Zawartość dodana przez gilbert3
-
Zostawić auto u pana Staszka-mechanika
W pewnym wieku (właściciela i auta), gdy auto z jednej usterki wpada w drugą, odbierając auto od mechanika, masz wrażenie, że popsuł Ci coś innego. Zaczynasz węszyć podmianę części zdrowych na chore, a także podejrzewasz, że mechanik celowo pozostawia "bombę" z opóźnionym zapłonem, abyś wrócił na warsztat i dał mu zarobić. No ale gdyby rzeczywiście tak było, to Staszek ryzykuje sporo - między innymi swoją opinię. A Staszek musi długo i ciężko pracować na swoją reputację, bo nie ma darmowej kawy z automatu i skórzanej kanapy z telewizorem i czasopismami na stoliku, która podnosi prestiż serwisu i samopoczucie wydającego pieniądze na naprawę klienta. A poza tym - zawsze można zapisać sobie stan licznika km.
-
3,4 mln japońskich aut do kontroli
kreatywne zabijanie firmy w imię źle rozumianego bezpieczeństwa - nie ma bata, żeby przy kontroli 3,5 miliona aut nie zepsuć następnych 5 przypadków.
-
SKRADZIONO - STILO KOMBI WAGON WF8267G
> współczucie.... > ze kradna vieśwageny to rozumiem - bo to sie psuje i rynek części nienasycony..... ale żeby > skroić "dużego fiata".... masakra... musze mojego chować na noc.... dzisiaj wszystko kradną, niektóre mniej, niektóre bardziej, dlatego najlepszym zabezpieczeniem auta jest AC+dodatkowa nietypowa blokada
-
Podwyżki w prezencie od UE od 2015
> Owszem, to sie zgadza. Ale popatrz na zdjecia z miast PL tak z 2001-2003 roku. Masakra jak jest > szaro, buro i ogolny syf. Samochody (bo w koncu forum moto) tez okrutne graty. Jak dotad > Polska duzo wiecej z UE wziela niz dala i gdyby nie nasze przystapienie to nadal bylibysmy w > czarnej d..., glownie infrastrukturalnie. Dofinansowują jednostki (moralnie to jest naganne, bo inni wcześniej musieli na to zapracować) będące w stanie spełnić poronione wymagania formalne - jednocześnie kompletnie oderwane od rzeczywistości, a jednocześnie zabierają wszystkim po trochu windując podatki. Taka wizja rozwoju gospodarki mnie rozwala na kolana. Uważam, że ze sprawną gospodarką z niskimi podatkami bylibyśmy w stanie sami sobie postawić lepszą infrastrukturę, nie przepłaconą dziwnymi układanymi przetargami lub fikcyjnymi ofertami. No ale to chyba nie temat na dyskusję na Motokąciku.
-
Podwyżki w prezencie od UE od 2015
Z czystym sercem dzisiaj widząc ten cały syf jakim jest UE, głosowałbym przeciw wstąpieniu do UE - niczego tak w życiu nie żałuję jak tego, że dałem się omamić wizją przyszłości w dobrobycie i luksusie dzięki UE - a przecież to zwykła biurokratyczna, socjalistyczna wspólnota kretynów z g..em zamiast rozumu. Może tak byśmy spróbowali przepchnąć referendum, żeby z tej UE się wycofać rakiem póki jeszcze jest czas?
-
Nowy Fiat 127
> A ja uważam, że jest ten samochód jest porównywalny z modelem 500. no nie wiem, nie wiem - 76-77 raczej nie pamięta 500, za to doskonale pamięta 127.
