Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.12.2025 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Zrobiłem T03 juz 600 km, głównie dojazdy do Warszawy i ten samochód dokładnie spełnia moje oczekiwania. Dobre przyśpieszenie do 50 km/h, aby być pierwszym na światłach - jest. Jazda buspasami - jest. Darmowe parkowanie w strefie - jest. Zdalne grzanie - jest. Tania jazda - jest. wystarczający zasięg - jest. Ładowanie tylko w domu w akceptowalnym czasie - jest. Brak wachlowania biegami - jest. Małe wymiary zewnętrzne - są. Jak ktoś narzeka, to znaczy, że źle auto wybrał, niedostosowane do potrzeb.
  2. chociaż w pracy się nie nudzę ale "gdy widzę proacze to płacze"
  3. Zeby bylo zabawniej to Toyota sprzedaje tych brandowanych dostawczakow duzo wiecej niz Francuzi
  4. Wymieniłem w manualu olej w skrzyni przy przebiegu 200k. Olej był czysty. Nie odczułem poprawy pracy po wymianie.
  5. A co sie dzieje ze skrzynia, ze chcesz lac plukanke? IMHO wymiana oleju co 60kkm w manualu to juz spora nadgorliwosc i w zupelnpsci wystarczy... No chyba, ze producent z jakiegos wzgledu zaleca taka czesta wymiane lub skrzynia znana z awaryjnosci.
  6. to JEST FRANCUSKIE! tylko ma znaczek japoński
  7. Ja mam nieco inną historię z SKP. Podjeżdżam na przegląd i zaczyna się cyrk... - diagnosta: 'gdzie jest VIN' - ja 'o tu, widoczny przez szybę' - d 'nie ten taki nabity na trwałym elemencie nadwozia' - ja: 'nie wiem' - d 'to jak pan kupił to auto' - ja 'zdalnie' - d konsternacja 'ja musze mieć VIN na trwałym elemencie' - ja 'to niech pan szuka, ja nie pracuje w SKP' poszedł szukać w internetach - d 'jest na progu, trzeba zdjać nakladkę progowa' - p 'to niech pan zdejmuje, rozumiem ze jak sie polamie, albo potem bedzie odstawac to doprowadzi pan to do stanu sprzed operacji? - d konsternacja nr 2 'wystarczy ten widoczny przez szybe'
  8. Ktoś ma poza Markiem i @PawelWaw?
  9. Też się psują Ale raczej diesle wyjeżdżają - też tego od groma przyjeżdżało na akcje serwisowe
  10. Przecież to PSA (o przepraszam: Stellantis)
  11. Dokladnie, u mnie kiedys w Romecie tak VIN wyoralo, podobnie wygladalo, albo i gorzej, dodatkowo linki tam szly po ramie, akurat po VINie, wiec dodatkowo wyslizgane, juz panikowalem, bo bylo nieczytalnie, ale szczota na wiertarze, lakierowanie ramy i wyszlo jak z fabryki, az sam sie mega zdziwilem
  12. Wychodzi na to, ze wg pseudo dziennikarzyn i platnych troll, wszystkie hybrydy sa lepsze niz Toyoty Tylko jak sie popatrzy na wyniki sprzedazy, to Toyota deklasuje te wszystkie cuda techniki o kilka dlugosci O trwalosci czy wynikach spalania, przez litosc nawet nie wspomne
  13. Jeżdżę już drugi tydzień, na razie 1000 km zrobiłem i nie mogę się nasycić. Jeszcze z 500 km zrobię, wymienię olej i zacznę wciskać mocniej. Już kilka modyfikacji poczynione, w elektronice i w nadwoziu, więcej stoi w warsztacie, niż jeździ . Założę nowy wątek w swoim czasie.
  14. Podsumowanie subiektywne: Audi A5 B10 w tej konfiguracji rozczarowuje jako następca A4 – widać wyraźne oszczędności w wykończeniu, bardzo słabe wyposażenie jak na segment premium oraz kompletnie nietrafiony silnik 35 TFSI, który przy tej masie auta zapewnia jedynie stateczne przemieszczanie się. Największe minusy to brak keyless, dramatyczne audio, irytująca elektronika i asystenci, głośna praca zawieszenia na gorszych drogach oraz liczne niedopracowania ergonomiczne. Z drugiej strony auto świetnie prowadzi się w zakrętach, ma bardzo dobre fotele, poprawną wyciszoną jazdę autostradową przy wyższych prędkościach i praktyczne nadwozie kombi. Czy użytkownik jest zadowolony? Nie. Docenia kilka mocnych stron i fakt, że to samochód służbowy, ale prywatnie nie wydałby na ten model własnych pieniędzy i uznaje go za wyraźny krok wstecz względem poprzedniego A4.
