Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk

Featured Replies

Napisano
3 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

A jednocześnie mocno podupadli z jakością, zarówno wykończenia jak i trwałości. Teraz już ciężko zarzucić chińskim autom że się psują czy że mają słabe wyposażenie czy wykończenie. Zwłaszcza mając przed oczami buble Stellantis i VAG i luksus Dacii. Więc zaczynają się argumenty polityczne. Niech gadają co chcą, trzeba europejskich producentów wychować głosując portfelem, bo tylko taki argument do nich trafia. Ja to robię od wielu lat i mam nadzieję że dołożyłem cegiełkę do wychowania tych aroganckich jełopów.

 

dokładnie tak. Czy u siebie, czy w rodzinie, czy u znajomych widzę, że najbardziej psują się europejskie auta. Koreańczycy czy Japończycy to już inny, lepszy świat. Chociaż bywają wyjątki. Myślę, że z Chińczykami będzie podobnie jak z innymi Azjatyckimi. Jak już ogarną specyfikę rynku, dostosują produkt i sieć dystrybucji. Ale szybko im to idzie. Wszystko jest lepsze niż europejskie. Dla mnie np. jest niepojęte że taka firma jak VW jeszcze istnieje, po tylu wpadkach, fackupach, padających silnikach, skrzyniach. W większości innych branż takie coś by już dawno upadło. Np. wyobrażasz sobie że AMD wypuszcza procesory które działają tydzień i się palą albo powodują błędy i nadal żyje? A jakimś cudem w motoryzacji to się dzieje. Do tego biorą za to chorą kasę. Naprawdę jest to dla mnie niepojęte i obrona tego stanu rzeczy również.  

Napisano
3 godziny temu, maro_t napisał(a):

mała ciekawostka w temacie "Atakujących Chińczyków". Koncern Chery zogranizował pokazowy crash test modelu Tiggo 9. Jako cały event z zaproszeniem dziennikarzy, prezentacjami i widownią w hali gdzie odbywało się zderzenie. Tutaj np. relacja:

 

Po zderzeniu można było wsiadać do auta, oglądać, oceniać szkody.

Wyobrażacie sobie coś takiego w Europie w wykonaniu Stellantisa czy innego Vag'a? Już to widzę: "Nie da się, bo bezpieczeństwo, bo ryzyko dla ludzi, ryzyko pożaru, trzeba by kupić kaski, kamizelki, zatrudnić 100 prawników, podpisać 1000 papierów, nie da się". A tak naprawdę pewnie by się bali że coś pójdzie nie tak i to wyjdzie na oczach publiczności. Chińczycy wygląda na to, że się nie boją. Dla mnie największy szok, że po dzwonie oba tablety nadal działają.

 

oni na razie muszą sobie ustalić strategię komunikacji (w rzeczonym Cherry) po akcji z wyrywaniem kierownicy w kOMODZie czy tam Jaecoo ;) 

TVN Turbo-bąk 😄 wyrwalismy kolumne kierownicy - ale tandeta

OmodaJaecoo (importer) - tak ma byc ze wzgledow bezpieczenstwa przy dzwonie i akcji ratowniczej

OmodaJaecoo (dealer) - to niemozliwe 😄 to jest solidnie zamontowane - musiała byc jakas manipulacja :jump:

Napisano
3 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Poki co to zadna chinska marka nie jest nawet w top 15 sprzedazy w EU...

 

 

mysle, ze ich problemem w tym względzie moze byc to, ze oni wchodzą tak szeroką ławą, ze ja juz sie zgubiłem ile jest marek chinczyków w PL :) nawet lecą w tv jakies reklamy a ja robie takie 8] 

Napisano
4 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tylko po co producenci z EU mieliby organizowac taki event?

Nie musza obalac zadnych mitow o bezpieczesntwie...

 

 

My mamy Euro-NCAP a oni organizują obwoźny cyrk dla gawiedzi, gdzie rozbijają auto na swoich warunkach. Ale z pewnością są na świecie tacy, których to przekona. Ba, może nawet tacy, którzy uznają, że to lepsze niż normalne testy, bo jak producent zaprosił to na pewno jest transparentnie i nie ustawił wszystkiego tak, żeby akurat wyszło jak trzeba.

;l

Edytowane przez Ryb

Napisano
4 godziny temu, maro_t napisał(a):

(...) A jeśli to się skończy źle dla jakiejś europejskiej firmy to nie będę żałował (...)

 

...bo przecież nie mieszkam w Europie i mój dobrobyt nie zależy od kondycji europejskich firm. Oh, wait...

;l

Napisano
4 godziny temu, maro_t napisał(a):

a kto mierzy przeciążenia i weryfikuje cokolwiek przy zderzeniu na drodze? Jest dzwon i tyle. I są skutki. Lepsze lub gorsze.

 

Czy aby na pewno wiesz na czym polegają obiektywne testy bezpieczeństwa?

:hmm:

Napisano
23 minuty temu, Ryb napisał(a):

 jak producent zaprosił to na pewno jest transparentnie i nie ustawił wszystkiego tak, żeby akurat wyszło jak trzeba.

;l

Trzeba umiec ustawić by wszystko wyszło jak trzeba, to wymaga technologii i organizacji.

Nie wszystkim sie udaje:

 

Napisano
23 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

...bo przecież nie mieszkam w Europie i mój dobrobyt nie zależy od kondycji europejskich firm. Oh, wait...

;l

broń sobie swojego dobrobytu jak chcesz. O moim nie masz pojęcia i takie teksty to zwykła manipulacja

Napisano
23 minuty temu, Ryb napisał(a):

Czy aby na pewno wiesz na czym polegają obiektywne testy bezpieczeństwa?

