Zawartość dodana przez jimbo22
-
Hyundai Genesis Coupe
> na racingforum.pl jest o tym wątek.. ogólnie wniosek tam jest taki : jakby było takie super to by > ich jeździło więcej po Polsce.. nie bardzo wniosek. tak samo w PL nie widac imprezy nowej STI, EVO, czy innych coupet za >150 tys PLN. mało się tego kupuje u nas. a IMHO cena jest mega atrakcyjna jak na 350 konne V6. > ja mam trochę inne zdanie i uważam że to bardzo fajne auto. > Chętnie bym się takim przejechał czytalem kiedys porownanie w amerykanskiej prasie i całkiem dobrze sie sprawował vs musclecary współczesne. przegrał chyba tylko z camaro ale mustanga i dodge challengera przebił na pkty. też bym się chętnie przejechał.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Wlasnie, powiedz co daje ogromny ryk, debilne przygazowki w korku np? przegazówki są zamiast klaksonu. oczywiscie inny temat to nadużywanie ich. ogromny ryk - nie kumam tego. jak ostatnio przegladalem oferte wydechów do mojej SVki, to ŻADEN producent nie podawał informacji o wartościach dB i homologacji - widać mają to w D. zatem niestety pewnie zostanę narazie z seria, bo IMHO coraz czesciej beda sie tego czepiac przez unijny ekoterroryzm. a nie usmiecha mi się tracenie dowodu na zadupiu na rzecz przypadkowego patrolu. > I te 150 spod swiatel do swiatel i heble? a to nie wnikam. widac niektorych to bawi.
-
Ubiór do jazdy na co dzień?
> Czy jazda po mieście poza godzinami pracy to dużo? > Nie łapcie za słówka, chodziło o to,że nie będę podróżował po kraju ale po bułki, czy po gazetę > chętnie śmignę potrzebujesz 2 komplety: full kombiak, dobre buty i rekawice. jeansy moto, kurtka i "niskie" buty moto (coby wygladaly cywilnie i dało się w nich normalnie chodzic).
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> O tak, dzisiaj jestem po dwóch próbach samobójczych. Efekt to upierdolony żyrandol i zniszczony > materac z którym akurat jakaś para przechodziła pod moim balkonem. cholera. będzie w TVN? > Ale na trasie dajesz radę wyprzedzić rowerzystę na długiej prostej mając 200 KM, czy musisz jakoś > specjalnie kombinować? nogami się odpychać trochę. > Tym bardziej niedowartościowanym potrzeba więcej, ale ważne że się do tego przyznają. ocenianie ludzi po mocy silnika. pożałować kompleksów. > W końcu mogło > być gorzej - mogłeś napisać że 400 KM nadaje się do turlania. i dalej brniesz. a moze milion koni?
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> I rozwiązania techniczne są takie, że to zupełnie inna epoka? > I to najlepiej świadczy o tym, co potrafi turbo. Aż 2.5L trzeba, żeby poczuć to samo co w 1.6 nikt nie przeczy koncepcji downsizingu. zmiana strategii? zmiiast wyimaginowanych diametralnych różnic, czepiamy się różnicy pojemności potrzebnej? > Operujemy na fachowym pojęciu "wciskania" w odniesieniu do silników o tej samej mocy max. - 1.2 to > tylko przykład, a nie jakiś punkt odniesienia. Powtarzałem to już tyle razy, że powinieneś > powoli zacząć załapywać. ja to załapuje. ale powtarzasz jakies diametralne farmazony, to tak sobie pisze dalej. > Gdybym wiedział że nie ma tam turbo, to byś nie miał argumentów. A tak - szastasz merytorycznymi > przykładami na prawo i lewo. Kluczem jest kwestia obecności turbo w Corolli TS, kto by > pomyślał? tak samo jak kluczem są moje umiejętności kierowcy wywnioskowane z przykładu "sportowego" silnika który podałem. normalnie szklaną kulę opanowałeś do perfekcji. poza tym swiadczy to o Twoich odczuciach z jazdy... tutaj wpajasz jedno jako prawdy objawione, a nie zauważyłeś tych diametralnych różnic na własnej skórze.
