Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Golf 8. „Zakłócenie wycieraczki”

Featured Replies

Napisano

Taki komunikat i wycieraczki przednie martwe.

Tylna wycieraczka działa.

 

Przednik nie da się zmusić nijak do pracy, nawet włączając spryskiwacz, który też nie działa.

Ten z tyłu działa oczywiście.

Wycieraczki nie są zamarznięte.

Próbowałem włączyć tryb serwisowy wycieraczek, ale też ani drgną

Włączyłem i wyłaczyłem samochód już kilka razy, tak że się złożyły lusterka i poczekałem za każdym razem z minutę ;)

 

Sprawa jest taka, że śnieg pada, a ja potrzebuję przejechać kilkaset km.

 

Odłączenie aku może pomóc? Ktoś coś przerabiał podobnego?

 

Dodam, że komunikat nie wyskoczył zaraz. Dopiero jak długo trzymałem wajchę żeby wymusić chociaż spryskiwacz, wtedy wyskoczył. Tak jedynym objawem były martwe wycieraczki. 

Padły podczas jazdy. Raz dałem wajchę w dół aby tylko przetrzeć szybę i poszło, a już za minutę jak chciałem znowu, to było kaput.

 

Edit: sprawdziłem bezpiecznik. Jest ok. Odpiąłem aku na 10+ minut. Mam teraz choinkę na desce, ale wycieraczki nie działają :(

Edytowane przez kravitz

Napisano
2 godziny temu, kravitz napisał(a):

Taki komunikat i wycieraczki przednie martwe.

Tylna wycieraczka działa.

 

Przednik nie da się zmusić nijak do pracy, nawet włączając spryskiwacz, który też nie działa.

Ten z tyłu działa oczywiście.

Wycieraczki nie są zamarznięte.

Próbowałem włączyć tryb serwisowy wycieraczek, ale też ani drgną

Włączyłem i wyłaczyłem samochód już kilka razy, tak że się złożyły lusterka i poczekałem za każdym razem z minutę ;)

 

Sprawa jest taka, że śnieg pada, a ja potrzebuję przejechać kilkaset km.

 

Odłączenie aku może pomóc? Ktoś coś przerabiał podobnego?

 

Dodam, że komunikat nie wyskoczył zaraz. Dopiero jak długo trzymałem wajchę żeby wymusić chociaż spryskiwacz, wtedy wyskoczył. Tak jedynym objawem były martwe wycieraczki. 

Padły podczas jazdy. Raz dałem wajchę w dół aby tylko przetrzeć szybę i poszło, a już za minutę jak chciałem znowu, to było kaput.

 

Edit: sprawdziłem bezpiecznik. Jest ok. Odpiąłem aku na 10+ minut. Mam teraz choinkę na desce, ale wycieraczki nie działają :(

Prawdopodobnie zatarł się mechanizm i fizycznie trzyma. Musiałbyś sprawdzić, czy można ręcznie ramiona przestawić, bo jak się nie mylę, w Golfie 7, 8 da się ruszać ramionami do woli, jak zapłon jet wyłączony. Jeśli stoją dęba, to zatarte.

Napisano
  • Autor
24 minuty temu, kaczorek79 napisał(a):

Prawdopodobnie zatarł się mechanizm i fizycznie trzyma. Musiałbyś sprawdzić, czy można ręcznie ramiona przestawić, bo jak się nie mylę, w Golfie 7, 8 da się ruszać ramionami do woli, jak zapłon jet wyłączony. Jeśli stoją dęba, to zatarte.


Ok, zaraz sprawdzę, ale to by wtedy nie psikało spryskiwaczem z przodu?

 

 

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, kaczorek79 napisał(a):

Prawdopodobnie zatarł się mechanizm i fizycznie trzyma. Musiałbyś sprawdzić, czy można ręcznie ramiona przestawić, bo jak się nie mylę, w Golfie 7, 8 da się ruszać ramionami do woli, jak zapłon jet wyłączony. Jeśli stoją dęba, to zatarte.


Nie da się ręcznie przestawić :(

Napisano
6 minut temu, kravitz napisał(a):


Nie da się ręcznie przestawić :(

Zszedłem właśnie do auta sprawdzić. U mnie też się nie ruszą ramiona, jedynie taki ruch, co wybiera luz na mechanizmie, może 3-4 cm piórem ruszę. Jeśli stoją na amen, to zatarte, a jak masz taki jak u mnie, to coś innego nawaliło. Daj chwilę, to przejrzę serwisówkę, jakie tam bezpieczniki i przekaźniki siedzą. Odezwę się na tel, bo mam zapisany Twój.

Napisano
5 godzin temu, kravitz napisał(a):

Taki komunikat i wycieraczki przednie martwe.

Tylna wycieraczka działa.

 

Przednik nie da się zmusić nijak do pracy, nawet włączając spryskiwacz, który też nie działa.

Ten z tyłu działa oczywiście.

Wycieraczki nie są zamarznięte.

Próbowałem włączyć tryb serwisowy wycieraczek, ale też ani drgną

Włączyłem i wyłaczyłem samochód już kilka razy, tak że się złożyły lusterka i poczekałem za każdym razem z minutę ;)

 

Sprawa jest taka, że śnieg pada, a ja potrzebuję przejechać kilkaset km.