 

tak tak, wiem. Obiektywne wykonywane w Europie przez europejskie organizacje. Za zamknietymi drzwiami, bezpieczne, bo nikt nie widzi. A czasem nawet też film wrzucą. 

Napisano
29 minut temu, Ryb napisał(a):

 

...bo przecież nie mieszkam w Europie i mój dobrobyt nie zależy od kondycji europejskich firm. Oh, wait...

;l

To nie jest oczywiste, jest coś takiego jak "zjawisko substytucji".

Bogaty Niemiec majacy dobrą robotę stawia sobie dom i kupuje prawilne drogie niemiecki drzwi i wstawia prawilne drogie niemieckie okna. W sytuacji gdy ten sam Niemiec traci robote i jedzie na socjalu zamiast prawilnych niemieckich bierze znacznie tańsze polskie i drzwi i okna, na które wczesniej by nie spojrzał (nawet jak tak samo dobre) bo nie były niemieckie, wiec to nie jest takie proste w naszej sytuacji. 

 

Edytowane przez zenek111

Napisano
30 minut temu, Ryb napisał(a):

 

My mamy Euro-NCAP a oni organizują obwoźny cyrk dla gawiedzi, gdzie rozbijają auto na swoich warunkach. Ale z pewnością są na świecie tacy, których to przekona. Ba, może nawet tacy, którzy uznają, że to lepsze niż normalne testy, bo jak producent zaprosił to na pewno jest transparentnie i nie ustawił wszystkiego tak, żeby akurat wyszło jak trzeba.

;l

 

Z tymi testami to tez nie tak, ze jak cos swietnie wypada w tescie to jest wtedy automatycznie super bezpieczne. Testy są prowadzone w sterylnych warunkach i auta są projektowane, zeby w tych warunkachj wypasc jak najlepiej. Czasem drobna zmiana warunków i wychodzi juz mniej różowo. Chyba to dotyczyło zmniejszenia powierzchni crash testu i wprowadzenia small-overlap w IIHS. I wyszło, ze tylko niektore auta sobie z tym poradziły. Ale to dosc oczywiste - tak jak VW wiedział jak wygląda test i napisał program, zeby go doskonale zaliczać 😄 

Pominę dodatkowe punktacje za brzęczyki i inne gadżety bo to też wypacza oceny - zdaje sie Tipo dostało odłamkowym tych zasad, bo w wersji ABC nie miało czegośtam pikającego i oberwało po ocenach. 

 

Napisano
4 godziny temu, sherif napisał(a):

Bardzo dobrze, niech sobie robią po swojemu. Oni często lubią chodzić na skróty a wymogi stosować wybiórczo :). Czy to oznacza, że my też tak mamy robić ?

Swego czasu w Shenzhen widziałem jak podjechał dostawczak (bez okien) i z tyłu zaczęły wysiadać dzieci, które przyjechały na wycieczkę do zakładu a u nas zaraz autobusy, pasy, policja sprawdza stan .. po co to komu :).

Czyli dokladnie tak jak kiedyś u nas i może dalej tak by było gdyby nie bat przepisów, bo akurat byliśmy narodem co bardzo lubił na skróty.

Co więcej, na pipidowach nadal wiele rzeczy robi się w sposób nie do pomyślenia w Warszawie czy Krakowie.

Napisano
18 minut temu, Filipfm napisał(a):

Z tymi testami to tez nie tak, ze jak cos swietnie wypada w tescie to jest wtedy automatycznie super bezpieczne.

 

nie wiem w ogóle o czym tu dyskutować. Wszystkie auta koncernu Chery sprzedawane w Europie przechodzą normalne europejskie testy i dostają punkty i gwiazdki. To Tiggo 9 z filmu na pewno też już było testowane, albo zaraz będzie. I zapewne wypadnie bardzo dobrze, jak inne auta z tego koncernu.

Ale Chińczycy dodatkową potrafią urządzić pokaz na żywo, gdzie można zobaczyć, że np. środkowy tablet nie odpada i nie lata po aucie. Czy jakieś VW pokaże na żywo że jego wielkie tablety też nie odpadają czy będzie tylko chwalić się ile jest gwiazdek? Raczej pytanie retoryczne

Napisano
Godzinę temu, maro_t napisał(a):

broń sobie swojego dobrobytu jak chcesz. O moim nie masz pojęcia i takie teksty to zwykła manipulacja

 

Owszem, mam. Masz darmową edukację, ochronę zdrowia, bezpieczeństwo, wolności obywatelskie, swobodę prowadzenia dowolnej działalności i kwitnącą wokół gospodarkę. Zbudowaną na europejskich firmach. Zamieńmy je na chińskie i będziesz miał dobrobyt jak przeciętny Azjata. Powodzenia. 

 

Napisano
Godzinę temu, maro_t napisał(a):

 

tak tak, wiem. Obiektywne wykonywane w Europie przez europejskie organizacje. Za zamknietymi drzwiami, bezpieczne, bo nikt nie widzi. A czasem nawet też film wrzucą. 

 

Czyli nie wiesz.

 

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Owszem, mam. Masz darmową edukację, ochronę zdrowia, bezpieczeństwo, wolności obywatelskie, swobodę prowadzenia dowolnej działalności i kwitnącą wokół gospodarkę. Zbudowaną na europejskich firmach. Zamieńmy je na chińskie i będziesz miał dobrobyt jak przeciętny Azjata. Powodzenia. 

 

nie masz. Nadal jedynie manipulujesz i próbujesz przypisywać mnie swoją wizję świata, swój jego odbiór, swoje doświadczenia i swoje poglądy. Ja mam inny i nie zamierzam o tym dyskutować na motokąciku. Możemy oglądać filmy z crash-testów chińskich aut, albo nawet europejskich jak się odważą zrobić taki pokaz, mogą nam się podobać albo nie podobać różne rzeczy, ale różnica między nami polega na tym, że ja Tobie nie wmawiam, że powinieneś zachowywać się tak a nie inaczej, czy uważać tak a nie inaczej, bo ja tak postrzegam świat i ty też powinieneś. A Ty w stosunku do mnie robisz to już któryś raz. To jest jak pisałem zwykła manipulacja i nic więcej. Ale jesteś chyba tutaj najlepszy w tej dziedzinie. 

