Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kravitz

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kravitz

  1. kravitz odpowiedział steyr na temat - Motokącik
    Toyota Prius v/s VW Golf Które auto jest bardziej awaryjne, a które bardziej skomplikowane? Mitsubishi Lancer Evo v/s VW Golf? Proste, bo nie ma Turbo? W Mitsu też jest skrzynia dwusprzęgłowa, jest CVT (oczywiśce nie jednocześnie ), są zmienne fazy rozrządu, jest wielowahacz. W Evo jest Turbo. Swego czasu Mitsubishi stosowało diesle od VW i to był najbardziej awaryjny element tego samochodu. Później zrobili własne diesle i problemy zniknęły Świat Mitsubishi nie jest różowy. Moim zdaniem stosują kiepskie głowice i ja musiałem za to ostatnio zapłacić. Jeżdżę na LPG. W innych autach takich szopek z gniazdami zaworowymi nie miałem. Cała reszta samochodu jednak jest jak z fabryki po 6 latach i 114tyś km. VW to dla mnie ostatnio taka marka jaką niegdyś był Fiat. Fehler In Allen Teilen
  2. kravitz odpowiedział steyr na temat - Motokącik
    Czy skrzynie DSG się już nie sypią? W tym samym koncernie kiedyś była wtopa ze skrzyniami CVT. Audi. Jakoś te w Mitsubishi się tak nie sypią. Też oszczędności i testowanie na klientach. Jaką to nowinką w Audi była skrzynia CVT jak rozwiązanie jest znane od dłuższego czasu?
  3. kravitz odpowiedział steyr na temat - Motokącik
    Co mają dać nowinki? Patrzysz na pojemność Lancera. Liczy się jakie ma katalogowo przyśpieszenie i ile masz za to zapłacić. No i czy się sypie czy nie To samo przyśpieszenie masz w Lancerze z 1.8 i w Octavii z 1.2TSI. Co mnie obchodzi że Lancer ma 140KM, jak jeździ słabo? Czy ja się tymi KM nakarmię? Wiem że ma 11s do setki i tyle. I nie ma żalu do producenta, że jak ma 140KM to powinien mieć 9s do setki. Ma tyle co ma i producent nie oszukuje. Łańcuch rozrządu to nie nowinka techniczna. VW chciał zaoszczędzić na materiałach i napchać kasę na częściach zamiennych. Niestety, nie potrafili wyliczyć dobrze wytrzymałości tego łańcucha tak, żeby ten się psuł po gwarancji. Chcieli wytrzeć tyłek szkłem i zrobili łańcuch z gównolitu. Chyba nawet w pf126 wytrzymywał dłużej
  4. kravitz odpowiedział steyr na temat - Motokącik
    W Mitsubishi Lancer też mam łańcuch, a skrzynia CVT w normalnej jeździe nie pozwala, aby silnik kręcił się wyżej niż 1500obr/min Nie wiem nawet co to ma do rzeczy czy gaz jest w podłogę czy nie. Jakie to ma znaczenie dla łańcucha, który napędza wałek rozrządu? Przecież to nie przenosi napędu na koła, to nie rower
  5. Zapewne zalezy to od sposobu uzytkowania, miejsca parkowania, itp, itp. Moje Fiaty jak i Mitsubishi parkowane sa w tych samych miejscach i sposob uzytkowania jest ten sam. We Fiatach robilem cos z wydechem przynajmniej raz do roku (czasem kilka razy w roku), a w Mitsu nic. W Daewoo chyba ze 2x grzebalem z wydechem (Matiz, Lanos, w Nubirze jeszcze nic), wiec jest tutaj jakas jednak rozroznialnosc.
