Zawartość dodana przez AstraC
-
Kocham firmy ubezpieczeniowe
Byś spuszczał - a w sądzie przegrał, no bo twoje domysły że skoro poduchy nie wystrzeliły to jest ok, a producent przedstawi swoje oświadczenie - to kto będzie dalej brał odpowiedzialność za bezpieczeństwo fotelika jak producent się zgodnie z prawem wypnie, ubezpieczyciel czy sąd? To samo z napinaczami, a foteliki w ISO FIX z własnymi pasami? Dlaczego ubezpieczyciele wypłacają? Bo nie chcą brać na siebie odpowiedzialności, proste, szczególnie że producent stwierdził że lepiej nie. I nawet jeśli to jest paranoja i w 99% przypadków będzie ok, ja nie będę testował na dzieciach czy mi akurat się nie przytrafi ten 1%.
-
Kocham firmy ubezpieczeniowe
Zatem jak nie rozumiesz co może nie zadziałać, a raczej co się może z materiałem stać w trakcie przeciążeń, to lepiej nic nie rób. Co innego zastanawianie się jak zadziała laptop który upadł i co będzie dalej, może nic, ale w razie W szkody na zdrowiu raczej żadne. Dlaczego zatem wciąż nie chcesz wziąć na siebie odpowiedzialności prawnej i finansowej za fotelik który będzie ktoś używał? Wiesz że niektóre mają nawet datę ważności? Po której jest zakaz używania? A to umiesz wymyślić czemu?
-
Kocham firmy ubezpieczeniowe
No i dalej, nie chcesz zagwarantować że fotelik na 100% zadziała jak powinien w sytuacji w której już brał udział nawet w niewielkim zdarzeniu. Ale radzisz się nie przejmować. To co? No i co to znaczy z reguły? Zawsze jest ok czy jednak może nie zawsze?
-
Kocham firmy ubezpieczeniowe
Chyba jednak Ty. Dalej nie chcesz wziąć odpowiedzialności za swoje rady. Tej prawnej i finansowej, czemu?
-
Kocham firmy ubezpieczeniowe
No ta, jak zwykle mądre rady, ale jak przychodzi wziąć odpowiedzialność to jednak nie. Nie miałeś do czego się przywalić to się przywaliłeś do błędu.
-
Kocham firmy ubezpieczeniowe
Zatem od dzisiaj wystawiasz certyfikat że, oczywiście w pojemnym określeniu, stłuczka nie powoduje konieczności wymiany fotelika wraz ze wszystkimi jego prawnymi i finansowymi konsekwencjami? Masz jakieś pojęcie o materiałach czy nie koniecznie? Sam fakt że sobie coś wyspawałeś nie oznacza głównie nic.
-
Tesla Model Y - moim okiem...
Wiem, ale aktywny tempomat może żyć bez radaru (w teorii) ale nie może żyć bez kamery. Z powodów które wspomniałeś. Ale wolę dwa urządzenia, aniżeli samą kamerę.
-
Tesla Model Y - moim okiem...
Z kamerami trochę jak z ekranami w środku. Sumarycznie taniej mieć uniwersalną kamerę, aniżeli czujniki do specyficznego zastosowania. Ja uważam że kamera plus radar daje lepsze efekty jeśli chodzi o aktywny tempomat aniżeli sama kamera, wystarczy choćby mgła która radarowi nie robi, a kamera ma problemy, do tego się to uzupełnienia.
-
Długi ładunek
Wiem na tyle na ile jakościowe jest zdjęcie. Wygląda na przeciętny profil do ściany karton-gips. A ile waży? Dach przeciętnie ma obciążąlność okolo 75kg, nie licząc tych z panoramą.
-
Długi ładunek
Wziałbym trafficar ewentualnie, tam 3.78 paka chyba, na płasko 4m po ukosie weszło. 4.5-5.5m można ryzykować na belkach na dachu jakiegoś kombi, tylko uczciwie przypiąć i się nie spieszyć, to jest chyba na tyle lekkie że pod własnym ciężarem nie powinno się odkształcić.