  15. To taki wpis dla kogoś kto rozważa zakup tego samochodu. Będzie mocno subiektywnie, pewnie niektóre rzeczy dla mnie fajne są dla kogoś nieistotne, a mocno przeze mnie krytykowane nie mają znaczenia, ale do rzeczy. Samochód użytkuję jako auto służbowe, jeżdżę nim od bodajże 3 listopada - niby niewiele, ale na liczniku stuknęło wczoraj 10000 km, więc już co nieco mogę powiedzieć. Jeśli będą porównania to głównie do A4, którym jeździłem od kwietnia do 3 listopada, nakręciłem niecałe 70000 km. Auto w wersji kombi, oznaczenie modelu A5B10 - jest to bezpośredni następca A4, nazwa została zmieniona jako chwilowy eksperyment Audi z podziałem parzyste/nieparzyste EV/Pb. Silnik podstawowy 35TFSI, pojemność 2.0, moc 150KM, żadnych hybryd, skrzynia S-Tronic 7. Wersja wyposażenia to baza plus pakiet promocyjny Business (z tego co widzę jest już niedostępny). Pierwsze wrażenie po przesiadce (a była bezpośrednia, zwrot auta w salonie i odbiór kolejnego) to taniość. Widać oszczędności na wykończeniu wnętrza na każdym kroku - schowki w drzwiach pasażera z plastiku, który ugina się jak pociągniesz, nie są już niczym wyściełane wewnątrz. Wykończenia podsufitki schodzące po szybach w dół odstają miejscami, są niedokładnie spasowane. Po zamknięciu drzwi było wyraźnie głośniej niż siedząc obok w A4, również z wyłączonym silnikiem, co później tylko się potwierdziło podczas jazd. Zespół napędowy jest dokładnie ten sam, a auto w tej wersji waży 1710 kg w porównaniu do 1410 kg A4 (niektóre źródła podają 1470 kg). Możecie sobie sami odpowiedzieć, jak to jeździ. W A4 było na styk, A5 niestety jest mułem, co w połączeniu z przednim napędem i obecną pogodą daje nam auto do dostojnego poruszania się, każda próba bycia dynamicznym to ślizganie przedniej osi. Spalanie - A4 generalnie schodziło poniżej 7 litrów, średnia jak oddawałem była z kilku tysięcy kilometrów 6.7, tutaj nie jestem w stanie zejść poniżej 7 w ogóle, teraz mam 8.1 a jeżdżę dość spokojnie. IMO ten silnik powinien wypaść z oferty, bo w aucie cennikowo za 200k osiągi typu 9.8 do setki to żałość. HOLD - kolejna rzecz. Trzeba naprawdę mocno wcisnąć pedał hamulca żeby auto stanęło na HOLD, w żadnym aucie do tej pory tak nie miałem, dociśnięcie jak przy hamowaniu awaryjnym. Ale za to jak chcesz zaparkować przodem pięć centymetrów od bramy garażu to HOLD działa wyśmienicie i nie pozwala podjeżdżać, trzeba dodać dużo gazu, wtedy agresywnie wyrywa do przodu i znowu trzyma... Wyposażenie - tutaj jest dramat. Niektórych rzeczy w ogóle nie ma co w aucie teoretycznie segmentu premium jest szokiem, niektóre są ale lepiej żeby ich nie było. Konkrety: Brak keyless. Było w A3, było w A4, w nowych A3 które teraz wydajemy handlowcom jest, w A5 nie ma. To największy mój problem, bo autem podróżuję non stop, co chwila wyłażę z walizką i garniturem na wieszaku czy koszulami i muszę szukać kluczyka żeby zamknąć czy otworzyć auto. Nie wiem kto wpadł na taką oszczędność, ale klnę codziennie. W zasadzie wstępnie poradziłem sobie z tym problemem, po prostu przestałem zamykać samochód. Klimatyzacja - w standardzie jest jednostrefowa. No qwa, nie pamiętam samochodu po Scenicu I FL, w którym miałbym jednostrefową klimę, w A4 które oddawałem była trzystrefowa z osobnym panelem z tyłu, a auto było w tym samym pakiecie. Jestem z tych którzy korzystają z tego wynalazku namiętnie, bo ja lubię zimno a żona ciepło i jest to duży spadek komfortu. Audio - no tutaj to już poszli po bandzie. Najpierw cytat ze strony Audi: "Audi sound system z 8 głośnikami, w tym głośnik centralny i subwoofer, z 6-kanałowym wzmacniaczem o mocy całkowitej 180 W oferuje zbalansowany dźwięk stereo na wszystkich miejscach