Zawartość dodana przez Kenickie
-
Cofanie liczników-aż tak spowszedniało?
> Dobra, dobra - moje auto za "wyższą niż okazje z allegro" wisi już dwa tygodnie bez odzewu. > Trzeba lecieć z ceną w dół, albo jeździć do zajeżdżenia. Tylko dwa tygodnie? Jak nie masz ciśnienia na szybką sprzedaż, to daj mu powisieć. Bo nieco zły okres sobie na sprzedaż wybrałeś. Ludzie raczej nie robią sobie choinkowych prezentów z otomoto.
-
POLMostrów tłumiki opinie
> Witam, > Interesuje mnie czy ktoś ma lub miał zamontowany tłumik firmy polmostrów i co one są warte? > Znaczy głównie chodzi o trwałość i jakoś wykonania oraz ewentualny serwis. Gwarancja na 2 lata, ale > czy ktoś z niej korzystał? > Dziękuję Ja mam końcowy w dieslu. Założyłem jakoś w połowie 2010r. Do dziś ma się świetnie.
-
Cofanie liczników-aż tak spowszedniało?
> To był przykład, obrazujący gross myślenia kupujących w tym kraju. Ale ja to doskonale wiem. Sam się śmieję z takiego myślenia. Tym bardziej, że najbardziej z mojego zamiłowania do franc, kpią sobie myślący w sposób, który opisałeś. Cóż poradzić na po...nych sąsiadów? Tolerować, tolerować...
-
Cofanie liczników-aż tak spowszedniało?
> Auto salonowe z udokumentowaną, autentyczną i DOBRĄ historią serwisową (czytaj: SERWISOWANY w ASO, > a nie "kolekcjoner pieczątek pod wymianą oleju") po prostu KOSZTUJE. To prawda. Chociaż z tym ASO, to bym nie przesadzał u nas w kraju. Często mając dostęp do zaplecza i wsparcia technicznego producenta, nie potrafią go wykorzystać. Albo nie chcą, bo nie potrafią zrozumieć, że to oni są dla klienta, a nie klient dla nich. > A że w PL siarzeskim jest kupno VOLKSWAGENA PASSATA niżej niż "w hajlajnie" , a już kupno > poflotowego 1,9 105 KM w klasiku i bez wypasów, za to z autentyczną dokumentacją zajmującą > pół bagażnika i potwierdzającą, że samochód jest tym, czym się mieni być to szczyt siary, to i > nie dziwota, że ciągnie się z zachodu "wypasy" ulepione z trzech, "perełki" z nalotem 400 kkm > i inne cuda, które w cywilizowanych krajach nie znajdą nabywców (za ludzki pieniądz, bądź w > ogóle). > I potem sie picuje i żeni napalonemu amatorowi wypasu... To ja jednak pozostanę przy swoim zamiłowaniu do francuskich aut. Dużo łatwiej wśród nich znaleźć zadbany egzemplarz, z polskiego salonu, z udokumentowaną przeszłością. I zdecydowanie taniej niż odpowiedniki w wydaniu VW.
-
Cofanie liczników-aż tak spowszedniało?
> Zauważyłem, że w PL spora część ludzi wręcz przyzwyczaiła się do cofanych liczników i czasami > słyszę "ciekawe ile cofnięty" i tym podobne teksty. Smutne,ale prawdziwe...jak Wam się wydaje? Bardzo, ale to bardzo powoli zaczyna się zmieniać mentalność ludzi. Niestety, inna część ich umysłu dalej auto z przebiegiem 200kkm widzi jako szrot do kapitalki - zaszłość PRLu i jego motoryzacyjnych wynalazków.
-
czujnik zmierzchu-dokładany-jest??
> Dzieki o takie coś własnie się rozchodzi Ale tak właściwie - po co to? I tak cały dzień jeździmy na światłach. No chyba, że masz dołożone dzienne światła LED. Ale wtedy one powinny automatycznie gasnąć, gdy ten zmierzchowy automat zapali światła mijania. Masz pewność, że tak się stanie?
