Zawartość dodana przez jimbo22
-
Sensowność zakupu nowego sprzętu
tylko ze kolega stracił 14k na nowym a co do utraty wartosci po stronie plusów - to ciekaw jestem niezmiernie jak Ci to wychodzi? bo przecia w przypadku "pojazdów" używanych - im starsze, tym wolniej traci na wartości... i to znane z samochodów, dotyczy też oczywiście motocykli.
-
Sensowność zakupu nowego sprzętu
no ja od siebie brałbym w ciemno po zakupie ZRX z eksploatacji nie zrobiłem nic poza olejem i filtrem (jakieś 200 PLN brutto) - pomijam detale typu smarowanie/podciągnięcie łańcucha:) za to wymieniłem "biżuterii" za 1200 PLN - 1500 PLN (klamki, lusterka, szyba, naklejki - 300 PLN w ASO, ciężarki, wymiana porysowanej pokrywy silnika (180 PLN ori), oplot do przodu). zimą na spokojnie zrobię synchro i zawory i łożyska główki ramy.
-
Sensowność zakupu nowego sprzętu
to w takim wypadku nie ważne czy nówka czy używka - kupujesz słabą konstrukcję. nie brałbym wcale (chyba ze to miłość od pierwszego wejrzenia) wszyscy zdają sobie chyba sprawę że kupno używki to ryzyko, ale czy 90% to miny? imho tak źle nie jest i z każdym rokiem jest coraz lepiej. nie. ja napisałem dość mocno literacko - jak u mnie przebiega proces myslowy. i zakup klasyka/czy używki jest elementem tego procesu i wnosi IMHO do tematu. bo utrata wartości to część rachunku ekonomicznego, który w tym wypadku u Ciebie był na stole (narzekałeś) a w moim przytoczonym przypadku - wychodzi lepiej ( czy klasyk - czy zadbana używka - granica jest płynna (zalezy od wieku, potencjału modelu) - kupisz zadbaną używkę w wieku 5 lat, potrzymasz 20 bo będzie służyć - masz klasyka przestaje tracic na wartości itp itd. takze kwestia indywidualna jaką wagę osobiscie do tego przyłożysz... ale że nie ma nic do rzeczy? PS. nikogo nie zarażam klasykami... ot zadajesz ogólne pytanie - dostajesz ogólne - subiektywne odpowiedzi.
-
Sensowność zakupu nowego sprzętu
jasne. tylko ze ubezpieczenie nówki w leasingu jest obowiązkowe staroć - Twoja sprawa
-
Sensowność zakupu nowego sprzętu
czym jest 150 PLN za pomiar raz na 10 lat, vs 4000 tys rocznie ubezpieczenia nówki
-
Sensowność zakupu nowego sprzętu
strasznie generalizujesz... jeśli kosz padł (z powodów zewn, lub poprostu przez wadę tej jednostki...a zazwyczaj nie pada)... to co za problem kupić używkę? wymiana tego to 2h. ja w tym wypadku nie rzucałbym druciarstwem na lewo prawo. generalnie z tej wypowiedzi widze jedno: Ty nie pytasz czy kupować nowe czy używane... Ty żalisz się że MUSISZ kupować nowe, z powodów IMHO dość wątpliwych... ale skoro Ciebie przekonują... ja piszę o tym ze wyremontowana używka - klasyk nie traci na wartości, a Ty przytaczasz ze straciłeś na nowym 14 - to ja nie kumam o czym do mnie piszesz
-
Sensowność zakupu nowego sprzętu
no to ramę kupujesz za 500 PLN. a procedura nadania vin to ok 400 PLN. właśnie o to chodzi... 1. da się łatwo bardzo dużo sprawdzić - bo wszystko widać 2. jak jest problem, to naprawiasz tanio... rozbrojenie ramy do zera to ok 8h-10h... złożenie tego spowrotem drugie tyle.
-
Sensowność zakupu nowego sprzętu
a kto kupuje w ASO? zwłaszcza że wymieniasz tutaj części zamienne... a sam kosz kupujesz używany (chyba ze to felerny element tego modelu - wtedy - wiedziały gały co brały i teraz płaczą)... przecież ja piszę o używanym po renowacji... a Ty o jakis 14 tysia na utracie wartości + "inwestycji".
-
Używane auto a liczba właścicieli?
no i dystrybutor kupił od producenta!!!
-
Używane auto a liczba właścicieli?
dlatego napisałem "potencjalnie" a sprawdzenie stanu to oczywista oczywistość niezależnie od omawianego tutaj tematu.
-
Sensowność zakupu nowego sprzętu
W sumie to jest pare motocykli w sprzedaży, które bym rozważył kupić nowe. Ale właśnie - dla mnie największy problem z nówkami, to brak interesującej oferty obecnie. Nie podoba mi się nowa stylistyka. A jeśli patrzymy na neoklasyki - to jak sobie przeliczę że za taką Hondę CB1100 mam 3-4 inne, równie ciekawe (lub w przypadku hondy - ciekawsze) motocykle - to ciężko mi wogóle podchodzić do zakupu nowego. Co do awaryjności: motocykle to ostatni bastion motoryzacji, gdzie w sumie to relatywnie tanio remontujesz (silniki długowieczne, elektrykę wymienić to chwila moment, kupić nowe cewki, impulsator itp) i wtedy masz używkę, po renowacji za nadal ułamek ceny nowego. że nie wspomnę też o fakcie, że taki moto - nie traci na wartości. Nowy w takim wypadku - TYLKO w przypadku potrzeby kosztów w firmie i leasingu ewentualnego. (aczkolwiek ja mam dopisany komis/warsztat moto do PKD i również latają mi po kosztach wszytkie maszyny posiadane - nie ważne czy na handel, przeróbkę czy na codzień) EDIT: drugi case, to sytuacja jak poprostu jesteś zakochany w którymś modelu nowym ale to hipotetycznie, bo narazie takowego w moim przypadku brak.
