Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pito

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Pito

  1. > no coz... mam w planach przekonanie dekarza, zeby poprawil, ale nie wierze w sukces. Wylaz dachowy > montowal jak zwykle - w latach, do poziomu dachowki. Szkoda, ze to 5cm nad papa i pelnym > deskowaniem, a nie nakrecil uprzednio dookola lat i nie uszczelnil otworu papa, albo tasma > dekarska. A co za problem rozebrać i uszczelnic tak jak należy? na dobra sprawę nawet na dach nie trzeba wychodzić. albo chociaż tak jak przy oknach dachowych - Powyżej wylazu wstawić rynienke z blachy wcinajac sie w folię.
  2. > Trochę to ryzykowne, bo na ziemi chodnik i ulica, a najwyższy punkt domu to pewnie 8-9 metrów. Plus > brak dobrej drabiny , nowe okna itd. Wolałbym, żeby ktoś to kompleksowo załatwił, najlepiej > łącznie z wywózką gruzu, ale możliwe, że będę jednak częściowo działał sam - tak jak > sugerujesz. > Z grubością tynku masz rację, rzeczywiście o tym zapomniałem. Z kamieniami w ścianach wiadomo jak > jest - gdzieniegdzie trafia się jakiś np. 60 cm x 20 cm i wystający o 5 cm ponad powierzchnię > ściany. Dawniej jakoś ludziom faliste ściany nie przeszkadzały, ale generalnie jest dość równo > na szczęście. Podałem ceny za tynki wewnętrzne, tak zrozumiałem z pierwszego posta. Co do takich na zewnątrz to nie pomogę co do cen, bo dochodzi rusztowanie, wciąganie tynku na wysokość itp. Ta sama ekipa wzięła ode mnie 14 zł za samo wyrównanie drugą warstwą kleju i położenie baranka na ociepleniu. Roboty nieporównywalnie mniej (60 roboczogodzin w porównaniu do ok 250 roboczogodzin przy tynkach wewnętrznych), a cena ta sama.
  3. Pito odpowiedział Olleo na temat - Zrób to sam
    > musze zrobic szczeline wentylacyjna (wlot, mam pelne deskowanie) w okapie (podbitce) i potrzebuje > te szczeline zakryc jakas siatka przeciw ptakom, kunom itd. Jest jakies rozwiazanie systemowe? Też szukałem rozwiązanie i niestety nie znalazłem. U siebie założyłem drobną siatkę stalową ocynkowaną, sąsiad mi to załatwił, stosowali to do sit. Ciąłem paski o kilka mm dłuższe niż rozstaw między krokwiami, zaginałem o odpowiedni kąt, wciskałem i zaciągałem klejem do styropianu, robiąc kilkucentymetrową zakładkę z siatką do styropianu. Niestety ekipa od 'baranka' zaciągnęła to już niezbyt ładnie i jak popatrzy się pod okap, to baranek jest nierówno. Chciałem założyć na to jakąś maskownicę dociętą z białej siatki PCV, ale po pierwsze w ogóle tam nie zaglądam, a po drugie musiałby skombinować długą drabinę i trochę się z tym pobawić. Zgodnie z zasadą że po tygodniu od zakończenia roboty przestajesz dostrzegać niektóre spartolone szczegóły - po prostu nie chce mi się tam wychodzić, dodatkowo narażając się na spadnięcie z drabiny. Edit: Zdjęcia poglądowe:
  4. >tynkowanie tradycyjne 35 + materiały. Ile?? U mnie 2 lata temu wzieli 14 zł/m2 bez materiału, tynkowanie tradycyjne trójwarstwowe (obrzutka,narzut, filc). Dorzuć te 20-30% na ewentualną umowę to i tak jest dużo mniej. Teraz robili u kumpla za 16 zł. Rzucali ręcznie. > Ocieplenia nie planuję, bo przy murach ~80 cm raczej nic sensownego nie wniesie. > Podsumowując: > 1. jaki tynk > 2. cena orientacyjna Tak jak pisałem - koło 15 zł robota, materiał wyjdzie pewnie z 3-4 zł/m2, zależy jakie ściany proste . U mnie w sumie wyszło 18.90 zł/m2 robota + materiały 2 lata temu. > 3. jak przetestować fachowca pod względem fachowości Popatrzeć na poprzednią robotę, zapytać właściciela jak im to szło, czy byli słowni itp. Do tynków na pewno nie wziąłbym ekipy z przypadku - to trzeba umieć, a efekty spartolonej roboty będą widoczne przez całe życie, każdego dnia.
