Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.06.2026 w Odpowiedzi

  1. No i ta rada byla najblizej Okazalo sie ze wezyk wypial sie z takiej obejmy i przesunal sie doslownie kilka cm w bok.Poniewaz nie mialem zadnego porownania to nie zatrybilem ze to o to chodzi.W momencie zatrzasniecia pokrywy jeden z jej zawiasow naciskal na wezyk powodujac lekkie zagiecie a w konsekwencji opor w przeplywie plynu. Wielkie dzieki za dobry trop
  2. Po testach Rangera Wildtraka w dieslu, Rangera Wildtraka PHEV mogę dopisać kolejny odcinek - tym razem Ranger Raptor 2.0 diesel biturbo. Auto ma już miesiąc, zrobiło ponad 7kkm więc można coś więcej napisać. Nadwozie: Auto wygląda o tak: Moim skromnym zdaniem pod względem wyglądu nie ma sobie równych na rynku pikapów (i nie tylko pikapów). I rzeczywiście, mało kto przechodzi obok niego obojętnie, ludzie zaczepiają, pytają, pokazują kciuki w górę z mijanych samochodów. Trudno się w nim wtopić w tłum i pozostać niezauważonym. Użytkowo jest to 5,4m długości, ponad 2m szerokości (aż o 17cm więcej niż w standardowym Rangerze, który przecież nie jest małym autem), 1,93cm wysokości. Ledwo się mieści na podziemne parkingi, ledwo się mieści na miejscu parkingowym, ze względu na prześwit trzeba korzystać z progów przy wsiadaniu/wysiadaniu (próba pominięcia progu kończy się wypadnięciem na pysk ku uciesze gapiów), promień skrętu ma jak tankowiec - gdyby ktoś nie zauważył auta wcześniej, to po tym jak zablokuje ono pół parkingu zostanie zauważone na pewno. Plus, że są kamery z każdej strony, można sobie zobaczyć co lub kogo się właśnie przejechało. Podwozie: Prześwit około 29-30cm, ogromne koła z oponami AT BFG KO2, porządne, stalowe opancerzenie, można nim jeździć w kopalni. Aleeee... To, czym się Raptor różni od innych pikapów to właśnie bycie Raptorem. Czyli wzmocniona rama, wzmocnione wahacze i inne elementy zawieszenia, wzmocnione gniazda amortyzatorów, wzmocnione wszystko. Do tego wyczynowe zawieszenie FOX i mamy to, z czego słyną Raptory. Nie, nie umiejętność skakania - choć jej oczywiście nie brakuje. Coś innego - prowadzenie i jazdę po nierównych nawierzchniach. Jaka by droga nie była dziurawa, z jakich płyt nie poskładana, jak by nie byli pijani drogowcy, jakich by progów zwalniających nie nastawiali - Raptor ma na to jedną odpowiedź: szybciej! Im auto jedzie po dziurach szybciej, tym jest bardziej komfortowo i sprawia więcej frajdy. Brzmi to bez sensu i jest wbrew logice ale tak właśnie jest. To pierwsze w życiu auto, którym celowo i dla zabawy jeżdżę szybko po dziurach. Mam w okolicy pofałdowaną i dziurawą drogę - dali tam "30" bo przy większej prędkości urywasz koło albo chociaż zderzak. Raptorem przejechałem tam 90km/h i auto chciało więcej. To jest nie do opisania co to zawieszenie potrafi, polecam każdemu się przejechać. Dodatkowo dzięki temu, że auto ma takie zawieszenie również z tyłu (zamiast resorów piórowych, które są we wszystkich pozostałych wersjach Rangera), po normalnych drogach prowadzi się jak luksusowy SUV - pewnie i niezwykle komfortowo. Spokojnie pod względem komfortu