Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dylemat do 40-45 tys. Przesiadka z 20 latka ;)

Featured Replies

Napisano

Cześć,

szukam auta, które spełni kilka konkretnych wymagań, liczę na Wasze doświadczenie i sugestie. :) 

 

Moja historia motoryzacyjna zaczęła się od Audi A3 8L 1.8T, które było moim pierwszym autem. Silnik w późniejszym czasie był dłubnięty na ~210 KM, auto lekkie, dynamiczne, tanie w utrzymaniu (z LPG) dawało masę frajdy z jazdy. Niestety, trzydrzwiowe nadwozie i postępująca korozja skłoniły mnie do przesiadki na coś większego i bardziej komfortowego na trasy (żałuję) – padło na Skodę Superb 1 znów ze sprawdzonym 1.8T, tym razem z automatem tiptronic.

 

W trasie Skodzina sprawdza się naprawdę dobrze – długie przełożenia, lepsze wyciszenie niż w Audi – ale w mieście irytuje mnie tiptronic i jego ospałość, nie najlepsze dobieranie biegów (szczególnie po górach to daje się we znaki). Do tego Skoda jako sedan ma ograniczony bagażnik, a raczej "wlot". 

 

Rocznie robię ok. 18–20 tys. km:

 

Do pracy i spowrotem 2x 9 km do pracy

 

Sporadycznie trasy 200-300 km

 

Dwa razy w roku ~1000 km w jedną stronę.

 

 

I teraz pytania:

 

1. Czy w takim użytkowaniu diesel ma w ogóle sens? Bo coś czuję, że przy jeździe miejskiej chociażby spalanie rzędu 10 l/100 km będzie bolesne.

 

 

2. Czy w budżecie 40–45 tys. zł znajdę sensowne auto (hatchback, kombi, ewentualnie liftback), które:

 

- nie będzie skarbonką,

 

- ma sensowną skrzynię (manual lub szybszy automat niż tiptronic, np. ZF8HP albo pewniejsze DSG DQ250 z mokrymi sprzęgłami)?

 

 

 

3. Myślę o czymś typu BMW F31 (ładne nadwozie, fajnie wyposażenie no i ZF8HP), ale boję się kosztów i przebiegów 200–250 tys. km – czuję, że większość tych aut ma już za sobą swoje najlepsze lata.

 

 

4. Superb II/FL – bardzo mi się podoba, nadal VAG, ale znowu obawy o DSG i silniki (chyba że 2.0 TDI to mniejsze zło?). Bądź Octavia 3.

 

 

5. Alternatywa – Toyota Auris II hybrid – wiem, że bez emocji, ale zbiera masę pozytywnych opinii o niezawodności i ecvt, choć obawiam się, że nie da mi przyjemności z jazdy (mam 30 lat, więc chciałbym jeszcze czerpać jakąś radość z prowadzenia).

 

6. Megane 3 2.0tce - podoba mi się wersja GT220 ale na trasy z tego co wiem nie do końca się nadaje, no i wykonanie chyba podobnie jak w Aurisie "bez szału"? Na plus to że znosi LPG :) 

 

 

Dodam, że do tej pory jeździłem tylko benzyną z LPG, więc diesel to dla mnie trochę zagadka. Z jednej strony chciałbym coś żywszego, z drugiej – nie chcę dokładać do interesu przy każdej okazji. Auta serwisuje na bieżąco i dbam o wymiany na czas, bardziej mam na myśli ryzyko poważniejszych awari. No i nie ukrywam – mam sentyment do grupy VAG, dobrze mi się nimi jeździło i odpowiadało mi ich wykonanie.

 

Będę wdzięczny za każdą opinię – czy iść w hybrydę, ryzykować z DSG, czy może jednak szukać benzyny z manualem? A może macie jeszcze inne propozycje?

 

Dzięki? 

 

 

 

Napisano
12 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Z używanych aut najlepsze IMO będzie to, które aktualnie posiadasz.