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> Pachnie optymizmem. Nie, żebym się czepiał, ale wszedłem w temat przypadkowo, przy okazji >CUT > dwuosobowe i patrząc na zwiększająca się ciągle liczbę fotoradarów jest stanowczo za szybkie . edit: kolejny etap projektu to własny tor wyścigowy
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> doklądnie w 1993 z golfem III sorki fakt. przyjalem bezpiecznie, bo chyba w 2002 po modernizacji wszedł do octavii jakoś. ale tymbardziej.
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> O tak, bardzo ubodło, nawet sobie nie wyobrażasz jak. widzę. przykro mi, że tyle bólu sprawiłem. kompleksy ciężka rzecz, nie ważne jak potem sprostujesz, ślad na psychice pozostał > Jak więc wg ciebie jeździ się typowo "miejskim wozidłem", skoro "senne turlanie się" nie jest > odpowiednim określeniem? normalnie się jeździ. a jak ma się jeździć? turbo hiper szybko? > W kontekście napisane nie było, ale z kontekstu wynikało. nic nie wynikalo. rozmawiamy o technicznych aspektach silników, a Ty mi tu o umiejętnościach kierowcy. no prosze cie. nawet to że mam trochę większe wymagania od auta i lubie mieć coś pod butem, nie ma ŻADNEGO związku z próbą oceny mnie jako kierowcy. chodzi o zwykły komfort. > Jak sobie radzisz w trasie pojazdem o mocy, które ten pojazd kwalifikuje jako miejskie wozidło? normalnie. coś za coś. silnik muł, ale pali przynajmniej mało, jest cichy itp itd.. > Gdybym chciał się dowartościować, to zapewne bym napisał że 150 KM to miejskie wozidło. Dla 200 > boję się nawet tego analizować. niewiele Ci trzeba żeby się dowartościować w takim razie. ale ok, przyznaie się to pierwszy krok! pisz do woli - AK wiele zniesie. udzielimy wsparcia: 2.0 TSI to sportowy silnik! montowany w sportowych limuzynach typu Audi a6 (wersja bardzo podstawowa niestety, ale za to jaki sport i dowartościowanie się)!
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> 1.6 i 1.2 tsi to ta sama epoka. skończ waść. 1.6 MPI jest z pocz lat 2000. 1.2 tsi wszedł ok. DEKADĘ później. > Maksymalnej ma tyle samo, a w zakresie obrotów użytecznych ma więcej - o czym od samego początku > piszę. 125 KM z wykresu to tyle samo co 1.6 ma tak? czy może 20% więcej? > Inny przykład: > 2.0 forda vs 1.6 ecoboost - różnica mocy max. 3 KM, różnica momentu przy 2krpm: 45% więcej w 1.6, > przy 3krpm: 37% więcej. > Nie chodzi o to czy wciska czy nie, tylko o to że tak samo wciska przy 2krpm jak NA przy 5. strzelasz z biodra i generalizujesz. 5 tys obrotów? a moze 4000? a moze 3500? a moze to zalezy od silnika? to samo 1.6 z innym programem robi 182 KM, czyl to jest slaby przyklad, bo to taka ugłaskana wesja silnika z potencjałem - powinien stawac obok 2,5l NA (np z mondeo ST200 - tez epoka roznicy, ale nagle roznice w momencie nie przerażają aż tak "diametralnie"). > j.w. - DOPIERO przy 5 tys. wciskanie będzie takie samo jak dla turbo o tej samej mocy max. przy 2 > tys. operujemy na fachowym pojęciu "wciskania" w odniesieniu do 1.2. ale taki autorytet, który uznaje wysokoobrotową konstrukcję Yamahy z Celica i Corolli za uturbioną wie wszystko nt ogólnej charakterystyki wszystkich silników.
