Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.06.2021 w Odpowiedzi

  1. 6 punktów
    Witajcie, chciałbym się PONOWNIE przywitać, nie było mnie tu przez ok 13 lat, życie, problemy itp itd ale w końcu więcej czasu. Mam nadzieję że standard tego forum jest taki jak naście lat temu, lepszy być nie musi, bo był kiedyś idealny. Miałem zero wiedzy w tamtych czasach, ktoś coś tu opisał, to dla mnie było wyzwaniem znaleźć nawet odpowiedni klucz, pytałem o "głupoty" które dziś są dla mnie rzeczą oczywistą, było to dla mnie pierwsze w życiu forum motoryzacyjne a najlepsze jest to, że nikt mi nigdy uwagi nie zwrócił, nie śmiał się, nie drwił tylko odpowiadał rzeczowo kiedy pytałem o tak proste rzeczy patrząc z perspektywy czasu i to jest właśnie świetne bo chyba m.in. dzięki temu jakoś uśpiony talent się uaktywnił, nie skończyłem żadnej szkoły w tym kierunku a dziś doświadczenia tyle że sam jestem w stanie w wielu kwestiach mechanicznych pomagać i doradzać innym. Dziękuję wszystkim weteranom tego forum za wszelką pomoc w tamtych czasach. Może, jeśli to forum byłoby bardziej negatywne kiedyś, to i moje podejście do mechaniki byłoby inne, ale na szczęście było jak było... moja Astra F 95r bez wspomagania, golas ale z dodatkami z Vectry typu MID zjeździła Europę, to były czasy... Gdzieś po środku tamtego i tego czasu zrobiłem się bardzo leniwy, wkraczając w dorosłe życie, dobra praca... przestałem dokonywać napraw i płaciłem serwisom, ludziom co są profesjonalistami, co by nie było uważam że tak właśnie powinno być, ja zarabiam, coś się popsuje, płacę temu co jest zawodowcem i naprawia, rynek się kręci, wszyscy jesteśmy zadowoleni. Życie było niestety ideologicznie inne, np. umówiłem się na wymianę oleju, dałem bańkę 5L Valvoline i zapłaciłem za usługę, olej ten rzadki w UK a tam mieszkałem w tamtym czasie, dlatego miałem własny olej, przy odbiorze auta powiedzieli że wszystko weszło (5L do 1.4 silnika), nie kłóciłem się, nie znałem języka na tyle, choć w nerwach angielski często był dobry jak ja nie wiem hehe, ale w tej kwestii byłem wyciszony, wróciłem do domu, sprawdzam stan na bagnecie, czarny olej, zaglądam pod maskę, a tam silnik mokry, okazało się że śruba spustowa nie ruszona, olej wylany przez filtr oleju i tyle, kasiorka wzięta. No i tą o to historią wróciłem do własnych napraw i powiedziałem sobie że nigdy przenigdy żadnego mechanika nie zobaczę, a robiłem już mnóstwo rzeczy sam typu sprzęgło, klima, czy nawet regeneracja auta po wypadku lub kompletna instalacja LPG (bo tu też ktoś mi fuszerkę nawet na instalacji zrobił w którymś z aut), a nawet 2lata temu wytargałem alternator z Hondy CR-V na parkingu w Holandii (usterka), mając tylko 1 skrzyneczkę kluczy w podróży, kilka serwisów nie chciało mi sprzedać alternatora typowo zasłaniając się tym, że ja go nie wymienię na parkingu, na słowa że mam stary już w rękach były teksty typu że tydzień trzeba czekać bo to nie VW... inne serwisy natomiast, że mogą mi wymienić ale części nie sprzedadzą, mówiłem że zapłacę 500eur jeśli będzie to dziś zrobione - NIE. To odpowiadałem że holując mi auto zabierzecie dom, dach nad głową, będę musiał wynająć hotel, a nie dostanę od was pisemnej gwarancji wymiany "jutro", czy dostanę? Bo równie dobrze może to trwać kilka dni skoro nie gwarantujesz? No i tak to się kończyło.... przejezdni byli w jakieś formie pomocni, szukali mi nr tel po lawetę, a ja czułem w pewnym sensie bezradność, bo jest wiedza i umiejętności a brak części... co prawda nie mieliśmy kurtek itp, w nocy zimno, ale lodóweczka jest, w niej napoje, Polska zacna kiełba, pieczywo, trafiliśmy na parking w polu dla TIR bardziej, puste pole, zero toalety - nic, trzeba było sobie radzić. Finalnie genialnym pomysłem był zakup alternatora w Polskim internecie, bonusem były grosze PLN, bo raptem 150zł (oby działał), następnie przyjaciel urwał się z roboty, odebrał, zapłacił, przekazał 2giemu przyjacielowi i wrócił do pracy. 