Napisano 7 Września 20241 rok Ironia losu... a nie zlosliwosc, ot pokazuje jak EU bedzie po.prostu inna ze swoja zielona ideologia... 2010 - AK - Der Pasnik podbije swiat, tylko zly lud na swiecie nie chce Rudolph Diesel jezdzic..I uwazaja, ze Diesel to dla ciezarowki... 2024- Diesel kaput 2020 - AK - przyszlosc to Elektryczny Hezus - znow lud ma opory, i nie chce isc z trendem.. 2024 - aj- waj za dobrze nie idzie - pardon- PR/Marketing 'Zajmie nam troche duzej, zeby mokry zielony Sen w rzeczywistosci sie pojawil' 2018 - wszelie duze silniki zdechna, tylko 1l butelka po Coca-Cola wolno.. I to max! 2024 - Nissan pokazuje, ze to nie prawda... A Toyota Camry 2025 dalej jest z niesmiertelnym 2.5l 4 cylindrowcem bez Hybrid 🤡 A wiec, premiera Nissan Patrol 2025 Y63 sie odbyla. Hybryd - zero, nil, nada. Aj-wa mokry sen elektrycznego Hezusa - tez brak. Jak tak mozna?! Zeby za jedyna sluszna droga EU 🇪🇺 nie podazac...😄 A na serio to jest tak : Planowana produkcja do nastepnego modelu (Y64) min 16 lat, przewidywana 20-21 lat czyli 2045 rok.. (wg Nissan). Tak pozegnalizmy, 5.6l V8, 298kW (405KM) & 560Nm, ale przeszczep V6T z GT-R dal wiecej mocy I Nm. 317kW (430KM) & 700Nm Ergo nie jest, zle, wrecz imvho dobrze. Wolnossacy 3.8l V6 dalej dostepny w nie zmienionej formie - tanie taczki do roboty.(glownie rynki Asia i Afryka). USDM jako Armada i OzDM dostajemy 3.5l V6T tylko. Auto sie ciut powiekszylo, raczej ewolucja niz rewolucja... Wymiary: Dlugosc 3.5cm wiecej - 5,205 mm Szerokosc tez 3.5 cm wiecej - cale 2m a dokladnie 2,030mm Wysokosc - niezmieniona - 1,955 mm Rozstaw osi to 3,075mm Bagaznik wg Nissan powiekszyl sie o 30%, a przy 5 siedzeniach u mnie w Y62 jest naprawde duzy 👍 1,414l , a wiec zgaduje, ze Y63 ma miec ok 1,833l Najwazniejsze zmiany, to wnetrze .. wreszcie 'na czasie' 28 cali LCD Koniec z hydraulicznym zawieszeniem, powietrze wygralo - czyli napompujemy sobie 70mm w gore 🫡 Siedzenia mimo, ze wg Nissan nie zmienily sie za wiele konstrukcjyjnei, to widac znow zniane na dobre, masaz, etc. Z tylu dalaj loft -.a zeby nastolatka wolila jezdzic z tylu niz z prozdu, do Nissan naprawde zrobil cos dobrego... Nowosci 'ala Volkswagen brak, przyciski sa. A wiec klepia jeszcze dobre auta i dalej zamierzeja przez nastepne 20 lat, szkoda tylko, ze nie dla klienta w EU. Moj 2023 Patrol jwst bezapelacyjnie nawygosniejszym autem jakie mialem ...👍 Y62 ma dzis 14 lat.od premiery modelu, a mimo to klient jest. Saudi, Dubai, Qatar - jest po prostu kochany, I ceniony wyzej niz Land Cruiser.. Miesiecznie u mnie 🇦🇺 schodzi miedzy 700 a 1,400 sztuk Nissan Patrol, u mnie na wsi na 150,000 miasto - to numer jeden sprzedazy lokalnego (jedynego) delaera, wygodne, I bez wiekszych problemow (u mnie jak narazie po 12,000 km - Zero), jakby nie bylo archaiczne wnetrze.. Dalej pociagnie do konca 2026 bo RHD produkcja zaczyna sie dopiero w Q2 2026... czyli przewiduja, ze nowy model bedzie mial popyt min 50% wiekszy. Cena: coz spodziewany 10% wzrost czyli jakies 245,000 -250,000 PLN 🇵🇱 Czyli popyt jest, podaz tez. Tak,.mam zamiar kupic ... .. chyba ze Lexus mnie przekona do downsizing...
Napisano 7 Września 20241 rok Bardzo fajne auta. W Dubaju chyba najczęściej występujący w tej klasie. Do PL trochę za duży się wydaje. Gdyby kosztował 250 tys to od razu bym kupił dwa. Niestety, EU blokuje . I lipa.
Napisano 7 Września 20241 rok Autor 7 hours ago, mati1.6dohc said: Bardzo fajne auta. W Dubaju chyba najczęściej występujący w tej klasie. Do PL trochę za duży się wydaje. Gdyby kosztował 250 tys to od razu bym kupił dwa. Niestety, EU blokuje . I lipa. Tak, UAE , Qatar 🇶🇦 Patrol zawsze byl ceniony wyzej niz Land Cruiser, duma jest miec starego Nissan I przyjechac na kawe w Sobote.. Ktos powie, ze za duzy na EU drogi, ale przeciez Q7 czy jakies X5 jezdza. Roznica taka, ze to nie produkt luxusowy, tylko najczesniej taczki do podrzucania dzieci do szkoly 😁
Napisano 8 Września 20241 rok Świetny woz. U nas za 20 lat będziemy jeździć Chińczykami ale kto to będzie kupował jak zaorają przemysł?
