Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

30kkm Camry - krótkie

Featured Replies

Napisano
12 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Starym ludziom coraz więcej przeszkadza :old:

Ja nie cierpię ja jakichkolwiek hałasów w aucie.

Bo Tobie wiek padł widocznie na razie tylko na oczy. :phi:

Napisano
W dniu 26.12.2025 o 20:16, ZUBERTO napisał(a):

Rozporek i pępek rozważałeś co do cm, ale wysokość twarzy dorosłego to chyba z karła wziąłeś?

 

 

ale mojej żonie pojechałeś, ona nawet 155 cm nie ma

Napisano
Teraz, bizz napisał(a):

ale mojej żonie pojechałeś, ona nawet 155 cm nie ma

Przepraszam, ale pisałem z punktu widzenia faceta 186cm wzrostu.

Napisano
W dniu 28.12.2025 o 10:55, Ryb napisał(a):

 

No. Połączenie skóry naturalnej i syntetycznej. Ciekawe ile jest tej pierwszej a ile tej drugiej.

:skromny:

 

Pewnie jak w dowcipie z pasztetem z zająca:

 

Do wytwórni pasztetów przyjechała kontrola z SANEPID-u.

- Czy ten pasztet z zająca jest naprawdę z zająca?

- Tak, ale prawdę mówiąc dodajemy jeszcze koninę.

- A w jakich proporcjach?

- Pół na pół... jeden zając, jeden koń

Napisano
6 minut temu, bizz napisał(a):

- Pół na pół... jeden zając, jeden koń

To i tak pasztet z zająca z największą ilością zająca. ;l

Napisano
W dniu 12.01.2026 o 17:26, rwIcIk napisał(a):

Starym ludziom coraz więcej przeszkadza :old:

Ja nie cierpię ja jakichkolwiek hałasów w aucie.

 

No muszę przyznać, że tojkaa żony jest taka no nijaka, ale nic nie trzeszczy, nic nie stuka, nic nie piszczy. Taki lanos naszych czasów(powtarzam się).

Podoba mi się, że nawet całe drzwi na około - słupki są zabudowane plastikami (od wewnątrz), nigdzie nie widać gołej blachy nawet przy szybach - niby nic, ale fajne jak w mercu. Ja co prawda miałem ostatnio bezramkowe drzwi :), ale ma to swoje wady bo kobiety strasznie niszczą rant drzwi koło klamki jak zamykają je pazurami z pierścionkami ;) 

Edytowane przez Camel

Napisano
25 minut temu, Camel napisał(a):

 

No muszę przyznać, że tojkaa żony jest taka no nijaka, ale nic nie trzeszczy, nic nie stuka, nic nie piszczy.

Podobnie miałem w Tucsonie 👍

Mercedes niestety trzeszczy.

Napisano
12 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Podobnie miałem w Tucsonie 👍

Mercedes niestety trzeszczy.

 

Nie tylko Twój ;) mój też to miał. Nie zawsze, ale jakiś świerszcz się od czasu do czasu przypałętał :( zwłaszcza na trasie jak jechałem i moją grubą nogę opierałem o boczek drzwi 😁

Napisano
5 minut temu, Camel napisał(a):

 

Nie tylko Twój ;) mój też to miał. Nie zawsze, ale jakiś świerszcz się od czasu do czasu przypałętał :( zwłaszcza na trasie jak jechałem i moją grubą nogę opierałem o boczek drzwi 😁

W moim trzeszczy plastik przy zmianie temperatur. Więc często 😁

Napisano
1 minutę temu, rwIcIk napisał(a):

W moim trzeszczy plastik przy zmianie temperatur. Więc często 😁

 

Zostawiaj go przed bramą 😁 będzie miał stabilizację 🤣

 

Ja mam bramę ażurową to przy -11  na  miejscu miałem +2 😱

Edytowane przez Camel

Napisano
28 minut temu, Camel napisał(a):

 

Zostawiaj go przed bramą 😁 będzie miał stabilizację 🤣

 

Ja mam bramę ażurową to przy -11  na  miejscu miałem +2 😱

Na parkingu przed pracą niemożliwe 😁

Merc na twarde plastiki. Trzeszczą z ciepła lub zimna 😄 

Napisano
19 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Na parkingu przed pracą niemożliwe 😁

Merc na twarde plastiki. Trzeszczą z ciepła lub zimna 😄 

 

Ogranicz mu wiagrę do baku ;) może zmięknie trochę. 

