Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dylemat do 40-45 tys. Przesiadka z 20 latka ;)

Featured Replies

Napisano
14 minut temu, Fili_P napisał(a):

Przepraszam że skwituje, ale pitolisz. Nowy Riftera, 3 lata 69kkm. Filtr do wymiany. Jazda obwodnica 2x25 kkm i traski.
Olej wymieniany 2xczesciej niż producent zaleca ( co 15kkm)
W czym zaniedbałem wskarzesz?

 

Przepraszam że skwituje, ale to Ty pitolisz. Masz jakieś przejścia z 1,5 HDI, a nie 1.6HDI czy 2.0HDI z mokrym FAP. Ciekawe czy był już z tych poprawionych...

 

Napisano
4 minuty temu, WaWeR napisał(a):

A co?
To sa tak mocno potrzebne do zycia elementy? 

 

Dla ludzi owszem, przydają się. Wprowadzenie Euro 4 sporo zmieniło w tym zakresie. Dyskusyjnymi można nazwać dopiero cudactwa z Euro 6c/d itd. 

 

4 minuty temu, WaWeR napisał(a):

Tak jak wspominam wyzej, zakladamy ze silnik i zasilanie jest sprawne.

 

Bez filtra nie ma szans na wyjście poza Euro4, a to 2006 rok. Prawie 20 letnia norma. 

Napisano
2 godziny temu, WaWeR napisał(a):

Twoja opinia, Twoja sprawa.
Ciekawe co zostawia wiekszy slad weglowy. Taki filtr, jego produkcja i utylizacja czy jego brak. Zakladamy ze auto nie ma wykonczonych wtryskow skoro dokulalo kolejne prawie dwa razy tyle.
Ekooszustwo sprawnie dziala

No nie do końca. Jednak wykazano, że cząstki tego typu w powietrzu przez nas wdychanym są dla nas szkodliwe. Stąd filtry.

 

Napisano
No nie do końca. Jednak wykazano, że cząstki tego typu w powietrzu przez nas wdychanym są dla nas szkodliwe. Stąd filtry.
 

I za emisje tego typu odpowiadaja glownie jakie auta? Osobowe?
I czy w ogóle auta?
@futrzak
Kazda saga ma poczatek.
I niestety, ale obawiam sie ze w pewnym momencie daliśmy sie zwariowac


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
2 minuty temu, WaWeR napisał(a):

I za emisje tego typu odpowiadaja glownie jakie auta? Osobowe? 
I czy w ogóle auta? 

 

Samochody również, wszystkie. Umwelzone w Niemczech wprowadzono w 2008 i zieloną dostawały tylko Euro 4. I tak zostało. 

 

2 minuty temu, WaWeR napisał(a):

@futrzak
Kazda saga ma poczatek.
I niestety, ale obawiam sie ze w pewnym momencie daliśmy sie zwariowac

 

To może zastanów się na tym momentem, bo dla mnie wygląda, że Ty się dałeś zwariować anty. Wariactwem można nazwać polskie SCT, bo takie działania do niczego nie prowadzą. 

Napisano
3 godziny temu, futrzak napisał(a):

 

Te silnki takie przebiegi robią, ale osprzęt wymaga pewnych nakładów po określonym okresie i stosownego serwisu. 

He he osprzęt do przebiegu 800kkm był po kilka razy wymieniany. Nie było oszczędzane na serwisie. Po wycięciu FAP była już tylko czysta eksploatacja.

Przed wycinką ciągle problemy z EGR i sadzą w dolocie.

Użytkownik ma ekologię tam gdzie słonce nie dochodzi. 

Napisano
3 godziny temu, WaWeR napisał(a):


Twoja opinia, Twoja sprawa.
Ciekawe co zostawia wiekszy slad weglowy. Taki filtr, jego produkcja i utylizacja czy jego brak. Zakladamy ze auto nie ma wykonczonych wtryskow skoro dokulalo kolejne prawie dwa razy tyle.
Ekooszustwo sprawnie dziala


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Ale przecież to nie o ślad węglowy chodzi. Nie o CO2, a cząstki pyłu zawieszonego PM. CO2 to taki filtr w trakcie wypalania nawet produkuje 😄

Napisano
Teraz, Tre-Bor napisał(a):

He he osprzęt do przebiegu 800kkm był po kilka razy wymieniany. Nie było oszczędzane na serwisie. Po wycięciu FAP była już tylko czysta eksploatacja.

