Zawartość dodana przez gilbert3
-
Speed tech Liqui moly?
taki duży, a linków wklejać nie umie - pod edycją posta jest takie coś jak URL a tak przyczepiając się do tej Płynnej Moli czy jak jej tam - może gdy publikowano tą reklamę, czyli "2009-01-27", jeszcze ludzie w to wierzyli. 5KM można podnieść moc auta zmieniając zabrudzony filtr powietrza. Na pewno nie podnosi mocy (jeśli podnosi) procentowo, więc to chyba zbyt mała różnica, żeby odczuć. Pachnie fake, bo według tych wykresów podnosi moc w całym zakresie obrotów, no i wspaniała naukowa próba na jednym aucie z jedną próbą na hamowni
-
Oceńcie Panowie ten samochód.
> Generalnie tylko jakaś, bo część testów jest naprawdę ok i reprezentuje jakiś poziom, natomiast > artykuły często są, hmm....marne. Niestety AŚ mocno się skomercjalizował przez ostatnie lata i > jakość poleciała na pysk oczywiście trzeba traktować ten AŚ z przymrużeniem oka, tym nie mniej skoro testowali i wad nie wypisali żadnych, to już jest jakiś wyznacznik tego, że włoskie auto niekoniecznie jest sypiącym się trupem już od nowości. Najbardziej przemawiają do mnie te testy AŚ, gdzie po zakończeniu testu rozbierają całe auto i sprawdzają wszystko. To rzeczywiście kawał bardzo dobrej dziennikarskiej (i nie tylko) roboty.
-
Oceńcie Panowie ten samochód.
sympatyczne auto, świetnie oceniony przez redaktorów AŚ, co prawda wad w nim nie znaleźli, ale i tak był za Merivą a przed Modusem. Sam bym takie auto miał, gdyby nie to, że jest ono 4 osobowe (nie wiem czy jest rejestrowane na 5 czy na 4, ale trzy osoby dorosłe z tyłu to na 100% nie wejdą). Wybór pozostawiam kwestii egzemplarza, bo ten wyjątkowo podejrzany jest ze względu na to, że jest sprowadzony i ma taki symboliczny przebieg.
-
Oceńcie Panowie ten samochód.
> A jakie ma to znaczenie? Ważny jest stan auta nie to ile miał właścicieli. przepraszam, że się wtrącę, ale jeśli auto często zmienia właściciela, to nie ma bata, że jest całkowicie OK - czymś musi swoim właścicielom działać na nerwy. Może nie pasować jednemu, dwóm użytkownikom, ale jeśli auto ma lat 9 a zmieniło właścicieli 5 razy to coś musi być z autem nie w porządku na 100%.
-
Zmiana roku produkcji w dowodzie i karcie
> A to nie jest tak że przy przeglądzie u nas weryfikują ci dane na podstawie NR VIN ? nie weryfikują, ja mam auto faktycznie z 2002, a wszędzie jest 2003, bo tak wpisano do dokumentów (w Dojczlandi i wygląda na to, że we Włoszech również, nie ma czegoś takiego jak data produkcji - liczy się data pierwszej rejestracji i to wpisują w papiery).
-
Dla niedowiarków - banka w szkopskiej Fabii pękła
> Link TUTAJ potwierdzający autentyczność testu... > defakto usterkowość auta jak na taki przebieg zadna jak to mawiają - jedna jaskółka wiosny nie czyni. tym nie mniej koleś spędził życie w samochodzie, należy mu współczuć, bo zamiast coś w życiu czynić, spędził życie za kółkiem. Nie wiem czy to jest jego 15 minut sławy, ale naprawdę wolałbym jeździć jakimś awaryjnym gniotem i nie chwalić marki, niż zjeździć milion kilometrów w 13 lat. Być może w ten sposób zarabia na życie, ale naprawdę ma bardzo niewiele czasu po godzinach i ten milion to będzie jedyne, co będzie wspominał na starość ze swoich 13 lat wspaniałego młodego życia.
-
Nowa Warszawa
> Do czego zmierzam - takiego Fiata 500 zrobili elegancko - gdy zajrzy się do środka i widzi > lakierowaną deskę, zegar czy lampy tylne to od razu widać ciągłość koncepcji, a ja nie widzę ciągłości koncepcji, tyle elementów z Pandy, że aż rzuca się w oczy. Ponadto według mnie to auto nie pasuje wizualnie do współczesności, adaptacja historii na siłę, zupełnie jakby w stary wiszący zegar ścienny z kukułką wsadzić mechanizm kwarcowy.
