Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kupiłem samochód z wadą.

Featured Replies

Napisano

Kupiłem w maju Peugeota 508 2.0 BlueHDi 180KM z 2017 r. z przebiegiem 200kkm. Zakup od firmy sprowadzającej samochody bezwypadkowe. Samochód przed zakupem przeze mnie miał zrobiony pełen serwis: pełen rozrząd, tarcze klocki, pasek micro, płyny włącznie z olejem w skrzyni. W okolicach Bożego Ciała zorientowałem się, że ubywa płynu chłodniczego. W garażu pod samochodem niewielka kałuża. Początkowo na kałużę nie zwracałem uwagi myśląc że to z skropliny z klimy. Okazało się że to jednak chłodniczy. Wstawiłem do warsztatu, który stwierdził, że nie leci ani z pompy ani termostatu. Obstawiają nieszczelność magistrali - wymienili oring, sprawdzili szczelność statycznie pompując układ do ok 1.6 bara, jazdy próbne - ok. Odebrałem przejechałem ok 100 km kontrolnie - płyn ucieka. Temat zaparkowałem na czas urlopu, na który chcąc, nie chcąc wybrałem się starym samochodem. Po powrocie - spowrotem do warsztatu z reklamacją. Warsztat stwierdził, że na 99% jest pęknięcie bloku silnika przy ożebrowaniu, od strony grodzi komory sulnikowej - słaby dostęp nawet endoskopem ale twierdzą, że poprostu niewiadomo skąd pojawia się tam płyn.

Warsztat i sprzedawca w szoku. Twierdzą że mając do czynienia z setkami takich silników nigdy nie trafiło im się uszkodzenie bloku bez wypadku samochodu (Warsztat niezależny potwierdza, że nie widać śladów uderzenia).

Teraz mam dylemat: sprzedawca nie unika kontaktu ani odpowiedzialności tylko w jakim kierunku zmierzać? Naprawiać na koszt sprzedawcy czy zwrócić samochód w ramach rękojmi?

 

Napisano

Ja skorzystałem z prawa rękojmi. Sprzedawca dopiero zareagował jak dostał wezwanie na rozprawę sądową. 

Finalnie zawarł ugodę przed sądową. Pokrył koszt naprawy i wynagrodzenie adwokata.

Jeśli twój sprzedawca poczuwa się do odpowiedzialności to masz dwa wyjścia.

1. Zwracasz auto a on kasę.

2. Naprawia on na swój koszt (pewno najtaniej i nie koniecznie dobrze) lub naprawiasz za własną kasę i żądasz zwrot.

 

Jeśli jest tak jak piszesz pęknięty blok, to chyba najsensowniej szukać drugiego używanego silnika.

 

Jak będziesz miał problemy polecę ci skutecznego papugę, który takie tematy lubi.

Jeśli zamierzasz się kopać z handlarzem, to pamiętaj nic na gębę tylko  pisemnie z ZPO i faktury.

Edytowane przez Tre-Bor

Napisano

1. Sprawdzić wyłączenie rękojmi w umowie 

2. Sprawdzić z kim jest ta umowa.

3. Sprawdzić kwotę na umowie.

 

Napisano
2 minuty temu, Furvus_Eques napisał(a):

1. Sprawdzić wyłączenie rękojmi w umowie 

2. Sprawdzić z kim jest ta umowa.

3. Sprawdzić kwotę na umowie.

 

1.Na umowie można sobie pisać wyłączenie rękojmi - wg prawa to nie działa.

2. Kupił od handlarza więc profesjonalny sprzedawca, choć może być umowa na Niemca lub innego Francuza.

3. Nauczony doświadczeniem nie kupuję i nie sprzedaję pojazdów z wpisaną kwotą inna niż zapłacona.

Napisano
18 minut temu, Tre-Bor napisał(a):

1.Na umowie można sobie pisać wyłączenie rękojmi - wg prawa to nie działa.

2. Kupił od handlarza więc profesjonalny sprzedawca, choć może być umowa na Niemca lub innego Francuza.

3. Nauczony doświadczeniem nie kupuję i nie sprzedaję pojazdów z wpisaną kwotą inna niż zapłacona.

 

Ad1 ???

Napisano
2 minuty temu, PawelWaw napisał(a):

 

Ad1 ???

Zgodnie z artykułem  558 kodeksu cywilnego strony umowy sprzedaży mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych. Jednocześnie ustawodawca zastrzega, że  lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.

