Jump to content
Oscar_

Skoda Octavia II

Recommended Posts

11 minut temu, Danielpoz. napisał:

A wałki w 2.2?🤣

 

Nie wiem o czym mowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, analyzer64 napisał:

Taki 1.4 TSI (z mocami które podałem wyżej) ma wadę jeśli chodzi o mało trwały rozrząd,

Pomieszałeś jabłka z gruszkami.

1,4 TSi 122 KM to rozrząd na łańcuchu - problematyczny,

1,4 TSi 150 KM to rozrząd na pasku - jak na razie nie słychać o problemach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, kravitz napisał:

 

Ale w co brniemy?

Jak amortyzatory się zużyły po 5kkm, to jest to awaria, czy eksploatacja?

Jaki przebieg kwalifikujesz jako awarię?

 

Czy jak na przeglądzie Ci powiedzą, że masz zarżnięty silnik, to jest to eksploatacja? A jak padnie po trasie to awaria?

 

Brniemy głównie w semantykę. :P  Kilkanaście lat temu, koledze w Seacie Cordoba II padły amortyzatory po 15 tys. km. Padły dlatego, że jeździł polnymi drogami z pełnym obciążeniem nie oszczędzając samochodu i zawieszenie często dobijało. No i jak to zakwalifikujesz?

 

W przypadku używanych samochodów bardzo często jest loteria, bo zwykle nie wiadomo, jak poprzedni właściciel użytkował samochód - czy np. notorycznie jeździł na półsprzęgle, czy często hamował, czy jeździł z kompletem pasażerów/pełnym obciążeniem, czy lubił gwałtownie ruszać "strzelając" sprzęgłem, czy oszczędzał na jakości części zamiennych, czy nie, czy jeździł w trasach, czy w mieście, czy po dziurawej drodze, czy po równej, itd.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko, że w wątku rozmawiamy o ok 10 letnim samochodzie z przebiegiem lekko licząc 150 kkm.

Octa II z 1.6 MPI to bardzo racjonalny wybór. Szczególnie jeżeli ktoś preferuje święty spokój.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, noras napisał:

Pomieszałeś jabłka z gruszkami.

1,4 TSi 122 KM to rozrząd na łańcuchu - problematyczny,

1,4 TSi 150 KM to rozrząd na pasku - jak na razie nie słychać o problemach.

 

Nic nie pomieszałem, te 150KM były w serii EA111 i EA211 i ta druga jest na pasku. :hmm: 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, wladmar napisał:

 

Czekaj, przez 110 kkm wymieniłeś turbinę, EGR, klapę gaszącą, świece żarowe, koło dwumasowe, skrzynię biegów (!) i twierdzisz, że to nie był szrot? 8]

Zobaczymy jakim  Twoj SX4 bedzie cudem przy 250kkm:hehe:

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, wlad napisał:

Zobaczymy jakim  Twoj SX4 bedzie cudem przy 250kkm:hehe:

 

A to mój problem? Mam zasadę pozbywać się samochodu w okolicach 150 kkm, trzymać auto dłużej jest po prostu głupie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Ryb napisał:

 

Nie wiem o czym mowa.

O fabrycznej wadzie ktora wystepuje w 100% wszystkich ropniakow 2.2

 

Wiem Twoj zapewne tego nie doswiadczyl🤣 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, analyzer64 napisał:

150KM były w serii EA111 i EA211 i ta druga jest na pasku.

Nie ma 150KM z łańcuchem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, noras napisał:

Nie ma 150KM z łańcuchem.

Jest, ale może nie w Octavii.

Był w Tiguanie, był w Ibize IV FR.

 

Co więcej, 1.4 TSI występuje w wersji EA211 na pasku z mocą 122KM. Był na początku produkcji w Golfie 7 ;] 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, wladmar napisał:

 

A to mój problem? Mam zasadę pozbywać się samochodu w okolicach 150 kkm, trzymać auto dłużej jest po prostu głupie. 

Zasada super-tylko gdyby kazdy kupowal nowki to komu sprzedalbys swego grata?