Napisano
  • Autor

W temacie tempomatu aktywnego bo obecne warunki rzeczywiście są wymagające i powiem szczerze że jestem bardzo bardzo zadowolony

Rada r i kamera ma podgrzewanie także nie ma tutaj problemu jeśli chodzi o brak możliwości użytkowania go podczas śnieżyce

Żadnego szarpania kierownicą trzy dostrzegania duchów odbijania się między liniami niczym pingponga

Przydałoby się podgrzewanie czujników parkowania bo ona jednak potrafią wariować podczas dużych opadów śniegu


Wysłane za pomocą Tapatalk

Napisano

tak jak corolla ładnie pokazuje, przez które czujniki nie działają niektórzy asystenci?

  • 4 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Update

Wyjazd do Austrii z kufrem na dachu

Dwa auta v60cc b4 (diesel2.0 190KM MH) i ww nowa camry

Obacauta gęsiego, oba z kuframi , prędkości przelotowe 135-140 w większości na ACC

Diesel 6,9
Hybryda 7.2

Wnioski ? Chyba nawet w segmencie dużych kombi diesel to już historia

Duża uwaga do toyoty. Gdy zasięg pokazuje ZERO to w zeczywiayosci możemy spokojnie zrobić 100km - w zbiorniku jes ponad 10l paliwa jeszcze !!!


Wysłane za pomocą Tapatalk

Napisano
2 godziny temu, ppmarian napisał:

Update

Wyjazd do Austrii z kufrem na dachu

Dwa auta v60cc b4 (diesel2.0 190KM MH) i ww nowa camry

Obacauta gęsiego, oba z kuframi , prędkości przelotowe 135-140 w większości na ACC

Diesel 6,9
Hybryda 7.2

Wnioski ? Chyba nawet w segmencie dużych kombi diesel to już historia

Duża uwaga do toyoty. Gdy zasięg pokazuje ZERO to w zeczywiayosci możemy spokojnie zrobić 100km - w zbiorniku jes ponad 10l paliwa jeszcze !!!


Wysłane za pomocą Tapatalk

HEV noPb Volvo spaliłby więcej nić Toyota, tak z litr więcej.

Napisano

4 minuty temu, sherif napisał:

HEV noPb Volvo spaliłby więcej nić Toyota, tak z litr więcej.

Przeciez Volvo nie ma silnika HEV nie_wiem

Napisano
2 godziny temu, ppmarian napisał:

Obacauta gęsiego, oba z kuframi , prędkości przelotowe 135-140 w większości na ACC

Który jechał pierwszy?

Napisano
40 minut temu, Maciej__ napisał:

Przeciez Volvo nie ma silnika HEV nie_wiem

Racja, za dużo tych skrótów. Chodzi o mild hybrid.

Napisano
50 minut temu, Ryb napisał:

Który jechał pierwszy?

Dobre pytanie

Napisano
4 godziny temu, ppmarian napisał:

Diesel 6,9
Hybryda 7.2

Wnioski ? Chyba nawet w segmencie dużych kombi diesel to już historia

Duże, 6 cylindrowe diesle mają sens w dużych SUVach, aktualne benzyniaki są wyjątkowo oszczędne, sam przechodzę właśnie z diesla na mhev bo diesel nie ma sensu w osobówce, szczególnie że czasy prędkości przelotowych 180km/h, gdzie diesel robił robotę, przechodzą do lamusa i się wszyscy, nie licząc EV i TIRów wloką sznurami 130-140km/h.

Edytowane przez G.O.A.T.

