Zawartość dodana przez Polarny
-
jaka jest dozwolona prędkość
> Ja tam widzę zabudowę przy drodze + ruch pieszy z tej zabudowy do przystanku i z powrotem. Zabudowa jest, ale usługowa, co zgodnie z rozporządzeniem nie upoważnia do oznaczenia obszaru jako zabudowanego. Dalej są ze 2 chałupy oddalone od drogi, niespełniające kryterium zmiany charakteru otoczenia drogi i niezwiązane bezpośrednio z drogą. Dalej są sady. A ruch pieszy ma być intensywny, a nie 1 osoba na pół godziny. Znak D-42 jest tam postawiony niezgodnie z prawem, to którego przestrzegania tak bardzo się kierowców zachęca. To właśnie jedna z przyczyn olewania (a właściwie nawet niezauważania) znaków.
-
jaka jest dozwolona prędkość
> każdy chodnik = teren zabudowany, ciekawa definicja > w definicji znaku d-42, wręcz jest napisane że zatoka (czyli jak na foto) i ruch pieszy nie > powinien być oznaczany jako teren zabudowany > podobnie zakłady usługowe które są po drugiej stronie > D-42 to początek terenu zabudowanego a nie początek ruchu pieszego > w definicji pojawia się zapis zabudowa przy drodze + ruch pieszy Gratulacje, wreszcie ktoś przeczytał rozporządzenie ministra w sprawie znaków i sygnałów drogowych, zamiast się mądrzyć "bo mi się wydaje że jak toi-toi stoi 25 metrów od drogi, to jest to zabudowany".
-
Sprzedaż samochodu - problemy
> bzdura. chodzi o to co wyzej napisalem. Tylko że dziwnym trafem właśnie wolnossaki są wrażliwe na dodatkowe obciążenia (więcej pasażerów, bagaż), a TD i TB już jakoś mniej. U mnie np. przy działającej klimie nie czuć obciążenia, nawet jak nie wciskam gazu do końca.
-
Sprzedaż samochodu - problemy
> na prywatną mnie nie stać, a szefowi to zwisa, ze mi gorąco To masz głupiego szefa w stylu kapitalisty z lat '90 w białych skarpetkach i mokasynach, który nie rozumie, że niektóre rzeczy się po prostu opłacają. Bo klima się zwraca - mniej zmęczony pracownik jest bardziej wydajny.
-
100kkm w Renault Megane II 1,6
> Jak VW wyprodukuje jakiś fatalny silnik TSI lub 2.0TDI to w sumie większej afery nie ma bo to > przecież VW i nawet najlepsi robią błędy. Jak Renault wypuścił Lagunę II to fatalna opinie o > każdym aucie z tego koncernu pozostała do dzisiaj. Dlatego ci, to te "fatalne opinie" podtrzymują na podstawie danych sprzed X lat, mają nikły kontakt z rzeczywistością i gadają głupoty na temat teraźniejszości. Również w przypadku laguny.
-
100kkm w Renault Megane II 1,6
> Ale były przez kilka lat AWARYJNE. Koniec i kropka. Producent TESTOWAŁ nowe rozwiązania na > klientach. Przecież piszę, że BYŁY. Sprecyzuj swoją tezę albo przeczytaj wyraźnie, jaka jest moja.
-
100kkm w Renault Megane II 1,6
> Klimatyzacja była co roku odgrzybiana/uzupełnienie czynnika i wymiana filtru kabinowego. To jest > sprawa oczywista więc o tym nie pisałem. Jak ja napisałem o odgrzybianiu klimatyzacji, to co poniektórzy stwierdzili że odgrzybiać nie trzeba i widocznie mam popsutą. Więc nastaw się mentalnie na tego typu fachowe opinie.