Poza tym to chyba Ty miales problemy z nowym BMW-chcesz powiedziec ze  one juz na tasmie produkcyjnej sa szrotami?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, noras napisał:

Hmm... to użytkowany przeze mnie 1,2 TSi o tej "wadzie" nie wie. Owszem ma trzeci łańcuch, ale już od 4/5 lat i bez żadnych problemów.

no tak -trzeci łańcuch w sumie nie wada - 🤣🤣 masakra ! czytasz czasem co piszesz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, DamU napisał:

Tylko, że w wątku rozmawiamy o ok 10 letnim samochodzie z przebiegiem lekko licząc 150 kkm.

Octa II z 1.6 MPI to bardzo racjonalny wybór. Szczególnie jeżeli ktoś preferuje święty spokój.

Żebyś się czasem nie zdziwił ile ta czesko niemiecka wiekowa myśl techniczna potrafi generować kosztów....:-) no chyba ze komuś nie przeszkadza las lampek, walące zawieszenie, korozja czy zużyte hamulce 😉 no i patrząc ile i w Pl samochody zaczynają jeździć to do tego 10 latka możesz już na starcie dopisać drugie tyle i tak to będzie optymistyczny przebieg.

Edited by Dareek

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Dareek napisał:

trzeci łańcuch w sumie nie wada

Gdzie napisałem, że nie wada ?

Owszem, wada, ale już skutecznie usunięta.

Auta w podobnym wieku będą mieć już łańcuch wymieniony na zmodyfikowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, wlad napisał:

Zasada super-tylko gdyby kazdy kupowal nowki to komu sprzedalbys swego grata?

 

Uzywki drożeją, teraz 5-latka krajowego z przebiegiem 150 kkm sprzedajesz za 60-65% nowego w ciągu doby 8]

 

32 minuty temu, wlad napisał:

Poza tym to chyba Ty miales problemy z nowym BMW-chcesz powiedziec ze  one juz na tasmie produkcyjnej sa szrotami?

 

 

 

Tak, błędy konstrukcyjne, montażowe i inne. BMW było bardzo awaryjne, ale ja nic a nic nie dołożyłem, wszystko było robione na gwarancji, tuż po sprzedałem w BARDZO dobrej cenie. Niech się następny martwi :ok: Mnie na używane BMW nie stać, ale najwidoczniej kogoś tak :hehe:

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Dareek napisał:

no chyba ze komuś nie przeszkadza las lampek, walące zawieszenie, korozja czy zużyte hamulce 😉 no i patrząc ile i w Pl samochody zaczynają jeździć to do tego 10 latka możesz już na starcie dopisać drugie tyle i tak to będzie optymistyczny przebieg.

Uzgodnij stanowisko... bo albo są wiecznie zepsute i stoją u mechaników, albo kręcą setki tysięcy kilometrów...

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, noras napisał:

Owszem, wada, ale już skutecznie usunięta.

Na ile kilometrów dali gwarancję?

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, volf6 napisał:

Na ile kilometrów dali gwarancję?

Dłużej niż fiat na alternator. Więc jeśli pęknięty alternator w fiacie to czysta eksploatacja, to ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Danielpoz. napisał:

O fabrycznej wadzie ktora wystepuje w 100% wszystkich ropniakow 2.2

 

Wiem Twoj zapewne tego nie doswiadczyl🤣 

 

Jest mi niezmiernie przykro że nie. A jeszcze bardziej przykro, że będziesz musiał z tym żyć.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, noras napisał:

Dłużej niż fiat na alternator. Więc jeśli pęknięty alternator w fiacie to czysta eksploatacja, to ...

Skoro piszesz, ze wada skutecznie usunięta...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Ryb napisał:

 

Jest mi niezmiernie przykro że nie. A jeszcze bardziej przykro, że będziesz musiał z tym żyć.

 

Za to mi jest zupełnie obojętne🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, noras napisał:

Uzgodnij stanowisko... bo albo są wiecznie zepsute i stoją u mechaników, albo kręcą setki tysięcy kilometrów...

przecież srające się łańcuchy TSI, popękane głowice, wytarte wałki TDI czy wywalone DSG to złośliwe wpisy konkurencji - przeze VAG to kwintesencja bezawaryjności sylu, prestiżu robiąca tylko km. Sam "se" przeczytaj co piszesz bo w jednym zdaniu sam sobie zaprzeczasz - kiedyś za takie babole marka nie maiłaby co szukać na rynku teraz po wypraniu mózgu przez media żeby szła sprzedaż naród jest karmiony papką o rzekomych poprawkach a jak sie pieprzył otak sie pieprzy- przecież klasyczny janusz nie przyzna się że to złom tylko pisze o serwisie olejowym. 🙂

Ot paradoks - do doktoratu z oznaczeń TDI co kupić a co nie, doszła teraz habilitacja z TSI i DSG - nie ma co są konsekwentni to fakt.