-
Volkswagen wzywa prawie 400 tys. aut z usterką DSG w Chrl
> Czytaj więcej na wklejam poprawny link, bo ktoś nie umie KLIK
-
Śmierć przy próbie skrętu w lewo
> Chodzi mi o tepienie buractwa. Jak mi jakis baran siądzie z metr za mną i bedzie jeszcze poganial > to wyśle filmik na Policje. > Tacy osobnicy stwarzają wielkie zagrożenie na drogach - i jak widac potrafia nawet zabić niewinnego > człowieka. I nie interesuje mnie czy czynia to z własnej inicjatywy , glupoty czy są poganiani > przez pazernego praacodawcę Zgodzę się co do jednego - tylko i wyłącznie obywatelska inicjatywa w nagrywaniu niepokornych kierowców łamiących wszelkie możliwe ograniczenia pomogłaby w poprawieniu bezpieczeństwa na naszych "drogach". Pytanie tylko czy aby procedura karania takich piratów w PL nie jest zbyt skostniała. Elektronika dotarła wszędzie, ale nie do struktur Policji - robiąc przejażdżkę po komendach jestem gotów się założyć, że obok kluczyków do Ceeda leży jeszcze niejedna rozwalona klawiatura i komputer bez stacji dysków CD za to z FDD z Windows'em 95/98 na pokładzie. Sam składając zeznania widziałem jak facet pisał jednym ciurkiem po czym spacje wstawiał z wirtualnej klawiatury, bo nie działała spacja w fizycznej klawiaturze (koszt w granicach dwudziestu złotych).
-
Śmierć przy próbie skrętu w lewo
> Wcale nie trzeba mieć skręconych kół by w tego typu sytuacjach wylądować na pasie przeciwnego > ruchu. W takich warunkach jak na zdjęciach z tego wypadku to wszystko jest możliwe. Na suchej drodze to koła mogą przytrzymać kierunek jazdy, ale nie w takiej śnieżycy. No właśnie dlatego między innymi trzeba mieć w samochodzie wyraźne 3-cie światło STOP i włączać kierunek zawczasu, upewniając się, że kierujący za nami widzi ten manewr (również kłania się sprawność tylnej wycieraczki i podgrzewania szyby, żeby widzieć co robi kierowca za nami).
-
Nowy Fiat 127
O wiele lepiej niż 500-tka wygląda - taaak ludzie mojej daty będą zachwyceni, ale nowsza generacja niekoniecznie.
-
Strzyżenie kierowców - plusy i minusy
odnośnie jeżdżenia wolniej to ja mam takie nieodparte wrażenie, że wszyscy jeżdżą wolniej w miastach, bo nie wiadomo skąd jakiś fryzjer wyskoczy z suszarką, ale poza miastami - hulaj dusza, piekła nie ma, zwłaszcza tam gdzie wąsko, dużo zakrętów i dużo ciężarówek. Tam też tak naprawdę przy tych większych prędkościach ginie więcej kierowców i pasażerów, w miastach przeważnie życie tracą piesi. Po wprowadzeniu większych uprawnień dla pieszych to się dopiero zrobi rzeźnia - miejmy nadzieję, że nieprędko.
-
Gdybyście mieli taki dylemat?
> LOL, a po co komu LPG w pandzie? Ludzie to myślą, że jak samochód mało pali, to jest powód do tego, żeby nie zakładać LPG. Według mnie państwo popełnia zbrodnię karząc ludzi takimi podatkami od paliw, a zbrodnię trzeba karać. Jeśli silnik nie wykazuje ponadprzeciętnej awaryjności przy zasilaniu LPG i koszt założenia instalacji ma szansę się zwrócić podczas eksploatacji takiego auta, to dlaczego nie skorzystać z okazji zabrania paru "groszy" Rostowskiemu? Ciebie okradają - okradnij i ich. Proste i logiczne.
-
Czym jest tak na prawdę opona całoroczna?
Przechodziłem z zimówek na wielosezonowe (w zimę) w dość ciężkim aucie - decyzja była raczej finansowa, bo w praktyce wówczas musiałbym zmienić również po kilku miesiącach również opony letnie, więc niejako z przymusu wziąłem wielsezonowe, aby nie wydać fortuny na dwa komplety opon w stosunkowo krótkim czasie. Potem spadły hałdy śniegu, a autem jeździło się poprawnie. Potem minęło lato, a następnie kolejna zima - bieżnika w zasadzie prawie nie ubywało, więc domniemam, że mieszanka dobrana była prawidłowo. Jeździłem głównie po mieście, bez szaleństw. Potem auto zostało na wiosnę sprzedane, więc trudno coś więcej powiedzieć. Tak więc sobie myślę: jeśli jeździsz w mieście, gdzie prędkości nie są zawrotne, a auto nie ma zrywającej opony ogromnej mocy, to uważam, że opona wielosezonowa to rozsądny wybór. W momencie, gdy wyjeżdżasz za miasto, gdzie wielu tzw. "kierowców" pokazuje swoje prawdziwe oblicze, czyli wyprawia prawdziwe cuda na drodze - wtedy każdy szczegół może być ważny i gdybym właśnie miał jeździć po drogach, że się tak wyrażę, międzymiastowych - wolałbym jeździć na oponach dedykowanych porom roku. Ale do miasta - super, brak ciągłych wymian to dość poważny argument.