może się mierzyć z pneumatyką w takim GLS czy X7. Trudne do uwierzenia co oni tam zrobili. Ale żeby nie wyszła taka laurka to trochę o wadach - takie GLSy czy X7 oprócz bycia komfortowymi potrafią też skręcać. Raptora nie wyposażono w tę funkcję, przynajmniej na asfaltowych drogach. Na szutrowych zakręty najlepiej brać bokami, wtedy się sprawdzi. Ale na normalnych, krętych drogach czuć ogromną masę i terenowe opony. Czuć to też przy hamowaniu (zwłaszcza na mokrym), lepiej żeby wszelkie przeszkody schodziły Wam z drogi zamiast sprawdzać czy się zatrzymacie - bo mogą się zdziwić. Bagażnik, możliwości przewozowe: Paka ma ok. 1,5x1,5m ale ładowność na tym zawieszeniu jest ograniczona z niemal tony do "zaledwie" 700kg. To i tak więcej niż normalny człowiek załaduje a do wożenia cegieł na budowę są normalne wersje Rangerów. Mniejsza jest też masa przyczepy - zamiast 3,5t Raptor pociągnie tylko 2,5t. Moja wersja miała elektryczną, sterowaną z pilota roletę ale ją zdemontowałem i założyłem zabudowę, przekształcając auto w ogromne kombi. Aha, auto fabrycznie nie ma relingów dachowych i nie są dostępne nawet w opcji. Ale jak ktoś jest uparty (znaczy ja) to można dokupić i zamontować relingi ze zwykłej wersji bo dach jest ten sam. Wnętrze: Poza wyglądem zewnętrznym Raptor "kupił mnie" właśnie wnętrzem. Megawygodne, usportowione fotele (wiem co mówię, zrobiłem już nim trasy po 1500km na raz), równie fajnie wyprofilowana tylna kanapa, sportowa (naprawdę sportowa!) kierownica, bardzo przyzwoite materiały. Skóra może i sztuczna ale dość przyjemna w dotyku, na desce coś, co przypomina piankę do nurkowania (fajny materiał), punkty gdzie auta dotykamy dość miękkie, trudno się przyczepić. Minus to brak wentylacji foteli w tej wersji auta. Plus to elektryczne ich sterowanie i duży zakres regulacji. Bardzo dobre multimedia, wielki, pionowy ekran na środku i bardzo duży ekran elektronicznych zegarów (co ciekawe, zwykłe wersje mają mały ekran pod daszkiem zegarów - duży jest zarezerwowany tylko dla wersji Platinum oraz Raptora). Do tego bardzo poprawnie grające audio (nie jest to Meridian z Jaga ale też nie ma się czego wstydzić) i mamy zadziwiająco komfortowe miejsce do podróżowania. Co ciekawe, dzięki temu wykończeniu i fotelom kabina jest bardzo wygodna i przytulna. Siedzi się nisko, wrażenie jest jak w sportowym aucie - takie Porsche Macan by się nie powstydziło. Jazda: Auto ma wszystkie współczesne systemy pomagające w jeździe. Samo trzyma pas ruchu, dobry aktywny tempomat ze wspomaganiem jazdy w korku, świetne światła (Raptor ma seryjnie matrixy). Nie ma systemu BlueCruise (ten będzie dostępny dopiero za pół roku i nawet nie wiadomo czy też w Raptorach) więc trzeba trzymać kierownicę palcem. Auto jeździ absurdalnie wręcz komfortowo w stosunku do tego, czego się spodziewamy patrząc na nie z zewnątrz. Żaden Jeep Wrangler, żaden Bronco, żaden LandCruiser nie mogą się równać. Ba, nawet nie musi konkurować z terenówkami czy SUVami, wśród aut klasy D nie ma się czego wstydzić. I gwóźdź programu: wyciszenie! Ja mam pewne doświadczenia z Rangerem (120kkm