  5. Sprawdź też czy masz dobrze dokręcone przewody przy różnicówce. Jak miałem jeden przewód niedokręcony to właśnie tak wybijała. Ale po jakimś czasie (2 miesiące) i tak musiałem ją wymienić, bo nie dało się jej włączyć, więc nie wiem czy to wina niedokręconego kabla czy była uszkodzona od nowości.
  6. Pito odpowiedział Olleo na temat - Zrób to sam
    > daj no ostrzejsze. Zaraz, aparat znajdę. Edit: Proszę, zdjęcie poniżej. Na zdjęciu z bliska widać jakieś tam niedociągnięcia, ale patrząc normalnie wygląda OK. Poza tym, jak te wyszczerbienia nie będą na 2 cm, to nikt, łącznie z tobą nie zwróci na ten kąt uwagi. Będą tylko pytać ile się można z łazienką pie...lić, a właśnie na takie pierdółki schodzi duuużo czasu.
  7. Pito odpowiedział Olleo na temat - Zrób to sam
    > Gora i dol, to nie taki problem, jak bok. Jesli plytka jest jak przykladowa na zdjeciu wyzej, to > ciecie i fazowanie nie wyjdzie ladnie. Chodzi ci o coś takiego? Dlaczego ma nie wyjść ładnie? Kamień w rękę, 2 godzinki czasu i musi wyjść Tą płytkę będę dłuuugo wspominał, pół dnia mi zeszło żeby to ładnie doszlifować.
  8. Pito odpowiedział Olleo na temat - Zrób to sam
    > Podbitka ma to do siebie, że zawsze jest w cieniu. Co najwyżej na skosach czasami światło pod > ostrym katem dociera. W związku z tym erozja farby jest znikoma. Też malowałem 'drewnochronopodobnym', chyba Xylomalem z Castoramy. Na takiej skrzynce ogrodowej, narażonej na deszcz, śnieg, słońce, wytrzymał 6 lat bez znacznych zmian barwy, to pomyślałem że i na podbitce się sprawdzi. Malowałem w 2009, dalej wygląda jak nówka.
  9. Pito odpowiedział Olleo na temat - Zrób to sam
    > nie robiłem, bo nie buduje od zera. Studnie maja byc zbiorcze, a nie chlonne, a w razie W pompa ma > wode odprowadzic dalej na ogrod. Nie powiem Ci nic na temat drenażu, ale jak widze podkopanie poniżej ław, to zapala mi się lampka ostrzegawcza. Rób to ostrożnie, etapami, bo jak odkopiesz na całej długości to ci się może ściana obalić. Znajomy właśnie tak 2 lata temu pozbawił rodzinę domu - robił drenaż, odkopał ścianę na całej długości i na szczęście poszedł na obiad w momencie jak pół chaty się zawaliło. Z tego co kojarzę, Ty masz porządny fundament z granitem itp. ale dawniej fundamenty z powodu braku materiałów to był prawie sam piach - więc ostrożnie.
