Ktos wspomnial, ze Range Rover dzwonil, tylek chce z powrotem... Na szczescie, to jedyna czesc z JLR. Fiutowej jakosci wyklepania brak. Statystyki awaryjnosci sa epoke przed, wiec chyba nie ma sie czym przejmować. Wyglada, ze Hyundai z nowym Palisade MY26 sie popisał, roznica miedzy stara generacja a nowa jest ogromna. Stary - sa jeszcze na placach z dobrym % upustem albo V6 z 3.8l albo 2.2l Diesel. Popularny dla pewnej grupy klientow i ulubieniec pewnych flot w pewnej specyfikacji. 3 latki na aukcjach sa popularne, podwojne akumulatory, wzmocnione zawieszenie etc. Prywatnie klienci wybierali w 80 cos tam % wg Hultaja topowa wersje Caligraphy. A wiec , prosto, walniemy jeden silnik i jedna w wersje, przynajmniej na dzien dobry, zeby wyssac takiego klienta frajera jak ja. W miedzyczasie po 4 miesiacach sprzedazy pojawily sie inne wersje wyposazenia. *** Porozmawiajmy o forsie *** Ceny zaczynaja sie od $66,800 nic nie wartych ostatnio kangurowych peso, na PLN to jakies 170k zlociszy. Za Caligraphy - czyli Range Rover dla ubogich ze wszystkimi owocami - 7 osobowa wersja +($1,000 - 2.5k PLN, inny kolor skory nic brazowa $295 - 750 zlociszy) sugerowana cena dla portfela jest A$89,990 czyli 231,000 zlotych. [ Dochodzi pierwsza rejestracja, ubezpieczenie, transport do dealera etc - jakies 240k PLN zeby na ulice wyjechac. Nie zmienia to faktu, ze nowy Palisade w topowej wersji jest $14,000 / 35k PLN drozszy niz model ktory zastepuje. Duzo jak na Hultaja IMVHO, malo jak na to co dostajemy. Jesli wierzyc forum, to wiekszosc klientow przechodzi z 'Helmutowych' marek, BMW, Merc. Jest tez czesc jak jak - fanboy Lexus... Ludzie krorzy mieli poprzednia wersje Palisade sa w zasadzie sceptyczni czy taka podwyzka jest uzasadniona. Podzial miedzy Luxus a codziennymi taczkami zmniejszyl sie w drugiej generacji Palisade drastycznie. Koszt zycia idzie w gore, ale ludzie dalej chca widziec jakas wartosc pieniadza ktorego wydaja. Nowy wyglad, wyladowany wszelkiej mozliwosciami udogodnieniami, prawdziwa miekka skora - nie jakies ekologiczne guffno, nowy Hybrid pod maska, jednym slowem duzy postep. Po co kupowac Genessis jak mozna kupic Hultaja. Forsa i tak w 'rodzinie' zostaje. Glowna konkurencja to Mazda CX90 & CX80 i Toyota Kluger aka Highlander. Ale jak wspominalem wczesniej, patrzac co moj wsiowy dealer sprzedaje Palisade to mamy BMW X5, Volvo XC90 czy Land Rover Defender to co zostalo na placu i widzialem jako zamiane na Hultaja. Wyglada, ze forum sie nie myli. *** Pierwsze wrazenie 5 metrow dlugosci (5,060 mm) 2m szerokosci (1,980 mm) 1,805 mm wysokosci Rozstaw - 2,970 mm Auto jest klasyfikowane jako rodzinne SUV. W porownaoniu do poprzedniej generacji, uroslo. Wnetrze - Genesis dla ludu Co mnie sprowadzilo do Palisade, to wnetrze. Starzeje sie, wpadlem z Patrol na service, dla zabicia czasu poszelem zobaczyc co na placu... siadlem i sie ...zakochalem. Mieciuttka skora (Nappa), masaz, dobre podparcie i regulacja, zdziwilo mnie jak Hultaj przeskoczyl .... Lexus RX gdzie jakosc materialow (nie wykonczenia) jest obecnie fiutowa, morze plastiku. Design mnie wygral, ksztalt deski, ergonomia. Bedac fair, jakosc poskladania jest lepsza w Lexus, ale naprawde nie duzo. Czas pewnie zwerifikuje jak to jest. Z gadgetow: parkowanie, wyparkowanie z pilota, czyli nie trzeba sie meczyc zeby sie wcisnac jak sie jest grubasem UV czyszczenie w schowku, start auta na palec. przydatne jak sie ma dzieciaki, BSM dla tylnych pasazerow, czyli zanim otworzysz dzrwi, ostrzega czy nie ma auta w martwym polu... Jak dla mnie najbardziej przydatne sa BSM (Blind Spot Monitoring) kamery od Hultaj-a, czyli migacz i kamera, podoba mi sie z kazda generacja. O duperelach jak masaz tyleczka czy HUD nie warto wspominac. Tyl, z opcjonalnymi 