 

Odłączenie aku może pomóc? Ktoś coś przerabiał podobnego?

 

Dodam, że komunikat nie wyskoczył zaraz. Dopiero jak długo trzymałem wajchę żeby wymusić chociaż spryskiwacz, wtedy wyskoczył. Tak jedynym objawem były martwe wycieraczki. 

Padły podczas jazdy. Raz dałem wajchę w dół aby tylko przetrzeć szybę i poszło, a już za minutę jak chciałem znowu, to było kaput.

 

Edit: sprawdziłem bezpiecznik. Jest ok. Odpiąłem aku na 10+ minut. Mam teraz choinkę na desce, ale wycieraczki nie działają :(

W internecie pisza, ze odlaczenie akumulatora moze pomoc, zreszta chyba nic nie tracisz.

Ja bym najpierw sprobowal odczytac bledy i skasowac jesli jakies sa.

 

Napisano

Ale że zatarta ośka w aucie pięcioletnim max? Z przebiegiem pewnie symbolicznym?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, WaWeR napisał(a):

Ale że zatarta ośka w aucie pięcioletnim max? Z przebiegiem pewnie symbolicznym?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


3 letnie przebieg ponad 70kkm 

Napisano
20 godzin temu, kravitz napisał(a):


Ok, zaraz sprawdzę, ale to by wtedy nie psikało spryskiwaczem z przodu?

 

 

 

Skoro nie dzialaja rowniez spryski, to wg mnie problem nie jest z samym mechanizmem wycieraczek.

Chyba, ze VAG tak to wymyslil, ale byloby to dziwne.  Pewnie jakis modul komfortu/przekaznik, ktory tym steruje.

Napisano

3 letnie przebieg ponad 70kkm 

Przewaga dzięki technice..
ale i tak sądzę że to problem elektryczny a nie mechaniczny


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
11 godzin temu, WaWeR napisał(a):


Przewaga dzięki technice..
ale i tak sądzę że to problem elektryczny a nie mechaniczny


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

mi się też tak wydaje, może autor włączył wycieraczki gdy były przymarznięte pióra do szyby lub była spora warstwa śniegu na niej?

ale to by było chyba zbyt prosta zagadka aby sprawdzić bezpiecznik od wycieraczek ?

Napisano
3 godziny temu, Waldek40 napisał(a):

mi się też tak wydaje, może autor włączył wycieraczki gdy były przymarznięte pióra do szyby lub była spora warstwa śniegu na niej?

ale to by było chyba zbyt prosta zagadka aby sprawdzić bezpiecznik od wycieraczek ?

Pisze że sprawdzał.
@kravitz
Zakładam że jeszcze nie naprawiłeś ?
A ten bezpiecznik to sprawdziłeś na przejście czy na oko ?

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, WaWeR napisał(a):

Pisze że sprawdzał.
@kravitz
Zakładam że jeszcze nie naprawiłeś ?
A ten bezpiecznik to sprawdziłeś na przejście czy na oko ?

 

Sprawdzałem na oko.

Jestem w górach na nartach i śnieg napierdziela na maksa ;)

No narzędzi ze sobą nie mam specjalistycznych.

 

Auto odjechało na lawecie do domu, a z assistance przywieźli zastępczaka kurefa na wielosezonowych :(

Dzisiaj spod hotelu nie ruszyłem na tym g00wnie i szwagier moją rodzinę rozwoził T-roc’iem na stok.

 

Powodzenia dla osób używających wielosezonówek jeżdżących na narty ;)

Napisano
  • Autor
5 godzin temu, Waldek40 napisał(a):

mi się też tak wydaje, może autor włączył wycieraczki gdy były przymarznięte pióra do szyby lub była spora warstwa śniegu na niej?

ale to by było chyba zbyt prosta zagadka aby sprawdzić bezpiecznik od wycieraczek ?

 

Nie wiem czy się wyraźnie wyraziłem.

Jechałem spod hotelu na stok. Już przejechałem z 1km, wycieraczki działały kilka razy, bo akurat jest atak zimy.

Właściwie przestały działać już na parkingu pod stokiem.

Chyba łatwo zrozumieć że nie były przymarznięte

 

Bezpiecznik sprawdziłem „na oko”.

Napisano
14 minut temu, kravitz napisał(a):

Sprawdzałem na oko.

Było wziąć jakikolwiek obok inny o podobnej wartości i tak sprawdzić.

Miałem parę bezpieczników na oko sprawnych ale przepalonych tak że nie było widać.

BTW. Nie masz zapasowych w klapce "skrzynki bezpieczników"?

16 minut temu, kravitz napisał(a):

Auto odjechało na lawecie do domu, a z assistance przywieźli zastępczaka kurefa na wielosezonowych :(

Dzisiaj spod hotelu nie ruszyłem na tym g00wnie i szwagier moją rodzinę rozwoził T-roc’iem na stok.

