Zawartość dodana przez futrzak
-
Sprężyny i amortyzatory do 15-letniego strucla
Niezależnie co pokażą, to tylko wiarą można się posługiwać przy takiej formie porównań. Możesz to opisać na HP. W sumie podobnie jak tę metodę porównywania sprężyn
-
Sprężyny i amortyzatory do 15-letniego strucla
Ciężko stwierdzić co będzie ok/pasowało, a polecanie w dzisiejszych czasach to wróżenie z fusów. Sprężyny raczej nie KYB , bo swoje kosztują, szybko pekają i dodatkowo jak to przód w 308, to możesz mieć efekt "kozy".
-
Sprężyny i amortyzatory do 15-letniego strucla
Pomijając fakt zamawiania i zwrotu jednego kompletu z góry (pewnie za free, jak @Josyp), to jak to chcesz porównać bez założenia?
-
F1 sezon 2025
Niezupełnie - nerwowo było, owszem, ale tam był wszystko dziwnie. Najpierw starcie z Russelem i sugestia zespołu, by oddał pozycję. Okazało się, że wina była Russela (nie dostał kary) i jak Max ją oddawał to doszło to tego dziwnego zdarzenia. Zreszta sędziowie sami nie bardzo wiedzieli jak to "osądzić", bo trudno Maxa podejrzewać o celowość tego zdarzenia. Shit happens i tyle. Dostał czas + punkty. Ciekawe czy to nie będzie miało dalszego ciągu...
-
F1 sezon 2025
Właśnie obejrzałem, po powrocie z "kółeczka" po PL Ciekawy momentami - owszem, ale również kilka bardzo dziwnych zdarzeń. Końcówka dramatyczna dla Maxa, głównie z powodu awarii bolidu Antonelliego i SC. Tego się nie dało poskładać. A Alonso u "siebie" pierwsze punkty w sezonie zdobył BTW - wczoraj oglądałem rzeźnię z 2016, czyli GP Hiszpanii w wykonaniu dwóch Mercedesów startujących z pierwszej linii. Tego się nie da odzobaczyć
-
Kto przeszedł na wielosezonowe i nie żałuje
Chociaż raz zrobiłeś to poprawnie
-
Kto przeszedł na wielosezonowe i nie żałuje
I znowu bez cytatu. Tak ku poprawieniu pamięci przykład z usenetu - stara dobra grupa pl.misc.samochody: https://pl.misc.samochody.narkive.com/Tf4AmHtr/ostro-hamulcow Nic się nie zmieniło od prawie 30 lat - co ciekawe widzę nawet te same nicki Ok, tylko postaraj się trzymać zasad +- ogólnie przyjętych w przyszłości
-
Kto przeszedł na wielosezonowe i nie żałuje
Może daruj sobie próby wprowadzania jakichś dziwnych zasad na forum - od początku życia Internetu (zreszta to nie tylko Internetu dotyczy), jeżeli sie odnosimy do czyjejś wypowiedzi to ją cytujemy - czy to w całości, czy też we fragmentach. Nawet w czasach drzewka było to stosowane, a przy układzie blat robi się wręcz niezbędne. Jak nikogo nie cytujesz to mozna przyjąć, że jest to bezposrednia odpowiedź na post inauguracyjny. Nigdy nie wiadomo w które miejsce wpadnie post po wysłaniu, na forum jest kilkadziesiąt tysięcy osób.
-
Kto przeszedł na wielosezonowe i nie żałuje
Nie zauważyłem. Michelin/Goodyear/Vredestein/Continetal. Przecież to tylko 6 lat, dobre są
-
Michelin Crossclimate 3 & 3 Sport
Napiszę tak - po ostatnim kółku z GY 4S Gen-3 -> CC2 -> Conti AS2 wracam do GY 4S Gen-3. Jedyne opony naprawdę komfortowe, przewidywalne i wszechstronne. Michelina i Conti nie chcę - Conti jest dla mnie "lewe" (jakiś czas temu o tym pisałem), Michelin CC był fajny, CC+ super, ale CC2 poszedł na mokrym jak dzik w żołędzie - nie chce mi się testować kolejnego modelu, który pewnie będzie w testach tak zachwalany jak Conti AS2. GY zawsze był lepszy z modelu na model, dobrze dostosowany do warunków europejskich (zmiennych i zmieniajacych się) i nie było niespodzianek. Drugą firmą był/jest Vredestein, którego wielosezonówki są inaczej zbilansowane - gorsze w warunkach zimowych.
-
Dylemat do 40-45 tys. Przesiadka z 20 latka ;)
Tutaj jest właśnie widoczna przewaga silników z fitrem mokrym - wypala się w dużo niższych temperaturach i bez takich cudów. Niestety, te układy zasilania poznikały z ofert, bo drogo, nie eko (bo niby diesel) itd. Z ciekawości nawet sprawdziłem parę dni temu na 2.0HDI. Nie ujechałem 2km - włączyło sie dopalanie filtra. Mówię, że się nie dopali, bo tylko do Biedry jechałem, z 6km w jedną stronę. Z włączona procedurą zajechałem do sklepu, zgasiłem, zrobiłem zakupy i wróciłem do domu. Dopalanie się włączyło powtórnie kilkaset metrach po wyjechaniu z parkingu i wyłączyło pod domem. Dopalił się. Pewnie to jest tajemnica tej długowieczności tego układu w PSA (i tych, które z tego korzystały).
