Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

sygnalizacja świetlna - czasy...

Featured Replies

Napisano

pytanie na dziś:

czy lepiej, żeby na dużym skrzyżowaniu dwóch głównych ulic często zmieniały się światła- krótki cykl (tzn. krótki czas świecenia zielonego, powiedzmy 10 sek) czy lepiej chwilę postać i potem auta jadą ok 40 sekund? Jakie za, jakie przeciw każdego rozwiązania? od kilku dni prowadzę dyskusję z kolegą z zarządu dróg i jakoś moje argumenty go nie przekonują.. a korki na tym skrzyżowaniu robią się niemożliwe angryfire.gif

Napisano

> pytanie na dziś:

> czy lepiej, żeby na dużym skrzyżowaniu dwóch głównych ulic często

> zmieniały się światła- krótki cykl (tzn. krótki czas świecenia

> zielonego, powiedzmy 10 sek) czy lepiej chwilę postać i potem

> auta jadą ok 40 sekund?

10 sekund? A widziałeś czas reakcji niektórych, pożal się Boże, kierowników?

Zanim się taki zorientuje, że ma zielone to zanim wrzuci jedynkę i ruszy to może zdąży przejechac na 'wczesnym' czerwonym zlosnik.gif

To głupi żart, ale takie krótkie czasy zielonego nie spradzają się w konfrontacji z przeciętnymi kierowcami.

Poza tym nalezy pamiętać o pieszych, którzy mogą potrzebować więcej czasu.

Napisano

> pytanie na dziś:

> czy lepiej, żeby na dużym skrzyżowaniu dwóch głównych ulic często

> zmieniały się światła- krótki cykl (tzn. krótki czas świecenia

> zielonego, powiedzmy 10 sek) czy lepiej chwilę postać i potem

> auta jadą ok 40 sekund? Jakie za, jakie przeciw każdego

> rozwiązania? od kilku dni prowadzę dyskusję z kolegą z zarządu

> dróg i jakoś moje argumenty go nie przekonują.. a korki na tym

> skrzyżowaniu robią się niemożliwe

Hmm, biorac pod uwage maruderow, ktorzy zanim dotrze do nich ze jest zielone, potem odnajda jedynke, a pozniej zlokalizuja pedal gazu, to krotkie cykle sa zle. Ale jezeli towarzystwo byloby bardziej skupione na jezdzie niz na wszystkim innym, to byc moze krotkie cykle maja sens.

Ale w tym wszystkim to jeszcze jedna rzecz jest wazna chyba, przeciez na tym skrzyzowaniu miasto sie nie konczy, a jakas synchronizacja byc powinna.

Napisano
  • Autor

czasy rzeczywiste, przejść dla pieszych brak. od strony gdzie przejście jest czasy są zdecydowanie wydłużone. Na "krótkich" zielonych przejeżdżają 3-4 auta, dodatkowo 3-4 na żółto-czerwonym smile.gif

Napisano

> pytanie na dziś:

> czy lepiej, żeby na dużym skrzyżowaniu dwóch głównych ulic często

> zmieniały się światła- krótki cykl (tzn. krótki czas świecenia

> zielonego, powiedzmy 10 sek) czy lepiej chwilę postać i potem

> auta jadą ok 40 sekund? Jakie za, jakie przeciw każdego

> rozwiązania? od kilku dni prowadzę dyskusję z kolegą z zarządu

> dróg i jakoś moje argumenty go nie przekonują.. a korki na tym

> skrzyżowaniu robią się niemożliwe

Powiedz mu, że jeśli jest dużo krótkich cykli, to coraz dłużej średnio skrzyżowanie jest zamknięte dla ruchu przez żółty sygnał.

Jeśli zielone trwa 10 sek, żółte3 sek, czerwone 10 sek i znów żółte 3 sek, to żółte trwa 1/3 czasu.

Napisano

> 10 sekund? A widziałeś czas reakcji niektórych, pożal się Boże,

> kierowników?