  10. Gniazdka w każdym pomieszczeniu osobno to moim zdaniem przesada - wystarczą dwa obwody na gniazdka w pokojach. Dobrym pomysłem jest zrobienie oświetlenia tak, żeby każde sąsiadujące było na innym obwodzie - wtedy pad jednego bezpiecznik nie spowoduje, że będziesz chodził po omacku, tylko będziesz miał deko światła z pomieszczenia obok. Ja mam zrobione tak: - gniazdka 'ogólne' na dwóch obwodach - gniazdka łazienka - gniazdo pralki - gniazda kuchnia - gniazdo zmywarka/lodówka - gniazda garaż - gniazda zewnętrzne - gniazda kotłownia - oświetlenie zewnętrzne - oświetlenie łazienki - oświetlenie reszty na dwóch obwodach - alarm Wszystko rozdzielone na 3 osobne różnicówki, zgodnie z filozofią powyżej. Aha, no i gniazdka w danym pomieszczeniu są na innej różnicówce niż oświetlenie - tak jak ktoś pisał, zawsze masz redundancję zasilania w danym pomieszczeniu. > Dziękuje za uwagę
  11. > tez ja posiadam i tez polecam > tyle ze proponuje poszukac na ibood.pl oferty > ponizej 400 pln do dostania Ostatnio w Castoramie (jakieś 3 tygodnie wstecz) była na promocji za 440 zł. Kupiliśmy, działa, fajny jest ten 15 m wąż do przetykania kanalizacji - może się przydać. Więcej nie powiem, bo nie było czasu testować za wiele.
  12. > W Hestii zmieniłem ubezpieczenie "dom w budowie" na tańsze zwykłe ubezpieczenie. > Wystarczyło, że mam już odbiór instalacji elektrycznej i normalne podłączenie do sieci (nie tzw. > budowlane). > Mam jeszcze zrobić przegląd kominiarski. Ja tak mam w PZU. Ale agent nic nie wspominał o jakiś odbiorach, mówił że ważne że mieszkamy. Jak coś to mam z nim korespondencję zapisaną, będę walczył w razie czego.
  13. > Potrzebuje fajne ubezpieczenie domku, który jest w trakcie budowy. > Raczej chodzi mi o ubezpieczenie rzeczy nieruchomych. Jakieś powodzie, gradobicie, pożary, wichury, > złodzieje instalacji itp. > Polecacie coś? PZU, Warta - tam miałem. Teraz w PZU, dom niby w budowie, ale zamieszkany. Składka to ok 250 zł od wartości ok. 200-300 tys. Tyle, że w Warcie na przykład musiałem dopłacić za okna od kradzieży drugie 250 zł (wartość 14000zł), nie wiem jak jest gdzie indziej.
  14. Szlifierką oscylacyjną to się zarypiesz na śmierć. Taką to można zmatowić coś przed malowaniem, o szlifowaniu do żywego zapomnij. Próbowałem kiedyś na drzwiach do łazienki - papier, tak jak ktoś tu pisał, momentalnie się zapycha i traci właściwości ścierne. Gładzenie nawet heblowanych desek to też porażka. Ja zawsze biorę kątówkę, taką płaską tarczę z podłożem pod rzepy i papiery na rzepy. I deski tym wyszlifujesz, farbę też zdejmie, ale tak samo - papier dość szybko się zapycha. No i powstaje maaasa pyłu. Podejrzewam, że sposób Lucyfera może się sprawdzić - pamiętam jak w szkutni trzeba było nieraz zdjąć starą farbę z jakiegoś kadłuba - to najlepsze efekty były "na gorąco' - w naszym przypadku opalarką, ale żelazko pewnie też zadziała.
  15. > Rocwool jest trudniejsza w układaniu niż Isover z 2 powodów: Ja układałem wełnę Schwenk. Ogólnie to mało co swędzi, bardziej pyli, bez maski nie podchodź. A co do opadania - wełna jest już 3 lata i nie siadła ani o centymetr, a wręcz przeciwnie. Miała mieć 15 cm, pod krokwiami mam 18 cm, a i tak w wielu miejscach przylega do deskowania. Wentylację zapewniłem mocując od spodu do desek paski styropianu 3 cm. Ale miałem kiedyś jakąś wełnę skalną z Castoramy, najtańszą z promocji. Po dotknięciu, albo nawet jak przetrę teraz ręką przez przypadek (izolacja wodociągu) wbija się w skórę "tysiące" igiełek i można się zadrapać na śmierć. Współczuję, jeśli ktoś to kupił do docieplenia.
