Zawartość dodana przez AstraC
-
Rodzinne auto - co kupić?
Aha byłem. Byłem też w europejskich. Mówienie, że nie ma bagażnika w Galaxy czy Sharanie to przesada w drugą stronę. Jasne te z USA będą miały większy, ale Galaxy MK3 zabierał 7 osób, do bagażnika dla 3 dzieci klamoty na cały dzień i jeszcze wózek bliźniaczy. Mnie wystarczy, był wygodny, dobrze się prowadził, a już europejskie miejsca parkingowe wypełniał szczelnie.
-
Rodzinne auto - co kupić?
Bez przesady, czy ostatni Sharan albo Galaxy wygodą ustępują? No nie bardzo, jeszcze jak ktoś bardzo chce to Galaxy nie ma odsuwanych drzwi.
-
Coś z automatem do 20tys
https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/opel-astra-automat-klima-hak-elektryka-gwar-12-mies-warszawa-ID6FKSGX.html
-
Rabaty na premiumy
Ja sobie z tym poradziłem, kupując samochód który ogólnie bez większych wad w elektronice, a napęd był nowością.
-
//// FIAT - operation "No gray"
Decyzja importera. Np. pod koniec produkcji S-Max/Galaxy ten drugi rok już w PL nie był dostępny a produkowany. Dalej w DE była wersja Trend, w PL zaczynało się od Titanium, w DE można było sobie zamówić roletki na tylne szyby za coś 500PLNów, w PL tylko w pakiecie z... panormamicznym dachem za 5kPLN (SIC!). Wygląda tak samo świeżo jak Vectra B. Teoretycznie lat nie widać, ale po detalach widać upływ czasu. Niestety najlepsze wizualnie to są samochody pokroju Astry G czy Golfa IV - fakt że były nudne jak wchodziły do produkcji, ale dzisiaj są tam samo nudne i przeciętne. Wystarczy porównać je z konkurentem Focusem MK1 - zestarzał się niesamowicie wizualnie.
-
Serwisować w ASO czy nie?
Ten typ też mojej VC nie kupił. Bo nawet jakby mi dał więcej, to bym mu nie sprzedał... Bo widziałem, że były by gigantyczne problemy z typem...
-
Serwisować w ASO czy nie?
Spoko? To był sedan miał coś 160kkm, miał WSZYSTKO sprawne, klima, skrętne ksenony, navi, grzane fotele, spoko wyposażnie jak na '04 rocznik i przy cenie 7k gość się o jakąś pierdółę kłócił i mi da 5.5k. No kurde... A brakowało gumowych nakładek na przedni zderzak od spodu i coś tam podciekało i tylne klocki i tarcze do zrobienia. Z tą VB miałem szczęście po prostu - przyszedł typ, ja mówię, że no wszystko ok, ale sprzęgło słabe i klima nie działa, ale to samochód za 2.7k. Gość mówi, Panie za tą kasę to i tak ładnie wygląda, wziął i pojechał. Co prawda za 10 miesięcy stała w komisie "Tysiak" jako okazja, no ale to już nie mój problem.
-
Serwisować w ASO czy nie?
Zdziwiłbyś się. Może przy Vectrze B V6 w stanie średnim gość sprawdził, czy skręca, jeździ i hamuje, ale już przy VC za 7-8kpln to wymagania Panie jak dla nowego.
-
Serwisować w ASO czy nie?
To jest paradoks. Sam nikt nie seriwsuje w ASO, ale wielu kupujących, nie ważne 3,5 czy 10 latek pyta czy serwis w ASO, albo wystarczy popatrzeć jak się tym handlarze przy sprowadzonych chełpią że serwis ASO. Tata serwisował 9 lat w ASO Merivę i w sumie jeździła jak złoto i nigdy z nią problemów nie było, ja Almerę 6 lat, i w 3 roku np. wymienili linkę ręcznego na gwarancji bo stanęła na dębowo. A niezależny serwis - raz było dobrze, żeby następnym razem było przeciętnie, albo wręcz źle - i to tak jak w nowych tak i w starszych samochodach. Już nie jeden raz widziałem, że serwis w ASO przy poważniejszej awarii, która bez pomocy importera marki lub ASO i ich partycypacji w kosztach, mogła by zabić kieszeń Kowalskiego, albo wymianę np. obudowy skrzyni biegów na rozszerzonej gwarancji Forda, Ford Protect 12. Wiem, nie jest tanio, ale jednak częściej ASO trzyma standardy jak warsztaty nie zależne - chociaż trafiłem i na takie całkiem przyzwoite, ale znów specjalizujące się w danej marce, a różnica cen nie waliła na kolana.
-
Kompakt,van ,suv max 50-70 tyś
Zobacz, przejedź się, może Tobie charakterystyka 1.6 wystarczy. PS. Przed FL (Grand) C-Max to 1.6EB, a i zdaje się że była krótka seria w 2019 z 1.5EB ale już z FFIV R3, a nie R4, a można się naciąć bo pojemność 1.5 i też 150KM. EDIT: I tutaj wychodzi, że polak woli się pokazać. Pakiet Design dokupiony, który w sumie nic sensownego nie wnosi, a był pakiet z automatyczną klimą i pakiet winter 1.