Napisano 8 Września 20241 rok 8 godzin temu, OZI napisał(a): Tak, UAE , Qatar 🇶🇦 Patrol zawsze byl ceniony wyzej niz Land Cruiser, duma jest miec starego Nissan I przyjechac na kawe w Sobote.. Ktos powie, ze za duzy na EU drogi, ale przeciez Q7 czy jakies X5 jezdza. Roznica taka, ze to nie produkt luxusowy, tylko najczesniej taczki do podrzucania dzieci do szkoly 😁 No właśnie dlatego. W EU w cenie auta mamy koszty emisji, które wywindowałyby ją do jakichś 500-600kPLN. A za tyle to nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi jakiegoś tam Nissana, skoro za tyle to może już mieć BMW, MB czy Land Rovera. Edytowane 8 Września 20241 rok przez Ryb
Napisano 8 Września 20241 rok 32 minuty temu, wujek napisał(a): Świetny woz. U nas za 20 lat będziemy jeździć Chińczykami ale kto to będzie kupował jak zaorają przemysł? Oni za 20 lat też będą jeździć chińczykami i też będą mieli zaorany przemysł.
Napisano 8 Września 20241 rok Godzinę temu, wujek napisał(a): Świetny woz. U nas za 20 lat będziemy jeździć Chińczykami ale kto to będzie kupował jak zaorają przemysł? Wszelkiej maści urzędnicy
Napisano 8 Września 20241 rok Z jednej strony wysmiewasz EU i słusznie, ale z drugiej strony downsizing jest, już nie V8, a V6T. W EU też od tego zaczynali. Pewnie do 1.0T nie zejdą ale myślę że relane jest 2.0T R4.
Napisano 8 Września 20241 rok 4 godziny temu, AstraC napisał(a): Z jednej strony wysmiewasz EU i słusznie, ale z drugiej strony downsizing jest, już nie V8, a V6T. W EU też od tego zaczynali. Pewnie do 1.0T nie zejdą ale myślę że relane jest 2.0T R4. Ale taki downsazing to raczej rezultat rozwoju technologii a nie obłędu urzędników którzy ukończyli jakaś socjologię czy inna politologię - a może i to zbyt wiele. Niestety EU zmierza do nikąd , świat to widzi ale europejczycy chyba nie, lub nie pozlwalaja o tym mówić głosno. Ostatnio słyszałem w raporcie TVN Turbo ze ponad 50proc użytkowników Tesla zrezygnowało z auta elektrycznego .. Edytowane 8 Września 20241 rok przez irishpiter
Napisano 8 Września 20241 rok 1 godzinę temu, irishpiter napisał(a): Ale taki downsazing to raczej rezultat rozwoju technologii a nie obłędu urzędników którzy ukończyli jakaś socjologię czy inna politologię - a może i to zbyt wiele. No. A w EU downsizing nie poszedł w parze z rozwojem technologii, co nie? A może było tak, że w USA przepisy Kalifornii swego czasu wymusiły rozwój hybryd a przepisy UE downsizing i rozwój techniki w ogóle. 1 godzinę temu, irishpiter napisał(a): Niestety EU zmierza do nikąd , świat to widzi ale europejczycy chyba nie, lub nie pozlwalaja o tym mówić głosno. Zauważam, że w produkcji elektryków przodują Chińczycy oraz Tesla, mimo że nie mają EU i wcale nie muszą. To może jednak świat uznał, że EU ma rację? 1 godzinę temu, irishpiter napisał(a): Ostatnio słyszałem w raporcie TVN Turbo ze ponad 50proc użytkowników Tesla zrezygnowało z auta elektrycznego .. Napisz o tym na kąciku elektrycznym...
Napisano 8 Września 20241 rok 2 godziny temu, irishpiter napisał(a): Ale taki downsazing to raczej rezultat rozwoju technologii a nie obłędu urzędników którzy ukończyli jakaś socjologię czy inna politologię - a może i to zbyt wiele. Niestety EU zmierza do nikąd , świat to widzi ale europejczycy chyba nie, lub nie pozlwalaja o tym mówić głosno. Ostatnio słyszałem w raporcie TVN Turbo ze ponad 50proc użytkowników Tesla zrezygnowało z auta elektrycznego .. Ale u nas dokładnie tak samo zaczynali. Najpierw jeszcze spore V6T, potem 2.5/2.0T, 1.6T jeszcze nikt nie protestował, to poszło w 0.9,1.0 czy 1.2T. Aż tak nisko w Australii nie zejdą ze względu na specyfikę rynku pracy i odległości. Ale 2.0T za chwilę będzie czymś naturalnym. Nie kitujmy że to rozwój technologii, ta już dawno to osiągnęła i to w bardzo dobrej jakości. V6T to w EU są od 30 lat pewnie, podobnie jak 2.0.
