Zawartość dodana przez kravitz
-
EV AK Pionierzy!
Jest to na tyle nowe, że taki skok pojemności baterii będzie każdego roku. I koniec końców w przeciągu 20 lat może sie okazać że nie masz dobrego momentu na kupienie elektryka. Bo "juz zaraz" mają byc dużo lepsze Oddzwonił do mnie handlowiec od dealera i największy problem z nowym Leaf jest taki, że czas oczekiwania to 6 miesięcy.
-
EV AK Pionierzy!
Poważnie myslę o leasingu, no chyba że coś wypali z używką. Właśnie dzwonili się umawiac na jazdę próbną. Ciekawostka taka, że dzwonią z numeru +33. Francja Aż się zapytałem o co kaman. Babka powiedziała, że mają infolinię w Paryżu Miała fart że odebrałem, bo zlewam zagraniczne numeru, najczęściej mając połączenia od head hunterów
-
EV AK Pionierzy!
Ja ostatnio na wyjeździe do Włoch na narty, widziałem Teslę na polskich numerach. Ten model X. Kolo mieszkał w tym samym hotelu. Robiło mega wrażenie przyznam, jak wsiadał do odtajanego samochodu i odjeżdżał w ciszy, kiedy inni skrobali szyby, a z rur wydechowych leciał dymek.
-
EV AK Pionierzy!
-
EV AK Pionierzy!
Masz jakiegoś znajomego sprowadzacza samochodów? Patrzę na te Leafy i np w salonie Nissana jest z 2016, ale cena to co podajesz x2 https://www.otomoto.pl/oferta/nissan-leaf-tekna-30kw-solar-panel-headlamp-washer-ID6zvA3h.html Za 60 bym łyknął chętnie
-
EV AK Pionierzy!
Orientujesz się jak tam jest zrealizowany napęd? Oddzielne silniki na koła, czy jeden i zwykły mechanizm różnicowy jak w spalinówce? W razie błota/śniegu jest napęd "na jedno koło", czy jakoś to jest regulowane, aby kręciły się jednak dwa? Napęd elektryczny to świetna możliwość, aby właśnie zrezygnować z tych róznych wynalazków przyhamowywujących koła, itp, bo można każde koło napędzać totalnie oddzielnie właśnie przez silnik przypisany do koła.
-
EV AK Pionierzy!
Szczerze zazdroszczę Przy zakupie ostatniego auta mocno sie zastanawiałem nad elektrykiem, ale chyba zwycięzyła głowa małego chłopca, a nie rozsądek. Ciekawi mnie jak to się bedzie sprawować.
-
Barracuda czy Hana ?? które wybrać opinie długodystansowe .
Ja mam Hana w Mitsu Lancer 1.8. Przejechane 90tyś na wtryskiwaczach Hana. Montaż chyba jakoś początek 2013. Nadal mają bardzo dobre parametry, a było to sprawdzane akurat przy wymianie parownika. Jednak przy zapytaniu o możliwość montażu gazu do mocniejszego Mitsubishi) gazownik proponował jednak Barracuda. Może coś w tym jest.
-
Automatyczna skrzynia biegów - TAK / NIE
Dłużej trwa i jest szarpnięcie.
-
Automatyczna skrzynia biegów - TAK / NIE
Ręczna zmiana jest dostepna zawsze na łopatkach, a "kijkiem" jak go dasz w prawo. Jak wajcha nie jet w prawo i zmienisz biegi łopatkami, to po zatrzymaniu się, skrzynia wraca na pelen automat. Dobre to, bo przy zjezdzaniu w gorach nie musisz zbyt wiele myslec, wystarczy musnac lewa lopatke raz czy dwa i juz masz hamowanie silnikiem. Wracasz bez zatrzymania sie, przytrzymując na sekundę prawą łopatkę. Tak samo działa CVT jak i SST (DSG) w Lancerze. W CVT nie ma trybu Sport
-
Automatyczna skrzynia biegów - TAK / NIE
U mnie w trybie Sport, skrzynia zrzuca dwa biegi w dół. ta sama skrzynia w EVO ma jeszcze tryb S-Sport, ale nie wiem czym sie rozni ten tryb od Sport. Moze o jeszcze jeden bieg idzie w dol? Tryb Sport w Ralliart juz jest ciezki do zniesienia przy normalnej jezdzie. Dosyc uzyteczny przy jezdzie z gazem do oporu od swiatel do swiatel.