w poprzedniej wersji), nawet z tym samym silnikiem. Mam też doświadczenia z cichymi samochodami (Jaguar). Ale tego się nie spodziewałem - poza wyraźnie większymi niż w normalnym samochodzie szumami powietrza (fizyki nie oszukasz) cała reszta jest wyciszona wręcz wyśmienicie. Największe wrażenie robi to, że nie słychać tych wielkich, terenowych opon oraz bardzo słabo słychać silnik, który w poprzedniku był przecież dość głośny. Serio, po długiej podróży autostradą nie wysiadam z niego bardziej zmęczony niż z Jaga. Oczywiście jest tu pewne zastrzeżenie, to wszystko dzieje się tak do prędkości ok. 150km/h. Powyżej (auto ma Vmax 180km/h) już fizyka wygrywa i nie ma się co dziwić. Ale ponieważ ja jeżdżę po autostradach z V=130km/h to auto jest mega komfortowe w pełnym zakresie używanych przeze mnie prędkości. Napęd i spalanie: Pod maską siedzi ten sam, stary dobry, dwulitrowy, podwójnie doładowany diesel, którego miałem w poprzednim Rangerze. W Raptorze można mieć też podwójnie doładowane, benzynowe V6 ale to wciąga tyle paliwa, że nie ma sensu w aucie na trasy, gdzie chcemy mieć zasięg większy niż kierowcy elektryków. O kosztach nie wspominając. Tak więc mamy do dyspozycji 210KM i 500Nm momentu. Demon prędkości to nie jest ale dziesięciobiegowa skrzynia z Mustanga (nareszcie poprawili jej oprogramowanie, działa o niebo lepiej niż w poprzedniku) i dużo momentu na samym dole zapewniają zupełnie bezstresowe przemieszczanie się bez konieczności wciskania pedału zbyt głęboko. Nawet potrafi niektórych zadziwić, zwłaszcza zmiany prędkości odbywają się bardzo sprawnie. Gdybym nie wiedział to bym nie uwierzył, że to ten sam silnik, bo rozwija moc harmonijniej niż poprzednik i jest przy tym nieporównywalnie cichszy. Spala mi toto jak na razie średnio 10,3l/100km co uważam za niezły wynik jak na te gabaryty. Pełny bak wystarcza na 700-800km. Koszty: Auto z dieslem jest trochę tańsze od benzyny ale ceny i tak zaczynają się powyżej 300k. Na szczęście Ford potrafi dawać fajne rabaty. Niestety zabudowa czy inne dodatki też swoje kosztują i w sumie trzeba się liczyć, że auto na gotowo wyjdzie w pobliżu tych 300k. Serwis w tym dieslu jest co 20kkm, co jest plusem, bo inne wersje mają co 15kkm. Podsumowując: Nieślubne dziecko Bojowego Wozu Piechoty i Porsche 911. Przez wszelkie przeszkody przejeżdża jak ten pierwszy ale daje przy tym tyle dziecięcej, głupiej radości z prowadzenia co to drugie. IMO nie ma chyba na rynku auta, które w bardziej absurdalny sposób łączyłoby dwa z pozoru niemożliwe do połączenia światy, a przy tym pozostawało całkiem wygodnym towarzyszem podróży. Nie jest to najlepsze auto na świecie - jest to zlepek najlepszych cech różnych samochodów na świecie, który został podany w zadziwiający sposób. Nie każdemu musi takie danie smakować ale trudno odmówić mu oryginalności. Fajnie, że w świecie zalewanym podobnymi do siebie chińskimi mydelniczkami niektórzy producenci mają jeszcze odwagę zrobić coś tak szalonego i fascynującego zarazem. Taka powinna być motoryzacja dla ludzi, którzy ją kochają. Reszta niech jeździ mydelniczkami.