Napisano 8 Września 20241 rok Autor 8 hours ago, AstraC said: Z jednej strony wysmiewasz EU i słusznie, ale z drugiej strony downsizing jest, już nie V8, a V6T. W EU też od tego zaczynali. Pewnie do 1.0T nie zejdą ale myślę że relane jest 2.0T R4. Wpadlem 😁👍 Ale wyglada, ze downsizing zatrzyma sie na ok 2.5l - 3.0l (narazie przynajmniej - 10 lat powiedzmy). Wszelkie Czajnikowe wynalazki typu Hybrid + Turbo sa ok 2.0l. Wszelkie Diesel sa ok 2.5l (pomiedzy 2.4l a 3.0l dokladnie). 4 cylindry bez turbo 2.0l - 2.5l I tak sie raczej narazie na najblizsze lata rynek w Asia- Pacific/Afryka ustabilizuje. Zmiana na EV jest po prostu wykluczona, nikt o tym w Afryka nie mysli, Asia tez -wybory trzeba wygrac, a koszt jest najwazniejszy dla wyborcy... Ostatnio po wielkich probably Indonesia dumnie przedstawila Ojro 4 🖕🙃 - I to bedzie na najblisze powiedzmy 15 lat...
Napisano 8 Września 20241 rok Autor 16 hours ago, Ryb said: Oni za 20 lat też będą jeździć chińczykami i też będą mieli zaorany przemysł. Alez my juz jezdzimy Czajnikami 🇨🇳😄, to CCCP 🇪🇺 jest z tylu 🫡 Jestesmy, nazwijmy to w unikatowej sytuacji. Czyli mija juz ponad 10 lat jak zarznelismy - wolny handel - nasz przemysl moto. Czyli de facto - klient decyduje, co kupuje, czy chce Mada in China 🇨🇳, czy Made in EU 🇪🇺, czy chce na pierd czy chce na 'prund'. Chodzi o to, ze jest wybor... Zasady wejscia na rynek sa takie same dla kazdego, brak taryf jak clo. Placisz 10% VAT I sprzedajesz... Zyskuje klient.. Dochodzi tez inny czynnik, kraj by stanal, jesli wszyscy by EV jezdzili - tak jak to sobie EU wymyslila. 90% (zgaduje ze 95-98%) Highways to jedno liniowe/pasmowe drogi. Koszt i logistyka vs. gestosc populacji... Ditto z EV, nawet jesli chcesz zmusic ludzi do EV - sztucznie, jak EU, to jest to nie wykonalne... Finansowo, nikt nie udzwignie takiej infrastruktury, a 45- 50,000 camper przyczep, ktore ludzie kupuja rocznie to masa ludzi jezdzacych na weekend czyli glosujacych (a wybory trzeba wygrac). znow EV calego weekendu nie pociagniesz.. (zarejstrowanych jest ok 1 miliona caravanow czyli co 25 osob posiada duza zabawke, dodaj skutery na wode, moto cross etc to kupa ludzi gdzie cos ciagnie).. Nowa Toyota Prado ma 30,000 zapisow (ile z tego sie przeliczy na zakupy - nie wiem) - 2.8l Diesel tylko, to jest to co ludzie kupuja, a nie EV.... ale to pokazuje jak inne sa realia... Ergo, jesli nic lepszego sie nie wymysli, to przez najblisze 20-30 rynek bedzie wygladal tak samo... jak dzis, moze w innych proporcjach. Jakies 30% EV, jakies 30% Diesel, jakies 30% Hybrid/benzyna. Szal jest na Hybrid- bo to ma lokalnych warunkach sens... chociaz.. tez nie dla kazdego.. Downsizing - coz - pewnie tez jeszcze wiekszy nadejdzie, ale taki Patrol dalej bedzie zyl... Np Missus Ozi zadnego EV nie chce, powod prosty,jak.mnie w domu nie ma, a chce gdzies na weekend gdzies wyskoczyc, to co? W tylek sobie mozna EV wsadzic, ale nic nie pociagnie, ani tego sie naladowac nie da... mozna sobie do piekarni po bulki pojechac.. Wiec downsizing... z 3.5l wolnassce - na ... 3.5l tylko turbo, 18 miesiecy czekania bo tyle ludzi czeka... Wiec z ciekawosci jak chcesz to zmienic - infrastukture, logistyke, i zmusic ludzi zeby EV kupowali? Jak mowie, Czajnik oferuje produkt, ktory trafia w lokalne gusta.. Np 350KM Hybrid, ktory zabawki pociagnie ... Wiec dlaczego ma go lud nie kupic???? Spelnia warunki jakie klient chce w zakresie obslugi...
Napisano 9 Września 20241 rok 7 godzin temu, OZI napisał(a): 90% (zgaduje ze 95-98%) Highways to jedno liniowe/pasmowe drogi. Koszt i logistyka vs. gestosc populacji... Jest oczywiście szansa, że w mojej logice jest coś nie halo, ale uważam osobiście, że akurat Australia jest idealnym krajem do wdrożenia EV, a jazda tam na paliwach kopalnych jest logistycznie bez sensu Jak chcesz jechać przez kraj w poprzek, musisz tam dostarczać do stacji benzynowych paliwo cysternami. Chyba że biegną rurociągi i jakieś stacje przeładunkowe dalej do cystern? Pomontować stacje ładowania zasilane panelami słonecznymi. Nawet i hektar cały można opanelować i tak nikt tam nie mieszka. Przy każdej stacji magazyn energii, jakby ktoś się chciał ładować w nocy, kiedy słońce nie świeci. I masz spokój z rozwożeniem paliwa po terenach na których nikt nie mieszka.