 

 

Powyższa wiadomość to jakiś bot lub copy/paste z AI

Napisano
4 minuty temu, kravitz napisał(a):

 

Powyższa wiadomość to jakiś bot lub copy/paste z AI

Ale dość długi tekst (jak na AK) i bez błędów. Trzeba to docenić, u nas te umiejętności (plus autokorekta) zanikają ;]

Napisano
Cześć,
szukam auta, które spełni kilka konkretnych wymagań, liczę na Wasze doświadczenie i sugestie. :) 
 
Moja historia motoryzacyjna zaczęła się od Audi A3 8L 1.8T, które było moim pierwszym autem. Silnik w późniejszym czasie był dłubnięty na ~210 KM, auto lekkie, dynamiczne, tanie w utrzymaniu (z LPG) dawało masę frajdy z jazdy. Niestety, trzydrzwiowe nadwozie i postępująca korozja skłoniły mnie do przesiadki na coś większego i bardziej komfortowego na trasy (żałuję) – padło na Skodę Superb 1 znów ze sprawdzonym 1.8T, tym razem z automatem tiptronic.
 
W trasie Skodzina sprawdza się naprawdę dobrze – długie przełożenia, lepsze wyciszenie niż w Audi – ale w mieście irytuje mnie tiptronic i jego ospałość, nie najlepsze dobieranie biegów (szczególnie po górach to daje się we znaki). Do tego Skoda jako sedan ma ograniczony bagażnik, a raczej "wlot". 
 
Rocznie robię ok. 18–20 tys. km:
 
Do pracy i spowrotem 2x 9 km do pracy
 
Sporadycznie trasy 200-300 km
 
Dwa razy w roku ~1000 km w jedną stronę.
 
 
I teraz pytania:
 
1. Czy w takim użytkowaniu diesel ma w ogóle sens? Bo coś czuję, że przy jeździe miejskiej chociażby spalanie rzędu 10 l/100 km będzie bolesne.
 
 
2. Czy w budżecie 40–45 tys. zł znajdę sensowne auto (hatchback, kombi, ewentualnie liftback), które:
 
- nie będzie skarbonką,
 
- ma sensowną skrzynię (manual lub szybszy automat niż tiptronic, np. ZF8HP albo pewniejsze DSG DQ250 z mokrymi sprzęgłami)?
 
 
 
3. Myślę o czymś typu BMW F31 (ładne nadwozie, fajnie wyposażenie no i ZF8HP), ale boję się kosztów i przebiegów 200–250 tys. km – czuję, że większość tych aut ma już za sobą swoje najlepsze lata.
 
 
4. Superb II/FL – bardzo mi się podoba, nadal VAG, ale znowu obawy o DSG i silniki (chyba że 2.0 TDI to mniejsze zło?). Bądź Octavia 3.
 
 
5. Alternatywa – Toyota Auris II hybrid – wiem, że bez emocji, ale zbiera masę pozytywnych opinii o niezawodności i ecvt, choć obawiam się, że nie da mi przyjemności z jazdy (mam 30 lat, więc chciałbym jeszcze czerpać jakąś radość z prowadzenia).
 
6. Megane 3 2.0tce - podoba mi się wersja GT220 ale na trasy z tego co wiem nie do końca się nadaje, no i wykonanie chyba podobnie jak w Aurisie "bez szału"? Na plus to że znosi LPG :) 
 
 
Dodam, że do tej pory jeździłem tylko benzyną z LPG, więc diesel to dla mnie trochę zagadka. Z jednej strony chciałbym coś żywszego, z drugiej – nie chcę dokładać do interesu przy każdej okazji. Auta serwisuje na bieżąco i dbam o wymiany na czas, bardziej mam na myśli ryzyko poważniejszych awari. No i nie ukrywam – mam sentyment do grupy VAG, dobrze mi się nimi jeździło i odpowiadało mi ich wykonanie.
 
Będę wdzięczny za każdą opinię – czy iść w hybrydę, ryzykować z DSG, czy może jednak szukać benzyny z manualem? A może macie jeszcze inne propozycje?
 
Dzięki? 
 