 

Powodzenia dla osób używających wielosezonówek jeżdżących na narty ;)

U mnie od rana sypie. Też mam wielosezon. Jedzie się, rusza, hamuje normalnie. Fakt, jadę wolno ale np. radar od front assisty stawałem i wycierałem ze 4 razy na odcinku ~35km (nie cierpię kontrolek na desce świecących błędami). Szybę podobnie bo z boku klin zostawał i zamarzał. 

Tak że wiesz ;)

Napisano
  • Autor
Teraz, WaWeR napisał(a):

U mnie od rana sypie. Też mam wielosezon. Jedzie się, rusza, hamuje normalnie. Fakt, jadę wolno ale np. radar od front assisty stawałem i wycierałem ze 4 razy na odcinku ~35km (nie cierpię kontrolek na desce świecących błędami). Szybę podobnie bo z boku klin zostawał i zamarzał. 

Tak że wiesz

 

Może jest płasko.

Ja stoję na górce średnio stromej, a na parking zjeżdża się już mocno stromo. Na ten parking nawet tym nie zjeżdżałem i wybłagałem właścicielkę pensjonatu, żebym mógł stac przy wejściu. Jednak nawet i to nie pomogło. Jutro jednak muszę ruszyć i zjechać.

Jest 4 silnych chłopów, to może pomogą pchać to jakoś. Dalej jak się jedzie po drodze, nawet ośnieżonej, to jest już jako tako.

Napisano
1 minutę temu, kravitz napisał(a):

Może jest płasko.

Oczywiście że płasko.

WE środę tez było biało ale bardzie zlodowaciały śnieg, no wtedy było średnio dość. Ale wątpię by najlepsza zima coś dała bo to szklanka była. A dziś normalny śnieg i dużo dużo lepiej

Napisano
  • Autor

Ok, na tą chwilę sytuacja najgorsza z możliwych.

Mechanik dłubał przy aucie od poniedziałku.

Dlubal, w sensie sprawdzał co może nie działać.

 

I wycieraczki same zaczęły działać, spryskiwacz też. Dzisiaj :(

 

Skonczy się pewnie „jeździć, obserwować”, tylko jak czymś takim pojechać gdzieś dalej?

 

Edit: Auto odebrane.

Po jakiś licznych testach kompa, wykazało, że 31 grudnia (wtedy kiedy padły wycieraczki) w kompie został zalogowany błąd o niskim napięciu akumulatora. 5.5V

Jakoś komp podjął decyzje, że niektóre rzeczy trzeba chyba odciąć i tą rzeczą były wycieraczki.

Żeby była jasność. Później jeździłem tym autem jeszcze kilka km. Nawet na włączonym silniku się nie uruchamiały. Co więcej. Silnik spalinowy na mrozie odpalał bez problemów.

Jak już wróciłem do domu i auto czekało na mnie pod płotem, to zanim pojechałem do mechanika, podłączyłem je do ładowarki, żeby akumulator trakcyjny się podładował, bo nie chciałem jechać już na benzynie. Ładował się z godzinę.

Wycieraczki nadal nie działały.

Prawdopodobnie zresetowało się "coś" jak mechanik zostawił auto na silniku, ustawił na ekraniku że aku trakcyjny ma się ładować z silnika, ten się naładował do 45%...i wycieraczki zaczęły działać i działają nadal.

Nie wiemy kiedy jest ten punkt zatem ,kiedy wycieraczki zaczynają działać. Nie wiemy też jak szybko spowodować, aby zaczęły działać, jakby się sytuacja powtórzyła :(

Edytowane przez kravitz

Napisano

Czyli trakcyjny był pusty i przestały działać wycieraczki?


Kurka, coraz fajniejsze te „przewaga dzięki technice”
Jak mi banalna skoda kiedyś dokona żywota to se jakieś A6c4 kupię.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
9 minut temu, WaWeR napisał(a):

Czyli trakcyjny był pusty i przestały działać wycieraczki?


Kurka, coraz fajniejsze te „przewaga dzięki technice”
Jak mi banalna skoda kiedyś dokona żywota to se jakieś A6c4 kupię.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Jak dla mnie to dorobili sobie teorie z braku innego, racjonalnego wytlumaczenia ;)

 

Napisano

ja niedawno miałem taką sytuacje że jadąc do pracy usłyszałem taki dźwięk jakbym po pasku klinowym przejechał,

za moment zaświeciła mi się kontrolka o braku ładowania , za chwilkę dojechałem do pracy i wziąłem sobie dzień urlopu,

do domu mam 13 kilometrów , gdy miałem do pokonania jeszcze 3 kilometry pierwsze odmówiły posłuszeństwa wycieraczki,

za chwile po kolei różnego typu asystenci ,radary, a gdy pozostało mi do pokonania 2 kilometry z nawrotką to wysiadło wspomaganie kierownicy

pod domem w największy deszcz wyjąłem akumulator żeby go podładować a po podładowaniu jazda do mechanika,

okazało się że pękł napinacz paska alternatora pasek i rolka leżała na osłonie dolnej silnika, napinacz INA wymieniony 10tys. kilometrów temu:totalszok:

tym razem założyli firmowy VW ,od kilku osób słyszałem że INA strasznie się opuściła w jakości 

 

Napisano
4 godziny temu, kravitz napisał(a):

Ok, na tą chwilę sytuacja najgorsza z możliwych.