Napisano
Godzinę temu, maro_t napisał(a):

nie wiem w ogóle o czym tu dyskutować. Wszystkie auta koncernu Chery sprzedawane w Europie przechodzą normalne europejskie testy i dostają punkty i gwiazdki. To Tiggo 9 z filmu na pewno też już było testowane, albo zaraz będzie. I zapewne wypadnie bardzo dobrze, jak inne auta z tego koncernu.

 

No. Jeszcze nie wiesz ale już wiesz, że dobrze wypadnie. I np. nie urwie się kolumna kierownicy. Pomieszanie życzeniowego myślenia z faktami level expert.

:lol:

 

 

Godzinę temu, maro_t napisał(a):

Ale Chińczycy dodatkową potrafią urządzić pokaz na żywo, gdzie można zobaczyć, że np. środkowy tablet nie odpada i nie lata po aucie. Czy jakieś VW pokaże na żywo że jego wielkie tablety też nie odpadają czy będzie tylko chwalić się ile jest gwiazdek? Raczej pytanie retoryczne

 

Oczywiście Euro NCAP to zmanipulowana instytucja, która ukrywa latające tablety VW na zlecenie wielkich koncernów. A u chińczyków można sobie film obejrzeć w oczekiwaniu na karetkę. Na przykład o teoriach spiskowych dotyczących szczepionek i 5g.

;l

 

 

Napisano
18 minut temu, maro_t napisał(a):

nie masz. Nadal jedynie manipulujesz i próbujesz przypisywać mnie swoją wizję świata, swój jego odbiór, swoje doświadczenia i swoje poglądy. Ja mam inny i nie zamierzam o tym dyskutować na motokąciku. Możemy oglądać filmy z crash-testów chińskich aut, albo nawet europejskich jak się odważą zrobić taki pokaz,

 

Wielka odwaga, udowodnić, że w warunkach wymyślonych przez producenta jego produkt zachowuje się tak, jak to wcześniej wypracowano podczas próby przed przygotowaniem tego "testu". Takich testów to my możemy oglądać codziennie na pęczki, wystarczy tylko przyjąć zaproszenie sprzedawców cudownych kołder czy garnków.

:lol:

 

 

18 minut temu, maro_t napisał(a):

mogą nam się podobać albo nie podobać różne rzeczy, ale różnica między nami polega na tym, że ja Tobie nie wmawiam, że powinieneś zachowywać się tak a nie inaczej, czy uważać tak a nie inaczej, bo ja tak postrzegam świat i ty też powinieneś. A Ty w stosunku do mnie robisz to już któryś raz. To jest jak pisałem zwykła manipulacja i nic więcej. Ale jesteś chyba tutaj najlepszy w tej dziedzinie. 

 

Ja tylko skromnie zauważam, że Europa to szczyt światowego dobrobytu. I wyprodukowano go tutaj, z naszych zasobów. Ty liczysz, że one upadną i dzięki temu będziesz miał tańsze auto. Umyka Ci korelacja między Twoimi dochodami (powiązanymi z gospodarką) a ceną auta, być może te auto będzie keidyś tańsze ale Twoje dochody i tak na jego zakup nie wystarczą jak lokalna gospodarka padnie. Chińczycy mają tanie auta ale jakoś większość z nich pracuje za miskę ryżu. I zdajesz się nie rozumieć dlaczego.

 

 

 

 

 

Napisano
21 minut temu, Ryb napisał(a):

Ja tylko skromnie zauważam, że Europa to szczyt światowego dobrobytu. I wyprodukowano go tutaj, z naszych zasobów. Ty liczysz, że one upadną i dzięki temu będziesz miał tańsze auto. Umyka Ci korelacja między Twoimi dochodami (powiązanymi z gospodarką) a ceną auta, być może te auto będzie keidyś tańsze ale Twoje dochody i tak na jego zakup nie wystarczą jak lokalna gospodarka padnie. Chińczycy mają tanie auta ale jakoś większość z nich pracuje za miskę ryżu. I zdajesz się nie rozumieć dlaczego.

100 raz widzę ten argument więc setny raz zapytam gdzie było załamywanie rąk jak wchodzili japońce, koreańce i tesla. Tak koreańce i japońce i Tesla juz produkuja w Europie, ale to samo już robia Chińczycy i na razie głównie na Wegrzech i w Hiszpanii, czyli wychodzi ze efekt będzie dla gospodarki ten sam co przy poprzednich ekspansjach pozaeuropejskich marek.

Już większym problemem dla europejskiej gospodarki jest to ze "nasze" koncerny biora po tyłku w Chinach, tam maja większy problem bo traca znacznie wiecej rynku niz tutaj.

 

 

Napisano
15 godzin temu, zenek111 napisał(a):

100 raz widzę ten argument więc setny raz zapytam gdzie było załamywanie rąk jak wchodzili japońce, koreańce i tesla. Tak koreańce i japońce i Tesla juz produkuja w Europie, ale to samo już robia Chińczycy i na razie głównie na Wegrzech i w Hiszpanii, czyli wychodzi ze efekt będzie dla gospodarki ten sam co przy poprzednich ekspansjach pozaeuropejskich marek.

 

Może przypadkiem pozostałe pozaeuropejskie marki nie postanowiły przejąć przy okazji kontroli nad naszym rynkiem? Może porównaliśmy jak np. Japończycy i Chińczycy wchodzili na rynek elektroniki i wszystkie pozostałe rynki gdzie są obecni i widać pewne różnice na niekorzyść tych drugich? Tak tylko dywaguję.