  16. > Jakieś pomysły? Spróbuj w firmie FCPK Bytów. 20 sztuk to już niezłe zamówienie, nam nieraz przysyłali jedną sprężynkę do firmy (nawet taką jak do długopisu), jak była potrzeba. W necie jest do ściągnięcia katalog, z tego co pamiętam to sprężyny jakie od nich braliśmy (jakieś niewielkie, z drutu fi 2-5 mm, o dł. do 100 mm) to były kwoty rzędu pojedyńczych złotówek, choć nie wiem ile firma miała zniżki. Aha - ochrona przed przeciążeniem - w środek sprężyny wsadź odpowiednio dłuższy kawałek linki stalowej, do kupienia w Castoramie. Jak sprężyna rozciągnie się do kilku centymetrów, to obciążenie przejmie linka. Zabezpieczy ot przed zniszczeniem przez wiatr albo przeciążenie wodą/ciężarem kwiatka w miarę wzrostu.
  17. Pito odpowiedział bergerac na temat - Zrób to sam
    > No i przytrafiło się i mi... > Woda spływa, ale jak jest jej dużo, to zaczyna mocno zwalniać. Lecą bąble powietrza i jakoś tam > pomału spływa. > Rozebrałem cały syfon, wszystko oczyściłem, nie było dramatu. Ponieważ nie pomogło kupiłem jakiś > profesjonalny środek do rozpuszczania zatorów. Użyłem dwa razy - nie pomogło. Czyli teraz co ? > Spiralę zakupić i ogień ? A ja ci jeszcze polecę sprawdź ten krótki odcinek między sitkiem, a syfonem. U mnie kiedyś tam się zatkało, a już szykowałem cięższy sprzęt. A z kretem zalewanym wrzątkiem - systematycznie stosowałem w wynajmowanym mieszkaniu, gdzie średnio raz na dwa miesiące przytykał się odpływ z prysznica do kratki, jakieś 3 metry rurki fi 50. Pomagało. Ale raz sobie nie poradził - okazało się, że już w samej kratce ściekowej, w jej syfonie, zgromadziła się breja, głównie włosy. Było to tak zasyfione, ze nie wiedziałem, że na górze syfonu jest korek rewizyjny. Lałem kretem przez dwa dni i nic. Wystarczyło otworzyć korek i poruszyć śrubokrętem - poszło w mgnieniu oka.
  18. > Dodam jeszcze tyle, mimośrody (zwane tutaj krzywkami ) > występują w przyrodzie w różnych długościach, jeśli ktoś nie chce dać przedłużki - zawsze to jedno > łączenie i konieczność jego uszczelnienia mniej. Mimośrody mają też różną długość "korby", > czyli mniejsze lub większe odchylenie od osi. parę fotek... A ja jeszcze dodam, że występują mimośrody o ściance tak cienkiej, że potrafią "pęc" przy nawet delikatnym wkręcaniu. Miałem to w jakiejś baterii, niefirmowej. ścianka była grubości żyletki Te dodawane w zestawie do innych baterii z jakimi miałem do czynienia (Ferro, krakowska Armatura) były OK.
  19. > A głośne to jest? Ta membranowa jest głośna jak skurwol. Ale po wrzuceniu do studni z kręgów z betonową pokrywa słychać tylko lekkie bzyczenie. ta druga jest praktycznie bezszelestna.
  20. > A jaką masz moc? Bo Cinek wyżej jakieś ciężkie kilowaty poleca... Membranowa ma 300 W, wydatek zależy od ciśnienia i zmienia sie od 300 l/h przy 5 barach do 1000 l/min przy 1 barze. Podlewanie z niej mogę porównać do podlewania po podłączeniu do kranu, tyle że u nas w sieci ciśnienie jest niskie, 1.3 bara. Ta do brudnej wody to jest ogólnie nie za fajna. Na początku jak mam w zbiorniku lustro wody dość wysoko, to nawet pompuje. Ale wystarczy, że spadnie gdzieś na 1 metr od poziomu ziemi, to wydajność jest mizerna, może 200 - 300 l/h.
