Zawartość dodana przez kravitz
-
co to znaczy ''lepsze opony''
> Gdzie jest ta granica miezy ''lepsza'' a 'gorsza'' ? Lepsza dla Ciebie To jest ta granica Nie spotkałem się z oponami które sa dobre we wszystkim. Takie np Toyo T1-R mają dobrą siłę ciągu na mokrym i suchym. Gorzej z hamowaniem. Całkiem dobrze na mokrych zakrętach, zupełnie kiepsko na suchych zakrętach (miękkie boki). To tylko przykład opony o różnym zachowaniu, a nie dla mnie idealnej Inna sprawa to profil opony. Wysoki profil to większy komfort. I dla mnie obecnie to jest ważne Niemniej wiąże się to z dosyć kiepskim prowadzeniem przy wysokich prędkościach. Powiedzmy "złoty osiemdziesiąt" Co do opon zimowych, to dla mnie ważny jest bieżnik prawie typowo śniegowy. Nie mam wtedy momentu zaskoczenia jak wjeżdżam w nawiany miejscowo śnieg. Po mieście wtedy też szybciej ruszam na takiej oponie, jak jest plucha. Jednak takie opony gorzej hamują i skręcają na suchej/mokrej drodze. Ja i tak jeżdżę dosyć wolno, to mi to nie przeszkadza
-
S8 ze Rzgowa do Wrocławia?
> Dzięki za info > Tak pytam z ciekawości bo byłem i jestem ciekawy co i jak z tą nową drogą S8 i żeby jakąś nową > trasę też sprawdzić z ciekawości > Tak jak pisałem na innym forum ja od jakiegoś czasu śmigam S8 do Sieradza stamtąd Poddębice i na A2 > do Warszawy...z Sieradza do A2 około 55km Przez Poddębice wydaje sie lepszym rozwiązaniem. Ja jednak wole jeździć ekspresowkami. Mam dziwne szczęście do głupich zdarzeń drogowych typu kot/pies na wiosce, lub jakiś inny zwierz. A zdarzenia te są ZAWSZE w najmniej odpowiednim momencie
-
S8 ze Rzgowa do Wrocławia?
> Najlepiej jest jechac z Sieradza na Poddebice i dalej A2 > Omijasz Lodz i nie nadkladasz drogi przez Piotrkow. > Przejazd przez Lodz moze sie skonczyc urwanym zawieszeniem Placi sie chyba piątaka za A2?
-
S8 ze Rzgowa do Wrocławia?
> Witam. Ja będę leciał w drugą stronę, czyli rozumiem że z Wro s8 do Sieradza - Łask i potem do > tego węzła Rzgów i stamtąd do Piotrkowa i na Warszawę ? Masz dwa wyjścia Jedziesz S8 do oporu, wyjeżdżasz między Rzgowem i Tuszynem na drogę nr 1. Jedziesz na południe tak żeby wpaść znowu w S8 na węźle Piotrków Północ (sprawdź na mapie Pomiędzy dwoma odcinkami S8 jest wtedy 25km (mierzyłem w zeszłym tygodniu). Jedzie się tym odcinkiem dosyć żwawo. Najwiekszy problem na drodze nr 1 w okolicach Tuszyna bo jest kilka świateł Wychodzi wtedy jakieś 370km z Wro do Wawy. Druga opcja to jedziesz S8 tylko do drogi S14 (obwodnica Pabianic). Tam są wyraźne drogowskazy prowadzące na Łódź. No i jedziesz tą S14 aż się nie skończy, wpadasz do Łodzi i jedziesz przez miasto do Strykowa gdzie wpadasz na A2 i jedziesz do Wawy. Ta droga jest krótsza, bo tylko 340km (sprawdzone w czwartek). Też wychodzi ze 24km przez Łódź do Strykowa (tutaj dokładnie nie zmierzyłem). Niestety przez Łódź nawet nie w godzinach szczytu jedzie się wolno. Mi zajeło ze 40m dojechać do Strykowa od momentu skończenia się S14. Dużo świateł. Jak wpadniesz w godzinach szczytu to zginiesz
-
S8 ze Rzgowa do Wrocławia?