 

Napisano
4 minuty temu, Tre-Bor napisał(a):

Zgodnie z artykułem  558 kodeksu cywilnego strony umowy sprzedaży mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych. Jednocześnie ustawodawca zastrzega, że  lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.

 

 

Tu musi się wypowiedzieć prawnik.

@prawoimotoryzacja

To po co ja wyłączałem rękojmię???

Napisano
11 minut temu, PawelWaw napisał(a):

 

@prawoimotoryzacja

To po co ja wyłączałem rękojmię???

Dla własnego dobrego samopoczucia i nie wierzy kupującego.

Napisano
42 minuty temu, Tre-Bor napisał(a):

1.Na umowie można sobie pisać wyłączenie rękojmi - wg prawa to nie działa.

 

Owszem, poza szczególnym przypadkiem zatajenia wady jednak działa.

 

 

42 minuty temu, Tre-Bor napisał(a):

2. Kupił od handlarza więc profesjonalny sprzedawca, choć może być umowa na Niemca lub innego Francuza.

 

No, jeśli od handlarza to właśnie spora szansa na różne przekręty.

 

 

 

42 minuty temu, Tre-Bor napisał(a):

3. Nauczony doświadczeniem nie kupuję i nie sprzedaję pojazdów z wpisaną kwotą inna niż zapłacona.

 

:ok:

 

Napisano
18 minut temu, PawelWaw napisał(a):

Tu musi się wypowiedzieć prawnik.

@prawoimotoryzacja

To po co ja wyłączałem rękojmię???

 

Żeby kupujący w celu skorzystania z niej musiał udowodnić, że podstępnie zataiłeś wadę, co w praktyce graniczy z niemożliwością.

 

Napisano
  • Autor
Zgodnie z artykułem  558 kodeksu cywilnego strony umowy sprzedaży mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych. Jednocześnie ustawodawca zastrzega, że  lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.
 
Takie rzeczy to ponoć na umowach cywilnych. Ja kupiłem od firmy i otrzymałem fakturę wystawioną na osobę fizyczną - nie ma wyłączeń rękojmi.
Napisano
10 minut temu, Lechoo napisał(a):
1 godzinę temu, Tre-Bor napisał(a):
Zgodnie z artykułem  558 kodeksu cywilnego strony umowy sprzedaży mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych. Jednocześnie ustawodawca zastrzega, że  lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.
 

Takie rzeczy to ponoć na umowach cywilnych. Ja kupiłem od firmy i otrzymałem fakturę wystawioną na osobę fizyczną - nie ma wyłączeń rękojmi.

Też miałem fakturę na osobę fizyczną i jak najbardziej rękojmia działa.

Pisałem kiedyś tutaj jak mi AT padł pół roku od kupna auta od handlarza, to 80% akowiczów mnie zhejtowało, że mam spadać na drzewo. To samo było w zeszłym roku jak TiR przestawił bramę i PZU nie chciało pokryć w całości szkody. 

Ja uważam, że jednak należy pilnować swoich interesów i egzekwować je w całości jeśli prawnie nam się należą. 

 

Edytowane przez Tre-Bor

Napisano

Jak to na mnie by trafiło i bym o tym nie wiedział przy sprzedaży auta to czekałbym spokojnie na rozprawę w sądzie. Niech udowodni ze to stało się przed sprzedażą. W tym przypadku skoro firma to niech naprawia albo oddadzą kasę. Choć znów jak to udowodnić ze stało się wczoraj a nie pół roku temu?

Napisano
3 godziny temu, Furvus_Eques napisał(a):

Żeby kupujący w celu skorzystania z niej musiał udowodnić, że podstępnie zataiłeś wadę, co w praktyce graniczy z niemożliwością.

W przypadku auta kupionego od prywatnej osoby.

Gdyby sprzedawał jako Serwis komputerów @PawelWaw byłby traktowany jako profesjonalista na równi z zawodowym handlarzem co ma placyk że żwirem czy wielomarkowy Serwis czy ASO.

Auto z wątku ponoć kupione od firmy, więc temat wyłączania rękojmi jakby nie istnieje, wielce prawdopodobne że jest tylko faktura bez umowy. Możliwe też, że kupione na DG i temat rękojmi nie istnieje wcale (choć autor zastanawia się nad oddaniem z rękojmi więc raczej tak nie było).

Warto znać szczegóły, by wyrokować o rękojmi.

Napisano
11 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Możliwe też, że kupione na DG i temat rękojmi nie istnieje wcale (choć autor zastanawia się nad oddaniem z rękojmi więc raczej tak nie było).