Napisano 9 Września 20241 rok W dniu 8.09.2024 o 08:00, Ryb napisał(a): No właśnie dlatego. W EU w cenie auta mamy koszty emisji, które wywindowałyby ją do jakichś 500-600kPLN. A za tyle to nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi jakiegoś tam Nissana, skoro za tyle to może już mieć BMW, MB czy Land Rovera. Odniosę się tylko do tego pogrubionego tekstu. W sobotę byłem w Macu, kupiłem sobie waniliowego szejka Klikam po tym terminalu i okazuje się, że cena za szejka to jedno, ale musiałem dopłacić jeszcze kilkadziesiąt groszy za....kubek Jakaś opłata klimatyczna czy coś w ten deseń Ktoś wie, czy w Macu można zażyczyć dolania szejka do swojego kubka? Czy przez tą opłatę klimat się polepszy? O co tu w ogóle chodzi?
Napisano 9 Września 20241 rok 1 minutę temu, kravitz napisał(a): Odniosę się tylko do tego pogrubionego tekstu. W sobotę byłem w Macu, kupiłem sobie waniliowego szejka Klikam po tym terminalu i okazuje się, że cena za szejka to jedno, ale musiałem dopłacić jeszcze kilkadziesiąt groszy za....kubek Jakaś opłata klimatyczna czy coś w ten deseń Ktoś wie, czy w Macu można zażyczyć dolania szejka do swojego kubka? Czy przez tą opłatę klimat się polepszy? O co tu w ogóle chodzi? Przeciez ta oplata za kubki czy opakowania jest juz wszedzie od 1 stycz, nie tylko w Macu https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/004800
Napisano 9 Września 20241 rok 3 minuty temu, Maciej__ napisał(a): Przeciez ta oplata za kubki czy opakowania jest juz wszedzie od 1 stycz, nie tylko w Macu https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/004800 Sorki, ale w Macu jakoś tak zbyt często nie bywam, a akurat tutaj sam klikasz co zamawiasz. W jakiejś knajpie dają w szkle, więc chyba opłaty nie ma na paragonie na końcu? Dalej nie rozumiem jaki ma to sens. Mam nie kupić tego napoju wcale? Czy jest jakaś alternatywa na kupno we własnym kubku? Od tej opłaty ten kubek wyemituje mniej CO2? Sorki, ale czuję się jak w jakiejś komedii.
Napisano 9 Września 20241 rok 8 minut temu, Maciej__ napisał(a): Przeciez ta oplata za kubki czy opakowania jest juz wszedzie od 1 stycz, nie tylko w Macu https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/004800 Trzeba chodzić ze swoim 😌
Napisano 9 Września 20241 rok 21 minut temu, kravitz napisał(a): Jest oczywiście szansa, że w mojej logice jest coś nie halo, ale uważam osobiście, że akurat Australia jest idealnym krajem do wdrożenia EV, a jazda tam na paliwach kopalnych jest logistycznie bez sensu Jak chcesz jechać przez kraj w poprzek, musisz tam dostarczać do stacji benzynowych paliwo cysternami. Chyba że biegną rurociągi i jakieś stacje przeładunkowe dalej do cystern? Pomontować stacje ładowania zasilane panelami słonecznymi. Nawet i hektar cały można opanelować i tak nikt tam nie mieszka. Przy każdej stacji magazyn energii, jakby ktoś się chciał ładować w nocy, kiedy słońce nie świeci. I masz spokój z rozwożeniem paliwa po terenach na których nikt nie mieszka. Powiem więcej, tam powinny być punkty wymian baterii, bo wtedy odpada problem z montowaniem drogich magazynów energii. Energia może trafiać prosto do baterii. Ale oczywiście najwięksi eksperci z AK powiedzą, że to bez sensu, lepiej na środku pustyni zrobić sobie długą przerwę i pozałatwiać tam różne ważne sprawy.
Napisano 9 Września 20241 rok 20 minut temu, kravitz napisał(a): Odniosę się tylko do tego pogrubionego tekstu. W sobotę byłem w Macu, kupiłem sobie waniliowego szejka Klikam po tym terminalu i okazuje się, że cena za szejka to jedno, ale musiałem dopłacić jeszcze kilkadziesiąt groszy za....kubek Jakaś opłata klimatyczna czy coś w ten deseń Ktoś wie, czy w Macu można zażyczyć dolania szejka do swojego kubka? Czy przez tą opłatę klimat się polepszy? O co tu w ogóle chodzi? Widziałem, że można kupić u nich wielorazowy kubek i do niego Ci naleją wtedy. Ale ciekawostka - niby to jakieś unijne regulacje a byłem ostatnio w macu we Włoszech i żadnych dopłat do kubków nie było, wszystko po staremu.