> Zanim się taki zorientuje, że ma zielone to zanim wrzuci jedynkę i

> ruszy to może zdąży przejechac na 'wczesnym' czerwonym

> To głupi żart, ale takie krótkie czasy zielonego nie spradzają się w

> konfrontacji z przeciętnymi kierowcami.

> Poza tym nalezy pamiętać o pieszych, którzy mogą potrzebować więcej

> czasu.

witam,

maruderzy maruderami ale weźcie pod uwagę sytuację, że na poprzecznej drodze często gęsto zdarza się, że auta jadą na żółtym, wczesnym czerwonym albo wręcz na czerwonym, bo rzuci taki okiem, że jeszcze nic nie wjechało na krzyżówkę i przeskakuje.

dodatkowo sprawa się komplikuje kiedy żółte się zazębiają, na naszej robi się żółte z zielonego, a na poprzecznej zaświeca się żółte z czerwonym, też bardzo niebezpieczna sytuacja moim zdaniem.

Osobiście wolę dmuchac na zimne, oczywiście przygotowany do jazdy z biegiem i gazem jestem na żółtym ale ruszam dopiero jak zapali mi się zielone i jestem pewny, że żaden "spóźniony" nie wjedzie mi na swoim czerwonym oslabiony.gif, a takich sytuacji jest naprawdę dużo i coraz więcej.

Pozdro 20.GIF

Napisano

> witam,

> maruderzy maruderami ale weźcie pod uwagę sytuację, że na poprzecznej

> drodze często gęsto zdarza się, że auta jadą na żółtym, wczesnym

> czerwonym albo wręcz na czerwonym, bo rzuci taki okiem, że

> jeszcze nic nie wjechało na krzyżówkę i przeskakuje.

> dodatkowo sprawa się komplikuje kiedy żółte się zazębiają, na naszej

> robi się żółte z zielonego, a na poprzecznej zaświeca się żółte

> z czerwonym, też bardzo niebezpieczna sytuacja moim zdaniem.

> Osobiście wolę dmuchac na zimne, oczywiście przygotowany do jazdy z

> biegiem i gazem jestem na żółtym ale ruszam dopiero jak zapali

> mi się zielone i jestem pewny, że żaden "spóźniony" nie wjedzie

> mi na swoim czerwonym , a takich sytuacji jest naprawdę dużo i

> coraz więcej.

> Pozdro

Ale co innego czekanie na zielone, a co innego jak Ci ktos z 10-15 sekund nie rusza z miejsca, a masz cykl rzedu powiedzmy 20-25 s. Co to powoduje ? Ano to, ze sa tacy ktorzy po 3, 4 cyklach oczekiwania wala na "poznym zoltym" bo ich juz szlag trafil niemilosierny.

Napisano

> Ale co innego czekanie na zielone, a co innego jak Ci ktos z 10-15

> sekund nie rusza z miejsca, a masz cykl rzedu powiedzmy 20-25 s.

> Co to powoduje ? Ano to, ze sa tacy ktorzy po 3, 4 cyklach

> oczekiwania wala na "poznym zoltym" bo ich juz szlag trafil

> niemilosierny.

ja tylko opisuję sytuację, która w pewnym sensie usprawiedliwia takie opóźnienia ruchu na zielonym, oczywiście zgadzam się, że są tłumoki i niedzielni kierowcy którzy nie dowidzą albo szukają biegu jak im się zielone zapali ok.gif

Napisano

> pytanie na dziś:

> czy lepiej, żeby na dużym skrzyżowaniu dwóch głównych ulic często

> zmieniały się światła- krótki cykl (tzn. krótki czas świecenia

> zielonego, powiedzmy 10 sek) czy lepiej chwilę postać i potem

> auta jadą ok 40 sekund? Jakie za, jakie przeciw każdego

> rozwiązania? od kilku dni prowadzę dyskusję z kolegą z zarządu

> dróg i jakoś moje argumenty go nie przekonują.. a korki na tym

> skrzyżowaniu robią się niemożliwe

a z ciekawosci, chodzi o jakies skrzyzowanie w jg? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> a z ciekawosci, chodzi o jakies skrzyzowanie w jg?