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> Napisałeś że to typowo "miejskie wozidło". tak. > A miejskie wozidła cechują się sennym turlaniem. a to tylko Twoja interpretacja. ja już w miedzyczasie napisałem dokładnie na ten temat, skoro Cię to tak ubodło -> weź sobie passata, albo A6 z tym silnikiem. > Wolę twierdzić że 200KM jest sportowym silnikiem, niż obnażać swoje umiejętności kierowcy dla > którego 200 KM ledwo starcza do jazdy miejskiej. w którym momencie COKOLWIEK było przez kogokolwiek pisane w dyskusj nt. jakichkolwiek umiejętności kierowcy w kontekście tematu? nie było. że już nie wspomnę o "obnażaniu" dorabiasz sobie co chcesz. po co? dla uznania? lepiej Ci z tym? kompleksy?
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> 30% przy 2krpm to nie przepaść? A przyspieszenie do 100 w 7.5s zamiast 10s to nie przepaść (30% > różnicy) ? to sporo. ale porownujmy wykresy producentów i podobne silniki jesli chodzi o epokę. skoro TB ma 20% mocy wiecej, to normalne jest ze ma tez wiecej momentu. jakby mialy tyle samo mocy, to pewnie roznica bylaby polowe mniejsza. i co wtedy? 10-15% to przepaść? > Silnik 2.2, który do 5 tys. nie może się równać z 1.4 to nie przepaść? jest minimalnie słabszy w tym zakresie. > Uturbiony 2.2 miałby mocy > 60% więcej - to oczywiście nadal nie jest przepaść. j.w.: porownuj podobne konstrukcje wiekowo. bo ja Ci wstawie 1.6 turbo z Saaba z lat 80 vs wspolczesne np. konstrukcje mazdy benzynowe i też będę snuł teorie nt ogółu silników na tej podstawie. > Fakt jest taki, Twoje odczucie jest takie. > że TB od 2krpm wciska w fotel, a porównywalny bez turbo o pojemności 50% większej > raczy to czynić ew. przy obrotach ok. 5 tys. 1.2 tsi nie wciska w fotel przy zadnych obrotach. jedzie równo. przejedz się mocną TBenzyna - tak ok 280 KM, a potem zapraszam na przejażdzke wolnossącą NA (z mojego E38, na antycznym automacie). opowiesz mi o tym jak to on nie wciska DOPIERO przy ok 5 tys obrotów. FAKT jest taki, że ogólnie NA jest minimalnie gorsze (niech bedzie że poprostu gorsze, w całym zakresie) niż odpowiednik TB (są odstępstwa, w obie strony). ALE nie ma przepaści i na pewno nie piszemy o 99% silników.
-
Szybka do fz6n
> Ho ho Ho! > Tak wiem, fz6 naked duza moc na pierwsze moto itepe ale tym razem nie o tym > Czy, akcesoryjna szybka(jesli macie jakis konkretny model to chętnie zobacze) daje jakakolwiek > ochrone przed wiatrem w fz6n? > Mowa o model 2004-2006 > Mile widziana opinia leffa, bo wiem, że miał horneta to mze cos z szybkami kombinował musisz dobrać pod wzrost. ja mam Givi do swojej svki (dostałem od wlasciciela osobno jak kupilem moto). zalozylem to na 1 dzien. i okazalo sie ze faktycznie napór na klate jest mniejszy, ale główna struga idzie dokładnie w brodę (pod kask), nie da sie tak jechac. jezdze bez. potrzebuje wyższej, ale ciezko kupowac metodą prób i błędów - ciezki temat.
-
Golf 7 VS Giulietta
> jeździłem kilka razy różnymi wersjami. Dlatego piszę, że mi się podoba wygodnie Ci sie siedzialo w tym? ja mialem 2 podejścia, bo mi sie podobala Giulietta... i niestety odpuscilem, bo za cholere nie moglem sie tam ułożyć.