 

Ekhem, po kilka razy? Znaczy wtryskiwacze, pompy wysokiego ciśnienia, turbosprężarki itd.?  Pisałem o 1.6 HDI 90KM, dopisałeś Mazda 3. Tam nie było przypadkiem silników tylko 109KM? 

 

Teraz, Tre-Bor napisał(a):

Przed wycinką ciągle problemy z EGR i sadzą w dolocie. 

Użytkownik ma ekologię tam gdzie słonce nie dochodzi. 

 

Czyli cała ekologia wycięta/zaślepiona. Typowe rzeźnictwo, a później zdziwienie, jak ludzie mówią, że ich diesle trują :facepalm: 

Napisano
2 minuty temu, futrzak napisał(a):

Pisałem o 1.6 HDI 90KM,

A ten silnik nie jest przypadkiem bez DPF? Ja nie mam. Fabrycznie. 

Napisano
9 minut temu, futrzak napisał(a):

 

Ekhem, po kilka razy? Znaczy wtryskiwacze, pompy wysokiego ciśnienia, turbosprężarki itd.?  Pisałem o 1.6 HDI 90KM, dopisałeś Mazda 3. Tam nie było przypadkiem silników tylko 109KM? 

 

 

Czyli cała ekologia wycięta/zaślepiona. Typowe rzeźnictwo, a później zdziwienie, jak ludzie mówią, że ich diesle trują :facepalm: 

Nie jest 90KM HDI od psa.

Jeszcze nigdy nie słyszałem aby ludzie mówili że ich diesle trują a dosyć często mówią, że przez ekologię jednak się częściej psują.

 

8 minut temu, ochkarol napisał(a):

A ten silnik nie jest przypadkiem bez DPF? Ja nie mam. Fabrycznie. 

Nie ma DPF był mokry FAP.

Napisano
 
To może zastanów się na tym momentem, bo dla mnie wygląda, że Ty się dałeś zwariować anty. Wariactwem można nazwać polskie SCT, bo takie działania do niczego nie prowadzą. 

Czyli tak. Bez dpf da sie ogarnac euro4 ktore wystarcza do umwelt zone.
To kto sie tu dal zwariowac?
O SCT sie nie wypowiadam tylko o stosowaniu dpf/gpf i calej tej ekologii.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
21 minut temu, ochkarol napisał(a):

A ten silnik nie jest przypadkiem bez DPF? Ja nie mam. Fabrycznie. 

 

To zależy jaki rynek i jaka marka. Nawet w Volvo można było trafić 2.0 HDI bez FAP. Przypadkiem. Znam jeden taki przypadek, słownie, V50. 90KM miałem P307 Euro4, ten też był bez FAP. 

 

PS - tak naprawdę cieżko stwierdzić czy było Euro4, ale poszło po roczniku. 

Edytowane przez futrzak

Napisano
4 minuty temu, Tre-Bor napisał(a):

Nie jest 90KM HDI od psa.

Jeszcze nigdy nie słyszałem aby ludzie mówili że ich diesle trują a dosyć często mówią, że przez ekologię jednak się częściej psują. 

 

No pewnie, żaden drutujący właściciel diesla nie powie, że truje, tylko że się psuje przez ekologię. 

 

4 minuty temu, Tre-Bor napisał(a):

Nie ma DPF był mokry FAP.

 

 

DPF to to samo co FAP. 

DPF z angielskiego to "diesel particulate filter", FAP z francuskiego to "filtre à particules".  Francuzi przez całe lata używali mokrych filtrów DPF/FAP i stąd pojawiło utożsamianie FAP z mokrym filtem, a to nieprawda. 