-
Odpowidnik Cruze'a kombi - NOWY, LPG + Szyberdach
Wybrałem już jedne auto, bo był elektryczny szyberdach i powiem tylko jedno - kolejna rzecz, która może się popsuć, przeciekać i wymaga uwagi. W nowym aucie to może nie problem, ale tak - w mieście nie użyjesz tego, bo autobusy oraz stare śmierdziele - spalinami cię zaduszą, a poza miastem z uwagi na prędkość - huczy i śwista. W słoneczne dni i tak trzeba zasłaniać roletę, bo świeci w palnik, a w pochmurne to człowiek nawet nie ma ochoty odsłaniać. Powiem szczerze - jeśli szyber ma być jakimś udogodnieniem w aucie - to według mnie wątpliwym - to tylko kolejny bajer, za który trzeba słono płacić, a w ciągu roku i tak niewiele z tego jest. Bo przecież nie patrzysz się w górę jak jedziesz, a samochód ma być przede wszystkim dla kierowcy.
-
Kryzys na rynku nowych aut?
> jak upierdliwemu się zaproponuje dogodne warunki, to będzie zadowolony i może przyciągnąć innych > potencjalnych klientów... > Czasem trzeba oddać auto bez zysku W ogóle nie ma takiej opcji. Upierdliwy klient nie ma przyjaciół, bo jest tak samo nieznośny w życiu prywatnym. Może ma rodzinę, ale i tak nikt go nie słucha.
-
Auto po nauce jazdy
U mnie w mieście to mam takie wrażenie, że każde z aut po eL-ce miało trzaskany tył - wredni instruktorzy zakładają hak na złość, żeby zrobić większe szkody. Sam miałem taki przypadek, że "L" stanęła na środku drogi, bo... nie wiem co, po prostu droga prosta, żadnego czerwonego światła czy znaku STOP ani nic, nawet się światła stop nie zapaliły - może nie ten bieg i auto zgasło (a może to sposób na wymuszenie odszkodowania celem zreperowania auta) - w każdym razie prawie się w to auto władowałem, bo z reguły jednak jeżdżę daleko od "L", ale światła stop powinny się zaświecić - całe szczęście dobre mam hamulce.
-
Prośba do posiadaczy Alfy 156
> Do czego chcesz zaaplikować ? sprawdzam czy się zmieszczę z moją chałastrą w razie wyjazdu w komplecie, mam na oku taki egzemplarz i wydaje mi się ciasno, ale bez miary nie potwierdzę
-
Ktoś się bawił takimi interfejsami?
> Ale działało mu na prawdziwym ELM327 czy tym chińskim klonie z allegro? nie wiem, kupowałem od Viakena, kolega z forum polecił u kogo kupić, żeby chodziło.
-
Prośba do posiadaczy Alfy 156
Mam taką nietypową prośbę - czy mógłby ktoś z Was zmierzyć szerokość tylnej kanapy od drzwi do drzwi przy zamkniętych drzwiach? Interesuje mnie w szczególności wersja SW. Dzięki. Edit: w najszerszym i najwęższym miejscu.
-
Ktoś się bawił takimi interfejsami?
przeca ELM to standardowy interfejs diagnostyczny. Nie ma dostępu do wszystkiego, ale we Fiacie dużo zbadasz nim. Kasowałem błędy również. Koledze pożyczałem do C5 - też kasował Check Engine'a.
-
Głuche stuki przy hamowaniu
Po sprawdzeniu dokręcenia łączników drążka stabilizatora, obadałbym łożyska kolumny McPhersona
-
Daszek - słonecznik
> nie, no tyle to wiem . Chodzi mi o to czy wymiary są takie same dla 3d, 5d, MW... w Eperze sprawdź, ale raczej takie same są.
-
Kupno diesla
Przepraszam, ale muszę to skomentować w ten sposób: Czy bezpieczniejszym zakupem będzie nabycie auta prawie pewnego i krajowego z niskim przebiegiem, czy sprowadzonego z zagranicy z wyższym przebiegiem (przebieg niby udokumentowany, ale zweryfikować nie ma jak)?