Napisano
13 minut temu, G.O.A.T. napisał:

Duże, 6 cylindrowe diesle mają sens w dużych SUVach, aktualne benzyniaki są wyjątkowo oszczędne, sam przechodzę właśnie z diesla na mhev bo diesel nie ma sensu w osobówce, szczególnie że czasy prędkości przelotowych 180km/h, gdzie diesel robił robotę, przechodzą do lamusa i się wszyscy, nie licząc EV i TIRów wloką sznurami 130-140km/h.

Ja od jeżdżę 130km/h SUVami więc mam porównanie. Diesel w F-Pace potrafi przy tej prędkości bez trudu zejść do 6,5l/100km a w sprzyjających warunkach może to być nawet 6. Nie wyobrażam sobie żeby hybryda była w stanie z tym konkurować. W SUVach, tak jak pisałeś - diesle nadal mają mnóstwo sensu. W osobówkach wyniki mogą być bardziej zbliżone.

ok

Aleee... Spalanie to nie wszystko. Charakterystyka diesla w przypadku ciężkiej budy, która może czasem być mocno załadowana albo holować przyczepę ma ogromne znaczenie, zwłaszcza przy ruszaniu lub w trochę trudniejszych warunkach niż równe i płaskie drogi.

ok

Edytowane przez Ryb

Napisano
  • Autor

Uzupełnię dane

Wołowina pierwsza jechała z kufrem 400l
ToiToi z kufrem 520l


Wysłane za pomocą Tapatalk

Napisano
Teraz, ppmarian napisał:

Uzupełnię dane

Wołowina pierwsza jechała z kufrem 400l
ToiToi z kufrem 520l

To jednak mogło mieć jakiś wpływ. Ostatnie 2x latem byliśmy na wakacjach z tymi samymi znajomymi. Mają dużego SUVa, oczywiście załadowany po dach, w środku 4 osoby. Ale ze względu na to, że większość trasy jechali z tyłu za moim Rangerem to ich auto wykręcało rekordy spalania. A wcale nie trzymali się jakoś blisko (2-3 kreski z 4 na aktywnym tempomacie). Wniosek stąd taki, że zawirowania za jadącym samochodem potrafią się utrzymywać na tyle długo, że auto jadące nawet kilkadziesiąt metrów dalej i tak ma łatwiej.

ok

Ja z kolei kiedyś jadąc na narty część trasy za GLSem kolegi też widziałem jak spalanie ładnie spada (wcześniej jechałem sam, spotkaliśmy się w połowie drogi i dalej już pojechaliśmy razem). Tempomat na 3 kreski.

ok

Edytowane przez Ryb

Napisano
  • Autor

Tempomat ustawiony na max odległość czyli 4kreski

W mojej opini to nie ma znaczenia albo wręcz negatywne bo właśnie jedziemy w zawirowaniach


Wysłane za pomocą Tapatalk

Napisano
1 minutę temu, ppmarian napisał:

Tempomat ustawiony na max odległość czyli 4kreski
W mojej opini to nie ma znaczenia albo wręcz negatywne bo właśnie jedziemy w zawirowaniach

Moje doświadczenia pokazują inaczej. A w sumie zrobiliśmy tak ok. 10kkm i za każdym razem auto z tyłu paliło zauważalnie mniej niż zwykle.

Napisano
  • Autor

Zrobimy test odwrotnym szykiem w drugą stronę i wrócę z info


Wysłane za pomocą Tapatalk

Napisano
55 minut temu, Ryb napisał:

Aleee... Spalanie to nie wszystko. Charakterystyka diesla w przypadku ciężkiej budy, która może czasem być mocno załadowana albo holować przyczepę ma ogromne znaczenie, zwłaszcza przy ruszaniu lub w trochę trudniejszych warunkach niż równe i płaskie drogi.

ok

Diesel jest w pewnych zastosowaniach bezkonkurencyjny. A zabiło go wkładanie do wszystkiego. Nawet do pojazdów, w których kompletnie nie ma sensu.

