Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kravitz

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kravitz

  1. Opowiem Ci o takim jednym gościu. Nie znasz go chyba, ale sam go oceń w miarę obiektywnie. Był taki gość, który jeździł sprawnym i całkiem ładnym hothatchem. Postanowił jednak kupić sobie kombi od handlarza. Kombi po stłuczce, a handlarz ma akurat warsztat blacharski to na pewno naprawił po taniości. Obrót "przystankami" ma duży, szuka kolejnych lakierników, bo z robotą niewyrabia. Wybrał sobie takie kombi które w statystykach niezawodności jest na ostatnim miejscu. Pytał się na forum, ludzie odradzali, mówili że to szrot, ale się uparł i kupił. Kombi sypało się później na potęgę, ale głupio się było przyznać przed ludźmi, to mówił że "tyllko eksploatacja"
  2. kravitz odpowiedział wujek na temat - Motokącik
    Ani w Polsce, ani w Niemczech, ani nawet w USA Nigdzie to nie jest tania zabawka dla młodego. Trzeba mieć bogatych lub przynajmniej jako tako zamożnych rodziców, żeby w ogóle o tym myśleć. Dodatkowo jest to moim zdaniem szczególny sposób na zdobycie nagrody Darwina, kupić Mustanga czy nawet tego nowego FIata/Mazdę MX-5 18latkowi jako ierwszą brykę Niby sam nie zginiesz, ale jednak Twoje geny zostaną wyeliminowane z puli dostępnych. Odnośnie dyskusji Fiat 124 czy Mustang. Oczywistym wyborem jest Mustang. Ma wszystko. Fiat 124 to samochód dla kogoś kto chce udowodnić że można inaczej. Nieważne że gorzej, ale ważne że inaczej.
  3. Mały silnik ma mniejszą żywotność statystycznie, ale bez przesady że 140tyś km to jest niesprzedawalny Nie wiem jak z Yarisem, ja znam tylko Matiza. Zakładam że sprzęt jakościowo jednak odstający od Toyoty. A 200tyś km nie było problemem. W Seicento z 1.1 dobiłem do 180kkm. Nawet drobnego objawu jakichkolwiek problemów z silnikiem nie było. Zero ubytków oleju, dosłownie nic. Zaczął delikatnie rdzewieć, ale to z wiekiem, bo miał 13 lat o ile pamiętam. Obecnie jako takiego "trupa osiołka" używam Daewoo Nubira 2.0. I tam też zero ubytków oleju, a silnik chodzi o dziwo ciszej (na zewnątrz) niż dużo nowsze Mitsubishi Lancer Przebieg jest w tym DU losowy. Na liczniku ponad 200tyś km, ale trudno ustalić ile w rzeczywistości. Kupiłem go autentycznie na skupie złomu Moim zdaniem to tylko lokalne przyzwyczajenie dotyczące przebiegu, podobnie jak u nas do produktów VW. Takich rzeczy nie zmienisz Swoją drogą, jestem pewny że na rynku jest wiele samochodów z silnikiem np 1.2TSI z oficjalnym przebiegiem 17X tyś km, a skręconych z ponad 400kkm I silnik nawet w tych samochodach jest w najlepszym stanie. Problemy może robić wytrzęsiona przez ten przebieg elektryka, zawiasszenie czy skrzypiące elementy wnętrza.
  4. Liczy się trochę inaczej. Jak nie dojedziesz prywatnym autem do babci, to najwyżej nie zobaczysz dzisiaj tej babci. Być może nie dojedziesz na zakupy i po pracy będziesz musiał jakos dociągnąć ze szwagrem to auto do mechanika. Tracisz swój czas, który i tak masz za darmo i ewentualnie paliwo. W pracy pracodawca traci jeszcze Twoje roboczogodziny. Powiedzmy 20PLN/h bo nic nie robisz, a dodatkowo na kazdej godzinie mial wyliczone, ze powinienes na niego zarabiac 80PLN. Okazuje sie wtedy ze lepiej miec nowy samochod, niz tracic zarobek. Jak ja np prowadze szkolenia, to tez potrzebuje miec sprawnego laptopa i nowego. Uzywke sobie mozna kupic do domu.