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, Danielpoz. napisał:

Za to mi jest zupełnie obojętne🤣

 

Nie wydaje mi się. Mam wrażenie, że jesteś mocno zawiedziony.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Dareek napisał:

bo w jednym zdaniu sam sobie zaprzeczasz - kiedyś za takie babole marka nie maiłaby co szukać na rynku

Hmm .... VW nie wyszedł łańcuch do TSi. Został poprawiony, firma wymieniła na gwarancji, problem poza wspomnieniami nie istnieje  - łolaboga, powinna upaść ...

Fiat od co najmniej 30 lat nie umie ogarnąć pękającego alternatora - super firma, to "czysta eksploatacja".

 

Godzinę temu, Dareek napisał:

do doktoratu z oznaczeń TDI co kupić a co nie

Jest jedno nieudane TDi - 2.0 PD. Jak dla mnie zapamiętanie, żeby tego nie kupować (choć i tak teraz to już bzdura, bo jak jeszcze jeździ to znaczy że go ktoś skutecznie naprawił) nie wymaga intelektu przekraczającego średnio rozgarniętego szympansa. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, kravitz napisał:

 

Jak mi w Golfie przyjdzie wymieniac EGR, koło dmumasowe czy turbo, to na pewno tego eksploatacją nie nazwę.

 

Jak by to byl post o fiacie to bylby dzichad antyfiatowski i zbiorowe nasmiewanie sie , wloskiej techniki. A tak w niemickiej skodzie  to tylko eksploatacja...Bo przeciez wiadomo, jak sie dba tak sie ma i albo jak sie kupilo szrota tak sie ma a ogolnie skoda jest cacy

Edited by norbert123

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Miałem OII z 2008r z silnikiem 1.6 FSI i bardzo miło wspominam to auto. Jedynym minusem silnika był problem z montażem lpg, na który się w końcu nie zdecydowałem. Auto kupiłem z pewnym przebiegiem 60kkm. Średnie spalanie to jakieś 7.2l/100. Dynamika taka sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, pejus1982 napisał:

 Miałem OII z 2008r z silnikiem 1.6 FSI i bardzo miło wspominam to auto. Jedynym minusem silnika był problem z montażem lpg, na który się w końcu nie zdecydowałem. Auto kupiłem z pewnym przebiegiem 60kkm. Średnie spalanie to jakieś 7.2l/100. Dynamika taka sobie.

 

Ile km zrobiłeś? Z dolotem nie było problemów?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, analyzer64 napisał:

Ale tak jak pisałem, auto odrzuciłem finalnie, z dwóch powodów:

1- te samochody u nas mają mocno zawyżone ceny, w konsekwencji nie ma problemu kupić golasa z gumową kierownicą i dać za to 30kpln

2 - stylistyka wnętrza, mnie nie podeszła, Tobie może się podobać

 

Na razie to pomyślałem że może trzeba pomyśleć o kupnie trochę nowszego samochodu, potrzebne kombi albo coś z bagażnikiem jak mój cmax. Skoda podoba mi się z zewnątrz. Jeszcze nie siedziałem, nie jeździłem. Faktem jest że gdzieś mi dzwoni w głowie że TSI to mogą być problemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, noras napisał:

Gdzie napisałem, że nie wada ?

Owszem, wada, ale już skutecznie usunięta.

Auta w podobnym wieku będą mieć już łańcuch wymieniony na zmodyfikowany.

Super skuteczność, nowy łańcuch co 25 kkm + pozostałe drobiazgi (rolki, napinacze i robota). Innymi słowy co drugi olej wymieniamy z napędem rozrządu,a na long life to rozrząd zaliczamy do eksploatacji i wymiana przy każdym serwisie?Wolę jednak mój EGR i turbinę, grzebane raz w ciągu 100 kkm.

Fajnie się czyta niektórych bogaczy, co auto na 100 kkm i po nowe.Niemniej nie zapominajcie koledzy, że z pensji ciężko iść do salonu po nówkę ,o ile to nie Panda lub inny maluch.I właśnie m.in. dla takich jak ja czy autor wątku, jest rynek używanych 8-10 latków.