  6. Ciężko doradzić coś co spełnia wszystkie założenia, dlatego dam trzy samochody nad którymi sam się zastanawiałem pewnego czasu, a dwa z nim nawet kupiłem. Jednym jeżdżę do tej pory 1. Mitsubishi Lancer. Ze skrzynią CVT przy 100km/h masz 2tyś obr/min. Przy 150km/h 3tyś. Benzyna. Na postoju nie słyszysz silnika. Ma też nieco wyższe zawieszenie. Nigdy nie zawadziłem nawet o najwyższy krawężnik, a to mi się zdarza np często w Daewoo Nubira. Niestety nie spełnia wymagań regulacji zaworów. Mam LPG i regulacja zaworów mnie dużo kosztowała. Jeździmy już 4 lata i auto zdaje egzamin. 2. Alfa Romeo 159 1.8 benzyna Alfa świetnie się prowadzi, jest bardzo dobrze wyciszona, chociaż ten silnik 1.8 akurat ma już wyższe obroty przy prędkościach autostradowych. Ja akurat miałem 2.4 diesel, ale jeździłem też i tym 1.8. Niestety jest dość niska. I niestety ten 1.8 też ma tą nieszczęsną regulację szklankami, ale podobno w przypadku tego silnika (Opla) to nie jest drogie. Podobno No i nie jest to kompakt, ale auto szczerze polecam. Na pewno bym tym autem jeździł do tej pory, bo było wprost mega zayebiste , tyle tylko że trafił mi się baaaaardzo zły egzemplarz. 3. Suzuki SX4 2.0 automat. Niezbyt popularna wersja w Polsce. Jeździłem tym na jeździe próbnej, ale tylko po mieście. Nie pamiętam jaka tam była skrzynia (CVT czy klasyczny automat), ale silnik leciał na bardzo niskich obrotach. Nie wiem jak wygląda tam regulacja zaworów. My nie kupiliśmy tego auta, bo było wielkości właściwie Punto 2, a takie auto już mieliśmy. Sam nie wiem do tej pory czy dobrze zrobiliśmy czy źle. Puga bym tak nie skreślał. Auta francuskie potrafią być bardzo wygodne. Poczytaj opinie o danym modelu, to będziesz wiedział coś więcej Ja pomimo wtopy z Alfą 159 nie uważam że ten model jest zły. Opinie tego auta są dobre. Mój był ewidentnie zajechany.
  7. Bez przesady Nie cała kwota 7tyś poszła na szklanki. W cenie był normalny przegląd, wymiana oleju i wymiana szklanek które i tak by musiały być wymienione. Do roboty było coś dodatkowego, co zwiększyło tą cenę. Pamiętaj, że różnica w cenie Pb95<->LPG to zawsze około 3PLN/litr Szkoda wielka, że Japonia nie stosuje hydrauliki w regulacji zaworów. Cena serwisu przy 100tyś może wyglądać deko dziwnie, ale ja i tak nadal upieram się, że serwis Mitsubishi jest właściwie darmowy i na pewno bezproblemowy. Wiesz że będzie drogo przy jakimś przebiegu i tyle. Nie ma nic do roboty przy aucie podczas reszty przebiegu. Jest to dokładnie odwrotne do serwisowania Fiata
  8. Tak mi się przypomniało o tym wątku. Jakoś we wrześniu 2015 był przegląd na 100tyś km. Że to było dawno, a ja mam sklerozę, to już szczegółów nie pamiętam. Wiem, że była potrzebna wymiana dwóch szklanek, ale coś było tak porypane, że była ściągana głowica do tego. Doszedł ten nieszczęsny olej do CVT i po przeglądzie byłem lżejszy o.....7tyś PLN Tak czy siak auto dalej jeździ i ma się dobrze. Wygląda na to, że Mitsubishi jest ciężkie do zakatowania Aha, przypomniało mi się, że wymienili wreszcie coś w zawieszeniu. Też już nie pamiętam co, ale kosztowało około 100PLN. Chyba jakaś końcówka drążka Głowy nie dam. Co ciekawe nadal wydech 100% oryginalny, a na tylnym tłumiku widać jakiś delikatny nalot rdzy, ale żadnych odpadających płatów skorodowanej blachy czy coś.