 

 

Napisano
W dniu 24.05.2025 o 15:39, IceNuke napisał(a):

Cześć,

szukam auta, które spełni kilka konkretnych wymagań, liczę na Wasze doświadczenie i sugestie. :)

 

Moja historia motoryzacyjna zaczęła się od Audi A3 8L 1.8T, które było moim pierwszym autem. Silnik w późniejszym czasie był dłubnięty na ~210 KM, auto lekkie, dynamiczne, tanie w utrzymaniu (z LPG) dawało masę frajdy z jazdy. Niestety, trzydrzwiowe nadwozie i postępująca korozja skłoniły mnie do przesiadki na coś większego i bardziej komfortowego na trasy (żałuję) – padło na Skodę Superb 1 znów ze sprawdzonym 1.8T, tym razem z automatem tiptronic.

 

W trasie Skodzina sprawdza się naprawdę dobrze – długie przełożenia, lepsze wyciszenie niż w Audi – ale w mieście irytuje mnie tiptronic i jego ospałość, nie najlepsze dobieranie biegów (szczególnie po górach to daje się we znaki). Do tego Skoda jako sedan ma ograniczony bagażnik, a raczej "wlot". 

 

Rocznie robię ok. 18–20 tys. km:

 

Do pracy i spowrotem 2x 9 km do pracy

 

Sporadycznie trasy 200-300 km

 

Dwa razy w roku ~1000 km w jedną stronę.

 

 

I teraz pytania:

 

1. Czy w takim użytkowaniu diesel ma w ogóle sens? Bo coś czuję, że przy jeździe miejskiej chociażby spalanie rzędu 10 l/100 km będzie bolesne.

 

 

2. Czy w budżecie 40–45 tys. zł znajdę sensowne auto (hatchback, kombi, ewentualnie liftback), które:

 

- nie będzie skarbonką,

 

- ma sensowną skrzynię (manual lub szybszy automat niż tiptronic, np. ZF8HP albo pewniejsze DSG DQ250 z mokrymi sprzęgłami)?

 

 

 

3. Myślę o czymś typu BMW F31 (ładne nadwozie, fajnie wyposażenie no i ZF8HP), ale boję się kosztów i przebiegów 200–250 tys. km – czuję, że większość tych aut ma już za sobą swoje najlepsze lata.

 

 

4. Superb II/FL – bardzo mi się podoba, nadal VAG, ale znowu obawy o DSG i silniki (chyba że 2.0 TDI to mniejsze zło?). Bądź Octavia 3.

 

 

5. Alternatywa – Toyota Auris II hybrid – wiem, że bez emocji, ale zbiera masę pozytywnych opinii o niezawodności i ecvt, choć obawiam się, że nie da mi przyjemności z jazdy (mam 30 lat, więc chciałbym jeszcze czerpać jakąś radość z prowadzenia).

 

6. Megane 3 2.0tce - podoba mi się wersja GT220 ale na trasy z tego co wiem nie do końca się nadaje, no i wykonanie chyba podobnie jak w Aurisie "bez szału"? Na plus to że znosi LPG :)

 

 

Dodam, że do tej pory jeździłem tylko benzyną z LPG, więc diesel to dla mnie trochę zagadka. Z jednej strony chciałbym coś żywszego, z drugiej – nie chcę dokładać do interesu przy każdej okazji. Auta serwisuje na bieżąco i dbam o wymiany na czas, bardziej mam na myśli ryzyko poważniejszych awari. No i nie ukrywam – mam sentyment do grupy VAG, dobrze mi się nimi jeździło i odpowiadało mi ich wykonanie.

 

Będę wdzięczny za każdą opinię – czy iść w hybrydę, ryzykować z DSG, czy może jednak szukać benzyny z manualem? A może macie jeszcze inne propozycje?

 

Dzięki? 

 

 

 

Może Avensis 1.8 dobrze współpracuje z LPG 

Napisano
14 minut temu, WaWeR napisał(a):

Czyli tak.

 

Znaczy dałeś się zwariować? 

 

14 minut temu, WaWeR napisał(a):

Bez dpf da sie ogarnac euro4 ktore wystarcza do umwelt zone. 

 

W bardzo rzadkich wypadkach i niskich mocach. 

 

14 minut temu, WaWeR napisał(a):

To kto sie tu dal zwariowac?

 

Ty, antyzwariować. 

