Pierwsza odpowiedź - daj sobie spokój z tą działką, wyprostuj papiery i sprzedaj.......ale nie komuś przypadkowemu tylko mi
A teraz konkrety:
Najważniejszą rzeczą jest prąd - bo bez niego będzie ciężko.
Proponowałbym najpierw rozmowę z kuzynostwem w sprawie prądu, żeby był na działce na już - zapewne kabel dalej leży w ziemi i spokojnie można z niego bezpiecznie korzystać. Zmierzysz jaki to przewód i będzie wiadomo jaki prąd można przez niego puścić - zapewne leży 2x1,5 lub 3x1,5 - a to już wystarczy do wszystkich absolutnie spraw życiowych na tej działce. Najlepiej rozliczać się ryczałtowo (na zasadzie połowa faktury za prąd) - podlicznika nie da się legalnie zamontować, bo to będzie samowola (chyba, że kuzynostwo zamówi to w zakładzie energetycznym i ułoży jakąś historię, że to podlicznik do gniazdka w ogrodzie).
Woda - wersja najprostsza to zawezwanie firmy i wkręcenie rury - w zależności od tego na jakiej głębokości jest woda (bo płaci się z mb odwiertu) - od ok. 1000 do 2000 PLN. Wersja budżetowa - 2-3 osoby i najpierw wykręcacie istniejącą rurę (to znajdziesz na Youtube), wkręcacie na rurę nowy świder z filtrem - albo w to samo miejsce, albo metr obok - robota mozolna ale prosta.
Na sam początek (jak już będzie prąd) to można spróbować czy nie da się korzystać z bieżącego odwiertu - może da radę pociągnąć wodę - wtedy pozostałoby zamontowanie zaworu zwrotnego i poprowadzenie rurek do domku - trzeba pamiętać o kwestii mrozu i odpowiednio przemyśleć jak mają iść rury, żeby pozostała w nich woda nie rozsadziła ich po ew. zamarznięciu.
Szambo - tutaj będzie potrzebne dowiedzenie się jaki jest MPZP i jaki status ma ta działka.
Jak się da, to musisz prawdopodobnie zgłosić to do właściwego urzędu i albo zamawiasz gotowe, albo kopiesz i sam murujesz (druga wersja korzystna, jeżeli świadomie chcesz zrobić szambo nieszczelne).
Zwykłą prostą sławojkę sam sobie wykopiesz i zbijesz z desek/płyty.