Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Benjamin

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Benjamin

  1. > Prąd gdzieś ucieka, czyli są przebicia i to mocne. A mogą być wszędzie. Sprawdź miernikiem prąd na > rozruszniku, jak w porządku, to rozrusznik. Jak nie - szukasz dalej po całej elektryce. Jaki miernik do pomiaru prądu roboczego rozrusznika proponujesz?
  2. > Ciekawe rzeczy opowiadasz, bo jeden aku 12V składa się z sześciu ogniw tego samego typu i te też > mogą sie znacznie różnić a ładuje się je zawsze szeregowo. A jakie masz inne wyjście niż łączenie w szereg chcąc otrzymać wyższe napięcie z pomocą kilku ogniw? BTW na pewno spotkałeś się z przypadkiem, gdy w jednej z celek akumulatora mającego już swoje lata poziom elektrolitu był niższy niż w pozostałych. Jak myślisz, dlaczego?
  3. > Niestety nie polecam. > Tylko szeregowo, ale trzeba mieć prostownik przystosowany do wiekszych napięć. O ile prostownik > 24V(dwa aku) nie stanowi problemu, to prostowniki na wyższe napięcia raczej nie wystepują > powszechnie. Wyższe napiecia to raczej jakieś wózki akumulatorowe. Dwa akumulatory tego samego typu mogą znacznie różnić się pojemnością, a włączenie ich w szereg daje ten sam prąd ładowania dla obu, co nie jest zaletą.
  4. Nie polecam tanich organizerów na przylepce (z supermarketów). Słabo trzymają, szybko niszczą się. Szkoda kasy.
  5. > W stolicy widuję na 338, 500 i 509. Na 122 i 179 też śmigają, ale singielki. Z automatem oczywiście.
  6. > Na krótko od razu działa bo masz bezpośrednie połączenie a przez przełącznik jest zwłoka bo pewnie > jest tam jakiś zaworek/zwężenie W mojej Nubirze po przełączeniu efekt jest prawie natychmiast a nie po 2-3 sekundach czekania. W końcu to praktycznie ta sama stajnia i to samo rozwiązanie.
  7. > Tu mógłbym polemizować. Sam przez wiele lat byłem przekonany, że mam mało popularne nazwisko, bo > nigdy nie spotkałem osoby z poza mojej rodziny o takim samym nazwisku. Aż nastała era > Internetu i okazało się, że osób o takim nazwisku jest wiele, a wśród nich są także osoby o > takim samym imieniu jak moje. > Ja uważam, że ochrona danych osobowych jest u nas posunięta do granic absurdu. W roku 2008 mój > samochód został skasowany przez pijanego kierowcę. Policjant, który załatwiał sprawę na > miejscu wypadku odmówił podania mi danych kierowcy twierdząc, że nie może ujawnić danych > osobowych sprawcy. Mnie ma wystarczyć numer rejestracyjny jego samochodu i nazwa jego > ubezpieczyciela. Potem wyszły jednak pewne sprawy, w związku z którymi musiałem jakoś > skontaktować się ze sprawcą. Jak to zrobić jak nie znasz nawet nazwiska? Jedynie dzięki > uprzejmości pewnej pani z firmy ubezpieczeniowej, która zrobiła to czego robić też nie > powinna, dowiedziałem się nazwisko i adres sprawcy. Tylko dzięki niej sprawę mogłem załatwić > szybko i w sposób mnie satysfakcjonujący. > Jakoś w innych krajach takich absurdów nie ma i nic złego się nie dzieje (przykład podawałem > wyżej). Moim zdaniem co innego sprawa formalności związanych z kolizją i odpowiedzialnością konkretnego człowieka (dane osobowe konieczne, dwie strony sprawy + policja i ubezpieczyciele) a co innego teatrzyk w TV na całą Polskę z czasem dziwacznymi komentarzami jakiegoś policmajstra czy redaktora - tu jestem za ochroną "wszelkich danych", jak piszą w ustawie, i prawem do braku zgody może nie tyle na filmowanie, co publikowanie tego w mediach.
  8. > Hmmmm. Nie sądzisz że musiałbym naprawdę niemiłosiernie pałować ten silnik żeby tak się nagrzewał > aby ciepłota świec zaczęła stanowić problem? Tu nie chodzi tylko o wynikające z silnego obciążenia nagrzewanie silnika, który w końcu ma swoje chłodzenie i jest na to przygotowany, tylko o właściwą temperaturę stożka i elektrod świecy.