-
Jakie auto kupić do 14 kpln
> A dlaczego się na lacetti obraziłeś? Przecież miałeś kiedyś i nie przypominam sobie żebyś > narzekał... nie jestem nim, ale też sądzę że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, zupełnie jakby swoje auto kupował - wsiadasz i znów to samo - nie widzę tego.
-
Co kupic do 12 kpln
> mam dylemat miedzy panda a fiesta nie wiem skad mi sie ta fiesta wziela panda jeest ok ale wydaje > mi sie ze za mala, co do awaryjnosci to silnika 1.2 sie nie boje bo znam silnik... Napisać że samochód do miasta za mały to jak na trasę za duży - czym mniejsze auto do miasta tym lepsze (w granicach rozsądku oczywiście). W Pandzie jedyne co może być ewentualnym minusem jeśli chodzi o przestrzeń dla kierowcy to dość dyskusyjna środkowa konsola, która w przypadku szerokiego "rozstawu osi" kierowcy może dać się we znaki. Reszta ma drugorzędne znaczenie, bo i 5 osób przewoziłem Pandą i dała radę. Co do Fiesty nie mam zdania. > ew corsa tylko pytanie jak z ruda w tych autach bo wiem ze ople maja bardzo slaba blache Corsą również nigdy nie jeździłem, więc się nie wypowiem. Wydaje mi się, że ewentualne wątpliwości rozwieje Ci jazda próbna oraz stan konkretnego egzemplarza - ja też wolałbym zadbaną Corsę czy Fiestę (mimo iż nie znam auta), niż zajechaną Pandę, tym nie mniej prawdopodobieństwo trafienia dobrego egzemplarza Pandy uważam w tym towarzystwie za największe.
-
Co kupic do 12 kpln
> Panowie szukam furaczaw przedziale 10-12 kpln fura typowo do miasta w miare mozliwosci jak > najmlodsza, benzyna bez gazu, dobrze jakby byla klima i elektryczne szyby aha koniecznie 4 > drzwiowka.... > sam w to nie wierze ale rozmyslalem nad Fiatem Panda Powiem Ci, że jeśli stricte do miasta to wybrałeś całkiem dobrze. Z tymi pieniędzmi będzie Ci łatwo znaleźć zadbany egzemplarz z PL salonu z dobrym wyposażeniem. Lepiej z silnikiem 1.2, bo pali mniej niż 1.1. Awarie jakie trapią ten samochód nie są ani częste ani kosztowne.
-
Otwieranie bagażnika nogą
znajomemu Kugę zwinęli w ten sposób, nie ma jak stary dobry kluczyk.
-
Czy możliwe aby po wymianie rozrządu auto paliło więcej?
> W TDI jak najbardziej tak moze byc. Przerabialem temat na paru forach. Jak mojego kupilem to nieco > za duzo mi palil, a po wymianie rozrządu nagle zaczelo palic o 1,5 litra mniej. Po konsultacji > z roznymi forami wyszlo ze wlasnie to bylo przyczyną. to, znaczy co konkretnie? Sam rozrząd? Rozumiem minimalnie przestawiony rozrząd mógłby być przyczyną wyższego spalania, ale nie sam nowy rozrząd, przecież pasek innej firmy nie powoduje gwałtownego wzrostu oporów w silniku.
-
A ranking awaryjności silników to był?