-
Golf 7 VS Giulietta
> No i dobrze. Ja też się nie znam. Oceniam samochody na podstawie własnych wymagań i gustu, nie > interesuje mnie znaczek, historia ani marketing. Wsiadam, oglądam, przejadę się i po tym wiem > czy auto jest dla mnie fajne czy nie. I nie obchodzi mnie jaki ma znaczek. Giuletta podoba mi > się. Podoba mi się jako współczesny kompakt i tyle. Bez marketingu, bez historii, bez > dorabiania pięknych słów usiądź i się przejedź i przestanie Ci się podobać. ma najgorsze fotele na jakich siedziałem (zaraz po Yarisie)
-
No to znowu - pierwszy moto
> To ja się już do nich nie zaliczę > Ostatnie godziny kursu i... chrzest > Straty w sprzęcie: > 1. Ułamany kawałek prawego podnóżka > 2. Trochę rys na "orurowaniu" > Straty w "zdrowiu": > No w sumie nic takiego > 1. Coś chrupnęło w plecach (na wysokości krzyża) - trochę boli ale pewnie zwykłe nadwyrężenie > 2. Nadwyrężona prawa noga kolano/udo > Ostatnie pół godziny dałem radę przejechać, ale przy balansowaniu plecy przypominały o sobie > Przynajmniej wyprostowany teraz chodzę z tonu widze, żeś twardy i nie rezygnujesz... a co zrobiłeś?
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> Wykresy fajne, jakby od ekierki rysowane. > Moje trochę źle odczytałem: > 1.6 > 1.2 tsi > Prawidłowo jest 75 vs 61 KM. Przy 2000 rpm 48 vs 37. TSI ma 20% wiecej mocy i 25% momentu. wklejasz wykres producenta i hamowni. ja wiem ze tsi ma gratisy ale bez przesady, trzymajmy sie danych producentów. gdzie ta przepaść? > Turbo niestety jeździłem i w porównaniu do tradycyjnych wiertarek bez turbo porównania w jeździe po > prostu nie ma. na pewno jezdziles turbo? takim jak w celice i corolli moze? wlasnie jest porownanie - wynikające z wiekszej pojemnosci tych drugich. przegrywają z obecnymi trendami w parametrach, ale nie tak radykalnie jak imputujesz. > Tu jest fajny przykład na podstawie cruze (140 KM). Komentarz raczej zbędny: > A tu już kompletna przeginka - 1.4 jest lepszy od 2.2 do 5000 rpm: te kilka Nm? w silniku benz ktory ma tak zestrojona turbinke, coby dostawac zadyszki przy 5 tys? czyli wspolczesny trend, vs jakis antyk (to opel?) tak mozesz udowodnic wszystko. > Tak, oznacza to, że 1.4 do 5 tys. lepiej przyspiesza od 2.2 - zwłaszcza że zapewne dodatkowo mniej > waży. wykresy zblizone. nadal nie widze tych 99% . zwlaszcza ze pisujemy tutaj o silnikach ok 100 km (to 1.2tsi vs 1.6 stary NA), gdzie tym bardziej nie wyczujesz tych niuansów, bo oba zupełnie nie jadą,
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> Każda współczesna turbobenzyna o małej pojemności ( TSI T-JET Eco-Boost) ma max moment obrotowy > dostępny od ok 1700-1800 obr/min i żebyś cuda opowiadał to konstrukcje wolnossące w tym > przedziale obrotów są daleko w lesie- czyli 1800 obr - TSI jedzie a ty w N/A czekasz aż obroty > podjadą do ok 4 tyś i dopiero coś zaczyna się dziać nie przesadzaj z tym zaczyna sie dziac. >- kumasz różnice? kumam. nigdzie nie twierdze ze NA lepiej jedzie, ale szukam tej przepaści w 99% aut, której polarny się doszukuje. > to co wrzuciłeś to wykres mocy a nie mom obrotowego a to dwa różne systemy walutowe które motasz co motam? kolega stwirdził że 1.2 TSI ma prawie 2 razy więcej MOCY niż 1.6 przy 3000 obr. co jest mało realne i wstawiłem obrazek MOCY. a Ty mi tu z momentem nagle i że motam? > masz przykłady > 1.2 TSI > 1.4 T- JET 120 > teraz porównaj ile mom obrotowego masz przy 2 tyś obrotów w VW 1.6 MPI 102 km, a ile w podanych > przykładach przeze mnie? ale porownujesz konstrukcje lat 90 z wspolczesnymi mini turbinkami. wez sobie nowoczesne wolnossące rozwiązanie: i jakos superwysoko ten moment nie jest co?
