Musi być porządny, co nie znaczy że za 3k nie kupisz dobrego stołu, ale skupiłbym się na używkach. To jest tak trudno sprzedawalny mebel że można go dostać nawet za kilka procent wartości.
Raz kupowałem dobrej klasy zestaw kina domowego, same głośniki bez wzmacniacza i radia nowe kosztowały ponad 8k, ja całość znalazłem na OLX za 3.5k - od razu wsiadłem w auto i pojechałem. Na miejscu okazało się że dość zamożny pan likwiduje strefę relaksu, wziąłem jeszcze parę rzeczy za półdarmo po czym pan zapytał czy nie chciałbym stołu bilardowego. Od słowa do słowa - zapłacił za niego 22k pięć lat wcześniej, wystawił na OLX za 6k, zero chętnych, obniżył na 4k, zero chętnych, mi zaproponował 2k jak tylko mu go zabiorę. Problem był w tym że stół był na pierwszym piętrze, można było wyjechać na taras ale w dół już tylko dźwig - nawet pytałem o koszty, w piątce bym się może zmieścił - odpuściłem. Później gość do mnie pisał że jak ogarnę transport to za darmo mi go odda, ale ja oczami wyobraźni już widziałem tą samą sytuację u mnie za dwa lata i wqrwioną małżonkę. Odpuściłem, choć do dziś trochę żałuję.
Reasumując - tylko porządny, żaden Decathlon, bardzo, ale to bardzo dobrze przemyśl na niego miejsce. Ja mam salon 38 m.kw. i stawiając go tak żeby nikt nie zahaczał kijem o ściany wyłączyłbym z 75% salonu z użytku. A nic tak nie psuje gry jak postukiwanie kijem o ścianę i różne łamańce żeby uderzyć.