Zawartość dodana przez jimbo22
-
suv ze skrzynia automatyczną dla kobiety
> to IMO lans jest, ze wzgledu na ciekawy design , a za ta $$ premium sie nei kupi ciekawy design, ale od 3 lat bez zmian... czas na lifting, zaczną się wyprzedaże modelu pewnie niedlugo zaprezentują nowy. zatem jeśli mamie nie przeszkadza obrzydliwe wnętrze z lat 90tych, nieprzystające do zewnętrza, to sportage nie jest zły... a niedlugo pewnie bedzie jeszcze w dobrej cenie... ino faktycznie te benzyny mizerne.
-
suv ze skrzynia automatyczną dla kobiety
> mazda cx-5 +1
-
Wypadek
> Kilka lat temu znajoma wyjeżdżała samochodem z Parowcowej w Dźwigową (czyli z podporządkowanej). > Jak to Dźwigowa ma w zwyczaju, stała w korku. Któryś kierowca jadący w korku zatrzymał się, > żeby przypuścić dziewczynę. Ona wjechała na skrzyżowanie i w tej chwili skasował ją samochód > wyprzedzający wszystkich środkiem. Wina? Dziewczyny, bo włączała się do ruchu... i bardzo poprawnie.
-
Nauka zmiany biegów
> Aż tak załamany byłeś ? nie znudzony troche - ciąża ograniczyła nasze rozrywki i mobilność (nurkowania, narty, rowery, urlop blisko itp)... kurs był formą rozrywki
-
Nauka zmiany biegów
> Dziecko to jedyna osoba, która będzie w jakimś stopniu ode mnie zależna. > Ktokolwiek inny - da sobie radę sam. > "Odchodzić z padoła" można - ale jak już to dziecko będzie samodzielne dobre ubezpieczenie bierzesz i latasz dalej żart oczywiście... ale ta cała rozmowa się taka zrobiła > Poza tym - jestem konsekwentny Miałbym 2oo już 3-4 lata temu gdyby nie (która pewnie dostałaby > wtedy wrzodów ). moja robi właśnie kurs
-
Nauka zmiany biegów
> Zrezygnuję z 2oo dopiero jeśli się dowiem, że mam się spodziewać potomka ja zacząłem robic kurs na kat. A po tej informacji
-
mycie łańcucha
> a nie lepiej benzyna ekstrakcyjna ? > pozdrawiam wszystkie producenty piszą coby nafty używać, bo jest bezpieczna dla uszczelniaczy w ogniwach. benzyna nie jest na liscie tych bezpiecznych
-
mycie łańcucha
> Myjecie łańcuch co któreś tam smarowanie ? ja umylem po zakupie bo był mega oblepiony, bez zdejmowania pędzelkiem i naftą. od tamtej pory nie widze potrzeby...
-
E32 730 zawieszenie przód
> WBAGA810002183989 http://www.realoem.com/bmw/showparts.do?...hg=31&fg=05 http://www.realoem.com/bmw/showparts.do?...hg=31&fg=05
-
E32 730 zawieszenie przód
> Witam wszystkich. Poszukuje numeru orginału tuleji górnego i dolnego wahacza przód oraz belki do > której są kręcone wahacze z przodu. http://www.realoem.com/bmw/select.do
-
Chińczycy zaszaleli.
> Niby tak...ale z drugiej strony to 25% więcej - za to są już niezłe ciuchy. Nie to, żebym chciał > kupić nowego Janka, w tej chwili mnie po prostu nie stać na nowe moto, ale gdybym był w > sytuacji kupującego, to sam nie wiem, co bym wybrał. Raczej szukałbym dobrej, uzywanej japonii > w tych pieniądzach. 25% wiecej, to prawda. ale takiego KTMa sprzedaż po np 5 latach za jakieś 12 tysia? chinczyka za polowe tego, a jest do tego duże prawdopodobieństwo że ciągle będziesz coś poprawiał i dokręcał
-
Chińczycy zaszaleli.