;l

 

Jeśli będą tu produkować i tworzyć miejsca pracy to inna rozmowa będzie przecież.

:ok:

 

 

15 godzin temu, zenek111 napisał(a):

Już większym problemem dla europejskiej gospodarki jest to ze "nasze" koncerny biora po tyłku w Chinach, tam maja większy problem bo traca znacznie wiecej rynku niz tutaj.

 

To są dwie strony tego samego problemu. Żeby nasze koncerny mogły tam sprzedawać to musiały tam produkować (i pozwolić sobie tym samym ukraść technologię). Poprzez analogię, chińczycy powinni tu produkować albo liczyć się z cłami. Gdy to samo spotykało Japończyków, Koreańczyków czy USA to nikt nie darł szat w ich obronie tylko spokojnie poczekaliśmy aż zbudują fabryki. To niech Chińczycy też budują.

 

 

 

Napisano
19 godzin temu, ZUBERTO napisał(a):

Czyli dokladnie tak jak kiedyś u nas i może dalej tak by było gdyby nie bat przepisów, bo akurat byliśmy narodem co bardzo lubił na skróty.

Co więcej, na pipidowach nadal wiele rzeczy robi się w sposób nie do pomyślenia w Warszawie czy Krakowie.

Dokładnie tak, tylko to co spotkasz w pipidówie nie powinno mieć miejsca w międzynarodowej korpo.

Napisano
W dniu 31.10.2025 o 09:01, maro_t napisał(a):

mała ciekawostka w temacie "Atakujących Chińczyków". Koncern Chery zogranizował pokazowy crash test modelu Tiggo 9. Jako cały event z zaproszeniem dziennikarzy, prezentacjami i widownią w hali gdzie odbywało się zderzenie. Tutaj np. relacja:

 

Po zderzeniu można było wsiadać do auta, oglądać, oceniać szkody.

Wyobrażacie sobie coś takiego w Europie w wykonaniu Stellantisa czy innego Vag'a? Już to widzę: "Nie da się, bo bezpieczeństwo, bo ryzyko dla ludzi, ryzyko pożaru, trzeba by kupić kaski, kamizelki, zatrudnić 100 prawników, podpisać 1000 papierów, nie da się". A tak naprawdę pewnie by się bali że coś pójdzie nie tak i to wyjdzie na oczach publiczności. Chińczycy wygląda na to, że się nie boją. Dla mnie największy szok, że po dzwonie oba tablety nadal działają.

Kup sobie w końcu to zobaczysz jakie to kupska. Co z tego że tablet działa skoro działa na poziomie poniżej krytyki. 

Napisano
3 minuty temu, wujek napisał(a):

Kup sobie w końcu to zobaczysz jakie to kupska. Co z tego że tablet działa skoro działa na poziomie poniżej krytyki. 

 

Nie znasz się, ważne że tablety działają, a w takim VW nie działają. Co prawda nie wiemy, że w VW nie działają ale skoro działąją w chińczyku a chińczyki są lepsze od producentów europejskich to logiczne, że w VW muszą po wypadku odpadać i nie działać.

To, że w chińczyku odpada i nie działa kolumna kierownicy i to jeszcze przed wypadkiem to nie ma znaczenia. Wiadomo przecież, że tablet jest ważniejszy niż kolumna kierownicy, na tablecie po wypadku lub awarii możesz sobie pooglądać jutuba o chińskich autach w oczekiwaniu na pomoc drogową lub karetkę. I to jest prawdziwy postęp!

;l

Napisano
19 minut temu, Ryb napisał(a):

To, że w chińczyku odpada i nie działa kolumna kierownicy i to jeszcze przed wypadkiem to nie ma znaczenia.

Któryś raz już to piszesz, jesteś pewny że to jest problem?, bo oficjalne stanowisko omody jest jednak inne. 

Napisano
6 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Może przypadkiem pozostałe pozaeuropejskie marki nie postanowiły przejąć przy okazji kontroli nad naszym rynkiem? 

Nie rozumiem tego rozróżnienia. Każda z firm chce przejąc rynek, Toyota u nas zrobiła to o wiele skuteczniej niż na razie Chińczycy. Tym większa kontrola nad rynkiem im wieksza sprzedaż. To czy firma jest z Chin czy z Japonii nie wpływa w żaden sposób na kontrolę, liczy sie udział w rynku.

6 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Może porównaliśmy jak np. Japończycy i Chińczycy wchodzili na rynek elektroniki i wszystkie pozostałe rynki gdzie są obecni i widać pewne różnice na niekorzyść tych drugich? Tak tylko dywaguję.

Japończycy przenieśli nam nowe technologie, a chińczycy przyniesli nam niskie ceny, czyli pozwolili na to by się ta technologia służyła wszystkim. Czemu to drugie uważasz za niekorzystne?

6 godzin temu, Ryb napisał(a):

To są dwie strony tego samego problemu. Żeby nasze koncerny mogły tam sprzedawać to musiały tam produkować (i pozwolić sobie tym samym ukraść technologię). 

Zdarzyło sie wiele wojen patentowych miedzy Apple i Samsungiem i innymi zachodnimi koncernami. Wobec chińćzyków też zdarzyły sie takie zarzuty i też wytoczono im sprawy (czesto przegrane) i z tego powodu mozna uznac ze to mit z tą kradzieżą. Gdyby to był fakt to ciągle byśmy słyszeli jak to Apple, Samsung, czy VW skarży chińćzyków o kradzież patentow, to by ich lepiej powstrzymało niż cła. No ale jakoś takich spraw za duzo nie ma - wniosek jest prosty. Chińczycy na legalu przejęli te technologię, kupujac całe firmy, lub wchodząc w spółki z firmami zachodnimi  nabywajac w ten sposób prawa do know-how, dlatego wiec wszedzie dziennikarze pisza o kradzieży technologii, ale dziennikarze nie pisza o tym jak to chińćzycy są skarżeni i płaca za tą kradzież.