  3. Wczoraj minął tydzień powożenia [k]omodą 5, której będę używał jeszcze do najbliższej niedzieli. Jest to moja pierwsza styczność z Chinolem, więc bardzo się ucieszyłem, że będę miał szansę sam ocenić w którą stronę to idzie. Minusy/sprawy mnie irytujące: Zmiana biegów w postaci dźwigni w miejscu, gdzie zazwyczaj jest obsługa wycieraczek - na początku wrzuciłem na luz w trakcie jazdy, bo chciałem wytrzeć szybę Brak termometru - nie wiesz ile stopni jest na zewnątrz Brak informacji o temperaturze w środku i możliwości precyzyjnego ustawienia klimatyzacji - masz dwa suwaki cieplej/zimniej oraz dmuchaj bardziej/mniej. Tyle. Dziwnie zbliżająca kamera cofania, w lusterkach widzę, że do garażu wjeżdzam równo a na kamerze obraz jakby nieco przesunięty i wydaje się, że trzeba korygować tor jazdy. WSZYSTKO DOTYKOWE! Nawet regulacja głośności dzwięku. No, ale to trend, który nie dotknął wyłącznie chińskich aut (i na szczęście już się kończy). Nie ruszysz bez zapięcia pasa! Nosz urwał nać! Chcę przesunąć o pół metra pod domem bo zaparkowałem nieco krzywo - nie, zapnij pas (myślę, że są sytuacje, że może być to niebezpieczne). Brak autohold. Wiem, że dla wielu zbędne. Dla mnie wręcz przeciwnie. Przeciętne audio. Aczkolwiek słyszałem podobny poziom w średnich wersjach marek premium. *podejrzewam, że minusy 2 i 3 to kwestia oprogramowania, ale w moim egzemplarzu tak jest. I nie, nie ma w menu możliwości zmiany. Plusy: Zmiana biegów w postaci dźwigni w miejscu, gdzie zazwyczaj jest obsługa wycieraczek - super wygodne, jak się przyzwyczaisz. Bardzo wygodne, skórzane fotele z wentylacją. Bardzo dobrze działająca automatyczna skrzynia biegów. Duże możliwości w zakresie konfiguracji niektórych elementów, np. można sterować głośnością dzwięku kierunkowskazów Nawet się to zbiera (nie wiem jaki silnik, raczej czysta benzyna, chyba 1.5). Wizualnie mi się podoba, szczególnie przód. Bardzo pojemny, klimatyzowany podłokietnik. Sterowanie głosowe - aczkolwiek bardziej jako bajer. Wolę nacisnąć guzik i otworzyć okno niż mówić "hej Omoda" No i wisienka - nie wiem czy wada czy zaleta - tryb sport ze sztucznym dzwiękiem silnika emitowanym przez głośniki i wyświetlaniem stopnia otwarcia przepustnicy na ekranie, istny szał Podsumowując - dołączam się do opnii tych, którzy twierdzą, że Chińczycy mogą nas zalać motoryzacyjnie, o ile już się to nie zaczęło. Za takie pieniądze to jest naprawdę przyzwoity samochód. Większość wad czy niedoróbek to oprogramowanie do zmiany i jakieś drobiazgi, na które można przymknąc oko. Jeśli sieć serwisowa będzie sensowna a dostęp do części zamiennych bezproblemowy to popyt na te auta dopiero się zacznie. No, ale wtedy wzrosną też ich ceny
  4. @wladmar teraz też nie jeżdżę busem dzień w dzień ale był czas, że się jeździło. Kwestia przyzwyczajenia do auta. Wrzucam rower do środka czasem dwa i jadę. Nie ma nic na haku, deszcz nie pada, Czasem na weekend za spanie robi. To są zalety które przenikają wady busów.
  5. EV9, Ioniq 9, PV5, ID buzz, Ducato, Sprinter, Proace, NV200... to tak na szybko.
  6. Ta wstawka o chińczykach na czwartym miejscu to taka moim zdaniem trochę na siłe. Jeden z handlowców z którymi miałem ostatnio do czynienia mówił że rośnie i będzie rosła ilość aut po najmie długoterminowym który zrobił się mega popularny. Czyli dodając do tego auta po leasingu otrzymujemy ogromną podaż krajowych aut używanych. Drugi temat jest taki że wbrew narzekactwu polskiemu - nie jesteśmy już biednym krajem więc import używek spada naturalnie i będzie spadać. Moim zdaniem chińczyki wypełnią swoją część rynku (klient dość nietypowy IMO) i będzie sufit. Cieszmy się że są w Europie bo zmusiły lokalną motoryzację do zastanowienia sie nad sobą i korzystajmy. Nie spodziewam się jakiegoś blitzkrieg-u i masowych ofiar. Pogrom to będzie za jakiś czas w chinach bo motoryzacja jest podobno mega przeinwestowana. I większosć tych dziwnych marek w ciągu kilku lat upadnie.