 

14 minut temu, WaWeR napisał(a):

O SCT sie nie wypowiadam tylko o stosowaniu dpf/gpf i calej tej ekologii.

 

Te sprawy są silnie powiązane, szczególnie w kontekście Twojego ekooszustwa...

Edytowane przez futrzak

Napisano
Godzinę temu, Tre-Bor napisał(a):

Nie ma DPF był mokry FAP.

Nie mam w ogóle. Fabrycznie. 

Napisano
W dniu 26.05.2025 o 21:45, futrzak napisał(a):

W bardzo rzadkich wypadkach i niskich mocach.

2.0TDCi Galaxy MK3 przed FL 140KM Euro 4 normalnie wychodził bez DPFa. Fabrycznie, jednego nawet miałem. 2.2TDCi 175KM zdaje się miał tak samo.

Napisano
9 minut temu, AstraC napisał(a):

2.0TDCi Galaxy MK3 przed FL 140KM Euro 4 normalnie wychodził bez DPFa. Fabrycznie, jednego nawet miałem. 2.2TDCi 175KM zdaje się miał tak samo.

 1.9TDI VAGa mial Euro 4 bez DPF.

Napisano
W dniu 26.05.2025 o 07:21, rwIcIk napisał(a):

1,7 tdci też jeździłem w mieście. Ale od czasu do czasu trzeba było mu dać możliwość wypalania, więc jazda około 30 minut. Akurat tyle miałem do pracy :)

 

 

Tylko cały problem w tym, że wypalanie nie włączy się zaraz po starcie, bo potrzebuje do tego solidnego rozgrzania filtra. Więc zapewne włączało się po jakichś 70-80% pokonanego dystansu. I potem stoisz na parkingu pod fabryką i dopalasz... ;)

 

Napisano
39 minut temu, Kenickie napisał(a):

 

Tylko cały problem w tym, że wypalanie nie włączy się zaraz po starcie, bo potrzebuje do tego solidnego rozgrzania filtra. Więc zapewne włączało się po jakichś 70-80% pokonanego dystansu. I potem stoisz na parkingu pod fabryką i dopalasz... ;)

 

30 minut starczało razem z nagrzaniem silnika. Nigdy nie stałem. Ale na czas wypalania jazda w trybie sport.

Napisano
W dniu 24.05.2025 o 15:39, IceNuke napisał(a):

Będę wdzięczny za każdą opinię – czy iść w hybrydę, ryzykować z DSG, czy może jednak szukać benzyny z manualem? A może macie jeszcze inne propozycje?


Szukasz fajnie i ładnie i w pewnym momencie drogo to BMW będzie dobrym wyborem, szukasz nudno, średnio i potencjalnie bezawaryjnie to jakiś Auris lub inna hybryda. 
Po środku jest 1.4 TSI 140-150 KM i jakiś VAG, który sobie do tego wymyślisz. 
Młody jesteś to Seat pewnie będzie najciekawszy. DSG różnie może być. Manual powinien żyć, choć też gwarancji nie ma. 
 

Ioniqa 28 sobie kup. Będzie dobrze, wygodnie, ładnie, tanio, ciekawie i długo w trasie 1000 km 😁

Napisano
22 godziny temu, Kenickie napisał(a):

Tylko cały problem w tym, że wypalanie nie włączy się zaraz po starcie, bo potrzebuje do tego solidnego rozgrzania filtra. Więc zapewne włączało się po jakichś 70-80% pokonanego dystansu. I potem stoisz na parkingu pod fabryką i dopalasz... ;) 

 

Tutaj jest właśnie widoczna przewaga silników z fitrem mokrym - wypala się w dużo niższych temperaturach i bez takich cudów. Niestety, te układy zasilania poznikały z ofert, bo drogo, nie eko (bo niby diesel) itd. Z ciekawości nawet sprawdziłem parę dni temu na 2.0HDI. Nie ujechałem 2km - włączyło sie dopalanie filtra. Mówię, że się nie dopali, bo tylko do Biedry jechałem, z 6km w jedną stronę. Z włączona procedurą zajechałem do sklepu, zgasiłem, zrobiłem zakupy i wróciłem do domu. Dopalanie się włączyło powtórnie kilkaset metrach po wyjechaniu z parkingu i wyłączyło pod domem. Dopalił się. Pewnie to jest tajemnica tej długowieczności tego układu w PSA (i tych, które z tego korzystały). 