 
 

Megan gt to dobry kierunek na zmianę


Wysłane za pomocą Tapatalk
Napisano
  • Autor

Żadne AI, a Tymbardziej bot ale dzięki za odpowiedź 😅 

Edytowane przez IceNuke

Napisano
2 godziny temu, janusz napisał(a):

Ale dość długi tekst (jak na AK) i bez błędów. Trzeba to docenić, u nas te umiejętności (plus autokorekta) zanikają ;]

I docenić trzeba przywiązanych do cytowania, jak kiedyś chłop do ziemi. :facepalm:

Napisano

Jak chcesz oszczędne i bezawaryjne auto to Auris, jak chcesz czuć moc to Megane. Nie wiem na czym polega Twój problem 😀

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, OPAL napisał(a):

Jak chcesz oszczędne i bezawaryjne auto to Auris, jak chcesz czuć moc to Megane. Nie wiem na czym polega Twój problem 😀

Czy Diesle z tamtych lat to aż takie niewypały? Zmiana rodzaju zasilania otwiera więcej drzwi no i kwestia ASB której w Megane brak. A dobra skrzynia zniweluje braki w mocy (odczuwalne) 😅

 

No i nikt się nie wypowiedział chociażby o F31, rozumiem że gama silników nie jest wybitna, ale skrzynia 8hp chyba jest ok? Czy w ogólnym rozrachunku "wybierania mniejszego zła" nie jest to jakaś opcja?

 

Dzięki za odpowiedź! 

Edytowane przez IceNuke

Napisano

W kilkuletnich autach zwracałbym uwagę na stan utrzymania konkretnych egzemplarzy. Wybierz z modeli co Ci się podoba i szukaj zadbanego egzemplarza. Jeśli jeździsz dłuższe odcinki, to może być diesel. Na krótkie raczej benzyna.

Napisano
2 godziny temu, rwIcIk napisał(a):

W kilkuletnich autach zwracałbym uwagę na stan utrzymania konkretnych egzemplarzy. Wybierz z modeli co Ci się podoba i szukaj zadbanego egzemplarza. Jeśli jeździsz dłuższe odcinki, to może być diesel. Na krótkie raczej benzyna.

 

Zwlaszcza, ze w tym budzecie bede auta +/-10 letnie i mniej lub bardziej zmeczone zyciem.

Edytowane przez Maciej__

Napisano

Golf 7 TSI 1,4 lub 1.5
W manuału. Prościej się nie da. Albo Oktawia ale to samo.

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
Czy Diesle z tamtych lat to aż takie niewypały? Zmiana rodzaju zasilania otwiera więcej drzwi no i kwestia ASB której w Megane brak. A dobra skrzynia zniweluje braki w mocy (odczuwalne) [emoji28]
 
No i nikt się nie wypowiedział chociażby o F31, rozumiem że gama silników nie jest wybitna, ale skrzynia 8hp chyba jest ok? Czy w ogólnym rozrachunku "wybierania mniejszego zła" nie jest to jakaś opcja?
 
Dzięki za odpowiedź! 

Jak masz budżet na naprawy lub sam grzebiesz to celuj w BMW f31 n57 8HP

Sprzęt zacny ale jak coś klęknie (a klęknie n57) to będzie drogoooooo


Wysłane za pomocą Tapatalk
Napisano
  • Autor

Czyli w moim przebiegu generalnie diesel odpada? Te 9km jeśli to coś zmienia, w 90% jest po ekspresowej drodze. Czy tu jedynie o NIE wypalanie DPF chodzi czy ogólne niedogrzane diesla? Jestem w stanie go przegonić raz na jakiś czas mocniej/dłużej.

 

 

Napisano
2 godziny temu, BOGUS napisał(a):

Golf 7 TSI 1,4 lub 1.5
W manuału. Prościej się nie da. Albo Oktawia ale to samo.

Lub Seat Leon ST/FR ale nie wiem czy na fajny egzemplarz budżetu styknie. 

1.4 +DSG nie występuje tylko z suchym sprzęgłem? W Skoda Rapid jest suche.

 

Edytowane przez Tre-Bor

Napisano
1 godzinę temu, IceNuke napisał(a):

Czyli w moim przebiegu generalnie diesel odpada? Te 9km jeśli to coś zmienia, w 90% jest po ekspresowej drodze. Czy tu jedynie o NIE wypalanie DPF chodzi czy ogólne niedogrzane diesla? Jestem w stanie go przegonić raz na jakiś czas mocniej/dłużej.