  7. JPRDL,przeczytalem 3 razy (tak,trzy razy) czy aby nie mam jakiegos udaru -bo moj umysl nie chcial dopuscic mysli ze ktos tak moze rozumowac. Mialem Priusa PHEV ktorego ladowalem do 100% czasem 3 razy dziennie.Oczywiscie byl rozladowywane za kazdym razem do 0%.Po grubo ponad 200kkm i 12 latach bateria miala SOH ok.75%. Przemysl to.
  8. 2 punkty
    Wymóg jest: posiadać, nic więcej
  9. Ma sens, ale motoru tak nie umieścisz, musi być dwuosobowy bus z wolną przestrzenią ładunkową bez foteli.
  10. Dla mnie każdy SUV jest bezsensu. Jeżdżę tym pomiędzy autami. Zmieniłem sedana na liftbacka
  11. Jest. Jeździłem 5ką w Hiszpanii i na bank był. Nie włączałem, a po każdym uruchomieniu silnika był. Nie wiem czy na postoju nie trzeba czasem mocniej hamulca wcisnąć, CHYBA tak robiłem.
  12. I mnie mpzp jest zapis (parafrazuje) Podpiąć się do istniejącej sieci wodnokanalizacyjnej Jeżeli nie ma takiej możliwości wybudować zbiornik bezodpływowy we własnym zakresie I teraz zgłosiłem chęć budowy szamba. Po dwóch tygodniach dostałem odmowę. Gdyż mam się podpiąć pod istniejącą (bo istnieje , ale nie ma możliwości się podpiąć) sieć. Za argumentowano to tym, że pierwszy zapis mówi o tym, że mam się podpiąć i koniec. Nie ma odwrót. Na dokument potwierdzający brak możliwości podpięcia czekałem równo miesiąc. Sprawdź, czy też nie będziesz musiał tego załatwiać. Co starostwo, skarbówka to inaczej Ps. Wójt stwierdził, że w sumie to możliwość może i by była, ale właściciele musieliby wybudować przepompownię za około 500 tys zł, po czym gmina by ją odkupiła za symboliczną złotówkę i koszty serwisu wzięła już na siebie 😁
  13. A dla mnie każdy SUV z napędem tylko na przód jest bez sensu. To tylko kupowanie, bo SUVy są modne. Ani to praktyczne, ani ekonomiczne. Ale to tylko moje zdanie.
  14. Trafne określenie .
  15. byłem i powiedzieli że tylko szambo no i git
  16. Tylko miasto, zakupy dojazd do pracy, 90% jeżdzę sam. Kupno tego autka, aby jeździć w trasę to trzeba mieć lekko nie po kolei w głowie. 200 km to bezpieczny maks bez ładowania. Koszt 100 km to 10-15 zł, zależnie, gdzie ładuję. W domu drożej, ale wygodniej, a na publicznej ładowarce taniej, ale trzeba 300 m dojsć, wiec uznałem, ze stać mnie na luksus ładowania w domu za dodatkowe 20 zł miesięcznie.
  17. W gminnym przedsiębiorstwie kanalizacyjnym zapytaj. Możesz też formalnie wystąpić o zapewnienie, czy się da.
  18. Tak, ale na co dzień jeździć busem to jak dla mnie słabo. Ale jak pisałem to mocno subiektywna rzecz, obiektywnie masz rację. Dla mnie to jest różnica, jak się jedzie dalej autostradami. Często jeżdżę do Włoch i Czechy z Austrią trzeba przejechać jak najszybciej, bo nic tam nie ma, nuda, dopiero w Alpach można coś tam podziwiać po drodze. Jadąc na południe Francji czy do Hiszpanii jest jeszcze gorzej, bo co tam podziwiać w Niemczech czy we Francji na autostradzie, najważniejsze to nie zasnąć. A już mając do przejechania nawet 1300 km (trasa do Toskanii), z czego 1200 jest autostrada różnica między 80 km/h a 130 km/h oznacza 5-7 dodatkowych godzin spędzonych na podziwianiu autostradowych barierek. Taki symulator elektryka Oczywiście jadąc gdzieś bliżej, np. w Bieszczady, celowo omijam autostrady, bo sama podróż jest przyjemnością, no ale to raptem 250 km.