Napisano
8 minut temu, ppmarian napisał:

Zrobimy test odwrotnym szykiem w drugą stronę i wrócę z info


Wysłane za pomocą Tapatalk

Warto się po drodze co jakiś czas zmieniać bo jak jest w jedną tak a w drugą tak to może inaczej wiać i nic nie wyjdzie.

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał:

Diesel jest w pewnych zastosowaniach bezkonkurencyjny. A zabiło go wkładanie do wszystkiego. Nawet do pojazdów, w których kompletnie nie ma sensu.

Poza tym kariera diesli zaczęła się gdy silniki benzynowe w popularnych autach były mało ekscytujące. Diesle dzięki swojemu nisko położonemu momentowi i turbo pokazały, że można dynamicznie jeździć bez wciskania gazu. Skończyło się to jak skończyło (dzięki VW w sumie) ale zmusiło producentów do pracy nad silnikami benzynowymi, które stały się w międzyczasie dużo lepsze. W aucie mojej żony ten benzynowy silnik ma maksymalny moment obrotowy przy 1200rpm i w życiu bym go nie zamienił na żadnego diesla, bo on jedzie z dołu jak diesel a przy tym pozbawiony jest jego wad bo u góry nie słabnie jak diesel. Gdyby takie silniki benzynowe były od początku to nikt nie sięgałby po diesle w niedużych autach. A może nawet i w tych większych (ten "mały" Jag waży 1900kg więc trudno go nazwać niedużym).

ok

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał:

Poza tym kariera diesli zaczęła się gdy silniki benzynowe w popularnych autach były mało ekscytujące. Diesle dzięki swojemu nisko położonemu momentowi i turbo pokazały, że można dynamicznie jeździć bez wciskania gazu. Skończyło się to jak skończyło (dzięki VW w sumie) ale zmusiło producentów do pracy nad silnikami benzynowymi, które stały się w międzyczasie dużo lepsze. W aucie mojej żony ten benzynowy silnik ma maksymalny moment obrotowy przy 1200rpm i w życiu bym go nie zamienił na żadnego diesla, bo on jedzie z dołu jak diesel a przy tym pozbawiony jest jego wad bo u góry nie słabnie jak diesel. Gdyby takie silniki benzynowe były od początku to nikt nie sięgałby po diesle w niedużych autach. A może nawet i w tych większych (ten "mały" Jag waży 1900kg więc trudno go nazwać niedużym).

ok

Mam 3 auta turbo z silnikami "starego typu",i "baaaardzo starego typu" gdzie zabawa z turbodziurą ma swój urok ale codzienna jazda nie jest zbyt przyjemna. Nic, nic, nic, ciągle nic i nagle wziuuuu... nadają sie do upalania, ale do zwykłej jazdy nie są tak przyjazne jak nowoczesne, ekonomiczne i całkiem dynamiczne turbobenzyny.

Edytowane przez G.O.A.T.

Napisano
5 godzin temu, ppmarian napisał:

Wnioski ? Chyba nawet w segmencie dużych kombi diesel to już historia

Ciekawe wnioski, biorąc pod uwagę, że V60 to małe kombi, a Camry to sedan (Toyota nie robi w ogóle dużych kombi).

Napisano
2 minuty temu, G.O.A.T. napisał:

Mam 3 auta turbo z silnikami "starego typu",i "baaaardzo starego typu" gdzie zabawa z turbodziurą ma swój urok ale codzienna jazda nie jest zbyt przyjemna. Nic, nic, nic, ciągle nic i nagle wziuuuu... nadają sie do upalania, ale do zwykłej jazdy nie są tak przyjazne jak nowoczesne, ekonomiczne i całkiem dynamiczne turbobenzyny.