siedzących oraz głębokie, czyste brzmienie." A teraz wyobraźcie sobie taką sielankę, jesteście u babci na wsi, słońce świeci, jest pewnie 1985 albo 1990 rok, niebieskie niebo, cieplutko, babcia skończyła pranie w wielkiej metalowej balii, wylała wodę i oparła ją o płot do wysuszenia. Wtedy wpada rozwrzeszczany starszy brat albo kuzyn dzierżący w ręku plastikową miskę jak do sałatki jarzynowej na święta i zaczyna z całej siły napiedralać plastikową miską w blaszaną balię drąc się przy tym w niebogłosy. No, to w Audi jest trochę gorzej. Bas zniekształca wszystko, brzmienie jest płaskie i denne, do tego na 2/3 głośności zaczynają trzeszczeć elementy wnętrza. Ciekawostką jest też to, że całość repertuaru równie dobrze słychać na zewnątrz jak w środku. No kurde, mam porównanie z roczną 3er od BMW i tam nie dość że auto wygłusza dźwięki dla otoczenia, to w środku jest naprawdę przyjemny, ciepły dźwięk. I znowu - w A4 był podstawowy zestaw audio, a grał o niebo lepiej. Tutaj w zasadzie nie da się słuchać muzyki, którą człowiek lubi bo serce boli jak to zniekształca. Dalej, przyciski na kierownicy. Qwa, nie dość że piano black, średnio spasowane, to jeszcze jednocześnie mechaniczne i dotykowe - nie wiem jak to nazwać, ale wystarczy lekkie muśnięcie a Audi zaczyna do kogoś dzwonić, albo ścisza muzykę ( w sumie to akurat ok przy tym audio), zmienia wygląd zegarów... Przyciski nieintuicyjne, średnie spalanie trzeba przeklikiwać, nie można ustawić żadnej wersji choćby zbliżonej do tradycyjnych zegarów, tylko jakieś wymyślne świecące. Wykrywa tankowanie i pyta czy skasować zegar, po czym próba skasowania wywala do menu - za każdym razem. Ekran główny połączony jest z wyświetlaczem przed kierowcą w jeden dość zgrabny plastik, ale nie da się go wyłączyć. Z racji odległości i ilości spotkań, jeżdżę często nocami, więc muszę przykrywać ekran szalem od małżonki bo daje po oczach a do niczego się nie przydaje. ROLETA - no to jest qrestwo o dużej rzadkości występowania w środowisku. Roleta nad przestrzenią bagażową jest w pełni elektryczna. Zamykasz klapę, po chwili zamyka się roleta. Do czasu. A dokładnie o 6 stopni powyżej zera. Jak jest zimniej, to roleta wykonuje pierwszy trzysekundowy ruch i podjeżdża do góry zasłaniając widok przez szybę tylną. I nic z tym nie zrobisz. Ręcznie nie zaczepisz, bo nie ma zaczepów, działa tylko dzięki napędowi. Jak zostawisz otwartą ręcznie to i tak podjedzie. Możesz albo zdemontować roletę, albo po godzinie jazdy jak się już zagrzeje, zjechać na parking i otworzyć i zamknąć klapę bagażnika, wtedy zadziała. Start - stop - kolejna rzecz, trzeba jeździć na ustawieniu "dynamic" bo tylko wtedy start-stop nie działa, a jest tak czuły, że gaśnie jak podjeżdżasz np. do miejsca parkowania równoległego i zanim zmienisz bieg na wsteczny to ten już gaśnie, wyłączając przy okazji wspomaganie kierownicy i jak idiota tracisz 3-4 sekundy blokując ruch, bo ten oszczędza paliwo. Oczywiście ustawienia "dynamic" zapomina po kolejnym odpaleniu silnika, bo nie pamięta ustawień kierowcy, a powinien bo ma wpisanego kierowcę i żeby zaczytał poprzednie ustawienia, każdorazowo po wejściu do auta muszę na wyświetlaczu wpisać PIN. Tak samo ustawień tempomatu adaptacyjnego nie pamięta, dobrze że startuje z odległości nr 3 w swojej skali do 5, bo na 5 to trzyma jakiś kilometr od poprzedzającego pojazdu. Do tego da się jeździć tylko na "dynamic" bo nawet jak zmienisz ustawienia odległości na 1 (a trzeba uważać, bo 1 i 2 to odległości za które dostaje się mandat na A2, sprawdzone), to przy innym niż "dynamic" ustawieniu następuje ciekawa sekwencja zdarzeń. Otóż Audi kończy wciągać dym z cygara, wypuszcza go