Edited by artipb
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, norbert123 napisał:

Jak by to byl post o fiacie to bylby dzichad antyfiatowski i zbiorowe nasmiewanie sie , wloskiej techniki. A tak w niemickiej skodzie  to tylko eksploatacja...Bo przeciez wiadomo, jak sie dba tak sie ma i albo jak sie kupilo szrota tak sie ma a ogolnie skoda jest cacy

Ani skoda, ani fiat nie są cacy.Są auta, gdzie kupując używane liczysz, że za około tyle a tyle kilometrów trzeba to i owo dłubnąć.Kupując swego czasu 2.0 tdi od Skody wiedziałem, że jeśli nie chcę bawić się w druciarstwo, to muszę się liczyć, że koło 150 kkm padnie dwumas, poniżej 200 kkm mogą być kłopoty z turbo, gdzieś w tych okolicach trzeba będzie zmienić EGR.Tak, że dla mnie to eksploatacja.Usterką byłoby coś nieoczekiwanego np pęknięta głowica (pomimo że w tej wersji miała być poprawiona), nie wiem, może pęknięty tłok, może lejące pierścienie - ogółem coś, co powinno paść nie wcześniej, niż przy np 400-500 kkm.

Podobnie właściciel określonego modelu fiata wie, że w skarpecie trzeba trzymać kasę na alternator,a peugeota - na nową tylną belkę.Wszystkie te sytuacje łączy to, że po naprawie lub wymianie elementu zyskujemy spokój na kolejny taki przebieg np kolejne 100 czy 150 kkm.

Z drugiej strony jeśli zmieniam łańcuch rozrządu nie na kolejne  100 kkm, tylko na 25 kkm,a po drodze jeszcze muszę nasłuchiwać, czy przypadkiem nie wyzionął ducha wcześniej, czy np. mam prawie pewność, jak np w 1.6 z małżeństwa BMW z Peugeotem, że przy określonym, relatywnie małym przebiegu będę musiał szukać silnika na przekładanie, bo to co jest, nie kwalifikuje się do opłacalnej naprawy, to to już nie jest eksploatacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, artipb napisał:

Super skuteczność, nowy łańcuch co 25 kkm + pozostałe drobiazgi (rolki, napinacze i robota). Innymi słowy co drugi olej wymieniamy z napędem rozrządu,a na long life to rozrząd zaliczamy do eksploatacji i wymiana przy każdym serwisie?

Czytanie ze zrozumieniem jednak czasem jest za trudne. Spróbuję jeszcze raz.

 

1. Po niewielkim przebiegu zaczął hałasować łańcuch,

2. ASO wymieniło łańcuch na nowy (taki sam, ale fabrycznie nowy, z pudełka)

3. Po krótkim czasie znów zaczął hałasować łańcuch

4. ASO:

a) stwierdziło, że problem jest znany producentowi, w międzyczasie zmieniono konstrukcję łańcucha ,

b) wymieniło łańcuch na nowy o zmienionej konstrukcji.

5. Łańcuch nie hałasuje, pomimo, że auto zrobiło więcej km na trzecim łańcuchu niż na 1 i 2 łącznie.

 

Rozumiem, że to niepojęte dla użytkownika fiata - przecież jak dziadkowi pękał alternator, ojcu pękał, mi pęka - to i mojemu synowi będzie pękał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, noras napisał:

Hmm .... VW nie wyszedł łańcuch do TSi. Został poprawiony, firma wymieniła na gwarancji, problem poza wspomnieniami nie istnieje  - łolaboga, powinna upaść ...

Fiat od co najmniej 30 lat nie umie ogarnąć pękającego alternatora - super firma, to "czysta eksploatacja".

 

Jest jedno nieudane TDi - 2.0 PD. Jak dla mnie zapamiętanie, żeby tego nie kupować (choć i tak teraz to już bzdura, bo jak jeszcze jeździ to znaczy że go ktoś skutecznie naprawił) nie wymaga intelektu przekraczającego średnio rozgarniętego szympansa. 

Coraz lepiej lecisz- równasz altek do rozlatującego się rozrządu, pękających głowic, wywalonych wałków rozrządu, rozlatujących skrzyń? 