Co ciekawe, to jest wersja 200KM. A wersja 250KM tego silnika wcale nie jeździ zauważalnie lepiej, bo "dół" jest niemal taki sam, a nawet gorszy. I tym 200KM się jeździ przyjemniej. Co udowadnia, że w codziennym użytkowaniu większe znaczenie od tego ile masz pod butem ma to, w którym dokładnie miejscu obrotomierza ile z tego jest dostępne. ZTCW podobna sytuacja jest w Alfie, gdzie są silniki 200 i 280KM, przy czym w normalnych okolicznościach ten 200KM jeździ lepiej. Przewaga mocniejszego dopiero wychodzi jak go zaczniesz cisnąć.

ok

Napisano
  • Autor

To samo w Volvo b3 i b4 benzyny różnią się tylko góra

Choć imo czuć że b3 jest wykastrowane z góry bo od 4500 nic się nie dzieje.

Jednak co N/A to N/A mimo eCVT fajnie kręci się ten toyoty 2.5 i obr 6500 nie robią na niego żadnego wrażenia a dzięki bateryjce z dołu jedzie jak turbo


Wysłane za pomocą Tapatalk

Napisano
16 minut temu, Ryb napisał:

Poza tym kariera diesli zaczęła się gdy silniki benzynowe w popularnych autach były mało ekscytujące.

Kariera diesli zaczęła się jak zaczęto je promować przez niższe podatki. Co powodowało niższą cenę paliwa i znacznie niższe koszty. Wcale nie były jakoś specjalnie ekscytujące. Był tylko początkowy kop i nic więcej. Zauważ że poza EU nie zdobyły popularności. Bo tylko w EU diesel był promowany. Fajnie dopiero jeździły doładowane benzyny z bezpośrednim wtryskiem a potem elektryki. Oczywiście piszę o pojazdach lekkich bo w ciężkich diesel był i póki co jest bezkonkurencyjny. Efekt tego wszystkiego był taki że ludzie kupowali diesle i jeździli nimi 3 km do sklepu. Co jest przepisem na katastrofę. Zauważ że w dieslu użytkowanym zgodnie ze sztuką te problemy nie istnieją. A tak mamy smród, który się ciągnie do tej pory.

Napisano
8 minut temu, marcindzieg napisał:

Kariera diesli zaczęła się jak zaczęto je promować przez niższe podatki. Co powodowało niższą cenę paliwa i znacznie niższe koszty. Wcale nie były jakoś specjalnie ekscytujące. Był tylko początkowy kop i nic więcej.

Tylko że ten kop był akurat w miejscu, w którym był najbardziej potrzebny. Mało kto zauważał, że ten kop trwał krótko bo mało kto w normalnym ruchu go na większą skalę potrzebował. Do włączenia się na sąsiedni pas wystarczało idealnie.

ok

8 minut temu, marcindzieg napisał:

Zauważ że poza EU nie zdobyły popularności. Bo tylko w EU diesel był promowany.

Bo tylko w EU pozostałe auta miały po 1,4-1,6 litra pojemności i były wolnossące.

8 minut temu, marcindzieg napisał:

Fajnie dopiero jeździły doładowane benzyny z bezpośrednim wtryskiem a potem elektryki.

Owszem, ale to trochę trwało zanim te turbobenzyny dogoniły diesle (czerpiąc jednak trochę z technologii zastosowanych w dieslach, jak turbo czy wyższe ciśnienie wtrysku). Elektryki przyszły jeszcze później.

8 minut temu, marcindzieg napisał:

Oczywiście piszę o pojazdach lekkich bo w ciężkich diesel był i póki co jest bezkonkurencyjny. Efekt tego wszystkiego był taki że ludzie kupowali diesle i jeździli nimi 3 km do sklepu. Co jest przepisem na katastrofę. Zauważ że w dieslu użytkowanym zgodnie ze sztuką te problemy nie istnieją. A tak mamy smród, który się ciągnie do tej pory.

A to fakt, zapomniano, że diesle słabo się sprawdzają na krótkich dystansach.

ok

Napisano
5 minut temu, Ryb napisał:

Owszem, ale to trochę trwało zanim te turbobenzyny dogoniły diesle (czerpiąc jednak trochę z technologii zastosowanych w dieslach, jak turbo czy wyższe ciśnienie wtrysku). Elektryki przyszły jeszcze później.