Mechanik dłubał przy aucie od poniedziałku.

Dlubal, w sensie sprawdzał co może nie działać.

 

I wycieraczki same zaczęły działać, spryskiwacz też. Dzisiaj :(

 

Skonczy się pewnie „jeździć, obserwować”, tylko jak czymś takim pojechać gdzieś dalej?

 

Edit: Auto odebrane.

Po jakiś licznych testach kompa, wykazało, że 31 grudnia (wtedy kiedy padły wycieraczki) w kompie został zalogowany błąd o niskim napięciu akumulatora. 5.5V

Jakoś komp podjął decyzje, że niektóre rzeczy trzeba chyba odciąć i tą rzeczą były wycieraczki.

Żeby była jasność. Później jeździłem tym autem jeszcze kilka km. Nawet na włączonym silniku się nie uruchamiały. Co więcej. Silnik spalinowy na mrozie odpalał bez problemów.

Jak już wróciłem do domu i auto czekało na mnie pod płotem, to zanim pojechałem do mechanika, podłączyłem je do ładowarki, żeby akumulator trakcyjny się podładował, bo nie chciałem jechać już na benzynie. Ładował się z godzinę.

Wycieraczki nadal nie działały.

Prawdopodobnie zresetowało się "coś" jak mechanik zostawił auto na silniku, ustawił na ekraniku że aku trakcyjny ma się ładować z silnika, ten się naładował do 45%...i wycieraczki zaczęły działać i działają nadal.

Nie wiemy kiedy jest ten punkt zatem ,kiedy wycieraczki zaczynają działać. Nie wiemy też jak szybko spowodować, aby zaczęły działać, jakby się sytuacja powtórzyła :(

to kara że Tesla w domu została ;) 

Napisano
 
Jak dla mnie to dorobili sobie teorie z braku innego, racjonalnego wytlumaczenia [emoji6]
 

Ale że co. Myślisz że alternator mu się kończy?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
Teraz, WaWeR napisał(a):

Ale że co. Myślisz że alternator mu się kończy?

 

Mysle ze dosc przypadkowo zaczelo dzialac, wiec dorobili teorie z akumulatorem z braku innego wytlumaczenia ;)

Moze byla gdzies jakas wilgoc, mroz, moze jakis modul zlapal blad i sie zawiesil...

To jest naprawde calkowicie nielogiczne, ze auto odpalalo, jezdzilo i nie dzialaly tylko wycieraczki przez akumulator..

Chyba najlepiej byloby ponownie rozladowac aku i zobaczyc, czy sie sytuacja powtorzy,

Napisano
 
Mysle ze dosc przypadkowo zaczelo dzialac, wiec dorobili teorie z akumulatorem z braku innego wytlumaczenia [emoji6]
Moze byla gdzies jakas wilgoc, mroz, moze jakis modul zlapal blad i sie zawiesil...
To jest naprawde calkowicie nielogiczne, ze auto odpalalo, jezdzilo i nie dzialaly tylko wycieraczki przez akumulator..
Chyba najlepiej byloby ponownie rozladowac aku i zobaczyc, czy sie sytuacja powtorzy,

Błąd w module może wyłączyć system. Błąd związany z napięciem też.
Zobacz co się dzieje i jak ludzie zgłaszają właśnie pojawiające się błędy/problemy jak aku jest rozładowany lub trup. A auta mimo to odpalają.

U mnie 2x wywaliło komunikat o słabym akumulatorze. Raz doładowałem. Teraz czekam co się wydarzy a dziś np po nocy w -12 odpalił bez zająknięcia. Żebym miał jak wjechać to bym w garażu podłączył się znowu ale obecnie dotrzeć tam się nie bardzo da a demontować mi się akumulatora nie chce.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
5 minut temu, WaWeR napisał(a):


Błąd w module może wyłączyć system. Błąd związany z napięciem też.
Zobacz co się dzieje i jak ludzie zgłaszają właśnie pojawiające się błędy/problemy jak aku jest rozładowany lub trup. A auta mimo to odpalają.

U mnie 2x wywaliło komunikat o słabym akumulatorze. Raz doładowałem. Teraz czekam co się wydarzy a dziś np po nocy w -12 odpalił bez zająknięcia. Żebym miał jak wjechać to bym w garażu podłączył się znowu ale obecnie dotrzeć tam się nie bardzo da a demontować mi się akumulatora nie chce.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Wiem, ze wspolczesne auta potrafia siac bledami/kontrolkami jak aku 12V sie konczy...

Aczkolwiek nadal mi to nie pasuje do wylaczenia wycieraczek, ktore ruszyly dopiero po naladowaniu aku trakcyjnego z silnika.

Szczegolnie, ze to PHEV, ktory dodatkowo ma pewnie klasyczny aku, a rozladowal sie chyba trakcyjny :nie_wiem:

Byc moze nie doceniam inwencji tworczej od VAG ;)

Napisano
  • Autor
16 godzin temu, WaWeR napisał(a):

Błąd w module może wyłączyć system. Błąd związany z napięciem też.
Zobacz co się dzieje i jak ludzie zgłaszają właśnie pojawiające się błędy/problemy jak aku jest rozładowany lub trup. A auta mimo to odpalają.

