Zawartość dodana przez koNik
-
opaska zaciskowa wysokiej jakości
potrzebuję zakupić opaskę zaciskową naprawdę wysokiej jakości - taką która się nie urwie, która nie będzie przeskakiwać, która nie będzie denerwować problem polega jednak na tym, że musi ona mieć wymiar 90-110 i zacisnąć się na owalnym otworze (więc nie może to być szeroka, stalowa opaska skręcana jak niżej - śrubą niestety ) może ktoś coś polecić? bo co nie kupuję po sklepach to dziadostwo się rozpada przy próbie dokręcania Wiem że VW robił kiedyś opaski których bieżnia nie była tłoczona ale wycinana na wylot - pamiętam że sprawdzały się nieźle. Czy wie ktoś gdzie można kupić podobne?
-
10 lat minęło jak jeden dzień
> Dej mu na zimnym ee troche był zagrzany
-
10 lat minęło jak jeden dzień
- Moja szokująca historia czyli czym jeździłem
> Ja mam Uno bo lubie i mi sie podoba. Jestem kosmita? czy ja pisałem coś o Uno ?- e36 2,8 nie dogrzewa sie...spada temp...
> Jak caly z obudową kupisz to w nic sie nie bawisz, poprostu wymieniasz, a jak kupisz sam wklad to > trzeba go zamontowac - moze o to chodzi ? z obudową w 2,8 ? przecież on tam jest za pokrywą z króćcami węży z tego co pamiętam- Planowanie tarcz hamulcowych
> Podchwytliwie powiem, że zawodnicy startujący w autocross toczą tarzcze - również wiercone - i nic > sie nie rozpada. nie porównuj tych aut i tarcz do tarcz i aut Lexusa- Moja szokująca historia czyli czym jeździłem
> 1000% zgody! Ja to właśnie piszę, a postęp chciałbym widzieć i należy go stymulować. A krytykuję > podejście do auta jak do pralki, krytykuję design, krytykuję styl, ymydż, prestiż itp. > Takich miałem nauczycieli "polaka". a spójrz na to inaczej - ja wyraźnie widzę że kiedyś piękny design był dopełnieniem postępu technologicznego. Weźmy ganionego tu nie wiem z jakiego powodu za właściwości jezdne (pewnie wszyscy jeździli ) Jaguara E-type. On był po prostu najlepszy jaki potrafili wtedy w Jaguarze wytworzyć - i wizualnie i technicznie. Dzisiejsze auta z wyglądu i technicznie są robione na zasadzie "niech sie dobrze sprzeda i tanio produkuje" i poza nielicznymi wyjątkami nie są żadną wykładnią możliwości producenta. I co śmieszne zasada tyczy się także tych najdroższych aut, gdzie widać oszczędności. Jak w McDonaldzie - to że kupisz drogi zestaw za 50zł nie znaczy że dobrze i zdrowo pojesz ja chcę pięknych, wytrzymałych i doskonałych aut, robionych tak żeby można było być z nich dumnym! I tego dziś nie ma. I dlatego wolę W108 niż nową S-klasę - bo jest piękna, dopracowana i zrobiona tak, że wtedy na pewno byli z niej dumni I wiem że stare Mercedesy nie każdemu się podobają - w końcu gust jest jak d... Ale żeby komuś podobał się ten Nissan Pulsar czy jak mu tam, to przepraszam ale chyba musi być totalnym kosmitą Ja wiem że pewnie i tak się sprzeda bo producent da rabat, radyjko i dywaniki a klient machnie ręką ale czy to jest ok w przypadku zakupu owoców naszej ciężkiej (lub nie) pracy? Dzisiejsze podejście do produktów sygnowanych własną marką jest w moim odczuciu ogólnym efektem upadku pewnych wartości które dawniej miały większe znaczenie. Przeciętny XIXw. zegarmistrz nie podpisałby się na zegarku Casio swoim imieniem i nazwiskiem- Eaton w M42 :)
> Ja od lat zaopatruje się w fmic.pl - sa czarne, czerwone i niebieskie. > Co do jazdy bez strojenia to nie komentuje oj tam oj tam, dziś już się umawiałem na strojenie, chłopaki mi obiecują 230KM z tego co jest teraz, zobaczymy musze jeszcze przeknuć ukłąd paliwowy zanim do nich pojadę po cichu liczę na taki efekt- Planowanie tarcz hamulcowych
> Czy jest możliwe planowanie tarcz hamulcowych takich z dziurami? Czyż takich tarcz sie nie planuje > tylko wymienia? takie dziadostwo w Leksusie robią? czy przegrzałeś? jest możliwe - zalezy od grubości tarczy i grubości minimalnej- Moja szokująca historia czyli czym jeździłem
czytam to wszystko i oczom nie wierzę - chłopie o jakim postępie Ty mówisz - samochód od 100 lat ma prawie nie zmienioną formę, jeździ podobnie i z punktu widzenia użytkownika zachowuje się i służy do +/- tego samego. Rozwiązania stosowane dziś w samochodach często gęsto zostały wynalezione przed WWII. Jeśli chcesz podniecać się postępem ludzkości to wybrałeś sobie słabą dziedzinę czy zastanawiałeś się kiedyś jak prymitywne jest to że w oóle samochód jeździ na kołach? jedno trza przyznać - jak się nakręcisz to masz niezłe gadane- Eaton w M42 :)