 

 

To sie chyba jakis czas temu zmienilo na korzysc DG:

https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-rekojmia-przyznanie-uprawnien-dla-przedsiebiorcow

 

Napisano
Godzinę temu, ZUBERTO napisał(a):

W przypadku auta kupionego od prywatnej osoby.

Gdyby sprzedawał jako Serwis komputerów @PawelWaw byłby traktowany jako profesjonalista na równi z zawodowym handlarzem co ma placyk że żwirem czy wielomarkowy Serwis czy ASO.

Auto z wątku ponoć kupione od firmy, więc temat wyłączania rękojmi jakby nie istnieje, wielce prawdopodobne że jest tylko faktura bez umowy. Możliwe też, że kupione na DG i temat rękojmi nie istnieje wcale (choć autor zastanawia się nad oddaniem z rękojmi więc raczej tak nie było).

Warto znać szczegóły, by wyrokować o rękojmi.

 

Zwykle w wątkach o rękojmi podaję ogólną zasadę ponieważ nie znamy szczegółów sprawy. I zwykle wtedy znajduje się ktoś, kto mówi "a nieprawda!" i przytacza szereg wyjątków. 

:hehe:

 

Napisano
2 godziny temu, Furvus_Eques napisał(a):

Zwykle w wątkach o rękojmi podaję ogólną zasadę ponieważ nie znamy szczegółów sprawy. I zwykle wtedy znajduje się ktoś, kto mówi "a nieprawda!" i przytacza szereg wyjątków. 

:hehe:

Akurat założyciel wątku podał w 1 poście 1 z tych wyjątków, choć kumam, że nie trzeba czytać żeby odpowiadać.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
24 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

Akurat założyciel wątku podał w 1 poście 1 z tych wyjątków, choć kumam, że nie trzeba czytać żeby odpowiadać.

 

Który?

 

Napisano
Teraz, Furvus_Eques napisał(a):

Który?

 

9 godzin temu, Lechoo napisał(a):

Zakup od firmy sprowadzającej samochody bezwypadkowe.

 

Napisano
5 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

 

 

 

No więc skoro już jesteśmy przy tym, że nie trzeba czytać żeby odpowiadać to polecam mój pierwszy post w wątku, punkt drugi. Dziękuję za uwagę.

 

Napisano
5 minut temu, Furvus_Eques napisał(a):

No więc skoro już jesteśmy przy tym, że nie trzeba czytać żeby odpowiadać to polecam mój pierwszy post w wątku, punkt drugi. Dziękuję za uwagę.

Jak coś jest 1 to jest ważniejsze od 2, a jak nie ma umowy, to tak jakby wszystkie 3 punkty jak kulą w płot. :phi:

Napisano
10 godzin temu, Tre-Bor napisał(a):

jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.

 

Trzeba to udowodnić.

Napisano

Kupiłem w maju Peugeota 508 2.0 BlueHDi 180KM z 2017 r. z przebiegiem 200kkm. Zakup od firmy sprowadzającej samochody bezwypadkowe. Samochód przed zakupem przeze mnie miał zrobiony pełen serwis: pełen rozrząd, tarcze klocki, pasek micro, płyny włącznie z olejem w skrzyni. W okolicach Bożego Ciała zorientowałem się, że ubywa płynu chłodniczego. W garażu pod samochodem niewielka kałuża. Początkowo na kałużę nie zwracałem uwagi myśląc że to z skropliny z klimy. Okazało się że to jednak chłodniczy. Wstawiłem do warsztatu, który stwierdził, że nie leci ani z pompy ani termostatu. Obstawiają nieszczelność magistrali - wymienili oring, sprawdzili szczelność statycznie pompując układ do ok 1.6 bara, jazdy próbne - ok. Odebrałem przejechałem ok 100 km kontrolnie - płyn ucieka. Temat zaparkowałem na czas urlopu, na który chcąc, nie chcąc wybrałem się starym samochodem. Po powrocie - spowrotem do warsztatu z reklamacją. Warsztat stwierdził, że na 99% jest pęknięcie bloku silnika przy ożebrowaniu, od strony grodzi komory sulnikowej - słaby dostęp nawet endoskopem ale twierdzą, że poprostu niewiadomo skąd pojawia się tam płyn.
Warsztat i sprzedawca w szoku. Twierdzą że mając do czynienia z setkami takich silników nigdy nie trafiło im się uszkodzenie bloku bez wypadku samochodu (Warsztat niezależny potwierdza, że nie widać śladów uderzenia).
Teraz mam dylemat: sprzedawca nie unika kontaktu ani odpowiedzialności tylko w jakim kierunku zmierzać? Naprawiać na koszt sprzedawcy czy zwrócić samochód w ramach rękojmi?
 