 

Mechanik stwierdził, że sam aku 12V jest ok, nie ma potrzeby wymieniać.

Wydaje się, że problem jest zatem podobny jak w hybrydach Toyoty, gdzie ten aku właśnie, jakoś niedoładowywany, powoduje wzywanie pomocy drogowej i/lub uruchamianie z jakiegoś dodatkowego startera.

 

Co do samego mechanika. Prowadzi prywatny warsztat, człowiek bardzo solidny. Po pierwsze i najważniejsze nic mi nigdy nie zepsuł, co jest w warsztatach i innych ASO cechą wyróżniającą tego mechaniora.

A po drugie, to wziął drobną kwotę tylko za jeżdżenie z moim Golfem, po Warszawie, do jeszcze jednego fachury, który ma jakiś lepszy komp diagnostyczny. Kiedyś u tego fachury byłem z eGolfem, jak mi reflektor jeden coś działał z przerwami i faktycznie znalazł więcej.

 

Nie jest tak, że dał na odwal się jakąś odpowiedź, żeby tylko była. Typ jest taki, że zwyczajnie powie że nie wie i już. 

Nie był pewny tego czy to wina naładowania się akumulatora trakcyjnego, czy może naładowania na full tego 12V po tym, jak auto stało z włączonym silnikiem ze 2h.

 

Cała sprawa jest o tyle zagadkowa, że, przypomnę i uwypuklę jak potrafię, wycieraczki przestały działać po porannym odpaleniu auta, tj silnika spalinowego i przejechaniu około 1.5km do stacji narciarskiej. Tam już na parkingu przestały działać, chociaż silnik spalinowy nadal był uruchomiony, jeszcze nie zaparkowałem.

Wydaje się dziwne, że słabo naładowany aku by miał coś do rzeczy, skoro chodzi spalinówka i na pewno nie włącza się Start/Stop, ani nie ma sytuacji że silnik mi się wyłącza przy hamowaniu czy jeździe z górki, bo w takim Golfie jak się już spaliniak włączył, to się sam nie wyłączy do momentu pełnego zagrzania się.

Alternator przecież daje odpowiednią ilość prądu. Daje? Jest sprawny.

Napisano

Taki  mechanik to unikat, uczciwe podejście i brak wymyślania usterek na siłę to dzisiaj rzadkość. Moja teoria jest taka mógł to być splot niskiej temperatury i jakiegoś błędu w komunikacji sterownika? Skoro silnik pracował, prąd powinien być, więc pewnie komputer odciął wycieraczki "profilaktycznie" przy jakimś wahnięciu napięcia albo oporze na szybie, a postój zresetował błąd.

Napisano
W dniu 8.01.2026 o 19:16, WaWeR napisał(a):

Czyli trakcyjny był pusty i przestały działać wycieraczki?


Kurka, coraz fajniejsze te „przewaga dzięki technice”
Jak mi banalna skoda kiedyś dokona żywota to se jakieś A6c4 kupię.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Myślisz, że inne marki są lepsze?

Kumpel latem pojechał na urlop Fordem w hybrydzie, pod Wrocławiem na trasie auto się zatrzymało i ani ev, ani spalinówka nie ruszyła. Laweta do Gdyni do aso. Aso po miesiącu dłubania rozłożyło ręce i powiedzieli, że nie naprawią, a nawet skasowali trochę za szukanie przyczyny. Kolejny watsztat też szukał i nie znalazł. Po kilku transportach lawetą z naszą pomocą (znajomości z warsztatami za pośrednictwem przedstawiciela hurtowni moto) Ford trafił do Rumi, do warsztatu, który zaczynał specjalizację z autami ev i hev, bowiem byli świeżo po zakupie ładowarki akumulatorów za blisko 40 tys zł. Po tygodniu naprawili ładując baterię trakcyjną.

Mieliśmy okazję pogadać z pracownikiem tego warsztatu jesienią i mówił, że już kilka świeżych Toyot tak naprawili.

Edytowane przez kaczorek79

Napisano

Ogólnie, to VW priorytetyzuje bezpieczeństwo podczas awarii. Mi w G7 zaczął psuć się sterownik kolumny kierownicy, który jest zintegrowany z taśmą airbag i przełącznikiem pod kierownicą. Przestały działać kierunkowskazy, a sterownik nie miał nawet połączenia z obd. Natomiast wycieraczki sterowane tym modułem uruchomiły się na stałe na najniższą prędkość i chodziły nonstop. Po kilku restartach zapłonu naprawiło się samo. Problem wrócił po miesiącu nagle włączyły się wycieraczki, zabrakło kierunków, sterownik niewidoczny na kompie. Wstawiłem używkę za 70 zł i naprawione.

Napisano
  • Autor
14 godzin temu, kaczorek79 napisał(a):

Ogólnie, to VW priorytetyzuje bezpieczeństwo podczas awarii. Mi w G7 zaczął psuć się sterownik kolumny kierownicy, który jest zintegrowany z taśmą airbag i przełącznikiem pod kierownicą. Przestały działać kierunkowskazy, a sterownik nie miał nawet połączenia z obd. Natomiast wycieraczki sterowane tym modułem uruchomiły się na stałe na najniższą prędkość i chodziły nonstop. Po kilku restartach zapłonu naprawiło się samo. Problem wrócił po miesiącu nagle włączyły się wycieraczki, zabrakło kierunków, sterownik niewidoczny na kompie. Wstawiłem używkę za 70 zł i naprawione.

