiany przyjemnego koloru skóry?

Pewnie , że warto , skóra wymaga konserwacji i pielęgnacji jak but🤪

Napisano

Jak kiedyś nowe auto kupowałem to się napaliłem na ceramikę itp. Ale jakoś się nie zabrałem za to, trochę czasu minęło i w końcu całkiem odpuściłem. Minęło 6 lat i jakoś nie widzę negatywów tej decyzji a kilka tys w kieszeni zostało. Jak teraz będę nowe brał, też oleje temat, nie ma się co tak nad tymi autami zbytnio brandzlowac, takie jest moje zdanie. 

Napisano
25 minut temu, zinger napisał(a):

Jak kiedyś nowe auto kupowałem to się napaliłem na ceramikę itp. Ale jakoś się nie zabrałem za to, trochę czasu minęło i w końcu całkiem odpuściłem. Minęło 6 lat i jakoś nie widzę negatywów tej decyzji a kilka tys w kieszeni zostało. Jak teraz będę nowe brał, też oleje temat, nie ma się co tak nad tymi autami zbytnio brandzlowac, takie jest moje zdanie. 

Na pewno masz trochę swirli małych rysek itp. Na ceramice też by były, ale w mniejszej ilosći, bo jednak jest twardsza niż lakier.. Niemniej jednak - po paru latach użytkowania (np. na krótko przed sprzedażą) oddajesz auto na korektę lakieru (albo robisz to sam) i masz taki sam efekt jak ktoś, kto na dzień dobry parę lat temu zainwestował 3k w ceramikę i potem 1000 zł co rok w jej cykliczną konserwację. Pragmatycznie podchodząc - to się nie opłaca. To bardziej dla samopoczucia.

Wartość dodana ceramiki - auto łatwiej utrzymać w czystości, bo brud mniej przywiera, auto ma "szklisty" połysk, który jest trwalszy niż po użyciu wosku. 

Mi tez ceramika chodziła po głowie, ale  minęło już trzy lata i nie zrobiłem i na pewno już na obecnym aucie nie zrobię. Dziś wiem jedno - w kolejnym aucie na pewno okleiłbym, zderzak, reflektory i maskę bezbarwną folią PPF. Tylko to bym zrobił inaczej.

Napisano
3 godziny temu, prawoimotoryzacja napisał(a):

Jak w temacie, wykonujecie impregnację/konserwację skór w nowym samochodzie?

 

Nakładają mi właśnie ceramikę od 3 dni i bardzo mocno rekomendują konserwację/impregnację skór?

 

Niby efekt będzie satynowy, lecz obawiam się trochę zmiany przyjemnego koloru skóry?

Tak. Raz na pół roku. Jest właśnie potem taki satynowy pół-połysk. Koloru ani zapachu to nie zmienia ... choć nie wiem co Ci chcą nakładać jak 3dni ceramikę robią ;).

Napisano
49 minut temu, zinger napisał(a):

Jak kiedyś nowe auto kupowałem to się napaliłem na ceramikę itp. Ale jakoś się nie zabrałem za to, trochę czasu minęło i w końcu całkiem odpuściłem. Minęło 6 lat i jakoś nie widzę negatywów tej decyzji a kilka tys w kieszeni zostało. Jak teraz będę nowe brał, też oleje temat, nie ma się co tak nad tymi autami zbytnio brandzlowac, takie jest moje zdanie. 

IMO to zależy jak kto dba o auta i ile ma na to czasu.

Mój ojciec lubi mieć czyste auto ale się przy tym nie urobić. Ma już od ponad roku ceramikę nałożoną, więc jedynie zmywa na myjnie pył i brud.

Ja poświęcam więcej czasu dla auta bo i tak muszę średnio raz na tydzień umyć. Stosuje twardy wosk + detailer wtedy przez te kilka miesięcy praktycznie spłukuje. Nie wymagam, żeby to się trzymało latami. W Mustangu jeźdzę mało, więc wosk trzyma się rok, auto tylko spłukuje. 

Napisano
49 minut temu, Manx napisał(a):

Na pewno masz trochę swirli małych rysek itp. Na ceramice też by były, ale w mniejszej ilosći, bo jednak jest twardsza niż lakier.. Niemniej jednak - po paru latach użytkowania (np. na krótko przed sprzedażą) oddajesz auto na korektę lakieru (albo robisz to sam) i masz taki sam efekt jak ktoś, kto na dzień dobry parę lat temu zainwestował 3k w ceramikę i potem 1000 zł co rok w jej cykliczną konserwację. Pragmatycznie podchodząc - to się nie opłaca. To bardziej dla samopoczucia.