Napisano 9 Września 20241 rok 1 minutę temu, Ryb napisał(a): Powiem więcej, tam powinny być punkty wymian baterii, bo wtedy odpada problem z montowaniem drogich magazynów energii. Energia może trafiać prosto do baterii. Ale oczywiście najwięksi eksperci z AK powiedzą, że to bez sensu, lepiej na środku pustyni zrobić sobie długą przerwę i pozałatwiać tam różne ważne sprawy. Rozumiem tą logikę, ale nie wiem w sumie czy ona tam ma sens. Niby pustynia, ale strach szybko jechać, dajmy na to 150km/h (nawet jakby to było legalne), bo jednak żyje tam pełno dziwnych rzeczy i jak przy*ebiesz, to masz problem. Raz że samego uderzenia możesz nie przeżyć, a dwa że jak zostałeś nawet ranny, to na pomoc możesz nie doczekać lub nawet po nią nie zadzwonić, bo nie ma zasięgu. Zasięgi zatem masz spore, bo prędkość nieszczególnie wielka. A dwa, że każda taka wymiana, to jakaś tam szansa, że tej baterii nie zamontowali jak trzeba, ujedziesz ze 20km, auto podskoczy i staniesz. Patrz wyżej, brak zasięgu, gorąco, brak wody, jesteś w czarnej dupie A kilkuset kilogramowej baterii sobie nie poprawisz w mocowaniu Chyba lepiej odstać te 20 minut, zwłaszcza że nie powinno być problemu z kolejką do ładowarki.
Napisano 9 Września 20241 rok 1 minutę temu, kravitz napisał(a): Rozumiem tą logikę, ale nie wiem w sumie czy ona tam ma sens. Niby pustynia, ale strach szybko jechać, dajmy na to 150km/h (nawet jakby to było legalne), bo jednak żyje tam pełno dziwnych rzeczy i jak przy*ebiesz, to masz problem. Raz że samego uderzenia możesz nie przeżyć, a dwa że jak zostałeś nawet ranny, to na pomoc możesz nie doczekać lub nawet po nią nie zadzwonić, bo nie ma zasięgu. Zasięgi zatem masz spore, bo prędkość nieszczególnie wielka. A dwa, że każda taka wymiana, to jakaś tam szansa, że tej baterii nie zamontowali jak trzeba, ujedziesz ze 20km, auto podskoczy i staniesz. Patrz wyżej, brak zasięgu, gorąco, brak wody, jesteś w czarnej dupie A kilkuset kilogramowej baterii sobie nie poprawisz w mocowaniu Chyba lepiej odstać te 20 minut, zwłaszcza że nie powinno być problemu z kolejką do ładowarki. Zobacz jak taka stacja wymiany wygląda, to jest 100% automatyczne, nawet nie musisz być w aucie bo samo wjedzie i wyjedzie. Prędzej się ten elektryk spali przy ładowaniu niż źle zamontują baterię. https://www.autofutures.tv/news-features/nio-s-next-generation-ev-battery-swap-station-4.0-now-operational-in-china/s/9a5e5506-288e-4e79-b616-f4baa2fa58dc Edytowane 9 Września 20241 rok przez Ryb
Napisano 9 Września 20241 rok 3 minuty temu, Ryb napisał(a): Widziałem, że można kupić u nich wielorazowy kubek i do niego Ci naleją wtedy. Ale ciekawostka - niby to jakieś unijne regulacje a byłem ostatnio w macu we Włoszech i żadnych dopłat do kubków nie było, wszystko po staremu. Ja byłem ostatnio w Turcji. Wiem, nie UE. I wiesz co? Żadnych tego typu wymysłów, napoje z cukrem (dawno Fanty u nas nie piłem, bo ze słodzikami), nakrętki okręcasz, itp. Mała Europa na pewno zbawi świat
Napisano 9 Września 20241 rok Teraz, kravitz napisał(a): Ja byłem ostatnio w Turcji. Wiem, nie UE. I wiesz co? Żadnych tego typu wymysłów, napoje z cukrem (dawno Fanty u nas nie piłem, bo ze słodzikami), nakrętki okręcasz, itp. Mała Europa na pewno zbawi świat Z drugiej strony - niby śmiejemy się z tej głupiej EU że ciągle coś nowego wymyśla a potem okazuje się, że cały świat te rozwiązania w końcu kopiuje.
Napisano 9 Września 20241 rok 2 minuty temu, Ryb napisał(a): Zobacz jak taka stacja wymiany wygląda. Prędzej się ten elektryk spali przy ładowaniu niż źle zamontują baterię. https://www.autofutures.tv/news-features/nio-s-next-generation-ev-battery-swap-station-4.0-now-operational-in-china/s/9a5e5506-288e-4e79-b616-f4baa2fa58dc Ładna skala "As of June 13, 2024, NIO has installed 2,432 Power Swap Stations and 22,633 chargers in China, among which 804 swap stations and 1,650 super chargers are on highways." O czym my tu w ogóle rozmawiamy? Skansen
Napisano 9 Września 20241 rok Teraz, kravitz napisał(a): Ładna skala "As of June 13, 2024, NIO has installed 2,432 Power Swap Stations and 22,633 chargers in China, among which 804 swap stations and 1,650 super chargers are on highways." O czym my tu w ogóle rozmawiamy? Skansen W EU Nio ma już 56 stacji wymiany i 21 własnych ładowarek. Widać w co inwestują. https://chargermap.eu.nio.com/de_DE/pe/h5/static/chargermap?channel=official
Napisano 9 Września 20241 rok 2 minuty temu, Ryb napisał(a): Z drugiej strony - niby śmiejemy się z tej głupiej EU że ciągle coś nowego wymyśla a potem okazuje się, że cały świat te rozwiązania w końcu kopiuje. Tzn jakie? Downsizing? Kopiują jak zaczęło porządnie działać i zwyczajnie się opłaca. Jest to plus, bo nawet jak nie patrzysz na ceny paliwa (bo to i tak jest tanie), masz przynajmniej gratis większy zasięg.