  9. W Alfie Romeo 159 działały wręcz wzorowo. W Mitsubishi Lancer zrobili to wprost idealnie. Są automatyczne wycieraczki, ale na tym patyku którym włączasz wycieraczki, masz jeszcze pokrętło (coś jak do zapalania świateł na tym patyku od kierunków ). Jak uważasz że wycieraczki włączają się za szybko/wolno, to sobie tym pokrętłem możesz przestawić czułość
  10. Dużo już napisane i widać że każdy ma jakieś swoje ulubione czasoumilacze. Człowiek jak powszechnie wiadomo, przyzwyczai się do wszystkiego. Coś co uważał za zbędne, po chwili wydaje się czymś oczywistym. A coś oczywistego, po dłuższym czasie czymś bez czego można żyć Wyposażenie które zwyczajnie musi być. Bez tego nie wezmę nawet auta z wypożyczalni w najbardziej dziwnym kraju: - ABS - wspomaganie kierownicy Wyposażenie dodatkowe które musi być w aucie które miałbym kupić, nawet w chwili największego kryzysu. Bez tego zwyczajnie będę jeździł komunikacją/rowerem - klimatyzacja - elektryczne szyby - elektryczne lusterka - centralny zamek Dalej wyposażenie które bym wymagał w aucie które miałbym kupić jako jakieś budżetowe - tempomat - czujniki parkowania - automatyczne wycieraczki - automatyczne światła - grzanie lusterek - ESP No i tu lista rzeczy które bym chciał mieć, jakbym kupował auto w normalnym trybie, czyli bez kryzysu, nie budżetowe. Normalne kolejne auto. Wyposażenie w kolejności nieprzypadkowej, czyli takiej od najbardziej potrzebnego, to zachciewajki: - automatyczna skrzynia biegów - aktywny tempomat - łopatki do sterowania skrzynią przy kierownicy - lusterka fotochromatyczne - grzana przednia szyba i/lub ogrzewanie postojowe - system awaryjnego hamowania - bezkluczykowy dostęp do auta i uruchamianie silnika - tryb City kierownicy (jak we Fiacie). Ty to opisałeś jako servotronic. - szyberdach otwierany (nie mylić z takim ze szkła który jest nieotwieralny, tego w ogóle nie chcę) - grzane fotele - dostęp do bagażnika jakimś gestem (np. machnięcie nogą pod zderzakiem) - dobre fabryczne audio - klimatyzacja automatyczna (tak, dopiero na tej pozycji, to nie pomyłka ) - telefon przez blutooth - follow me home. Też się na wieś przeprowadzam - HUD - napęd 4x4 Z wyposażenia które mi zupełnie wisi i mógłbym mieć, ale gdybym nie musiał dopłacać, to skórzana tapicerka. Wolę materiałową, ale skórzana lepiej wygląda, więc na dwoje babka wróżyła. Fabryczna nawigacja jest mi również obojętna, bo tu trudno wyrokować jak będzie z aktualizacją. Jedni producenci o to dbają, a inni tak średnio. Jakby to było auto marki w której dobrze o to dbają, to byłaby to pozycja umieszczona dosyć wysoko. Nie wiem w ogóle czy chcę coś takiego, jak samodzielne parkowanie samochodu. Nigdy nie miałem z tym problemu i w ogóle nie czuję takiej potrzeby. Nie wiem czy bym nie czuł się jak jakaś (żeński narząd płciowy, określany wulgarnie).
  11. Żona na autach się może i nie zna, ale wie że takie stare graty to skarbonka Czekam na dzień jak ja jej zaproponuje kupno nowego M5, a ona powie że to chętnie sfinansuje
  12. Tak mi się przypomniało, jak dobrych 5 lat temu jeden znajomy wypalił że sprzedaje swoje E39 M5. Poniuchałem i oczywiście chciałem kupić. Żona mnie zabrała za winkiel i powiedziała żebym zapomniał że takiego starego trupa kupimy. Trudno było zarzucić lukę w tym logicznym argumencie, ale jednak...fajnie byłoby takim M5 pojeździć Auto wtedy miało chyba 8 czy 9 lat
  13. Pytanie zupełnie serio i motywuje mną tylko wrodzona ciekawość. Czy Ta dziewczyna jest może Cyganką?
  14. Tak jak piszą. Podjechać i pokazać. Prawdopodobnie dostaniesz jakiś gratis, moze robociznę za free przy następnym przeglądzie.