W Lagunie 2 w 2001 był znakomity silnik IDE. Moim zdaniem to fajniej jeździło niż te ich diesle. Wystarczyło mu dać turbine i by jeździł lepiej niż każdy diesel z tamtych lat. Ale nie kontynuowali bo diesle mniej paliły i się lepiej sprzedawały. Poza tym był problem z nagarem. Który akurat dalej jest ) Było też 2.0 T. Bez bezpośredniego wtrysku. Ale też bardzo fajnie jeździł. Mocno przeceniasz wpływ diesli na rozwój benzyn.

Napisano
19 minut temu, Ryb napisał:

Tylko że ten kop był akurat w miejscu, w którym był najbardziej potrzebny. Mało kto zauważał, że ten kop trwał krótko bo mało kto w normalnym ruchu go na większą skalę potrzebował. Do włączenia się na sąsiedni pas wystarczało idealnie.

Byłem w szoku przy pierwszym kontakcie z 1,9TDI 90PS, jak to auto na jednym biegu targało od dołu, praktycznie z niczego. W porównaniu do ówczesnych, dychawicznych benzyniaków 1,3-2,0 bez turbo to był szok.

19,TDI 110 to już był ogień a 130PS rakieta. Dalej auta zaczęły mocno i szybko tyć i cyferki inaczej działać.

Edytowane przez G.O.A.T.

Napisano
2 minuty temu, G.O.A.T. napisał:

Byłem w szoku przy pierwszym kontakcie z 1,9TDI 90PS, jak to auto na jednym biegu targało od dołu, praktycznie z niczego. W porównaniu do ówczesnych, dychawicznych benzyniaków 1,3-2,0 bez turbo to był szok.

8-zaworowy, 115 KM benzynowy też targał od dołu. Praktycznie już od 2000. Potem ekologia wprowadziła 16-zaworowe, które bez T zachowywały się dokładnie tak jak piszesz.

Napisano
7 minut temu, marcindzieg napisał:

8-zaworowy, 115 KM benzynowy też targał od dołu. Praktycznie już od 2000. Potem ekologia wprowadziła 16-zaworowe, które bez T zachowywały się dokładnie tak jak piszesz.

Przejedź się takim 115-konnym 2.0 8V. Tak to zapamiętałeś jak wszyscy grafikę w grach sprzed 20 lat. Myślę, że byś się teraz niemiło zaskoczył.

Obecny hejt na diesle i gloryfikowanie benzyny ma się dobrze u osób, które samochodem jeżdżą codziennie do 20km, a dłuższe trasy to 2-3 razy w roku z rodziną na wczasy. Ale są też inne zastosowania samochodu, np. ludzie zawodowo pokonują 4-6 razy w miesiącu trasę 700-1000km. Diesel robi tu naprawdę realną oszczędność pieniędzy, nie mówiąc już o dłuższej żywotności (mniejsze obciążenie termiczne). Nie sądzę, że obecne benzyny są w stanie zrobić 700-800 tys. km bez remontu.

Napisano
1 minutę temu, kadu napisał:

Przejedź się takim 115-konnym 2.0 8V

No właśnie niedawno jechałem. I dalej byłem zaskoczony jak to fajnie jeździ )

1 minutę temu, kadu napisał:

Diesel robi tu naprawdę realną oszczędność pieniędzy, nie mówiąc już o dłuższej żywotności (mniejsze obciążenie termiczne).

No ale dokładnie to cały czas piszę. Żywioł diesla to trasa, szczególnie w ciężkich autach. I tam powinien zostać. Wtedy problemy z nim w zasadzie nie istnieją. A zniszczyło go pakowanie do wszystkiego.

Napisano
57 minut temu, marcindzieg napisał:

Kariera diesli zaczęła się jak zaczęto je promować przez niższe podatki.

Nizsze podatki od diesla, to chyba raptem kilka krajow w EU i to wcale nie tych najwiekszych.