-
Używane auto a liczba właścicieli?
nie. bardziej istotne jest ile czasu w ostatnich rękach, coby ew. potencjalnie wiedzieć co było zrobione.
-
jakie moto?
to co piszesz trochę stoi w opozycji do zamiłowania siwych panów z brzuszkiem, do 300 kg armatur
-
jakie moto?
wersja z czarnym piecem też dodaje smaczku trochę... ale nie ma to jak CB750K z lat 70-80.
-
No i jest nowa Franca w rodzinie :-)
pogratulować - szkoda że manual
-
po pierwszych jazdach
ja to znałem z wełnianą czapką zamiast dzokejki
-
Pytanie początkującego, zakrety
moze miłośnik crossów:) tam sie tak lata, coby nie walnąć łbem o drzewo
-
jakie moto?
no wlasnie ja miałem odwrotnie niż kolega. znalazłem swietny egzemplarz. motocykl 13 lat u 1 właściela w PL, w pięknym stanie... i przejechałem się... łomatko jakie to nudne - pozycja, silnik, sama jazda, reakcja na zmiany kierunku itp... pomimo że wszystkie kryteria obiektywne (czyli opinia o sprzęcie + stan) mówiły kupuj - podziękowałem.
-
jakie moto?
moto kupuje się sercem... każdy był na tym etapie. i w moim przypadku... zrobiłem sobie filtr na motocykle na olx - co mi wyszukiwał wg kryteriów, które podłapałem na forach, od ludzi itp. modele, pojemności... ale potem właśnie przyszło olśnienie - ważne pytanie. czy jak kupisz dany motocykl - np kawasaki ZR7, czy jakieś XJ600 - czyli nuuuuuudy straszliwe, takie motocyklowe VW Golfy - i wstaniesz rano coby nim machnąć wkoło komina, to czy siadając na niego, będziesz się cieszył z tego czym jedziesz? nie... (oczywiście IMHO - ja mam swój motoswiat - muscle nakedy i cafe/brat/tracker, inny ma np. slinotok na chrom itp)... ale to powyższe jest kryterium zakupu:)
-
Wysokie ceny aut względem ich wieku
7gen chyba. ale to nie ma znaczenia. rozmowa toczy się o wyższości kultu Passata nad kultem Hondy kolega twierdzi, że hondami jezdza w przeciwienstwie do passatów "normalni ludzie" i dyskusja o silnikach to tylko "składowa" tego kultu... myslisz ze przeciętnego kupującego interesuje ze 2.2 CDTI to "jeden z lepszych diesli"? nie. on wie ze w 2.2 cdti pada sprzęgło... i opinia idzie w świat. ale o dziwo TDI nieprzerwanie ma dobrą opinię... a bez doktoryzowania się w oznaczeniach tych silników, to ciężko podejść do VAGa fenomenem jest, ze w umysłach kupujących w PL jest TDI (i ew. diesle BMW...) długo długo nic... a potem reszta czyli DCI, HDI i CDTI czy tam DTD
-
Wysokie ceny aut względem ich wieku
aha... a passatami to 100% motofreaków, VAG loversów i żaden normalny uzytkownik... z drugiej strony kult passata można w pewien sposób (nawaet nie uznając) zrozumieć - "kultowe" TDI w kilku rozmiarach, wersja W8, TB i NAPb, haldex itp. a Honda? FWD - 2 benzyny N/A i to o mocach w tym segmencie raczej smiesznych, 1 diesel o sredniej opinii:)
-
Jakieformy zapłaty za samochód są teraz ok ?
przemyślałeś już Pandę LPG z boxem dachowym i kamperem na haku?
-
Wysokie ceny aut względem ich wieku
B6 idealny nie jest. ma swoje wady... otoczka kultu też dorzuca. ale Honda to coś zupełnie niezrozumiałego.. za co tam warto dopłacić? za brak opcji wyposażenia? za korozję? za 2 składnikową paletę silników? za ciasność wnętrza? to taki sam obiek nakręcania się jak B6, tylko o japanofili zamiast u VWkultu...
-
po pierwszych jazdach
nie ma czegoś takiego jak ogólnie wygodny kask. ja np. w żadnym Nolanie nie moglbym jezdzić. w niektóre sharki nie włożę głowy nawet w xxl. za to leży mi shoei. musisz zmienić kask (ew. zależnie gdzie uwiera, sprawdź u producenta czy mają elementy do wymiany w wyściółce pod to).
-
Klient chce zwrócić samochód
gdzie dokładnie? ot opis realiów - bez ukierunkowania na "piętnuję"/"pochwalam".