Zawartość dodana przez Polarny
-
[dylemat] 1 nowy czy 3 używane?
> wyjdzie prawie na to samo > kupujesz nowe za 70kzł po 10latach sprzedajesz za 10-15kzł > utrata 55-60kzł > używane kupujesz za 40kzł, po 3 latach sprzedajesz za 25-20kzł > utrata 15-20kzł, x3 - wychodzi 45-60kzł > tak z grubsza Wiem, sam podkreślam przy okazji takich tematów, że za nowy przepłaca się bardzo niewiele. A i to tylko wtedy, gdy używka jest w super stanie i bezwypadkowa. Dlatego kupuję nowe.
-
[dylemat] 1 nowy czy 3 używane?
> Nowe auto ma sens tylko wtedy jeśli ma robić koło 100 tys. km. rocznie i zarabiać na tym. A obliczyłeś kiedyś dokładnie, ile więcej się traci na nowym niż na kilku używanych?
-
[dylemat] 1 nowy czy 3 używane?
> Co się bardziej wg. was kalkuluje? Przy założeniu, że : - nie masz działalności - używki są w idealnym stanie i bezwypadkowe zawsze bardziej się opłaci kupić używane, bo tracą wolniej na wartości. Tyle tylko, że jeżeli 2 powyższe punkty nie są spełnione, to taniej może wyjść nowy.
-
[dylemat] 1 nowy czy 3 używane?
> Nowy kupujesz i sprzedajesz jak się gwara skończy, tylko wtedy to ma sens. Teraz gwarancja kończy mi się za pół roku. Sprzedawać dwulatka? Bo jak nie, to nie będzie sensu nim jeździć?
-
50 metrów czy 50 metrów ?
> Następnym razem wypróbuję jazdę z zamkniętym lewym okiem, zamkniętym prawym okiem oraz zamkniętym > obojgiem oczu. > Po kilka kilometrów każdą próbę. Zakładam, że najbezpieczniej przejadę odcinek z zamkniętym > obojgiem oczu gdyż wtedy oślepianie będzie najmniejsze. Daj znać o efektach. Brak odzewu też będzie uznane za efekt.
-
Insygnia - za i przeciw, czy superb z większym nalotem?
> Ostatecznie wybór rozsądku - Superb (...) można mu coś zarzucić - wizerunek, > nudę, starszą konstrukcję (co potencjalnie może się okazać zaletą w porównaniu z nowoczesnymi > bublami) Wizerunek i nuda też mogą być zaletami.
-
50 metrów czy 50 metrów ?
> Tak, ale patrzyłem obojgiem oczu. Jednym byłoby gorzej, więc miałeś najlepszą konfigurację z możliwych.
-
50 metrów czy 50 metrów ?
> To był Opel Astra II. Nie wiem czy oślepia mocno czy słabo, dla mnie było w sam raz. Pojedyncze przeciwmgielne?
-
50 metrów czy 50 metrów ?
> Często na trasie do pracy > dogania mnie Peugeot Boxer i tak daje po lusterkach, że naprawdę aż kłuje w oczy. Zazwyczaj > robię wszystko, żeby ułatwić mu wyprzedzenie mnie. Tylne przyciemniasz, boczne ustawiasz bardziej na zewnątrz (przy okazji eliminując martwe pole) i jest OK.
-
leasing - kto gdzie ma haczyki?
> Autoryzowanych przez Forda punktach (stacjach) obsługi, a w przypadku pojazdów innych marek > wyłącznie w autoryzowanych przez > producenta (...) dotyczy w > szczególności (...) oraz naprawy ogumienia To nawet do wulkanizatora nie można podjechać? Jakiś czas temu w ASO kupiłem zimówki (mieli promocję). Patałachy nie potrafiły nawet opony napompować do właściwego ciśnienia - było 2/3 tego co powinno być. Mit ASO jako gwaranta jakości nadal - jak widać - panuje.
-
Wyższe mandaty
> Dlaczego stawiane są ograniczenia np na > zakręcie do 40 km/h a możesz je pokonywać z prędkością 80 bez żadnych problemów i stwarzania > zagrożeń, czemu obszary zabudowane ciągną się kilometrami poprzez łąki i nieużytki? Bo urzędnicy mają to w głębokim poważaniu. Mamy totalny rozdźwięk pomiędzy domniemaną przyczyną a skutkami wypadków. Prędkość odpowiada za wypadki? No to łapiemy na 3-pasmówce z ograniczeniem do 50, na której nigdy wypadku nie było. A sorry - był. Ktoś zapitalał 200. I w ten sposób kółko głupoty i hipokryzji się kręci - a prawdziwi piraci mają się dobrze.