-
Serwisować w ASO czy nie?
ASO - ja robiłem pełen serwis nowych zawsze ASO. Kurde powiem Ci nigdy nie miałem problemów z samochodami serwisowanymi w ASO, a poza bywa różnie.
-
Kompakt,van ,suv max 50-70 tyś
Moim zdaniem te co wymieniłem. Zmieniać olej co 15kkm nie na Castrola, a np. Millers ma dedykowany do Ford'a. Zmienić rozrząd wcześniej niż Ford zaleca, poza tym jakiś wielki problemów nie kojarzę. Kupiłem go z przeświadczeniem że zrobię nim 200kkm, więc zupełnie bez strachu. Myślę, że uczciwy egzemplarz te 300kkm zrobi bez jakiś cudów... Miałem ze swojej strony polecam, można próbować 1.6 125KM ale skrzynia 5'ka, diesla bym nie brał, 1.6EB niby też jest, w sumie jak przeszedł akcję serwisową to wiele się z nim dziać również nie powinno, aby nie zdążył nikt go przegrzać. Więc to trudniej sprawdzić.
-
autohero itp ktoś kupował?
Ale to też w sumie źle... bo przecież jeśli cena rynkowa, a samochód złom to też podpada pod oszustwo, nie? O tu: https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-karny-16798683/art-286
-
Rodzinne auto - co kupić?
S-Max/Galaxy.
-
Kompakt,van ,suv max 50-70 tyś
Na FCP będą marudzić. Ale zmieniać olej co 15kkm, rozrząd częściej niż producent przewiduje i będzie git. Aha i nie ma co brać wersji 182KM bo w lato i tak cierpi z powodu kiepskiego IC i lubi komp obcinać czasem moc w upały przy ciśnieniu. Do tego 150KM starcza w zupełności.
-
Kompakt,van ,suv max 50-70 tyś
Jako przykład: https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/ford-grand-c-max-ford-grand-c-max-2016-przebieg-162-000-salon-polska-ID6Fq5EY.html Generalnie Ford (Grand) C-Max 1.5 EB. Miałem i byłem zadowolony, cichy, dobrze się prowadzący, w trasie zaskakująco oszczędny. W mieście niestety mniej, ale ja jeździłem (szczególnie zimną) 1.6km+1.6km->postój 8h i znów 1.6km+1,6km to w mrozy - kilkanaście stopni palił 13l. Jak się przejechało na raz te >3km to wciągał 10.
-
Sprzedaż auta - sami "rosyjskojęzyczni"
Strach będzie Vectrę wystawić. Mniej stresu na wrack race i złom.
-
Mały silnik dluga trasa
Ale to Astra H jest.
-
Bagażnik rowerowy na hak.
Sorry, ale fizyka mówi że wrażenie robi, no chyba że na ciężarówkę założyłeś? No i profil opony. Dodatkowo tutaj nawet nie o zawieszenie chodzi, ale o nadwozie. Zobacz np. w instrukcji samochodu ile możesz mieć rowerów na haku. PS. Co to za fura? PS2. W sumie Grand C-Max też delikatnie czuł i się bardziej bujał niż na pusto, ale po trasie stabilnie.
-
Bagażnik rowerowy na hak.
No na nierównościach ja generalnie zwalniam, ale z 4 rowerami na haku zwalniam wyraźnie bardziej, po równej drodze jest to bez znaczenia. Ale wystarczy jeden rower na dachu i wyje i bardziej boczny wiatr przeszkadza. EDIT: Ja wożę 4 na haku, a piąty na dachu. Cóż począć.
-
Bagażnik rowerowy na hak.
Bez przesady, S-Max czuje 4 rowery na haku, fizyki nie oszukasz, na dziurach spokojnie i powoli, a na A/S jak nie ma dziur to jedzie stabilnie. Ale na dziurach dupą buja, nie ma siły. EDIT: Buja, w sensie nie jak łódkę na falach, ale na samej oponie więcej pracuje. Wciąż jest stabilnie, no ale buja bardziej.
- Bagażnik rowerowy na hak.
-
Nowa Vitara
Zgoda, widać że to nie projekt z tego roku, ale co z tego? Wciąż jest intuicyjny, wciąż działa należycie. Wygląda wciąż normalnie, nie ma udziwnień, dla mnie jest ok. Podobnie jest w Mondeo MK5 i pochodnych, widać trochę wiek, ale wciąż wygląda i działa dobrze więc nie mam mi co zarzucić.
-
Nowa Vitara
Kurde Tata ma jeszcze nie hybrydę, a 1.0 z 2019 i nie rozumiem tego przypieprzania się do wnętrza. 😮 Nie jest to wzór światego wzornictwa, ale jest prosto, przejrzyści i funkcjonalnie. Takie właśnie wszystko jest gdzie trzeba, a wygląda bym powiedział "normalnie".
-
Olej na kostce brukowej
A mi niechcący kiedyś się udało... solą... Jeszcze za czasów jak śnieg padał, osolałem sobie podjazd dość intensywnie (wiadomo małe dziecko i chciałem żeby Żona z dzieckiem była mega bezpieczna) i po zimie okazało, że nie ma śladku po starych mocno już wsiąkniętych w kostkę olejów, a plamy były dość duże.