Wartość dodana ceramiki - auto łatwiej utrzymać w czystości, bo brud mniej przywiera, auto ma "szklisty" połysk, który jest trwalszy niż po użyciu wosku. 

Mi tez ceramika chodziła po głowie, ale  minęło już trzy lata i nie zrobiłem i na pewno już na obecnym aucie nie zrobię. Dziś wiem jedno - w kolejnym aucie na pewno okleiłbym, zderzak, reflektory i maskę bezbarwną folią PPF. Tylko to bym zrobił inaczej.

Pewnie jakieś ryski są, ale co z tego, skoro auto ma 6 lat i jakbym dawał ceramikę itp to i tak bym finalnie wziął za nie tyle samo co bez tego calego cackania sie. O auto oczywiście dbam i jak pisales, po korekcie wyglądałoby jak nowe, ale to już nowemu właścicielowi zostawię kiedyś tam.

Zgadzam się, że to tylko dla własnego samopoczucia, jak ktoś chce/lubi, to czemu nie.

Napisano
25 minut temu, sherif napisał(a):

IMO to zależy jak kto dba o auta i ile ma na to czasu.

Mój ojciec lubi mieć czyste auto ale się przy tym nie urobić. Ma już od ponad roku ceramikę nałożoną, więc jedynie zmywa na myjnie pył i brud.

Ja poświęcam więcej czasu dla auta bo i tak muszę średnio raz na tydzień umyć. Stosuje twardy wosk + detailer wtedy przez te kilka miesięcy praktycznie spłukuje. Nie wymagam, żeby to się trzymało latami. W Mustangu jeźdzę mało, więc wosk trzyma się rok, auto tylko spłukuje. 

Mustang to inna bajka, ale piszemy o autach do codziennej jazdy. Jak ktoś lubi, jak Ty, to super, chociaż tak się ze służbowym cackać...:)

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, sherif napisał(a):

Tak. Raz na pół roku. Jest właśnie potem taki satynowy pół-połysk. Koloru ani zapachu to nie zmienia ... choć nie wiem co Ci chcą nakładać jak 3dni ceramikę robią ;).

 

Z ceramiką rozpoczęli prace nad moim samochodem od poniedziałku i niby powinni do piątku skończyć.

 

Pierwotnie miałem robić w Katowicach w Car Spa (bardzo dobre opinie, ale tam jest dosłownie taśma przemysłowa - 2-3 dni na ceramikę niby potrzebują. Finalnie robię w w salonie Porsche - mają swoje centrum detailingu, także już nie chciałem, żeby ktoś inny jeszcze grzebał przy lakierze. Wybrałem ceramikę 10H, zobaczymy ile jest to warte.

 

To może teraz odpuszczę na pierwszym przeglądzie olejowym dam zrobić, ale najpierw chciałbym zobaczyć efekt wizualny, gdyż ten fabryczny mat skóry bardzo mi się podoba.

 

 

3 godziny temu, Manx napisał(a):

Na pewno masz trochę swirli małych rysek itp. Na ceramice też by były, ale w mniejszej ilosći, bo jednak jest twardsza niż lakier.. Niemniej jednak - po paru latach użytkowania (np. na krótko przed sprzedażą) oddajesz auto na korektę lakieru (albo robisz to sam) i masz taki sam efekt jak ktoś, kto na dzień dobry parę lat temu zainwestował 3k w ceramikę i potem 1000 zł co rok w jej cykliczną konserwację. Pragmatycznie podchodząc - to się nie opłaca. To bardziej dla samopoczucia.

Wartość dodana ceramiki - auto łatwiej utrzymać w czystości, bo brud mniej przywiera, auto ma "szklisty" połysk, który jest trwalszy niż po użyciu wosku. 

Mi tez ceramika chodziła po głowie, ale  minęło już trzy lata i nie zrobiłem i na pewno już na obecnym aucie nie zrobię. Dziś wiem jedno - w kolejnym aucie na pewno okleiłbym, zderzak, reflektory i maskę bezbarwną folią PPF. Tylko to bym zrobił inaczej.

 

Z tego co się dowiedziałem, to bardzo modny ostatnimi czasy pomył full front jest dobry tylko na przestrzeni kilku lat - po jakimś czasie wychodzi różnica w starzeniu się lakieru, a folia wymaga wymiany przy wszelkich uszkodzeniach.