jeździsz po jeleniej i najbardziej korkogennego skrzyżowania nie zauważyłeś? wink.gif jana pawła z grunwaldzka oczywiście. kilka razy spędziłem ok 40 min żeby dojechać z bankowej do chociażby "jeleni". z nudów, stojąc w korku mierzyłem ze stoperem w łapie ile świeci się zielone. z 3 stron (od centrum, od aniluxu i od jeżowa) po bite 12 sekund. Od zabobrza mają luksus, 45 sekund. żeby było weselej raczej nic z tym nie zrobią, bo:

1) skuteczne rozwiązania są drogie (sensowna synchronizacja świateł na obszarze większym niż jedno skrzyżowanie i system zarządzania/monitoringu)

2) na tym akurat skrzyżowaniu chwilowo nie ma możliwości zmiany cyklu - uszkodzony jest gdzieś kabel cfaniak.gif i nie wiadomo gdzie. trzeba by pruć nawierzchnię.

3) korki są raptem 2-3 godziny w ciagu doby. potem jest luzik... nie ma więc najmniejszego sensu robienia z tym czegokolwiek alien.gif

Napisano

no tak tez myslalem ze o to chodzi. kiedys byly chyba plany zeby zrobic tu rondo ale teraz to juz nie ma miejsca na jakiekolwiek przebudowy.

ja jezdze zawsze od zabobrza i stoje sobie w korku do skretu w lewo. w sumie kiedys zielone palilo sie tam jeszcze krocej ale i tak nie jest dobrze. jednak tak jak piszesz to jest nic w porownaniu do tych 12 sekund z 3 kierunkow. ja z kolegium jezdze skrotem przez lwowecka i obroncow pokoju bo na grunwaldzkiej mozna stac 15 minut, dzieki niezsynchronizowanym swiatlom obok stacji i na glownym skrzyzowaniu. crazy.gif

ale widac po niedanwym remoncie podwala, w tym miescie po prostu nie potrafia w zaden sposob usprawnic ruchu bo dochodza do wniosku ze wszystko jest super.

Napisano

> jeździsz po jeleniej i najbardziej korkogennego skrzyżowania nie

> zauważyłeś? jana pawła z grunwaldzka oczywiście. kilka razy

> spędziłem ok 40 min żeby dojechać z bankowej do chociażby

> "jeleni". z nudów, stojąc w korku mierzyłem ze stoperem w łapie

> ile świeci się zielone. z 3 stron (od centrum, od aniluxu i od

> jeżowa) po bite 12 sekund. Od zabobrza mają luksus, 45 sekund.

> żeby było weselej raczej nic z tym nie zrobią, bo:

> 1) skuteczne rozwiązania są drogie (sensowna synchronizacja świateł

> na obszarze większym niż jedno skrzyżowanie i system

> zarządzania/monitoringu)

czasem nie trzeba duzych pieniedzy na poprawe przepustowosci sygnalzacji , jest tylko sprawa leniwych sluzb urzymania i sluzb nadzoru zlosnik.gif

> 2) na tym akurat skrzyżowaniu chwilowo nie ma możliwości zmiany cyklu

> - uszkodzony jest gdzieś kabel i nie wiadomo gdzie. trzeba by

> pruć nawierzchnię.

uszkodzony kabel do zmiany programu sterownika ma sie tak jak pieść do nosa ...

> 3) korki są raptem 2-3 godziny w ciagu doby. potem jest luzik... nie

> ma więc najmniejszego sensu robienia z tym czegokolwiek

wlasnie dlatego jest poterzba zrobienia z tym porzadku tongue.gif

Napisano

a takie pytanko. występuje u Was tzw. yntelygentna zlosnik.gif sygnalizacja confused.gif. Bo zawsze mnie zastanawiało, na jakiej zasadzie działa, kiedyś słyszałem, że na zasadzie obwodów wplecionych w asfalt czy czujek ruchu (w wielkim uproszczeniu) ale np. na trasie w jednym miejscu jest sygnalizacja, która pomimo pustek na drodze poprzecznej usilnie zmienia na 3 sekundy światło na czerwone, zanim człowiek zdoła się zatrzymać, zapala się zielone można jechać. Siakiś system ograniczenia prędkości czy poprostu głupota jakaś ???