Napisano 9 Września 20241 rok 6 minut temu, kravitz napisał(a): Tzn jakie? Downsizing? Kopiują jak zaczęło porządnie działać i zwyczajnie się opłaca. Jest to plus, bo nawet jak nie patrzysz na ceny paliwa (bo to i tak jest tanie), masz przynajmniej gratis większy zasięg. Downsizing, zieloną energię (nawet zielony ład, bo USA wdraża coś podobnego), ograniczenia emisji i kary za ich przekroczenie no i wreszcie elektryczne auta. Do nakrętek też dojdą, jestem spokojny. PS. @OZI niby śmieje się z downsizingu a mu w tym Nissanie niepostrzeżenie obcięli dwa cylindry. Edytowane 9 Września 20241 rok przez Ryb
Napisano 9 Września 20241 rok 2 minuty temu, Ryb napisał(a): wreszcie elektryczne auta. Ale elektryczne auta (Tesla) były w USA wcześniej...
Napisano 9 Września 20241 rok Teraz, marcindzieg napisał(a): Ale elektryczne auta (Tesla) były w USA wcześniej... No więc tym bardziej nie ma co narzekać na EU. A jeszcze wcześniej w USA były drakońskie ograniczenia emisji (w Kalifornii), co przyczyniło się bardzo mocno do powstania hybryd, m.in. Toyoty. Przecież Kalifornia to był pierwszy rynek Priusa.
Napisano 9 Września 20241 rok 3 minuty temu, Ryb napisał(a): No więc tym bardziej nie ma co narzekać na EU. A jeszcze wcześniej w USA były drakońskie ograniczenia emisji (w Kalifornii), co przyczyniło się bardzo mocno do powstania hybryd, m.in. Toyoty. Przecież Kalifornia to był pierwszy rynek Priusa. Ale zauważ że oni to dużo bardziej przemyśleli zanim zrobili. A w UE to jest na zasadzie - coś sobie zrobimy. Bez zupełnie jakiegoś myślenia czy jest to w ogóle możliwe. Bez patrzenia na długofalowe konsekwencje. Nikt nie kwestionuje potrzeby zrobienia pewnych rzeczy. Ale trzeba to jednak jakoś przemyśleć. No po co ten obowiązkowy asystent pasa? Fajna rzecz, niech będzie za dopłatą ale obowiązkowy?
Napisano 9 Września 20241 rok 3 minuty temu, marcindzieg napisał(a): Ale zauważ że oni to dużo bardziej przemyśleli zanim zrobili. A w UE to jest na zasadzie - coś sobie zrobimy. Bez zupełnie jakiegoś myślenia czy jest to w ogóle możliwe. Bez patrzenia na długofalowe konsekwencje. Nikt nie kwestionuje potrzeby zrobienia pewnych rzeczy. Ale trzeba to jednak jakoś przemyśleć. No po co ten obowiązkowy asystent pasa? Fajna rzecz, niech będzie za dopłatą ale obowiązkowy? EU w niektorych kwestiach, dziala niestety jak klasyczna korporacja Robi sie cos zeby robic, niekoniecznie po to, zeby bylo dobrze. Na papierze czy slajdach ma sie zgadzac
Napisano 9 Września 20241 rok 1 minutę temu, marcindzieg napisał(a): Ale zauważ że oni to dużo bardziej przemyśleli zanim zrobili. A w UE to jest na zasadzie - coś sobie zrobimy. Bez zupełnie jakiegoś myślenia czy jest to w ogóle możliwe. Bez patrzenia na długofalowe konsekwencje. Nikt nie kwestionuje potrzeby zrobienia pewnych rzeczy. Ale trzeba to jednak jakoś przemyśleć. No po co ten obowiązkowy asystent pasa? Fajna rzecz, niech będzie za dopłatą ale obowiązkowy? Europa jest w awangardzie rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo i już nie raz były protesty gdy wprowadzano obowiązek montowania niektórych rozwiązań. Ja pamiętam, ze protestowano nawet gdy wprowadzano obowiązkowy ABS i ESP, opony zimowe itd. A potem oglądamy z wypiekami filmiki z oazy wolności USA gdzie na cienkiej warstwie śniegu auta suną z zablokowanymi kołami i walą jeden w drugi. Ja nie mam problemu z asystentem pasa, przecież można to wyłączyć. Z drugiej strony uważam go za wręcz niezbędny dodatek z zakresu bezpieczeństwa, gdy zmieniałem ostatnio samochód to jego brak był deal-breakerem w przypadku np. BMW (był wtedy do wzięcia egzemplarz, który akturat tego nie miał mimo dość atrakcyjnej konfiguracji i ceny). Tak samo gdy kupowałem Forda z listy natychmiast odpadł poprzedni Amarok, właśnie ze względu na brak wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa.
Napisano 9 Września 20241 rok 2 minuty temu, Maciej__ napisał(a): EU w niektorych kwestiach, dziala niestety jak klasyczna korporacja Robi sie cos zeby robic, niekoniecznie po to, zeby bylo dobrze. Na papierze czy slajdach ma sie zgadzac Ale finalnie okazuje się, że wdrażają te pomysły firmy spoza EU bo nasze były zajęte protestowaniem. I potem są z ręką w nocniku. Piękny przykład z zieloną energią (fotowoltaika) i samochodami elektrycznymi.