-
Nowy w leasing ~70 tys
> a zestaw to z seria 1 http://www.zeperfs.com/en/duel2671-2694.htm bmw dostaje baty - tylko do 80 ma przewagę, zapewne ze względu na tylny napęd - i weź pod uwagę, że porównuję stary 1.8 w cięższej wersji octavii. Nowa wersja jeździ lepiej. > PS. widac percecja, ale w BMW mozna 50km/h spokojnie jechac na 5 biegu w miescie a Skoda nie... Superbem na przedostatnim biegu też się da, więc wątpię, czy nie dałoby się octavią.
-
Nowy w leasing ~70 tys
> Polarny, chyba nie zrozumiałeś moich intencji. > Jak słusznie zauważyłeś, w silniku doładowanym można przyśpieszać bez redukcji i otrzymasz lepszy > rezultat niż w silniku wolnossącym o podobnej mocy na tym samym przełożeniu, ale możesz też > zredukować i otrzymać jeszcze lepsze przyśpieszenie. Skrzynia biegów działa tak samo w każdym > z silników - zmienia wielkość momentu na kołach co przekłada się na przyśpieszenie. Jeżeli tak, to faktycznie nie zrozumiałem tych intencji. Jest dokładnie tak jak piszesz.
-
Nowy w leasing ~70 tys
> Czy w TSi jest jakaś blokada skrzyni która to uniemożliwia? Jest turbo, które powoduje, że w większości przypadków nie jest to konieczne. W skrócie, o czym pisałem: uturbiony ma nieporównywalnie lepsze osiągi w niskich i średnich obrotach. Po co z tego rezygnować i za każdym razem, gdy się chce lepiej (ale nie na max. możliwości) przyspieszyć, redukować o 2 albo 3 biegi?
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> Kiedyś w Lublinie miałem takie rozwiązanie (bardzo mądre z resztą), że na górze lusterka był taki > niewielki "daszek-spoiler", który był zwrócony w kierunku jazdy i niejako "łapał" powietrze i > kierował je na lusterko. Transit chyba też to miał. Banalnie proste ale super skuteczne. > Lusterka prawie się nie brudziły Brudzić to i mnie się nie brudzą. Ale jak jadę wolniej, to jednak są mokre. I tego żaden pęd powietrza nie osuszy, bo tego pędu powietrza nie ma.
-
Nowy w leasing ~70 tys
> Nie widze dlaczego tak sie podniecaja wszyscy tymi turbo. Koniec tematu Po prostu dlatego, że do 4-5 krpm to jedzie, a nie tylko wydaje odgłosy, jakby chciało jechać. Czyli na średnich i niskich obrotach ma się prawie drugie tyle mocy, a na wysokich tyle co w dowodzie rejestracyjnym. A z jakich obrotów zazwyczaj się korzysta?
-
Nowy w leasing ~70 tys
> obecnie jezdze zastepcza OIII z 1.4 140km > uczucia mam mieszane, auto dosc wygodne dla kierowcy i jezdzi sie fajnie ALE : > - glosne w srodku - dudni az glowa boli, szczegolnie na wertepach > - silnik fajny ale jak sie jezdzi spokojnie i z niskimi obrotami - ciagnie ladnie z dolu ale przy > wyzszych obrotach czlowiek sie rozczarowuje - nie ma ognia > - zawieszenie twarde - fajnie sie prowadzi ale na wertepach nieprzyjemnie Tylne zawieszenie ci puka - to masakra. Dlatego właśnie nie kupiłem octavii. Co do 1.4 tsi - na dole jest jak dużo silniejszy wolnossak, a na górze jak zwykły wolnossak 140 KM. Tym się właśnie charakteryzuje turbobenzyna - jeździ nieporównywalnie lepiej na niższych i średnich obrotach, a tak samo na wyższych. Jak dostajesz najpierw bardzo dużo, a później tyle co normalnie, to masz wrażenie że to "normalnie" to mało.