  5. O ile jestem w stanie zrozumieć jakiś uraz do marki, do diesla, czy do nowych technologii, to nijak nie pojmę urazu do pojemności silnika i przebiegu. Chyba że mówimy o przebiegu 300tyś km, ale i to nie zawsze. Żadne auto jakie miałem nie miało problemów z silnikiem. Nawet Fiat Punto HGT z osławionym 1.8 Ten z Punto brał olej, ale brał od nowości i sytuacja nie szła ku gorszemu, a zwyczajnie ciągle była taka sama. Matiz w naszych rękach przejechał ponad 200tyś km. Silnik 3 cylindry, pojemność 0.8 i całe 51KM. Tego to trzeba było ciągać po obrotach żeby jechał. Skrzynia zresztą bardzo krótka, więc w tym dodatkowo pomagała. I nic. Silnik jak chodził, tak chodził. Cała reszta samochodu będzie do wymiany 3x, włącznie z jakimiś drogimi elementami zawieszenia. Klimatyzacja się zwali. Elektryka sfiksuje, ale silnik będzie działał. Widać jakieś takie lokalne przyzwyczajenia u Was.
  6. Zapewne naklejka na filtrze powietrza z datą i przebiegiem przy którym był przegląd Bym to chętnie przesłał do jakiegoś kabaretu. Fajnie byłoby zobaczyć jak sobie drą łacha z "czynności serwisowych"
  7. Obejrzenie hamulców jest fajne Nie wiem czemu nie napisali "Kopnięcie w oponkę"
  8. Ja nie jestem zbyt krótki, a i tak wygodnie mi stanąć sobie na progu i przytrzymać belki żeby pogrzebać w "trumnie" Zawsze montuję na boku. Po zamontowaniu na środku chyba bym musiał mieć ręce szympansa żeby wyjąć np kijek do nart z dna boxa
  9. Udręka jak Ci Bozia wzrostu nie dała. A tak to raczej bez problemu. U mnie w zimie zmieściły się narty, dwie pary sanek i walizka. Ogólnie to boks jest dobry na rzeczy brudzące i mokre. Latem lecą tam walizki jak jest potrzeba brania dużej ilości klamotów. Chociaż ostatnio pakujemy się już w bagażnik. Dzieci trochę podrosły i problemu zbyt dużej ilości bagażu nie ma.
  10. Nie tylko małe miasto. W Warszawie na Ochocie teoretycznie też da się w miarę szybko auto zarejestrować. Teoretycznie, bo jak będzie to już kwestia szczęścia i aktualnie pracujących tam urzędników. Najczęściej są trzy okienka, gdzie pracuje tylko jedno. W dwóch pozostałych ktoś siedzi, ale nie obsługuje interesantów. Zależy też od szczęścia z kolejką. Czasem jest długa, a czasem jej nie ma wcale. Nie wiem czy pisałem już o tym na AK, ale jak wniosek wymaga opłaty, to ten jeden jedyny urzędnik czeka az interesant pójdzie do kasy i zrobi opłatę. Kasa jedna na cały urząd, więc tam może być kolejka. W tym samym czasie ten urzędnik czeka i uśmiecha się do osób czekających w kolejce
  11. kravitz odpowiedział Florydzialski na temat - Motokącik
    No, ale w tym rankingu BMW jest nad Lexusem. Myślisz że sami sobie te raporty wypełniają?
  12. kravitz odpowiedział Florydzialski na temat - Motokącik
    Nie wiem co Cię tak dziwi Przyjeżdżasz na pierwszy przegląd po 2tyś km i masz pytanie czy masz jakieś uwagi. Zawsze przecież możesz powiedzieć że jakiś plastik odstaje, albo fotel skrzypi. I już masz uwagę zgłoszoną przez klienta.
  13. kravitz odpowiedział Florydzialski na temat - Motokącik
    To jest mój typ. Chociaż właściwie to biorę wszystko oprócz 4, 6, 8 i 12
  14. To silnik z połowy lat 90tych. Trudno powiedzieć czy tam jest czujnik czy nie. W Lanosie o ile pamiętam w 1.6 miałem taki czujnik, ale jak przełożyłem silnik na 2.0 z Opla to ten czujnika nie miał (moge mieć sklerozę i się mylić). A odgłos panewek znam, bo właśnie ten 2.0 z Opla po jakimś czasie zaczął stukać.
