Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jimbo22

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jimbo22

  1. > Jak to "po co" > Wyścigi spod swiateł yyyyyyyy. ale w miescie to wygląda tak: światła, zielone, jedynka, START, następne światła to po co biegi
  2. > po Łodzi taki śmiga o proszę jaki ładny. i właściciel kumaty, nie zepsuł go glebą... a felunek aż korci
  3. > Wtedy tez moze Cie wybic z toru jazdy, zalezy od predkosci i gabarytow ptaka. > Dobrze, ze krowy nie fruwaja oj mysle ze uderzenie w krowę która nie fruwa i galopuje w Twoją stronę, jest równie nieprzyjemne co w tą fruwającą
  4. > 2003-2007. ano dzieki. leń ze mnie tak czy siak - osobiście SV1000 bym nie kupił są fajniejsze moto z tą pojemnością
  5. > co by nie powiedzieć to działa > moto się nie rozpadło, zgrzytów nie było- 85km bez celu nawinięte... wlasnie wczoraj zainspirowany tym wątkiem testowałem temat. i sie, po przejechaniu kilkunastu km w ten sposób, pytam, po cholere to robić? sztuka dla sztuki na ulicy. bez sęęęęsu
  6. > Jak planujesz "glebić", to z góry odpadają zabawki na aluminiowej ramie. > Naked + gmole + stalowa, wytrzymała rama + jakiś niezniszczalny, prosty silnik bezedura. SVka ma niezniszczalną aluminiową ramę... i taki sam silnik. do tego crashpady (nie gmole) porządne robione przez fachurę z SVforum z Pruszkowa i gra gitara budżetowo
  7. > Nie rozumiem, ale doceniam głębię przemyśleń. Bardzo chętnie wysłucham jak skuteczniej zredukować > bieg w V-ce bez zablokowania tylnego koła?? Chyba, że nie rozumiesz o jaką "przegazówkę" mi > chodzi... yyyyyy normalnie? nie demonizuj tak tej Vki. nawet jak próbowałem zablokować biegami to legendarne i zabójcze tylne koło, to mi się nie udało ani razu. a szkoda mi było jedynie łańcucha. także nie siej atmosfery strachu, jakis urban legend się zbudował wokół SVek. właściciele chcą się czuć taką elitą?
  8. > A zamiast SV650, można rocznikowo zejść oczko w dół i wybrać SV1000 nie koniecznie, bo SV1000 produkowana jest krócej niż 650 i ponizej chyba 2004 nie zejdziesz
  9. > SV droższe od GSXR czy RR a kilofazer za 25 ojro? cos tam pomieszali...
  10. > Zobacz, że cała ulica pusta, a tylko w miejscu ewentualnego lądowania srada stoją jakieś 3 > gruchoty... > Te auta też były IMO "ustawione"! cały parking jest pusty - imho to poprostu taka okolica.
  11. > głupota, > ciekawe co by powiedzieli właściciele samochodów jak by motocykl spadł metr wcześniej odłamki poszły w lakier. takze nie co by powiedzieli tylko "co powiedzieli"
  12. > Ja wczoraj zupełnie nie powinienem wsiadać na motocykl - nie potrafiłem się skoncentrować - > jechałem zupełnie zamyślony. > Na jednym winklu zadek zaczął uciekać - wyszedłem (swoją drogą - spojrzałem na prędkościomierz - > było za szybko). > Później "troszkę" za szybko przeleciałem przed radiowozem (na szczęście zajęci byli)... > Doszedłem do wniosku, że limit szczęścia wyczerpałem - pojechałem prosto do domu i wstawiłem sprzęt > do garażu. > Jako, że dzisiaj od rana praktycznie mam ten sam "stan" - do roboty już spokojnie doturlałem się > autem. dzisiaj nie dało się być rozkojarzonym ubrałem miejskie rękawiczki - matko jak zmarzłem
  13. > Jadę leśną drogą mało używaną, pozycja stojąca, trójeczka wbita i z 50 km/h na liczniku. Nagle bum > i motor leci przechylony mocno w lewo za ułamek sekundy drugie bum i prostuje mnie i tylko > lekko przechyla w prawo co już opanowuję. > Takie szczęście w nieszczęściu, bo powiem szczerze, że po tym pierwszym zachaczeniu to byłem > pewien, że gleba i w drzewo. > Wczoraj jeszcze bym psa przejechał. Szedł ładnie z panem i nagle kilka metrów przed moto zachciało > mu sie na druga stronę przebiec. Ostre hamowanie i dosłownie na centymetry przebiegł, ale myśl > już była, że nie jest duży i jak coś przejadę po nim aaaaale co to za bum?
  14. > Ciezko stwierdzic, zadnych objawow poza lampka nie zauwazylem. Generalnie Forek raczej mnie nie > zaskakuje niczym negatywnym, wiec nie spodziewalem sie tego. chochlik jakis elektryczny. pewnie jakas zmiana napięcia od rozrusznika i rykoszetem 2 czujniki oberwały. ja bym sie nie przejmował, o ile nie będzie się powtarzał... obserwuj.
  15. > chyba nie znasz po prostu znaczenia słowa masochizm zdaję sobie sprawę, że zawsze może być gorzej mogłby np mieć jeszcze neony pod (i w) autem
  16. > to nie ja się rozwodzę nad rzeczami, które ranią me oczy to nie ja wklejam jakieś hellaflush i profanacje klasyka, na wątek do którego nie pasują. takiś wyluzowany a się znęcasz nad autorem > na odchodne pojadę Ci skalpelem po duszy to pod kominek zbyt kanciaste.
  17. > ależ z Ciebie smutas. to nie ja masochizm vimeo uprawiwam > 356 lepiej pod kominek sie nada.