 

Z ciekawostek, to problem u mnie jednak jakby powrócił ;)

Tym razem wycieraczki działają, ale jak żona jechała Golfem wczoraj, to wywalało non stop problem Line assist (który i tak mam deaktywowany) i piszczały non stop czujniki parkowania.

Auto wraca do mechanika w przyszłym tygodniu.

 

Nie wiem czy w ciemno nie wymienić akumulatora 12V. Ma już 3.5 roku, auto stoi na mrozie, a teraz są mrozy po kilkanaście stopni. Może zwyczajnie mu coś świrować.

Tym razem żona ruszyła autem podpiętym do łądowarki, więc trakcyjny był na 100% naładowany, a pewnie też to tak działa, że ładuje i 12V jak jest to poptrzebne.

 

Ja już powoli sprawdzam oferty sprzedaży innych samochodów, bo mnie ten Golf zaczyna denerwować ;]

Napisano

akumulator AGM mój ma 6 lat i jak wcisnę guzik zapłonu to na mierniku wsadzonym w gniazdo zapalniczki 

to startuje od 9V i zaczyna rosnąć  do 11,5V, a przy odpalaniu spada napięcie,na początku listopada był robiony 

test akumulatora i wyszło że do wymiany, ale nawet dziś odpalił silnik bez żadnych ceregieli a myślałem że

przy dzisiejszym mrozie będzie kiepsko i pojadę kupić nowy, błędów żadnych ze mam słaby akumulator auto nie sygnalizuje

Napisano

@Waldek40
Tester pokazywał mi że akumulator do wymiany, dwa lata przed jego wymianą.
@kravitz
3,5 roku dla aku to ciut za mało by zszedł. Chyba że wada, ale wtedy zdycha i tyle.
Mój ma 5 lat, koło 115kkm, od kupna 2x wyświetlił info o rozładowanym aku i wyłączeniu infotametow. A mimo to odpala bez zająknięcia, ostatnio prze -18
No tyle że to skoda. A info o line assist też miewam, jak szyba brudna, i to mimo jego dezaktywacji. Ba, o front assist też miałem, ale zderzak był zalepiony na amen. I teraz kwestia ładowania. Z historii serwisowej wynika że był w ASO parę razy ładowany akumulator bo był słaby. Pewnie ekoterrorystyczne ładowanie zapobiega jego trwałości. W poniedziałek odłączę kabelek przy aku i zobaczę czy sypnie błędami.
@kaczorek79
Wiem że wszystkie się psują, często dość dziwnie i niespodziewanie. A im bardziej skomplikowane, tym trudniejsze do diagnostyki. Małe warsztaty niemające przy tym czym diagnozować a duże czy ASO zatrudniają.. a i do tego trzymają się procedur co nie wpływa korzystnie na myślenie.

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
  • Autor
11 minut temu, WaWeR napisał(a):

@Waldek40
Tester pokazywał mi że akumulator do wymiany, dwa lata przed jego wymianą.
@kravitz
3,5 roku dla aku to ciut za mało by zszedł. Chyba że wada, ale wtedy zdycha i tyle.
Mój ma 5 lat, koło 115kkm, od kupna 2x wyświetlił info o rozładowanym aku i wyłączeniu infotametow. A mimo to odpala bez zająknięcia, ostatnio prze -18
No tyle że to skoda. A info o line assist też miewam, jak szyba brudna, i to mimo jego dezaktywacji. Ba, o front assist też miałem, ale zderzak był zalepiony na amen. I teraz kwestia ładowania. Z historii serwisowej wynika że był w ASO parę razy ładowany akumulator bo był słaby. Pewnie ekoterrorystyczne ładowanie zapobiega jego trwałości. W poniedziałek odłączę kabelek przy aku i zobaczę czy sypnie błędami.
@kaczorek79
Wiem że wszystkie się psują, często dość dziwnie i niespodziewanie. A im bardziej skomplikowane, tym trudniejsze do diagnostyki. Małe warsztaty niemające przy tym czym diagnozować a duże czy ASO zatrudniają.. a i do tego trzymają się procedur co nie wpływa korzystnie na myślenie.

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Jest to chyba jakieś losowe. Teraz wyprowadziłem dziada na spacer po wsi. Pojawił się komunikat o front assist, ale było trochę śniegu na szybie tam gdzie jest jakaś kamera. Jak przetarłem wycieraczkami, to już nic się nie odzywał.

Czujniki parkowania nie świrowały.

 

No lekko dramat, bo cholera wie co i kiedy wyskoczy ;]

Napisano
 
Jest to chyba jakieś losowe. Teraz wyprowadziłem dziada na spacer po wsi. Pojawił się komunikat o front assist, ale było trochę śniegu na szybie tam gdzie jest jakaś kamera. Jak przetarłem wycieraczkami, to już nic się nie odzywał.
Czujniki parkowania nie świrowały.
 