-
Hybryda w trasie
Zauważ różnicę między kompresją, a spalaniem, różnica energii olbrzymia, a termostat oczywiście sprawny był, bo w żadnym innym przypadku nie miał problemu z utrzymaniem temperatury. Przecież jeśli chłodnica ostygnie, termostat się zamknie, to normalnym jest że powietrze wpadające do komory silnika również będzie zimne i silnik zacznie studzić.
-
Hybryda w trasie
Ja na A/S miałem spalanie od 7 do 13.5l. Ale powiedzmy że przeciętnie jadąc z minimalnym bagażem w 2 dorosłych i 3 dzieci, na S'ce na tempomacie 130 km/h pali powtarzalne 7.0-7.2l. Na autostradzie raczej w okolicach 145km/h na tempomacie 7.5-8l w zależności od warunków wietrznych. 13.5l spalił przy 100km/h z przyczepą 1100kg pod silny dość wiatr. W mieście pali pomiędzy 6 a 7l, w zależności od nastroju kierowcy. Najniższe zanotowane to 4.2l po zwykłej DK, po nocy we dwie osoby.
-
Skoda Elroq
Ale to nie chodzi o to żeby nie budować - ja mówię o stanie obecnym. A obecną elektryfikację motoryzacji zamiast inwestycjami, próbuje się zrobić ustawą na zasadzie "zakarzemy wypadków to ich nie będzie", tutaj czcze życzenie kogoś że od któregoś roku mają być same EV nie będzie w żaden sposób przystawać do rzeczywistości, która nie jest w stanie w tej chwili tego zagwarantować. Nie mówię, że się nie da, mówię że to trzeba myśleć o inwestycjach już, poczynając od nowoczesnych elektrowni atomowych, po przesył aż po końcowe trafa to obsługujące.
-
Skoda Elroq
W sumie sam kabel to jest drobnostka. Liczą się trafo, tutaj się zgodzę, że być może dałoby radę wykorzystać podstacje trakcyjne w niektórych miejscach do utworzenia ładowarek dla EV, pytanie ile jest ich w terenie zurbanizowanym i w których miejscach się znajdują.
-
Skoda Elroq
Mylisz się. To nie jest tak że się nie da bo się nie da. Ale zauważ że Ursynowska elektryka została przewidzana na coś, co już obecnie zostało mocno dociążone, często tych zapasów mocy nie ma i bez inwestycji nie będzie. Zauważ że nie napisałem, że żadnej się nie da, ale realne możliwości jeśli na kilkaset miejsc możesz mieć 4 ładowarki, albo w garażu na 200 miejsc kilka, to o jakiej elektryfikacji motoryzacji możemy mówić? Tutaj też wrzucasz - super nowa ładowarka... na 2 miejsca. A niech będzie tam P&R na powiedzmy 200 miejsc, to też zrobisz tak żeby chociaż połowa miała ładowarki?
-
Skoda Elroq
Widzisz, masz możliwość dać w domu, i nawet jeśli zasięg będzie oscylował w granicach 100km, to zapewne do opędzenia lokalnych podróży z ładowaniem tylko w domu się opędzisz. Ale tutaj problem jest gdzie indziej. Z tego co pamiętam 16mln ludzi w PL mieszka na osiedlach z wielkiej płyty, gdzie przyłącza się pojawiają, np. na parkingach koło mnie gdzie miejsc jest na kilkaset samochodów mamy 4 ładowarki. Dalej - garaże pod blokami, nawet w tych stosunkowo świeżych okazuje się że na 200 miejsc ładowarek może być co najwyżej kilka bo takie są limity przyłącz elektrycznych do budynków. Dlatego w obecnej formie żadno EV nie stanie się "maluchem PRLu" i nie zelektryfikuje polskiej motoryzacji. Sam bym kupił do kręcenia się po mieście EV, ale po 1 musiałbym mieć pewność że zawsze załaduję, wtedy zasięg 100km jest zupełnie w porządku, po 2 samochód do kręcenia się po mieście musi być tani, a tanich EV nie ma i jak słusznie @PawelWaw zauważył nie będzie, nawet tych używanych. A 10 latek? No cóż nie jestem przekonany wciąż jak baterie będą to znosić.
