No i spoko, skopcił się Opel.
Czy ktoś z AK broni go jak niepodległości, pisze że tylko złe przypadki w necie się opisuje, a dobre pomija?
Były już tu też sugestie, że Insignia była zepsuta, bo za mało pali, że @bergeracspalania nie umie z dystrybutora policzyć, itd.
Jakby mi się skopciła Insignia na 1 skrzyżowaniu za salonem, to chciałbym do niego wrócić i zrobić z nią to samo co z tą Alfą.
Byłem nawet tego bliski, ale że zbiorniczek wyrównawczy pękł po gwarancji przy 80kkm, to mogłem się jedynie powściekać i dać zarobić ASO 500 czy 600zł (swoją drogą ASO na część do Opla, dostępną w każdym sklepie czekało 3 dni).
Moje podejście nie jest zależne od marki.
Czytałeś czasem jak @sherifna Insignię narzekał, albo jak Ople olej piją? Były o to bitwy jak o pękające alternatory czy o Alfy w ASO?
Za moich czasów nie pamiętam.
Co do spalania, skoro Ty raportujesz 12, to pewnie @bergerac za dużo od niego nie odskoczy.
Mi tam auta nigdy mało nie paliły, a jak już to dzięki mordędze na drodze nie jeździe.
Cieszę się, że Twoja się sprawuje, oby autor też był zadowolony.