 

 

Na takie przebiegi diesel to bez sensu.

Jeśli zależy ci bardziej na AT to Toyka hybryda +cvt raczej będzie bezawaryjne choć nudne jak flaki z olejem. Uważać na auta po taxi, szczególnie z importu z EU.

Napisano
Lub Seat Leon ST/FR ale nie wiem czy na fajny egzemplarz budżetu styknie. 
1.4 +DSG nie występuje tylko z suchym sprzęgłem? W Skoda Rapid jest suche.
 

Oczywiscie ze suche.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
Godzinę temu, rwIcIk napisał(a):

Diesel potrzebuje sporo czasu by zagrzać się. Wtedy pali sporo. No filtr potrzebuje co jakiś czas 20 minut na wypalenie.

nie zupełnie, nagrzewa się nawet chyba szybciej niż moja cytryna 2,0 BP, np passat b8 2.0 diesel który to posiadam ma dodatkowo w pompie wody albo  termostat albo inny zawór który otwiera się dopiero jak silnik nabierze temperatury

Napisano
36 minut temu, Waldek40 napisał(a):
 

nie zupełnie, nagrzewa się nawet chyba szybciej niż moja cytryna 2,0 BP, np passat b8 2.0 diesel który to posiadam ma dodatkowo w pompie wody albo  termostat albo inny zawór który otwiera się dopiero jak silnik nabierze temperatury

No, nie wiem, nie wiem.

Po czym poznajesz, że zagrzany?

To że grzeje z nawiewów, to może mieć dodatkowe grzałki.

 

Napisano
Godzinę temu, rwIcIk napisał(a):

No, nie wiem, nie wiem.

Po czym poznajesz, że zagrzany?

To że grzeje z nawiewów, to może mieć dodatkowe grzałki.

 

Jaki dobry by nie był diesel, to na dystansie 9 km się nawet dobrze nie zagrzeje (chociaż wskaźnik na desce może pokazywać co innego). 

Napisano
Godzinę temu, rwIcIk napisał(a):

No, nie wiem, nie wiem.

Po czym poznajesz, że zagrzany?

To że grzeje z nawiewów, to może mieć dodatkowe grzałki.

 

nie mówię o nawiewach bo i jest tam grzałka ale o wskazaniu temperatury na zegarze, ale mogę się też mylić bo auto mam od kwietnia, ale poprzedni właściciel mówił ze silnik jak na diesla bardzo szybko osiąga temperaturę

Napisano
nie mówię o nawiewach bo i jest tam grzałka ale o wskazaniu temperatury na zegarze, ale mogę się też mylić bo auto mam od kwietnia, ale poprzedni właściciel mówił ze silnik jak na diesla bardzo szybko osiąga temperaturę

Podlacz dowolny elm a dowolnym programem. Zdziwisz sie jaka jest różnica miedzy wskaznikiem na desce a faktyczna temperatura


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
20 minut temu, WaWeR napisał(a):


Podlacz dowolny elm a dowolnym programem. Zdziwisz sie jaka jest różnica miedzy wskaznikiem na desce a faktyczna temperatura


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

A później jeszcze porównaj temperaturę płynu z temperaturą oleju :smirk:

Napisano
7 godzin temu, IceNuke napisał(a):

Czyli w moim przebiegu generalnie diesel odpada? Te 9km jeśli to coś zmienia, w 90% jest po ekspresowej drodze. Czy tu jedynie o NIE wypalanie DPF chodzi czy ogólne niedogrzane diesla? Jestem w stanie go przegonić raz na jakiś czas mocniej/dłużej.

Diesel od PSA 1,6 HDI z FAP, i bez problemu możesz nim jeździć nawet w mieście. 

Napisano
8 godzin temu, Artur_W_wa napisał(a):

Diesel od PSA 1,6 HDI z FAP, i bez problemu możesz nim jeździć nawet w mieście. 

1,7 tdci też jeździłem w mieście. Ale od czasu do czasu trzeba było mu dać możliwość wypalania, więc jazda około 30 minut. Akurat tyle miałem do pracy :)

 

Napisano
9 godzin temu, Artur_W_wa napisał(a):

Diesel od PSA 1,6 HDI z FAP, i bez problemu możesz nim jeździć nawet w mieście. 