Podobno Lenin powiedział "kapitalisci sprzedadza nam sznur na którym ich powiesimy" - widac swietnie znał kapitalizm, który w imie krótkoterminowych korzysci sprzeda wszystko co cenne jeśli to poprawi wynik w następnym roku.

Najlepszym przykłądem jest firma Kuka:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kuka_(przedsiębiorstwo)

Dzieki kupnie tej firmy chińczycy stali sie potentatem w robotach przemysłowych. dzieki kupnie a nie kradzieży. Pokazuje to tez jak nieefektywna jest wycena firm w świecie kapitalistycznym, gdzie perełki są nisko wyceniane a jakieś Facebooki i Mcdonaldy wysoko

 

6 godzin temu, Ryb napisał(a):

Poprzez analogię, chińczycy powinni tu produkować albo liczyć się z cłami. Gdy to samo spotykało Japończyków, Koreańczyków czy USA to nikt nie darł szat w ich obronie tylko spokojnie poczekaliśmy aż zbudują fabryki. To niech Chińczycy też budują.

No i zgoda, no i super, niech budują jak najwiecej w Polsce, dzieki chińczykom mozemy zyskać na nowym rozdaniu kart i nie przejmowac sie kłopotami Niemców.

Znaczy moglibyśmy, ale rozpętana antychińska fobia nam na to nie pozwala, wiec to nowe rozdanie na razie wygrywaja Węgrzy i Hiszpanie

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/leapmotor-ukaral-polske-za-jedna-decyzje-przeniosl-sie-do-hiszpanii/004gnkm

A my będziemy jeść satysfakcje z tego jak to żółtków pogonilismy

 

Edytowane przez zenek111

Napisano
8 godzin temu, janusz napisał(a):

Któryś raz już to piszesz, jesteś pewny że to jest problem?, bo oficjalne stanowisko omody jest jednak inne. 

 

A jakie ma być?

;l

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

A jakie ma być?

;l

Nie wiem czy pamiętasz jak często naśmiewano się z tego, że współczesne auta po zderzeniu ze "starą motoryzacją" ulegały ogromnym uszkodzeniom podczas gdy na tamtych były małe uszkodzenia. Czas pokazał, że te nowe są jednak wielokrotnie bezpieczniejsze i są tak zaprojektowane, żeby lepiej przyjmować energię. Omoda w oficjalnych testach wypada dobrze, a Ty sugerujesz że jest inaczej (5 gwiazdek w akceptowalnym przez Ciebie teście ncap). Czy może ten test nie jest już teraz wiarygodny, skoro omoda dostała maksymalną liczbę gwiazdek? 

Napisano
No i zgoda, no i super, niech budują jak najwiecej w Polsce, dzieki chińczykom mozemy zyskać na nowym rozdaniu kart i nie przejmowac sie kłopotami Niemców.
Znaczy moglibyśmy, ale rozpętana antychińska fobia nam na to nie pozwala, wiec to nowe rozdanie na razie wygrywaja Węgrzy i Hiszpanie
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/leapmotor-ukaral-polske-za-jedna-decyzje-przeniosl-sie-do-hiszpanii/004gnkm
A my będziemy jeść satysfakcje z tego jak to żółtków pogonilismy
 
Fajny tekst ale o tym jak się prowadzi "wojny" patentowe to jeszcze trochę doczytaj
Napisano
8 godzin temu, janusz napisał(a):

Nie wiem czy pamiętasz jak często naśmiewano się z tego, że współczesne auta po zderzeniu ze "starą motoryzacją" ulegały ogromnym uszkodzeniom podczas gdy na tamtych były małe uszkodzenia. Czas pokazał, że te nowe są jednak wielokrotnie bezpieczniejsze i są tak zaprojektowane, żeby lepiej przyjmować energię. Omoda w oficjalnych testach wypada dobrze, a Ty sugerujesz że jest inaczej (5 gwiazdek w akceptowalnym przez Ciebie teście ncap). Czy może ten test nie jest już teraz wiarygodny, skoro omoda dostała maksymalną liczbę gwiazdek? 

 

Jest szansa, że Omoda wypada dobrze nie dzięki łatwej do urwania kolumnie a pomimo łatwej do urwania kolumny. Dowodem niech będzie, że auta bez łatwej do urwania kolumny wypadają równie dobrze, a często lepiej.

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
56 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Jest szansa, że Omoda wypada dobrze nie dzięki łatwej do urwania kolumnie a pomimo łatwej do urwania kolumny. Dowodem niech będzie, że auta bez łatwej do urwania kolumny wypadają równie dobrze, a często lepiej.

 

Dlaczego cały czas rozpatrujesz tę kierownicę jako wadę, a nie cechę czy zaletę? Omoda podała racjonalne wytłumaczenie, nie słychać o problemach omody związanych z odpadającą kierownicą w trakcie jazdy? Czy to, że lusterko samochodowe jeszcze łatwiej wyrwać jest cechą, wadą czy zaletą? 

Napisano
55 minut temu, janusz napisał(a):

Dlaczego cały czas rozpatrujesz tę kierownicę jako wadę, a nie cechę czy zaletę? Omoda podała racjonalne wytłumaczenie, nie słychać o problemach omody związanych z odpadającą kierownicą w trakcie jazdy? Czy to, że lusterko samochodowe jeszcze łatwiej wyrwać jest cechą, wadą czy zaletą? 