> No i nie zapominajmy o tryplach czy Triumph czy MT 09 (tylko cena nie ta bo to nowy model) cena mt-09 jest genialna, jak na parametry. jak tylko bedzie dostawa, jade na jazde probna mam tylko problem z wygladem i chyba... dopłacę jednak za Tripla...
-
Chińczycy zaszaleli.
> Co rozumiesz przez fajniejsze? ciekawsze konstrukcje. musclebike. > Mocniejsze na pewno....Z oklepanymi czterocylindrowymi silnikami. W SV właśnie podoba mi się to że > to dwugarowy widlak z pazurem. widlak z pazurem jak najbardziej. nie mialem na mysli zadnej rzędowej 4ki. ale nie w wydaniu dużej SV. jest taka jakaś "zwykła"
-
ciekawe czy czymś takim
> Jako właściciel kawałka lasu, z którego ciągle kradną miejscowi mi drewno, tną wszystko jak leci, > naprawdę nie było by dla mnie różnicy, jakby ktoś Sobie tam quadem, czy 2oo polatał. Może > drzewa przestali by ścinać. > Najciekawsze, jako że, mój kawałek lasu włączony został pod ochronę, wchodzi w skład parku > narodowego, czy coś podobnego sobie wymyślono, mi nie wolno nic tam robić. Bo jest pod > ochroną. > A miejscowi, kradnący drewno itd. jakoś są nie do złapania przez policję/ strażników/ leśniczych. > Natomiast ja, jeżdżąc tam dwa razy do roku, zobaczyć czy coś jeszcze zostało, zawsze trafiam > na kontrolę powaga? ja mysle zeby w ciagu 5 lat kupić ziemie za miastem w ilości "hurtowej". zawsze mi się marzył własny las i siedlisko. a tu takie buty... > Tak więc, trochę zrytej ziemi, gdzie i tak cały lasek jest rozjeżdżony traktorami i innym sprzętem > (głębokie ślady na ściółce), mi osobiście nie przeszkadza
-
Lexus NX
> Jestem ciekaw jakie narkotyki biorą styliści Leksusa... mocne muszą być, bo zapomnieli że mają stonowane auta dla emerytów robić
-
ciekawe czy czymś takim
> Mam wrażenie, że w cenie tej zabawki, mógłbyś na jakimś "mniej zaludnionym terenie" ten las Sobie > kupić na własność i potem swoje niszczyc? bez sensu
-
Nauka zmiany biegów
> OK. > Nigdzie nie dojdziemy w tej dyskusji. wlasnie doszlismy > Przyznaje Ci racje, SV to najlepszy możliwy wybór bzdura. kto tak twierdzi?
-
Nauka zmiany biegów
> Jeździłeś kiedyś litrową Vką? a rozmawiamy o litrowej Vce? widziałeś słowo "tej" w wypowiedzi? wiesz o jaką chodzi?