  15. kravitz odpowiedział Quna na temat - Motokącik
    Jak Cię teraz stać na Panamerę i na wydanie kilkuset tysięcy PLN, to nawet lepiej Będzie wyglądać jak Porsche, a nie jak Porsche na które Cię nie stać Co do profesorka to jest to prawda dotykająca praktycznie każdego, kto nie był bogaty z domu. Jakbym ja, mając lat 20 miał zapewniony od rodziców nowy samochód i mieszkanie powiedzmy 80m2, albo dom, to teraz miałbym Porsche i szybki motocykl. A tak to poszło z 800tyś na budowę domu + działka A jak się wprowadzę, to dopiero zacznę zbierać na Porsche i szybki motocykl. I będę miał właśnie coś około lat 40. Mogłem to mieć deko wcześniej, gdyby nie jedna utopiona inwestycja, ale na pewno jakbym nie spróbował to też bym żałował.
  16. kravitz odpowiedział Quna na temat - Motokącik
    Sam sobie odpowiesz jak porównasz ceny używanych 911 i Panamery. Odkryłem to dziwnym przypadkiem, bo szukałem właśnie używek 911 i zdarzało się, że ktoś celowo lub omyłkowo umieścił w tym dziale też Panamery. Uchodzi to chyba za takie auto, które po kilku latach może sobie kupić bogatszy dresik, a po latach nastu nawet zwykły dresik. Tak samo chyba jak Cayenne. 911 dresik nie kupi bo to tanieje tylko do pewnego stopnia, a dalej trzyma cenę. O ile pamiętam, to tylko jeden model 911 kiepsko trzymał wartość. Ten z takimi dziwnymi światłami. Nie wiem czy to przez te światła, czy ogólnie coś tam nie wyszło. Ja nie wiem jakie inne jest auto sportowe i użyteczne do długich wycieczek z przyczepą. Nie wiem nawet na ile sportowa jest Panamera, bo w życiu tym nie jechałem. Czy to auto ma być na tor od czasu do czasu? Czy tylko chcesz pokazać innym jak to przyśpiesza na autostradzie? Co rozumiesz przez sport? Może wystarczy np RS4? A może jakaś mocniejsza BMW 3/5, niekoniecznie M. Jak lubisz to auto i Ci się szalenie podoba, to może to być w sumie szansa na zrealizowanie swojego marzenia, bo ceny spadają dosyć mocno. A czy inni będą na to patrzeli w dziwny sposób, bo też trochę problem tych "innych". Na dobrą sprawę takie dresiki chyba się nie martwią opinią o ich E36 czy Golfie IV
  17. Z tego porównania http://www.zeperfs.com/en/duel4819-4761.htm Wynika że BMW jeszcze przy 400m będzie z przodu. Przegra po 1km i to tylko wtedy jak idealnie kierownik Kii wbije biegi. Wychodzi że na każdych światłach BMW wygra, bo odległość w mieście pomiędzy światłami to raczej mniej niż 400m. Prędkość maks w BMW też minimalnie większa. Pomimo sportowości modelu Kia, hamują te auta też podobnie, a mówimy o podstawowym modelu BMW. Na torze Kia jest o 0,7 sekundy szybsza. Jak wygląda zawias w takiej Kii? Betonowy, czy raczej komfort? Stawiam że w podstawowym BMW raczej komfort, a czas niewiele gorszy. Szybsza Kia jest dosyć wyraźnie na przyśpieszaniu na konkretnych biegach, ale akurat w porównaniu jest w BMW automat (montują tam w ogóle manuala?), więc jak kierowca BMW depnie, to i tak ma zaraz redukcję, a nie ściganie się na jednym biegu. O czym my tu rozmawiamy?