Piszeż - skutecznie naprawił? na ile? 10- 20 tkm ? Taki sam dyrdymał jak w łopla poprawiona M32 😆

 

Trzeba ważyć argumenty bo na razie z armaty walisz do muchy i się ośmieszasz.

Po prostu określonych rzeczy nie da się naprawić jakbyś nie czarował rzeczywistości.

Co do altka- z ciekawości policzyłem w rodzinie auta FCA- na 22 samochody w ostatnich 25 latach w żadnym nie padł i nie było konieczności ingerencji z prostej przyczyny - każdy miał dolną osłonę silnika za to w  O II 1.6 MPI po 45 tkm padł..regulator napięcia załatwiając aku.

O tym to świadczy - o niczym oczywiście ale fakt taktem ja nie naprawiałem, a Ty gównolit już 3 razy i dalej jesteś zachwycony (kurcze tylko czym?) - szach i mat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, wladmar napisał:

 

Ile km zrobiłeś? Z dolotem nie było problemów?


Zrobiłem jakieś 40kkm i było to moje pierwsze auto do którego przez cały okres użytkowania nie musiałem nic niespodziewanego dołożyć. Pierwsze FSI były wadliwe, ale około 2005 roku coś tam zmieniali z oprogramowaniem silnika i było OK.

Edited by pejus1982

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, artipb napisał:

Z drugiej strony jeśli zmieniam łańcuch rozrządu nie na kolejne  100 kkm

w normalnych silnikach w sumie się łańcucha nie wymienia. Po to go się montuje  :)

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Ryb napisał:

 

Jest mi niezmiernie przykro że nie. A jeszcze bardziej przykro, że będziesz musiał z tym żyć.

 

A Ty nie miałeś 2.0?

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Dareek napisał:

Coraz lepiej lecisz- równasz altek do rozlatującego się rozrządu, pękających głowic, wywalonych wałków rozrządu, rozlatujących skrzyń? 

Piszeż - skutecznie naprawił? na ile? 10- 20 tkm ? Taki sam dyrdymał jak w łopla poprawiona M32 😆

 

Trzeba ważyć argumenty bo na razie z armaty walisz do muchy i się ośmieszasz.

Po prostu określonych rzeczy nie da się naprawić jakbyś nie czarował rzeczywistości.

Co do altka- z ciekawości policzyłem w rodzinie auta FCA- na 22 samochody w ostatnich 25 latach w żadnym nie padł i nie było konieczności ingerencji z prostej przyczyny - każdy miał dolną osłonę silnika za to w  O II 1.6 MPI po 45 tkm padł..regulator napięcia załatwiając aku.

O tym to świadczy - o niczym oczywiście ale fakt taktem ja nie naprawiałem, a Ty gównolit już 3 razy i dalej jesteś zachwycony (kurcze tylko czym?) - szach i mat.

 

u mnie łańcuch jeździ od 90kkm/7lat bez dotykania, nie dzwoni, nie słychac go, po takim przebiegu/wieku pasek i tak bym wymieniał wiec gdzie tu widzisz jakikolwiek problem?

W tym aucie wymienione zostały tylko (!!!) tarcze i klocki z przodu i kilka razy wycieraczki, na tym koniec. 
Miałem 3 fiaty, wiem z czym to się je, w jakim stanie są 8-10letnie auta nawet z mały przebiegiem, zmiana fiat na FCA to już jakaś nowa jakość teraz? wątpię, poza 500 i włoskim rynkiem fiat sam sie zaorał. To jest prawdziwy szach i mat.

Widzę dżihad wiecznie żywy.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, marcindzieg napisał:

A Ty nie miałeś 2.0?

 

Miałem wszystkie. 2.0 TDi w Outlanderze II, 1.8 DiD w ASX i 2.2 DiD w Outlanderze III.

Na kąciku będzie wielki lament bo powinny były się psuć a jakoś nie chciały.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Ryb napisał:

 

Nie wydaje mi się. Mam wrażenie, że jesteś mocno zawiedziony.

 

Zawiedziony? Twój ropniak jak sam opisujesz jest najlepszy z najlepszych. Więc i tym razem się nie myliłem🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Danielpoz. napisał:

Zawiedziony? Twój ropniak jak sam opisujesz jest najlepszy z najlepszych. Więc i tym razem się nie myliłem🤣

 

Jest mi autentyczne przykro że się nie zepsuł. Wtedy miałbyś rację i mógłbyś dalej zgrywać eksperta.