No lekko dramat, bo cholera wie co i kiedy wyskoczy ;]

To faktycznie dziwne bo o ile line assist oparte jest o kamerę która jest w okolicy lusterka to front assist pracę opiera o radar który masz pewnie gdzieś za znaczkiem/logo vw. Choć niewykluczone że kamera wspomaga radar.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
W dniu 10.01.2026 o 22:56, WaWeR napisał(a):


To faktycznie dziwne bo o ile line assist oparte jest o kamerę która jest w okolicy lusterka to front assist pracę opiera o radar który masz pewnie gdzieś za znaczkiem/logo vw. Choć niewykluczone że kamera wspomaga radar.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

W tym zapominacie że jeździcie generalnie komputerami na kołach. Te komputery już wielu lat komunikują się pi razy oko jak usb - czyli po canie.
Jest też inny format komunikacji - sieć LIN i też można na to trafić.
Tak czy siak to takie sygnały są bardzo słabe - łatwo je zakłócić - czasami jakaś durna ładowarka tak sieje.
 

Napisano
  • Autor
11 minut temu, pawel_78 napisał(a):

W tym zapominacie że jeździcie generalnie komputerami na kołach. Te komputery już wielu lat komunikują się pi razy oko jak usb - czyli po canie.
Jest też inny format komunikacji - sieć LIN i też można na to trafić.
Tak czy siak to takie sygnały są bardzo słabe - łatwo je zakłócić - czasami jakaś durna ładowarka tak sieje.
 

 

Dzisiaj z rana znowu padły wycieraczki, akurat jechałem po ekspresówce. Niefajnie.

Jechałem na silniku spalinowym, a bateria trakcyjna miała około 80%. Zwyczajnie była lodowata, depnąłem lekko na gaz i się spaliniak włączył.

 

Zrobiłem później eksperyment, tj wstawiłem Golfa do ciepłego garażu. Wyjeżdżałem tak dzisiaj tym Golfem już 3x i zero, totalnie zero problemów.

Moje zdanie jest takie, że chyba jednak aku 12V powiedział w jakiś sposób "papa", jak jest zimny to coś się z nim dzieje niedobrego i jest choinka na desce i inne niespodzianki.

Zaryzykuję i go wymienię. Dam znać czy pomogło.

Napisano

@kravitz
Ale wiesz że powinieneś go też zakodować, ten ewentualny nowy akumulator


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, WaWeR napisał(a):

@kravitz
Ale wiesz że powinieneś go też zakodować, ten ewentualny nowy akumulator


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Ja nie zamierzam przy tym grzebać osobiście ;)

Zwłaszcza że w tym Golfie aku jest schowany gdzieś pod jakąś zakręcaną klapką w bagażniku i tylko klema wystaje awaryjna ;)

Mechanik sobie pewnie poradzi.

Napisano

Dobra rada, sprzedaj to auto lub spal 😁Bym psychicznie nie wyrobił jakbym przed każdą jazdą myślał, że coś padnie.

Napisano

Odnośnie wycieraczek to tak z innej strony zauważyłem coś ciekawego.
-Jak włączam na dowolny bieg wycierania lub automat je uruchomi to wycierają do góry ale jak zjeżdżają w dół to w dolnym położeniu widzę je nieco poniżej dolnej granicy szyby.
-Jak wyłączę je dźwignią lub automat zdecyduje że już więcej nie trzeba to wycieraczki się chowają pod maskę.
-Jak zjadą na dół to nie ma opcji żeby ich ruszyć a wiem bo raz próbowałem je podnieść ręcznie żeby umyć szybę, prędzej bym je urwał niż wysunął, są jakby zablokowane.

-Jak wybieram tryb serwisowy do podniesienia ramion to pozostają w górej pozycji przechylone o 45 stopni po zgaszeniu zapłonu. Jednak wtedy jestem w stanie nimi ręcznie ruszać praktycznie bez oporu.

Ma ktoś podobne spostrzeżenia w VW?
Może w tym przypadku sterownik je odciął w tej zablokowanej pozycji?



 

Edytowane przez bengamin

Napisano
Teraz, bengamin napisał(a):



Ma ktoś podobne spostrzeżenia w VW?
Może w tym przypadku sterownik je odciął w tej zablokowanej pozycji?



 

Tak miałem w Golfie 7. W Golfie 8 póki co, nie zauważyłem tego chowania ramion.

Napisano

passat B8 ramiona wycieraczek w trybie serwisowym zatrzymują się pionowo przy lewej stronie szyby,

co do mojej wcześniejszej wypowiedzi o moim 6 letnim akumulatorze to jednak zakupiłem nowy ,

test starego wykazał 35% sprawności 

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Mała aktualizacja ;)

Zostawiłem auto u mechanika na czas naszych ferii.

Jeszcze auta nie odebrałem (jutro), ale mechanik twierdzi że używał je jako swoje "daily" przez ostatnie dwa dni i już wszystko działa.

Okazało się, że padł silnik wycieraczek. Kupili na własną rękę jakas używkę z allegro, zamontowali i działa.