  9. Pacjent jak w tytule, rocznik 1999. Był problem z ogrzewaniem, ale okazało się, że spadła końcówka linki i teraz grzeje. W dalszym ciągu nie ma jednak nadmuchu na przednią szybę. Po przestawieniu przełącznika na inne pozycje - nadmuch działa np. przez kratki w kierunku kierowcy i pasażera. To samo jeśli chodzi o nadmuch na nogi. Przełączanie odbywa się jednak z pewnym opóźnieniem (trzeba poczekać około 2-3 sekund aż przełączy). Nie stwierdziłem zagięć czy zatkania wężyków. Podejrzewałem przełącznik, dlatego spróbowałem podłączyć siłowniki na krótko przez dodatkowy długi wężyk podciśnieniowy doprowadzony do kolektora plus dmuchawa na 4 bieg. Wszystkie, siłowniki do których dokopałem się, działają (było widać). Nie mogę jednak dostać się do siłownika od nadmuchu na szybę - połączenie na krótko nie włącza tego nawiewu. Czy konieczny będzie totalny demontaż deski, by dostać się do tego siłownika? A może jest jakaś inna metoda, by to naprawić? Zastanawia mnie też, gdzie leży przyczyna opóźnienia przełączania rodzaju nawiewu, skoro siłowniki włączone na krótko reagują natychmiast.
  10. > Znam doskonale problem zakurzonego auta, z tym, że jesli mam chronić auto w garażu tylko przed > kurzem to polecam miękki koc ewentualnie przescieradło. W second handzie kupisz za grosze a > material bawełniany Koc trudniej wytrzepać a prześcieradło chyba będzie za małe na poldka.
  11. > Zdarzyło się komuś z tu obecnych zostać zatrzymanym przez taki cyrk na kółkach? > Czy zakulisowo wygląda to inaczej? Mnie nie spotkała ta "przyjemność", ale widziałem kilkakrotnie na żywo taką akcję w stosunku do innych kierowców. BTW w jednym z ostatnio oglądanych programów zdziwiła mnie kwestia wysokości mandatu - to samo miasto, ten sam policjant. Pierwszy przypadek - poważna kolizja, oba samochody odholowane, jedna osoba ranna w szpitalu - mandat dla sprawcy 300zł + 6 punktów. Drugi - niegroźna stłuczka, wszyscy cali, oba samochody odjeżdżają o własnych siłach - mandat 500zł + 6 punktów. W obu przypadkach sprawcy uznali swoją winę i byli trzeźwi.
  12. > Ja też czytałem, i to ze zrozumieniem. Samo imię i nazwisko nie stanowi danych osobowych, bo nie > identyfikuje jednoznacznie osoby. Osób o tym samym imieniu i nazwisku może być wiele. Tu mam właśnie wątpliwości, dlatego podałem przykład popularnego nazwiska i imienia a także rzadko spotykanego (premier). Z identyfikacją tej drugiej osoby na podstawie tylko imienia i nazwiska nie byłoby większych problemów. >Dopiero > w połączeniu z innymi informacjami jak data urodzenia, imiona rodziców, PESEL itp stanowi dane > osobowe. W treści ustawy jest jasno napisane, że chodzi o KAŻDĄ informację pozwalającą na identyfikację. Jak już drążymy ten temat, to może popatrzmy na to inaczej - w wątku jest mowa o programach typu "Uwaga pirat" itp. Wyobraźmy sobie taki przykład - plus kamera TVN namierzają kogoś i filmują. Spece od przetwarzania materiału zakrywają twarz i nr rejestracyjny, a także zniekształcają głos. W trakcie emisji programu u dołu wyświetlane jest jednak imię i nazwisko delikwenta. Jeżeli nie stanowiłoby to danych osobowych, to dlaczego tego nie pokazać? Czy na miejscu takiego kierowcy wyraziłbyś na to zgodę? Marka samochodu + imię i nazwisko, miejscowość to już całkiem sporo danych, szczególnie dla ludzi znajomych. Widocznie nie można ujawniać aż tyle, skoro wycinają nawet imię kierowcy, jeśli policjant je wymawia.
  13. > Przeczytaj ustawę o ochronie danych osobowych i nie powtarzaj oklepanych sloganów. Czytałem, i to nie raz. W którym miejscu jest tam napisane, że imię i nazwisko to nie są dane osobowe? Zamiast filozofować przeczytaj ze zrozumieniem art. 6 tej ustawy.
  14. > A tak naprawdę > to imię i nazwisko nie stanowi jeszcze danych osobowych, bo tylko po tych dwóch parametrach > nie zidentyfikujesz człowieka na 100%. Jeżeli imię i nazwisko nie stanowią danych osobowych, to co to za rodzaj danych? Co do identyfikacji - kwestia względna, zależna od liczby ludzi noszących dane nazwisko. Janów Nowaków jest pełno i trudniej o identyfikację konkretnej osoby, Donaldów Tusków - już nie ma tylu.
  15. > A po co? Żeby miało się co psuć Może najlepiej wcale nie kupować samochodu, bo w każdym ma się co psuć. Nie ma nic za darmo. Lepsze wyposażenie => większa wygoda => rosnące prawdopodobieństwo ponoszenia dodatkowych kosztów.
  16. > Po takiej akcji powiedział bym panu właścicielowi, żeby sobie resztę też zachował, czyli nadwozie, > silnik, koła... Albo żeby zszedł z ceny, bo uzgodniona suma dotyczyła tego, co gość oferował, a nie tego, co łaskawie zostawi. No chyba że sprzedający wcześniej uczciwie powiedział - jeżeli się dogadamy, zabieram z samochodu to czy tamto. Wtedy zero pretensji.