2gi przyjaciel przekazał na stacji benzynowej osobie zaaranżowanej na blablacar, która akurat przejeżdżała przez moją okolicę postoju Holandii, dane GPS + numer słupka autostrady przekazane, ok 2 w nocy podjechał, zapłaciłem jak za przewiezienie osoby (ok 80eur, z pełną satysfakcją), wymieniamy i w końcu jedziemy, było bardzo bardzo zimno, kwiecień, czas ciepłego dnia i zimnej nocy, ręka bezwładnie latała z zimna, oczywiście komplikacja bo bez odpowiednich narzędzi nie mogłem naciągnąć paska, było tak zimno że nie wiem czy byśmy dali radę kolejną noc, tu pokazało życie organizmowi że w sytuacji zagrożenia nie wiadomo skąd siła się pojawia, tak się zaparłem jakoś że finalnie pchnąłem ten ciężki napinacz HYDRAULICZNY, tak, hydrauliczny, żona nałożyla pasek i w drogę, w efekcie naderwałem ścięgno, a ta historia to był świetny test wiedzy, wytrzymałości, że możemy więcej i radzimy sobie w sytuacjach podbramkowych. Przemierzam Europę co rok, a nawet zdarza się kilka razy w roku, przez naście lat to była jedna jedyna usterka na trasie, od tego czasu alternator zapasowy wożę w kole zapasowym, malutki, mieści się :-) bo jednak jest to element który może paść bez reguły. Ale się rozpisałem... chcę przez to powiedzieć, że od zera do domowego "mechanika" przebyłem swoją drogę i przyniesie mi na pewno satysfakcję pomoc tu innym, bo uważam że to co dostałem tu kiedyś bezinteresownie, tak czy inaczej należy "odpłacić" tym samym. Byłem tu zarejestrowany jako "mahcin", szkoda że nie mogę konta odzyskać, byłoby fajnie je ciągnąć z takim stażem, no ale to tylko literki i liczby, jestem ponownie i serdecznie witam wszystkich starych weteranów jak i nowych użytkowników :-)
  2. A co Ci do tego? Cena pasuje to bierzesz, nie pasuje to nie. W życiu nikt by użytkownik Tobie auta nie sprzedał za tą cenę co sprzedał dealerowi, więc było do czego dokładać.
  3. Haha, a co Ty zawodowo robisz i ile bierzesz za to, bo też uważam, że ze 3-4x dużo.
  4. Tak na szybko, jeśli nie chce prowadzić dalej działalności to lepiej chyba nic nie robić , działalność przestaje istnieć w momencie śmierci właściciela a auto dostanie w spadku i wtedy przepis VAT jej nie będzie dotyczył. Jeśli jednak przejmie firme (tzw Zarząd Sukcesyjny) po to żeby ją zamknąć to wtedy faktycznie czeka ją spis z natury + podatek VAT do zapłaty. Niech jak najszybciej idzie do doradzcy, w przepisach są terminy na składanie oświadczeń i musi uważać żeby nie obudzić się z ręką w nocniku
  5. 3 punkty
    wow, prezent jak na urodziny normalnie, tego się nie spodziewałem, bardzo dziękuję 😄
  6. 3 punkty
    Konta połączone. Zaloguj się emailem i będzie wszystko tip-top.
  7. Poczytaj sobie na necie, ale wrzucenie drugie tyle po zakupie to nic niespotykanego w tych autach W pierwszej generacji to chyba najlepiej szukac 1.4 d4d od Toyoty. Dodatkowo dochodza problemy z rdza w starszych rocznikach. Szwagierka ma takie Mini z 2005, dla mnie to drama na kolach, jesli chodzi komfort jazdy... Jak wsiadlem to nie moglem wyjsc pozniej Cooper S to juz swietna zabawka, ale studnia bez dna jesli chodzi o koszty.. IMHO dopiero 3 generacja po 2014 to w miare cywilizowane auto i dosc mocno rozwazalem dla zony swego czasu. Finalnie w cenie 5-6 letniego Mini kupilismy nowe C3.