Ale tylko do pewnego czasu. Znajomy w 1.6 90KM HDi tylko na trasach dojeździł do ok 250 kkm i FAP zapchany. Dbał o niego, serwisował, uzupełniał płyn. 

Po wycięciu i przeprogramowaniu aktualnie dobija do 800kkm i brak problemów.

2x po 9km 5x w tygodniu po ekspresówce zabije każdego diesla i FAP/DPF.

W śród znajomych miałem kilka osób co robiły podobne dzienne przebiegi i koszty serwisu diesla zjadły zyski niskiego spalania. Wyleczyli się z tego i wrócili do NoPb/Hybrid 

Napisano
Godzinę temu, Tre-Bor napisał(a):

Ale tylko do pewnego czasu. Znajomy w 1.6 90KM HDi tylko na trasach dojeździł do ok 250 kkm i FAP zapchany. Dbał o niego, serwisował, uzupełniał płyn. 

Po wycięciu i przeprogramowaniu aktualnie dobija do 800kkm i brak problemów.

2x po 9km 5x w tygodniu po ekspresówce zabije każdego diesla i FAP/DPF.

W śród znajomych miałem kilka osób co robiły podobne dzienne przebiegi i koszty serwisu diesla zjadły zyski niskiego spalania. Wyleczyli się z tego i wrócili do NoPb/Hybrid 

Jak wolał wyciąć niż znaleźć przyczynę to cóż poradzić. Na 250 kkm to on raptem raz uzupełnił płyn.

Napisano
1 godzinę temu, rwIcIk napisał(a):

1,7 tdci też jeździłem w mieście. Ale od czasu do czasu trzeba było mu dać możliwość wypalania, więc jazda około 30 minut. Akurat tyle miałem do pracy :)

 

To są różne silniki i inne układu dopalania. 

Napisano
Godzinę temu, Tre-Bor napisał(a):

Ale tylko do pewnego czasu. Znajomy w 1.6 90KM HDi tylko na trasach dojeździł do ok 250 kkm i FAP zapchany. Dbał o niego, serwisował, uzupełniał płyn. 

Po wycięciu i przeprogramowaniu aktualnie dobija do 800kkm i brak problemów.

2x po 9km 5x w tygodniu po ekspresówce zabije każdego diesla i FAP/DPF.

W śród znajomych miałem kilka osób co robiły podobne dzienne przebiegi i koszty serwisu diesla zjadły zyski niskiego spalania. Wyleczyli się z tego i wrócili do NoPb/Hybrid 

 

Nie wiem co u Ciebie robili ci rzeźnicy (czy rzeźnik) z tymi silnikami. Jak filtr się zapycha/konczy to się go pierze, a nie wycina. 

 

7 minut temu, Artur_W_wa napisał(a):

Jak wolał wyciąć niż znaleźć przyczynę to cóż poradzić. Na 250 kkm to on raptem raz uzupełnił płyn.

 

Masz metodę naprawy, stosowaną przez wiele osób. Później ktoś szuka samochodu używanego i trafiasz co i rusz na jakąś druciarnię. 

Napisano
12 godzin temu, janusz napisał(a):

A później jeszcze porównaj temperaturę płynu z temperaturą oleju :smirk:

Przykład z dzisiaj.

13km "trasy" by olej w mini benzynie (1.0TSI) osiągnął 78 stopni.

jazda z prędkościami to 100km/h

Temp otoczenia 13 stopni.

Woda oczywiście już po 2km wskazywała 90. Nie sprawdzałem po OBD. Może jak będę wracał

 

Napisano

Jeżdżę 6 lat Megane 3, z dieslem (130KM). Przez pierwsze 2 lata robiłem po 10km do pracy (miasto), przez następne 3,5 roku robiłem rano i po pracy 3-5km. Przez ostatnie pół roku robię kilka razy w tygodniu 100km dziennie.