2 fotelami 'kapitana' (+ 2.5k PLN doplaty) - to wygoda. W sumie, teraz dzieciaki moga mnie wozic, wiec wyprobowalem. Podgrzewanie jest, wentylacja jest. podluzka nad nogi jest. Kupa 120W USB jest. przeszklony dach jest. Jak dla mnie dotychczas najwygodniejsze auto z tylu jakie widzialem. Jednej rzeczy nie jestem pewiem, to wentylacja w suficie. Nic na B-slupkach, czy posrodku. Na tropic moze nie byc wystarczajace. Silnik: TMED-II Hybrid Pod maską jest teraz 2.5l Turbo znany z Santa Fe + bateria, + zintegrowany z 2 elektrycznymi silnikami. Czyli mamy: 192kW + 353Nm z 2.5l Turbo 54KW + 264Nm z 2x silnik elektryczny Total: 245kW + 460Nm , na Ojro to 334KM Bateryjka 1.65kWh lithium-ion 6s automat AWD 2,175kg wagi w wersji 7 osobowej. 8 osobowa - 2,185kg System dosc skomplikowany IMVHO, ale generalnie 2 silniki sa zamontowane miedzy spalinowym silnikiem a skrzynia biegow. Jeden elektryczny silnik jest dedykowany wytwarzaniu 'mocy' a drugi kreci kolami. Rezultat to 245kW & 460Nm. Jak dla mnie po ok 200-300km calosc raczej przypomina jazde EV BYD czy Tesla jak jak ktos woli, niz autem spalinowym, wyjatek taki, ze czuc zmiane biegow. EV wyciska moc przy ruszaniu np spod swiatel, gdzie lag turbo zostal calkowicie wyeliminowyany. Idealna kombinacja. Plusem jest tez 6s automatic, tak 6s stary dobry automat, a nie jakies wrzeszczace CVT. Calosc daje dobra frajde z jazdy i wlasciwie to byl drugi glowny czynnik, ktory mnie przekonal, zeby na Palisade popatrzyc. Wg Hultaja calosc ma dawac 6.8l na 100km benzyny 91 RON. Z mojego jezdzenia po miescie - cos w okolicach 8.7l jest prawdziwe, od reset i 'bawiac sie' 10l jest bardziej prawdopodobne. Masywny plus, za to, ze AC jest zalaczana z silnika elektrycznego na postoju, to de facto eliminuje w moich warunkach prace silnika spalinowego przez 1-2h dziennie. Bagaznik Rozlozone wszystkie siedzenia 300 l 712 l z 'normalna kombinacja' czyli 4 osobowe auto Do przewozu cementu - wszystko zlozone - 2.081 l W sumie, gadget, kupa lektrycznych silniczkow, pokazuje dinozaura, ale chyba wole wszytko recznie. Dobra rzecz, jeden przycisk i wszelkie siedzenie 2gie rzedu i 3 ciego sie skladaja Najwazniejsza rzecz dla mnie, nie musze systemu budowac, zeny np przeskoczyc Darwin -Sydney - 4,000km w jedna strone. Jest V2L - vehicle 2 load - czyli lodowke i Starlink da sie normalnie podlaczyc ... Jak to jezdzi? Cicho i wygodnie. Wyprzedzanie, 130-140km/h jest bez zadnego wysilku. Zdziwilo mnie jak wyrafinowany i cichy jest caly system, szczegolnie jak porowna sie z Hybrid Toyota. Nie wiem, czy to jest eliminacja CVT, czy generalnie Hulataj po prostu opracowal cos lepszego. Lokalnie zestrojone zawieszenie pomaga na moje kamieniste drogi. Wszelkie nierownosci sa dobrze wyciszane i amartyzowane. Kierownica jest precyzyjna, czyli idzie tam gdzie chcesz. Pokonywanie zakretow z wieksza V pokazuje jak dobrze mimo swojej wielkosci i masy, auto jest zestrojone. jednym slowem, wyrafinowany system warty ceny. Rodzinny SUV, czy luxus dla ludu. Odpowiedzi nie ma. Najpopularniejszym autem do podrzucania dziecaikow do szkoly bedzie Toyota Land Cruiser Prado, drugim Ford Everest. Hyundai? Jest, ale widzac go w tylnym lusterku kojarzy sie z flota .... Rynek jest zalany autami. Dzieki Czajnikom, jest duzo wyboru. Powrocilismy do stanu normalnosci, gdzie sugerowana cena detaliczna nic nie znaczy, twoje umiejetnosci negocjacji - tak. Bez problemu mozna zlalesc Palisade za jakies 10% mniej. czyli jakies 210k PLN, zeby na ulice wyjechac z pelnym bakiem paliwa przed negocjacjmi. Jak dla mnie decyzja, decyzja, pozbyc sie 'dinozaura' 5.6l V8 Nissan Patrol z 20 cos tam tysiacami i zaczac sie podniecac nowa technologia .... 2.5l Turbo z Hybrid... zobaczymy .... Negocjujemy ... czas pokaze ...