> U mnie miedzy 100 ,a 150 to bedzie jakies 5 l benzyny na 100 km, ale ja przeważnie i tak 120 się > kulam bo zona źle znosi szybka jazdę No u mnie podobnie będzie. Około 5l/100 Przy 350km z Wawy do Wrocławia (x2, bo wrócić muszę przecież), wychodzi 35 litrów różnicy. Nawet przy cenie LPG to jest około 90PLN Wolę to 90PLN jednak przeżreć, niż tylko wypalać paliwo w aucie
-
czy 300 000 km na punto 1.2 16V z gazem to dużo?
> Witam > Trafia się do kupienia od prywatnej osoby. > Czy to duży przebieg jak na silnik Fiata? > Robiona była uszczelka,sprzęgło stan dobry. > warto się pchać? O silnik to ja raczej we Fiacie bym się nie bał Oby inne firmy brały silniki z Fiata, to świat byłby idealny Cała reszta Punto może jednak przy tym przebiegu doprowadzić człowieka do ruiny nerwowej
-
S8 ze Rzgowa do Wrocławia?
> Klub "Max 110" będzie zakładany?? > To ja też się piszę Żeby nie było że ja nie lubię szybkiej jazdy. Po kalkulacjach wyszło, że zasuwając 150km/h zamiast spokojnie 100 na tempomacie, na drodze Wawa-Wro oszczędzam 15 minut Koszt jest nieporównywalnie większy i dochodzi dodatkowy postój na tankowanie. Przy 150km/h zasięg na LPG mam 270km, a przy 100km/h dojeżdżam spokojnie do Wrocławia i jeszcze kilka dni się mogę trochę po mieście pokręcić Dodatkowo jadę do Wro z rana przed pracą (jak tak akurat wypadnie). Jak zasuwam 150 to dojeżdżam zmęczony i osłabiony. Przy "stówce" wychodzę gotowy do pracy Nie muszę się zastanawiać czy ciężarówka zacznie wyprzedzanie tuż przed moją maską, bo ja ją doganiam z prędkością 5-10km/h, w zalezności od ustawienia tempomatu w TIRze
-
S8 ze Rzgowa do Wrocławia?
> no autobusem 110 sie nie da > tak, osobowka. Witam w klubie. Wczoraj wróciłem z Wrocka. Prawie cala droga 100km/h na tempomacie. Przyspieszalem nieznacznie przy nielicznych wyprzedzaniach ciężarówek, jak widziałem ze na lewym sie cos szybko zbliża.
-
Kupujemy zabaweczke do 60 tysi
> Znajomy szuka fury, ten sam co kupił e klase 4.2 za 2 tysiące złotych. E klasa sprzedana, w > posiadaniu obecnie e30 przerobiona na pickupa i cl500. Plan jest aby sprzedać i kupić coś za > 60 tys. > Wymagania? > Ma być fajne > Samochodów znajomy mial wiele począwszy od lexusa gs300 a skonczywszy na nissanie skyline r33. > Co proponujecie? W planach porsche 911 z silnikiem 3.6. > Jakieś propozycje? Nie wiem co preferuje ten Twój znajomy Może se kupić np Ikarusa po ZTM i pojeździć Jak do zabawy, to ja zaraz myślę o Opel Speedster.
-
S8 ze Rzgowa do Wrocławia?
> to? Podziękował
-
S8 ze Rzgowa do Wrocławia?
Nie mogę wygooglać. Znajduje mi info tylko o odcinku od Sieradza Czy ze Rzgowa już jest S8 do samego Wrocławia? Czy brakuje odcinka od Sieradza do Łasku nadal?
-
Sprzedaż auta z wysokiem przebiegiem.
