To też, ale jest też jakiś problem w nawierzchniach dróg w Polsce- mam w tym kontekście pewną obserwację. Leon kombi to auto słabo wyciszone - jeździłem tym autem po kilku krajach (zahaczyłem też o Niemcy, Czechy, Włochy, Austrię) i o dziwo na polskich na autostradach i ekspresówkach było najgłośniej. To samo auto, te same opony, sucha nawierzchnia, a jednak inaczej. Jazda autostradą w Niemczech - asfaltowa czy betonowa generowała mniej hałasu niż jazda taką samą autostradą w Polsce. Polskie drogi szybkiego ruchu wykonane z betonu to jakaś totalna ekstraklasa (S8 Wrocław - Łódź, fragment S7 koło Piaseczna) - czegoś tak głośnego nigdzie nie spotkałem. S8 Wrocław-Łódź to był zawsze gwarantowany ból głowy, bo przy przepisowej prędkości człowiek po dłuższej jeździe dostaje cholery, coś zaczyna rozsadzać głowę i noga sama dociska pedał gazu by jak najszybciej zostawić ten odcinek za sobą - już jeden pies, że będzie trochę głośniej... ale krócej