  21. Pito odpowiedział TarNovy na temat - Zrób to sam
    > Mam wiatrak mniej więcej taki , działał i przestał . Tzn.na pierwszym biegu działa teraz na 1/3 > dotychczasowych obrotów - tak jak by się nie mógł wkręcić na obroty. Co mu jest: silnik ? > Kondensator? ( na elektryce się nie znam ) . > Jest sens dłubać czy kupować nowy ? Z tego co pamiętam w moim, to wirnik jest osadzony w tulejkach z brązu. Tam się czasem zbiera tłusty syf. Rozkręć i przeczyść, a jak nie to, to kupisz nowy.
  22. > Tą ruską mam sprawdzoną. Kupiona na targu bez żadnych gwarancji za ok. 80zł. > Już kilka lat nie wyciągana ze studni, wisi na sznurze i ciśnienie daje bardzo przyzwoite. Ja mam i membranowa, i taką do brudnej wody, co ma wirnik na dole. i polecalbym ci taka membranowa, daje odpowiednie ciśnienie i bardzo dobrze sie nią podlewa, nawet takim zraszaczem automatycznym. a ta do brudnej wody nie daje żadnego ciśnienia, a jak za bardzo zdlawisz na zraszaczu, to wydatek jest mizerny, moze 200 l/h.
  23. > dokładnie tak. > Malowanie > Podłoga > Ościeżnice plus drzwi. Dokładnie, przy ościeżnicach regulowanych to najlepsza kolejność. Po montażu drzwi trzeba było tylko poodkurzać i umyć podłogę. Syf mniejszy niż po jednym dniu pobytu psa w domu.
  24. > Czasem coś podgrzewam w zwykłej, metalowej misce. Nie sądzę żeby była porządna i dobrze kumulowała > ciepło. Ja na zwykłej blaszanej patelni za 15 złotych. A co do garnków - całkiem porządny zestaw chyba 5 garnków z pokrywkami kupiliśmy w Makro za 120 zł. A przy okazji kupna płyty Mastercooka, dostaliśmy jeszcze jeden zestaw Fagora - chyba też 5 garnków z pokrywkami. Co roku jest ta promocja, nie wiem jak teraz. Ogólnie to nawet nie zastanawiałbym się nad ceramiczną. Indukcja grzeje momentalnie - zanim obiorę parówki ze skóry, woda już wrze, podgrzanie w rondelku zupy w wyjętej z lodówki zajmuje tyle, ile schowanie dużego garnka z zupą do lodówki w międzyczasie. Poza tym nic się nie przypala, jakiegoś buczenia nie słyszę, szum jak przy grzaniu na gazie, może nawet mniejszy. Coś się przypala na patelni - skręcam moc i po sekundzie płyta przestaje grzać, z "oporową" nie ma tak dobrze, trzeba zdejmować z palnika i chwilę odczekać. Korzystałem z takiej i nie wyobrażam sobie jej użytkowania na co dzień.
  25. > Koza kozie nierówna. > Kolega dał w swoim poście piec "typu koza" a nie kozę. > Taki piec ma dodatkową osłonę termiczną i grzeje powietrze. > Obudowa nie jest bardzo gorąca. > A jak kolega kupi jeszcze lepszy piec typu koza, z wymuszonym obiegiem i sterownikiem, najlepiej na > pelety, to w ogóle można zapomnieć o innych zabezpieczeniach. O to to. Ja u siebie paliłem taką typową kozą, z rury stalowej, bez żadnego wkładu. Jak ostro przychajcowałem przez dwa dni to aż mi wylewka betonowa pękła (trochę za szybko było grzane, podłoga miała ok 2*C, dostała szoku od rozgrzanej prawie do czerwonego kozy i pękła). Przy takich kozach z wkładem z szamotu chyba nie powinno aż tak promieniować, żeby farba ze ścian złaziła, no ale nic niewykluczone. Z drugiej strony kaloryfer też nieraz grzeje tak, że nie dotkniesz, a farba jakoś nie odłazi ze ściany w pobliżu.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.