  8. Może być za krótko koszona i mało wody. Trawa lubi jak się ją podlewa rzadziej, ale obficie, bo wtedy się mocniej zakorzenia i lepiej znosi suszę, a co za tym idzie... żółknięcie
  9. 2 punkty
    Tak to jest z lpg, że ten spokój ducha jest, szkoda że tylko przy tankowaniu . Odnośnie Q7 za te pół bańki to osobiście nie chciałbym w takim aucie stracić gwarancji. Kumpla Q7 trochę tańsze ale już dwa razy po całym dniu w ASO naprawiali, ale skoro może być ten spokój ducha przez moment tankowania ..
  10. Mało marży było. Pod dyche na uzywce to norma. Op*il? Za co? Się cena nie podoba to nie kupujesz. Co tu do op*nia?
  11. 2 punkty
    Kalkulacja czysto dla sportu Załóżmy, że samochód za 500k pali 20 litrów i kupujesz go, żeby jeździł a nie stał. Powiedzmy 60k km / rok. Wychodzi nam, że auto na Pb spali w ciągu 2 lat / 120000 km około 12 000 litrów paliwa, licząc 5,5 / litr wychodzi 66000 zł Roboczo zakładamy, że lpg pali 25 litrów (w tym już jakieś paliwo na rozruch). Potrzebujemy zatem 15 000 litrów lpg po 2,3 zł czyli łącznie: 34 500 zł. Załóżmy, że instalacja kosztuje 10 000, jakieś filtry 500 do równego rachunku, mamy zatem na czysto 30000 zł w kieszeni. Dzieląc to na 24 miesiące wychodzi oszczędność 1250 zł / miesiąc. Załóżmy, że leasing samochodu za 500k to 5k miesięcznie (nie wiem, strzelam). Czyli zamiast stałego kosztu 5000 zł masz 3750 zł - czyli 25% zostaje w kieszeni. Im dłużej jeździsz samochodem, tym większa różnica. Obliczenia oczywiście luźno związane z rzeczywistością. Nie podejrzewam, żeby można było w ogóle zagazować samochód w leasingu oraz aby firmy/ludzie kupujący auta za pół bańki trzymali je dłużej niż 2-4 lata, co w pewnym stopniu ogranicza sens instalacji lpg. W mniejszej skali, na swoim przykładzie - osobiście wolę wydać jednorazowo kilka tyś. zł i ograniczać regularne wydatki na paliwo, nawet jeżeli zwrot kosztów instalacji nie jest pewny. Mniejsze obciążenie miesięczne, spokój ducha podczas tankowania i brak rozterek czy - z życia wzięte, sprzed kilku dni - skoczyć spontanicznie 800 km, żeby kupić sobie fotel do biurka, wyceniam wyżej niż kalkulacje co się opłaca i jak kto na mnie patrzy
  12. Chłopie, siostra kupiła samochód? Zadowolona? To po co drążysz temat? I tylko nie palnij siostrze głupoty w stylu, że została wydymana przez salon bo tylko zepsujesz jej radość z nabycia samochodu. Salon został stworzony do sprzedaży i serwisu aut. A jakich to już sprawa właściciela.
  13. Widocznie wycenil swoj swiety spokoj i czas na wiecej niz 5k PLN
  14. Trzeba rozwazyc za i przeciw, bo za 7kPLN mozna sobie narobic duzo wiekszych problemow... Nie wiemy ile czasu minelo od smierci, etc Wystawienie w tym momencie lewej faktury z data wsteczna, ktora nie zostala zaksiegowana, moze zainteresowac US. W dodatku nie bedzie pewnie zadnej platnosci, ktora by potwierdzala taka transakcje. Finanse w firmie to troche bardziej skomplikowany temat niz ROR u Kowalskiego.
  15. Wyżej, mokrzej, więcej nawozu, raz na miesiąc. Ponad to zetnij kosiarką, okos wywal, za dużo "mulczu" też może szkodzić. Ogólnie rzecz biorąc moja trawa siana 2 lata temu wygląda obecnie lepiej niż kolegi rolka kładziona w zeszłym roku. Ale dbam dużo więcej, pilnuje wilgoci i kosze odpowiednio wysoko, im niżej w te upały tym szybciej wysuszasz trawe.