  19. W zasadzie jest tak, jak przewidywaliśmy. Chińczycy głównie konkurują teraz z używkami. I tu, niewątpliwie, lepiej kupić nowego chińczyka, niż jakąkolwiek używkę. Z tego co mówią sprzedawcy, większość kupujących nowe chińczyki to ludzie, dla których to pierwsze nowe auto.
  20. współczesne busy są przyjemne w jeździe nawet po mieście, trafiki, transportery, vito, transity custom itp. Ani za duże, ani za małe, w sam raz. Takie ducato, master i inne gabaratywo mu podobne mogą nie być dla Ciebie , też średnio mi się nimi jeździ. Mi się bardzo pozycja kierowcy w nich podoba i prędkości autostradowe zarówno silnikiem jak i komfortem w kabinie nie męczą.
  21. Prius to jednak trochę inna para kaloszy tam nawet jak Ci zdechło do tych 70% to pojechałeś A ja kupię Zośkę za 50kzl i okaże się że kobita zima nie dojedzie do domu po robocie i 3x zagrzaniu schłodzonego auta (bo po drodze będzie przystanek na kawę z psiapsi i silke/ jogę)... i nawet stary liść sprzed 2014 roku to nie będzie... Perspektywa ładowania zima auta codziennie (+ straty) też przestaje się spinać jakby :-// Więc idziemy w wyższe pojemności czyli zakresu 70-90kzl No to wtedy wolę już dołożyć i kupić nowe Ale jak nowe to trzymam dłużej ( u mnie= okolice 10 lat)- więc patrz post 1... Jak widzisz wybór nie jest ani łatwy ani oczywisty
  22. Ja bym jednak liczył TCO, i te 20 kzł może być okazją.
  23. No qrde jednak nie "widzielibyśmy już masowe przypadki aut 8–10-letnich z bateriami nadającymi się do wymiany." Liście i często nawet te Zośki z 22kw niestety ludzie się pozbywają bo realnie zima okazuje się że masz 50-70km jak chcesz w ciepelku jechać Jedyna pociecha że SWAP w liściu pakietu z 20 na 40 kosztuje tyle samo co wymiana słupka PureTechu ;-))) Żeby te Zośki kosztowały tyle samo co te PT to rozkmina byłaby łatwiejsza ale ostatnie ceny paliw wywindowały ceny używanych elektryków do jakiś chorych poziomów... Jak się zastanawiałem czy Młodemu nie wziąć CZero to chodziły po 8-9kzl teraz zobacz ile. Sensowna Zośka to 50, a raczej 70kzl.. Kona jeszcze wiecej.. Kółko się zamyka wracamy do rozmów o nowym...a tu już elektryk nie jest oczywisty bo patrz post pierwszy ;-))) Jak już pisałem, oprzyj się na Leafie do 2014, wszystko będzie pasować ;)
  24. Ad 4 plus. W Maździe też można
  25. Oczywiscie mozna zyc w namiocie tlenowym,jesc tylko zdrowe jedzenie,nie pic alkoholu,nie jezdzic motocyklem. Tylko po co?
  26. Tak, oczywiście. Albo nie potrafisz rozpoznać clickbaitu albo jak zwykle udajesz. Obstawiam to drugie. Nie bądźmy tacy konserwatywni w tych założeniach, załóżmy 130%. O 130%, bądźmy konsekwentni. Skoro już zmyślamy liczby to nie ma się co ograniczać. No. Sprzedaż premiumów to mała nisza - co udowodnimy zaraz poniżej... No, jutuberzy to najbardziej wiarygodni ludzie na świecie. Przeciętni Kowalscy, którzy w żadnym wypadku nie robią nic dla klików. Tam nie ma żadnych tez, artykuł jest napisany pod kliki. No, to poszukajmy go tutaj: Faktycznie, wymiata. Zwracam też uwagę jak małą niszą są premiumy - w tej tabelce 132 850 sztuk w Q1 2026 przy 64 127 sztuk wszystkich chińczyków w tym samym okresie. Jednocześnie chińczyki przejmuja rynek a premiumy to malutka nisza.