Odpadająca kierownica zaletą. Naprawdę już takie pierdoły Wam każą opowiadać czy to własna inwencja? :bzik:

Edytowane przez kadu

Napisano
28 minut temu, kadu napisał(a):


Odpadająca kierownica zaletą. Naprawdę już takie pierdoły Wam każą opowiadać czy to własna inwencja? :bzik:

Jakim "Wam" "towarzyszu"? 

Jaka odpadająca kierownica? Wiesz wogóle o czym dyskutujemy? Czytasz co napisałem? Napisałem, że nie słyszałem o odpadającej kierownicy w omodzie. Masz inne info to napisz. 

Edytowane przez janusz

Napisano

tłumaczą to że w razie kolizji służbą ratunkowym łatwiej jest wyjąć kierowce z pojazdu, kolumna kierownicy jest

montowana za pomocą takich wypinanych zaczepo nakrętek filmik

Edytowane przez Waldek40

Napisano
41 minut temu, Waldek40 napisał(a):

tłumaczą to że w razie kolizji służbą ratunkowym łatwiej jest wyjąć kierowce z pojazdu, kolumna kierownicy jest

montowana za pomocą takich wypinanych zaczepo nakrętek filmik

 

A jak jutro dziennikarze urwą na parkingu koło to wytłumaczą, że dzięki temu sezonowa zmiana opon będzie tańsza. A niektórzy Internauci będą wtedy klaskać z zachwytu nad innowaczyjnością Chińczyków.

 

Napisano
7 godzin temu, janusz napisał(a):

Dlaczego cały czas rozpatrujesz tę kierownicę jako wadę, a nie cechę czy zaletę? Omoda podała racjonalne wytłumaczenie, nie słychać o problemach omody związanych z odpadającą kierownicą w trakcie jazdy? Czy to, że lusterko samochodowe jeszcze łatwiej wyrwać jest cechą, wadą czy zaletą? 

A pamietasz jak w Azji w tej Omodzie pekaly belki i koła prawie odpadaly? 

Napisano
21 minut temu, Rado_ napisał(a):

A pamietasz jak w Azji w tej Omodzie pekaly belki i koła prawie odpadaly? 

 

O, wykrakałem!

:lol:

Napisano
3 godziny temu, Rado_ napisał(a):

A pamietasz jak w Azji w tej Omodzie pekaly belki i koła prawie odpadaly? 

Nie, daj linka. Może na Azje są specjalne wersje z "nutką" atrakcji ;]rotfl

Napisano
47 minut temu, janusz napisał(a):

Nie, daj linka. Może na Azje są specjalne wersje z "nutką" atrakcji ;]rotfl

A tam, pewnie to nic takiego;]


Resztę sobie wygooglaj😉

Napisano
Godzinę temu, Rado_ napisał(a):

A tam, pewnie to nic takiego;]


Resztę sobie wygooglaj😉


Musisz poczekać do poniedziałku, aż będzie przekaz oficjalnego stanowiska centrali. Póki co na Azję są inne.

Napisano
1 godzinę temu, Rado_ napisał(a):

A tam, pewnie to nic takiego;]


Resztę sobie wygooglaj😉

Poszukałem trochę i faktycznie problem z zawieszeniem istniał (producent wyjaśnił w czym był problem i była akcja serwisowa). Oficjalnie znalazłem tylko ten jeden przypadek z zawieszeniem chociaż z powodu błędu w fabryce opuściło ją raczej więcej wadliwych aut. Auto nie jest idealne, ma szereg wad ale nigdzie nie znalazłem informacji o problemach z odpadającą kierownicą, co sugerował kolega wyżej. Auta zagrażające bezpieczeństwu nie powinny wyjechać na drogę i tutaj duży minus dla producenta za kontrolę jakości, ale z drugiej strony przyznaje się do błędów i usuwa usterki bez udawania, że nic się nie stało (jak to zdarzalo się renomowanym markom). Dalej nie widzę powodów, żeby te auta nazywać guanem, chociaż ja aktualnie byłbym bardzo ostrożny w wyborze "chińczyka". 

P. S. 

Ten filmik już faktycznie widziałem, ale nie zwróciłem uwagi, że to omoda. I z tego co znalazłem, to był jedyny taki (zanotowany) przypadek. Faktem jest, że auta te mają wiele drobniejszych wad :ok:

Napisano
2 godziny temu, janusz napisał(a):

Poszukałem trochę i faktycznie problem z zawieszeniem istniał (producent wyjaśnił w czym był problem i była akcja serwisowa). Oficjalnie znalazłem tylko ten jeden przypadek z zawieszeniem chociaż z powodu błędu w fabryce opuściło ją raczej więcej wadliwych aut. Auto nie jest idealne, ma szereg wad ale nigdzie nie znalazłem informacji o problemach z odpadającą kierownicą, co sugerował kolega wyżej. Auta zagrażające bezpieczeństwu nie powinny wyjechać na drogę i tutaj duży minus dla producenta za kontrolę jakości, ale z drugiej strony przyznaje się do błędów i usuwa usterki bez udawania, że nic się nie stało (jak to zdarzalo się renomowanym markom). Dalej nie widzę powodów, żeby te auta nazywać guanem, chociaż ja aktualnie byłbym bardzo ostrożny w wyborze "chińczyka". 

P. S. 

Ten filmik już faktycznie widziałem, ale nie zwróciłem uwagi, że to omoda. I z tego co znalazłem, to był jedyny taki (zanotowany) przypadek. Faktem jest, że auta te mają wiele drobniejszych wad :ok:


Kiepsko to wyszło, nie będzie Chińczyk zadowolony z takiej linii obrony.

 

Pewnie jest tak, że to tak specjalnie jest zaprojektowane. Spaw punktowy w wahaczu ma przy wypadku puścić, a koło ma się urwać i polecieć gdzieś daleko. Dzięki temu nie wbije się do kabiny.