powoli wpatrując się w dal autostrady i z cichym "oh, well..." odkłada szklaneczkę z whisky i przystępuje do redukcji biegu, a następnie delikatnie muskając gaz w jakieś dwie minuty wyrównuje prędkość do poprzedzającego auta. Co się dzieje za naszymi plecami wolę nie opowiadać. Praca asystentów też nie powala, nie da się puścić kierownicy i liczyć że utrzyma środek pasa ruchu w czasie kiedy chcemy się wysmarkać czy sięgnąć po kanapkę. Tucson dawał możliwość zjedzenia dwudaniowego obiadu i przy deserze sygnalizował żeby zwrócić uwagę na drogę. Do tego mamy z minusów głośność zawieszenia - samo auto nie jest źle wyciszone, choć IMO gorzej niż A4, ale coś jest nie tak z pracą zawieszenia - idzie taki głuchy rezonans na drogach gorszej jakości, nie potrafię tego nazwać, jakby dudnienie. Być może to kwestia kombi - dawno nie miałem, może dlatego dźwięk się tak rozchodzi. Dobra, plusy. Zawieszenie jest świetnie zestrojone, lepiej niż w A4. Mam zimowe opony, auto jest ciężkie, a zakręty pokonuję z łatwością bez ingerencji żadnych systemów - jest to zdecydowanie najlepiej prowadzące się auto w zakrętach jakie miałem. Testuję sobie pewien szybki łuk na połączeniu A4 z A1, jest tam ograniczenie do 60 km/h i do tej pory każdym samochodem wchodziłem tam do 100 km/h max, tym ostatnio przejechałem 120 km/h na luzie. Wyciszenie też jest specyficzne, bo przy niższych prędkościach, tak do 100-110 jest głośniej niż w A4, ale później utrzymuje tą ciszę bardzo ładnie. Można rozmawiać ściszonym tonem przy śpiących dzieciakach mając 165 na tempomacie. VMax nie testowałem bo nie byłem nim jeszcze za granicą, ale rewelacji nie będzie. A3 dochodzi z tą samą mocą (choć mniejszym silnikiem) dochodzi do 235 km/h licznikowych, A4 do 222. Oczywiście na bezpiecznej, niemieckiej autostradzie. Fotele są komfortowe, jest to jakaś wersja sportowych ze zintegrowanym zagłówkiem, podgrzewanych i z czterostopniową regulacją podparcia lędźwiowego. Widoczność super, lusterka duże, miejsca wystarczająco choć bagażnik wydaje się mniejszy, ale znacznie lepiej ustawny w A5 niż w sedanie A4. Podsumowując: Oczywiście jestem wdzięczny pracodawcy za możliwość podróżowania nowym Audi, aczkolwiek własnych pieniędzy bym na to nie wydał. Widząc jednak ceny zakupu a następnie odsprzedaży na wolnym rynku poprzednich modeli wiem skąd taka decyzja - te auta w zasadzie nie tracą na wartości. Chętnie odpowiem na pytania wszelakie.
  16. Skrzynia manualna w Aveo 1.2 16V wymagała wymiany oleju co 15 tys. km. lub co rok. Nie wymienianie oleju powodowało jej uszkodzenie dość szybko.
  17. Cos tam sie pewnie zuzywa, ale jak skrzynia nie jest z gownolitu, to nawet bez wymiany oleju przezyje auto...
  18. Niedobrze Paweł, niedobrze. Po Lenovo zacząłeś psuć Apple
  19. Ale co 60 kkm? To już przesada. 120 byłoby w sam raz. Chyba, ze producent zalał jakiś kiepski olej i skrzynia zaczyna ciężko chodzić zimą, to można trochę wcześniej.
  20. W manualu to raczej bez znaczenia...
  21. Dziwne nie jest - historia 1,5 HDI jest pełna przygód i niespodzianek
  22. https://pl.wikipedia.org/wiki/Toyota_Proace_City
  23. 1 punkt
    Benelli 400 Imperiale latałem. Przyjemny był, wyświetlacz biegów. Warto kupić używkę jak koło 10 lub niżej. Ale Royal ładniejszy z wyglądu i gang chyba lepszy
  24. No i git. O to chodziło. Czyli robi się tak samo jak w innych samochodach. Nie miałem czasu na szukanie, bo człowiek w potrzebie. Po sąsiedzku mam dom, w którym ludzie okresowo wynajmują kwatery. Facet przyjechał z Przeworska i przyszedł po pomoc, bo skończyły mi się klocki z tyłu. Musi pilnie wymienić, jeździć się boi, no to pomogę. Klocki do 9:00 załatwimy i będziemy wymieniać. Dzięki.