Edytowane przez futrzak

Napisano




 
Ciekawe czy był już z tych poprawionych...
 


Jakoś 2,0 CDTI suche przez 200kkm identycznego użytkowania nie generował problemów. Można? Można.

Powiedz mi co mnie jako użytkownika kupującego nowe auto z salonu i teresuje czy on jest "poprawiony" czy " nie". Dostaje instrukcje, plan czynności serwisowych ( i tak robię np wymiany oleju 2x częściej niż zaleca producent).

Wskarzesz czy nie co robię źle? Zapłaciłem za towaro określonych cechach. Wymagam. Jeśli producent wypuścił nie sprawdzony produkt niech o tym poinformuje albo obniża cenę. Normalne prawo konsumenta. Przez takie podejście jak Twoje - bo wina użytkownika długo jeszcze nie będzie jak u Oziego " gwarancji od zderzaka do zderzaka" a producentom będzie się opłacało sprzedawać gówno


BTW wiesz ile Stellantis wypuścił " poprawionych" wersji pasją w 1,2PureTechu?- identyczna sytuacja.
Napisano
8 godzin temu, Fili_P napisał(a):

 

Jakoś 2,0 CDTI suche przez 200kkm identycznego użytkowania nie generował problemów. Można? Można. 

 

Co ja Ci poradzę? 

 

8 godzin temu, Fili_P napisał(a):

Powiedz mi co mnie jako użytkownika kupującego nowe auto z salonu i teresuje czy on jest "poprawiony" czy " nie". Dostaje instrukcje, plan czynności serwisowych ( i tak robię np wymiany oleju 2x częściej niż zaleca producent).

Wskarzesz czy nie co robię źle? Zapłaciłem za towaro określonych cechach. Wymagam. Jeśli producent wypuścił nie sprawdzony produkt niech o tym poinformuje albo obniża cenę. Normalne prawo konsumenta. Przez takie podejście jak Twoje - bo wina użytkownika długo jeszcze nie będzie jak u Oziego " gwarancji od zderzaka do zderzaka" a producentom będzie się opłacało sprzedawać gówno 

 

Te żale to do producenta, nie do mnie. Pytanie "czy poprawiony" tyczyło kwestii rozwiązania problemów z rozrządem w tych silnikach. Z czystej ciekawości. Dodatkowo nie wiem co próbujesz sugerować pisząc "przez takie podejście jak Twoje" -  nie negowałem winy producenta i wadliwości części silników, natomiast doskonale wiem od strony serwisowej jak wyglądają opowieści róznych użytkowników. Warto zwracać uwagę na pewne szczegóły techniczne/modele, a nie pisać "pitolisz", myląc jednostki napędowe. W Twoim przypadku mogłeś mieć zwyczajnie pecha 5,5 z tym 1,5HDI, a ASO - cóż... W wątku mowa o samochodach dawno po gwarancji i choroby są znane. 

 

8 godzin temu, Fili_P napisał(a):

BTW wiesz ile Stellantis wypuścił " poprawionych" wersji pasją w 1,2PureTechu?- identyczna sytuacja.

 

Nie jest identyczna i do tego chyba nikt nie proponował tych silników w tym wątku? 

Napisano
W dniu 30.05.2025 o 13:58, mrBEAN napisał(a):


Szukasz fajnie i ładnie i w pewnym momencie drogo to BMW będzie dobrym wyborem, szukasz nudno, średnio i potencjalnie bezawaryjnie to jakiś Auris lub inna hybryda. 
Po środku jest 1.4 TSI 140-150 KM i jakiś VAG, który sobie do tego wymyślisz. 
Młody jesteś to Seat pewnie będzie najciekawszy. DSG różnie może być. Manual powinien żyć, choć też gwarancji nie ma. 
 