 

Ciężko jest znaleźć dobrą ceramikę za 3 tys. zł, gdyż porządna ceramika, jaki produkt, kosztuje ok 2000 zł.

 

3 godziny temu, zinger napisał(a):

Jak kiedyś nowe auto kupowałem to się napaliłem na ceramikę itp. Ale jakoś się nie zabrałem za to, trochę czasu minęło i w końcu całkiem odpuściłem. Minęło 6 lat i jakoś nie widzę negatywów tej decyzji a kilka tys w kieszeni zostało. Jak teraz będę nowe brał, też oleje temat, nie ma się co tak nad tymi autami zbytnio brandzlowac, takie jest moje zdanie. 

 

Na drugim aucie robiliśmy i bardzo sobie chwalę efekt na przestrzeni tych 3 lat.

Napisano

Nowa skóra jest zakonserwowana, polakierowana, zabezpieczona.

 

Najwcześniej po pół roku intensywnego użytkowania nadaje się do większej pielęgnacji a to i tak postępowanie jak dla nowych skór. Najważniejsze to odkurzanie z drobinek piasku i innych twardych drobinek bo to one najbardziej ją niszczą.

Fotel kierowcy przeważnie wymaga częstszych zabiegów jak reszta.

 

Zobacz sobie poradniki Colourlock i zestaw preparatów dla nowych skór. Tam jest tylko środek do mycia i impregnat. Impregnatu też nie trzeba stosować za każdym razem czyszczenia. Jakieś natłuszczania stosuje się tylko dla starych, suchych i spękanych skór.

Napisano
23 godziny temu, zejk napisał(a):

gdzieś na końcu piszą, że to skóra ekologiczna czyli plastikowa

Teraz to się nazywa weganska hehe

Napisano
21 godzin temu, zinger napisał(a):

Jak kiedyś nowe auto kupowałem to się napaliłem na ceramikę itp. Ale jakoś się nie zabrałem za to, trochę czasu minęło i w końcu całkiem odpuściłem. Minęło 6 lat i jakoś nie widzę negatywów tej decyzji a kilka tys w kieszeni zostało. Jak teraz będę nowe brał, też oleje temat, nie ma się co tak nad tymi autami zbytnio brandzlowac, takie jest moje zdanie. 

To tylko wyciaganie kasy. Nie myc na szczotkach, czasami nawoskowac i na pewno lakier po 10 latach nie odpadnie. Teraz każdą głupotę ludziom sprzedadzą,  by karmili swoje natręctwa. 

Napisano
22 minuty temu, Rado_ napisał(a):

To tylko wyciaganie kasy. Nie myc na szczotkach, czasami nawoskowac i na pewno lakier po 10 latach nie odpadnie. Teraz każdą głupotę ludziom sprzedadzą,  by karmili swoje natręctwa. 

 

dokładnie, ja raz na 3 miesiące jadę na mycie z ręcznym woskiem za 120zł i po tym wystarcza piana aktywna na bezdotyku żeby samochód był czysty, przed sprzedażą zawsze można dać na polerkę lakier i też będzie jak nowy

Napisano
2 godziny temu, Rado_ napisał(a):

To tylko wyciaganie kasy. Nie myc na szczotkach, czasami nawoskowac i na pewno lakier po 10 latach nie odpadnie. Teraz każdą głupotę ludziom sprzedadzą,  by karmili swoje natręctwa. 

3 lata temu, rozglądając się po rynku trafiłem też do salonu m.in. BMW. Udawałem jak zawsze człowieka zupełnie niezorientowanego. Ponieważ była to już końcówka BMW3 touring generacji F30, to zostały im tylko egzemplarze, które mieli na placu. Żaden mi do końca nie odpowiadał. W pewnym momencie handlowiec, chcąc mnie przekonać do zakupu jednego z egzemplarzy, który mi wizualnie nie leżał (w kolorze zwykłym białym Alpinweiss, na za małych felgach - no auto wyglądało, jak typowe auto repa) zaoferował mi, że jeśli się zdecyduję na zakup, to w cenie będę miał nałożenie ceramiki na lakier. Na moje pytanie co mi to da, odpowiedział że auto nie będzie się rysować, a do tego będzie bardziej śliskie, a to poprawi aerodynamikę i spadnie spalanie. Kurtyna :hehe:

Napisano
W dniu 31.05.2023 o 14:41, prawoimotoryzacja napisał(a):

Jak w temacie, wykonujecie impregnację/konserwację skór w nowym samochodzie?