  25. A co mają ukraść? Najwyżej kanapki, które leżą na siedzeniu, jak do pracy jadę.
  26. Jak dla mnie to ten vin jest caly czas bez zadnego problemu do odczytania. Przynajmniej w tej czesci ktora jest widoczna na zdjeciu. Jesli jego pozostala czesc wyglada tak samo to sposob o ktorym wspomnialem wczesniej zrobi robote 👍.
  27. akurat tego Opla to lubię. Serio. Dlatego nadal go mam. Tylko że to jeszcze prawdziwy Opel od GM. Gdyby europejskie marki nadal były sobą, czyli opel oplem, fiat fiatem to bym inaczej na to patrzył. Nie podoba mi się, że wszystko się połączyło i masz wybór między stellantisem (te same klony z kiepskimi silnikami) a VW (niekończące się historie wadliwych silników, skrzyń i doktoryzacja z kodów). Po prostu oszczędności i pazerność zarządzających tym biznesem poszła za daleko. Z europejskich marek jedynie jeszcze trochę szacunku ma u mnie Renault . Bo widać, że naprawdę się starają, mają dosyć bogatą ofertę, silniki benzynowe, hybrydy, elektryki, w miarę udane nawiązania do historii, do tego marka budżetowa Dacia "dla ludzi", która nie jest tylko klonem, ale jednak te auta się różnią.
  28. Pitek, Ami i Multipla są śliczne i kompletnie nie pasują do tego zestawienia! Z resztą się zgadzam.
  29. Wyczysc to do golej blachy czyms co usunie tylko rdze (miekka mosiezna szczotka do wkretarki zapewne da rade) . Zamaluj bezbarwnym lakierem aby tylko zabezpieczyc przed korozja. I tyle.
  30. No i pojechał. Blisko 6 lat eksploatacji, nigdy nie zawiódł. Smutno się zrobiło, ale nowy właściciel pracuje rzut beretem od mojego domu i zapowiedział, że jak coś trzeba będzie zrobić, to podrzuci mi Golfa rano, żebym zabrał na warsztat
  31. Fabryka w Poznaniu dziala na pół gwozdka. Zapewne inne wręcz rozkwitają🤣 Rabaty u dilerów wręcz kosmiczne. Przypomnij sobie jak wyglądalo to ze 2-3 lata wstecz lub jeszcze wcześniej😱 Ja wiem że to Twoje pierwsze nowe auto i bardzo emocjonalnie do tego podchodzisz. Doświadczenie w zakupie z tego co sam pisałes raczej marne. Myślisz że dostałeś super wyjątkowy rabat tylko dla Ciebie na super wyjątkowe i chodliwe auto😉 Rynek jednak wyglada trochę inaczej i nie wierz w bajki które Ci naopowiadali w salonie.😂
  32. 1 punkt
    Piłka tenisowa na sznurku od sufitu jest lepsza niż kamerka i czujniki 🙂 Przy wjeżdżaniu ma dotknąć do szyby i to znaczy że jest wystarczająco daleko żeby drzwi się zamknęły od garażu.
  33. A tego nie wiem, ale po godzinie odebrałem naprawione auto
  34. Chociazby na bazie innych produktow chinskich marek, z ktorymi mialo sie doswiadczenia praktyczne. Dodatkowo ceny chinskich auta nie sa na tyle atrakcyjne, zeby podejmowac ryzyko zostania beta-testerem.
  35. Znowu ten tam motyw sie przewija - na papierze: tabelce, prospekcie czy katalogu - wyglada wyśmienicie.
  36. 1 punkt
    Oczywiście, że przerośnie. Musi być przecież drogo, trudno i bez sensu. Inaczej Fred nie zaczyna roboty. Może kupi sobie wreszcie piec do wygrzewania i sobie sam pomaluje proszkowo? Przecież to świetna inwestycja. Do zrobienia są 4 felgi. Oczywiście najpierw trzeba kupić tokarkę i TIGa do spawania aluminium, ale warto. Może kiedyś sobie dokupi auto do tych felg? A póki co niech sobie odmalowane leżą.
  37. Mój ma istotną zmianę w stosunku do egzemplarzy z YT: Brzęczyk ostrzegawczy jest cichy i nienachalny - prawie go nie słychac w kabinie w czasie jazdy. Na filmikach na YT zawsze na to narzekali - w nowych dostawach to jest poprawione. A druga niespodzianka - pasują dywaniki od Punto 2 FL i mogłem je przełożyć ze starego autka - człowiek to ma szczęście
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.