A tak, jesteś tylko powtarzającym wyczytane plotki internetowym hejterem.

:(

 

I nie piszę że jest najlepszy, tylko że się nie zepsuł. Wiem, że trudno to ogarnąć ale jednak.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega ma Outlandera II z tym 2.0TDI, nigdy nie skarżył się żeby mu się to psuło jakoś nadmiernie. Z EGR mial chyba problem ale to wszystko, dwumas czy turbo nieruszone.

 

Nawet sprzedawał jakiś czas temu ale chciał za to za dużo i nie było zdecydowanego kupca.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, analyzer64 napisał:

Kolega ma Outlandera II z tym 2.0TDI, nigdy nie skarżył się żeby mu się to psuło jakoś nadmiernie. Z EGR mial chyba problem ale to wszystko, dwumas czy turbo nieruszone.

 

Nawet sprzedawał jakiś czas temu ale chciał za to za dużo i nie było zdecydowanego kupca.

 

Mi się nie zepsuło zupełnie nic. W Outlanderze 2 przez ponad 160kkm, w Outlanderze 3 przez ponad 150. No, ale w Internecie wiedzą lepiej.

:ok:

 

Edited by Ryb

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Ryb napisał:

 

Jest mi autentyczne przykro że się nie zepsuł. Wtedy miałbyś rację i mógłbyś dalej zgrywać eksperta.

A tak, jesteś tylko powtarzającym wyczytane plotki internetowym hejterem.

:(

 

I nie piszę że jest najlepszy, tylko że się nie zepsuł. Wiem, że trudno to ogarnąć ale jednak.

 

Że Tobie się chce🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Danielpoz. napisał:

Że Tobie się chce🤣

 

Że Tobie się chce...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Ryb napisał:

 

Mi się nie zepsuło zupełnie nic. W Outlanderze 2 przez ponad 160kkm, w Outlanderze 3 przez ponad 150. No, ale w Internecie wiedzą lepiej.

:ok:

 


To samo się naczytałem w Internecie jak kupowałem opisywaną tutaj Octavię 1.6 FSI. Obecnie jeździ nią kolega i też nie chce się zepsuć.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Ryb napisał:

 

Mi się nie zepsuło zupełnie nic. W Outlanderze 2 przez ponad 160kkm, w Outlanderze 3 przez ponad 150. No, ale w Internecie wiedzą lepiej.

:ok:

 

 

Nie martw się, przy 300 kkm na pewno coś się zepsuje ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Jest mi autentyczne przykro że się nie zepsuł. Wtedy miałbyś rację i mógłbyś dalej zgrywać eksperta.
A tak, jesteś tylko powtarzającym wyczytane plotki internetowym hejterem.

 
I nie piszę że jest najlepszy, tylko że się nie zepsuł. Wiem, że trudno to ogarnąć ale jednak.
 
Chyba nie ma sensu tu z nimi walczyć. Miałeś świeże roczniki i ciężko to było zepsuć. 2gi albo 3ci właściciel będzie się martwił
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, wladmar napisał:

Nie martw się, przy 300 kkm na pewno coś się zepsuje ;]

 

Ja już się o tym jednak nie dowiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Miałem wszystkie. 2.0 TDi w Outlanderze II, 1.8 DiD w ASX i 2.2 DiD w Outlanderze III.
Na kąciku będzie wielki lament bo powinny były się psuć a jakoś nie chciały.
 
Jak ten 1.8 jeździ?

Wysłane z mojego moto

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, SorenLorenson napisał:

Jak ten 1.8 jeździ?

Wysłane z mojego moto
 

 

O niebo lepiej niż ten 2.0 TDi i tylko nieznacznie gorzej niż 2.2. W czasie jazdy jest odrobinę głośniej niż w O3 ale to może wynikać z różnicy między konstrukcjami - O3 2016 jest dużo lepiej wyciszony niż ASX i miał też automat. Jest za to sporo oszczędniejszy ale znów - ASX jest mniejszy, lżejszy i z manualem.

Awaryjności ani problemów żadnych nie stwierdzono. Dynamika fajna, 100km/h poniżej 10 sekund to w tej klasie nieźle.

:ok:

Edited by Ryb
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.