Napisano
10 godzin temu, kadu napisał(a):


Kiepsko to wyszło, nie będzie Chińczyk zadowolony z takiej linii obrony.

 

Pewnie jest tak, że to tak specjalnie jest zaprojektowane. Spaw punktowy w wahaczu ma przy wypadku puścić, a koło ma się urwać i polecieć gdzieś daleko. Dzięki temu nie wbije się do kabiny.

Jeszcze raz spróbuję na Twoje zaczepki odpowiedzieć (nic merytorycznego do wątku nie wniosłeś). 

@Ryb pisał o odpadających kierownicach, moje pytanie ile tych kierownic odpadło? 

18 godzin temu, Rado_ napisał(a):

A pamietasz jak w Azji w tej Omodzie pekaly belki i koła prawie odpadaly? 

To jest pierwszy faktycznie merytoryczny zarzut do którego odniosłem się wyżej :ok:

Prawdziwą burzę rozpętała sytuacja z Malezji, gdzie właścicielka Omody 5 straciła całą tylną oś podczas jazdy. Sprawę opisano na Facebooku, tłumaczono, że nie było nawet żadnych dziur — ot, znienacka, z samochodu urwało się koło. Powodem całego zamieszania był oczywiście błąd produkcyjny: producent wyjaśniał, że na linii produkcyjnej uszkodzona została końcówka zautomatyzowanej spawarki od dostawcy części tylnego zawieszenia. Ta została wymieniona, ale urządzenia nie skalibrowano, więc dostarczone wahacze mogły być po prostu źle przyspawane. To z kolei zrodziło kolejną akcję serwisową na część sprzedanych pojazdów

Czyli tak jak pisałem jeden znany przypadek, który wywołał akcję serwisową. 

Omoda ma wiele wad, ale nie trzeba szukać i pisać pierdół na siłę 

https://motofocus.pl/po-godzinach/130870/omoda-5-usterki-i-awarie-jak-oceniany-jest-chinski-model

Każdy producent ma mniej lub więcej wpadek jakościowych, ale póki co nie słyszałem, żeby próbowali zamiatać je pod dywan jak inni wielcy producenci (pewnie dlatego, że mają więcej do stracenia niż zyskania). 

Teraz dla przykładu przypomnijmy parę wpadek europejskiej motoryzacji: afera diesel gate vw i stanowisko firmy, silniki roku stellantis i podejście firmy, no i chyba najpoważniejsza (stara) sprawa z fordem, który wycenił że taniej będzie zapłacić za ewentualną stratę życia ich klientów wynijajacą z wady samochodu niż usunięcie usterki. 

 

Napisano

Takie info na nowy dobry tydzień:

https://magazynauto.pl/wiadomosci/pekin-przestaje-wspomagac-producentow-aut-nadchodzi-era-przejec-i-bankructw,aid,5684

 

O ile to prawda, bo ciężko zweryfikować, to wielbiciele europejskiego drogiego dziadostwa motoryzacyjnego stracą jeden z kluczowych argumentów, że chińskie jest tańsze, bo rząd dopłaca (tak jakby europejskie rządy nie dopłacały przez kolejne ulgi, zwolnienia z podatków, preferencyjne warunki, specjalne strefy ekonomiczne itd, ale to już inny temat). Obstawiam, że chwycą się wtedy warunków pracy, płacy, wykorzystywania dzieci i tak dalej. Czym kiedyś się zupełnie nie przejmowali kupując tony chińckich T-shirtów, tabletów i zabawek dla włanych dzieci.

Udanego tygodnia ;]

Napisano
4 minuty temu, maro_t napisał(a):

Takie info na nowy dobry tydzień:

https://magazynauto.pl/wiadomosci/pekin-przestaje-wspomagac-producentow-aut-nadchodzi-era-przejec-i-bankructw,aid,5684

 

O ile to prawda, bo ciężko zweryfikować, to wielbiciele europejskiego drogiego dziadostwa motoryzacyjnego stracą jeden z kluczowych argumentów, że chińskie jest tańsze, bo rząd dopłaca (tak jakby europejskie rządy nie dopłacały przez kolejne ulgi, zwolnienia z podatków, preferencyjne warunki, specjalne strefy ekonomiczne itd, ale to już inny temat). Obstawiam, że chwycą się wtedy warunków pracy, płacy, wykorzystywania dzieci i tak dalej. Czym kiedyś się zupełnie nie przejmowali kupując tony chińckich T-shirtów, tabletów i zabawek dla włanych dzieci.

Udanego tygodnia ;]

Dla mnie to bardziej straszne niż śmieszne. Co z tego, ze będziesz mial tanie auto z Chin jak będzie strach nim wyjechać z powodu biedy w EU? Jednak zabawki czy tshirty to trochę inna para kaloszy niż pół Polski, ktore robi w automotive. 

Napisano
8 minut temu, janusz napisał(a):

Jeszcze raz spróbuję na Twoje zaczepki odpowiedzieć (nic merytorycznego do wątku nie wniosłeś). 

@Ryb pisał o odpadających kierownicach, moje pytanie ile tych kierownic odpadło? 

 

Dokładnie to o jedną za dużo.

:skromny:

 

8 minut temu, janusz napisał(a):

To jest pierwszy faktycznie merytoryczny zarzut do którego odniosłem się wyżej :ok:

Prawdziwą burzę rozpętała sytuacja z Malezji, gdzie właścicielka Omody 5 straciła całą tylną oś podczas jazdy. Sprawę opisano na Facebooku, tłumaczono, że nie było nawet żadnych dziur — ot, znienacka, z samochodu urwało się koło. Powodem całego zamieszania był oczywiście błąd produkcyjny: producent wyjaśniał, że na linii produkcyjnej uszkodzona została końcówka zautomatyzowanej spawarki od dostawcy części tylnego zawieszenia. Ta została wymieniona, ale urządzenia nie skalibrowano, więc dostarczone wahacze mogły być po prostu źle przyspawane. To z kolei zrodziło kolejną akcję serwisową na część sprzedanych pojazdów

Czyli tak jak pisałem jeden znany przypadek, który wywołał akcję serwisową. 