Kariera diesla zaczela sie w momencie dolozenia turbo i wtrysku bezposredniego.

Raz, ze mialy osiagi duzo lepsze niz wolnossace noPB, to jeszcze zuzywaly zdecydowanie mniej paliwa.

Niestety szybko sie okazalo, ze utrzymanie ich w 100% sprawnosci jest drogie,a do tego syfia sadza i tlenkami azotu.

Napisano
5 minut temu, Maciej__ napisał:

Nizsze podatki od diesla, to chyba raptem kilka krajow w EU i to wcale nie tych najwiekszych.

Nie chcę mi się szukać ale ktoś to kiedyś wrzucał. Zresztą swego czasu ściągało się masowo Angliki do przekładki. Były tam dramatycznie wysokie podatki od aut benzynowych i można było naprawdę kupić za psie pieniądze bardzo fajne auta. Diesel jest droższy w produkcji od benzyny a w praktycznie całej EU był tańszy na stacjach. No to jakim cudem skoro nie podatki?

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał:

Nie chcę mi się szukać ale ktoś to kiedyś wrzucał. Zresztą swego czasu ściągało się masowo Angliki do przekładki. Były tam dramatycznie wysokie podatki od aut benzynowych i można było naprawdę kupić za psie pieniądze bardzo fajne auta. Diesel jest droższy w produkcji od benzyny a w praktycznie całej EU był tańszy na stacjach. No to jakim cudem skoro nie podatki?

Jesli chodzi o cene paliw, to zgoda ale tak bylo juz wczesniej przed era swietnoscia diesla w osobowkach. Na ON jezdzi przeciez caly transport

Ja sie swego czasu przesiadlem z Vectry 2.0 115KM na Primere 1.9dci 120KM i to byl naprawde ogromny przeskok jesli chodzi o osiagi i zuzycie paliwa.

Po prostu silniki noPB w EU byly w tamtym czasie dosc archaiczne i poza wysoka trwaloscia nie mialy wiekszych zalet.

Dopiero pozniej zaczely sie pojawiac pierwsze uturbione jednostki noPB, ktore nie zarly paliwa hektolitrami.

Napisano
2 godziny temu, G.O.A.T. napisał:

Byłem w szoku przy pierwszym kontakcie z 1,9TDI 90PS, jak to auto na jednym biegu targało od dołu, praktycznie z niczego. W porównaniu do ówczesnych, dychawicznych benzyniaków 1,3-2,0 bez turbo to był szok.

19,TDI 110 to już był ogień a 130PS rakieta. Dalej auta zaczęły mocno i szybko tyć i cyferki inaczej działać.

Bez przesady.Mialem kiedys jednoczesnie A4 wlasnie z tym 130KM i Primere 2.2dCi 136KM.I mimo ze primera byla duzo ciezsza to kaudi moglo tylko wachac spaliny za nissanem.

Napisano
3 godziny temu, marcindzieg napisał:

Diesel jest w pewnych zastosowaniach bezkonkurencyjny. A zabiło go wkładanie do wszystkiego. Nawet do pojazdów, w których kompletnie nie ma sensu.

Zgadza się. Koparki, maszyny, ciągniki i ciężkie ciężarówki jeszcze długo będą dieslami.

Napisano
  • Autor

Szyk odwrotny i V wyższe bo powrót przeze D

Przelotowa trzymana na ACC 145-150 oczywiście na ograniczeniach grzecznie +10

Toitoi 7,8
Wołowina 7,5

Kolejny raz jest pod mega wrażeniem ACC i LA nawet raz nie było sytuacji żeby zainterweniował nie prawidłowo lub żebym musiał mu „pomagać”

Bardzo duże poczucie bezpieczeństwa [emoji106]


Wysłane za pomocą Tapatalk

Napisano
  • Autor

i jako ciekawostka na takiej trasie (dość szybkiej IMO) 15% jazdy w trybie EV - mało /dużo ?

Pierwszy połówka ok 450km była 19% dugi etap 11%


Wysłane za pomocą Tapatalk

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.