-
Nauka zmiany biegów
> OK. Rozumiem Twoje podejście. > Kolega poruszył temat taniego moto do nauki jazdy, właśnie w stylu "jazda na gumie", nauka > "gymkhany" itd. SV650 jest drogie na starcie. na pewno kolega poruszył temat moto do gumowania i gymkhany? bo ja tego nie widze nigdzie > To, że Ty nie miałeś gleby, a ja wyglebiłem kilka razy, nic nie znaczy. kilka razy tez nic nie znaczy dla ramy:) > Ja patrze przez pryzmat nauki, na moto "którego teoretycznie nie szkoda". Mam takie. I kupiłem je z > pełną świadomością. ja tez. wlasnie SV. > Mówisz o częściach, a więc zerknij na alledrogo ile kosztuje komplet chłodnic do SV. Ile kosztują > widelce. Ile pułka itd. Porównaj z cenami tego samego asortymentu, używanego do Bandita 600, > Hornetki, Fazera. Cały czas mówimy o tanich moto, a więc części do modeli poniżej dajmy na to > 6kzł. Mówimy o wersji naked, co by nie liczyć plastików. zlituj sie. kupujesz moto to patrzysz ile chłodnica kosztuje? po co nowa? uzywek mało? poza tym jak chcesz to uszkodzic - wstawiasz crashpady i jest bezpieczna. btw. nowy zamiennik to 650 PLN brutto bez zniżek. Bandit ile 550? to jest cokolwiek znacząca różnica? wszystkie modele co wymieniłeś łącznie z SV są jak VW Golfy. nie upatrywałbym tu decydujących różnic. > I znowu, powtarzasz jak mantrę, nie do zabicia mechanicznie. Każde moto jest do ubicia przy > odpowiednim traktowaniu. to co to za argument? z wadami silnika, smarowaniem skrzyni? truizm. > Do "zawodowego" stuntu moto jest przerabiane. Także silnik i smarowanie itd. Ale nie o tym mówimy. ano. tylko co stunt ma do tego? > Pytanie było o tanie, wytrzymałe moto, które nie dostanie bardzo po "pupie" przy topornym > traktowaniu, a przy wpadce da się za "cenę złomu" naprawić. Bez przeróbek itd. SV się nie > nadaje, roczniki posiadające wtrysk (2003 w górę chyba) miały zmiany w silniku. Zmieniła się > płyta pod korbowodami. Nie wiem, jak w PL się to nazywa, ale wystarczy wpisać oil scraper > plate, aby zweryfikować, że ten element się mocno zmienił. I to miało zapobiegać zacieraniu > się panewek. Chłodzenie pierwszego dalej została problemem, ale mniejszym. Słyszałem, że > Suzuki powiększyło przepustowość kanałów olejowych noooo i? bez znaczenia parametr. czepiłeś się jednego. ale np. w bandicie nie przeszkadza ci potrzeba regulacji zaworów co chwile? klekocący silnik. nuudny przebieg momentu... 20 kg wagi więcej. przeszkadza Ci wystająca w SV głowica, ale szeroki silnik bandita jest git. itp itd. > Aczkolwiek, znowu, za 5-6kzł nie kupimy wersji 2003+ w jakimkolwiek przyzwoitym stanie. > Nie bierz do Siebie, że najeżdżam na SV, po prostu chłodno podchodzę do kalkulacji. I moim zdaniem, > można wybrać lepiej, jeżeli chodzi o "psa" a kto powiedział że 5-6 tys PLN to budzet? założyłeś sobie warunki, które pasują Twojej argumentacji... nie do końca potwierdzone to wszytko (cel, budzet, widzimisie) u źródła tej dyskusji. mozna wybrać "inaczej", kwestia preferencji, ale nie sprowadzajmy wszystkeigo do tanszej o 100 PLN chłodnicy... bo znajdzie sie coś w drugą strone... ja nie twierdze ze to idealne moto -ba, dzieki temu ze nie jest idealne tak ją lubie. ale nadaje się do pałowania tak samo jak konkurenci których wymieniasz... z wyjątkiem tego że jest wygodniejsza od wszystkich wymienionych:) bandit ma rame która gniecie w uda hornet kierownice za blisko...
-
Nauka zmiany biegów
> Nie nada się, ale próbuję > Jak na razie sprzęt daje radę, tylko kierownik dupa i straaaaaasznie dłonie bolą... To Ty na srebrnej ramie poliftowej, Nka niebieska - jestes na foteksach z sobotniej Gymkhany, 2 tygodnie temu na Marywilskiej?