Omoda ma wiele wad, ale nie trzeba szukać i pisać pierdół na siłę 

https://motofocus.pl/po-godzinach/130870/omoda-5-usterki-i-awarie-jak-oceniany-jest-chinski-model

Każdy producent ma mniej lub więcej wpadek jakościowych, ale póki co nie słyszałem, żeby próbowali zamiatać je pod dywan jak inni wielcy producenci (pewnie dlatego, że mają więcej do stracenia niż zyskania). 

Teraz dla przykładu przypomnijmy parę wpadek europejskiej motoryzacji: afera diesel gate vw i stanowisko firmy, silniki roku stellantis i podejście firmy, no i chyba najpoważniejsza (stara) sprawa z fordem, który wycenił że taniej będzie zapłacić za ewentualną stratę życia ich klientów wynijajacą z wady samochodu niż usunięcie usterki. 

 

 

Nikt nie kwestionuje wad europejskich produktów ale jak poprzewijasz chińskie wątki to panuje narracja, że są lepsze od aut europejskich bo europejskie miały fakapy a ponieważ o chińskich jeszcze nie wiemy czy mają fakapy to można założyć, że nie mają i są przez to lepsze. No to oficjalnie już chyba można uznać, że nie są bo też mają fakapy i jedyne co zostało w nich lepszego to cena?

:skromny:

Napisano
7 minut temu, wujek napisał(a):

Dla mnie to bardziej straszne niż śmieszne. Co z tego, ze będziesz mial tanie auto z Chin jak będzie strach nim wyjechać z powodu biedy w EU? Jednak zabawki czy tshirty to trochę inna para kaloszy niż pół Polski, ktore robi w automotive. 

wujku, ja mam podobno max kilka lat zanim mnie AI zastąpi. I prędzej przez to zbiednieję niż przez domniemany kryzys w automotive. Do tego kasa i podatki które wypracowuję, zamiast zostać w Europie pójdą do USA, bo to oni są właścicielami największych modeli AI. I to jest faktyczny problem dla Europy, a nie chińska motoryzacja.

Napisano
5 minut temu, Ryb napisał(a):

Dokładnie to o jedną za dużo

Zapomniałeś tylko napisać, że ta odpadająca kierownica nie odpadła, ale została wyrwana (chyba że mówimy o innym nieznanym mi przypadku) :smirk:

7 minut temu, Ryb napisał(a):

panuje narracja, że są lepsze od aut europejskich bo europejskie miały fakapy a ponieważ o chińskich jeszcze nie wiemy czy mają fakapy to można założyć, że nie mają i są przez to lepsze 

Kto i gdzie tak pisał, bo nie widziałem? Faktycznie widziałem wpisy o "value for money" czemu trudno zaprzeczyć :ok:

Napisano
W dniu 31.10.2025 o 12:15, maro_t napisał(a):

Czy u siebie, czy w rodzinie, czy u znajomych widzę, że najbardziej psują się europejskie auta. Koreańczycy czy Japończycy to już inny, lepszy świat. Chociaż bywają wyjątki. Myślę, że z Chińczykami będzie podobnie jak z innymi Azjatyckimi. Jak już ogarną specyfikę rynku, dostosują produkt i sieć dystrybucji. Ale szybko im to idzie. Wszystko jest lepsze niż europejskie. Dla mnie np. jest niepojęte że taka firma jak VW jeszcze istnieje, po tylu wpadkach, fackupach, padających silnikach, skrzyniach.

 

Strategia Chinoli jest na razie średnia. Nawalone od groma marek gdzie sprzedają auta na podstawie homologacji indywidualnych. Wolałbym 2-3 konkretne marki z pełnoprawną obsługą i normalną homologacją. Zaopiekowane w części. I to w tanie części. Z dobrą gwarancją i serwisami które nie mówią TTTM. Moim zdaniem poszło to w złą stronę. Mamy sporo drogiego guano europejskiego. Teraz nam dojdzie sporo guano chińskiego. Jedyna zmiana, że tańsze będzie...w zakupie. Bo roboczogodzina w serwisie niższa nie jest.

 

Co do VW to bez przesady. Przy stellantis i puretechu którym ubili sporo marek to pikuś ;] . Mieli za to dużo sukcesów, 1.0TSI, 2.0TDI jak przeszedł na common rail, 1.4tsi na pasku, 2.0TSI po poprawkach. Przyjemnie wykonane wnętrza czy właściwości jezdne. 

Napisano
4 minuty temu, bielaPL napisał(a):

Strategia Chinoli jest na razie średnia. Nawalone od groma marek gdzie sprzedają auta na podstawie homologacji indywidualnych. Wolałbym 2-3 konkretne marki z pełnoprawną obsługą i normalną homologacją. Zaopiekowane w części. I to w tanie części. Z dobrą gwarancją i serwisami które nie mówią TTTM. Moim zdaniem poszło to w złą stronę. Mamy sporo drogiego guano europejskiego. Teraz nam dojdzie sporo guano chińskiego. Jedyna zmiana, że tańsze będzie...w zakupie. Bo roboczogodzina w serwisie niższa nie jest

Z punktu widzenia europejskich producentów (i interesu klientów) w sumie jest dobra, bo wymusza poprawę jakości, spadek cen i daje koncernom czas na opracowanie konkurencyjnych strategii. Gdyby weszli na rynek dobrze zorganizowani, to by szybko "udusili" zachodnią konkurencję. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.