 

Nakładają mi właśnie ceramikę od 3 dni i bardzo mocno rekomendują konserwację/impregnację skór?

 

Niby efekt będzie satynowy, lecz obawiam się trochę zmiany przyjemnego koloru skóry?

 

Nie. Poprzedni Jag z kremową skórą: przez 3 lata i 80kkm nic nie robione, lokalne zabrudzenia czyszczone chusteczką dla niemowląt, przy oddawaniu do leasingu skóra była jak nowa, auto przeszło tylko standardowe mycie i czyszczenie wnętrza na ręcznej myjni.

Skoro tak to w kolejnym aucie też nic nie cuduję tylko jeżdżę. 

 

Napisano
7 godzin temu, Manx napisał(a):

3 lata temu, rozglądając się po rynku trafiłem też do salonu m.in. BMW. Udawałem jak zawsze człowieka zupełnie niezorientowanego. Ponieważ była to już końcówka BMW3 touring generacji F30, to zostały im tylko egzemplarze, które mieli na placu. Żaden mi do końca nie odpowiadał. W pewnym momencie handlowiec, chcąc mnie przekonać do zakupu jednego z egzemplarzy, który mi wizualnie nie leżał (w kolorze zwykłym białym Alpinweiss, na za małych felgach - no auto wyglądało, jak typowe auto repa) zaoferował mi, że jeśli się zdecyduję na zakup, to w cenie będę miał nałożenie ceramiki na lakier. Na moje pytanie co mi to da, odpowiedział że auto nie będzie się rysować, a do tego będzie bardziej śliskie, a to poprawi aerodynamikę i spadnie spalanie. Kurtyna :hehe:

Azotu w koła nie proponował?😆

Napisano
W dniu 31.05.2023 o 15:00, prawoimotoryzacja napisał(a):

Naturalna, pikowana (z wentylacja) czarna skóra. Poza fotelami deska rozdzielcza i inne elementy również w skórze.

 

Samemu nie chcę się podejmować żadnych zabiegów ze skórą, także pytanie, czy teraz robić, skoro auto już stoi u nich w salonie, czy np.przed zimą podczas przeglądu olejowego?

 

Widać, że dobrze ogarniają temat, po tym jak się przykładają do detailingu. 2 miesiące czekałem na termin...

Te powłoki jedynie chronią skórę przed zabrudzeniem. Okresowo najlepiej konserwować preparatami do skór. Jednym ze składników jest lanolina. Dzięki niej skóra jest nawilżona. Najgorsze dla skóry jest jej wysuszenie wtedy jest podatna na uszkodzenia. Na Twoim miejscu zainwestowałbym w preparaty. Łatwo się czyści i łatwo naklada. Nie trzeba się doktoryzować w temacie, wystarczy stosować się do instrukcji.

 

Mam od kilku miesięcy ceramikę na skórze w nowym aucie i drugi raz nie dałbym się namówić. W dwudziestu kilkuletnim aucie przy regularnym konserwowaniu skóra jest przyjemniejsza w dotyku. Są preparaty dające matowe, satynowe i nabłyszczające wykończenie.

Napisano
W dniu 31.05.2023 o 14:41, prawoimotoryzacja napisał(a):

Jak w temacie, wykonujecie impregnację/konserwację skór w nowym samochodzie?

 

Nakładają mi właśnie ceramikę od 3 dni i bardzo mocno rekomendują konserwację/impregnację skór?

 

Niby efekt będzie satynowy, lecz obawiam się trochę zmiany przyjemnego koloru skóry?

Jaki koszt ceramiki i jaką dokładnie robią?

Napisano
  • Autor
16 godzin temu, pakuu1 napisał(a):

Jaki koszt ceramiki i jaką dokładnie robią?

Koszt jest kosmiczny, nawet na tle Car Spa. Wiem tylko tyle, że 10h.

Napisano
18 godzin temu, pakuu1 napisał(a):

Jaki koszt ceramiki i jaką dokładnie robią?

Pewnie taka od myfrenda, a koszt proporcjonalne to wartości i marki auta 🤪

 

Tu sobie możesz wycenić https://www.gtechniq.pl/wycen-usluge/

 

Ceramika to już przeszłość teraz kładzie się grafenowy powłoki 😁

Napisano

Mi ostatnio za auto 1,5 roczne wielkości X1 powiedzieli 3500 zł/netto

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.