każde auto 4x4 będzie o niebo lepsze od 2wd, zwłaszcza że jeździł 4x4 - zapinał napęd 4x4 czy jeździł 2wd ?
astra daje radę bo jest w miarę lekka, a to jest mega zaleta w terenie - masa auta, na to popatrzcie
duster daje radę bo jest stosunkowo lekki i ma fajny prześwit
prawie każde auto można łatwo podnieść wkładając podkładki pod sprężyny
warto rozważyć i dołożyć stalową osłonę pod silnik jak występuje
plastikowe często łamią się od błota które zbiera się na takiej osłonie
jak nie chce 4x4 to może sandero stapway czy jak on się tam zwie ?
przy zakupie popatrzcie jeszcze na kąty i jak wyprofilowany jest przedni zderzak, bo a niektórych autach robi za pług
za 70tyś kupi naprawdę świeżego dustera 4wd, auto genialnie na polne drogi, ale i na asfalcie pojedzie 120spokojnie a jak trzeba to i 150
jeździłem rok autem z 2020r. i wnętrze jest do przyjęcia, na pewno nie odstaje od astry F
vitara/SX4 tez będzie OK, IMO na równi z dusterem
potem wszystkie SUV/y crossovery, IMO to jeden pies, bo zdolności "terenowe" będą podobne i rodzaj napędu ma drugorzędne znaczenie
bardziej kwestia prześwitu i plastików które odpadną w koleinie
popatrzył bym jeszcze kto i gdzie to w okolicy będzie serwisował, bo co z tego że kupi fajne volvo czy subaru, jak potem w będzie problem z serwisem
a może kia/hultaj - sportage/tuscon, fajne jest też sorento, z tym że to już kawał auta
xtrail czy kaszkaj też będą OK, kaszkaje mieliśmy na budowie i dobrze się tym jeździło
i wg mnie nie ma co patrzeć na terenówki i reduktory, a w szczególności na jimny który w trasy się nie nadaje