Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Polarny

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Polarny

  1. Ale i tak będzie cięższa niż 15" z tego samego materiału. No i komfort ... Nie wiem - to używka. Jest homologacja na 17", a same felgi mają znaczek opla (jakkolwiek to o niczym nie świadczy). Zmiana na 15" i węższe to był strzał w dziesiątkę ... Ciekawe, że tu nie. Prędkość do 160 i świetnie się jechało, na 17 - porażka.
  2. Właśnie tego dokonałem w corsie 1.3 cdti - trzeba było wymienić opony, więc przy okazji postanowiłem też kupić mniejsze felgi. Średnica felgi spadła z 17 do 15", a szerokość opony - z 215 do 185 mm. Różnice: nieporównywalnie lepszy komfort mniej czuć prędkość wydaje się lepiej przyspieszać ciszej spalanie na trasie 300 km (większość autostrada) spadło z 5.5 do 4.5 pomimo utrzymywania na autostradzie 140 zamiast 130 mniej stresu przy krawężnikach / dziurach w zakrętach trzyma się nadal bardzo dobrze Spodziewałem się poprawy, ale nie aż tak drastycznej. Aż niewyobrażalne, że tak niewielki element ma tak ogromny wpływ na obciążanie i zamulanie silnika. A są tacy, co do większych i szerszych felg dopłacają ... Ciekawe, czy robiliby to nadal, gdyby wiedzieli, jakie są skutki uboczne i w jakiej skali.
  3. Prawie 3 lata mijają i nic się nie dzieje. Różnicy nadal nie widać. Mam wrażenie, że to złośliwość rzeczy martwych. I naprawdę jesteś przekonany, że ta lampa za 700 jest tak zajebista, że prawie po kosztach ją sprzedają? Nie mieszam - napisałem o tym jako o ciekawostkę. I to nie jest tak, że zapłacili tyle, że starczyło na podatek - totalnie nie masz pojęcia o co chodzi, a się wypowiadasz. Podatek płaci się od różnicy wypłaty i kosztu naprawy, czyli od "zysku". Tak to napisałeś, jak bym to ja był winien, że nie znasz odpowiedzi. Szkoda tylko, że wypowiadasz się za innych i wiesz na 100%, że tu odpowiedzi nie uzyskam. Nie mierz innych swoją miarą. Jakieś zresztą odpowiedzi już uzyskałem - co prawda bardziej hipotezy, ale zawsze coś - więc znowu próbujesz dyskutować z faktami. Mój pomysł za bardzo racjonalizatorski nie jest, bo już 3 lata temu go zastosowano z powodzeniem - w moim przypadku. Pisałem już o tym, więc wystarczyło zrozumieć treść, a nie tylko pojedyncze słówka. Moje pytanie dotyczy tego, dlaczego niekiedy jednak TU woli płacić kilkukrotnie więcej. Takie pytania pojawiają się co jakiś czas i muszę przyznać, ze pierwszy raz spotykam kogoś, kto pozuje na mądralę, przyznając jednocześnie że to jakaś tajemnica której tutaj odkryć się nie da, podając niesamowicie błyskotliwe "naprowadzenie": zatrudnij się w TU. Z takimi pomysłami lepiej sam się zatrudnij - ale tam, gdzie nie wymagają dobrych rad.
  4. Może właśnie dlatego nie muszę oddawać różnicy, bo wolą wypłacić więcej żebym zarobił (od czego zresztą musiałem podatek zapłacić) niż jeszcze więcej, żebym nie zarabiał, a zarabiało ASO i producent na wywindowanych cenach? To taka umowa - możesz na nas zarobić, ale my też zarobiliśmy. I nic dziwnego, skoro przykładowo: lampa tylna w ASO: 700 PLN, chiński zamiennik: 90 PLN. Różnicy w kolorze, jakości, spasowaniu nie widać. Ale - zgodnie z tym co napisałem wyżej - może patrzą na to bardziej globalnie. Jak zaczną płacić za mało, to w efekcie zapłacą więcej - bo wybieram wtedy wariant "warsztat" + zastępczy.
  5. Ostatnio naprawiałem z pełną FV, części kupiłem zamienniki - legalnie, nowe, też z FV. Naprawa wyniosła 1800 vs 6000 wycenione w ASO. Zatem twoja teoria jest słaba. Masz jakąś inną? BTW. Jaki problem jest obowiązek przedstawienia faktur ubezpieczycielowi?
  6. Właśnie o tym piszę. Dlaczego TU woli wypłacić więcej zamiast mniej?
  7. Jeżeli to się opłaca obu stronom, to chore nie jest. Ciekawi mnie jednak, w jaki sposób to się może opłacać.
  8. No nie bardzo, bo znam wielu ludzi, którzy dostali więcej a zrobili za mniej i szkód unikają. Poza tym - gdy zniżki lecą - wtedy szybko przestaje to być opłacalne. Mowa nie jest o moim wieku ani o kupowaniu polis, lecz o opłacalności wypłaty przez TU odszkodowania większego zamiast mniejszego.