  18. To jest bardzo fajne. Masz fajnie wyglądający pakiet fabryczny. Niefajne to jest kupowanie golasa i kupowanie kradzionych gratów później na allegro. "Po co byc frajerem i dopłacać 3tyś za felgi, jak na allegro są za 500?" Ja kiedyś miałem Seicento Abarth. Jeździło jak zwykłe Seicento, tyle że fajniej wyglądało. Kochałem to auto. Fajnie wyglądało, czasem przez okno wyglądałem żeby na nie popatrzeć. Pomimo kiepskich osiągów i tak byłem parę razy nim na torze poszaleć. Super zabawa. Miałem się pociąć z tego powodu, że ówczesna goła Fabia mnie objeżdżała? Co mnie Fabia obchodziła, jak to moje auto było fajne, a Fabia nie. Właściciel BMW z M pakietem ma extra wyglądające auto, które i za 20 lat będzie dobrze wyglądać. A Kia Ceed nie będzie fajna już za 7-8 lat. BMW zawsze będzie wygodniejsze, zawsze będzie lepiej skręcać.
  19. Ciekawi mnie jak z cenami serwisu tych samochodów. Ja mam przypadek swojego Mitsubishi Lancer. Tam też się nic nie psuje. Do tej pory wymieniłem 3x tą samą żarówkę z tyłu. Widać jakaś wada elektryki tam. Reszta nieruszana, a auto ma 15tyś km nalotu na chwilę obecną. Nie widać śladów zużycia wewnątrz. A piszę o tym, bo ktoś tu napisał że w jakiejś Jego Mazdzie było widać, a w BMW nie. W Mitsu też jest jak nowe po 6 latach i ponad 100tyś nalotu. Ale...... Jest właśnie "ale" Po 100tyś km musiałem mieć zdejmowaną głowicę, bo okazało się że gniazda zaworowe powypalane. Przez to planowanie głowicy, wymiana części rozrządu (a miał byc dożywotni). Wyszło kupę siana, bo auto było robione w ASO. Za przegląd planowany drogi (bo miała być wymiana oleju w CVT), wyszło ponad 7tyś PLN (słownie: siedem tysięcy). I pewnie mam kolejne kilkadziesiąt, a może i 100tyś bezawaryjnej jazdy przed sobą, ale po tym czasie znowu zostanę ukarany. Na pewno winę za to ponosi instalacja LPG. Jestem tego pewny. Auto ma ręczną regulację luzu zaworowego, a nie starą dobrą hydraulikę Dodatkowo głowica z gównolitu, jak w większości Japończyków. I tak się opłaca, bo LPG wczoraj np tankowałem po 1,37PLN/l. No, ale od czasu tej naprawy, to przyznam że znacznie częściej jeżdżę starą Nubirą, bo wiem że tam nie będzie takiej drogiej niespodzianki. I tak wolę taką sytuację z jednym drogim serwisem, niż wizyty comiesięczne z drobnymi kwotami jak we Fiacie. Trzeba jednak pisać o tym, że bezawaryjne auto i tak swoje będzie kosztować co jakiś czas.
  20. 126p był dramatem w każdym obiektywnie do zbadania jego kawałku. W każdym! Najeździłem się maluchami w połowie lat 90tych, kiedy to auta z demoludu jeszcze mocno królowały na naszych drogach. Fiacik był dramatem nawet w zestawieniu z poprzednim wynalazkiem mojego ojca, Trabantem. Rodzice mieli 2 Maluchy, jeden po drugim. Psuło się wszystko, po naprawie też potrafiło się zepsuć niedługo znowu to samo. Spalanie ogromne, zasięg znikomy, hałas jak w helikopterze bojowym. W porównaniu z maluchem, przelot w RyanAir, to jak klasa Szejk w Emirates Airline. Katastrofą było dosłownie wszystko. Jakbym miał teraz kupić jakiegoś malucha, to chyba tylko do wywiezienia go w oddalone miejsce i wyżycia się na nim malutkim młotkiem...żeby długo trwała procedura niszczenia. Wygląd to rzeczywiście kwestia gustu. Są i tacy którym podoba się Lexus SC, więc i fani malucha się znajdą. PS. Jest jak piszesz z ręcznym. On nie działał nawet w Polmozbycie. Prawdopodobnie takie samo rozwiązanie ręcznego, Fiat stosował i w późniejszych modelach, bo np w Seicento w ogóle ręcznego nie używałem, bo co próbowałem to zawsze linka była albo rozciągnięta, albo zastana. Byłem do tego stopnia pewny że tak właśnie "działa" ręczny, że w Matizie i Lanosie też nie używałem. Zdziwiłem się bardzo jak jednak czasem użyłem....i działał! PS2. Gratuluje nowego samochodu. To jest coś czym można się ekscytować, a nie wypierdkiem kraju z nieistniejącą gospodarką, która produkowała wszystko Xpodobne (za X wstawiamy czekoladę, samochody, drogi, rowery....wszystko).