> Mamy np auto z silnikiem diesla. Który me przebieg o okolicach 300tyś km. Stan auta świetny, > zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Silnik pracuje bez problemu, wszystko robione na czas. > Czy w ogóle ktoś będzie zainteresowany ogłoszeniem? Jaką wystawić cenę? No cenę wystawiasz niższą nić za takie auto z przebiegiem 60tyś, chyba jasne nie? I sam pewnie wiesz że auto z 60tyś jest warte sporo więcej niż takie samo z przebiegiem 300tyś. Na pewno nie jest to różnica 10% w cenie. Nie będzie żadnego problemu ze sprzedażą jak cena będzie odpowiednia.
-
1.2 TSI vs 1.4 TSI
> Nic niezwyklego... > Moje bmw z dużą lekkością osiąga 3ki z przodu; ) Tylko kierownik po takiej jeździe musi ostrożnie schodzić z siodła, żeby się coś przez nogawki nie wylało
-
największy, najmniej palący za najmniej kasy
> wymiarowo, absolutny minimum, to jakiś wyrośnięty kompakt > macie pomysły? W 100tyś zmieścisz się ze Skodą Superb z dieslem. Chyba odpowiednio duże auto? Jak chcesz zapłacić mniej i mniej palić, to Octavię z mniejszym dieslem i palącą jeszcze mniej
-
1.2 TSI vs 1.4 TSI
> tak, znamy te bajki... i jeszcze benzyny przybywało w baku > i to nic że katalogowo auto pojedzie 190 Jest szansa że 100KM auto pojedzie te 210km/h licznikowe. Za czasów Daewoo Lanosów nie raz pojawiały się fotki właśnie 210km/h. Tych z 1.6 106KM Ja sam też raz tyle jechałem tym toczydłem.
-
Latający samochód
> Z premedytacją nie na HP bo tam będzie siupa. > Sam pomysł fajny . Chyba by się przyjęło jak sadzicie? > Linka do artykułu Jakby podejść do tego projektu serio, to obecna pora roku już narzuca pewne problemy Jak założyć zimówki na to i jak te koła wyważyć? Cztery kręcące się duże śmigła, akurat na wysokości głowy pilota jakoś dziwnie mi się kojarzą z istniejącą możliwością dekapitacji
-
Po co "mijania" podczas holowania w dzień?
> Ale mowa jest nie o holowaniu przyczepki, tylko innego pojazdu. > Wtedy pojazd holujący musi mieć mijania, a nie wystarczą dzienne. Aaaa, teraz rozumiem. Może żeby kierowca pojazdu holowanego lepiej widział tylne światła poprzedzającego.......na wypadek jakby linka była zbyt długa Wydaje mi się że to jakiś stary przepis jest
-
Po co "mijania" podczas holowania w dzień?
> .... przy dobrej pogodzie Nie wiem na pewno, ale mogę przypuszczać, że: 1. To archaizm z czasów kiedy nie było obowiązku jeździć na światłach mijania cały rok (później zmienione na dopuszczenie dziennych) 2. Może autor chciał aby przyczepka tak czy siak miała włączone światła (nie wiem zupełnie po co) Dodam na koniec, że przyczepa w ciągniku rorniczym nigdy nie ma włączonych świateł. Nawet po ciemku. I co? To taki przykład, że tworząc kolejne przepisy w pewnych sprawach się niczego nie osiągnie
-
Jak najtanszy, nowy samochod
> Co autokacik poleci? > Ojciec szuka czegos taniego > Dla niego istotniejsze jest by mial lakier metalic niz klimatyzacje, ale mimo to usilnie bede go > namawial, zeby bez klimy nie kupowal > Nie musi byc duzy, ale musi miec 5 drzwi i byc 5-cio miejscowy (podobno niektore pandy sa cztero > osobowe ) > 35tys zl to jest max, dobrze by bylo gdyby byl troche tanszy. Jak znam swojego ojca, to najważniejsze dla niego są bagażnik i prześwit A za tą kasę to wychodzi Dacia Logan Za 35tyś to o ile pamiętam klimy nie będzie. Zaczyna się od 39tyś. Być może z jakiegoś zeszłego rocznika będzie można wyrwać w styczniu za 35tyś