 

Zaczynałem z przebiegiem 196kkm, teraz mam 313kkm. Rozrząd, olej, filtry, hamulce, jakieś mniejsze naprawy zawieszenia i nic więcej :oki:

 

Napisano
1 godzinę temu, Tre-Bor napisał(a):

Znajomy w 1.6 90KM HDi tylko na trasach dojeździł do ok 250 kkm i FAP zapchany. Dbał o niego, serwisował, uzupełniał płyn

To i tak dużo kkm zrobił na 1 filtrze. U mnie po 150kkm był już zapchany, ale pewnie dlatego, że jazda po mieście. 

Z tym, że nie trzeba go wycinać, tylko trzeba wyjąć i przepłukać z tlenku ceru (zregenerować), ewentualnie wymienić jak zabity na amen. I następne 200kkm się zrobi. Wycięcie ze sprawnego auta to metoda niedouczonego rzeźnika, a nie mechanika. 

Edytowane przez iwik

Napisano

Wcześniej Peugeot 407 2.0 HDI, przebieg co najmniej 220 000km, filtr nieruszany, Megane 3 1.5 dCi 220 000 km, filtr nieruszany, Laguna 3 2.0 dCi, przebieg nie mniej niż 250 000, filtr nieruszany, obecnie BMW N47, przebieg 220 000km, filtr nieruszany. Wszystkie używane w Warszawie - Laguna + Peugeot robiły/robią 2x po 3-4 km po mieście. BWM robi obecnie 2x po 6km.

Chyba bym tego tak nie demonizował, tylko wymienił filtr w razie potrzeby i robił kolejne 200 000km.

Napisano
3 godziny temu, iwik napisał(a):

To i tak dużo kkm zrobił na 1 filtrze. U mnie po 150kkm był już zapchany, ale pewnie dlatego, że jazda po mieście. 

Z tym, że nie trzeba go wycinać, tylko trzeba wyjąć i przepłukać z tlenku ceru (zregenerować), ewentualnie wymienić jak zabity na amen. I następne 200kkm się zrobi. Wycięcie ze sprawnego auta to metoda niedouczonego rzeźnika, a nie mechanika. 

Wycięcie filtra po prostu było znacznie tańsze i rozwiązywało problem z filtrem zdecydowanie skuteczniej.

Nie a to nic wspólnego z rzeźnictwem.

A że świadomość wymuszona kontrolami znacznie się zwiększyła, to widzimy odwrócenie tego trendu.

Napisano
5 godzin temu, futrzak napisał(a):

 

Nie wiem co u Ciebie robili ci rzeźnicy (czy rzeźnik) z tymi silnikami. Jak filtr się zapycha/konczy to się go pierze, a nie wycina. 

 

 

Masz metodę naprawy, stosowaną przez wiele osób. Później ktoś szuka samochodu używanego i trafiasz co i rusz na jakąś druciarnię. 

Pranie nic nie dało. Znajomy dba o auto, części wymieniane na bieżąco. Wymieniał po kilka kompletów tego co się w dieslu psuje.

Po wycince zrobił nim do teraz ok 550 000km. Aktualnie ma przebieg ok 800 000km i jeździ dalej.  A to tylko zwykła Mazda 3 z 2008r. 

On go nie sprzeda tylko zezłomuje. 

Jeździ  w trasie, codziennie 2x70km.

 

Edytowane przez Tre-Bor

Napisano
5 minut temu, Tre-Bor napisał(a):

Pranie nic nie dało. Znajomy dba o auto, części wymieniane na bieżąco. Wymieniał po kilka kompletów tego co się w dieslu psuje. 

 

Już napisałem, że nie wiem co on robi z tym samochodem, pomijając serwis to prywatnie zrobiłem HDI z FAP setki kkm i zabicie filtra może się tylko trafić jak ktoś nie dba, nie uzupełnia płynu itd. Da się tak jeździć ustawiajac przez program serwisowy, udając, ze płyn został uzupełniony. Znikają komunikaty, samochód zabija się dalej, ale jest tanio.  Jeżeli faktycznie nie da się uprać to można wymienić. Normalna czynność serwisowa. 

 

5 minut temu, Tre-Bor napisał(a):

On go nie sprzeda tylko zezłomuje. 

 

Mógł go dawno zezłomować.