-
Automatyczna skrzynia biegów - TAK / NIE
Dla mnie jest to wlasnie niezrozumiale bardziej w aucie miejskim. Miejskie jezdzi z definicji w miescie, a wiec tych zmian biegow jest 10-100x wiecej niz na trasie. W miescie zatem automat jest bardziej potrzebny niz na trasie, gdzie od biedy mozesz jechac na recznej skrzyni na 6 biegu od tankowania do tankowania. Proporcjonalnie oczywiscie roznica w cenie w malym aucie jest wieksza niz w duzym, przy dodaniu automatu. Ale roznica w wygodzie jest taka sama. Czy w duzym, czy w malym masz dodac 501-tys, to jest to zawsze 5-10tys.
-
Automatyczna skrzynia biegów - TAK / NIE
Ja wrzucam tryb reczny skrzyni, jak chce sobie poszalec bokiem Nie zmienia mi bieg przy takim palowaniu, co byloby niemile widziane.
-
Automatyczna skrzynia biegów - TAK / NIE
Jaki automat dzisiaj nie ma recznego trybu zmiany biegow? Nawet w CVT mam i uzywam tych lopatek wlasnie w gorach. I tylko tam. Dziala to tak, ze nie musisz skrzyni wrzucac w trb reczny, bo lopatki dzialaja zawsze i mozesz zrzucic bieg o ile chcesz w dol, tzn na ile obroty silnika pozwola. Hamowanie jest wtedy jak w recznej skrzyni biegow, nie ma zadnej roznicy, a dodatkowo zrzuca bieg w ulamku sekundy, bez chwili na naciskanie sprzegla i machanie dzwignia.
-
Automatyczna skrzynia biegów - TAK / NIE
Pierwszy automat jaki kupilem to CVT. Niektorzy nie lubia, ale mi przypadl i tak na tyle do gustu, ze juz wiedzialem ze biegow zmieniac nie chce. Teraz i drugie auto ma automat, tym razem dwusprzeglowa skrzynia. Pracuje to moze i w bardziej naturalny sposob, ale jednak CVT jest milsza przy spokojnej jezdzie. Obojetnie jaki automat, przyjme chyba i jakis zrobotyzowany manual typu Selesppeed, byleby nie musiec machac biegami. To jakas starozytnosc jest. Jedyna obawa jaka mi sie w glowie pojawia, to ze po roku takiej jazdy tylko automatami, wsiade do samochodu z reczna skrzynia biegow i bede jechal jak jakis koles zaraz po Lce.
-
Mój "klasyk"
Chciałem jedynie wiedzieć, czy występuje trudność w obsłudze pani z okienka, a nie poznawać zasady funkcjonowania w Zjednoczonym Królestwie. Odpowiem zatem "whatever"
-
Budujemy nowy dom - wątek zbiorczy
Całkiem przyjemny domek powstał widzę. Gratulacje. Jak dla mnie za mało okien, ale każdy lubi co innego. Ekipa chyba niezła, bo mały burdel na działce porobili. U mnie był dosłownie krajobraz księżycowy, a działkę mieli deko większą do zagracenia.
-
Mój "klasyk"
Ale opłata za autostrade już by była problemem, bo te okienka są z reguły raczej na wysokości okna dostawczaka, a nie niskiej osobówki. W UK w ogóle są płatne autostrady, takie z okienkiem do płacenia?
-
Tesla padnie?
Będziesz przez to dłużej dotknięty nieszczęściem ujeżdżania Mercedesa. Nie wiem czy pisać czy to dobrze czy źle
-
Tesla padnie?
Odpowiedz sobie na zajebiście ważne pytanie. Czy Ciebie to 7500USD zniechęci do kupna Tesli?