Napisano 9 Września 20241 rok Teraz, Ryb napisał(a): Ale finalnie okazuje się, że wdrażają te pomysły firmy spoza EU bo nasze były zajęte protestowaniem. I potem są z ręką w nocniku. Piękny przykład z zieloną energią (fotowoltaika) i samochodami elektrycznymi. No tak, ale to nie ma nic wspolnego z ekologia... Zwyczajnie wykorzystuja okazje, zeby zarobic Inna kwestia, ze temat aut EV jest mocno przereklamowany, juz widac ze nie ma wiekszych szans zeby te zakazy z 2035 mogly wejsc a w zycie. Wiec nie ma sensu sie tym nakrecac.
Napisano 9 Września 20241 rok 7 minut temu, Maciej__ napisał(a): EU w niektorych kwestiach, dziala niestety jak klasyczna korporacja Robi sie cos zeby robic, niekoniecznie po to, zeby bylo dobrze. Na papierze czy slajdach ma sie zgadzac Właśnie o to chodzi
Napisano 9 Września 20241 rok Teraz, Maciej__ napisał(a): No tak, ale to nie ma nic wspolnego z ekologia... Zwyczajnie wykorzystuja okazje, zeby zarobic Owszem ale też niekoniecznie, bo firmy chińskie nie wykorzystały okazji żeby zelektryfikować transport w EU lecz zaczęły od swojego, gdzie wcale nie musiały przecież. Teraz, Maciej__ napisał(a): Inna kwestia, ze temat aut EV jest mocno przereklamowany, juz widac ze nie ma wiekszych szans zeby te zakazy z 2035 mogly wejsc a w zycie. Wiec nie ma sensu sie tym nakrecac. Tu się zgadzam, ale jednocześnie ciekaw jestem czy nie będzie tak, że w 2035 wszystkie nowe samochody będą elektryczne nie w EU lecz w Chinach.
Napisano 9 Września 20241 rok 6 minut temu, Ryb napisał(a): A potem oglądamy z wypiekami filmiki z oazy wolności USA gdzie na cienkiej warstwie śniegu auta suną z zablokowanymi kołami i walą jeden w drugi. Ale u nas jak nasypie śniegu jest dokładnie to samo Mimo miliona przepisów nakazujących to i owo. I kompletny paraliż jak nie wysypią ton soli. 7 minut temu, Ryb napisał(a): Ja nie mam problemu z asystentem pasa, przecież można to wyłączyć. Ja też nie mam. Tylko po co on jest obowiązkowy.
Napisano 9 Września 20241 rok 9 minut temu, Ryb napisał(a): Ale finalnie okazuje się, że wdrażają te pomysły firmy spoza EU bo nasze były zajęte protestowaniem. I potem są z ręką w nocniku. Piękny przykład z zieloną energią (fotowoltaika) i samochodami elektrycznymi. Właśnie też nie do końca (patrz diesel).
Napisano 9 Września 20241 rok Teraz, marcindzieg napisał(a): Ale u nas jak nasypie śniegu jest dokładnie to samo Mimo miliona przepisów nakazujących to i owo. I kompletny paraliż jak nie wysypią ton soli. W naszych warunkach gdy walą w siebie to jednak koła się im kręcą. Aleeee... ZTCP wiesz jak wygląda życie w Skandynawii, jak tam kierowcy potrafią jak gdyby nigdy nic jechać po białym 80-90km/h. Zestaw to np. z UK czy Holandią to widać jak tam niedoświadczeni i przerażeni śniegiem są kierowcy. O braku odpowiednich opon nie wspomnę. Teraz, marcindzieg napisał(a): Ja też nie mam. Tylko po co on jest obowiązkowy. Żeby ludzi przyzwyczaić. Dzięki temu, że ABS i ESP są obowiazkowe to dziś już tylko najgłupsi próbują go wyłączać, a nie wiadomo czy i oni nie wyginęli. Podobnie z brzęczykami pasów itd. EU wie, że ludzie to idioci i trzeba im narzucić siłą, inaczej zrobią krzywdę i sobie i komuś innemu.
Napisano 9 Września 20241 rok 3 minuty temu, marcindzieg napisał(a): Właśnie też nie do końca (patrz diesel). Diesel w małych autach był ślepą uliczką ale nie myli się ten kto nic nie robi. W dużych się sprawdza do dziś, a przy okazji przyczynił się do rozwoju techniki (turbosprężarki, filtry cząstek stałych, wysokociśnieniowe wtryski itd.).
Napisano 9 Września 20241 rok 9 minut temu, Ryb napisał(a): Diesel w małych autach był ślepą uliczką ale nie myli się ten kto nic nie robi. W dużych się sprawdza do dziś, a przy okazji przyczynił się do rozwoju techniki (turbosprężarki, filtry cząstek stałych, wysokociśnieniowe wtryski itd.). Które patrząc na rozwój motoryzacji póki co okazują się do niczego nie potrzebne... A turbo to akurat było wcześniej w benzynach niż dieslach.