-
100kkm w Renault Megane II 1,6
> Mieliśmy w firmie Golfy TSI z 2010 roku - dziękuje więcej się nie skuszę Od 2010 produkowali poprawione silniki. Ale pewnie jeszcze z 40 lat mędrcy będą trąbić, jakie to tsi awaryjne.
-
Poprawne oznakowanie miejsca dla inwalidów na osiedlu?
> Droga wewnętrzna osiedlowa. Czy nie powinno być poziomej koperty namalowanej na parkingu? Powinna być - wraz ze znakiem inwalidy. Bez tego SM nie interweniuje.
-
Sprzedaż samochodu - problemy
> W corolli kobiety jest 2.0 D4D 90KM i tam czy jest ON/OFF nic nie czuć auto jedzie równo > U mnie w Lagunie jest 2.0 135KM i jak co weekend wypadałem do Nowego Targu to po serpentynach > odczuwałem ON/OFF mało ale było czuć... tej różnicy nie czułem jak podciągałem auto między > 4-6krpm ale jak pod górkę chciałem je rozpędzać z niskiej prędkości na wysokim biegu to jednak > odczuwalne było włączenie klimatyzacji Jakby ktoś jeszcze pytał, jakie są wady wolnossaka, to jest to jedna z nich.
-
Sprzedaż samochodu - problemy
> skoro się tak mocno pocisz, to sobie używaj non stop, ale zrozum, ze nie każdy tego potrzebuje. jak > ktoś ma do pracy 10 km, to naprawde klima jest ostatnim potrzebnym wynalazkiem Tylko że często po pół minucie bez klimy jest się spoconym, zwłaszcza gdy auto jest nagrzane od słońca.
-
Sprzedaż samochodu - problemy
> Da sie jeszcze kupic jakiegokolwiek kompakta bez klimy? Lancer?
-
100kkm w Renault Megane II 1,6
> Oczywiście zakładamy, że nic nie > będzie się przez pierwsze 100kkm działo z naszym Golfem, co patrząc na przykład słynnych > silników TSI należy włożyć między bajki. Następny mitoman z danymi aktualnymi kilka lat temu. Kilku moim znajomym tsi właśnie przekroczyły 100kkm. Tylko jeden miał z nim problemy, ale od samego początku. Pozostałe jeżdżą jak nowe. Coś jeszcze o bajkach chcesz napisać?
-
100kkm w Renault Megane II 1,6
> Jest to nasze drugie auto więc stąd tak niski przebieg w ciągu 11 lat. Przeglądy okresowe (olej, > filtry, klimatyzacja) - co 12 miesięcy. Oczywiście klimatyzacji nie odgrzybiałeś? Bo jak tak, to znaczy że popsuta.
-
jaka jest dozwolona prędkość
W drugą stronę też zabudowania, aż się w oczach plącze. Tylko piratów łapać: jakaś łąka
-
Czy włączać kierunkowskaz?
> chcesz mi powiedzieć że ten obrazek poniżej przedstawia skrzyżowanie? A widzisz tu gdzieś rozwidlenie? Bo ja nie. Rozwidlenie jest kilkadziesiąt metrów wcześniej i tam jest skrzyżowanie.
-
Czy włączać kierunkowskaz?
> Na drogach S i A nie zmieniasz kierunku jazdy bo nie ma skrzyżowań. Rozwidlenie i połączenie dróg to też skrzyżowanie. Radzę tę definicję zapamiętać, bo takie twory odwołują np. ograniczenia prędkości. > Na szerokich miejskich arteriach jadac "po łuku" również nie zmieniasz kierunku jazdy. To akurat doskonale wiem. Ale chyba nawet w większości nie jestem - przynajmniej na forum.
-
Czy włączać kierunkowskaz?
> no ale przeciez o tym własnie mówi PoRD. Mrygasz gdy zmieniasz pas ruchu lub kierunek jazdy. Wciąż wielu interpretuje wystąpienie "zmiany kierunku jazdy" zależnie od tego czy koła są skręcone. Czyli mrygać trzeba nawet wtedy, gdy się pozostaje na swoim pasie ruchu.