> Chodzi o to, że nowoczesne turbodoładowane silniki palą zwykle mniej od tradycyjnych wolnossących. > Różnica w kosztach paliwa to jakaś kwota. Jeden na kilkudziesięciu wyda tę kwotę na naprawę. > Pozostali są do przodu. > Proste. Problem chyba w tym, że wszystkie nowoczesne turbodoładowane silniki są narażone na awarie już przekraczając 100kkm. Same elementy eksploatacyjne - takie jak turbina czy dwumasa generują olbrzymie koszty (olbrzymie - przy moim poziomie dochodów). Trochę mi to przypomina rosyjską ruletkę - wolę już jeździć słabszą benzyną i płacić na stacji benzynowej niż mierzyć się z tysiącami za naprawę, których zamiast zaoszczędzić przy tańszym paliwie - pewnie bym przejadł.
-
Czerwone światło gdy za szybko jedziesz
[..] > które załączają zielone lub czerwone) do tego jeśli spali się CZERWONA żarówka system > automatycznie przechodzi w tryb awaryjny i wysyła info do centrali. Co zabawne jak spali się > zielona to nie działa już tak samo to ciekawe, że taki nowoczesny system, a światła na skrzyżowaniach to zwykłe żarówki. U nas już od spokojnie licząc 3 lat, są punktowe LEDy na całej powierzchni światła, widać w najniższym słońcu jakie światło się pali, co nie było takie oczywiste kiedyś.
-
Potrącenie pieszego - wina pieszego
> Ja bym się nie martwił o finanse w takiej sytuacji. To jest najmniejszy problem. Pozbierać się do > kupy i wsiąść potem do samochodu za kółko nie jest łatwo. Dokładnie jestem tego samego zdania.... chociaż zdaje się, że mamy tu takiego, co udawali skruchę w sądzie po zabiciu pieszego i nawet się tym chwalił na AK
-
Samoobsługa lpg...
> Bo biedactwa ledwo końce wiążą na tych "symbolicznych" marżach Akurat mam znajomego, który prowadzi dwie stacje paliw i rozwozi olej opałowy. Chcesz o tym pogadać? Pomyśl najpierw jakie ceny narzuca państwo na paliwa przez dziurę w budżecie, zobacz jakie obowiązki musi dopełnić prowadzący taką działalność i jeszcze znosić pretensje od klientów w imieniu Orlenu, który przywozi to paliwo, co trzeba lać. Ja tam ludziom do garka nie zaglądam, ale żeby prowadzić w PL taki interes - ja bym to po prostu olał, naprawdę.
-
Tanie, w miare nowe auta.... (otomoto)
> Co to za ogloszenia na otomoto sa... GP Abarth 2008 za 14kzl pare 2-3 letnich 500ek z dieslem za > 12kzl... > tylko ze w ogloszeniu brak nr telefonu.... jakiś tekst no jak to nie wiesz? Samochód odbierasz mailem w postaci załącznika JPG po uprzednim przelaniu właścicielowi zaliczki.
-
tico czy cinquecento
Posiadałem oba auta. Wybrałbym Tico. Uważam, że ten, co tworzył ten silnik 700 we Fiacie, powinien za karę jeździć nim do końca życia. Pomijając jego wątpliwe osiągi raczej chodzi o to co go zasilało, ani gaźnik Weber, ani FOS, ani również wynalazek Aisan to nie jest szczyt niezawodności. U mnie skończyło się sprzedażą samochodu, gdy nerwy mi puściły. Najlepiej szukałbym CC 903, ale to niezwykle ciężko znaleźć w sprawnej formie - już prędzej SC. Tico natomiast wspominam z uśmiechem na ustach - 6 litrów w mieście w korkach przy absolutnym braku poszanowania do pedału przyspieszenia - przy jeździe kapeluszniczej szło zejść nawet do 4-4,5 l/100. Do tego zrywny był, do 50km/h potrafił wiele, gorzej było przy wyższych prędkościach, choć wyprzedzałem nim zawalidrogi ze 140 na blacie bez strachu w oczach.
-
Diesel do 13000 - mało awaryjny
> Przyzwoite auto tego typu będzie ciężko kupić poniżej 20kzł. > Co najmniej pół roku szukania przed Tobą. no ja też twierdzę, że mało awaryjny diesel do 13 tysięcy to brzmi jak święta prostytutka albo prosty zakręt. No ale wszystko możliwe, może jakiś dziadek z Niemiec, który co niedzielę do kościoła... etc.