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Tak, jasne, z pewnością Sporo bledów może być związanych z faktem, że w PL ograniczenia są odwoływane przez skrzyżowania, a nie przez znaki, jak w chyba w większości cywilizowanych motoryzacyjnie krajów. Druga sprawa - jeżeli jest to tylko rozpoznawanie znaków bez wspomagania nawigacją, to takie problemy będą występować. Ogólnie - tak.
-
Problem z kluczem, nie pasuje do zamka
Tylko dlaczego trafiło znowu na mnie? To oczywiste - ja też próbowałem, niestety nieskutecznie
-
Problem z kluczem, nie pasuje do zamka
W 307 ileś lat temu nie pomógł - zamki (w sumie chyba zamek sztuk raz) nie poszły w żaden sposób, a była to już kolejna próba. Próba wyjęcia wkładki skonczyła się rozwaleniem klamki (cześć wewnętrzna z nitami chyba wpadła do środka). Wkładki nie dało się ruszyć w imadle w warsztacie, a co dopiero na samochodzie. Znaczy po częściowym rozwaleniu poszła
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Po czym zgasisz, uruchomisz i znowu aktywne
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Generalnie rzecz biorąc wiele samochodów jest/było wyposażonych w różne systemy sporo wcześniej niż pojawił się taki obowiązek. Od bardzo dawna. GM to crap, ale jest za free, ludzie na tym jeżdżą i chwalą, bo nie znają lepszych rozwiązań. Niestety, zima bywa upierdliwa pod tym kątem, szczególnie taka, jakie się ostatnio trafiają.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Ona też nie
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Mojej żonie cytryna regularnie drze japę, by poszła na kawę, a mi się w tym samym samochodzie nigdy to nie włączyło
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Nie lubię takiego uogólniania, naciągania faktów i mieszania różnych rzeczy w jednej wypowiedzi. Normy Euro to jedno, ta zabawa z "bezpieczeństwem" to drugie. O normach, downsizingu i awaryjnosci kolejnych jednostek silnikowych moża pogadać w innych wątku - to poszło za daleko. Zabawa w bezpieczeństwo i różne wodotryski też, ale w tym wątku o tym jest dyskusja. Czym te Twoje "orangutany" mają się denerwować, skoro nie znają innych realiów? Mapy na wyświetlaczu można było mieć i 20 lat temu, tylko to kosztowało. Teraz mało który producent wkłada navi do samochodu, bo wpychają AA/CP i to zapewnia integrację z samochodem. Bardzo wygodna rzecz. Zgadzam się, że w ostatnich wypustach samochodów to już jakieś szaleństwo się pojawiło z tymi pikaczami, ale to też zależy od marki i podejscia producenta. Problem w tym, że jest efekt Euro NCAP i tych "durnych" gwiazdek. Do czasu to było sensowne, teraz każdy piard jest punktowany, to i to montują. Dodatkowo EU wprowadziło jako obowiązek w 2024 system nazywany ISA i tak naprawdę nie wiem które elementy są obowiązkowe, a które nie (co prawda 2 lata wcześniej już to się pojawiło, ale tyczyły nowych modeli, a nie sprzedawanych). Wyłaczyć się da, ale w różnych samochodach jest to różnie rozwiązane. Ja też, ale doceniam możliwości nowoczesnych samochodów.
-
Rejestrator 70mai dash CAM
Cóż, osobiście używam chyba 4 70mai (różnych) i jak są problemy to jest to kwestia karty, a nie rejestratora. Z rejestratorów to miałem problemy z Mio MiVue i tam nic nie mówiły o problemach z nagrywaniem, za to nagrania były np. sprzed pół roku.
-
Dylemat do 40-45 tys. Przesiadka z 20 latka ;)
Znaczy dałeś się zwariować? W bardzo rzadkich wypadkach i niskich mocach. Ty, antyzwariować. Te sprawy są silnie powiązane, szczególnie w kontekście Twojego ekooszustwa...
-
Dylemat do 40-45 tys. Przesiadka z 20 latka ;)
No pewnie, żaden drutujący właściciel diesla nie powie, że truje, tylko że się psuje przez ekologię. DPF to to samo co FAP. DPF z angielskiego to "diesel particulate filter", FAP z francuskiego to "filtre à particules". Francuzi przez całe lata używali mokrych filtrów DPF/FAP i stąd pojawiło utożsamianie FAP z mokrym filtem, a to nieprawda.
-
Dylemat do 40-45 tys. Przesiadka z 20 latka ;)
To zależy jaki rynek i jaka marka. Nawet w Volvo można było trafić 2.0 HDI bez FAP. Przypadkiem. Znam jeden taki przypadek, słownie, V50. 90KM miałem P307 Euro4, ten też był bez FAP. PS - tak naprawdę cieżko stwierdzić czy było Euro4, ale poszło po roczniku.
-
Dylemat do 40-45 tys. Przesiadka z 20 latka ;)
Ekhem, po kilka razy? Znaczy wtryskiwacze, pompy wysokiego ciśnienia, turbosprężarki itd.? Pisałem o 1.6 HDI 90KM, dopisałeś Mazda 3. Tam nie było przypadkiem silników tylko 109KM? Czyli cała ekologia wycięta/zaślepiona. Typowe rzeźnictwo, a później zdziwienie, jak ludzie mówią, że ich diesle trują
-
Dylemat do 40-45 tys. Przesiadka z 20 latka ;)
Samochody również, wszystkie. Umwelzone w Niemczech wprowadzono w 2008 i zieloną dostawały tylko Euro 4. I tak zostało. To może zastanów się na tym momentem, bo dla mnie wygląda, że Ty się dałeś zwariować anty. Wariactwem można nazwać polskie SCT, bo takie działania do niczego nie prowadzą.