Napisano
Godzinę temu, WaWeR napisał(a):

Wycięcie filtra po prostu było znacznie tańsze i rozwiązywało problem z filtrem zdecydowanie skuteczniej.

Nie a to nic wspólnego z rzeźnictwem.  

 

To jest rzeźnictwo, a nie napraw/serwis. Typowe zachowanie januszy. 

 

Godzinę temu, WaWeR napisał(a):

A że świadomość wymuszona kontrolami znacznie się zwiększyła, to widzimy odwrócenie tego trendu.

 

Taaaa, świadomość wymuszona kontrolami ;l

Napisano
5 godzin temu, iwik napisał(a):

To i tak dużo kkm zrobił na 1 filtrze. U mnie po 150kkm był już zapchany, ale pewnie dlatego, że jazda po mieście. 

 

W 2.0 HDI zrobiłem bez dotykania filtra 330kkm, 1.6 HDI jakoś 300kkm chyba. W 2.0 BlueHDI chyba jest teraz 170kkm - nic się nie dzieje. Pomjam "cuda" z SCR, ale to inna para kaloszy. 

 

5 godzin temu, iwik napisał(a):

Z tym, że nie trzeba go wycinać, tylko trzeba wyjąć i przepłukać z tlenku ceru (zregenerować), ewentualnie wymienić jak zabity na amen. I następne 200kkm się zrobi. Wycięcie ze sprawnego auta to metoda niedouczonego rzeźnika, a nie mechanika. 

 

:ok:

Napisano
 
:ok:

Tato miał dwie cytryny c5 140KM i c4 163KM w obu konieczna dowloką płynu po 160-180kkm

Paza tym filtr bezobsługowy do 250kkm (sprzedaż auta)

Auta jedzone na średnich i długich dystansach


Wysłane za pomocą Tapatalk
Napisano
Godzinę temu, futrzak napisał(a):

Mógł go dawno zezłomować.

Ale po co skoro dalej jeździ.

Mylisz się, do takiego przebiegu jak pisałem serwis jest robiony na bieżąco, silnik nigdy nie rozbierany. Oleju nawet nie pobiera za dużo. Wyzionie ducha to dopiero pójdzie na żyletki.

Myślę że  do MILIONA km dojedzie

Napisano
18 minut temu, ppmarian napisał(a):

Tato miał dwie cytryny c5 140KM i c4 163KM w obu konieczna dowloką płynu po 160-180kkm  

 

Jakoś tak, zresztą instrukcja mówiła o +- takich przebieagach. Ja miałem/mam tego więcej (w kolejnych odsłonach) i podobnie to wygląda. 

 

18 minut temu, ppmarian napisał(a):

Paza tym filtr bezobsługowy do 250kkm (sprzedaż auta)

Auta jedzone na średnich i długich dystansach

 

Przy tych przebiegach i normalnej eksploatacji to dodatkowo dopiero pierwsza wymiana rozrządu. W BlueHDI skrócili do 180kkm, ale to wiadomo - ekologia ;]

Napisano
17 minut temu, Tre-Bor napisał(a):

Ale po co skoro dalej jeździ. 

 

Standard, wywalimy co wymaga kosztowniejszych napraw i możba jeździć. 

 

17 minut temu, Tre-Bor napisał(a):

Mylisz się, do takiego przebiegu jak pisałem serwis jest robiony na bieżąco, silnik nigdy nie rozbierany. Oleju nawet nie pobiera za dużo. Wyzionie ducha to dopiero pójdzie na żyletki. 

 

W czym się niby mylę? Czytam tylko te pełne dramatyczmu opowieści o kosztach serwisu, zapychaniu się filtrów itd., a mam porównanie z serwisu tych samochodów/silników, w tym użytkowanie prywatne. Co ma rozbieranie silnika do tego? FAPa się nie dało zregenerować/uprać przy jeździe "w trasie, codziennie 2x70km.". Takie rzeczy się nie dzieją w sprawnych samochodach.  Chyba, że to jeden specyficzny przypadek na milion. Tak, wiem jak u ludzi wygląda drobna różnica między opowieściami o serwisowaniu, a faktycznym tego przebiegu. Regularnie się takie perełki trafiają. 