  9. Właśnie sprawdziłem - to właśnie w mBanku i Axa miałem ubezpieczenie, gdzie mi wpłacili 3000 (po odjęciu 20% udziału własnego i połowy VAT-u) przy koszcie brutto 1800. Mimo to omijać? Opłacałoby się bardziej dać klientowi 3x mniej żeby sam sobie naprawił i mu jeszcze zostało, niż płacić ASO i za zastępczy. Tym bardziej, gdy klient jest chętny na takie rozwiązanie. Więc decydujący (ubezpieczyciel) sam wybiera coś, co go więcej kosztuje. Jak mu się to opłaca? @OPAL ma teorię i być może statystycznie tak to właśnie wygląda. Wiadomo, że gdy zgłaszam, to liczę na to, że wypłacą więcej niż mnie to będzie kosztować. Ale teraz tylko jeden element jest uszkodzony, więc - jak piszesz - lepiej poczekać na coś bardziej spektakularnego.
  10. Tej logiki ubezpieczycieli nigdy nie rozumiałem. Zamiast zapłacić normalnie "do ręki" i mieć spokój, to wolą, żeby warsztat ich wydoił. + ten zastępczy jeszcze ...
  11. Proama albo to, którego pośrednikiem jest mBank - nie pamiętam. Jeszcze mi połowę VAT odjęli i udział własny 20%. Bez tego byłoby coś koło 5000. Ostatecznie w sprawie - decyzja jest, żeby nic nie robić. Małe pęknięcie na zderzaku, ryska + lekkie odgięcie. Chyba faktycznie lepiej poczekać, aż coś większego będzie - bo utrata zniżek taka sama.
  12. Szkoda ok. 800 PLN w praktyce u lakiernika. Za: dostaję kasę zamiast płacić ze swojego z reguły jest to więcej niż potrzeba (ostatnio otrzymałem ponad 3000, wydałem 1800) Przeciw: lecą zniżki - i to na 2 auta jest wkład własny 500 PLN może się zdarzyć, że jednak zbyt dużo nie wypłacą Wszystko sprowadza się zatem do kwestii, ile wypłacą. Jak w miarę dużo, to warto. Jeżeli nie za dużo, to strata. Nie da się - jak mniemam - zgłosić szkody "na próbę" i w razie czego się wycofać?
  13. Coś tym silniczkiem musi jeszcze sterować, np. decydować żeby wyłączyć silniczek gdy szyba się już domknie.
  14. I tak przydałoby się zamienić osie a przy okazji wyważyć. Więc z tym komfortem tak super nie jest. Dodatkowo jednak sezonowe w sezonie są lepsze.
  15. Fiata miałem jeden raz i to był ostatni raz. Nowy z salonu, sprzedany po 10 miesiącach. Kończyło się miejsce w książce gwarancyjnej. Psuło się wszystko (alternator akurat chyba nie).
  16. Tak samo tutaj "zezwalają" skręcać z prawego w lewo: https://goo.gl/maps/cNeqY6PANxBSjci26
  17. To, że nie wolno jechać w lewo z E nie oznacza, że nie wolno jechać prosto z N. Na wielu skrzyżowaniach tak jest i nic tu nie jest zrypane. Zwłaszcza nie ma tu żadnej sprzeczności - przerywana, gdzie czerwony wjechał nadal nie oznacza, że wolno skręcać w lewo wjeżdżając na rondo z E. Tu masz przykład swojej "sprzeczności": jadąc jak guglowóz, nie można skręcać w lewo, mimo że jest przerywana. A ci z prawej mogą jechać prosto. No jak tu się teraz połapać? https://goo.gl/maps/G7sG56m3PdMnjhdp7
  18. Wcześniej pisałeś, że chodzi tylko o poziome. Ale OK - które konkretnie oznakowanie pionowe jest sprzeczne z którym poziomym?
  19. Zatem jedne oznaczenia poziome wykluczają inne. Które konkretnie wykluczają które?
  20. Czyli jeżeli jadą np. lewym i prawym, a ja władowałem się na środkowy, nie zmuszając ich do hamowania czy zmiany pasa, to też wymusiłem?
  21. Czyli jeżeli powstaje wątek nt. jakiejś organizacji ruchu, to z definicji ta organizacja ruchu jest idiotyczna? sprzeczne ze sobą?
  22. Jeżeli zmieniasz pas, to dajesz kierunkowskaz - to działa wszędzie i zawsze, dla każdego zjazdu z ronda. Twój sposób nie działa na turbinowych bez świateł. W miejscu wskazanym w tym poście (odzoomuj i przełącz na satelitę) zjeżdżając np. w prawo zupełnie nie ma sensu włączanie kierunkowskazu:
  23. Bo są pierwsi. Wjeżdżając mają obowiązek ustąpić pojazdowi poruszającemu się po rondzie. A że żaden się nim nie poruszał, gdy wjeżdżali, to nie było komu ustępować.
  24. Nie ma takiego przepisu. Myli ci się z rondem z pasami współśrodkowymi, gdzie (chyba) nigdy nie ma sygnalizacji świetlnej. Wtedy przy zjeżdżaniu z ronda daje się kierunkowskaz, bo zmienia się pas ruchu. A nie dlatego, że nie ma świateł.
  25. A co w niej takiego idiotycznego?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.