-
Nowy Crossover za około 120 tys
No ale Vitary nowe dalej widzę, a Pumy jak nie było tak nie ma.
-
Nowy Crossover za około 120 tys
Jak wspomniałem, wygody za kierownicą. Dla mnie lipa w stosunku do Vitary, również temu, że dzięki regularnym kształtom było łatwiej. Nie bez powodu częściej emeryta widać w Vitarze jak w Pumie. W ogóle częściej widać Vitary jak Pumy.
-
Nowy Crossover za około 120 tys
Powiem tak, wszyscy marudzą na tą Vitarę, że trąci myszką, że we wnętrzu przyciski z pierwszego SX4, ale okazuje się że przeciętny emeryt, jak i sporo przeciętnych użytkowników samochodów ma to gdzieś. Mi na ten przykład Puma absolutnie nie przypadła do gustu, jakoś nie mogłem sobie znaleźć pozycji, w Vitarę Taty wsiadam i jadę zadowolony. Czy to aż taka różnica? W moim odczuciu konsola środkowa ładniejsza w Vitarze nawet. O zegarach nawet nie wspominam, wole Vitarę. Także każdy musi się "przypasować", pamiętaj gusty są różne a ta Vitara jednak się sprzedaje.
-
Nowy Crossover za około 120 tys
Sprawdziłbym Vitarę proponowaną, moi rodzice emeryci mają i chwalą. Tata już spokojnie jeździ, a na Hel dojechał z Wawki na spokojnie - tyle że on ma 1.0 i manuala.
-
Kombi do 40 tys
Co u Opla jest nie pierwszyzna, choćby Vectra C OPC, z drugiej zaś strony 1.6T 180KM w Astrze H było ok, łatwiej rwała przyczepność niż 1.6 bez T, ale nie było tak żeby sprawiało to jakiś wielki problem, ot delikatniej trzeba było operować gazem. Ale 180KM w 100% efektywnie na asfalt nie przenosiło.
-
Nowa Łada Niva
W Wardburgdzinim też tak było, ten z silnikiem 1.3, wybierak pasował chyba jeszcze do Stara o Ikarusa a i tam pewno trza by go ściąć.
-
Kombi do 40 tys
Zgłoś. Czyli zaciągasz rzeczywistość, sam łazisz po MK i głupoty gadasz i nikt się Tobą nie interesuje. Więc nie becz. Co do samego spalania, po prostu nie wierzę w taki spalanie przy normalnym przeciętnym użytkowaniu samochodu, jakby to było 15 to bym przyklepal, ale musisz naciągać i dalej błaznować.
-
Kombi do 40 tys
Czy jest czy nie, idealna na 100% nie jest. Ma swoje wady, ale przy tym potrafi być fajnym samochodem. Drażni mnie już @PawelWaw swoim dennym trolowaniem - zmienił się w @format - czy to dobrze? Róbcie tak dalej, a faktycznie poza kilkoma starymi użytkownikami nie będzie tu nikogo bo spotka się z kretyńskim traktowaniem przez takich uważających się za zabawnych orangutanów.
-
Kombi do 40 tys
No to gadaj, w jakich warunkach zrobiłeś 30l/100km? Jak jeździłeś itp.? Szczerze, już nawet nie chodzi o to czy to dobry samochód czy nie - bo idealny nie jest, awaryjne 4x4, mimo wszystko nadwaga i nienajżnisze spalanie, ale pierdzelenie że pali 30l i twoje już nie śmieszne trolowanie sugerujące, że wszyscy to biedacy i idioci bo nie mają Tesli jak Ty, z całkiem spoko człowieka na forum zrobiło z Ciebie błazna - taką rolę chcesz pełnić?