  17. > Jak wszystko wymienił to też stawiam na cewkę. To, że wymienił, to jeszcze nic nie znaczy. Ostatnio wymieniłem przewody na nowe, teoretycznie porządnej firmy, i po kilkuset kilometrach zaczęły się strzały. Założyłem znów stare i strzelanie ustało.
  18. > Zły przykład, bo Kornacki spowodował kolizje za pomocą drzwi które otwierał. I on tu był winny > imho. A co innego gdyby tych drzwi nie otwieral ,a auto by po prostu stało. Ale była afera, bo mandat dostał kierowca Ikarusa.
  19. > Narazie nie mogę przystać na żadną z opcji (szlam spuszczony - brak poprawy) Samo spuszczenie szlamu może nic nie dać. Trzeba wykręcić i wyczyścić zawór.
  20. > Jak szybko dostosują się stacje do tego, zmieniając pistolety ? Przypuszczam, że oprócz pistoletów pewnie też przyjdzie kolej na zmianę włącznika pompy. W Holandii trzeba cały czas "podpierać" dystrybutor trzymając wciśnięty przycisk, by tankować.
  21. > W praktyce zielony podjedzie do osi jezdni w taki sposób że niebieski i tak nie przejedzie i będzie > musiał czekać aż zielony się ruszy A jeżeli za pojazd niebieski podstawimy motocykl? Wtedy zmieści się.
  22. > Rano ostatnio > termometr w samochodzie pokazuje ok 10 stopni, odpalam, robię przygazówkę, przełączenie na gaz > następuje od razu... i gaśnie. Może coś jest też nie tak z czujnikiem temperatury? Czy jestes na 100% pewien, że zawór gazu po przegazowaniu otwiera się? Zmiana koloru kontrolki znaczy tylko tyle, że centralka daje sygnał do otwarcia zaworu. Jeżeli wszystko działa ok na ciepłym silniku, to przyczyn gaśnięcia szukałbym w zanieczyszczeniu zaworu tym, czego nie chcemy, a co dostaje się do środka razem z zatankowanym gazem. Po rozgrzaniu silnika te paskudztwa przechodzą w stan ciekły i wtedy nie blokują zaworu. Po ostygnięciu cała zabawa powtarza się. Była zresztą o tym już mowa we wcześniejszych postach.
  23. Benjamin odpowiedział fantoma na temat - Motokącik
    > olejem i silnik benzynowy (wiadomo, że CNG zakłada się do aut zasilanych benzyną), ale > pierwszy raz się z tym spotkałem. Na CNG można przerobić również diesla.
  24. > Moim zdaniem z forami jest trochę jak z demokracją. > Czasem wypowie się ktoś, kto zjadł zęby na temacie i ma rzetelną wiedzę, a czasem ktoś, komu > "wydaje się" albo "myśli, że..." > Ponieważ pytający zazwyczaj nie jest obeznany w temacie (bo gdyby był, to by nie pytał), więc nie > jest w stanie rzetelnie ocenić pomysłów innych userów. > I tak się rodzą błyskotliwe "doktoraty". > Jako człowiekowi zawodowo i hobbystycznie związanemu z branżą elektryczną/elektroniczną (i to > naprawdę nie z poziomu sprzedawcy żarówek w sklepie) > często "flaki mi się gotują" na wypowiedzi niektórych kolegów, ale doceniam wolność wypowiedzi na > forum i osobiste doświadczenia - widocznie tak ma być. > Nikogo nie posądzam o złą wolę lub chęć zaszkodzenia innym. > No cóż .....jeżdżę autami ponad 20 lat i jeszcze mi się przekaźnik nie popsuł ani żadnego nie > spaliłem. > Widocznie mam farta. Bycie zawodowo związanym z branżą elektryczną i praktyka w zakresie diagnostyki elektryki samochodowej nie zawsze idą w parze. Jako zwykły użytkownik można mieć farta, ponieważ przekaźniki przeważnie nie psują się masowo. Są jednak wyjątki. Miałem do czynienia z przypadkami, kiedy zawiódł właśnie przekaźnik. Wymiana rozwiązywała problem. Wracając do tematu wątku - mam odcięcie pompy (przekaźnik) i nie narzekam. Założyłem dość późno, bo na razie zrobiłem tylko jakieś 30kkm z tym "wynalazkiem". Moim zdaniem warto z kilku powodów, o których już była nie raz mowa.
  25. > NGK też sobie odpuść, mają od pewnego czasu problem z utrzymaniem jakości Kupiłem niedawno kable NGK sugerując się marką i "made in EU". Nie warto. Wytrzymały miesiąc i ok. 800km. Skończyło się reklamacją. Rzeczywiście mają chyba problemy z jakością. Kiedyś zjeździłem kilka kompletów świec NGK i nie miałem zastrzeżeń.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.