  16. 2 punkty
    Kilka Porszaków, 2 Ferrari i Astona widziałem na lpg
  17. Jak sąsiad przełknął jakoś te panele, to już przy tablicy szlag go trafi na pewno
  18. Usuń telefon z cytatu.
  19. Taki mam i mi pasuje, nie zawiódł mnie jeszcze. https://www.ceneo.pl/55250172 Firma w zasadzie dowolną, chodzi mi o budowę.
  20. 2 punkty
    to może czas zmienić stopkę? & najlepszy czyli służbowy
  21. 1 punkt
    A dzisiaj mają dużo kasy? Ponad 80% rodaków zarabia poniżej średniej, wg. Ciebie jest dobrze? Żeby mieć te 200 zł, to muszę iść do pracy w 2 soboty. Czy to jest "trochę" ? Pozatym, po co zostawać na nadgodziny, skoro bez tego można jeździć taniej? A że Ty miałeś kiepskiego gazownika nie znaczy, że wszyscy takich mają. Po raz kolejny napiszę, że mam piąte z rzędu auto na lpg i w każdym z nich instalacja była najmniej problematycznym elementem samochodu.
  22. 1 punkt
    tak można tłumaczyć każdy dodatkowy wydatek, idąc tym tokiem rozumowania - po co wychodzić z pracy?
  23. 1 punkt
    Wielu użytkowników nie ma problemów z LPG, więc zostawanie po godzinach jest bez sensu, jak można nie zostawać. Zgaduję, ale wydaje mi się, że mogę być bliski prawdy, że jak ktoś ma do wyboru zostać lub nie zostać po godzinach i mieć z tego tyle samo(przejechanych kilometrów), to wybierze nie zostawanie.
  24. Pierwszy raz "przebilem" 1MW produkcji w mc Dobre lato.
  25. Mają interesujący mnie model w Porsche Sosnowiec. Akurat po robocie w Katowicach sobie podskoczę. BTW, czytam na jedym z forów VW że są duże opóźnienia w produckji T-roców. Aktualnie auto do produkcji to 4 -6 miesięcy czekania
  26. jechałem dzisiaj Octavią na taxi i auto się dziwnie zachowywało. Zapytałem taksówkarza o motor i powiedział, że 1,5. Mówi, że najgorszy silnik jaki kiedykolwiek miał, ale przynajmniej mało pali. Śmiał się, że na początku nie kumał o co chodzi, że silnik się tak trzęsie 😄
  27. 1 punkt
    Ty nie, ja już zagazowałem 2 auta tracąc na nie gwarancję. Jeden założy LPG, drugi pojedzie do tunera, a jeszcze inny nakryje kocem. Owszem można się dziwić postępowaniu odmiennemu od swego, ale kiedy nauczycie się, że ze swoim autem każdy robi co chce?
  28. Musi być notariusz? miedzy np najblizsza rodziną? - pytam bo przerabiałem darowiznę samochodu 2x US jedynie kserował umowe darowizny
  29. 1 punkt
    Sam zagazujesz konika jak będziesz nim trochę więcej kilometrów robił Wysłane z mojego M2004J19C przy użyciu Tapatalka
  30. Nic byś nie zrobił w salonie bo fakturę zakupu przez dealera dostajesz już po zakupie od dealera. To jest tylko potrzebne do tego, żebyś w papierach był drugim właścicielem a nie trzecim i żeby salon nie musiał rejestrować auta na siebie. Rok temu kupowałem tak 8-miesięcznego Golfa od dealera, który odkupił go od Volskwagen Polska. Różnica między fakturami moją i ich 8kPLN. Cena dla mnie nadal była atrakcyjna, a ta z faktury pierwotnej nieosiągalna. To tylko świstek do rejestracji a nie dowód, że ktoś chciał ciebie naciągnąć bo jako salon samochodowy zarobił na tym do czego został stworzony.
  31. 1 punkt
    Kwestia zasobności portfela i tyle. Ostatnio jeden z userów na AK ledwo co kupił nowe Audi i chyba od razu pojechał na strojenie silnika, chyba też wydech robił, etc.
  32. Przeciez taka fakture to dostajesz juz po zakupie auto, bo jest potrzebna do rejestracji... Wiec moglby sobie co najwyzej pogadac w drodze do drzwi
  33. "Właśnie sobie przypomniałem, że ten samochód jest zarezerwowany. Całe szczęście, bo by była afera. Wskazać państwu drogę do drzwi, czy sami traficie?"