  21. > Przeciez to nie ejst dostawczak, tylko minivan na bazie C3 Jak coś wygląda jak dostawczak, to jest dostawczakiem.
  22. > Tak, ale 1.2 70KM 75KM. Nie potrzebuję więcej do drugiego auta. > Ceny pewnie za I rok/I przegląd, potem już 'normalnie'. Ubezpieczenie przez cały okres trwania leasingu, czyli 5 lat. Przeglądy w okresie trwania gwarancji. Nie wiem po ile później. Tak czy siak na samym ubezpieczeniu i przeglądach jest grube kilka tysięcy PLN różnicy Mieszkam w Wawie i nie mam pełnym zniżek. Za takie np. Mitsubishi wyceniane powiedzmy na tyle co nowa Dacia płacę 2500-3000 ubezpieczenia rocznie. > Tja... i to mówi ktoś, kto chce kupic dacie I to i to to wielkie g. Za g. nie ma co przepłacać Ani to żaden szpan, ani super właściwości jezdne. Bym wziął coś w stylu Skoda Citigo, ale wolę jednak chociaż trochę namiastki komfortu jazdy.
  23. > Nie mam doświadczeń z dacią, ale jak za 46k PLN możesz kupić: > C3 Picasso > Fluence > po co kupować dacię za 40k ? Za 39tyś mam Dacię z LPG. Ubezpieczenie 600 rok, przeglądy 300/rok (czy co ileś tam km). Ile w Renault? Na tego dostawczaka od Citroena jednak jestem zbyt młody. Może kiedyś jak będę jeździł na działkę na emeryturze...
  24. Przymierzałem się jakiś czas temu do zakupu Dacii. Zamiast Dacii kupiłem stare Daewoo Nubira. Nubira nie psuje się, jednak przez swoją starość niektóre rzeczy trzeba jednak wymieniać (np. opony, hamulce, itp.) Nienawidze jeździć po warsztatach. W jednym z nich ostatnio wypalili mi dziurę w foteliku dla dziecka i nikt się nie przyznaje. Mam tego dość Wraca pomysł kupienia nowego auta, z którym raz na rok będę jeździł na przegląd gwarancyjny i to wszystko Prosiłbym o streszczenie swojej przygody z nową Dacią, jak ktoś tutaj taki jest. Jak z serwisem? Czy są jakieś dziwne przygody? Czy zdarzają się dziwne usterki w tych samochodach, które się po czasie same naprawiają? Jakieś dodatkowe nieprzyjemności? Np zimno w zimie, ciepło w lecie (pomimo włączenia klimy)? Coś samo odpadło?
  25. kravitz odpowiedział Waldek40 na temat - Motokącik
    > Problemy są subiektywne. > Ja moje rozwiązałem zakupem nakrętek w aso za 100zł, Ty zakupem felg za tysiąc lub więcej. To już ustaliliśmy. Zakup dodatkowych nakrętek nie rozwiązuje problemu, bo nadal jest tak że możesz ich zapomnieć. Można zakładac optymistycznie że ich nigdy nie zapomnisz. Można je tez wrzucić i zawsze wozić ze sobą. Co kto woli

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.