-
Czy włączać kierunkowskaz?
> No tak. Tylko jak odróżnić że się "skręca w lewo" w kier. Kościerzyny od skrętu w lewo pod kątem > 90° do centrum miejscowości Warlubie? To najmniejszy problem. Ciekawy jestem, czy "doradcy" zjeżdżając z DK-91 na wprost nie włączaliby kierunkowskazu i co zostałoby po krótkim czasie takich praktyk z ich bagażnika.
-
Czy włączać kierunkowskaz?
> tak bo zmieniasz pas ruchu Bez strzałek podpowiadających, czy jest to skręt, czy jazda na wprost pojawiają się jednak problemy .... A wystarczy prosta zasada: Syganlizowanie zmiany pasa ruchu oraz sygnalizowanie gdy pas ruchu jest oznaczony jako skręt. Nic więcej.
-
Czy włączać kierunkowskaz?
> W drugim przypadku nie włączasz kierunkowskazu, bo jak byk masz strzałki NA WPROST i W LEWO. Ale zmiana kierunku ruchu przecież jest. > Gdyby oznakowanie poziome było w lewo i w prawo - włączasz. Czyli tutaj, wjeżdżając na Wisłostradę , należy włączyć lewy kierunkowskaz? Zaprawdę, jesteś osamotniony w tym osądzie - jeżdżę tamtędy już wiele lat i jeszcze takiego fenomenu nie widziałem.
-
Czy włączać kierunkowskaz?
> Wytłumacz mi, o wszechwiedząca skarbnico mądrości wszelakich, jak można jechać prosto, skręcając w > prawo? Skręt w prawo jest dalej, jakbyś nie zauważył. Wcześniej jest zmiana pasa na pas do skrętu w prawo, która wg forumowych wyroczni, o ile nie następuje w wyniku skręconych kół, jest jazdą na wprost. Mamy też zmianę kierunku ruchu na skrzyżowaniu polegającą na kontynuacji jazdy S-7, co oznacza wg mędrców obowiązek użycia kierunkowskazu. I na deser, żebyś sobie sam ocenił swój dylemat, masz przykład - wg twojej logiki - skrętu w lewo jadąc w prawo (zakręt w prawo jest nieco dalej): Skręt w lewo - konieczny kierunkowskaz Ciekawe, czy teraz będziesz wiedział, o czym piszesz.
-
Czy włączać kierunkowskaz?
> W pierwszym przypadku jedziesz drogą lub sygnalizujesz zjazd z niej. > W drugim zajmujesz odpowiedni pas sygnalizując wcześniej i jedziesz dalej wybranym pasem w obranym > kierunku. W pełni się zgadzam, ale stoi to w sprzeczności z instrukcjami przedmówcy, u którego chciałem się upewnić, czy aby na pewno zdaje sobie sprawę z tego co głosi.
-
Czy włączać kierunkowskaz?
> Nie, to nie ma żadnego znaczenia. Jedziesz prosto - nie włączasz. Skręcasz - włączasz. Nie ma > absolutnie nic wspólnego z pierwszeństwem czy pasami. Dla jasności: jadąc tutaj główną włączam? https://www.google.pl/maps/@52.433434,20.645828,3a,75y,95.04h,72.93t/data=!3m4!1e1!3m2!1su3xxCxFG60r8iE2IGirliw!2e0 Podobnie jak tutaj? https://www.google.pl/maps/@52.193861,21.529227,3a,75y,209.05h,67.24t/data=!3m4!1e1!3m2!1snf9CtSWXa-cr3LEm0Mg1UQ!2e0
-
Czy włączać kierunkowskaz?
> Nie bo masz strzałki że S7 idzie prosto a w prawo odbija zjazd z niej. No ale przecież jadąc S-7 zmienia się kierunek ruchu.