  27. Po tym zdjęciu autentycznie żałuję że się tu wypowiadałem
  28. Wszystko jest sprzedawalne, kwestia za ile. Taki stary leaf na ten przykład, za którego teraz wołają okolice 20k jest moim zadaniem bez sensu, nigdy w życiu nie dałbym tyle za auto o realnym zasięgu zimą 80-90 km. Ale jakbym mógł kupić go za 5-7k to bym brał dla młodego na dojazdy do szkoły.
  29. Raczej nie, ale sprawdzę jeszcze. Dorzucam jeszcze: słabe wyciszenie literówki w oprogramowaniu (sporo!)
  30. Zależy. Zmieniasz system więc i uchwyty nowe, jeśli da rady je założyć bez zabawy z pasem to w miarę lekko i bączek będzie już drogo. Tak jak kolega polecam rynny blaszane. Sam mam plastik i blaszane i różnica duża na plus blaszanych. Nie pracują tak pod wpływem temperatur. Mam 10 metrów w jednej linii, przy nagrzewaniu słychać jak sie to rozszerza. Nowe stalowe rynny są dobrze zabezpieczone antykorozyjnie i sporo postoja, nie wymagają malowania. Nie ma też problemu z opieraniem drabiny.
  31. Stąd też mam dwa EV, jeden do miasta i pod miasto, mały, skrętny, zwinny i prawie wszędzie się wciśnie. Drugi, nie za mały, nie skrętny, mega pakowny, zajebiście szybki - ten został na trasy, jakieś kilkanaście-kilkadziesiąt razy w roku
  32. 1 punkt
    Yugo - tani i ekonomiczny.
  33. 1 punkt
    Ale ja to wiem, ale oba samochody były zakupione jako nowe w jednym czasie. A teraz wszyscy śmieją sie z Dacii, gdzie praktycznie nie odstaje od pozostałych marek.
  34. Ja - na razie - też nie Ale czas pokaże czy nie zmienimy zdania
  35. Czyli bez zmian niby klima jest ale nie ma to pewnie kosztuje tyle co jakaś Skoda czy Renault no w życiu bym tego nie kupił.
  36. A więc finalnie kupiłem golfa kombi i ujeżdżam go od soboty. Nakręcone już 350km ;) Jestem zadowolony z zakupu. Wygląda na to że ja też jestem nudny bo mi przypasował ;) Plusy: lubie ten napęd 1.5 tsi + DSG7 - w sam raz do tego auta. dobrze działające multimedia choć fizycznych przycisków i pokręteł brak. przydatni asystenci - ciągle sie nimi bawię. Sam skręca na łukach, rondach, rusza spod świateł, bardzo ładnie hamuje przed korkiem. możliwość jeźdżenia po parkingu stojąc na zewnątrz bawiłem się nim jak ośmiolatek zdalnie sterowanym autkiem ;) także można odpalić klime zdalnie aplikacją pierwszy raz mam auto z autohold - ja pierdziele jakie to proste i genialne pasuje mi to sprężyste zawieszenie zamówiłem jakiś dziwny kolor którego nikt nie zamawiał (dodatkowy rabat na ten kolor) - crystal ice blue - w zalezności od światła wydaje się biały srebrny lub niebieski - podoba mi się - w życiu bym nie zaminił na jakiś szary czy srebrny Minusy: Auto z 2026 to już skomplikowane urządzenie. Jestem technofilem, uwielbiam nowinki techniczne a jeszcze wszystkiego nie rozkminiłem. Większosć ludzi nie użyje nigdy połowy funkcji tego auta. Przykładowo moja koleżanka z roboty - doktor inżynier która wyklikała sobie arone za 140k i była w szoku jak jej opowiadałem dzisiaj co ona umie :D Dużym utrudnieniem jest warunkowość niektórych funkcji - trzeba znać i spełnić warunki żeby coś zadziałało tak jak trzeba. Stąd pierdzielenie niektórych ludzi że to nie działa lub przeszkadza. Mi działa i nie przeszkadza Chłodnica bez osłony. Atrapa jest tak rzadka że w zasadzie jej nie ma. Już czytałem o lawetach z powodu dziury w chłodnicy od kamienia. Radar też na wierzchu. Brakuje mi paru pierdół ze skody typu usb w lusterku wewnętrznym, schowki Ale ogólnie jest git. Myślę że będę miał długo to auto.