-
Allegrowe "webasto"
> KUPILEM DOKLADNIE TO" WEBASTO" > AUTA TO TO NIE NAGRZEJE ALE DZISIAJ PRZEZ 10 MINUT CZESC SZYBY ZE SZRONU ODSŁONILO. MAM USTAWIONE > 15 MINUT PRZED PRZYJSCIEM DO AUTA I SZYBY NIE MUSZE SKROBAC. JAK BEDIZE CHLODNIEJ PEWNIE > USTAWIE NA DLUZEJ Miło by było, gdybyś nie krzyczał.
-
Czyszczenie kokpitu
> +1 +2 Z tym, że to dressing do nałożenia na już wyczyszczony kokpit. A jak czyścić? Jakieś APC w atomizerze (dość mocno rozcieńczone), jedna mikrofibra do zebrania brudu, drugą wilgotną przetrzeć. Osuszyć trzecią i nałożyć dressing. PB NL będzie dużo lepszy niż gówniane plaki, po których kokpit ze zdwojoną siłą przyciąga kurz i często świeci się jak psu jajca (mimo, że na opakowaniu napisali MAT).
-
Renault Clio sport
> Bardzo malo ich wyprodukowali, a jeszcze mniej przetrwalo w calosci do dzisiaj Choć ten egzemplarz sprzedaje się od... roku? Dwóch?
-
Renault Clio sport
> Witajcie, > Przy okazji przeglądania ogłoszeń natknąłem się na takie cuś > Renault Clio sport > Kiedyś coś tam o nim słyszałem i chciałem uzupełnić wiedzę a mianowicie: > 1. Warto za tak $$ kupić? Kwestia subiektywna. Auto to wydumka, więc nie da się odpowiedzieć jednoznacznie tak/nie. > 2. Jak z prowadzeniem, osiągami ? Trudne w prowadzeniu. Ponoć do tego stopnia, że dla 95% normalnych kierowców, którzy powiedzą "jestem dobrym kierowcą", to gotowa trumna. > 3. Drogie w utrzymaniu? Jak każda wydumka.
-
jak sprawdzić, czy klima działa?
> Raczej nie o to chodzi Prawie o to. Przejechać się do jakiejś galerii z parkingiem podziemnym. Tam temperatura jest wystarczająca do załączenia sprężarki klimy. Po drodze nagrzać wnętrze, żeby łatwiej było sprawdzić. Uwaga na ew. przeziębienie.
-
Mazda MX-5
> Jak pytasz o spalanie, to nie kupuj. Daj spokój, to nie hamerykański czołg, w którym konieczność zwiększenia zasięgu do 400km wymusiła montaż baku o poj.100L.
-
Dylemat brać auto starsze modyfikowane czy nowsze seryjne?
> Na AK jest dziwne doradzanie ze im mlodszy samochod tym lepszy - a jak auto ma miec 15 czy 20 lat, > to juz odradzają > Kup to ktorym Ci sie lepiej jezdzi, nie patrz na wiek ani na wyglad, tylko na to w ktorym lepiej > sie czujesz podczas jazdy - a nie gdy stoisz obok niego Pozostaje kwestia tego czy dojedzie tam gdzie chciał. Niestety - im starsze auto, tym więcej trzeba wiedzieć. Tym bardziej przy aucie mocno dłubanym.
-
Dylemat brać auto starsze modyfikowane czy nowsze seryjne?
> Pewnie Golf, jak juz bedziesz mial dosc francuzów Phi... A tak poważnie. Po skandalicznie nudnej IV, V i VI gen., VII-ka jest pierwszym Golfem, którego mógłbym rozważyć.
-
Xantia 2.0 HDI 1998-2001 - co to warte?
> Koło pasowe to racja że pada, u mnie już po problemie, ale to nie dyskwalifikuje silnika przecież, > oryginał kosztuje coś ok 300zł (tylko już nie pamiętam czy z wymianą czy nie, nie chce mi się > sprawdzać ceny bo to nieistotne). Dokładnie. To pierdółka, którą moim zdaniem, należy zakwalifikować nie do awaryjności, a do zużycia eksploatacyjnego.
-
Dylemat brać auto starsze modyfikowane czy nowsze seryjne?
> Powiedział, że ma sentyment to golfów, to czasem niektórym może przysłaniać rzeczywistość. To zawsze przesłania rzeczywistość. Miałem 306, mam 307 - zgadnij co będzie następne.
