Artykuł w tym temacie z motoryzacyjnego szmatławca:
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/benzyna-e10-zamiast-e5-na-stacjach-paliw-o-co-chodzi-z-nowym-paliwem-wyjasniamy/kwxjck2
Ale znowu piszą coś takiego:
"Kłopoty techniczne związane z tankowaniem paliwa o podwyższonej zawartości biokomponentów mogą dotknąć tych kierowców, którzy jeżdżą mało albo powoli zużywają benzyną, bo np. korzystają z instalacji LPG. W tym drugim przypadku dlatego, że biokomponenty są higroskopijne, chłoną wodę – takie paliwo szybciej się starzeje, chłonie wodę z otoczenia, przyspiesza procesy korozyjne, zimą łatwiej tworzą się w nim korki lodowe."
Osobiście nie mam takiej wiedzy, żeby to zweryfikować, chemia to był dla mnie najgorszy przedmiot . Też samochodem raczej jeżdżę na tyle że tankuję przynajmniej raz w miesiącu, zazwyczaj dwa, czasem więcej. Ale np. mój tata, który przez miesiac choruje na covid i siedzi w domu, przez następny miesiąc ruszy się autem do sklepu czy gdzieśtam i wyjdzie, że nie tankował ze 3 miesiące, to już mi świta, że wtedy zimą lepiej jednak tankować E5, czyli od nowego roku w postaci npPB 98.
Wiem co to znaczy starzenie paliwa, bo jak miałem auto z lpg, to problemy z pompą paliwa były ciągłe. Jeżeli faktycznie E10 starzeje się szybciej, to jest jednak jakaś różnica, mimo że producent dostosował silnik do tego paliwa. I to mi chodzi. Jakie są różnice.