-
Nauka zmiany biegów
> Widzisz, problem w tym, że SV ma świetną ramę i silnik do jazdy, ale do "zabawy", a szczególnie > nauki zabawy się nie kalkuluje. > Jeżeli nawet rama wytrzyma kilkadziesiąt upadków, początki nauki jazdy na kole i stoppie, to ma się > duże szanse, że silnik wyzionie ducha, a zwłaszcza elementy smarowane olejem, związane z > pierwszym cylindrem. ale o czym Ty piszesz? o jeżdżeniu czy stuncie? wybacz, ale ja nie zaliczyłem żadnego upadku jeszcze... a trwa nauka, także chyba do "kilkudziesięciu" mi daleko... > Silniki w SV, miały w 2000/2001 wadę fabryczną smarowania, związaną z przygotowaniami Suzuki do > wprowadzenia modelu 750. Wada dotyczyła pierścieni olejowych, oraz, z tego co pamiętam, pompy > oleju, lub linii zasilającej. Na pierwszym serwisie były te elementy wymieniane. > Panewki też średnio lubią jazdę na jednym, co szybko wykańcza układ korbowo-tłokowy. to nie była wada, a TTTM. poprostu na długotrwała jazda jednym kole jest be, bo przedni cylinder nie jest smarowany dostatecznie. taka konstrukcja. > Z drugiej strony, SV650 ma "natrysk" na koła zębate, co znacząco wpłynęło na zmniejszenie zużycia > skrzyni. > Tak więc, każda róża ma kolce.... ale chyba zszedłeś z tematu. każdy moto ma swoje kwiatki. i wchodzenie w szczegóły konstrukcji skrzyni, która nie jest technologią rakietową i raczej wszystkie skrzynie w motocyklach są dość proste i solidne, nie jest tu kluczowym czynnikiem. > Mówimy o tanim, łatwo dostępnym moto do zabawy, SV się nie nada. Nie jest tania, prosta rama > kosztuje majątek na alledrogo, a sam wiesz, że się nie prostuje takich elementów. a dlaczego sie nie nada? nie do zabicia mechanicznie. a jak sie spsuje, to części na wagę wszędzie dostaniesz. nie rdzewieje. i jest ładne. a rozpiętość roczników - daje pełną opcję wyboru pułapu cenowego. nie nada sie natomiast do gymkhany (chociaż niektórzy próbują). i nie mam pojęcia, kto normalny wogóle rozważa kwestię finansową prostowania ramy przy zakupie motocykla do normalnej jazdy (= nie wyczynowej). prostowanie ramy nie jest żadnym kryterium w tym wypadku.
-
Nauka zmiany biegów
> Jesteś pewny tego co napisałeś ? dość. > Zapytaj w jakimś profesjonalnym warsztacie, czy podejmą się prostowania ramy aluminiowej, > zwłaszcza, gdy mowa o ramie z profili innych, niż okrągłe, owalne nie musze pytać. aluminium się nie naprawia. nie dlatego ze sie nie da, tylko dlatego że się nie opłaca... sęk w tym że ta rama się bardzo niechętnie gnie, a na pewno mniej chętnie niż stalowa w tym segmencie. a wracając do przyczyny tego wywodu. nie ma znaczenia typ ramy, ważny jest koszt motocykla. nie strasz nowicjuszy aluminium. lekkie upadki szkody nie zrobią. a solidniejsze kuku, jak pognie ramę (nie ważne z czego nie jest), raczej nie powinno się jej naprawiać. albo poprostu sie nie oplaci, bo taniej wyjdzie kupic inną za grosze z allegro. > Zapytaj o połączenia stal/aluminium, które masz w SV to nic nie wnosi specjalnie... ale w którym miejscu są? główka?
-
Nauka zmiany biegów
> W "Gliwickich Lasach" asfalt mają Lasy wam asfaltują? a gdzie grzyby rosną?
-
Nauka zmiany biegów
> To jednak muszę zmienić R6 na R1 > W R6 tylko jakieś 120-130 > A w "Gliwickich Lasach" są dość długie proste... No no. R6 z szutrowymi oponami... to byłby czad
-
Nauka zmiany biegów
> We erłanie to jedynka styka do 160, to po co biegi zmieniać no przecia to napisałem wlasnie