Czyby auto kupione w Trade-Lux? Bo z opisu auta i obsługi przedsprzedazowej to wynika. Jak tak, to firma ma opinie bardzo profesjonalnej i raczej nie sprawiają wrażenia żeby uciekali od odpowiedzialności.
Napisano

Nie śledzę na bieżąco - podpowiedzcie zatem co ma być w umowie K-S, która ma chronić SPRZEDAJĄCEGO w transakcji:

1. Os.fizyczna (Sprzedający) - Os.fizyczna (Kupujący)

2. Os.fizyczna (Sprzedający) - podmiot (Kupujący)

 

Przy założeniu, że auto nie ma wad ukrytych, a wszystko co się może wysrać po sprzedaży wynika z wieku/przebiegu. 

Napisano
5 godzin temu, el_guapo napisał(a):

Nie śledzę na bieżąco - podpowiedzcie zatem co ma być w umowie K-S, która ma chronić SPRZEDAJĄCEGO w transakcji:

1. Os.fizyczna (Sprzedający) - Os.fizyczna (Kupujący)

2. Os.fizyczna (Sprzedający) - podmiot (Kupujący)

 

Przy założeniu, że auto nie ma wad ukrytych, a wszystko co się może wysrać po sprzedaży wynika z wieku/przebiegu. 

 

Wyłączenie rękojmi. Wzór zapisu znajdziesz w Internecie ale wystarczy cokolwiek, np. "strony zgadzają się na wyłączenie rękojmi na pojazd używany będący przedmiotem umowy".

 

:ok:

 

Napisano
W dniu 23.07.2023 o 10:34, Lechoo napisał(a):

Teraz mam dylemat: sprzedawca nie unika kontaktu ani odpowiedzialności tylko w jakim kierunku zmierzać? Naprawiać na koszt sprzedawcy czy zwrócić samochód w ramach rękojmi?

Ja bym jechał do innego warsztatu, bo ta teoria z pękniętym blokiem wydaje się mało realna. Nie mówię, ze to niemożliwe ale raczej pojawienie się takiej wady po 200kkm jest nieco dziwne:hmm:

Napisano
Godzinę temu, volf6 napisał(a):

Ja bym jechał do innego warsztatu, bo ta teoria z pękniętym blokiem wydaje się mało realna. Nie mówię, ze to niemożliwe ale raczej pojawienie się takiej wady po 200kkm jest nieco dziwne:hmm:

Dokładnie. @Lechoo może pojedź też do ASO na weryfikację. 

Napisano
  • Autor

Umówiłem się w obecnym warsztacie, że spróbujemy wspólnie nagrać jak pojawia sie płyn w domniemanym miejscu pęknięcia. Jeśli zobaczę to uwierzę. Jeśli nie to jadę do innego warsztatu.

Napisano
W dniu 23.07.2023 o 12:36, Furvus_Eques napisał(a):

 

Żeby kupujący w celu skorzystania z niej musiał udowodnić, że podstępnie zataiłeś wadę, co w praktyce graniczy z niemożliwością.

 

Choć są tacy co próbują ;)   Kiedyś osoba z bliskiej rodziny sprzedawała 16 letna mazdę - i po pół roku kupujacy przyszedł po kase na remont blacharki twierdząc że zatajona została korozja ;)  - która było widać na okooło - nie tylko pod spodem

Napisano
W dniu 23.07.2023 o 12:16, PawelWaw napisał(a):

 

Tu musi się wypowiedzieć prawnik.

@prawoimotoryzacja

To po co ja wyłączałem rękojmię???

 

Żebyś np. pokazał kupującemu, co podpisał. Często wystarczy 

Napisano

Jedną z najważniejszych rzeczy jakich nauczyłem się na AK jest sprzedawanie aut tylko z wyłączona rękojmia. Oszustem nie jestem, więc żadnych wad nie zatajam, ale skoro za auta nie odpowiada już nawet producent, to ja tym bardziej nie zamierzam.

Napisano

A właśnie można wykorzystać rękojmie w drugą stronę? Bo ja bym chetnie odzyskal auto które sprzedałem. Napewno miało zepsuty silnik lub coś :jem:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.