> Już się obawiałem. Te węże też niezbyt fajnie wyglądają ? Nie lepiej założyć silikonowe ? Są też > czarne jeśli nie chcesz odpustu pod maską. szukałem i nie znalazłem czarnych takich jak mi odpowiadają - zresztą jak na razie jest bez IC, więc to jeszcze nie ostateczny szlif na razie chcę zobaczyć jak to będzie, może jutro pojeżdżę trochę to zobaczę jak to się je. O dziwo działa całkiem nieźle na normalnym kompie ( wtryski są wydajniejsze 0,61 raza, a doładowanie 0,69 bar więc komp jakoś ogarnia)- Nowa Kia
- Eaton w M42 :)
> Po co Ci ta przeplywka klapkowa ? na razie, tylko jest - docelowo wleci ecumaster- Eaton w M42 :)
- Moja szokująca historia czyli czym jeździłem
> nie o to mi chodziło... czy E32 ówcześnie w 1985 nie zostałby przez Ciebie odrzucony z powodu > swojej tandety i braku chromów vs poprzedzająca go motoryzacja? czy byłbyś w 7mym niebie? w 7 niebie bym był jakbym miał wtedy E3, a E32 bym tolerował tak jak toleruję je dziś- Moja szokująca historia czyli czym jeździłem
> BTW. Konik! pytanie mam: cofając się w czasie - jakby Ci pod domem w 85 roku postawili takie > ówcześnie nowe E32 to byłoby ono dla Ciebie ładne, czy wzdychałbyś do E9? oczywiście że wolałbym E9, podobnie jak wolałbym je teraz Ciężko nawet w moim mniemaniu porównywać te dwa samochody, jedynym BMW do którego wzdychałbym bardziej niż E9 jest chyba tylko 507 nigdy nie twierdziłem że E32 to jakiś super piekny pojazd - ma wiele wad, także stylistycznych ale jest rozsądnym kompromisem na dupowóz IMO- Mercedes E coupe - W124 / W208
powiem krótko - W124 E320 bierz- SWAP 1.6 na 1.8is
tu masz wszystko opisane we wszelkich konfiguracjach: http://bmw-e30.pl/index.php- 2013 Nissan Pulsar - ciekawe porownanie - cenowo ...
> Tia, - bedzie watek" kupilem pieknego youngtimer-a" zrobiłbym z niego spluwaczkę > ale zauwaz, ze pewnie za 20-30 lat to bedzie zabroniona - tylko PC. > Volvo juz cos mowi, ze do 2020 sa wstanie wyeliminowac wypadki[...] > 2040 - czynnik ludzki pewnie z zniknie[...] u Was pewnie tak będzie- małe przebiegi, jaki akumulator?
> Masz obsesję wagi akumulatora generalnie nie lubię wozić zbędnych kg w aucie > A powiedz mi jakim prostownikiem byśmy go tak naładowali i ile kosztuje ? nie marketowym, to pewne - ale takim kupionym "raz a dobrze" za kilka stówek bez problemu > Poza tym myślałem że mówimy o sprawnych akumulatorach. > A jeśli już to który akumulator będzie trzeba pierwszy naładować, który będzie dysponował większym > zapasem prądu ? pisałem o tym - ale w praktyce przy normalnym, częstym jeżdżeniu wada ta się nie ujawnia. Ile bierze auto na postoju? 0,3A max z tego co się orientuję. > Powoli staje się to męczące więc aby zakończyć tą dyskusję może podsumujmy: > plusy tego który polecasz: > waga > możliwość szybkiego naładowania > możliwość głębokiego rozładowania > jeszcze jakieś ? > zalety tradycyjnego: > większa pojemność > większa moc rozruchowa > o wiele niższa cena > i co będzie lepsze dla przeciętnego użytkownika ? ok a teraz wróćmy do posta kolegi zakładającego temat - ma problem z krótkimi trasami i wiecznie niedoładowanym akumulatorem z tego co przeczytałem - który aku jest bardziej odporny na takie traktowanie i który lepiej się doładuje na krótkich trasach?- małe przebiegi, jaki akumulator?
> Nie odpowiedziałeś na pytanie bo nie wiem co mam Ci odpowiedzieć - dla mnie kilkanaście kg to sporo, skoro niektórzy potrafią ubżdżyć front auta dziennymi światłami żeby oszczędzać to ja sobie wolę mniej kg wozić > To jednak chyba spory minus, szczególnie przy nowszych samochodach. minus ale jedynie przy dłuższych przestojach - w praktyce nawet 3 dni w E32 (które jest dość prądożerne na postoju) bez rozruchu nie powodowało problemów przy odpalaniu. IMO to wystarcza w 95% przypadków > Ruszy, ruszy, a pomyśl jak ruszy taki silnik akumulator za połowę ceny tego Twojego wiem jak - ta Centra o której pisałem kosztowała 400zł i ma 880A. I rusza na oko tak samo. Za to ja ją ruszam znacznie gorzej > Nadal nie ma tutaj danych dla ujemnych temperatur. nie ma - ale w praktyce działa normalnie, a z wykresu widać że im zimniej tym lepiej więc...- małe przebiegi, jaki akumulator?