  37. 1 punkt
    Głupim pomysłem jest otwierać maskę, jeżeli stamtąd wydobywa się dym. Ogień buchnie w twarz. Niestety, jak się auto pali, to trzeba jak najszybciej uciec jak najdalej, zadzwonić na 112 i można nagrać filmik jak się pali, tyle.
  38. 1 punkt
    U mnie też można wybrać gaśnicę (m.in.).
  39. 1 punkt
    Ratowanie życia to coś zupełnie innego niż mienia. Nie mieszaj systemów walutowych.
  40. 1 punkt
    Absolutnie nie neguję. Szacunek. I nie twierdzę przecież, że to skuteczne zabawki, ale że czasami mogą pomóc w tym, do czego je przewidziano. Też się bardzo z tego cieszę. I nadal będę próbował takich akcji, mając pod ręką taką zabawkę i choćby cień szansy na powodzenie. Podobnie jak będę próbował ratować tonącego, nie mając na to żadnych papierów a jedynie jakąś szansę na jego uratowanie.
  41. Są wersje półtorej kabiny, taką miałem na myśli pisząc "krótka". W takiej zupełnie krótkiej jest niewygodnie bo jest blacha za fotelem i to wymusza pionową pozycję gdy jesteś wysoki i chcesz go odsunąć. Te półtorej kabiny mają z tyłu do niczego się nienadającą ławkę ale bagaż wchodzi tam idealnie.
  42. W krótkiej kabinie nie będzie w takim razie miejsca na bagaże, a w razie deszczu paka jest przecież otwarta, jakbyś nie zabezpieczył i tak przemoknie. Plus gratka dla złodziei. Tak naprawdę najlepszym rozwiązaniem dla dwóch osób + dwa motocykle (lub jeden) to bus. Żadnych ograniczeń prędkości, sucho, możesz załadować czymkolwiek pod dach. Ale mam jakieś takie obrzydzenie do busów, więc męczę się z przyczepą i marzy mi się pickup.
  43. Żeby tam wozić motocykle na wyjazdy, byłoby zdecydowanie przyjemniej, niż na przyczepie (ze względu na idiotyczne ograniczenia prędkości, które w przypadku lekkiej przyczepki z jednym motorem moim zdaniem nie mają żadnego sensu). Jazda autostradami w Europie z prędkością 80 km/h jest wyjątkowo frustrująca.
  44. Czasami w „starym aucie” silniczek nie daje rady przebić płynem przez zawór zwrotny - wywal go na chwilę i zastąp łącznikiem i zobaczysz.
  45. Chyba od zawsze tak jest, że normalnie każdy samochód jest niewidoczny na drodze, a gdy się człowiek nim zainteresuje albo chce kupić lub kupił, to widzi go "co chwilę"
  46. Czasami te reklamy działają podobnie jak z „uczciwymi sprzedawcami okazji” na otomoto. „Akurat tę sztukę już sprzedałem, ale mam dwie inne, jeszcze w lepszym stanie, z mniejszym przebiegiem, tyle ze minimalnie droższe” ;)
  47. Ciekawy kierunek rozwoju. Co to się porobiło…
  48. Nazbierali już pewnie zamówień na pół roku do przodu. Teraz się okaże, że zabranie im limitu CO2 na spalinówki i będą chcieli upychać ev, żeby to zbić.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.