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> No wiesz, czuję rispekt przed kimś, dla kogo 200KM nadaje się co najwyżej do sennego turlania. nie wymyślaj już. nic takiego nie napisałem. ale może to ja faktycznie nie powiniennem dyskutować z kimś kto 200 KM uznaje za sporotowy silnik. pomimo że jest montowany w wielu tatusiowozach. KvM słuchaj, to bedziesz zimą w sandałach jeździł (bo mają niżej środek cieżkości).
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> Diametralność polega na dużo wyższej mocy uturbionych silników w niskim i średnim zakresie obrótów. > Przykład z vw: > przy 3000 rpm: > 1.6 : moc 45 KM > 1.2: moc 85 KM z tego wynika że przy 3 tys obrotów 1.2 ma prawie 2 razy wyższy moment. pokaż wykres bo ciezko w to uwierzyć. EDIT: znalazłem takie cos: URL wg tego wykresu: czyli powyższe stwierdzenie o różnicy mocy przy 3000 obr to bzdura. czyli generalnie nie bardzo wiesz, nie jeździłeś, gdzieś Ci się obiło o uszy, że turbo, moment i niskie obroty... i gawędzisz... > Gdybym dodatkowo widział obrotomierz, to bym wiedział. a guzik.
-
No to znowu - pierwszy moto
> Gość strzelił literówke a Wy już tutaj krucjate mu zrobiliście wiesz niby literówka, a to tak samo jak: "żyj w celibacie" vs "żyj w celi, bracie"
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> Nie - tylko Formuła 1 ma sportowe pojazdy, aaaaha. no faktycznie. > chociaż czasami jak oglądam te wyścigi, to mam wrażenie > że wyjechali na niedzielną przejażdżkę. > 200 KM to w ogóle nie jeździ, chyba że ktoś życzliwi przechodnie popchną i dodatkowo wiatr jest > sprzyjający. Teraz zadowolony? nie. 200 KM całkiem przyjemnie jezdzi w budzie GOlfa. idzie tym dynamicznie ruszyc i wyprzedzic, ale sport? jakim cudem, skoro ten sam model jest w wersji 265 KM? żeś sie uczepił. wykreśl Golfa. wez passata. ten sam silnik występuje i gdzie on tam sportowy? > Weź dowolne nowe konstrukcje T i TB. Stare są nieco inne i dobrze o tym wiem - jeździłem xm-em 3.0 > 12V i to był rewelacyjny silnik. Obecnie pomiędzy 99% T i TB podobnej mocy różnica jest > diametralna. JAKIE DOWOLNE? konkretnie? 99%? na czym pojega diametralność różnicy doznań? 3ci raz pytam. jakby zatkac uszy, zaplombować maskę, i wsadzić Cie do jakiegos kompakta/sedana klasy C lub D... w jednym V6 NA, drugi uturbiony downsizing - ten sam model auta. to byś nie rozpoznał czym jedziesz, chyba ze na podstawie niuansów podsterownosci cięższego V6. kiedys roznica byla - bo TB miało turbo dziure, a potem kopało w plecy. ale to co robi teraz BMW czy VAG (kastrowanie przebiegu momentu) wlasnie nie pozwala odroznic płynnosci starego V NA vs turbina. > Może i dlatego, bo faktycznie - jak na 192 KM - to straszna kupa poniżej 5tys./min. a jak lubi olej