Ioniqa 28 sobie kup. Będzie dobrze, wygodnie, ładnie, tanio, ciekawie i długo w trasie 1000 km 😁

Z tym BMW faktycznie tak być może. Kolega ma Serie 4 2015 i serwisując w warsztatach specjalizujących się w marce tanio nie jest. 

 

Ten silnik 1.4 TSI naprawdę daje radę, mam go w O3. Puchnie jedynie przy pełnym załadunku i na "niemieckiej" autostradzie. ;) Rozrząd bardzo tani jak na dzisiejsze standardy. Nie wiem czy we wszystkich budach i rocznikach tak jest, ale u mnie brak dwumasy. Uczciwe średnie spalanie w ciężkich warunkach to 8l/100km.

Napisano
W dniu 5.06.2025 o 01:24, Fili_P napisał(a):

Powiedz mi co mnie jako użytkownika kupującego nowe auto z salonu i teresuje czy on jest "poprawiony" czy " nie".

 

Jak ma głowę na karku, to interesuje. Nawet jak w momencie zakupu nie ma to znaczenia, to w momencie sprzedaży będzie dla następnego klienta miało znaczenie.

 

A jeśli się nie interesował, to to też jest bolesne dla producenta pierwszego samochodu. Uzyskana w tym momencie wiedza "wkładamy ten sam skopany silnik od lat" naprawdę wpływa na kolejną decyzję zakupową.

Edytowane przez grogi

Napisano
 
Jak ma głowę na karku, to interesuje. Nawet jak w momencie zakupu nie ma to znaczenia, to w momencie sprzedaży będzie dla następnego klienta miało znaczenie.
 
A jeśli się nie interesował, to to też jest bolesne dla producenta pierwszego samochodu. Uzyskana w tym momencie wiedza "wkładamy ten sam skopany silnik od lat" naprawdę wpływa na kolejną decyzję zakupową.
Czekaj to Ty mnie kiedyś przekonywałes że w tych centrach odnawiania pucuje się auta i tego miliony zeszło i liczy się finalnie tylko wysokość raty miesięcznej i nikt nie płacze jak musi wyłożyć " dychę" i jeździ dalej ?
Napisano
W dniu 9.06.2025 o 00:53, Fili_P napisał(a):
W dniu 8.06.2025 o 09:47, grogi napisał(a):
 Jak ma głowę na karku, to interesuje. Nawet jak w momencie zakupu nie ma to znaczenia, to w momencie sprzedaży będzie dla następnego klienta miało znaczenie.
 
A jeśli się nie interesował, to to też jest bolesne dla producenta pierwszego samochodu. Uzyskana w tym momencie wiedza "wkładamy ten sam skopany silnik od lat" naprawdę wpływa na kolejną decyzję zakupową.

 

Czekaj to Ty mnie kiedyś przekonywałes że w tych centrach odnawiania pucuje się auta i tego miliony zeszło i liczy się finalnie tylko wysokość raty miesięcznej i nikt nie płacze jak musi wyłożyć " dychę" i jeździ dalej ?

 

No brzmi jak ja... A jedno jest w sprzeczności z drugim? Jedno to co klient faktycznie robi i jak firmy takich klientów zachęcają, a drugie to to, co jest faktycznie w jego interesie? 

 

Jak pojazdy są w wynajmie, to jakość konkstrucji czy obsługa techniczna nie ma dla klienta znaczenia - bo to i tak nie jego. Ważna jest rata i tyle... 

Ale jak pojazdy są np. w leasingu i po jego końcu przechodzą na własność, to czy są spaprane czy niezawodne wpływa na wartość rezydualną - a co za tym idzie, końcowy koszt użytkowania...

 

Żyjemy niestety w świecie krótkoterminowego zysku dla akcjonariuszy. Więc na to, co się opłaca w dłuższej perspektywie - czy to dla producenta pojazdów, czy dla klienta końcowego - jest często zepchnięte na drugi plan. Zanim długofalowy plan zacznie dawać rezultaty, to decydent będzie robił już coś innego - więc mu absolutnie nie zależy i lepiej się nie wychylać. Bierze się to, co w tej chwili jest wypicowane i daje najmniejszy koszt - a później jakoś to będzie.
 

