Łatwiej wymienić mi wady AT, ale do brzegu.
Idealną AT byłaby taka bezstopniowa, tylko ten wyjący silnik. Tu kłania się EV, ale to nie dla mnie na dzień dzisiejszy.
Wszelkie dwusprzęgłówki są fajne, jak trzeba szybko ruszyć na wprost. Jeździłem z tą od Kia i różnymi DSG. No niestety, to jest zbyt nerwowe zachowanie, wszelkie redukcje i zmiany w górę są wyczuwalne i mało przewidywalne dla kierowcy, dodatkowo pasażer śpiący na siedzeniu obok budzi się od tych szrpnięć, bo mu głowa leci (żona zasypia nawet podczas godzinnej jazdy). Ja lubię jeździć dość dynamicznie, ale też w pewnym sensie łagodnie, bez jazdy szarpanej. Kolejna wada AT, podjazdy pod większy krawężnik, żeby od razu nie przelecieć całego chodnika, albo dojeżdżanie do ściany na 5 cm (tu trzeba obowiązkowo wyłączać na moment Autoholda, bo inaczej wystrzeli i klops). DSG nawet to najnowsze nadal gubi się przy manewrach i wolno pokonywanych winklach, ma dużą zwłokę, no i często nie może się zdecydować, który bieg ma być zapięty, bo skąd ma wiedzieć, co chce zrobić kierowca za sekundę. Parkingi z wyjeżdżaniem na trzy razy w AT trwają wieczność, szczególnie gdy mamy jeszcze jakiś podjazd pod np bramę garażową. W manualu pyk i ogarnięte, w automacie każda zmiana kierunku, to całkowity postój i przełożenie drążka.
Zdaje się, że @camel00 dzisiaj pisał w innym wątku o tej charakterystycznej pracy DSG i ja go doskonale rozumiem, bo wiem o co chodzi i mi to nie pasuje. Hydrokinetyki wypadają lepiej pod tym względem, ale z kolei mają inne wady, jak zamulenie silnika, zwiększone spalanie. Idealnym rozwiązaniem byłaby skrzynia ZF8HP, która łączy szybkość DSG, z płynnością starszych hydro, ale znowu jest ograniczona dostępność.
Ktoś powie, a co z jedzeniem w aucie? No mi to w ogóle nie robi, bo nigdy nie jem w aucie ze względów higienicznych. Gdyby coś mi spadło między nogi, to musiałbym się zatrzymać, wysiąść i wyczyścić tapicerkę.
Koszty zakupu i ewentualnych napraw, to tylko wisienka na torcie.