Napisano

> a takie pytanko. występuje u Was tzw. yntelygentna sygnalizacja .

> Bo zawsze mnie zastanawiało, na jakiej zasadzie działa, kiedyś

> słyszałem, że na zasadzie obwodów wplecionych w asfalt czy

> czujek ruchu (w wielkim uproszczeniu) ale np. na trasie w jednym

> miejscu jest sygnalizacja, która pomimo pustek na drodze

> poprzecznej usilnie zmienia na 3 sekundy światło na czerwone,

> zanim człowiek zdoła się zatrzymać, zapala się zielone można

> jechać. Siakiś system ograniczenia prędkości czy poprostu

> głupota jakaś ???

jeżeli w określonym czasie na podporządkowanej nie znajdzie się żadne auto to wtedy na chwilę i tak włącza się zielone, tak zapobiegawczo

Napisano

> jeżeli w określonym czasie na podporządkowanej nie znajdzie się żadne

> auto to wtedy na chwilę i tak włącza się zielone, tak

> zapobiegawczo

ok, właśnie o takiej sytuacji pisałem ok.gif

dzięki 20.GIF

Napisano

> jeżeli w określonym czasie na podporządkowanej nie znajdzie się żadne

> auto to wtedy na chwilę i tak włącza się zielone, tak

> zapobiegawczo

tyle, ze pod Warszawą jest jedna taka wredna, ze jak jedziesz powyzej 70 to Ci zapali czerwone tuz przed nosem.... jak jedziesz grzecznie, to nawet nie zamruga zlosnik.gif

Napisano

> pytanie na dziś:

> czy lepiej, żeby na dużym skrzyżowaniu dwóch głównych ulic często

> zmieniały się światła- krótki cykl (tzn. krótki czas świecenia

> zielonego, powiedzmy 10 sek) czy lepiej chwilę postać i potem

> auta jadą ok 40 sekund? Jakie za, jakie przeciw każdego

> rozwiązania? od kilku dni prowadzę dyskusję z kolegą z zarządu

> dróg i jakoś moje argumenty go nie przekonują.. a korki na tym

> skrzyżowaniu robią się niemożliwe

To zależy biglaugh.gif

Optymalizacja programu sygnalizacji odbywa się ze względu na określany parametr (funkcję celu).

I jeśli funkcją celu są średnie straty czasu na skrzyżowaniu, to stosuje się wzór Pana Webstera, który po przełożeniu na wykres wygląda mniej więcej tak (nie śmiać się wink.gif):

webster.GIF

Wynika z niego, że istnieje pewna optymalna długość cyklu powyżej której straty czasu zaczynają w miarę liniowo rosnąć, zaś poniżej której straty czasu zaczynają rosnąć gwałtownie.

Jeśli funkcją celu jest maksymalizacja przepustowości, to im dłuższy cykl - tym lepiej ponieważ im dłuższy cykl tym udział sygnału zezwalającego w długości cyklu wzrasta. Ograniczeniem są maksymalne długości sygnału zabraniającego (jeszcze jakiś czas temu było to 120 sekund, ale instrukcja się po drodze zmieniła, zaś nie znam jej zaktualizowanej wersji).

EDIT: czy ktoś może zrobić trochę miejsca na serwerze AK żeby załącznik działał?

Napisano

> stosuje się wzór Pana Webstera, który po przełożeniu na wykres

> wygląda mniej więcej tak (nie śmiać się ):

po tym naukowym wywodzie chcialem sie posmiac hehe.gif ale wyklad przelozony na wykres nie bangla frown.gif

no i wszystko jasne hehe.gif, ciekawe ilu przecietnych drive.gif to skuma (mam na mysli text bo wykres pieknie trafia do umyslu - ah czlowiek od komiksow zaczyna i tak skonczy) klnac w korkach na swiatlach?