-
4C
> - boczne lusterka i ich mocowania to jakiś absurd Nie dało się jak w prototypie. Względy bezpieczeńtwa Mi się akurat podoba takie mocowanie lusterek jak w wersji produkcyjnej, ale rozumiem że ktoś może mieć inne zdanie > - przednie lampy, to wygladają jakby zabrakło kasy na poliwęglan żeby je dokończyć. Tutaj mam mieszane uczucia. Z jednej strony zgadzam się z Tobą, że lepiej by to wyglądało pod wspólnym kloszem jak w prototypie. Z drugiej strony mam wrażenie (trochę wróżenie), że za 10 lat taki wspólny klosz będzie wyglądał przestarzale. To tylko przeczucia A z trzeciej strony, to ja znam jakość poliwęglanu stosowanego przez grupę Fiat. I ten wspólny klosz po 5 latach by wyglądał mega fatalnie. Jeden właściciel by o to zadbał, inny już nie. I te auta mogłyby się po czasie kojarzyć trochę jak rupiecie przez te wypłowiałe reflektory To co mi się w tym aucie nie podoba, to że jednak jest zbyt hardcorowe. Powinno być skierowane dla mniej wymagającego klienta, coś jak Porsche Cayman. Nieco cięższe, bez problemów z wsiadaniem/wysiadaniem i z większym silnikiem. Wyszło teraz coś, nad czym można się rozpływać w katalogu i na forach dyskusyjnych, ale już codziennie dojazdy do pracy w korpo po kilku miesiącach mogą być czymś mało fajnym
-
Tarcze 257 pod zacisku Bravo HGT
> Witam. Wiem, że gdzieś to było napisane jak krowie na rowie ale szukam już godzinę i ni cholery nie > moge znależć Moje pytanie to: jakie tarcze 257 dać pod zaciski z Bravo HGT? Zaciski kupiłem > już kilka miesiecy temu i w między czasie zdazyłem zapomniec jakie miały być tarcze Niewiele rozumiem z tych wypocin. Zapewne dlatego ze jestem troche atechniczny Tak czy siak, ja mialem w swoim cento z przodu komplet z Punto I GT. Ta sama srednica tarczy tam byla. Może Ci to w czymś pomoże.
-
FWD ze szpera
> co jeszcze? Ford Mondeo ST220, ale chyba tylko do któregoś rocznika.
-
[KzAK] samochód z automatyczną skrzynią do 9000 PLN
> Laguna II 1.8 benzyna? C200D Mercedesa? > Zrobiłem sobie kryteria na Allegro i dumam... > Droga trasa/miasto 50/50, 30km dziennie. Większość BMW E36 się zmieści w tej cenie Jako awangardę mogę polecić Daewoo Nubira lub Leganza. Na pewno są wygodne, chociaż rozumiem że mogą się nie podobać
-
Dream car z dzisiaj
> Wszystko jest kwestią podejścia, ale kredyt to coś co mogę wziąć na rzeczy które sa mi potrzebne, > przyjemności staram się realizować z nadwyżek bo... wtedy dają one więcej przyjemności To nie jest dyskusja na ten wątek Też się zgadzam, że kredyt tylko na lokum + ewentualnie na rozwinięcie biznesu, a nie na przyjemności. Chciałem tutaj uniknąc wstawiania Veyronów, a pójść w kierunku samochodów które może jakimś cudem dałoby się kupić, jakby trochę poszparować, lub wziąć kredyt nieco wyższy niz normalnie na "Octavię"
-
Dream car z dzisiaj
> kredyt na hobby to zawsze zły pomysł, tym bardziej na takie szybko taniejące przedmioty Ja długo jeżdżę samochodami które kupię (chyba że się coś już totalnie sypie, albo kupione w jakims konkretnym celu było) Alfą bym się cieszył z 10 lat, albo i lepiej Mogę znieść taką utratę wartości Boję się, że bym wychodził wieczorami tylko po to, żeby sobie po mieście pojeździć Edit: Jest na forum użytkownik, który gdzieś pisał że kiedyś dawno temu kupił sobie Speedstera na kredyt. Myślisz że żałuje? Nadal tym Oplem jeździ, a to jest auto powiedzmy trochę porównywalne do tej Alfy