> Ale co Ty cały czas z tą wagą ? > Jakie to ma znaczenie ile akumulator waży ? ile waży tradycyjny akumulator który oferuje prąd rozruchowy 680A choćby przez pierwsze 5 sekund? 20kg? 25kg? > Wg mnie dla przeciętnego użytkownika jest najważniejsze to jak się będzie spisywał akumulator i ile > będzie kosztował. piszę właśnie o tym - spisuje się wzorowo - podejrzewam że ciągnie sporo z alternatora i doładowuje się dość szybko nawet na krótkich trasach. Jedyny minus jaki przychodzi mi do głowy to pojemność - jeśli samochód sporo ciągnie w stanie spoczynku prądu to po kilku dniach można auta nie odpalić. Ale przy jeździe "na co dzień" nie ma takiego niebezpieczeństwa. > A tutaj ten Twój całkowicie przegrywa z innymi. > Na nowym/sprawnym akumulatorze nawet 55Ah odpalisz bez problemu każdy z samochodów które > wymieniłeś. Nowe 55Ah ruszy 2.5 litrowego diesla bez turbiny? Może i ruszy ale raczej będzie to żałosne kręcenie niż żwawe ruszenie > +25 > Ale tutaj raczej przydały by się dane dla temperatur minusowych, no bo chyba nie można założyć że > jak będzie +15 to będzie mógł stać 4 lata itd. na to wygląda > Może do Twoich celów się nadaje, bo jest lekki i Ci na tym zależy, ale dla innych osób lepszy > będzie zwykły akumulator. ja tylko opisuję swoje wrażenia z użytkowania - działa dobrze przy zwykłym użytkowaniu zarówno przy silniku 1,2 w Punto2 jak i 3,5 w BMW - w zimie i w lecie- małe przebiegi, jaki akumulator?
> Ale dla normalnego użytkownika o wiele lepszy. > Jakie znaczenie dla przeciętnego użytkownika mają wymiary akumulatora ? imho żadne. > A standardowy akumulator tańszy od Twojego o połowę poradził by sobie wzorowo z wszystkimi > sprzętami o których wspominasz. mam taki w Wołdze - tańszy o połowę Centrę 115Ah bodajże 880A. Waży jedyne 29kg i robi wylot jak tylko mi moje następne przyjadą wyobraź sobie scaneriusz - przychodzisz rano do auta i aku wyładowany - musisz ładować nie wiadomo ile, cudować z kablami. W przypadku odysseya podpinasz mocny prostownik na 15 minut, idziesz zrobić sobie kawę i odpalasz- małe przebiegi, jaki akumulator?
> Jakoś ciężko mi w to uwierzyć po tych podanych parametrach ale skoro tak jest to życzę oby się jak > najdłużej i jak najlepiej spisywał. odpiąłem masę od komputera i zapomniałem ją podpiąć i długo męczyłem rozrusznikiem zanim sobie o tym przypomniałem mi też było ciężko w to uwierzyć - szczególnie że się naczytałem o tych sekundach itd. tak jak Ty. Prawda jest taka że przeciętne 55Ah nie kręci lepiej ani dłużej, a waży conajmniej 2x tyle odpalałem nawet przypadkowego LTka z kabli który zdechł (kable + aku wyjęte z samochodu) o i W126 300SDL też gadał na tym bez problemów > Ja w tym nie widzę jakichś plusów dla normalnego użytkownika poza odpornością na głębokie > rozładowanie, ale to standard dla żelowych. > Co znaczy "tym lepiej dla niego" ? "Refer to Figure 3 below. At 25°C (77ºF), these batteries can be stored for up to 2 years. The lower the temperature, the longer the storage time. The battery must be charged before storage. Roughly every 10°C (18°F) increase in temperature cuts storage time in half. If the temperature rises to 35°C (95°F) the battery may be stored for only 1 year before a recharge becomes necessary." > To może miałeś jakieś same kiepskie akumulatory Varty, Centry, Exige itp - słabe, teraz płyną do mnie ze stanów 2 kolejne Odysseye- małe przebiegi, jaki akumulator?
> A czym lepiej dysponować możliwością 5 sekund czy 30 ? > Dodatkowo dane które podajesz są dla temperatury 0*C, parametry CCA które mamy standardowo podawane > na akumulatorach są badane przy -18*C widzisz różnicę ? > Imho w tej cenie można mieć akumulator o wiele lepszych parametrach, jedynie minusem będzie to że > będzie większy. większy, cięższy i mniej odporny na traktowanie czyli dla mnie gorszy. Tradycyjny akumulator o nawet 2x większych wymiarach nawet by nie ruszył 2,5 litrowego diesla bez turbo - Moja szokująca historia czyli czym jeździłem
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.