Napisano

> po tym naukowym wywodzie chcialem sie posmiac ale wyklad przelozony

> na wykres nie bangla

Fszystko jest pod kontrolom cool.gif

Napisano

> no i wszystko jasne , ciekawe ilu przecietnych to skuma (mam na

> mysli text bo wykres pieknie trafia do umyslu - ah czlowiek od

grinser006.gif

Praktycznie biorąc, to optymalny cykl wg Webstera oscyluje zazwyczaj w granicach 70-100 sekund więc nie jest tak źle wink.gif

Pozostaje jeszcze kwestia, czy ktoś coś liczył i/lub symulował (i czy robił to na w miarę rzeczywistych danych), czy przyjęli na pałę program sygnalizacji spełniający warunki bezpieczeństwa confused.gif

Napisano

> Pozostaje jeszcze kwestia, czy ktoś coś liczył i/lub symulował (i czy

> robił to na w miarę rzeczywistych danych), czy przyjęli na pałę

> program sygnalizacji spełniający warunki bezpieczeństwa

Stawiam na to drugie, bo przy pierwszym potrzeba wysiłku a z tym to różnie bywa

Najszybszym sposobem rozładowania korków były by chyba ronda ale to kosztowne, osobiście odczuwam że rondo pomaga, jak czasem z roboty wyjadę o 2 min później to szlag mnie trafia na światłach bo korki ale jak dojeżdżam do ronda problem znika, tam jakoś zawsze wszyscy jadą a nie stoją

Napisano

> a takie pytanko. występuje u Was tzw. yntelygentna sygnalizacja .

> Bo zawsze mnie zastanawiało, na jakiej zasadzie działa, kiedyś

> słyszałem, że na zasadzie obwodów wplecionych w asfalt czy

Pętle indukcyjne w asfalcie nie zdają egzaminu na naszych drogach i tylko służą do nabijania kasy prezesom firm konserwujących sygnalizacje. Od 3 lat firma z Krakowa montuje system kamer telewizyjnych z nałożonymi na obraz czujnikami. System hula jak ta lala.

Napisano

> miejscu jest sygnalizacja, która pomimo pustek na drodze

> poprzecznej usilnie zmienia na 3 sekundy światło na czerwone,

> zanim człowiek zdoła się zatrzymać, zapala się zielone można

> jechać. Siakiś system ograniczenia prędkości czy poprostu

> głupota jakaś ???

Nie głupota. Bo jak zmienia się światło na czerwone to hamujesz. To ma za zadanie ograniczenie prędkości wjeżdżających na skrzyżowanie.

Napisano

> z 3 stron (od centrum, od aniluxu i od jeżowa) po bite 12 sekund. Od zabobrza mają luksus, 45 sekund.

Wlasnie widac jaki luksus, foto z dzisiaj z godz. 14.30 crazy.gif

zdjcie034pb9.jpg

zdjcie037ax5.jpg

Koniec mniej wiecej na gorze wiaduktu no.gif

Napisano

> pytanie na dziś:

> czy lepiej, żeby na dużym skrzyżowaniu dwóch głównych ulic często

> zmieniały się światła- krótki cykl (tzn. krótki czas świecenia

> zielonego, powiedzmy 10 sek) czy lepiej chwilę postać i potem

> auta jadą ok 40 sekund?

sygnalizacja to nie tylko zielone, ale żółte i czerwone, a dodatkowo jest jeszcze czas na zjazd autek ze skrzyżowania - nazywało się to chyba międzyzielony.

w praktyce mamy zielone, zółte, czerwone, czas międzyzielony

czas międzyzielony zależy od tego jak rozbudowane jest skrzyżowanie przeważnie pare sekund (5-6)

podsumowując

im więcej cykli tym więcej tracimy czasu na zmiany, tym samym przepustowość maleje, w praktyce wychodzi że na dużych skrzyżowaniach daje się dłuższe czasy

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.