  18. > 356 jaki pięęęękny lakier!
  19. > już ja bym się nim zajął, tym 356 uojojoj smutny widok.
  20. > Jestem w połowie - fajny artykuł. Scigacz tym razem się postarał > http://www.scigacz.pl/Buell,w,pogoni,za,amerykanskim,snem,21553.html nikt? nic? ja sie zakochałem w tych motocyklach
  21. > A mi się bardzo podoba tak obniżone zawieszenie, na pewno bym podszedł do wlasciciela i powiedział > pare słów uznania w sumie, to jakby potraktować auto jako dzieło sztuki, do postawienia pod kominkiem, to takie koła mogą być. ale to Infiniti, ani nic współczesnego się nie łapie u mnie pod tą kategorię. oczywiscie też takie auto nie ma jezdzic, ma stać pod kominkiem > Choc nie zmienia to faktu, ze własnego auta bym nigdy tak nie zrobil, ale uwielbiam patrzeć na > takie auta i tak oto dawno temu wątek zszedł z pięknego 356 na wydumkę z pogiętym zawieszeniem, które wpadło w nadkola
  22. > I od tego powinniśmy zacząć, i na tym skończyć, skoro 2krotnie napisanie wprost: nie traktuj tego tak poważnie, to za słaby sygnał... to cóż. przyszedłeś walczyć o honor hellaflush - szacunek! > bo w każdym kolejnym poście zupełnie zmieniasz > zdanie. Pozdrawiam cały czas prezentuje to samo zdanie. ale już wczesniej napisałem - nie rozumiesz co mam na mysli, jakos mnie to nie martwi szczególnie.
  23. > do głupoty w ten sposób można sprowadzić wszystko. > jeżdżenie limuzyną za kierownicą - głupie wygoda zawieszenia i wyciszenia kabiny. > V8 pod maską - bez sensu, głupie, nieekonomiczne wygoda x2. ekonomia? - pali mniej na autostradzie niż 2l turbobenzyny. to są namacalne i obiektywne wartości. to nie głupoty... po drugiej stronie jest "styl". > itd. itd. > jako, że do niczego nasza wymiana postów nie prowadzi, dziękuję za powyższą i na tym zakończę dziękować również.
  24. > tu też się różnimy. też? przecież ciągle o jednym... > mnie grzeje, czy ktoś robi auto dla stylu czy nie. jak się ubierasz stylowo, to > też jest be, bo robisz to na pokaz, czy ubierasz się, żeby czuć się dobrze? > jeden dobrze się > czuje w dresie, innemu wygodnie latać w koszuli. ten z dresu uzna, że nie da się chodzić na > codzień w koszuli, ten z koszuli nie czułby się dobrze w dresie. ale czy to oznacza, że ten > dbający o styl robi to z jakichś bezsensownych, głupich pobudek? dres w biurze - głupi. koszula na siłowni - też głupia. a temat pobudek to temat nierozstrzygalny. >i czy stylowy wygląd jest > głupi? jesli traktujemy auto jak ciuch to masz racje. jeśli... jak np. ktoś idzie na urlop do lasu na grzyby w lakierkach i skórzanej kurtce, to nie jest głupie? ma do tego prawo, ale zlituj sie o takiej głupocie piszę... auto ma pełnić funkcję. może być szybkie, coraz szybsze po tuningu, mieć dobre audio, być wygodne, czy zmienione obojętnie dla jego użyteczności (rat style, ładny malunek np)... ale powinno pozostać użyteczne. i tu jest pies pogrzebany - oczywiście IMHO. > ktoś się katuje, żebyś Ty mógł sobie popatrzeć ten ktoś tak ma, bo tak mu się podoba. pomijam, że > ten samochód raczej po polskich drogach nie jeździ co to za samochód, który nie pojedzie po polskiej drodze > ja nie piszę, że moje auto jest diametralnie inne od Twojego, zlituj się. tyle zrozumiałem. > piszę, że nasze podejście do aut jest > diametralnie inne, co widać po naszej wymianie postów. tak twierdzisz, bo Twoje jest tajemnicą.
  25. > ja Ci wypunktowałem hipokryzję, którą pokazałeś, krytykując ten samochód (robienie na pokaz). starałeś się wypunktować. ale IMHO jest roznica miedzy odnowieniem starego (mniej lub bardziej) auta, a modyfikowaniem go gdy jedynym celem jest "styl". robienie jednego i nie lubienie drugiego to nie hipokryzja. a motywy dla których to się robi (na pokaz)?... piękna scena jest w Testosteronie nt. swiata bez kobiet, która to obrazuje. i niektórzy się do tego przyznają (mnie cieszy jak ludziom się podoba moje auto), a inni kombinują i wymyślają inną motywację (a u podłoża i tak leży to co powyżej). >Twoje > podejście do aut, jak już napisałem, diametralnie odmienne od mojego, nie ma dla mnie > najmniejszego znaczenia to czy jest diametralnie inne wynikłoby jakbys swoje opisał. ale zbyt wylewny nie jestes, to nie da sie ocenic. coś sobie pozakładałeś powyżej i starałeś się mi zarzucić. e38, które tak naprawde nikogo nie obchodzi obecnie ma być na pokaz? ono cieszy tych których wiezie komfortem i jest zupełnie szare na ulicy... takie infinity ma być oglądane, bo przecież jazda tym to katorga. ja tu hipokryzji nie widzę. > ja lubię niskie samochody i fajne (w moim mniemaniu) felgi, Ty nie, naturalna rzecz. niskie jak w dtm czy wtc są fajne. niskie jak to hellokitty - nie

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.