-
Mój "klasyk"
Jak oglądałem to zdjęcie, to autentycznie miałem kłopot z ustaleniem po której stronie właściwie mam kierownicę w aucie. Niby wydawało mi się, że po tej co w tym Mini, ale przecież oni jest na brytyjskich numerach, więc powinna byc po drugiej stronie
-
Wakacje z rowerem na dachu - pytania
Ja nie cialem uszczelek. Na tych samych belkach woze trumne w zimie, a ona potrzebuje tych uszczelek wlasnie. Bym musial pozniej trafiac gdzie jest dziura, a gdzie nie Rowery I tak swiszcza. Rowery montuje jak najblizej krawedzi dachu. Przyczyna jest prosta. Bo na srodek dachu trudniej dosiegnac Rower nie wazy 2kg. Jak masz sie daleko wychylic, to nawet przy dzieciecym rowerku jest to juz problem. 2 rowery mieszcza sie bez problemu nawet na Seicento. U mnie na Lancerze wsadzam 4 sztuki. Wchodza dwa na styk z trumna na dachu. Przy 4 sztukach musze je juz przewozic przeplatajac ich kierunek jazdy. Jeden z przodu kierownica, drugi siodelkie, I tak dalej. Wazne sprawdzenie mocnowania belek I rowerow. 2x sprawdz. I zdemontuj z rowerow to co sie da. Linki zabezpieczajace moga sobie zostac, ale jak masz jakis Ulock czy cos w ten desen, wsadzony na wcisk, to lepiej zdejmij, zeby komus po drodze nie zrobilo dziury w glowie. Swiatelka czy tego typu element tez Blotniki plastikowe jak nie maja poprzecznych mocowan, to zlap czyms. Moze byc I mocna tasma klejaca. Moga sie polamac, albo mocno obluzowac. WIatr nimi strasznie szarpie. I jak pierwszy raz, to moze naklej sobie gdzies na kierownicy kartke, zeby na pewno nie wjezdzac do parkingow podziemnych. Wydaje sie to oczywiste, ale tak jakos jest, ze czlowiek o tym zapomina. Ja juz przy kolejnej swojej wycieczce, podjechalem tankowac gaz na malej stacji. I obok dyspozytora byl nisko daszek....
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
U nas takie standardy są w ASO. Mi mówili w serwisie Mitsubishi z tego co pamiętam żeby wymienić tarcze hamulcowe. Powiedziałem żeby zostawili i nie wymieniali. Po 20tyś km na następnym serwisie jakoś nie mówili żeby wymieniać. A tarcz pomiędzy tymi przeglądami nie wymieniałem. To taka normalka bym powiedział. Plus taki że przynajmniej dzwonią i można odmówić. Kiedyś w Daewoo nie dzwonili i odbierałem samochód z policją. Goście demontowali co założyli i wsadzali moje stare graty.
-
Auto elektryczne a d.g.
No o tym właśnie pisałem. Ja patrzyłem na niższy przebieg i tak mniej więcej wyszło że to cały bak do Sandero/Logana. Większy przebieg to już dwa baki. Jakbym nie patrzył, to się nie chce opłacać Jeszcze żeby Reno twierdziło, że auto jest o 50tyś droższe od Logana, bo aku dużo kosztują. Ale tutaj akurat za ten element płacisz każdego miesiąca oddzielnie. To za co tam chcą te 80 koła? Za stalową wydmuszkę?
-
Ach ci mechanicy :/ czyli w skrócie mój nie fart do nich...
Rozumiem co czujesz. Ja mam podobnego pecha do mechaników. Już sam fakt, że auto oddaję, jest naprawione to co miało być naprawione i nic nie jest zepsute dodatkowo budzi moje uznanie Jak nie jest do końca naprawione, to też nie jest źle. Cena nie jest istotna aż tak bardzo. Ważne żebym nie musiał tam wracać. Z tego powodu zrezygnowałem całkowicie z Fiatów. Może i naprawy były mega tanie, ale były częste. A dodatkowo sprawę komplikowało to, że z każdą jedną trzeba jechać przynajmniej 2x. Raz na naprawę i drugi raz na poprawkę.. Niestotne czy to ASO, czy prywatny mechanik, nawet polecany przez AK. Zawsze była jakaś wtopa. Teraz trafiłem na jednego takiego i aż się nacieszyć nie mogę. Nie dość że nic jeszcze nie zepsuł, to dodatkowo mam go niecałe 100m od swojej pracy. Nie mam więc problemu jak coś trzeba poprawić. Zwyczajnie jadę do pracy i zostawiam auto kilkadziesiąt metrów bliżej Trudno opisywać wszystkie historie, ale taka fajna jaka mi przychodzi do głowy, to że mi półoś wypadła na środku drogi. A dzień wcześniej odebrałem auto od mechanika (polecanego przez AK), który akurat wyciągał półoś, tylko że z drugiej strony. Oczywiście twierdził, że tej drugiej nie ruszał. No taki przypadek.