 

Edytowane przez grogi

Napisano
 
No brzmi jak ja... A jedno jest w sprzeczności z drugim? Jedno to co klient faktycznie robi i jak firmy takich klientów zachęcają, a drugie to to, co jest faktycznie w jego interesie? 
 
Jak pojazdy są w wynajmie, to jakość konkstrucji czy obsługa techniczna nie ma dla klienta znaczenia - bo to i tak nie jego. Ważna jest rata i tyle... 
Ale jak pojazdy są np. w leasingu i po jego końcu przechodzą na własność, to czy są spaprane czy niezawodne wpływa na wartość rezydualną - a co za tym idzie, końcowy koszt użytkowania...
 
Żyjemy niestety w świecie krótkoterminowego zysku dla akcjonariuszy. Więc na to, co się opłaca w dłuższej perspektywie - czy to dla producenta pojazdów, czy dla klienta końcowego - jest często zepchnięte na drugi plan. Zanim długofalowy plan zacznie dawać rezultaty, to decydent będzie robił już coś innego - więc mu absolutnie nie zależy i lepiej się nie wychylać. Bierze się to, co w tej chwili jest wypicowane i daje najmniejszy koszt - a później jakoś to będzie.
 
 
Bardzo ładny słowotok, ale kluczowe jest "....wpływa na kolejną decyzję zakupowa..."
Finito.
  • 5 tygodni później...
Napisano
W dniu 24.05.2025 o 15:39, IceNuke napisał(a):

szukam auta, które spełni kilka konkretnych wymagań, liczę na Wasze doświadczenie i sugestie. :)

 

 

Nie czytałem całego wątku i nie wiem czy już coś kupiłeś, więc się wypowiem :)

Jesienią 2024 przesiadłem się z Astry J kombi Turbo 140KM z LPG na Auris II hybrid kombi i od razu dołożyłem LPG. Zapłaciłem trochę powyżej Twojego budżetu.

 

Astra od przebiegu ok. 180-200kkm stawała się powoli skarbonką bez dna. 

 

Hybrydowa Toyota to spokój!. Jazdą nią uspokaja/wycisza i to jest fajne :)

 

Oczywiście emocji z jazdy w niej tyle do przy zbieraniu porzeczek (w trybie POWER MODE jest trochę lepiej), ale mi to nie przeszkadza (mam naście lat więcej od Ciebie :) ).

Odkupiłem z salonu przy przebiegu ~173kkm. Teraz mam najechane już 195kkm.

Silnik suchy, klima (elektryczna) chłodzi, spalanie (75% trasa / 25% miasto) ~7l LPG/100km.

Zamiast ładować kasę w naprawy to: dołożyłem hak, dodatkowe sprężyny na tył i inne ficzery/bajery

 

ps. przed Astrą miałem diesla. Też chciałem sprawdzić jak to  jest :) Przy przebiegu 330kkm poszedł na żyletki, bo wymiana/regeneracja wtrysków była całkowicie nieopłacalna, ale jeździło się nim fajnie.

Napisano
W dniu 24.05.2025 o 15:39, IceNuke napisał(a):

Cześć,

szukam auta, które spełni kilka konkretnych wymagań, liczę na Wasze doświadczenie i sugestie. :)

 

Moja historia motoryzacyjna zaczęła się od Audi A3 8L 1.8T, które było moim pierwszym autem. Silnik w późniejszym czasie był dłubnięty na ~210 KM, auto lekkie, dynamiczne, tanie w utrzymaniu (z LPG) dawało masę frajdy z jazdy. Niestety, trzydrzwiowe nadwozie i postępująca korozja skłoniły mnie do przesiadki na coś większego i bardziej komfortowego na trasy (żałuję) – padło na Skodę Superb 1 znów ze sprawdzonym 1.8T, tym razem z automatem tiptronic.

 

W trasie Skodzina sprawdza się naprawdę dobrze – długie przełożenia, lepsze wyciszenie niż w Audi – ale w mieście irytuje mnie tiptronic i jego ospałość, nie najlepsze dobieranie biegów (szczególnie po górach to daje się we znaki). Do tego Skoda jako sedan ma ograniczony bagażnik, a raczej "wlot". 