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> No faktycznie - typowo miejskie auto, jakich pełno na naszych drogach. Nie to co egzotyczne 1.4 czy > 1.6 o mocy do 120 KM. > Przebijam: 8.6L w viperze to typowe wozidło dla emerytów. zabawne. naprawde. > I masz zamiar tak się licytować jaki to z ciebie super-driver na podstawie tego co uważasz za > wozidło a co nie? jaki super driver? po co sie gotujesz? po co tekst o Viperze? porownuje tatusiowóz - toyotę z wiekowym V6, do uturbionych 2l. dostepnych w wielu samochodach (tj. np octavia kombi, czy passat, czy audi). głupi diesel w segmencie C osiąga już 160-200 KM z FWD i to są sportowe auta i silniki? > Porównujesz szczególne przypadki silników. Porownuje silnik NAwiekszej pojemności z jego odpowiednikiem w downsizingu. cała idea tego pojęcia polega na naśladowaniu wiekszych pojemnosci mniejszymi. zatem nie ma specjalnej roznicy w uzytkowaniu. co mam porownywac innego? chodzi o charakterystykę jednostki. wez sobie dowolny inny przykład. nie wiem: 1.8 TSI vs stare V6 opla - podobnie ok 160-180 KM. odczucie z jazdy jest podobne. i te ok 20-30 Nm roznicy diametralnej nie robi. lub starsze uturbione jednostki np Volvo, gdzie nie obniżali tak startu momentu tak masakrycznie. Jakie Ty sugerujesz? ktore uznajesz za "diametralnie" różne? > Ja ze swojej strony mogę podać 1.8 toyoty (celica, > corolla ts), który pomimo turbiny elastyczny nie jest. I co z tego, skoro przy losowo > wybranych silnikach B i TB o zbliżonej mocy maksymalnej w 99% różnica będzie diametralna ? TS (silnik robiony razem z Yamahą) nie ma turbiny. pewnie dlatego brakuje mu momentu? przykład konkretny podaj? losowo wybrane silniki B i TB? dasz rade? raczej nie skoro nie zauważyłeś NA Toyoty... pewnie stąd dostrzegasz diametralne różnice.
-
No to znowu - pierwszy moto
> A to czego troluje w sąsiednim wątku... Quote: Jakbyście lepiej czytali forum to byście wiedzieli, że właśnie z wymienianych przez was powodów robię prawko na kat.A1
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> Nie - diametralna różnica to obroty przy których ten moment jest osiągalny, co napisałeś dalej: > Napisałem wyraźnie, że chodzi o użyteczne obroty. > Do porównań postaraj się dobrać jakieś bardziej popularne silniki, a nie typowo sportowe czy pow. > 2.0. Różnica jest diametralna. jakie sportowe? 2.0 200 KM w GTI? - takie miejskie wozidło. do sportowego mu brakuje. jezdziles jakims ok 200 km V6 i GTI? bo sęk w tym ze roznica NIE JEST diametralna. V6 toyoty to dinozaur, i moment maks ma wysoko, ale 80% momentu w duzym zakresie. dlatego diametralność różnicy jest wątpliwa. wez sobie jakies 2l turbo sprzed ery bezposredniego wtrysku. I masz kalke z dużej pojemności NA.
-
Najoszczędniejszy silnik benzynowy Skoda Octavia III 1.2 TSI
> Uściślając: o podobnej mocy maksymalnej. Bo moc w zakresie użytecznych obrotów różni się > diametralnie na korzyść turbobenzyny. taaaaak? diametralnie? jak np wolnossące V6 2.5l o momencie 260 Nm w miare płaskim i mocy ok 206 KM (toyota), różni się diametralnie od silnika golfa GTI (280 nm i 200 KM). te 20 nm to ta diametralna różnica? ok golf ma ten moment wczesniej ale wzialem 2 silniki z czapy (ten toyoty jest starszy, ale o podobnej charakterystyce i przeznaczeniu). > Czyli, jeżeli jeździsz w okolicach czerwonego pola, nie powinieneś zauważyć różnicy. ani jak jedziesz kapelusznico (20nm?) zalezy jaki silnik do jakiego porownasz.