Napisano 9 Września 20241 rok 11 minut temu, Ryb napisał(a): Aleeee... ZTCP wiesz jak wygląda życie w Skandynawii, jak tam kierowcy potrafią jak gdyby nigdy nic jechać po białym 80-90km/h. Po białym ale posypanym żwirem 😄 a po drugie - tam w zimie raczej nikt na letnich nie wyskoczy na ulice, a zimówki mają z kolcami 😄 tak, ze tego. 11 minut temu, Ryb napisał(a): Zestaw to np. z UK czy Holandią to widać jak tam niedoświadczeni i przerażeni śniegiem są kierowcy. O braku odpowiednich opon nie wspomnę Wiesz, jak w Hiszpanii spadnie śnieg, ten raz na 5 lat to też jest paraliż. Ale chyba nie ma sensu większego, żeby przez to jeździli na kolcowanych zimówkach 😄
Napisano 9 Września 20241 rok 2 minuty temu, marcindzieg napisał(a): Które patrząc na rozwój motoryzacji póki co okazują się do niczego nie potrzebne... A turbo to akurat było wcześniej w benzynach niż dieslach. Okazują się bardzo potrzebne, bo musiał nastąpić ów rozwój żeby dało się je wsadzić do małych benzyn właśnie.
Napisano 9 Września 20241 rok 14 minut temu, Ryb napisał(a): Aleeee... ZTCP wiesz jak wygląda życie w Skandynawii, jak tam kierowcy potrafią jak gdyby nigdy nic jechać po białym 80-90km/h. Zestaw to np. z UK czy Holandią to widać jak tam niedoświadczeni i przerażeni śniegiem są kierowcy. O braku odpowiednich opon nie wspomnę. Ale u nas też potrafią... W Skandynawii na kursie PJ uczą wychodzenia z poslizgu... O oponach wspomniałeś 16 minut temu, Ryb napisał(a): Żeby ludzi przyzwyczaić. Dzięki temu, że ABS i ESP są obowiazkowe to dziś już tylko najgłupsi próbują go wyłączać, a nie wiadomo czy i oni nie wyginęli. Podobnie z brzęczykami pasów itd. EU wie, że ludzie to idioci i trzeba im narzucić siłą, inaczej zrobią krzywdę i sobie i komuś innemu. W małych, miejskich autach jest dokładnie tak samo użyteczny jak diesel
Napisano 9 Września 20241 rok 3 minuty temu, Filipfm napisał(a): Po białym ale posypanym żwirem 😄 a po drugie - tam w zimie raczej nikt na letnich nie wyskoczy na ulice, a zimówki mają z kolcami 😄 tak, ze tego. Wiesz, jak w Hiszpanii spadnie śnieg, ten raz na 5 lat to też jest paraliż. Ale chyba nie ma sensu większego, żeby przez to jeździli na kolcowanych zimówkach 😄 Nie trzeba kolcowanych. Jeśli uda Ci się spotkać gdzieś w zimowych warunkach kierowców z części Europy niemającej zimą zbyt wiele śniegu z łatwością zauważysz jacy oni są przerażeni i nieporadni. Owszem, Polacy uwielbiają paraliżować drogi i robić na śliskim wypadki ale zwykle wynika to z tego, że jakiś kompletny debil przeszarżował starym BMW na łysych oponach a nie z braku ogólnych umiejętności bo te mamy całkiem niezłe.
Napisano 9 Września 20241 rok 2 minuty temu, Ryb napisał(a): Okazują się bardzo potrzebne, bo musiał nastąpić ów rozwój żeby dało się je wsadzić do małych benzyn właśnie. Ale tłumaczę że turbobenzyny były przed dieslami... I małe i duże
Napisano 9 Września 20241 rok 2 minuty temu, marcindzieg napisał(a): Ale u nas też potrafią... W Skandynawii na kursie PJ uczą wychodzenia z poslizgu... O oponach wspomniałeś Naszych uczy życie bo nasz system jest zaprzeczeniem nauki. Ale ono robi to całkiem skutecznie jednak. 2 minuty temu, marcindzieg napisał(a): W małych, miejskich autach jest dokładnie tak samo użyteczny jak diesel Wręcz przeciwnie, ja uważam że jest niezbędny również w mieście odkąd połowa kierowców w czasie jazdy odpisuje na wiadomości w telefonie.
Napisano 9 Września 20241 rok W dniu 7.09.2024 o 14:27, OZI napisał(a): Ironia losu... a nie zlosliwosc, ot pokazuje jak EU bedzie po.prostu inna ze swoja zielona ideologia... W sumie plan jest dobry. Mieszkasz sobie w mieście i śmigają elektryczne pojazdy. I to jeszcze takie małe i nie za szybkie. Dla fanów motoryzacji zawsze jest jakaś furtka z której sobie skorzystają. A zwykły Janusz potrzebuje zwykłego auta. Na wioskach też lepiej się sprawdza zwykły dostawczak niż taki patrol.
Napisano 9 Września 20241 rok 1 minutę temu, marcindzieg napisał(a): Ale tłumaczę że turbobenzyny były przed dieslami... I małe i duże No ale rozbierz obecną małą turbobenzynę - trochę się jednak różni. Ma wysokociśnieniowy wtrysk jak w dieslu, wysoki stopień sprężania, GPF... Samo turbo też jest trochę inne. Ja nie twierdzę, że dzięki diesloom wymyślono turbodoładowane silniki ale jakoś wcześniej nie udawało się turbosprężarek na tak masową skalę i z tak dobrym skutkiem łączyć z małymi benzynami. Dzięki dieslowej rewolucji turbo trafiło pod strzechy. No i również "dzięki" dieslowej rewolucji mamy normy Euro, strefy czystego transportu itd. To była częściowo nauka na błędach ale jednak nauka.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.