 

17 minut temu, Tre-Bor napisał(a):

Myślę że  do MILIONA km dojedzie

 

Te silnki takie przebiegi robią, ale osprzęt wymaga pewnych nakładów po określonym okresie i stosownego serwisu. 

Napisano
9 godzin temu, rwIcIk napisał(a):

1,7 tdci też jeździłem w mieście. Ale od czasu do czasu trzeba było mu dać możliwość wypalania, więc jazda około 30 minut. Akurat tyle miałem do pracy :)

 

 i to mnie zaczyna wk..ć powoli, dziś wyszedłem wcześniej z domu do pracy aby coś zrobić przy aucie, gdy już dojeżdżałem to zaczęła się procedura wypalania dpf

i 3 kółka sobie walnąłem po Warszawie :facepalm: ostatnio zaczął się wypalać po przejechanych 300 kilometrach a dziś po 200, to moje 4 wypalanie i już przestaje go lubić ;]

Napisano
10 minut temu, Waldek40 napisał(a):

 i to mnie zaczyna wk..ć powoli, dziś wyszedłem wcześniej z domu do pracy aby coś zrobić przy aucie, gdy już dojeżdżałem to zaczęła się procedura wypalania dpf

i 3 kółka sobie walnąłem po Warszawie :facepalm: ostatnio zaczął się wypalać po przejechanych 300 kilometrach a dziś po 200, to moje 4 wypalanie i już przestaje go lubić ;]

Nie przejmuj się. Zostaw to swojemu losowi. Wypali następnym razem. Ja przez 7 lat może ze dwa razy przedłużyłem jazdę, bo wiedziałem, że już mu ze 2-3 razy przerwałem.

Napisano
 
Taaaa, świadomość wymuszona kontrolami ;l

Twoja opinia, Twoja sprawa.
Ciekawe co zostawia wiekszy slad weglowy. Taki filtr, jego produkcja i utylizacja czy jego brak. Zakladamy ze auto nie ma wykonczonych wtryskow skoro dokulalo kolejne prawie dwa razy tyle.
Ekooszustwo sprawnie dziala


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
42 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Nie przejmuj się. Zostaw to swojemu losowi. Wypali następnym razem. Ja przez 7 lat może ze dwa razy przedłużyłem jazdę, bo wiedziałem, że już mu ze 2-3 razy przerwałem.

ale jak się przerywa proces wypalania to chyba nie za zdrowo dla silnika? chodzi mi o ciągłą próbę wypalenia i większą dawką paliwa w celu wzrostu temperatury filtra dpf

i w konsekwencji mieszaniem się oleju z ropą, lepiej chyba nie przerywać procesu wypalania? tak mi przynajmniej powiedziano

Napisano
 
Mógł go dawno zezłomować.
Przepraszam że skwituje, ale pitolisz. Nowy Riftera, 3 lata 69kkm. Filtr do wymiany. Jazda obwodnica 2x25 kkm i traski.
Olej wymieniany 2xczesciej niż producent zaleca ( co 15kkm)
W czym zaniedbałem wskarzesz?
Napisano
59 minut temu, WaWeR napisał(a):

Twoja opinia, Twoja sprawa. 

 

Ja widzę w serwisie jak wyglada rzeczywistość, widzę/czytam od lat na forach jak to wygląda, kupuję też (no i sprzedaję) używane samochody. Świadomosć wygląda tak, że ma być jak najtaniej - w naprawach też. Trochę to inaczej wygląda przy samochodach młodszych/droższych, ale to inna prawa kaloszy. 

 

59 minut temu, WaWeR napisał(a):

Ciekawe co zostawia wiekszy slad weglowy. Taki filtr, jego produkcja i utylizacja czy jego brak. Zakladamy ze auto nie ma wykonczonych wtryskow skoro dokulalo kolejne prawie dwa razy tyle.
Ekooszustwo sprawnie dziala

 

No tak, zaczyna się ślad węglowy i ekooszustwo. 

Napisano
 
No tak, zaczyna się ślad węglowy i ekooszustwo. 

A co?
To sa tak mocno potrzebne do zycia elementy?
Tak jak wspominam wyzej, zakladamy ze silnik i zasilanie jest sprawne.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.