  34. Całkiem sprawnie , u mnie jakieś deko dłużej. Media za to podłączali mi ok 3 lat .
  35. Ja też byłem. Początkowo odrzucałem wszystkie małe silniki do czasu, kiedy miałem okazje przejechać się Vitarą 1.0 (suzuki 1.0 ma świetne opinie), to zmieniło moje podejście. Czytałem też, że aktualny VW 1.0 dobrze rokuje w kwestii awaryjności. W przypadku francuskich małych silników zdarzają się problemy, ale ogólnie nie ma tragedii. W przypadku Kony 1.0 t-gdi, odstraszała tym, że w danych było 12s do 100, ale to okazało się nieprawdą, bo realnie jest ok 10s. Ciągle zastanawia mnie kwestia tego, że słyszę jakby łancuch rozrządku na zimnym po odpaleniu. Pierwsze 1-2 sec czasami wyda jakiś głośniejszy dzwięk, a potem do 35 sekund pracy taki ledwo słyszalny szelest). Też tak macie ? Z reguły ludzie piszą, że to normalne, ASO twierdzi, że normalne. Czasem ktoś podnosi wątpliwości. Czytałem o jednej awarii, ale to jakiś odosobniony przypadek. Nigdy nie miałem samochodu na łańcuchu, więc nawet nie mam porównania.
  36. Zdajesz sobie sprawe, ze to przestepstwo? Dodatkowo bedziesz mial przychod, od ktorego trzeba bedzie tez odprowadzic podatek...
  37. A może faktura się znajdzie, wystawiona dzień przed śmiercią. Przecież ST można sprzedać, na fakturę VAT. Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
  38. najlepsza to ta co została po malowaniu pokojów
  39. To teraz sobie pomyś, że AK to tak jak setki odrębnych biur rachunkowych i co one Ci doradzą. Zwłaszcza, że nie masz z nimi żadnej umowy o odpowiedzialności za to doradztwo.
  40. Dla mnie auto które nie potrafi wystartować z praktycznie wolnych obrotów to jakaś pomyłka. Właściwie podobnie zachowuje się stare 1.4TSI na tym felernym łańcuchu. Sprawia wrażenie jak by za karę miał z miejsca ruszyć. Porażka w tym aspekcie.
  41. Sprawdzale w ASO? Czasem takie duperele maja calkiem sensowne ceny
  42. Stan aktualny: https://mojprad.gov.pl/informacje-szczegółowe-o-programie-mój-prąd/ tl;dr; obniżenie dotacji z 5k na 3k na instalację
  43. Jak chcesz kupic to jedzi pogadaj jak czlowiek albo chociaz zadzwon Takich zawracaczy gitary przez maila to maja tylu, ze statystycznie pewnie nie oplaca sie w ogole odpisywac
  44. Ale co by nie mówić , to jak na 1,0 daje radę 😉 ja tam pozytywnie zaskoczony jestem
  45. Klima automatyczna Lusterko wsteczne automatycznie przyciemniane Android auto Fotele z regulacją lędźwiową Szyby tylne przyciemniane Ogrzewane fotele przednie Kamera cofania Czujniki parkowania Szyby elektryczne Gniazdka USB/12v z tyłu Nawiew na tył Podłokietnik Preferowane analogowe sterowanie wyposażeniem= jak najmniej ekranów dotykowych
  46. Rolą regulatora jest regulacja dla dobra ogółu, nie dla widzimisie biznesu. Producenci chcą tylko taniej, taniej taniej - a to nie jest dobre. Powinni się wziąć jeszcze za producentów plastiku i wprowadzić podatek od wprowadzania plastiku do obiegu. Tam, gdzie to potrzebne (np. medycyna czy R&D) różnica w cenie będzie pomijalna. Natomiast nie potrzebuję mieć każdych 3 pomidorków zapakowanych w folijke...
  47. Tak, myślę że polscy użytkownicy forów internetowych są lepszymi specjalistami od emisji spalin, globalnego ocieplenia, nowoczesnych technologii, zmian klimatu. Od wszystkiego w ogóle
  48. 1 punkt
    @Kysior po Vin jakieś szkody były na pojeździe. Możliwe że sprowadzili wrak z US a potem go odmłodzili. Olalbym temat
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.