-
Nowy w leasing ~70 tys
> I tu sie nie zgodze, mialem 1.8TSI w OII, teraz mam 2.0 170KM wolnossace w BMW i powiem ci ze > elastycznosc tego wolnossaka jest duzo lepsza niz w TSI. To ciekawe, bo 1.8 ma 250 Nm dostępne przed 2krpm, a 2.0 z bmw tylko 210 Nm. No i wyniki też mówią co innego niż twierdzisz: http://www.zeperfs.com/en/duel2671-4208.htm
-
Nowy w leasing ~70 tys
> ale wątpie żeby wtedy spalił 7/100 Oto moje statystyki: http://www.motostat.pl/vehicle-stats/61777 Cały wyjazd wakacyjny po Europie (autostrady, miasta, zwykłe drogi) wyniósł właśnie równe 7/100. > Porównywanie z nowym 2 litrowym silnikiem mazdy nic nie wnosi bo mimo, że ma 165 koni vs. 150 w > starym silniku, to każdy kto jeździł starym i nowym modelem ma jedną i tą samą opinię - nowy > model "nie jedzie". No proszę - a tutejsi teoretycy twierdzą, że właściciel ma silnik popsuty. Przecież oni wiedzą lepiej - bo co prawda nie jechali, ale się naczytali że oto pogromca turbobenzyniaków nadszedł. > Kolejny argument - możesz wyprzedzić kogoś bez redukowania w porównywalny sposób jak z redukcją > autem bez turbo do mnie za bardzo nie trafia . Nie o to tu chodzi. Jadąc tsi masz wrażenie, że silnik ma o wiele więcej mocy niż na papierze - przyspiesza bardzo dobrze gdy wciśniesz 1/4 gazu - tak, jakbyś w wolnossaku wcisnął gaz o wiele głębiej. Przejedź się autem z tym silnikiem, to zrozumiesz. > Nie mam jakiejś traumy Wiem, wiem. Silnika 122 KM nie bierz, jak już to wersję 140 albo 160 KM. Nie uwierzysz, że tak mało KM jest w teorii.
-
Nowy w leasing ~70 tys
> Prosze bardzo. No i dzie ta moc turbo? Wyraźnie cięższy pojazd, o 16% gorszym stosunku moc/masa wygrywa we wszystkich kategoriach sprintowych, gdzie liczy się teoretycznie tylko moc maksymalna. W elastyczności (3 ostatnie pomiary) miażdży wolnossaka. Jeszcze czegoś nie widzisz?
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> Sprawdź. Weź też pod uwagę, że stopy teraz robi się z diod led. One w odróżnieniu od żarówki dają > światło bardzo ukierunkowane - prosto w oczy jadącego z tyłu. Sprawdziłem. Przeciwmgielne świecą dużo mocniej od stopów. Przy podjechaniu do ściany widać, że bardzo mocno oświetlają niewielką powierzchnię.
-
Nowy w leasing ~70 tys
> Przeciez wkleilem linki nie ma az takiej roznicy w elastycznosci. 2 sekundy bez redukcji. Po > redukcji jest lepsza. Na na przewagę ok. 16% stosunku moc/masa, to jest to duża różnica. A bardzo mała jest właśnie na 1/4 mili. Może coś o podobnej mocy? Oto octavia 160 KM vs mazda 165 KM - w praktyce i w sprincie:
-
Nowy w leasing ~70 tys
> Wydaje Ci sie, ze sie wlecze > Postaw na kresce 2 takie auta i wtedy porownaj... Ile razy jeszcze mam pisać, że nie porównuję wyścigów na 1/4 mili?
-
Nowy w leasing ~70 tys
> Wiec kolega ma cos popsute. Oczywiście - przecież nowe wolnossaki mają emulację turbiny bez turbiny. Gdzie ta lepszość mazdy 3 w porównaniu do octavii? Bo że na 1/4 mili może być lepiej, to już pisałem.
-
Nowy w leasing ~70 tys
> Czy lepsze to nie do konca. Po redukcji w wolnossacym bedzie lepsze. Przecież piszę o przypadku bez redukcji. > Nie wiem moze ma popsutego? Po prostu nie ma takiego kopa w dupe. Moc rozwija rownomiernie i nie > bierze oleju. Właśnie przez to, że rozwija się równomiernie, to się wlecze. Mój tsi też nie bierze oleju - sprawdzam regularnie, postraszony krążącymi mitami. > Ale co my tu porownujemy? 2.0 150KM z innej epoki? Trzeba porwonac np Kile 2.0 170KM, 2.0 165KM > Mazdy czy chociazby 1.6 120KM Suzuki. Wtedy nie ma problemu. Więc porównuję 2.0 165 mazdy.