-
Dylemat brać auto starsze modyfikowane czy nowsze seryjne?
> Akurat o tym to jest jedna sprawa na plus- auto jest blacharsko w stanie podobno bardzo dobrym z > oryginalnym lakierze, auto było robione przez właściciela jednej z firm tuningowych więc nie > jest to Shop swap > Mechanicznie także wszystko porobione, gotowy do zimowego sezonu Z naciskiem na "podobno". Cudów nie ma. Golfy II rdzewiały, rdzewieją i rdzewieć będą...
-
Dylemat brać auto starsze modyfikowane czy nowsze seryjne?
> Golf będzie miał stajla, czyli będzie dość unikalny, odróżniający się spośród aut, To jeszcze nie te czasy. Miałbyś rację, gdyby chodziło tu o Golfa mającego na karku ze 40-50 lat.
-
Xantia 2.0 HDI 1998-2001 - co to warte?
> bolączki tego 90km? bo genaralnie mam dobre doświadczenia z HDI zarówno 1.6 jak i 2.0....ale to ja, > może ktoś ma jakieś ale Bolączki? Koło pasowe wału i/lub altka lubi paść w okolicach ~150-200kkm. Lepiej wziąć z układem wtryskowym Boscha niż Siemensa (były obie wersje, choć akurat nie w Xantii ztcw).
-
Xantia 2.0 HDI 1998-2001 - co to warte?
> No raczej Shell lipy nie wstawia... http://www.peugeot-klub.pl/index.php?topic=28974.msg368772#msg368772 I to nie jedyny przypadek z Shellem, o którym wiem od osoby znajomej mi osobiście, a nie tylko z sieci.
-
Xantia 2.0 HDI 1998-2001 - co to warte?
> Znajomy szuka autka, jako że z kasą krucho to pojawiła sie opcja Xantii z 2001 z silnikiem 2.0 HDI, > powiedzcie co to warte bo w cenie 6000-8000 to ciekawa opcja... > uciązliwe? awaryjne? minusy? plusy? na co zwrócić uwagę? > dzieki za podpowiedzi Bardzo fajne auto. Nieco kapryśna elektronika. Ale podstawą przy kupnie jest sprawdzenie zawieszenia u kogoś kto faktycznie jest fachowcem od hydro, a nie kimś komu się wydaje, że nim jest.
-
Po co mi quattro? Pacjent A5
> Prawda jest taka, że krzywdę możesz sobie zrobić w każdym aucie. Święte słowa. Ja jednak pisałem o psychice początkujących użytkowników quattro. Zauroczenie nowością często robi swoje. I to nie tylko w motoryzacji. To ma miejsce w każdej dziedzinie.
-
czy redukować do jedynki podczas przyspieszania z wolnych?
> Chodziło mi o to czy silnik się zbytnio nie męczy podczas przyspieszania z dwójki na wolnych > obrotach. Będzie się męczył, jak mu wdepniesz gaz za mocno. Jak go ledwo dotykasz,pozwalasz wchodzić spokojnie na obroty i wciskasz go płynnie wraz z narastaniem obrotów, to nic się nie stanie.
-
Jak daleko stąd, jak blisko
> Wymienić wkłady na płaskie, czy próbować się > przyzwyczaić? Przyzwyczaić, nauczyć współkorzystać z wewnętrznego lusterka wraz z zewnętrznymi. A przede wszystkim, oduczyć się wciskania "na żyletki".
-
Po co mi quattro? Pacjent A5
> Jechałem tym autem. Za dobry wynik do setki odpowiada przede wszystkim 4x4. Przyspieszenie na > autostradzie jest bardzo dobre, ale nie szałowe. Po 380 KM i papierowych danych spodziewałem > się wiecej. Po chipie miałem podobny czas do setki jednak poczucie dynamiki znacznie lepsze, > szczególnie przy wyższych prędkościach. Dużą różnicę w odczuciach daje wielkość auta. X6 to jest nieźle zapierniczający zmotoryzowany kredens z 19 wieku. Twoja 1-ka to przy tym mała, lekka szafka z ikei.