Stary silnik, który czasem działał, a czasem nie, podobno siał błędami po jakiejś szynie LIN i wywalał losowo różne systemy.

Akumulatora nie wymienili, podobno nie ma potrzeby. Nawet zamówił z hurtowni, ale odesłał.

Czy to koniec problemów? Jak wrócą to na pewno napiszę.

Auto z 2022 roku, sierpień, przebieg o ile pamiętam 72kkm.

Moim skromnym zdaniem, takie rzeczy nie powinny się dziać po takim przebiegu i w tak nowym aucie. Dla mnie to jest dosłownie "dealbreaker" i ponownie czegoś od VW raczej długo nie kupię. Piszę "raczej", bo teraz rynek jest jaki jest i może jednak będę zmuszony kupić, bo tylko europejskie marki z jakis powodów niekoniecznie wolnorynkowych będą ekonomicznie uzasadnione.

Ja na ten moment VW odradzam.

Jeśli faktycznie jest to wina tego silnika wycieraczek, to nawet nie oznacza to oszczędności w samym silniku, ale w projekcie szyny danych i komunikacji systemów.

To trochę tak, jakby w paczkomacie inPostu zacięły się jedne dźwiczki. One zakłocają system. W związku z tym, nie działają żadne dźwiczki, w żadnym paczkomacie, a dododatkowo magazynie w sortowni nie działa pas przesyłowy dla paczek, natomiast nadal działa system finansowy i bramy do magazynu.

API jakoś fatalnie zaprojektowane.

Napisano

Hehe. W skodach czytam ciągle o modułach SOS. Na szczęście?w mojej był już wymieniany. Ekologia o bezpieczeństwo


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
1 godzinę temu, WaWeR napisał:

Hehe. W skodach czytam ciągle o modułach SOS. Na szczęście?w mojej był już wymieniany. Ekologia o bezpieczeństwo

Modul SOS to pierdola i raczej nie pokrzyzuje planow wyjazdowych ;)

Napisano
  • Autor
19 godzin temu, WaWeR napisał:

Hehe. W skodach czytam ciągle o modułach SOS. Na szczęście?w mojej był już wymieniany. Ekologia o bezpieczeństwo


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Odebrałem auto. Działa.

Niestety właściciela warsztatu nie było z rana, a jest dosyć gadatliwy, to by pewnie więcej powiedział.

Jego pomagier się tym autem nie zajmował, ale zasadniczo warsztat jest mały, więc ze soba i tak rozmawiają.

Powiedział że za wiele nie wie, ale rozwiązania w tym aucie są dziwne, bo w końcu jak stwierdzili, że to może silnik wycieraczek, to jak go tylko wyjęli i uruchomili auto to, cytuję "pół auta przestało działać".

Napisano

@@Kravitz
Przewaga dzięki technice
Hehe


Obawiam się że współczesne auta już wszystkie takie są. Wszystko komunikuje się ze wszystkim, wszystko sterowane cyfrowo.
Ciekawe jak rozwiązali to Chińczycy.
Swoją drogą, wygrzewam se w Egipcie, sporo tu np. taksówek byd. I to raczej stare modele, same sedany, taka kopia Kia. Jeżdżą.

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, WaWeR napisał:

@@Kravitz
Przewaga dzięki technice
Hehe


Obawiam się że współczesne auta już wszystkie takie są. Wszystko komunikuje się ze wszystkim, wszystko sterowane cyfrowo.
Ciekawe jak rozwiązali to Chińczycy.
Swoją drogą, wygrzewam se w Egipcie, sporo tu np. taksówek byd. I to raczej stare modele, same sedany, taka kopia Kia. Jeżdżą.

Szyny danych, to już ze 25 lat są w motoryzacji. Punto 2 miało.

normalna kolej rzeczy jak masz ciągle jakieś nowe systemy w aucie. Niefajnie by było do każdego ciagnąć osobny kabel.

To trochę tak jak do kompa leci jeden kabel ethernet (tak, wiem, teraz cześciej WiFi), ale sam komp komunikuje się z wieloma systemami, czy to www czy poczta, czy gry, czy co tam chcesz.

Inne sygnały, inne protokoły, a nawet w ramach jednego protokołu inne wiadomości wysyłane, aby urządzenie wiedziało że to wiadomość do niego.

W Golfie jak widać ktoś spieprzył obsługę błędów. Nie wiem jak, nie mam pojęcia jak to zrobili.

Mogę tylko przypuszczać, teoretyzować, że jak zepsuty silnik wycieraczek śle jakims prokołem losowy error (bo się zepsuł, więc już nie można zagwarantować że błąd będzie wysłany poprawnie), to z racji braku możliwości interpretacji tego błędu przez komp (bo błąd nie jest poprawny), komp wariuje. Nie wie skąd dostał, stwierdza zatem że trzeba wyłączyć wiele systemów, które tym protokołem się komunikują. Ja to tak widzę.

Napisano

Tak zwana ekologia pozorna. Budowanie konstrukcji możliwie zmniejszając zaangażowanie materiałów. Tyle że to niestety wywołuje ogromne koszty użytkownika końcowego po upływie gwarancji, bo zamiast coś naprawić trzeba wymieniać.
I komu to służy?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.