 

Rocznie robię ok. 18–20 tys. km:

 

Do pracy i spowrotem 2x 9 km do pracy

 

Sporadycznie trasy 200-300 km

 

Dwa razy w roku ~1000 km w jedną stronę.

 

 

I teraz pytania:

 

1. Czy w takim użytkowaniu diesel ma w ogóle sens? Bo coś czuję, że przy jeździe miejskiej chociażby spalanie rzędu 10 l/100 km będzie bolesne.

 

 

2. Czy w budżecie 40–45 tys. zł znajdę sensowne auto (hatchback, kombi, ewentualnie liftback), które:

 

- nie będzie skarbonką,

 

- ma sensowną skrzynię (manual lub szybszy automat niż tiptronic, np. ZF8HP albo pewniejsze DSG DQ250 z mokrymi sprzęgłami)?

 

 

 

3. Myślę o czymś typu BMW F31 (ładne nadwozie, fajnie wyposażenie no i ZF8HP), ale boję się kosztów i przebiegów 200–250 tys. km – czuję, że większość tych aut ma już za sobą swoje najlepsze lata.

 

 

4. Superb II/FL – bardzo mi się podoba, nadal VAG, ale znowu obawy o DSG i silniki (chyba że 2.0 TDI to mniejsze zło?). Bądź Octavia 3.

 

 

5. Alternatywa – Toyota Auris II hybrid – wiem, że bez emocji, ale zbiera masę pozytywnych opinii o niezawodności i ecvt, choć obawiam się, że nie da mi przyjemności z jazdy (mam 30 lat, więc chciałbym jeszcze czerpać jakąś radość z prowadzenia).

 

6. Megane 3 2.0tce - podoba mi się wersja GT220 ale na trasy z tego co wiem nie do końca się nadaje, no i wykonanie chyba podobnie jak w Aurisie "bez szału"? Na plus to że znosi LPG :)

 

 

Dodam, że do tej pory jeździłem tylko benzyną z LPG, więc diesel to dla mnie trochę zagadka. Z jednej strony chciałbym coś żywszego, z drugiej – nie chcę dokładać do interesu przy każdej okazji. Auta serwisuje na bieżąco i dbam o wymiany na czas, bardziej mam na myśli ryzyko poważniejszych awari. No i nie ukrywam – mam sentyment do grupy VAG, dobrze mi się nimi jeździło i odpowiadało mi ich wykonanie.

 

Będę wdzięczny za każdą opinię – czy iść w hybrydę, ryzykować z DSG, czy może jednak szukać benzyny z manualem? A może macie jeszcze inne propozycje?

 

Dzięki? 

 

 

 

 

Kup sobie Mustanga V6 3,7 pojemność. W tym budżecie na rocznik 2011 powinno starczyć. Pancerny silnik i skrzynia. Idealne pod lpg. Mam takiego, będzie żwawo i ekonomicznie jak na to co dostaniesz pod maską. Ale komfort na minus, to jednak prosta amerykańska motoryzacja. 

Napisano
W dniu 26.05.2025 o 07:59, Tre-Bor napisał(a):

Ale tylko do pewnego czasu. Znajomy w 1.6 90KM HDi tylko na trasach dojeździł do ok 250 kkm i FAP zapchany. Dbał o niego, serwisował, uzupełniał płyn. 

Po wycięciu i przeprogramowaniu aktualnie dobija do 800kkm i brak problemów.

2x po 9km 5x w tygodniu po ekspresówce zabije każdego diesla i FAP/DPF.

W śród znajomych miałem kilka osób co robiły podobne dzienne przebiegi i koszty serwisu diesla zjadły zyski niskiego spalania. Wyleczyli się z tego i wrócili do NoPb/Hybrid 

 

Czy się jeździ blisko, czy daleko - filtr zapycha się po 10 latach... Ile to auto miało jak filtr padł?

Napisano
13 minut temu, grogi napisał(a):

 

Czy się jeździ blisko, czy daleko - filtr zapycha się po 10 latach... Ile to auto miało jak filtr padł?

4/5 lat i +/- 200kkm

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.