  15. kravitz odpowiedział maagog na temat - Motokącik
    Na tych wygląda super
  16. No przecież to typowy objaw padających panewek, że stuka na obciążeniu przy dosyć niskich obrotach. Taki metaliczny dźwięk, jakbyś młotkiem w kowadło nawalał.
  17. A Ty nie kupiłeś ostatnio jakiegoś Ute właśnie? I o ile pamiętam masz też jakiegoś starego rzęcha od bmw? To się zdecyduj. Może sprzedaj te dwa i kup 2 in 1. Jak chcesz duszę, to się zapisz na jazdę konną. Bo to co opisujesz, to jest smród uwalonych smarem rąk i przerywającego silnika, bo się gaźnik rozregulował. Ja nie wspominam "duszy" fiata 126p z nostalgią. A jeździłem takim dosyć sporo
  18. Chyba jest jak piszesz. Jak coś spawa światłami mi w lusterku na A2 już z daleka, to prawie na pewno jest to Insignia
  19. Z zewnątrz taki sobie. Ma ciekawy przód, ale reszta jakaś chyba nieproporcjonalna. Wnętrzne bardzo ciekawe
  20. Hmm, tył rzeczywiście wygląda jak od nowej Fabii
  21. Alfa 159 2.4 200KM miała katalogowo chyba 8,5s do 100 159 była ciężka. Czy aż tyle cięższa, że teraz trzeba 50KM mniej?
  22. Moim zdaniem nie. Rowerzysta jadący z prawej, jak zobaczy nadjeżdżający pojazd z lewej strony, skąd ma wiedzieć że ma przed nim pierwszeństwo? Przecież nie masz obowiązku stosować się do znaków stojących na drodze poprzecznej, bo ich nie widzisz. Skrzyżowanie raczej źle oznakowane i każdy będzie stał i się zastanawiał co ma robić.
  23. Słyszałem że ASO Suzuki czasem potrafi przebić ASO Fiata, ale żeby Mazdy? Przez długi okres posiadania Fiatów, znalazłem dosłownie jedno ASO jako takie. Jeździłem kawał za Warszawę i jechałem później w korkach do roboty, żeby tylko auto na przegląd zostawić. A i tak nie obyło się bez kilku fuszerek. W innych ASO zawsze żałowałem że się pokusiłem. Albo coś porysowane, albo "zginęło", albo zwyczajnie coś innego zepsuli. Jako ciekawy przykład dam Carserwis. Odebrałem Seicento i po kilku kilometrach zauważyłem że w lampce na podsufitce.....pływa woda Miałem w tym aucie dach szmaciany i widać go jakoś zostawili na deszczu otwartego (nie wiem czy wtedy zima nie była i może to był akurat śnieg ) Innym razem w Punto w serwisie na Malowniczej w Wawie, miałem obite auto z boku A tak, to standardzik w postaci wymieniania rzeczy których nie zamawiałem. Ciekawostką w innym jeszcze serwisie była wymiana wszystkich żarówek w światłach tylnych. Rzeczywiście zgłaszałem usterkę oświetlenia z tyłu, ale okazało się, że jakimś cudem Punto nabrało tam liści i jakieś zwarcie się robiło. Żarówki były dobre, ale skoro już odkręcali lampy, to wymienili żarówki Można wymieniać i wymieniać. Kabaret
  24. Ta Alfa pogrzebie tą markę. Za maks 3-4 lata Alfa Romeo zbankrutuje, albo będzie własnością Chińczyków. Znowu silniki diesla i brak benzyny. To samo było w 159. Tylko że 159 lepiej wyglądała. "Hej, mam fajną Alfę, posłuchaj tylko tego silnika" Co do Fiata. Totalny bezsens kupić fajną Mazdę i serwisować ją w ASO Fiat. Trudno o bardziej poroniony pomysł Dobra opcja na auto używane. Serwis u Mietka, a Fiat jednak od Mazdy deko ładniejszy. Awaryjność zapewne jak u Mazdy Jest też szansa że taki Fiat będzie mniej rdzewieć niż bliźniak z Japonii. Nie wiem jednak czy przypadkiem z jednej taśmy to zjeżdżać nie będzie.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.