-
Do oglądaczy zdjęciowych - Alfa 147
> Wczoraj oglądałem dwie alfy. > Pierwsza odpadła ze względów estetycznych, zniszczona bardzo zarówno w środku jak i na zewnątrz. > Pojechałem kawałek zobaczyć drugą z silnikiem 1.6 120KM. > Z zewnątrz prezentuje się ładnie, w środku tylko gałka zmiany biegów raczej do wymiany. Ogólnie > wygląda na zadbaną. Ale komis czy prywatny właściciel. Bo szczerze mówiąc w świecie komisów wszystko wygląda na zadbane i bezwypadkowe. Oni piorą całe wnętrza i polerują całe auta, dyskusyjne kierownice, pedały i gałki zmiany biegów są wymieniane, więc sam wiesz. Grupa Fiat ma centralną bazę więc możesz poprosić o VIN i może Ci ktoś przekaże historię auta, jeśli było serwisowane w ASO. > Ale przejechałem się trochę i tak jakoś dziwnie sprzęgło działa, może to kwestia przyzwyczajenia. > Przy ruszaniu/zmianie biegu musiałem się bardzo skupiać i bardzo powoli puszczać sprzęgło, w > innym wypadku następowało szarpnięcie. Biegi wchodziły bez problemu. Przejedź drugim i porównaj - w służbowej Pandzie jednak sprzęgło lepiej działa niż w moim prywatnym Stilo. > Auto ma instalację gazową i po przełączeniu na gaz wywala check. Można go skasować, ale przy > przełączeniu na gaz znów się zaświeci. > Na dzień dobry do zrobienia rozrząd (+ pewnie wariator, choć nie słyszałem żeby "klekotał"). Ten check to może być wszystko. Pojedź na serwis do gazownika i niech ci powie co może być przyczyną. Rozrząd i tak byś pewnie robił niezależnie od przeszłości. A jeśli chcesz znać moją opinię, to powiem Ci, że bym sobie odpuścił tą Alfę, bo szukasz za stare roczniki, tym bardziej, że w porównaniu z nią Panda jest autem totalnie bezawaryjnym i bezkosztowym.
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
> Bez jaj. Z 2,5 latką zrobiłem "na raz" trasę Kraków - Narbonne. Młodsza córka trasę +/- 1200 km > pokonuje corocznie od wieku 6 m-cy. > Długą bym nazwał trasę właśnie Kraków - Narbonne, ale Kraków - Zadar to na długi weekend jest OK. Biologii nie oszukasz, tak jak napisałem wcześniej - moje dziewczyny mają od urodzenia chorobę lokomocyjną, nie raz prałem siedzenia, bo wydawało mi się, że Aviomarin wystarczy. Więc wszystko zależy od konkretnego egzemplarza
-
Jak się przygotować do długiej jazdy w nocy
1300 km samochodem z 1.5 rocznym dzieckiem, IMHO to naprawdę spory wyczyn. Ja z moją "hałastrą" nie daję rady nawet 100km bez postoju pojechać, bo wymiotują jak koty. Tym nie mniej zawsze lubię jazdę w nocy - nie ma takiego stresu bo mniejszy ruch jest, ale maximum 3-4h bo więcej zaczynają się oczy zamykać i nie pomaga nic, ani kawa ani redbull. Musisz chyba sam ocenić czy jesteś w stanie tyle km pojechać, a pod koniec nie zamknąć oczu na wieki sobie i swoim bliskim.
-
Wystawiłem auto w wygórowanej cenie
> Raczej niewielu bo i tak dzwonili i sie targowali Tak sobie mów, nie wiesz co by było gdyby
-
Wystawiłem auto w wygórowanej cenie
a miało być bez negocjacji za 17000 - jestem ciekaw ile klientów za 16k straciłeś przez takie uformowanie ogłoszenia
-
Audi A3 ( opinia ze zdjęć)
najbardziej cieszy ta fotka z drzewa zza liści no co może fotograf sprzedaje swoje auto, można zapytać czym się zajmuje na co dzień, że takie zdjęcia pyka autu . Tym nie mniej ja brałbym nowego Cruze'a też niż to Audi za 60k.
-
Do oglądaczy zdjęciowych - Alfa 147
> Moim zdaniem jest to celowa manipulacja, może być np. pierwszym właścicielem w kraju. Ale już takie > niedopowiedzenie trochę zraża Wydaje mi się, że nie ma co przesadzać, ludzie nie przywiązują takiej wagi do słów, które wypowiadają czy piszą, jak nam się wydaje - oczywiście może to być celowe, ale każdy waży słowa po swojemu, dlatego najlepiej po prostu zadzwonić i zapytać właściciela. Jednak moim zdaniem "tego kwiatu to pół światu" i spokojnie powinieneś znaleźć odpowiedni egzemplarz bliżej.
-
Do oglądaczy zdjęciowych - Alfa 147
> Chyba znalazłem właściciela na forum alfaholików. > Wg tego właścicielem auta jest od około roku ale co to szkodzi? Moje auto też mam półtora roku niecałe i już mam ochotę na inne , a rozrząd robiłem, generalnie sporo kasy wpakowałem. Jedyne, co może dyskwalifikuje to auto to odległość jaką trzeba pokonać, aby przekonać się jak wygląda i jeździ w rzeczywistości i czy nie jest składane z przystanku - reszta ma drugorzędne znaczenie.